Tak, mnie to nic nie omija

Dorwał mnie drań;-/ to już mój trzeci półpasiec, zawsze ku....wsko bolesny;-/ a najgorsze jest, że odwlekałam szczepienie córki na ospę, a bo miałam wątpliwości/bo dopiero skończyliśmy szczepienia obowiązkowe, niech troszkę "odpocznie"/bo finansowo staliśmy nie bardzo i planowaliśmy teraz, jak pieniądze z US przyjdą/ bo gdzie ona się do tego czasu zarazi ospą, jeśli nie ma styczności z młodzieżą "przedszkolną"?/ i oooooo, ja matka, jestem teraz roznosicielem ospy, mogę ją zarazić;-/
okrutnie boję się ospy u dwuletniego dziecka. w ogóle się boję;-(