moj maluszek urodził sie 11 sierpnia, Ja 11 kwietnia, tatuś 11 marca. He taka zbierzność. Poród odbyl sie przez cesarskie cięcie. Boże nie spodziewałam sie, że to bedzie takie straszne. Nie pamietam prawie nic z tego co sie działo

tylko coś przez mgłe płacz mojego małego. Biedactwo dostał 6 punktów, ale w trzeciej minucie już 9

a dochodzenie do siebie? tragedia, w ogóle zajmowanie sie dzieckiem cięzkie było

(