Dodaj do ulubionych

Strefy bez dzieci

    • sposobuzycia Re: Strefy bez dzieci 04.01.12, 10:11
      A ja jestem w ciąży i się zgadzam - dobijają mnie dzieci biegające i nie patrzące że wpadają na kogoś (dostałam już w brzuch od jakichś dzieci w hipermarkecie, a matka zero reakcji), pod kółka wózków, w rossmanie kosmetyki zrzucają (moja koleżanka tam pracuje i niestety ma potem ona problemy), w restauracji drące buzię dziecko , na które rodzice nawet nei spojrzą... Fajnie, ze rodzi się sporo dzieci, ale ja też będę się starała nie brać niemowlaka do restauracji, zeby nie psuć innym posiłku, czy czterolatka który bryka ponad miarę do butiku.
      Nie do pomyślenia również jest dla mnie wziąć dziecko do biblioteki naukowej (nie takiej osiedlowej).
      • lineczkaa Re: Strefy bez dzieci 04.01.12, 13:47
        sposobuzycia napisała:

        > A ja jestem w ciąży i się zgadzam - dobijają mnie dzieci biegające i nie patrzą
        > ce że wpadają na kogoś (dostałam już w brzuch od jakichś dzieci w hipermarkecie
        > , a matka zero reakcji)

        pech miałaś i tyle, dzieci biegały i biegać będą i będą nieostrożne. Również dobrze mogłaś dostać z łokcia od rosłego mężczyzny z tępym wyrazem twarzy, któremu założę się, uwagi byś nie zwróciła tongue_out, ale zawsze mogłabyś napisać na forum, ze jego zona też nie zareagowała ojojoj.

        > ja też będę się starała nie brać niemowlaka do restauracji, zeby
        > nie psuć innym posiłku, czy czterolatka który bryka ponad miarę do butiku.

        Buahahahahahahahahahahha big_grin
      • franczii Re: Strefy bez dzieci 04.01.12, 15:53
        To mnie tez trzeba odizolowac bo tez mi sie zadarzylo na kogos wpasc, komus nadepnac niechcacy na stope, stracic butelke octu z marketowej polki czy tam rozbic szklanke w lokalu. Mysle ze wyjatkiem nie jestem. I musze napisac, ze mam na koncie znacxznie wiecej wpadek jako dorosla niz moje dzieci. ktore raptem tylko jedna filizanke w restauracji stlukly (a i tak wina raczej nie dziecka a naszej nieuwagi) i pare obrusow zaplamily.
        • sposobuzycia Re: Strefy bez dzieci 11.01.12, 16:34
          Wpadłaś - powiedziałaś przepraszam? Czy jak burak poszłaś dalej, mrucząc pod nosem że ktoś się pcha?
    • gaskama A może strefa bez bezmyślnych rodziców? 04.01.12, 10:20
      Małe dziecko zachowuje się tak, jak jest wychowywane, jak mu na to rodzice pozwalają. Mnie też wkur...ia, jak w restauracji nad talerzem giba mi się 4-latka, która chce podyskutować o moim menu, a jej rodzice są mega-zadowoleni, że mają taką towarzyską córkę. A dziecko, które nagle w przebieralni pragnie pobawić się ze mną w "akuku" odsuwając kotarę u prezentując moją du.ę szerokiej widowni, to ofiara bezstresowego i tolerancyjnego wychowania. To wina rodziców, nie dzieci!
      • karro80 Re: A może strefa bez bezmyślnych rodziców? 04.01.12, 15:28
        z tym się zgodzę. Tylko ja zwracam spokojnie sama uwagę, jak mi dzieć narusza przestrzeń osobistą nadmiernie. Tudzież swojego przychówku pilnuję. Bo o ile zagadywanie przez dzieci<niekoniecznie nad talerzemwink> mi jakoś nie przeszkadza, podobnie jak ich głośniejsze zachowania<nawet jak ryczy i wymusza - fakt, że ja nieczuła też na własne jak tak robi>, ale grzebania w mojej torbie, świecenia moją własną doopą w przebieralni czy upierdliwego przerywania mi rozmowy nie zniesę - czy w przypadku swojego czy cudzego.

        A może i powinna być jakaś strefa bez dzieci - nie po to niektóre matki wyłażą żeby od dzieciorów odpocząć żeby mieć to samo jak się z koleżanką na bezdzieciową kawę wybierały np. Mnie rybka, ale różne są potrzeby ludzi i dlaczego nie.
        • gaskama Hotel dla bezdzietnych! 04.01.12, 15:42
          Mnie generalnie dzieci też nie przeszkadzają. Nie jestem wprawdzie z tych ciumkających nad niemowlakami. Ale jak mnie zagadnie jakiś roztropny trzylatek, to raczej przyklęknę i pogadam. Natomiast nie lubię naruszania mojej przestrzeni osobistej. I oczywiście grzecznie takiemu skarbkowi powiem "słoneczko, daj cioci święty spokój" aczkolwiek oczekuję reakcji ze strony rodziców skarbka. Rozumiem jednak, że ktoś może mieć mniejszą barierę tolerancji i że go dzieci wnerwiają.

          Spotkałam się - w Polsce, a jakże, bodajże w Jastrzębiej Górze - z sytuacją, że w hotelu poinformowano mnie, że jest to hotel, w którym przyjmuje się z dziećmi od 15 roku życia. W pierszym momencie byłam oburzona a potem doszłam do wniosku, że tak jest ok. Ja też szukam np. hoteli dla niepalących. Więc nawet fajnie, że powstał hotel, w którym nie życzą sobie dzieci. I nie był to burdel.
          • olena.s Re: Hotel dla bezdzietnych! 05.01.12, 06:23
            W Club Medzie - taka drogawa firma wakacyjna all inclusive - mają ośrodki dla singli (od 18 chyba?) dla par, dla rodzin z dziećmi powyżej niemowlaka i dla rodzin nawet z noworodkami.
    • joanna29 Re: Strefy bez dzieci 04.01.12, 11:56
      A ja Cie doskonale rozumiem. Mam 2 dzieci i tez uważam, ze powinny być strefy ale nie tylko bez dzieci ale również bez starych ludzi, bez nastolatków, bez smuerdzacych papierosami, bez smuerdzacych alkoholem, smuerdzacych potem. Nie chce mi się dalej atref wymieniać i uzasadniac czemu mi poszczegolne grupy ludzi przeszkadzają, tym bardziej ze jeszcze dłużej mogła bym tworzyć strefy bez... No ale w końcu chodzą do miejsc publicznych a nie prywatnych.
    • dziewczyna_z_plazy :) 04.01.12, 12:15
      Alez istnieja takie strefy:
      - bar ze striptizem,
      - pierwsza podrzedna piwiarnia,
      - poradnia geriatryczna,
      - sex shop,
      - kolektury zakladow bukmacherskich
      Udanej rozrywki !

      • paliwodaj Re: :) 04.01.12, 16:02
        no i istnieja resorty , gdzie mozesz udac sie na wakacje, wylacznie dla doroslych, tylko bedziesz musiala tam chyba piechotka zasuwac, bo samoloty pelne sa dzieci wink
        • kropkacom Re: :) 04.01.12, 16:22
          Handlowcy, właściciele restauracji czy hoteli sami decydują: czy wolą nakleić na drzwi swojego biznesu naklejkę "dzieci stop", czy wstawić wysokie krzesło do karmienia maluchów na przykład. I tyle na temat stref bez dzieci tongue_out Osobiście jeszcze, jeśli kogoś ma uszczęśliwić segregacja - proszę bardzo. W przestrzeni publicznej dzieci są nie do uniknięcia.
          • nanuk24 Re: :) 04.01.12, 16:53
            A handlowcy/restauratorzy naprawde wola wpuszcic rodzine z dziecmi, ktorzy zamowia 6 sokow i 3 wielkie pizze, chipsy i lody i jeszcze zostawia pieniadze w maszynach z grami niz takiego jednego pierdzioszka, ktory zamowi dwa kawalki malej pizzy i kawketongue_out
            • kropkacom Re: :) 04.01.12, 17:10
              Jeżeli ktoś otwiera restaurację w dzielnicy wielkiego biznesu wink to myślę, że spokojnie może sobie nalepkę dać na drzwi. Jak raz w tygodnie jakaś zabłąkana matka z maluchem pocałuje klamkę dużo nie straci. Jednak nikt nie będzie rodzin z dziećmi odstraszał w centrach handlowych, na Boga! big_grin To tak jakby podarować sobie spora część zysków. Ot tak, podarować...
              • nangaparbat3 Re: :) 04.01.12, 18:39
                kropkacom napisała:

                > Jeżeli ktoś otwiera restaurację w dzielnicy wielkiego biznesu wink to myślę, że s
                > pokojnie może sobie nalepkę dać na drzwi. Jak raz w tygodnie jakaś zabłąkana ma
                > tka z maluchem pocałuje klamkę dużo nie straci.

                Owszem, straci, bo za 30 lat dzisiejszy maluch, dobrze wyuczony, zarządzi, że to on będzie całował klamkę.
    • imasumak Ach, to ty jesteś ta dama, co to ogólnie ludzie 04.01.12, 18:28
      jej przeszkadzają wink.
      Przypominam sobie, z jaką zajadłością krytykowałaś jedną z fajniejszych tutejszych forumek, za to, że była nominowana do nagrody banku BPH tongue_out.
      Tobie w ogóle przydałaby się jakaś strefa specjalna, do której wstęp mieliby tylko wybrani wink
      • rosapulchra-0 Re: Ach, to ty jesteś ta dama, co to ogólnie ludz 04.01.12, 22:08
        Ima, daj no linka do tej dyskusji, chętnie poczytam sobie do poduszki..
      • nanuk24 Re: Ach, to ty jesteś ta dama, co to ogólnie ludz 04.01.12, 22:21
        > Tobie w ogóle przydałaby się jakaś strefa specjalna, do której wstęp mieliby ty
        > lko wybrani wink

        eee, taka strefa juz jest, z obsluga przynoszaca tabletkitongue_out
      • missmiriam1 Re: Ach, to ty jesteś ta dama, co to ogólnie ludz 05.01.12, 16:32
        imasumak napisała:

        > jej przeszkadzają wink.
        > Przypominam sobie, z jaką zajadłością krytykowałaś jedną z fajniejszych tutejsz
        > ych forumek, za to, że była nominowana do nagrody banku BPH tongue_out.

        Żeby tylko to..., poczytaj, jak się próbowała na pomocnych udzielać, to Ci się zajady ze śmiechu porobią.
    • mozyna Re: Strefy bez dzieci 05.01.12, 01:44
      jestem za!
      ja, matka dwojki

      tez chetnie bede z takich stref czasami korzystac big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka