joanna_poz Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 15:17 tak, miałam taką sytuację i pracowała. 15 tys. absolutnie na wszystko? o naiwności... Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 16:25 Ile ma dziecko? Jeśli mniej niż 3 lata - nie pracowałabym. Uważam, że jeśli możemy sobie na to pozwolić, to takiemu małemu należy się mama w domu. Jeśli mniej niż, powiedzmy, 10 - pracowałabym, ale albo z domu, albo na część etatu. Odpowiedz Link Zgłoś
count_zero Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 16:33 Ja mam taką sytuację. No, mąż zarabia więcej, niż 15 netto. Ja się nie nudzę. Inteligentni ludzie się nie nudzą. Zawsze traktowałam pracę, jako dopust bozy, ludzie mnie męczą i są przereklamowani. Własnego biznesu nie chcę, bo wiem jak to wygląda - dopóki mąż dokłada, to interes się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 16:37 nie pracowalabym gdyby maz placil skladki i gdybym mogla z tej kasy odkladac tylko dla siebie na czarna godzine Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 16:51 Mam koleżankę, która nie pracuje. Na początku się dziwiłam, ale widzę dość duże plusy takiej sytuacji jak jestem u niej. Ona zawsze zadbana, dzieciaki - ma dwoje, uśmiechnięte dowożone przez nią na wszelakie zajęcia dodatkowe, w domu błysk i elegancja, obiady i desery wymyślne, że najlepsze restauracje mogą się schować. Dziewczyna ma talent do prowadzenia domu, a jej mąż wiecznie zadowolony i co chwile gdzieś ją zaprasza - chyba wie że ma skarb w domu . Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 10:45 > Dziewczyna ma talent do prowadzenia domu O, i to jest bardzo ważne spostrzeżenie. Ja takiego talentu nie mam, jestem mózgowcem stworzonym do pracy umysłowej, i moje niepracowanie nie miałoby sensu. Dom i tak by nie błyszczał, choćbym przebywała w nim 24x7, jedynym efektem byłby mój brak poczucia sukcesu i frustracja. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 21:30 czy wy byscie pracowały gdyby maz za > pewniał wam absolutnie wszystko? Ja bym pracowała bo po pierwsze spełniam się bardzo intelektualnie w pracy, a po drugie nie chciałabym ryzykować sytuacji, że pan poczuje nagle wiatr w żaglach bo ma zależną od siebie finansowo kobietę. Niektórym odwala i zaczynają budować hierarchię w związku. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 21:40 Przy moim kretyńskim charakterze mąż zarabiający b. dużo kasy unieszczęśliwiłby mnie nieprzytomnie. Bo bałabym się nie pracować (bo mąż odejdzie/umrze/straci pracę, bo co na emeryturze, bo co jak mnie jednak zacznie gorzej traktować, bo to uzależnienie i milion innych), a z drugiej strony frustrowałoby mnie pracowanie i ogarnianie domu po pracy zawodowej i zarabianie za to 1500 zł. Jak to dobrze, że mój mąż nie zarabia grubej kasy Odpowiedz Link Zgłoś
spartanka4 Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 22:54 ja znam babkę której mąż zarabia 40 tyś miesięcznie a Ona pracuje a ja chyba bym nie pracowała, mój mąż zarabia mniej niż 15 tyś ale nie narzekam, niedługo kończy mi się wychowawczy i żal....dobrze mi w domu Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 05.10.11, 22:47 Moj maz zarabia znacznie wiecej, ale opcja, ze ja nie pracuje, tylko jestem mama pelnoetatowa, w ogole nie wchodzi w gre. Z roznych powodow: prawo do emerytury, potrzeba niezaleznosci ekonomicznej, zwlaszcza, gdyby z jakiegos powodu dochody meza nagle sie skonczyly , dla higieny psychicznej, zeby nie zwariowac z dzieciarnia i moc czasem odpoczac, dlatego, ze po prostu lubie swoja prace i zainwestowalam w moje wyksztalcenie zbyt duzo sil, czasu i energii (o kasie nie mowiac), zeby to teraz zmarnowac. No i nie ma takiej kasy w budzecie rodziny, ktorej nie mozna dobrze spozytkowac pewnie, ze osoba z wyksztalceniem podstawowym i mozliwoscia pracy za grosze moze sie zastanawiac nad sensem takiej pracy (ale nawet wtedy ma ona sens, chociazby dla dzieci, zeby wyniosly z domu wlasciwe wzorce zachowan, gdzie norma jest, ze dorosli ludzie prtacuja, zarabiaja i placa podatki, a nie pasozytuja na innych). Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Nieśmiertelni? 06.10.11, 08:50 Rozumiem że ci wszyscy mężowie pań niepracujących są nieśmiertelni? Albo przynajmniej ubezpieczeni na tyle wysoko że w razie wypadku Pani z dziećmi nie będzie już musiała się martwić o pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
sagittarius_84 Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 11:40 Gdyby mój mąż tyle zarabiał zaszłabym w drugą ciążę i półki dzieci były małe zajęłabym się ich wychowaniem. Część wypłaty męża na pewno byśmy odkładali, bo wiadomo że nic nie trwa wiecznie. Jak dzieci by podrosły poszłabym do pracy. W tym czasie z pewnością podszkoliłabym język, zrobiła jakiś kurs itp. Fajni mieć poczucie stabilności finansowej, poczucie, że możesz być z dzieckiem i nie musisz się martwić o pieniądze na życie. Nie dziwie się Twojej koleżance. Jaki ma sens oddawać dziecko do żłobka czy szukać niani żeby iść do pracy i zarobić tylko na tą nianie ? Lepiej być z dzieckiem. Oczywiście zakładam w tym wszystkim normalne relacje partnerskie w miarę możliwości bo z pewnością zarabiając taką kasę mąż koleżanki nie wraca do domu o 16. Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa40 Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 12:17 w tej opisanej Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ albowiem: - 15 tyś netto nie jest powalająca sumą a na pewno nie taką, za która da się zapewnić "wszystko" i to 3 osobom, jeszcze kwestia co kto rozumie przez wszystko i jakie ma potrzeby..., ale jak policzymy dwa razy w roku jakieś fajne wakacje, ciekawe zajęcia dla dziecka, sport, wyjazdy weekendowe, hobby, jakieś zabezpieczenie-ubezpieczenie, życie kulturalne, towarzyskie... to z tymi 15 tysiącami bardzo daleko nie zajedziemy, no chyba, ze pan zarabia i po pracy leży przed tv a pani nic nie wydaje tylko siedzi w domu i seriale ogląda... - mąż nie jest wieczny, może nagle odejść, rozchorować się poważnie, ulec wypadkowi i być kaleką, umrzeć, może wreszcie stracić pracę i znaleźć następną za 5 tyś albo i mniej... - bardziej subiektywnie nie mogłabym żyć bez pracy zawodowej, w przypadku naprawdę dużych dochodów bez konieczności pracy pracowałabym charytatywnie lub założyła jakąś firmę, fundację, stowarzyszenie... mam kilka pomysłów ale że nie jestem rentierem to ich niestety nie zrealizuję... - takoż subiektywnie nie mogłabym być zależną od kogokolwiek, w tym współmałżonka, nie mieć własnych dochodów i nie móc swobodnie dysponować własnymi pieniędzmi, nie nadaję się do układu pt. mąż zarabia a żona zajmuje się domem i wychowuje dzieci... , mam bzika na punkcie niezależności, w szczególności finansowej. Ktoś napisał że skoro pensja pani starcza na opiekunkę tylko to nie ma sensu pracować? Otóż ma sens (ciągłość pracy, składki, rozwój zawodowy itd, to wiadomo ) ale zaintrygowało mnie dlaczego zakładacie że tylko żona ma finansować opiekunkę, jeśli już to powinni po 50% solidarnie, każdy zarabia ile może i dokłada ile może do domowego budżetu, a gdyby żona zarabiała 15 tyś a mąż 1/10 tej sumy? to też lepiej niech siedzi w domu? czy jednak do pracy? p.s. przy 1 dziecku i bez pracy zawodowej/jakiś studiów itp. wytrzymałabym w domu tydzień, góra dwa... nie zrozumiem nigdy co można całymi dniami robić w tych domach, no ale co kto lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
jajko54 Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 12:55 penelopa40 napisała: > w tej opisanej Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ albowiem: > - 15 tyś netto nie jest powalająca sumą a na pewno nie taką, za która da się za > pewnić "wszystko" i to 3 osobom, jeszcze kwestia co kto rozumie przez wszystko > i jakie ma potrzeby..., ale jak policzymy dwa razy w roku jakieś fajne wakacje, > ciekawe zajęcia dla dziecka, sport, wyjazdy weekendowe, hobby, jakieś zabezpie > czenie-ubezpieczenie, życie kulturalne, towarzyskie... hm ja mam to wszystko a do 15tys netto nam daleko Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 21:03 Ciekawi mnie w jakich branżach Wasi mężowie zarabiają tak dużo? Nie wiem czy tu same górne półki, ale co druga pisze, że małż tryle zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 21:16 Pracowałabym nawet gdybym wygrała w totka grubą kasę. Bo lubię pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 22:59 > Ciekawi mnie w jakich branżach Wasi mężowie zarabiają tak dużo? Nie wiem czy tu > same górne półki, ale co druga pisze, że małż tryle zarabia. no tak pisza, ale ja bym jakos nie bral tego na serio Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 21:44 Oczywiście, że bym nie pracowała! Jest tyle innych, ciekawszych rzeczy do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: czy pracowalybyscie w takiej sytuacji 06.10.11, 23:37 Jesli mąż zapewniałby wszystko co potzreba i więcej to po co miałabym pracować? Jedyne czego bym pilnowała to wspólnoty małżeńskiej i nie godziła się na intercyzę Odpowiedz Link Zgłoś