Dodaj do ulubionych

Przyczyny rozwodu

07.01.12, 20:03
Wcześniej się nad tym nie zastanawiałam. Teraz, jako że znalazłam się w określonej sytuacji, widzę, że gdy ludzie usłyszą o rozwodzie, to 9 na 10 osób sądzi, że jedna strona zdradziła. A gdy się okazuje, że rozwód z przyczyn zupełnie innych i tak pojawia się pytanie: ale masz kogoś/ on ma kogoś? Naprawdę to takie oczywiste, że rozwód=zdrada? Czy to kolejny stereotyp?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:08
      Nie znam sie na rozwodach, jedyna rozwiedziona osobą jaką znam jest siostrzenica męża, z którą kontakt mam zerowy, ale jakoś nie wydaje mi sie, żeby przyczyną rozwodu często była zdrada,. Chyab jednak ta osławiona "niezgodność charakterów" częściej. Bo nad zdradą to chyba można przejść do porządku dziennego, nad wiecznymi awanturami raczej trudno.
    • milenka_net Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:12
      To jest równie oczywiste jak to że 95% polaków to katolicywink
    • joanna.pio Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:24
      Bardzo ogólnie - wydaje mi się, że najpierw jest w jakiś sposób zaburzona komunikacja, brak lub małe umiejętności dogadania się/mówienia o swoich potrzebach/nazywania problemów/nie poszukiwanie rozwiązań nawet niewielkich problemów/przemilczanie, a przez to budowanie piramid nieporozumień i w konsekwencji oddalanie się od siebie.
      Myślę, że zdrada jest częściej bardziej konsekwencją pewnego rodzaju chłodu emocjonalnego między małżonkami, niż bezpośrednio przyczyną rozwodu.
    • kawad Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:26
      Ja chcę się rozwieść, mąż nie uncertain Chwilowo tkwię w tym i zastanawiam się co będzie większym stresem dla dzieci: rozwód czy tkwienie w niby rodzinie. Powodem nie jest zdrada tylko niezgodność charakterów. Totalna niezgodność i kilka innych spraw. Nic nie zostało już z uczucia, które było kilkanaście lat temu.
      Konsekwencją tego jest ... zdrada. Stwierdziłam, że skoro tkwię w takim czymś, mąż wie co o nim myślę, żyjemy totalnie obok siebie, osobna kasa, kuchnia itp a mimo tego on nie chce rozwodu, to ja nie będę nie wiadomo jak długo udawać że żyję. Tak więc żyję i planuję smile Kiedyś wreszcie zrealizuję swoje plany.
      • lilly_about Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:31
        Z ciekawości: dlaczego mąż nie chce rozwodu, skoro łączą was tylko dzieci, a dzieli wszystko?
        • kawad Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:47
          Bo on uważa, że mnie kocha, powtarza mi to wciąż. To jest chora, toksyczna, egoistyczna miłość. Mąż jest osobą, która nie widzi (może nie chce widzieć), że popełnił TYLE błędów, że zniszczył we mnie wszystkie pozytywne uczucia do niego. Mogłabym długo opowiadać dlaczego jest tak a nie inaczej.
          Mogłam się z tego wyplątać gdy dzieci były małe i było im wszystko jedno bo i tak miały zerowy kontakt z mężem ale dałam się wówczas zaszantażować uncertain Do dzisiaj sobie w brodę z tego powodu pluję.
          • lilly_about Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:52
            Tak, tak, mój też tak ciągle gadał, tylko chyba każdy ma inną definicję miłości. Bo kochał, kłamał i oszukiwał.
            • kawad Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:59
              No właśnie,czyny zaprzeczają słowom. Ja bardzo bym chciała, żeby on mnie zdradził, byłoby łatwiej, ale nie, wierny jak...pies uncertain
              Najgorsze, że dzieci mają teraz z nim lepszy kontakt i nie chcą żeby się wyprowadził. Gdyby nie to...
              • lilly_about Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:01
                Mój też wierny, a z innych dziedzin to miał tyle za uszami, ze nie starczyłoby miejsca, by opisać. I miłosć się w między czasie wypaliła, gdy musiałam się z tym wszystkim zmagać.
                • kawad Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:11
                  Czyli nie tylko mój tak ma. W sumie jest to dla mnie trochę pocieszające.
    • kkokos Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:31
      na pewno dla wielu osób to niewyobrażalne, że nie ma trzeciej osoby, bo nie wyobrażają sobie również, że ktoś może woleć być sam niż w dotychczasowym związku. wiele kobiet panicznie boi się, że "same by sobie nie poradziły" i projektują to na inne: "na pewno ma już kogoś na oku, bo nie odchodziłaby tak, żeby być samą".

      ale z drugiej strony, jak pomyślę o znanych mi rozwodach (a sporo ich, niestety), to rzeczywiście zdrada była najczęstszą przyczyną. i to faceci zdradzali. i nawet jak teoretycznie odchodzili z domu, bo mieli dość (a w niektórych przypadkach wśród moich znajomych mieli pełne prawo mieć dość!), to i tak potem wyłaziła na jaw jakaś panna na boku.
      • kkokos Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:33
        poprawka: najczęstszą BEZPOŚREDNIĄ przyczyną. czyli impulsem do działania.
    • kropkacom Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:35
      Ja tak nie myślę. Powiem więcej, jak się okazuje, ze przyczyną była zdrada to jestem zaskoczona. Wydaje mi się po prostu, ze ludzie częściej nie chcą już ze sobą być. A czy nazwiemy to niezgodnością charakterów, czy rozpadem pożycia...
    • kali_pso Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:41

      Według mnie zdrada bywa mylnie uważana za przyczynę rozwodu, często jest ona bodźcem do działania, ale sama w sobie nie jest przyczyną.
      Zdrada to sfinalizowanie długotrwałego rozpadu związku, często ukrywanego...nawet przed samym sobą...
      • lilly_about Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:43
        Czyli jednak ten motyw zdrady pojawia się w waszych wypowiedziach, nieważne, czy była ona konsekwencją pewnych wyborów, czy kwestią uświadomienia sobie niezgodności charakterów itd.
        • kali_pso Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:46

          Pojawia się, bo Ty pierwsza do niego nawiażałaś w kontekście komenatrzy postronnych osóbwink
          My zdaje się zasugerowałyśmy sie trochę tym, co napisałaś- li i jedynie.
          Ja jestem zwolenniczką teorii, że najpierw się coś psuje między małżonkami w ich relacjach- wszystko co nastepuje później- jest tego konsekwencją. Dlatego kiedy słyszę, że ktoś sie rozwodzi- myslę sobie- "przestali się kochać".
          • lilly_about Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:50
            Powiem szczerze, że przyczyny naszego rozwodu są dużo bardziej prozaiczne, realne i życiowe. Ale gdybym go kochała, byłoby mi teraz bardzo trudno.
    • nenia1 Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:46
      W danych statystycznych zdrada zawsze b. wysoko plasowała się jako przyczyna rozwodów i szczerze mówiąc wydawało mi się to normalne, bo nie wyobrażam sobie życia z człowiekiem, o którym wiedziałabym, ze mnie zdradza.
      Dopiero tu na forum dowiedziałam się, że jako kobieta raczej jestem w mniejszości z takim myśleniem - to faceci zazwyczaj nie wybaczają zdrady. No cóż, w tej właśnie sprawie, myśle dokładnie jak przeciętny facet.
    • echtom Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 20:57
      Zależy, kto chce rozwodu. Jeśli mężczyzna, na 90 % kogoś ma, jeśli kobieta - przyczyny mogą być różne.
    • czarnaalineczka Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:08
      przy znajomych rozwiedzionych parach to sie tylko dziwilam, ze dopiero teraz rozwod

    • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:17
      Są przyczyny bezpośrednie i pośrednie. I one są mylone. Do zdrady nie dochodzi generalnie dlatego, że komuś jest dobrze w związku, ale że jest mu źle. I teraz: czy taka zdrada jest przyczyną bezpośrednią czy pośrednią?

      Wniosek: ludzie rozwodzą się z powodu zdrady/zdrad rzadko. To ma miejsce w przypadku psychopatologii (erotomania, patologiczna nieuczciwość).
      Częściej rozwodzą się z powodów następujących (to dziś napisałam także na innym forum, żeby nie było wink :
      - Bo się wypaliło. Po prostu.
      - Bo się wypełniło do końca. Czytałam kiedyś, że jednego miłość nie zniesie na pewno- spełnienia. Nie doświadczyłam tego, ale dało mi do myślenia. Acz, nie mam pewności, czy jest w tym racja.
      - Bo się drogi rozeszły (niezauważalnie?). Np, inaczej się rozwijaliśmy.
      - Bo za dużo bólu, żalu, zawodu.
      - Bo się spotkało kogoś, kto obecnie lepiej do nas pasuje.
      - Bo komuś odbiło. Tylko- komu?
      - Wszystko po trochu.
      - Jeszcze coś innego.

      • nenia1 Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:32
        nabakier napisała:

        > Są przyczyny bezpośrednie i pośrednie. I one są mylone. Do zdrady nie dochodzi
        > generalnie dlatego, że komuś jest dobrze w związku, ale że jest mu źle. I tera
        > z: czy taka zdrada jest przyczyną bezpośrednią czy pośrednią?

        A według mnie to często powtarzany mit. Do zdrady dochodzi nie tylko wtedy gdy w związku jest źle, ludzie się zdradzają bo nowość jest pociągająca. I wcale obecny partner nie musi być zły, jak i związek z nim nie musi być zły, zdrada zdarza się pod wpływem impulsu.
        • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:47
          Można i tak się pocieszać. Ale to nieprawda -generalnie smile Bo, że tak się czasem zdarza, to jasne. Jednak takie coś raczej nie bywa powodem rozwodu.
          No chyba, że całe masy psychologów i terapeutów się mylą. Też możliwe. Ale mało prawdopodobne.
          • nenia1 Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 15:18
            nabakier napisała:

            > Można i tak się pocieszać. Ale to nieprawda -generalnie smile Bo, że tak się czas
            > em zdarza, to jasne. Jednak takie coś raczej nie bywa powodem rozwodu.

            Pocieszać? Szczerze mówiąc myślałam, że ty się pocieszasz. Wiele kobiet sądzi, że im zdrada nie grozi, bo ich związek jest dobry. A jak słyszą o zdradzie w cudzym to uspokają siebie mówiąc
            " na pewno w ich związku źle się układało".
        • kropkacom Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:54
          Skok w bok - tak. Zdrada, a raczej zdrady to inna para kaloszy.

          > zdrada zdarza się pod wpływem impulsu.
          • kropkacom Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:57
            Zamotałam smile Zdrada, jako jednorazowy seks na zasadzie jakiegoś tam impulsu zdarza się nawet najlepszym związkom. Romanse, częste zdrady to coś innego.
            • kropkacom Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:09
              Powiedziałbym tak jeszcze, wielu panów leczy swoje problemy małżeńskie poza małżeńskim łóżkiem.
    • inguszetia_2006 Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:37
      Witam,
      Rozwiodłam się z powodu zdrady. I miałam cholerne problemy, by to udowodnić w sądzie.
      Z tego powodu w statystykach zdrada nie figuruje zbyt często. Szybciej dadzą rozwód, jak będzie niezgodność lub przemoc. Przemoc łatwo udowodnić, zdradę trudno jak cholera. Uwierzcie mi, prawie niemożliwe. Potrzebowałam jednak bardzo, bardzo orzeczenia o winie, bo idiotka zrobiłam darowiznę na małżonka. O mamo! Jaka ja byłam stuknięta;-P Powinnam była spisać intercyzę i pozamiatane, ale miłość mnie zaślepiła i doszła do tego naiwność okrutna, bo z pierwszym mężem rozeszliśmy się grzecznie i kulturalnie. Z drugim była już wojna o pieniądze. Moje pieniądze, moje meble po dziadkach, moje mieszkania. Koszmar.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:49
        A po co to chciałaś udowadniać? Bo generalnie zdrada nie jest przesłanką do rozwodu.
        • inguszetia_2006 Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:01
          nabakier napisała:
          A po co to chciałaś udowadniać? Bo generalnie zdrada nie jest przesłanką do rozwodu.
          Witam,
          Jak to po co?;-P Przecież napisałam to już między wierszami. Żeby cofnąć darowiznę z paragrafu o rażącej niewdzięczności.
          Pasuję. Nie chcę na ten temat pisać.
          Pzdr.
          Inguszetia

          • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:33
            Przepraszam. Nie doczytałam sad
    • paartycja Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 21:43
      z zawodowego doświadczenia-najczęstszą przyczyną rozwodów jest alkoholizm, w 90% faceta a co się z tym wiąże przemoc domowa
    • hellulah Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:01
      Nie wiem, co sądzą inni ludzie. Ja sama nie zrównuję tzw. zdrady z rozwodem. No cóż, mam już sporo znajomych po rozwodzie, znaleźli by się i tacy po dwóch. Przyczyny bywały różne, jeśli już pojawiła się zdrada, to najczęściej jako skutek totalnego załamania się relacji w małżeństwie. Znam także przypadki zdrady tuż pod ołtarzem, że tak powiem - gdy seks z kimś nastąpił tuż tuż po ślubie, a druga strona nie wyrażała akceptacji takich zachowań.
    • baltycki Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:09

      Ja nie zdradzilem.. wierze, ze Ona mnie tez nie.
      Wnioslem pozew, pojechalem na sprawe.. nocowalem u Niej.. rano pojechalismy do sadu, 20min i po rozwodzie. Po sprawie zapraszalem na kawe, koniak, nie docieralo do Niej.. martwilem sie o Nia.. Odwiedzilem wieczorem, zostalem na noc..
      Mozna rozwodzic sie ladnie, ostatnia noc przed rozwodem spedzic razem i pierwsza po rozwodzie tez smile
      • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:35
        To tak jak my: razem na rozwód, razem z rozwodu. Pewnie, że można smile
        • baltycki Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 23:05
          nabakier napisała:

          > To tak jak my: razem na rozwód, razem z rozwodu. Pewnie, że można smile
          I to jak bardzo moznasmile
          14 mies po rozwodzie urodzila mi corke wink
          • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 23:55
            Ehehehehe...smile to u nas aż tak to nie big_grin
            Bez seksu itd, ale całkiem przyjemnie mimo to.
          • edelstein Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 08:10
            To chyba zadokowales u niej na dluzej po rozwodzie niz na jedna nocbig_grin
    • atowlasnieja Re: Przyczyny rozwodu 07.01.12, 22:41
      Dla mnie wcale nie jest takie oczywiste, że jak jest rozwód to znaczy, że musiała być zdrada. Pewnie dlatego, że od zawsze znam rozwiedzioną parę która nie znalazła sobie następnych bo pierwsze małżeństwo tak im dało do wiwatu.

      Znam również sytuację gdy pojawił się ktoś trzeci jak para była w stanie nieformalnej separacji ale ludzie byli już tak z sobą skłóceni że wszystkich dziwiło że jeszcze są małżeństwem.
    • moniapoz Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 00:13
      mnie rozwód nie kojarzy się ze zdradą, bo moje doświadczenia życiowe są inne.
      rozwód kojarzy mi się z tym, że w związku musiało być beznadziejnie, że drogi małżonków się rozeszły, że ktoś z czasem okazał się zupełnie kimś innym, że nie sprawdził się w roli rodzica itp
      jakoś zdrada przychodzi mi do głowy na ostatnim miejscu.
      czasami jak tak patrze na pary, to się zastanawiam ile z tych par mimo tej beznadziei / braku uczuć tkwi w związkach będąc nieszczęśliwym, zachowując pozory....sama jestem na tym etapie.
      a to, że pytają Cię czy masz kogoś to wynika ze społecznego współczucia dla rozwodników i przekonania, że oni to już sobie życia nie ułożą....co oczywiście nie jest prawdą, bo często rozwód to najlepsze co mogło Cię spotkać w życiu...

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
      • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 10:15
        Otóż to, Moni smile
        Poza tym, zdrada a zdrada. Jak tylko zrozumiałam, że jestem zakochana w kimś innym, to powiedziałam o tym mężowi. Nie taiłam też tego, co później. Ciekawe, czy takie coś: nawet nie przyznanie się, bo przyznaje się (chyba) do czegoś co było wcześniej, a tutaj tego wcześniej nie było, ale pełna prawda, to zdrada czy nie. Jak myślisz, Moniu?
        • moniapoz Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 11:56
          wiesz, zdrada to bardzo delikatna rzecz, dla jednych będzie to już sam fakt zaangażowania emocjonalnego, dla innych pocałunek czy seks, a dla jeszcze innych taki jednorazowy skok w bok to tylko chwilowa słabość, a nie zdrada
          sama ma dość luźny stosunek do zdrady, ale rozumiem i akceptuje, że ktoś inny może patrzeć na to inaczej.

          jeżeli Tobie i Twojemu exowi udało się dogadać i oboje zrozumieliście bez awantur i oskarżania, że to koniec, bo się zakochałaś w kimś innym to bardzo fajnie i chyba dojrzale,
          moim zdaniem uczciwie, ale na pewno znalazłby się ktoś kto mógłby cała sytuację zinterpretować inaczej i oceniać Ciebie przez pryzmat zdrady (np. właśnie tej emocjonalnej)


          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • nabakier Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 13:34
            Myślę podobnie. Chciałam tylko wskazać, że to nie jest oczywiste. Pozdrawiam smile
    • beverly1985 Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 10:45
      Nawet mi do glowy nie przyszlo, ze zdrada miałaby byc tak czesto przyczyna rozwodów. Szczerze to ja w ogóle nie zastanawiam sie, dlaczego znajomi się rozwodzą, to ich sprawa. Myśl o tym, ze któres z nich zdradzilo to drugie jeszcze nie przebila sie nigdy przez mój umysł do czasu przeczytania tego wątku.
      • kkokos Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 12:10
        beverly1985 napisała:

        Szczerze to ja w ogóle nie zastanawiam sie, dlaczego znajomi się rozwodzą
        > , to ich sprawa.

        naprawdę? dla mnie twoje podejście jest chore i mam nadzieję, że nie ma cię wśród moich znajomych.

        twoi przyjaciele, dobrzy znajomi zawsze postrzegani jako zgrana para nagle rozwodzą się, a ty nawet myśli nie poświęcisz na zastanowienie się, czemu?

        nie ma to jak zapatrzenie w siebie doskonałe. egocentryzm do kwadratu.
    • freakwave Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 10:49
      ja tam mysle ze zdrada jest czesto konsekwencja rozpadu pozycia, z drugiej strony w efekcie zdrady latwiej w sadzie udowodnic ze nastapil rozklad pozycia i ze ktos tam jest winien a ktos nie. a zdrada - coz to naturalna kolej rzeczy jesli dwoje ludzi sie nie kocha i sa ze soba z przymusu, predzej czy pozniej jedno z nich sobie znajdzie jakas bratnia dusze na boku, tak mysle.
    • anika772 Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 11:12
      Gdzieś czytałam jakieś statystyki, wcale nie zdrada, tylko alkoholizm (mężczyzny) i przemoc. Większość pozwów składają kobiety.
    • 18_lipcowa1 Re: Przyczyny rozwodu 08.01.12, 14:55
      tak jest najczesciej
      dopiero ta ''trzecia'' osoba
      czesto zmusza żone/meza do decyzji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka