Dodaj do ulubionych

Do psiar pytanko o wychowanie

07.05.11, 01:32
Moja maleńka suczka (7kg) jest strasznie zazdrosna o mnie. Suczka ma około 3-4 lata. Jak głaszczę innego psa, to go strasznie gryzie, choćby to był jej ulubiony towarzysz (ma kilku). Dodam, że psie towarzystwo ma dużo większe gabaryty, ale ona jest jak torpeda. Jak mam się zachowywać? Ja zazwyczaj na nią krzyczę, zdarzyło mi się ją uderzyć, jak gryzła kulawego szczeniaka sad To działa na chwilę. Suczka jest poza tym bardzo przyjazna do ludzi i innych psów, poza listonoszem i jednym rotweilerem.
I jeszcze "broni" mojego trzyletniego syna. To znaczy dziecko nie może podejść nawet do łagodnego i lubianego (i przez dziecko i suczkę!) pieska, bo moja go posieka na frytki.
Nie znam się na psach. Psinka jest przybłędą, kochaną, ale nie planowaną, została, bo uznałam, że w schronisku będzie jej gorzej... Mieszka w budzie, bez łańcucha, ma zakaz wstępu do domu. Pies przychodzi na zawołanie, nawet jak jest bardzo "rozjuszony", ale wymienionych sytuacjach nie mogę na chwilę spuścić go z oka. Co z tego, że przed sekundą przywołałam, nakrzyczałam, ona pokazała brzuszek (że niby się poddaje) - nie pogłaskałam po tym brzuszku - a za chwilę to samo?
Obserwuj wątek
    • pamela788 Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 02:01
      Metody straszne,ani krzykiem ani biciem nic nie wskorasz u psa,gdyby to byla inna rasa,to bicie moglo by sie na tobie nie fajnie odbic nawet po kilku latach od ostatniego uderzenia.
      Jak dziecko cie denerwuje tez je bijesz wychowawczo?
      Znam sie troche na psach mam yorki,niby takie male zabawki ale charakterki maja i wiem,ze psy uklada sie jak sa mlode,z tym twoim psem to nie wiele sie da zrobic,jest juz dojrzaly i przybleda,wiec nie wiadomo jaka ma przeszlosc.
      Jedno wyjscie to profesjonalna tresura,ale to kosztowne i raczej u takiego psa z podworka nie bedziesz tego stosowac.
      Moje yorki tez sa o mnie zazdrosne i jestem im za to wdzieczna.
      Okazuje ci milosc,wdziecznosc chce cie bronic,a ty nie zle jej za to dziekujesz nie ma co.
      W sytuacjach gdzie moze dojsc do jakiegos starcia z innym psem,albo ogolnie robi sie groznie,a juz wiesz w jakich okolicznosciach to sie dzieje,starasz sie od separowac ja od towarzystwa.
      Metoda bardziej zapobiegawcza niz wychowawcza,ale moim zdaniem najlepsza w stosunku do takiego psa.
      Pies w budzie,nie ma wstepu do domu,dla mnie to straszne,ale wiem,ze takie sa realia.
    • zebra12 Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 07:42
      Wasze psy nie są o Was zazdrosne. Myślicie o nich w kategoriach ludzkich. A to sa psy! Wasze psy są zwyczajnie zaborcze. Stałyście się ich własnością, jak kość, piłka, czy pluszak. Pies szczeka, warczy na innego, odgania go i mówi w psim języku: spadaj, to moje! Nie ma w tym nic dobrego, ani pozytywnego. To Wy powinnyście decydować o psie, a nie pies o Was. To Wy odpowiadacie za psa, jesteście jego właścicielem, a nie pies Waszym. Nie można pozwolić by pies przejął kontrolę nad Wami i Waszą przestrzenią.
      Najlepszym pomysłem jest praca z profesjonalistą, ale można i samemu psa ułożyć.
      Ale tego trzeba chcieć i nie cieszyć się, że pies jest "zazdrosny" i to świadczy jak mnie kocha.
      A jak to zrobić, to trudno poradzić na odległośc, ale na pewno trzy rady:
      - nie pozwolić psu na takie zachowanie
      - zdecydowanie psa odsunąć
      - w żadnym razie nie śmiać się i nie nagradzać głaskaniem, czy przytuleniem
      • rulsanka Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 11:55
        No fajnie, dostałam 2 sprzeczne opinie smile Ja raczej przychylam się do drugiej, dla mnie to raczej zaborczość psa. Co do ochrony dziecka, jeszcze rozumiem - to jakby jej szczeniak...
        • berdebul Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 15:02
          Do momentu wyeliminowania takiego zachowania u psa najprościej będzie nie głaskać innych psów. Po za tym szkolenie, szkolenie, szkolenie - uczenie nawet najprostszych komend wzmacnia więź między Tobą a psem. Do tego nie trzeba profesjonalnego szkoleniowca, potrzeba tylko chęci.
          Jeżeli krzyczysz na psa, to wbrew pozorom też go nagradzasz - jednym z mocniejszych wzmocnień dla psa jest nasza uwaga. Nawet jeżeli nie jest pozytywna, to wciąż uwaga o którą pies będzie zabiegał.
          Spotkaj się z dobrym szkoleniowcem, który powie jak pracować z psem. Ale nie miłośnikiem teorii dominacji, twierdzącym że pies przejmuje w domu władzę i próbuje być alfą - tę teorię obalono ponad 20 lat temu. smile
          • czarnaalineczka Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 15:07
            >Ale nie mi
            > łośnikiem teorii dominacji, twierdzącym że pies przejmuje w domu władzę i próbu
            > je być alfą - tę teorię obalono ponad 20 lat temu. smile

            ale na forum i ludzkich umyslach wiecznie zywa

            ciekawe co by fisher myslal gdyby wstal teraz z grobutongue_out
          • zebra12 Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 16:10
            Są różne sposoby wychowywania psów/dzieci itp. Wciąż pojawiają się nowe teorie. Teoria dominacji nie może zostać obalona z tej prostej przyczyny, że w świecie zwierząt dominacja nie jest teorią... A pies przez fakt zamieszkiwania z ludźmi nie staje się człowiekiem i nadal funkcjonuje po zwierzęcemu. Potrzebuje przywódctwa lub przejmuje je sam.
            Ale przecież nikomu nie narzucam sposobu wychowywania psa. Ja się trzymam takich zasad i jak na razie problemów z psami nie miałam.
            • zebra12 Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 16:11
              Literówka: przywództwa
            • rulsanka Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 16:30
              Nie generalizuj na wszystkie zwierzęta. Hierarchia występuje tylko u niektórych gatunków stadnych. Mam stadko papug i u nich nie ma hierarchii. Natomiast z obserwacji psów (moja suka i stado jej przyjaciół) wynika, że hierarchia (lub przynajmniej dominacja jednego psa nad drugim) istnieje.
              Np. papugi nimfy albo się lubią lub nie (większość się lubi, bo to miłe ptaki). Nielubiące się gryzą. Lubiące się czasem kłócą, ale zazwyczaj jedna ustępuje "po dobroci" i nie jest to zawsze ta sama. Nie występuje agresja dla podporządkowania sobie innego osobnika. Jeżeli jeden nie wchodzi drugiemu w bezpośrednią strefę osobistą (zazwyczaj kilkadziesiąt cm) to jest ład i harmonia.
              Lubiące się psy czasem są względem siebie agresywne, ale wtedy zazwyczaj ustępuje słabszy, zawsze ten sam. Silniejszy (niekoniecznie fizycznie) okazuje mu swoją władzę odpędzając go np. od miski. Moja suka zachowywała się w ten sposób względem swojej przyjaciółki, która się oszczeniła i była osłabiona. Moja mogła się bawić z jej szczeniakami i wyjadać z jej miski (u sąsiada), ale u nas druga suka nie miała prawa nic skosztować ani zbliżyć się do mojego dziecka.
              U zwierząt, które nie są stadne, tylko terytorialne, np. orły, mówienie o hierarchii jest bez sensu.
          • rulsanka Re: Do psiar pytanko o wychowanie 07.05.11, 16:18
            Głaszcząc inne psy staram się moją sukę trzymać za obrożę i ją też głaszczę i chwalę. Zawsze, gdy pogłaszczę innego psa, a ona się zachowa z godnością, to zostanie pogłaskana i pochwalona. W sumie myślę, że dobrze ją wychowuję (wystarczająco dobrze) i że efekty przyjdą, tylko musi załapać o co chodzi. Np. kiedyś nie przychodziła na zawołanie, a teraz zawsze przybiega, nawet jak ma "ważniejsze sprawy".
            Na trening się nie wybieram, bo nie mam czasu, poza tym to jednak błahy problem. Ogólnie pies jest w porządku, choć do ideału brakuje mu żeby trochę mniej lizał i żeby delikatniej się bawił (pies większość życia spędził bez ludzi, tylko z psami, a psie zabawy są brutalniejsze). Odnoszę wrażenie, że piesek ewoluuje, przystosowuje się stopniowo do życia z ludźmi, ma dobre chęci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka