Dodaj do ulubionych

Wszystko moja wina :/

05.04.12, 12:08
Wysiadło mi w domu ogrzewanie z remontem czekam aż będzie na tyle ciepło, żeby nie zamarznąć w trakcie (na szczęście popsuło się po ostatnich mrozach). Na razie grzejemy na pół gwizdka tzn. da się nagrzać się ale w tym jest tylko jeden pokój w którym można położyć spać dziecko i kładę tam spać córkę.

Moja siostra obiecała swoim dzieciom, że na Wielkanoc będą u nas nocować... ostatnio do nas zagląda i oburzona krzyczy "czemu to tak zimno!!??". Żeby nie było: mówiłam jej że mamy w domu awarię... To ona do mnie z pretensjami, jak ona ma tu dzieci położyć spać? Rozbawiła mnie szalenie, conajmniej jakbym to JA ją błagała o podrzucenie mi na głowę kolejnych smarkaczy i do tego CELOWO popsuła ogrzewanie bo mam taką fanaberię.

Ja nie widzę szans by dzieciaki wysiedziały w ciepłej części. A potem nie ma najmniejszych szans by położyć je razem spać w jednym pokoju. Ale oczywiście gdy to mówiłam wcześniej wyszłam na niegościnną zołzę!
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Wszystko moja wina :/ 05.04.12, 12:44
      aha...
    • wuika Re: Wszystko moja wina :/ 05.04.12, 18:36
      Ale Ty wredna jesteś, taka nieprzesiąknięta radosnym oczekiwaniem na święta! Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd tongue_out Powiedz siostrze, żeby dzieciom zapakowała śpiwory, jak pod namiot o tej porze roku big_grin
    • naomi19 Re: Wszystko moja wina :/ 05.04.12, 19:51
      O kurka, to się jeszcze grzeje w domu? Ja od jakiegoś miesiąca nie włączyłam grzejników (jedynie w łazience rura ogrzewa).
      • kk345 Re: Wszystko moja wina :/ 05.04.12, 20:12
        Na dworze jest +4. Za ciepło? Naprawdę powinnam już przestać grzać?
      • czajkax2 Re: Wszystko moja wina :/ 05.04.12, 21:29
        naomi19 napisała:

        > O kurka, to się jeszcze grzeje w domu?

        No wiesz............ jak termometr wskazuje -2 w porywach do +5 stopni to trudno nie grzać.
    • zebra51 Re: Wszystko moja wina :/ 05.04.12, 20:15
      wstrząsające!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka