A bo tak, przy weekendzie zebrało mi się na takie przemyślenia.
Alkoholu nie piję prawie wcale-jedynie w razie uroczystego obiadu lampka wina, na imprezie tanecznej jakiś słodki drink dla rozluźnienia itd... Nie lubię za bardzo i już.
Przyznaję jednak, że nie ma nic przyjemniejszego w upalny dzień jak chłodne piwko w cieniu drzew na działce... Mmm... Doskonale orzeźwia. I tu pada moje pytanie: co sądzicie o wynalazkach tego typu jak piwa różne takie smakowe, promowane jako "kobiece?" Taka Łomża Miodowa dla mnie jest jakimś paradoksem smakowym, jak można piwo miodem słodzić?! Nie pasuje mi to zupełnie.
Mieszkam w mieście które było legendarne ze względu na swój browar. Niestety, dziś to już historia. Jakie piwa wybieracie? Czy macie sentyment do swoich lokalnych marek, małych browarów? Czy wolicie marki dostępne w całym kraju, albo zagraniczne piwa obecne na różnych rynkach, jak np. Heineken czy Carlsberg? A może są tu amatorki importowanych piw, z tej "lepszej" półki w delikatesach?
Jeżdżąc po naszym pięknym kraju staram się próbować za każdym razem lokalnych wyrobów, do dziś pamiętam jakie wspaniałe piwo piłam w Częstochowie

Piwo to chyba coś, z czego możemy być dumni.
Dziś mi się zebrało na jedno piwo wieczorem. I zastanawiam się, jakie wybrać? Na pewno nie zagraniczne, na pewno nie te reklamowane w telewizji za pomocą napuszonych sloganów i okołopiłkowego szału. Dziś wybiorę piwko z niedużego browaru, gdzieś w Polsce, i pomyślę ciepło o tym mieście, które wytwarza szlachetny trunek, o tym browarze, którego jeszcze nie przejął żaden koncern i o ludziach którzy tam pracują w tych niepewnych czasach