13.03.11, 11:22
Czy ktoś się orientuje jak przeprowadzane są testy psychologiczne i wywiad środowiskowy u osób starających się o adopcję? Czy jest możliwe, że rodziny znajdujące się na liście oczekujących mogą zostać z niej wykreślone?
A teraz motywy mojego pytania: Ciekawi mnie jak to jest możliwe, że rodzina patologiczna ma szansę na adopcję? Przeszła wszystkie badania pozytywnie i jest na liście oczekujących. Warunki materialne: własne mieszkanie bez kredytu, ona dobry zawód, dobre pieniądze, wykształcenie; on - bezrobotny, bez wykształcenia, do roboty nigdy się nie rwał. Lubi za to wypić i w domu porządzić, zaprosić koleżanki do trójkąta. Ona zastraszona, co mąż powie to święte, jak są panny do trójkąta to bierze w tym udzial, a potem płacze po kątach. PYtanie: jak to jest możliwe, że przeszli testy? Przecież powinno się liczyć dobro dziecka, a nie egoizm matki.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Adopcja 13.03.11, 11:28
      Życie seksualne nie powinno nikogo interesować.
      • diabel.lancucki Re: Adopcja 13.03.11, 11:36
        Nie mówimy o życiu seksualnych. Jeżeli chodzi o mnie to mogą uczestniczyć w orgiach i okładać się drutem kolczastym, ich życie. Natomiast jeżeli ktoś bierze udział w trójkącie, bo misio tak chce, a potem płacze, że to upokarzające to chyba nie lubi. Uważam, że wysyłanie dziecka do domu, gdzie nie ma miłości, a jest przemoc i psychiczna i fizyczna to chyba nie najlepszy pomysł. Dla dziecka oczywiście, nie dla rodziców.
    • czarnaalineczka Re: Adopcja 13.03.11, 11:33
      po pierwsze ciekawi mnie skad tak dobrze wiesz co sie u nich w lozku dzieje
      po 2 to ze jedno z malzonkow nie pracuje nie jest zadna przeszkoda , po adopcji czesto jedna osoba musi zrezygnowac z pracy bo takie dziecko potrzebuje multum czasu i uwagi
      a skoro mamy XXI wiek to moze byc maz a nie zona

      skoro wiesz o problemach alkoholowych i mozesz to udowodnic to moze powiadom OAO zamiast pisac na emamie
      • diabel.lancucki Re: Adopcja 13.03.11, 11:40
        czarnaalineczka napisała:

        > po pierwsze ciekawi mnie skad tak dobrze wiesz co sie u nich w lozku dzieje

        ze zwierzeń nieszczęśliwej przyszłej mamusi.

        > po 2 to ze jedno z malzonkow nie pracuje nie jest zadna przeszkoda , po adopcji
        > czesto jedna osoba musi zrezygnowac z pracy bo takie dziecko potrzebuje multum
        > czasu i uwagi
        > a skoro mamy XXI wiek to moze byc maz a nie zona

        ale on przepracował w życie z 5 lat, a ma więcej niż 20. Znam ich z 10l. to przez ten czas pracował może miesiąc.
        >
        > skoro wiesz o problemach alkoholowych i mozesz to udowodnic to moze powiadom O
        > AO zamiast pisac na emamie

        Chcę, ale nie wiem czy to ma sens.
        • czarnaalineczka Re: Adopcja 13.03.11, 11:45
          aha wszystko to wiesz ale z rozmowie z ludzmi z osrodka nic nie powiedziales ?
          wiec pytam co powiedziales gdy przeprowadzali z toba wywiad zeby zebrac opinie ?
          • diabel.lancucki Re: Adopcja 13.03.11, 11:51

            nie przeprowadzali ze mną wywiadu.


            czarnaalineczka napisała:

            > aha wszystko to wiesz ale z rozmowie z ludzmi z osrodka nic nie powiedziales ?
            > wiec pytam co powiedziales gdy przeprowadzali z toba wywiad zeby zebrac opinie
            > ?
            • czarnaalineczka Re: Adopcja 13.03.11, 11:53
              nawet pisemnej rekomendacji nie wystawiales?
              a kto wystawial ? wie jaka jest sytuacja?
              • diabel.lancucki Re: Adopcja 13.03.11, 12:02
                Nie. Sprawę znam z jej opowieści, to jak było przed decyzją o adopcji i jak jest teraz. Wiem o jego zachowaniu więcej niż się nadaje do publicznych opowieści. To nie są rzeczy, o których chcę tu mówić. Wiem, kto udzielał opinii i domyślać się mogę, że są to opinie pozytywne. Wspaniała rodzina z długim stażem małżeńskim. To są osoby, którym bardzo zależy, żeby ona to dziecko dostała, bo jest taka biedna, nieszczęsliwa, niech coś z życia ma. Mnie nikt o opinię nie zapyta, bo nie jest po myśli. Pytanie czy można jeszcze coś z tym zrobić? Jak OA patrzą na takie skargi i doniesienia?(oczywiście pod nazwiskiem, nie anonimowo)


                czarnaalineczka napisała:

                > nawet pisemnej rekomendacji nie wystawiales?
                > a kto wystawial ? wie jaka jest sytuacja?
                >
                • verdana Re: Adopcja 13.03.11, 12:05
                  Mozna.
                  Można po prostu iść do OA i powiedzieć, jak sytuacja wygląda. Czy bedzie skutek - trudno powiedzieć. Listu pewnie nie, ale rozmowy - być moze tak.
                  Można dowiedzieć się, kto będzie adwokatem na rozprawie i powiadomić o sytuacji.
                • gazeta_mi_placi Re: Adopcja 13.03.11, 12:07
                  Skoro tak dużo o niej wiesz od niej samej i o tak osobistych sprawach to pewnie Twoja dobra przyjaciółka (obcym ludziom nie mówi się takich rzeczy), chcesz zadenuncjować przyjaciółkę, pięknie..
                  • angazetka Re: Adopcja 13.03.11, 12:44
                    Zadenuncjować? Czy ta przyjaciółka ukrywa Żydów w okupowanej Warszawie, czy może jednak chce adoptować dziecko, choć - zdaniem autorki - nie ma wielkich szans na stworzenie mu szczęśliwej rodziny?
                    • gazeta_mi_placi Re: Adopcja 13.03.11, 13:50
                      Zdanie autorki wątku tu się nie liczy, liczy się zdanie ośrodka adopcyjnego, który ma wieloletnie profesjonalne doświadczenie w weryfikacji takich rodzin, odpowiednie narzędzia (testy psychologiczne i wywiady środowiskowe) do wydawania decyzji kto się nadaje a kto nie.
                      Wiele osób narzeka jak ciężko przez to wszystko przebrnąć, skoro oni przebrnęli widać nadają się na taką rodzinę, ważniejsze jest zdanie ośrodka adopcyjnego (który ma najczęściej wieloletnie doświadczenie w weryfikacji rodzin, rozmowy z psychologami, z sąsiadami i nie wydaje decyzji ot tak sobie) niż zdanie forumowej przekupki.
                      Może zlikwidujmy ośrodki adopcyjne, psychologów badających takie osoby, wywiady środowiskowe, sprawdzanie warunków materialnych ( to też ważne), niech decyzję kto się nadaje na rodzinę adopcyjną podejmują przekupki z ematki.
                      • angazetka Re: Adopcja 13.03.11, 14:19
                        Nawet najlepszy ośrodek adopcyjny nie zweryfikuje wszystkiego. I nie histeryzuj, pliiiz.
                        • gazeta_mi_placi Re: Adopcja 15.03.11, 21:38
                          Żaden ośrodek adopcyjny nie ma prawa zaglądać innym do łóżka (za wyjątkiem sytuacji typu pedofilia), to że ojciec przyszłej rodziny lubi wielokąty, a matka robić loda z połykiem (przykład) nie oznacza że będą (są) gorszymi rodzicami od tych co tylko we dwójkę i klasycznie raz w tygodniu pod kołdrą.
      • gazeta_mi_placi Re: Adopcja 13.03.11, 12:06
        >po pierwsze ciekawi mnie skad tak dobrze wiesz co sie u nich w lozku dzieje .

        Może ona jest tą trzecią w trójkącie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka