baba06 27.12.10, 17:30 forum.gazeta.pl/forum/w,46,120197772,,15_latka_w_jednym_pokoju_z_chlopakiem.html?v=2 bo ja mam jakieś mieszane uczucia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szyszunia11 Re: a wy co o tym myślicie? 27.12.10, 17:40 ja bym to z pewnością zaaranżowała tak, żeby dzieci nie były razem w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: a wy co o tym myślicie? 27.12.10, 19:22 Mnie się tam nic nie miesza, ja bym się również nie zgodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: a wy co o tym myślicie? 27.12.10, 19:33 Dziecka jeszcze nie mam, ale na pewno bym nie pozwoliła. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: a wy co o tym myślicie? 27.12.10, 20:25 Nie zgodziłabym się, wolałabym już uchodzić za upiorną mamę, która "niszczy szczęście dziecka" niz być nadmiernie pobłażliwą w tej sprawie matką. Odpowiedz Link Zgłoś
gwen_s Re: a wy co o tym myślicie? 27.12.10, 20:56 jak bym postąpiła nie wiem, bo nie mam córki, póki co drugi syn w drodze, trzeciego dziecka nie zamierzam mieć, ale różnie w życiu bywa... Jak jedna osoba napisała w tamtym wątku, skoro rodzice decydują się zabrać chłopaka córki to co to już za różnica by mieli osobny pokój, tym bardziej jak młoda pisze, że rodzice na narty idą sami na 4 godz... jak będą chcieli to będą się bzykać przez "dziurkę od klucza"... Moi rodzice, jak miałam 17 lat, zareagowali bardzo negatywnie na tabletki antykoncepcyjne, nie dlatego, że są wg nich złe, tylko dlatego, że służą jako zabezpieczenie. A tak ogólnie właśnie z powodu takich dylematów mój M "starał się" by nie było córci Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: a wy co o tym myślicie? 28.12.10, 03:26 Uważam, że nie masz racji PO pierwsze nie ma tu znaczenie płeć dziecka, czy syn czy córka, granice powinny być jasne i wyrazne by potem dzieciak nie wlazł rodzicom na głowę. Jak się tego nie pilnuje od początku, to potem ma się takie kwiatki: forum.gazeta.pl/forum/w,567,116248586,116248586,moja_corka_koszmar.html Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: a wy co o tym myślicie? 27.12.10, 21:12 U mnie w ogole opcja brania na wakacje chlopaka mojej ledwo co nastoletniej corki nie wchodzi w gre, wiec problem wspolnego pokoju odpada w przedbiegach Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Nie, nie, nie 28.12.10, 03:20 My z moim m nie mamy ślubu, mieszkamy razem, mamy dziecko, ja przed 28 on 35 lat. ale w domu mojej Babci śpimy w osobnych pokojach. Ona nas tak ulokowała i nie dyskutujemy. Nic nam się nie stanie jak dla jej spokojnej głowy będziemy spać osobno kilka dni. Wiem, że mój przykład to hardcore, ale moje zdanie jest takie, że z szacunku dla rodziców, pary w luźnych związkach powinny spać osobno pod dachem rodziców/na wspólnych wyjazdach. 15 lat miałam troszkę ponad 10 lat temu i jeszcze nie mam sklerozy. Argumentów typu "nie chcę sama siedzieć w pokoju" pewnie też próbowałam Dziecko powinno znać granice. Bo jak nie, to potem wejdzie rodzicom na głowę i straci umiar w ich przekraczaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Nie, nie, nie 28.12.10, 04:23 > Wiem, że mój przykład to hardcore, ale moje zdanie jest takie, że z szacunku dl > a rodziców, pary w luźnych związkach powinny spać osobno pod dachem rodziców/na > wspólnych wyjazdach. Odpowiedz Link Zgłoś