Dodaj do ulubionych

Czyta ktoś Bluszcz?

03.11.10, 10:01
Warto? Chciałabym poczytać czasem coś jeszcze prócz Polityki i WO wink a jakoś nie mam wyboru. Zwierciadło mnie wkurza coehlowskimi i pseudopsychologicznymi smutami, na pozostałe babskie gazety szkoda mi kasy i czasy.
Kołacze mi się po głowie jakaś afera z Bluszczem i przedrukowywanymi tekstami z netu, dobrze kojarzę?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:06
      Kiedyś coś przejrzałam, ale takie mdłe było. Ecie pecie. "Zadrę" czytam, ale mnie wkurza.
      • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:09
        A czemu? Bo o Zadrze też myślałam.
        I czy tylko ja mam wrażenie, że nie ma porządnego kobiecego czasopisma na rynku? Takiego, którego nie traktuje kobiety jak idiotki? WO to jednak ciut za mało.
        • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:10
          A w Bluszczu zmienił się naczelny (Bryndal), coś tam pewnie przewietrzy, tylko nie wiadomo, w którą stronę.
    • kropkacom Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:13
      Oj, bardzo lubię czytać Bluszcz. Niestety tylko jak jestem w Polsce czy ktoś z rodziny przywiezie. Czasami czytam od deski do deski a czasami leży i tak sobie przez dłuższy czas dawkuje. Moja ulubiona Halina Pavlovska pisuje tam jeszcze? Wie ktoś?
      • kropkacom Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:16
        Miało być: Pawlowska big_grin
    • armaiti1 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:15
      Ja kiedyś zachwyciłam się "Bluszczem" znalezionym u koleżanki. W następnym miesiącu kupiłam, przeczytałam od deski do deski i znalazłam kilka błędów ortograficznych i stylistycznych. Najpierw pomyślałam, że to przypadek (korektorka na urlopie?), więc dałam mu szansę i kupowałam dalej. Przy trzecim z kolei numerze moja cierpliwość się wyczerpała. W piśmie aspirującym do miana miesięcznika literackiego nie powinno być miejsca na niechlujstwo. Wolę "Politykę".
    • drinkit Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:29
      "Bluszcz" zdarza mi się od czasu do czasu czytać, takie literackie pismo dla "pań z dobrego domu", głównie opowiadania znanych pisarzy, wywiady z nimi, jakieś historie Wołoszańskiego, etc. Jest ok.
    • shellerka Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:40
      morgen_stern napisała:

      > Zwierciadło mnie wkurza coehlowskimi i pseudopsychologicznymi smu
      > tami,

      no pacz pani, a ja myslalam, ze ja zwyczajnie zbyt mało rozgarnieta jestem i nie doceniamsmile
    • iwles Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:42
      > Kołacze mi się po głowie jakaś afera z Bluszczem i przedrukowywanymi tekstami z
      > netu, dobrze kojarzę?

      smile
      dobrze kojarzysz i mimo iż przysłali przeprosiny - jakoś straciłam do nich serce. Zniechęciłam się też na początku tekstami Chmielewskiej o szkodliwości niepalenia, a także błędami ortograficznymi innych znanych pisarek, teksty Brodzikowej tez były na żenującym poziomie, nie wiem, czy jeszcze pisze.
      Ale może jednak coś się polepszyło ? Morgen, weź wypróbuj a potem napisz recenzję smile
      • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:52
        No ja Maleńczuka absolutnie nie trawię, za Chmielewską nie przepadam, Brodzik niech lepiej tylko ładnie wygląda i nie pisze smile ale seksistowski tekst hyhy no i ta Kalicińska yyyy
        Więc reasumując raczej nie czuję się zachęcona tongue_out
        • kropkacom Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:55
          Brodzik to już tam nie pisze chyba dawno.
      • moofka Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:32
        a te przeprosiny to gdzie byly?
        bo ja pamietam ze wtedy zrobili ze mnie asie ze szczecina, a z mojego dziecka Łukaszka big_grin
        i ja sie przeprosin nie doczytałam
        • iwles Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:46

          przeprosiny przyszły do mnie na mojego maila, jak znajdę (o ile nie wyrzuciłam) to mogę ci przesłac kopię tongue_out
    • ihanelma Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 10:45
      Jeszcze mi jakoś do rąk to nie wpadło, ale przetestuję.
      Maleńczuk mnie wkurza - gdzie się na niego nie natknę. Pewnie mu o to chodzi, żeby irytować, ale on to robi niesympatycznie.
    • wieczna-gosia Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 11:43
      po tym jak przestala tam pisac Konopnicka, Orzeszkowa i Gałczyński- zeszli na psy smile
      • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 11:52
        Hahaha dobre smile chyba trzeba po prostu iść do czytelni i poczytać przedwojennego Bluszcza smile
      • panna.w.paski Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 11:54
        Zauważyłam kiedyś u teściowej in-spe wink i kupiłam jeden numer do przeczytania w pociągu.
        Podróż się skończyła i niniejszym moja przygoda z "Bluszczem" też.
        Wydawało mi się miałkie, napuszone i hm...rozestetyzowane wink, trochę na zasadzie "lansujemy się na bycie literacką alternatywą dla kobiet", takie "ą sią", jak Ty to określasz wink

        Dla mnie odkryciem ostatniego roku jest... "Newsweek". Bywają numery nieco nudniejsze, ale też i takie, gdzie czytam wszystko od deski do deski, łącznie z listami do czytelników. Bardziej do mnie trafia niż zbyt lewicująca jak na mój gust "Polityka" (lubię tam właściwie tylko dział związany ze społeczeństwem, nauką i wywiady, część polityczna mnie mierzi,a Żakowski i Krzemiński już w ogóle) i naprawdę miewam usta otwarte ze zdziwienia. To dobrze wydane 5 zł, zdecydowanie wolę kupić za nie jeden "Newsweek" niż pół "Bluszcza".
        • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:00
          A czy Newsweek ma nadal takie krótkie artykuły i brzydki skład, czy jak to się tam nazywa? Zawsze miałam niedosyt po ledwie liźniętych tematach, a gazeta wydawała mi się niechlujna wizualnie.
          • a.va Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:13
            No dokładnie, mi to też w Newsweeku bardzo przeszkadzało. Jakiś czas kupowałam go równolegle z Polityką, ale przestałam.
          • panna.w.paski Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:13
            Kurczę nie wiem, jak wyglądało to dawniej.. Mojego zmysłu estetycznego jego layout nie gwałci,jak się chce ładne zdjęcia to "National Geographic" albo "Twój Styl" z Torbicką vel Kożuchowską czytać proszę tongue_out
            Mam pod ręką numer 41 z października, w sumie 100 stron.
            Jest peryskop i dossier (6 stron), potem kolejno działy: Polska, Biznes, Świat, Nauka, Kultura, Styl Życia. Większość artykułów na 2-4 strony. W numerze m.in. o praniu mózgu w marketingu, poprawieniu IQ dziecka, zespole Bayer Full robiącym karierę w Chinach wink, Karlu Lagerfeldzie i Wasiliju Grossmanie. Bardzo lubię felietony Hołowni i Michała Zaczyńskiego a całą gazetę za to, że umożliwia dyskusję na jej łamach - często na linii Hołownia - reszta świata wink

            Jeśli żal Ci kupować kota w worku, zawsze zostaje Ci Empik albo zakup starszego numeru na dworcu, za 1 zł smile
            • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:26
              Nie chodzi o ładne zdjęcia, ale układ kolumn tekstu, przejrzystość. Tutaj Politykę ciężko przebić.
              • wieczna-gosia Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:31
                mi tez Newsweek podchodzi, ale ja nigdy na layout nie bylam wrazliwa smile czasami wkurza mnie musniecie tematu ale to akurat w Polityce tez mnie wkurza. Poza tym niedawno odkrylam mozliwosc kupowania za zlotowke ( a the newsweek i the times po angolsku to tam sa za 3 zlote) i rozkoszuje sie nowo nabyta wiedza smile a wyrzucic nie szkoda smile
              • malila Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:56
                Forum sobie kup.
    • malila Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:02
      Przeczytałam trzy pierwsze numery. Również z nadzieją, że wreszcie jakieś czasopismo do czytania relaksacyjnego, ale błyskotliwe i z małą nutką perwersji. Liczyłam na to, że będzie to taki beletrystyczny odpowiednik Science Fiction. A okazało się to mętną, stojącą wodą z ambicjami Morza Liguryjskiego.
    • a.va Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:15
      Są jeszcze WO Extra. Ja nie czytam, bo ostatnio nie mam czasu nawet na wykończenie poprzedniej Polityki, kiedy już wchodzi nowa, ale jak będę lepiej stała z czasem, to się przymierzę. Czytał ktoś, fajne?
      • penelopa40 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:22
        JA! ja czytam, bardzo lubię, super gazeta, mało reklam, ciekawe artykuły, sporo literatury, właściwie całość to kawałki, urywki, streszczenia, kilka wywiadów... mnie odpowiada, czytam oprocz tego Art i Business, czasami Focus,
        w pracy mam RZ, Dziennik i GW na zmianę...
        • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:58
          Już któryś raz czytam o tym Art & Business, z czym to się je?
          • penelopa40 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:07
            miesięcznik o sztuce i pograniczu sztuki (malartswo, rzeźba, fotografia, architektura, instalacje, wyustawy, publikacje, prezentacje artystów.....), jest cały portal pod tym samym tytułem .... www.artbiznes.pl
            • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:20
              dzięki
          • noire3 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 16.05.11, 16:23
            Art i biznes to pismo o sztuce i biznesie, najstarsze w Polsce z resztą smile
      • ledzeppelin3 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 13:05
        Jeśli tam pisze Kalicińska i Chmielewska, to będe omijać szerokim łukiem.
        Zadrę czytam, kilka numerów z 2010 r było słabych, poza ostatnim, w 2009 trzymało lepszy poziom, ale ogólnie wole to niż to coś WO.
        No i Zwierciadło, ale odkąd Chyb jest redaktorką naczelną, zrobiło się ciut niestrawne. Nawiedzone po prostu. Szczególnie artykuły tej wariatki, co każe zjadać łozyska po porodzie (Tanna Jaworowicz)
    • lilly_about Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:22
      Dwa razy kupiłam, ale średnio mi podszedł.
    • shellerka Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:32
      ja lubię Przekrój.
      A poza tym, zmęczona babskimi, zaczęłam czytywać męskie czasopisma. Logo np. dostarcza mi radości, bo widzę, że również mężczyznom postanowiono udowadniać, że bez płaszcza za minimum 6 tysięcy nie są prawdziwymi mężczyznami, albo że buty poniżej tysiaka, to poprostu tańszy wybór.

      poza tym namiętnie czytuję wszelkie top geary, moto i auto światy itp.
      papka taka sama, a przynajmniej nie studiuję pozniej przed lustrem swojej twarzy w poszukiwaniu miejsca na wszczepienie złotych nicibig_grin
    • sueellen Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:48
      A ja zapytam, czy Wy też do fryzjera bierzecie książki albo własne gazety?
      Zawsze biorę bo jeszcze nie spotkalam salonu w którym byloby cokolwiek ambitniejszego niż Glamur i inne Claudie. Czasami tylko przeglądam katalogi z fryzurami.
      • shellerka Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:54
        ja bioresmile a potem mi je mój fryzjer zabiera i sam czyta, a mi daje do oglądania voguesmile
      • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 12:57
        Zaskoczę cię - zazwyczaj mam przy sobie własną, aktualnie czytaną książkę czy gazetę. Zresztą nie przesiaduję tam godzinami. A babskie gazety mnie nie parzą, mogę je przerzucić u fryzjera, ale czytać to tam za bardzo nie ma co wink
        • pade Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 13:16
          U mnie na pierwszym miejscu jest Newseek, na drugim Polityka.
          Kusi mnie dodatek do Polityki-Psychologia, ktoś czytał? warto?
          • a.va Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:09
            Czytałam któryś - był bardzo ok.
      • corneliss Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 13:12
        kupuje i czytam i Zwierciadlo i Bluszcza - czytam wybiorczo (a bywalo ze czytalam wszystko)
        wkurza mnie jakas nachalna promocja pisarza Kereta - ale moze zbieglo sie to w czasie z wywiadami i artykulami z nim/o nim w innych pismach
        'pseudocohelowskie wypociny' nie mozna bylo tego ujac lepiej, nie jestem wiec osamotniona w opinii
        ostatnio spodobaly mi sie WO Extra (ale mam tylko te z pogodynka na okladce, i nieregularnie wychodza, nie bylo zdaje sie numeru pazdziernikowego)
        Bluszcza zarzucam od nowego roku; wracam do Przekroju, szkoda ze nie ma czegos pomiedzy; osobiscie uwazam ze w Twoich Stylach itp. jest za duzo reklamy, pisania o pier*dolach, za duzo marnowania wolnej przestrzeni
      • wieczna-gosia Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 19:52
        ja zawsze mam ze soba cos do czytania le fryzjer to co innego- tam jak najbardziej celebruje wczytywanie sie w Claudie, Gale czy inne party. jak ide z trzeba corkami i synem to potrafie ze 20 przeczytac i mam z glowy na caly rok smile
        • hankam Re: Czyta ktoś Bluszcz? 04.11.10, 10:47
          Ja u fryzjera zawsze poluję na Cosmo.
          Sama rozkosz.
    • mamand Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 14:03
      > Warto?

      nie, nie warto, przeczytałam kilka numerów i pisemko wydaje mi się jakieś takie strasznie egzaltowane i mundre

      ja osobiście od wielu lat jestem fanką Wróżki wink
      • thaures Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 14:47
        Ja też przeczytałam jeden numer i stwierdziłam,że nie dla mnie. Po Wproście, Przekroju i Newsweeku wróciłam do Polityki. Nie wiem na jak długo, ale na razie najbardziej mi leży. No i przedruki w Angorze-mam wtedy "większość"w jednym.
        • ertyla Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 14:56
          polecam "Charaktery"
          • a.va Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:14
            Charaktery są ciekawe, ale redaktorsko średnie niestety (tzn. niektóre nawet bardzo ciekawe tematy potrafią być skopane przez to, że pisał je psycholog dość nieporadny w pisaniu, a redaktor nie potrafił/nie chciał ich przeredagować tak, żeby były zjadliwe).

            Ktoś wyżej pisał o Forum - przyłączam się. Forum jest rewelacyjne, kiedyś czytałam każdy numer, teraz tylko gdy mam więcej czasu.
          • morgen_stern Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:20
            Czytałam gdzieś wypowiedź psychologa, który krytykował Charaktery za dopuszczanie do głosu pseudopsychologii na granicy szarlatanerii.
            • a.va Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:30
              Coś w tym jest, pisali przychylnie np. o Hellingerze, co dla mnie już jest pseudopsychologią. No ale część psychologów jest mocno za tym panem, więc to w sumie kwestia oceny, co jest jeszcze psychologią, a co już nią nie jest.
          • zmija9 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 15:31
            o własnie CHARAKTERY przeczytałam cały wątek zastanawiając się jak nazywało się to pismo.
            Kiedyś notorycznie wyczytywałam u koleżanki. Bardzo lubiłam.
    • ania579 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 17:10
      Kupilam kiedys jeden numer, ale zenujace wypociny Brodzikowej i mdly felieton Kalicinskiej sktecznie mnie zniechecily.
      • woda.lekko.gazowana Re: Czyta ktoś Bluszcz? 03.11.10, 18:41
        kupuje Bluszcz i czytam chętnie. Prawda, Kalicińską omijam, Chmielewską też, ale i tak wydaje mi się najlepszym pismem o nie-bieżących-sprawach, jakie znam.
        Zwierciadło porzuciłam, Charaktery czytam w pociagu, czasem kupuję cos charaktero-pochodnego, a z bieżących.. cały czas poszukuję. Newsweek płytki, do Polityki dawno nie zaglądałam, Forum wypróbuję smile
    • triss_merigold6 "Zadra" 03.11.10, 20:06
      Zaznaczam, że to subiektywna opinia, nie znam się, jestem zbyt prymitywna na tę głębię intelektualną etc.
      - dużo tekstów o niszowej sztuce feministycznej i homoerotycznej, ponieważ nie interesuje mnie taka sztuka to czytam pobieżnie
      - recenzje literatury feministycznej lub z perspektywy feministyczne - j.w.
      - sporo tekstów wtórnych wobec blogów np. bloga o niedopłatnej pracy domowej kobiet - takie smętliwe
      - teksty o mężczyznach feministach - dziwne nieco, tak samo jak teksty o problemach z identyfikacją płciową, płci kulturowej
      Wrażenie: smętliwa, niszowa frustracja skrzyżowana z poczuciem intelektualnej wyższości nad biednymi lachonami, ktore smażą kotlety facetom i depilują nogi.
      • panna.w.paski Re: "Zadra" 04.11.10, 00:41
        Zgadzam się z triss.
        Z jednej strony dobrze, że feministki, które lub reinterpretować świat genderowo wink mają miejsce, by to robić i o tym czytać. Z drugiej strony przypomina mi to takie dziewczyńskie towarzystwa wzajemnej adoracj, poklepywanie się po plecach i wspólne ujadanie na patriarchat.
        Mogę przeczytać jeden numer "Zadry", jedną książkę Agnieszki Graff i mam dość, choć uważam się za feministkę. "Zadra" jest niszowa - głównie ze względu na nakład i dostępność (oklaski dla tego, kto potrafi ją wypatrzeć w "Empiku" na pierwszy rzut oka), ale przy tym nieciekawa i niezdolna do przyciągnięcia większej ilości czytelników.
        Mnie marzy się taka polska "Emma" - z feministyczno-politycznym nacięciem, nakładem w wysokości 45 000 egzemplarzy, ugruntowanym targetem.

        Swoją drogą...skoro magazyn dla myślących kobiet to taka luka na rynku, to może to pomysł na biznes dla ematek? wink
        • ihanelma Feministyczno-polityczny 04.11.10, 10:53
          O to, to to smile

          Do tej pory wszyscy wydawcy mają opinię, że do kobiet to tylko z łzawym społecznikostwem, genderem albo mniej/bardziej uduchowioną literaturą. Nie mówię już o branży celebrycko-fryzjersko-odzieżowej tongue_out
      • semihora Re: "Zadra" 21.02.11, 22:37
        > Wrażenie: smętliwa, niszowa frustracja skrzyżowana z poczuciem intelektualnej w
        > yższości nad biednymi lachonami, ktore smażą kotlety facetom i depilują nogi.

        Ja tam poczucia wyższości nie widzę, ale cóż, może to ja jestem zbyt prymitywna na tę głębię intelektualnej pogardy... Lubię "Zadrę". Natomiast ostatnio znalazłam w empiku "femkę", kwartalnik skierowany właśnie do takich "nie-feministek", które z chęcią przeczytają i horoskop, i przepis na ciasto, i lekko napisany artykulik o prawach kobiet. We wstępniaku się to usilnie podkreśla - jeśli czujesz ducha niezależności, ale dyskurs akademicki cię nie rusza, to "femka" jest dla ciebie.

        Ja się akurat pierwszym numerem tego pisma nie zachwyciłam, bo to niekoniecznie moje klimaty (wolę niszowe frustracje tongue_out), ale może się jeszcze "femka" rozwinie... Trzymam kciuki, bo jedna "Zadra" wiosny nie czyni, przyda się jakieś pismo dla "nie-feministek" o feministycznych poglądach smile
    • vivibon Re: Czyta ktoś Bluszcz? 04.11.10, 01:33
      Sporadycznie czytam Forum, Vogue i Focus Historia, czasem NG lub Poznaj Świat. Na Art&Business trafiam najczęściej u lekarza i chociaż to pismo teoretycznie z mojej działki, większość tekstów mnie nudzi śmiertelnie drętwotą. Częściej zabieram ze sobą książki.
      U fryzjera rozmawiam z fryzjerem smile
      • noire3 Re: Czyta ktoś Bluszcz? 21.02.11, 18:35
        yyy art i biznes u lekarza? od kiedy biznesowe pisma leżą u lekarzy?
    • sanciasancia Re: Czyta ktoś Bluszcz? 04.11.10, 08:13
      Zaprenumeruj New Yorkera. Zamiast Chmielewskiej i Kalicińskiej -
    • pszczolaasia Re: Czyta ktoś Bluszcz? 04.11.10, 08:49
      nie. jakies dwa lata temu chyba udzielalam wywiadu na pewien temat dla nich i mialam dostac info od nich kiedyt bedzie to drukniete. do dzis nie dostalam wiec nie czytam. istnieje oczywiscie mozliwosc ze tego w ogole nie druknelibig_grin ale tak czy siak. nie.
    • sanna.i Re: Czyta ktoś Bluszcz? 04.11.10, 15:14
      "Pani" jest w miarę ok.
    • yenna_m Re: Czyta ktoś Bluszcz? 22.02.11, 00:23
      morgen, a wiesz, ze Zwierciadlo, kiedys naprawde swietne, mnie tez sie przejadlo? cos kurde w tym jest...

      Uwielbiam Focusa. Kupuje wszystkie, czytam od deski do deski - jestem uzalezniona wink Kiedys lubilam Polityke (nadal lubie, ale nie mam pojecia, dlaczego nie kupuje wink ). Czasami czytuje szmatlawce typu "Detektyw" (ze 2-3 razy do roku, jak mi w oko wpadnie w markecie). Hobbystycznie - Kocie sprawy i Kota, ale tez nie od deski do deski, raczej czytuje o kocim behawiorze i mini charakterystyki ras - bo niektore artykuly dla mnie sa zbyt lzawe i przestylizowane.
      Codziennie - wyborczą (lektura obowiazkowa). Uwielbiam Duzy Format. Czytam z przyjemnoscia od deski do deski i czekam na niego z niecierpliwoscia. Kiedyś też Rzepę, ale po ostrym zmianie kursu Rzepy i wyraznym upolitycznieniu gazety - nie tykam. To samo mam z Wprostem. Newsweeka lubie, ale od jakiegos czasu czytuje rzadko.
      Fajna tez jest Nowa Fantastyka (maz kupuje, ja pare lat czytalam - zanim Sapkowski wydal opowiadania o wiedzminie a Bialolęcka sagę o tkaczu iluzji).
      Bluszcza raz przejrzalam (chyba w poczekalni poradni pedagogiczno-psychologicznej). Ble. Nigdy wiecej.

      Nie wiem dlaczego, ale mam wrazenie, ze coraz mniej sensownych propozycji prasowych dla kobiet. Mnie nawet WO ostatnio odrzucaja. Przyznam, ze od kilku tygodni daje rade pobieznie przejrzec jedynie listy czytelnikow, propozycje kulinarne. Mam wrazenie, ze coraz wiecej tam odkrywania prawd odkrytych, ale moze sie czepiam wink

      Juz wiem. Przestane. Zostane cosmodziewczyna wink (czy Cosmo jeszcze wydaje sie na polskim rynku? wink )
    • demarta Re: Czyta ktoś Bluszcz? 22.02.11, 01:17
      ....y...y... oprócz polityki i WO czytuję przekrój. jestem uzależniona od ichniejszych krzyżówek *&^%$#%^(!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka