rain.forest
13.12.11, 23:00
piszę tu bo zaraz chyba zwariuję, Hela ma 1,3 roku ostatni tydzień spędziła z moją teściową (byłam poza domem 6- 8 godz dziennie) i co!!!!!!!! prosiłam, tłumaczyłam a ona i tak swoje - dziecko karmione na kolanach, przed TV, ciągłe ciumkanie i noszenie na rączkach i słodycze, znów zostałyśmy same (plus wiecznie pracujący tata) i co!!!!!!! awantura o jedzenie - bo ja sadzam w krzesełku i nie robię na obiad naleśników ze słodkim serem mdłych aż do ... Nie wiedziałam, że przez tydzień można zepsuć dziecko, moje Dziecko grzeczne, miłe i spokojne, jedzące nie wiele ale za to zdrowo bez cukru i świata w proszku z torebki. Moja mama - trochę lepiej ale i tak mnie nie wspiera, mówi, ze z tym się nie da walczyć. Jak mam zachować swoje zasady, jak wychować dziecko po swojemu, kiedy muszę pracować, co będzie gdy pójdzie do przedszkola i będzie robiło to co inne dzieci, czy zapomni o zasadach domowych?