Dodaj do ulubionych

"przeklęte" becikowe

14.03.12, 12:27
Czy tylko i wyłącznie mój lekarz prowadzący ciąże może wypisać zaświadczenie uprawniające do złożenia wniosku o becikowe? Wszyscy lekarze (pierwszego kontaktu, pediatra, inny ginekolog)bronią się rękoma i nogami, aby tego zaświadczenia nie wydać. W internecie znalazłam informację, że każdy lekarz jest do tego uprawniony. Jak to w końcu jest??
Obserwuj wątek
    • ib_k Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:35
      zaświadczenie może wypisać wyłącznie lekarz który ma wiedzę/dokumentację medyczną dotyczącą prowadzenie twojej ciąży i tego czy spełniłaś warunek terminowych wizyt

    • andaba Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:37
      O co chodzi z tymi terminowymi wizytami?
      • karra-mia Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:41
        o to, że musisz się zgłosić do lekarza przed 12tym chyba tygodniem ciąży, i potem w każdym trymestrze przynajmniej jedna wizyta musi się odbyc. Skąd lekarz rodzinny czy inny oprócz ginekologa, prowadzącego ciążę, ma wiedzieć, czy ciężarna prowadziła ciążę u ginekologa i czy robiła to systematycznie, ze tak powiem.
      • chipsi Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:44
        O to że rząd uznał kobiety za durne owce, które trzeba zmotywować do wizyt u ginekologa, który musi potwierdzić ciążę do któregoś tam tygodnia. Jeśli jesteś kobietą, która z jakiegoś powodu nie podejrzewa u siebie ciąży i nie udasz się do lekarza odpowiednio wcześnie nie dostaniesz becikowego bo rząd uznał żeś głupia i nieuświadomiona.
        • andaba Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:55
          Jeśli jesteś k
          > obietą, która z jakiegoś powodu nie podejrzewa u siebie ciąży i nie udasz się d
          > o lekarza odpowiednio wcześnie nie dostaniesz becikowego bo rząd uznał żeś głup
          > ia i nieuświadomiona.


          Serio? Przecież często kobiety rzez kilka miesiecy nie wiedzą, że są w ciąży, miałam kiedys taką sąsiadke, która była w szoku gdy na usg wyszła 5-miesięczna ciąża. Kobita miała 4 dzieci, normalna przytomna osoba, krwawiła regularnie, a złe samopoczucie zwaliła na poczatki menoauzy lub chorobe, stad tez na usg poszła.
          • chipsi Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:59
            Serio. Dlatego tak mnie zirytował ten nowy przepis. Sama przez dłuższy czas nie wiedziałam o ciąży bo miałam normalny okres - tzn tak mi się wydawało a okazało się że ciąża jest zagrożona. Kuzynka zaszła w ciąże zaraz po urodzeniu pierwszego dziecka. Nie miała pojęcia o ciąży puki nie poczuła ruchów. Nic innego nie wskazywało na ciążę. Nie jest zacofana czy nieodpowiedzialna, po prostu była przekonana że nie miesiączkuje jeszcze po pierwszym porodzie.
        • pitahaya1 Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 18:08
          Ale ile wśród ciężarnych jest tych, które o ciązy dowiadują się w trzecim czy czwartym miesiącu? A ile jest tych, które o ciąży przypomniają sobie gdzieś około dziewiątego miesiąca, gdy czas przeliczyć becikowe na butelki czy wizyty w tipsiarni? Ile jest tych, dla których ciąża to takie mrowienie w brzuchu, które zaraz przejdzie i będzie po krzyku?
          Nie ma jednej idealnej metody. Dla mnie ten zapis jest sensowny. Może jedna z drugą ruszy glową i pojdzie do lekarza, przynajmniej na badania.
    • matkapolka06 Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:40
      Nie wiem, czy widziałaś ,że w tym zaświadczeniu ,(specjalny formularz) znajduje się pole gdzie wypisane są terminy wizyt ze wszystkich trymestròw,dlatego pewnie tylko ginekolog/położna która z nim wspòłpracuje może to wystawić.
    • triss_merigold6 Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:47
      Lekarz prowadzący ciążę, są specjalne formularze.
      • kofolka Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 12:58
        ja przecież mam całą dokumentację związaną z moją ciąża, więc jeśli tylko lekarz umie czytać, to będzie potrafił dowiedzieć się z niej, że zgłosiłam się do lekarza w 8. tygodniu ciąży i wykonywałam wszystkie zlecone badania. ja odnoszę wrażenie, że lekarze robią wszystko, żeby utrudnić nam życie.. przecież to pestka biegać z siedmiotygodniowym maluchem pod pachą przez pół miasta.
        • yoka1 Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 13:08
          kofolka napisała:

          > wrażenie, że lekarze robią wszystko, żeby utrudnić nam życie.. przecież to pest
          > ka biegać z siedmiotygodniowym maluchem pod pachą przez pół miasta.

          Lekarze? Chyba ustawodawcy....

          I nie musisz biegać z 7-tyg dzieckiem, mozesz być sama na tej wizycie. I masz na to czas aby dostać zaświadczenie od lekarze i świadczenie od MOPSu cały pierwszy rok życia dziecka, to nie musi być już teraz.

          A poza tym 6 tyg po porodzie powinnaś i tak pójsć na wizytę do ginekologa, to po prostu poproś wtedy o wypełnienie tego druku. I nie siej paniki niepotrzebnie.
          • kofolka Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 15:49
            do koleżanki Yoki,

            po pierwsze: nie sieje paniki
            po drugie: byłam u ginekologa na kontroli, który nie zgodził się na wypełnienie druku (to nie był mój lekarz prowadzący)
            po trzecie: nie mam z kim zostawić Bąbla w domu, żeby móc iść sama do lekarza.

            ot tyle
        • panna.sarabella Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 13:18
          > ja przecież mam całą dokumentację związaną z moją ciąża,

          znam przypadek kiedy dziewczyna zmieniła lekarza w trakcie ciąży i ten drugi nie wystawił jej zaświadczenia bo "on tak naprawdę nie jest pewien czy ona była u tego lekarza wtedy czy tylko lekarz tak wpisał w kartę ciaży", a pierwszy lekarz, z którego usług zrezygnowała się wziął i obraził i powiedział że nie wystawi zaświadczenia bo nie jest już jego pacjentką. I zonk.
          • karra-mia Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 13:23
            a to potwiedza tylko, ze dużo zalezy od dobrej woli lekarza. Ja też zmieniłam ginekologa w trakcie trwania drugiej ciąży i ten drugi ginekolog wypisał mi całe zaświadczenie, łącznie z terminem wizyty, na której byłam u pierwszego ginekologa. Odrobina dobrej woli, nic więcej.
    • mamanadii10 Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 13:46
      Mi zaswiadczenie wypisala doktor prowadzaca ciaze. Jednak urzedasy nie uznali zaswiadczenia,bo na pieczatce bylo "lekarz" (lekarka byla w trakcie specjalizacji). Poszlam do niej i poprosila innego lekarza o pieczatke.
    • tomelanka Re: "przeklęte" becikowe 14.03.12, 17:55
      mi podpisywala polozna srodowiskowa po zerknieciu w karte ciazy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka