Dodaj do ulubionych

chce chrzcić a nie chodzi do kościoła

09.05.12, 14:51
Witajcie, przewijało się tu parę wątków o podobnej tematyce, jednak zakładam swój gdyż problem dotyczy mojego męża. Zacznę może od początku. Jestem ateistką, nie wierzę, nie chodzę , nie praktykuję. Święta Bożego narodzenia i Wielkiej Nocy traktuję po świecku jako okazję do spotkań z rodziną. Zaznaczę też, że nie wzdrygam się na kościelne zwyczaje, nie przeszkadza mi ,że moja mama czasem zabierze mojego synka ( 3 lata) do kościoła czy nauczyła go jak się przeżegnać. Mam problem innego typu. Nasz syn nie jest ochrzczony a mój mąż bardzo na to nalega. Nalega a sam nie chodzi do kościoła, nie praktykuje i ba...nawet nie ma bierzmowania. mamy ślub cywilny właśnie ze względu na to ,że nie żyjemy w wierze.
Powiedzcie mi czy ja jestem dziwna twierdząc, że chce dziecku dać wybór? Czy jestem dziwna , gdy mówię ,że nie chcę by syn wbrew swej woli został z automatu " zapisany" do kościoła katolickiego?Czy jestem dziwna gdy mówię ,że nie ochrzczę dziecka bo "tak wypada" "bo babcia/mama/ciocia będa zadowolone". Czy jestem dziwna mówiąc mężowi ,że skoro jemu tak bardzo zależy na chrzcie to niech sam zacznie chodzić do kościoła, do spowiedzi, do komunii i wtedy w moich oczach nie będzie hipokrytą? Mam w głowie natłok myśli bo z jednej strony jestem zadowolona ,że żyję po swojemu i nie narzucam nic swojemu dziecku a z drugiej strony słyszę swojego męża, który propaguje nieco zaściankowe poglądy i wyrokuje już dziś ,że nasz syn będzie w szkole wytykany palcami ( sic!). Rozmowy nie pomagają, wręcz jest gorzej bo się kłócimy. Ja mam sporo argumentów za a on ma niewiele przeciw i przyparty do muru zaczyna "kąsać". Takie dyskusje są bez sensu i póki co zapowiedziałam ,że się na TAKI chrzest nie zgadzam.
Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. Może pomoże mi to spojrzeć na tę sytuację z innej strony.
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 15:21
      masz 100% racje, bo grzyba chrzest, skoro rodzic nawet obok koscioła nie chodzi.

      A w szkole nikt nikogo nie bedzie wytykał, bo religie teraz traktuje sie per noga i sie zazdrosci tym, którzy nie chodza.
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 15:44
        to samo powtarzam mężowi,ale chyba on ma zbyt głęboko wpojone to ,że "każe dziecko MUSI być ochrzczone..BO TAK" ręce mi opadają bo szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się chrzcić, potem robić szopkę na komunię itd...
        Ja gdzieś głęboko schowaną urazę do rodziców mam. O chrzest rzecz jasna. Bo teraz wydostać się z kościoła ciężko. Proboszcz parafii, do której należę nie chce nawet słyszeć o apostazji na zasadzie "przejdzie Ci moje dziecko". Naprawdę nie wiem jak to rozwiązać bez szkody dla każdej ze stron.
        • kamelia04.08.2007 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 15:52
          w tym temacie nie ma kompromisu, bo jak ty ustapisz, to go ochrzcicie, jak on ustapi, to znaczy, ze nie ochrzciliscie.

          Mnie tez pytali czy bym ochrzciła, mimo ze z wyboru slubu koscielnego nie mialam. Dziwi mnie, ze katolicy uważają, że maja prawo pytac i nagabywać, a w druga strone, to nie dziala.

          Własnie z tych powodów (apostazja), wasze dziecko ma prawo samo zdecydować. Na chrzest nigy nie jest za póxno, mozna to zrobic nawet na łozu smierci.
        • martishia7 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:24
          > to samo powtarzam mężowi,ale chyba on ma zbyt głęboko wpojone to ,że "każe dzie
          > cko MUSI być ochrzczone..BO TAK" ręce mi opadają bo szczerze mówiąc nie uśmiech
          > a mi się chrzcić, potem robić szopkę na komunię itd...

          Zupełnie nie rozumiem dlaczego to Ty miałabyś się angażować w robienie jakiejkolwiek szopki. Nie Ty chrzcisz, tylko mąż. Nie uczestniczysz, nie organizujesz. Przekaż to mężowi jasno i wyraźnie - jeżeli w ogóle do tego dojdzie to: w chrzcie uczestniczyć nie będziesz, do komunii palca nie przyłożysz, do kościoła chodzić nie będziesz, od przygotowań do wszelkich sakramentów umywasz ręce - ma to być li i jedynie jego strapienie, o ile w ogóle się zgodzisz.
          • kamelia04.08.2007 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:27
            jej mąz sceduje obowiazki związane z organizacja na babcie i wtedy sytuacja sie wymknie spod kontroli.
            • martishia7 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:33
              Nie mówię, że autorka ma się zgadzać, mówię, że ma przekazać mężowi jasno i czytelnie, jak w jej wyobrażeniu ewentualny chrzest miałby wyglądać. Mam wrażenie, że pan jako przedstawiciel frakcji "co ludzie powiedzą" raczej odpuści, bo wstyd, że żona w ogóle się na chrzcie nie zjawi chyba jednak większy.
              • kamelia04.08.2007 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:46
                martishia7 napisała:

                > bo wst
                > yd, że żona w ogóle się na chrzcie nie zjawi chyba jednak większy.

                co, to to racja.
                Z drugiej strony hipokryci są wybiórczy i to może przełknąć.
                Choc pomysl ten jest bardzo ryzykowny, zwłaszcza, ze jak facet poczuje, ze ma wolna reke, to zaprzęgnie swoja matke do organizacji, a babcia przeciez z najwieksza przyjemnoscia temu sie odda.
        • foro-estupido Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:52
          Ja gdzieś głęboko schowaną urazę do rodziców mam. O chrzest rzecz jasna. Bo teraz wydostać się z kościoła ciężko

          Tak bardzo cię to uwiera??? bo jak kogoś uwiera to uważam,że ateistą został "bo byc modnie tak".
          • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 17:42
            foro-estupido napisał:

            > Ja gdzieś głęboko schowaną urazę do rodziców mam. O chrzest rzecz jasna. Bo
            > teraz wydostać się z kościoła ciężko

            >
            > Tak bardzo cię to uwiera??? bo jak kogoś uwiera to uważam,że ateistą został
            > "bo byc modnie tak".


            może teraz jest taka moda, nie wiem. Ja do kościoła nie chodzę już ponad 20 lat, nie wierzę w Boga ( napisane z wielkiej z szacunku dla czytających to katoliczek) . Na szczęście mój ateizm nie jest podszyty nienawiścią do kościoła w ogóle. Szanuję ludzi wierzących i jak pisałam nie mam nic przeciwko temu by mój syn poszedł z moją mamą do kościoła. Mój ateizm dotyczy tylko mnie i się nie rozprzestrzenia wink
            Żal mam dlatego ,że teraz ciężko mi się z kościoła "wypisać"
            • sadosia75 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:29
              ( napisane z wielkiej z szacunku dla czytających to katoliczek)
              A co z niekatoliczkami?
              • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:02
                sadosia75 napisała:

                > ( napisane z wielkiej z szacunku dla czytających to katoliczek)
                > A co z niekatoliczkami?

                czepiasz się. Wiesz doskonale o co mi chodziło. Nie chciałam by pisanie o Bogu z małej litery było mi wypomniane. Skoro niekatoliczkom też może być przykro to podpinam je pod to co pisałam. Może być? wink
                • damajah Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 11:09
                  noo, jeśli już chcesz okazywać szacunek wierzącym to nie pisz tak jakbyś uważała że w Boga wierzą tylko katolicy...ja też to natychmiast odniosłam do siebie bo jako protestantka żyjąca w kraju katolickim zbyt często zmagam się z podejściem "chrześcijanin = katolik" i wierz mi że Ci którzy tak myślą zazwyczaj chrześcijan niekatolików wrzucają do jednego worka z sektami wszelkimi uncertain
        • miniofilka Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:38
          joann_80 napisała:

          > Bo ter
          > az wydostać się z kościoła ciężko. Proboszcz parafii, do której należę nie chc
          > e nawet słyszeć o apostazji na zasadzie "przejdzie Ci moje dziecko".

          Ja nie miałam kłopotu - potrzebowałam świadectwo chrztu do przejścia na inne wyznanie i dostałam bez słowa.
        • attiya Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 15:09
          Znajdź ze dwóch dobrych świadków z portalu Apostazja, oni podpowiedzą Ci, co na takie durne dictum proboszcza zrobić, bo akurat on nie ma prawa zabronić Ci odejścia z kościoła.
    • skubany_kotecek Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:01
      Obrzęd Chrztu Św to nie tylko polanie główki dziecka wodą i wypowiedzenie przez kapłana słów "Ja Ciebie chrzczę..." Wyznajecie też publicznie wiarę. Jak mąż wyobraża sobie swoje odpowiedzi?
      Kapłan:
      - O co prosicie Kościół św. dla waszych dzieci?
      - Prosząc o chrzest dla Waszych dzieci przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania ich w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowały Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?
      - A wy, Rodzice chrzestni, czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tch dzieci w wypełnianiu ich obowiązku?
      Drodzy rodzice i chrzestni. Przyniesione przez was dzieci otrzymują z miłości Bożej przez sakrament chrztu nowe życie z wody i z Ducha Świętego. Starajcie się wychować je w wierze tak, aby zachować w nich to Boże życie od skażenia grzechem i umożliwić ich ustawiczny rozwój. Jeśli więc, kierując się wiarą, jesteście gotowi podjąć się tego zadania, to wspominając swój własny chrzest, wyrzeknijcie się grzechu i wyznajcie wiarę w Jezusa Chrystusa. Jest to wiara Kościoła, w której wasze dzieci otrzymują chrzest.
      - Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych?
      - Czy wyrzekacie się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby was grzech nie opanował?
      - Czy wyrzekacie się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu?
      - Czy wierzycie w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi
      - Czy wierzycie w Jezusa Chrystusa, Jego Syna jedynego, a naszego Pana, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca?
      - Czy wierzycie w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?
      - Czy chcecie, aby (imię dziecka) otrzymał/a chrzest w wierze Kościoła, którą przed chwilą wspólnie wyznaliśmy?
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:24
        ha...to jest właśnie jedno z moich pytań , na ktore on nie mając argumentu albo się obraża i kończy ledwo zaczętą dyskusję albo nie wie co odpowiedzieć i milknie dorzucając coś w stylu " bo Ty nie chcesz go chrzcić to zawsze wymyślisz coś przeciw"
        No i jak tu rozmawiać z takim uparciuchem? On ma w głowie tylko to ,że trzeba ochrzcić a jak pytam po co to już te odpowiedzi są takie mętne ,że głowa boli.
      • zebra12 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 12:28
        Ja ochrziłam dzieci, ale niczego nie musiałam wyznawać, bo sama nie jestem ochrzczona w KK i do niego nie przynależę. Da się więc bez tego. Chrzestni przejęli tą rolę. Ojca na chrzcie nie było - też z KK mu nie po drodze.
        Czemu ochrzciłam? Trochę, żeby się asymilować, trochę dla samych dzieci, żeby nie czuły się odrzucone i jakieś inne, trochę, bo same chciały - były już w szkole, a małą przy okazji, żeby kolejny raz tego nie przechodzić. Dla mnie ten chrzest nie ma większego znaczenia, zwłaszcza religijnego. W Biblii nigdzie nie ma mowy o polewaniu głowy, a ty, bardziej o chrzcie dzieci. Dorosną - same zdecydują. Do Kościoła nie chodzimy, ale jak tylko chcą to iść mogą.
    • alabama8 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:18
      Chce chrzcić? Niech chrzci. Pod warunkiem, że to nie ty będzisz latać do księdza, załatwiać chrzestnych, robić imprezę z wynajmem sali czy pichceniem, że to nie ty będziesz latać za ubrankami do chrztu i tak dalej. Zostaw wszystko jemu, a zobaczysz że szybko zrezygnuje.
      Chce chrzcić? Niech chrzci.
      • kamelia04.08.2007 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:26
        nie podpowiadaj jej tego, bo on własną matke wysle po te ciuchy, a babcia je z ochota kupi, chrzestnych załatwi i na chrzciny upichci albo zapłaci, byle tylko zostało ochrzczone.
        I co wtedy zrobi w takiej sytuacji?
        • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:29
          właśnie. Zastanawiam się czy sam ojciec może ochrzcić dziecko bez zgody matki...wydawałoby się, że nie, ale ja się na prawie kościelnym w ogóle nie znam. Póki co zgody nie ma, bo mąż poszedł do kościoła raz...na pokaz. Hipokryzja w najczystszej postaci.
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:26
        ależ ja mu to powiedziałam od razu jak synek się urodził. Efekt widać. Mały ma 3 lata a jego tata wciąż chce wink chce ale sam nie wie po co. Argument jakoby mieli go wytykać palcami choć wciąż aktualny, dla mnie przestał mieć znaczenie.
        Nawet by mi to jakoś nie wadziło, ale jak temat powraca jak bumerang od trzech lat i nic z tego nie wynika to zaczyna się to robić męczące
    • morgen_stern Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:34
      Współczuję, bo to typ betonu, z którym ciężko wygrać. Mój eks-mąż (sam niepraktykujący) na wieść o tym, że naszego ewentualnego dziecka chrzcić nie chcę zrobił taką awanturę, że mnie zatkało. Dla mnie to niepojęta hipokryzja.
      Masz rację i nie ustępuj.
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:46
        bałam się napisać o tym co mnie męczy, ale teraz nie żałuję bo dzięki waszym postom wiem już ,że nie jestem dziwna jak mi wszyscy w okolicy wmawiają.
        Co do wcześniejszych wypowiedzi przewinął się wątek "rodziców chrzestnych", otóż mój syn takowych już ma...tzn moja przyjaciółka wraz z partnerem pełnią taką rolę ponieważ jak Mały się urodził to oczywiście wszyscy planowali za nas kiedy będzie chrzest i jakich rodziców wybrać. Ja wkurzyłam się i porozmawiałam z moją przyjaciółką i jej mężem- jedynymi osobami, którym bez wahania powierzyłabym opiekę nad naszym synem, spytałam jej czy w razie czego jakby do chrztu by nie doszło to czy byliby dla niego czymś w rodzaju rodziców chrzestnych...trudno znaleźć inne określenie. Powiedziała mi ,że czy dojdzie czy nie oni swoją rolę będą pełnić bo go po prostu kochają i tak mój syn ma "rodziców chrzestnych" bez chrztu.
        • ruda_henryka Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:59
          Ja myślę, że powinnaś się zainteresować tematem od strony kościelnej. Poszukać jakiegoś normalnego i mądrze myślącego księdza, który na wspólnym spotkaniu z wami wyperswadowałby Twojemu mężowi bezsens takiego chrztu. I ja jako katoliczka uważam, że masz absolutną rację.
          • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 17:44
            tylko gdzie znaleźć "normalnego " księdza. Niestety z racji tego ,że do kościoła nie chodzę mam z nimi nikły kontakt wink
            Może, któraś forumka zna kogoś takiego z Gdańska i okolic?
            • marcelina_szpak Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:03
              Spróbuj tu. Myślę, że pomogą wyperswadować mężowi ten dziwny pomysł.
              • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:09
                dziękuję , skorzystam jak oczywiście mąż się zgodzi. Sama zawracać Dominikanom głowy nie będę smile
                • turzyca Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 11:37
                  A ja bym pozawracala. Zobaczysz, co mowia - jesli rozmowca bedzie zdania, ze chrzczenie dla pozorow, bez checi wychowania dzieci w wierze jest zbedne, to umowisz sie wraz z mezem na spotkanie. Ustaw sie tylko starannie na pozycji - "nie mam nic przeciwko katolickiem wychowanie, ale sporo przeciwko hipokryzji" i niech ksiadz przewalkuje meza pod katem braku zaangazowania. Dosc przewrotny sposob zaszachowania meza. ;]

                  Bo cos mam wrazenie, ze mozna ochrzcic wbrew woli jednego z rodzicow, jesli drugie z rodzicow gwarantuje, ze wychowa dziecko w wierze. Trzeba wyobrazic sobie te wszystkie chrzescijanskie meczennice, wydawane przemoca za pogan, ktore w ukryciu praktykowaly swoja wiare i tak tez wychowywaly dzieci. Ale ktos musi tego wychowania w wierze dopilnowac, a w tym wypadku zadnego kandydata.




                  PS Uswiadom meza, ze dziecko bedzie moglo chodzic na religie w szkole takze jesli nie bedzie mialo chrztu, nikt tego nie wymaga, wrecz przeciwnie niewierzacy sa mile widziani, bo moze dadza sie przekonac. I dalej jesli dziecko bedzie bardzo pragnelo Komunii sw. wraz z cala klasa, to spokojnie zdazycie je ochrzcic.
    • foro-estupido Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 16:50
      Powiedzcie mi czy ja jestem dziwna twierdząc, że chce dziecku dać wybór?


      Och moja droga...trafiłaś na podatny gruntwink
      Ematki tylko w ten sposób myślą...."Dac dziecku wybór"...hłe,hłe...tak to się modnie nazywa.
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 17:46
        > Och moja droga...trafiłaś na podatny gruntwink
        > Ematki tylko w ten sposób myślą...."Dac dziecku wybór"...hłe,hłe...tak to się m
        > odnie nazywa.


        a czy to coś złego traktować własne dziecko jako istotę rozumną?
    • broceliande Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 17:00
      Na Twoim miejscu wzruszyłabym ramionami i powiedziała, żeby sam to załatwił, jeśli chce - i niech sobie odpowie na pytanie czy chce - wychowywać w wierze, ponieważ ciebie to nie dotyczy.
      Nie dotyczą cię chrzciny, ani nie będzie dotyczyła nauka religii ani komunia, ani obecność dziecka w kościele ani bierzmowanie.

      A wiem, jak się czujesz, cała ta hipokryzja i ci upiorni krewni i ten bezsensowny zwyczaj bez żadnego pokrycia!

      Po prostu niech to zależy od męża, zobaczymy, ile mu sie będzie chciało zrobić.

      Moje dziecko lat osiem nie chodzi na lekcje religii i żadne wytykanie nie ma miejsca. Naprawdę można dziecko wychowywać z dala od tego wszystkiego. Na szczęście mąż też ateista, chociaż sakramenty ma, jego mama coś tam kwękała, że chrzciny, ale spójrzmy prawdzie w oczy: dziecko wychowuja rodzice. No jak wychowa matka ateistka?
      Na praktykującego katolika?
    • mood_indigo Zgoda? 09.05.12, 17:10
      Współczuję Ci, Twój mąż jest modelowym przykładem hipokryzji. Ja bym nie uległa - dlatego, że dziecko wychowane w poglądach Twojego męża sam będzie podobne "wartości" wyznawał.

      Swoją drogą: czy KK podejmie się chrztu dziecka, którego matka jasno i stanowczo nie wyraża na to zgody?
      • joann_80 Re: Zgoda? 09.05.12, 17:51
        mood_indigo napisała:

        > Współczuję Ci, Twój mąż jest modelowym przykładem hipokryzji. Ja bym nie uległa
        > - dlatego, że dziecko wychowane w poglądach Twojego męża sam będzie podobne "w
        > artości" wyznawał.


        za wszelką cenę chciałabym tego uniknąć bo nie ma nic gorszego jak nieposzanowanie ważnych dla innych wartości. Nie chcę by mój syn był nieświadomie skazany na to by należeć do KK. Jak będzie chciał wyznawać wartości KK to chciałabym by sam o tym zdecydował. Przecież równie dobrze może chcieć być buddystą czy zielonoświątkowcem prawda?

        > Swoją drogą: czy KK podejmie się chrztu dziecka, którego matka jasno i stanowcz
        > o nie wyraża na to zgody?


        sama chciałabym to wiedzieć? Może któraś z praktykujących katoliczek wie coś na ten temat?
        • mood_indigo Re: Zgoda? 10.05.12, 11:08
          To ja podbijam, bo mnie to naprawdę interesuje: jak jest z chrztem w przypadku wyraźnej odmowy matki?

          Ktoś wie?
    • imasumak Zaaranżuj spotkanie z jakimś mądrym księdzem, 09.05.12, 17:32
      który będzie potrafił wyjaśnić mężowi, że takie chrzciny nie mają sensu.
    • majenkir Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 17:41
      Nie wydaje mi sie, ze Szanowny Malzonek sam na to wpadl.
      Cos mi sie zdaje, ze to krecia robota tesciowej, albo i Twojej wlasnej matki wink.
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 17:55
        majenkir napisała:

        > Nie wydaje mi sie, ze Szanowny Malzonek sam na to wpadl.
        > Cos mi sie zdaje, ze to krecia robota tesciowej, albo i Twojej wlasnej matki wink


        no wlaśnie nie. Mam wyjątkową teściową, która sama nie jest gorliwą katoliczka i ma tego świadomość. Powiedziała mi ,że kto jak kto ale ona ma najmniej do gadania w kwestii chrztu. Ona kocha swojego wnuka bezwarunkowo ochrzczonego czy nie smile
        Moja mama natomiast też "trafiła mi się" fajna. Jest praktykująca katoliczką, czasem jak mój synek jest u niej na weekend to zabiera go na mszę dla dzieciaków, ale też szanuje mój wybór i nie robi wtrętów przy byle okazji. szczęściara ze mnie wink szkoda ,że mąż - beton wink
    • chcesztomasz Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:01
      w sumie jak go ochrzcisz tez dasz mu wybór.
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:21
        Jaki wybór? Ochrzczę to wybiorę za niego. Nieprawdaż?
        • chcesztomasz Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:43
          jak nie ochrzcisz w sumie tez wybierasz za niego....chrzest to w sumie nie jakaś bezpowrotna droga wiec nie dramatyzowałabym z tym wybieraniem, dawaniem wyboru. Nie czarujmy się dzieci mają to do siebie, ze rodzic za nie decyduje jak nie tak to siak.

          Sens chrztu w takiej sytuacji to inna bajka.
          • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:08
            nieprawda. Dziecko w chwili chrztu jest najczęściej bardzo malutkie i nie ma świadomości tego ,że przez chrzest przystępuje do wspólnoty KK. Ja mojemu synowi daję wybór gdyż to on zdecyduje czy chce być ochrzczony i kiedy. Ja wybrać dla niego mogę ciuchy póki jest mały ale sprawa wiary to zbyt poważna sprawa by decydować za dziecko. To jest oczywiście moje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać. Notabene mój mąż też się z nim nie zgadza i mniej więcej mówi o chrzcie tak jak Ty. Ja nie twierdzę ,że chrzest to zło... twierdzę natomiast ,że osoba która jest katolikiem tylko na podstawie wpisu w parafii nie ma prawa decydować o tym,że jej dziecko również będzie takim "katolikiem". Tylko osoby prawdziwie wierzące , praktykujące i mogące zapewnić dziecku wychowanie w wierze mają prawo je chrzcić. W innym wypadku to czysta hipokryzja
    • nabakier Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:12
      Ochrzcić można, ale chyba trzeba zapewnić katolickie wychowanie. a jak maż to zamierza zapewnić, skoro sam nie praktykuje? Nie bardzo rozumiem...
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:23
        i tu dochodzimy do sedna. Najgorsze to ,że mąż nie ma argumentów za. Syn ma być ochrzczony BO TAK. Ja tak nie chcę
        • nabakier Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 18:46
          Traktuje to jak zabieg magiczny? Nie ma świadomości świętokradztwa?
          • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:12
            najwidoczniej w ogóle nie ma świadomości chociaż ja staram się dość intensywnie mu to przypominać by każdym napomknięciu o chrzcie. Zawsze kwituje to słowami ,że wszystko przerabiam na swoją modłę big_grin
            • marzeka1 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:15
              Przy takim podejściu męża, tak dużej hipokryzji, ba- traktowaniu sakramentu (bo tym jest przecież dla ludzi wierzących) jak magicznego zaklęcia- nigdy w życiu na twoim miejscu nie zgodziłabym się na chrzest dziecka. W sumie to tak hipokryzja chyba bardzo mi przeszkadzała.
            • nabakier Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:19
              Współczuję sad Ale byłabym ciekawa, co nim powoduje. Bo skoro nie rodzina...Może jakieś tępe wzorce typu: "tak jest od pokoleń, więc będzie i u nas", bez zważania na okoliczności sprawy. Dziwne trochę, ale ludzie bywają dziwni.
              Nie godziłabym się na to na Twoim miejscu. Ale, jak się będzie upierał, to przedstaw sprawę księdzu, który będzie przyjmował zgłoszenie chrztu. Może trafisz na rozumnego...Jakkolwiek będzie, zwyczajnie złóż pismo (z kopia dla siebie), że się nie godzisz na chrzest.
    • jowita771 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 19:31
      U mnie podobnie było, tzn. mąż chciał ochrzcić "dla świętego spokoju", ja oponowałam. Tyle, że mój mąż nie był bardzo za, teraz już w ogóle o tym nie mówi, ma takie podejście do kościoła, jak ja.
      Gdybym miała taki problem, jak Ty, to zgodziłabym się, żeby mąż ochrzcił, ale pod warunkiem, że zanim dziecko ochrzci, przez rok będzie praktykował. Skoro chce dziecko ochrzcić, to chce wychowywać w wierze, a skoro chce wychowywać w wierze, to i do kościoła będzie prowadzał, więc ten rok to chyba nie jest jakieś wielkie poświęcenie. Czymże jest rok naprzeciw wieczności? suspicious
    • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 20:09
      ....no to ja wychodzę,na straszną hipokrytkę,bo chociaż nie jestem zagorzałą katoliczką to wzięłam ślub kościelny i ochrzciłam dziecko.Na obu imprezach bawiłam się doskonale i nie mam zamiaru odbierać tego mojej córce.Raz czy dwa do roku lubię pójść do kościoła,jak córka podrośnie zamierzam cześciej ,bo uważam,że jej krzywdy tym nie zrobię!Z niecierpliwością czekam na jej pierwszą komunię św. ,bierzmowanie i ślub kościelny!Nie lubię fanatyzmu w obie strony,ja kościół traktuję z przymróżeniem oka i tak całej mojej rodzinie pasuje,jesteśmy dobrymi ludzmi i nie mam wyrzutów sumienia ,czy wstydu,że nie jestem praktykującą katoliczką.Kościół to nie tylko zło...
      • krejzimama Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 20:37
        ,ja kościół tr
        > aktuję z przymróżeniem oka

        Czyli co przysięgę małżeńską też traktujesz z przymrużeniem oka.
        Czy twoi wspołpracownicy, klienci, dostawcy, kontrahenci wiedzą że swoje przyrzeczenia i obowiązki traktujesz z przymrużeniem oka? Bo co jak co dość kiepsko wspólpracuje czy robi interesy z osobą niepoważna.
        • saraanna Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 20:55
          Do autorki -takie sprawy to sie omawia z przyszlym partnerem, przed zalozeniem rodziny,a nie tworzy kolejny watek na forum typu -ja biedna ateistka a zla rodzina i do tego hipokrci (maz,tesciowa,szwagierka itd) zmusza mnie do (chrztu,komunii,slubu koscielnego )wybierz wlasciwe tongue_out
          • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 10:55
            jak poznałam mojego męża to znałam jego podejście do kościoła, wiedziałam ,że nie chodzi, nie praktykuje i nie widziałam problemu na ten czas bo jak ludzie dopiero co się poznają to nie omawiają szczegółowo ceremonii chrztu dziecka , które nawet nie jest w planach. Pierwsze przebłyski dojrzałam jak byłam w zaawansowanej ciąży. Miałam usunąć bo nie zgadzam się z chrztem na pokaz i z tym by być "pseudo katoliczką" jak koleżanka kkonwalka? Zastanów się co piszesz, bo czasami słowa raz wypowiedziane mogą kogoś obrazić zupełnie bez powodu. Nigdzie nie napisałam,że jestem biedna i jeśli dokładnie przeczytałaś moją pierwszą wypowiedź i kilka kolejnych to znasz też podejście naszej rodziny to tej sprawy. Jeśli mimo to nie podoba Ci się ten wątek to go opuść i tyle
            • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 10:56
              tfu...wybaczcie ...o kkalipso pisałam , nie wiem skąd wzięła mi się konwalka surprised
            • saraanna Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 14:46
              Ho ho,sama nazywasz kkalipso pustakiem,i obrazasz ja ,tylko dlatego,ze ma inne podejscie do katolicyzmu niz ty tongue_out Ciekawe skad taka agresja u pseudoateistek i chec pouczania katoliczek jak maja zyc tongue_out Oczywiscie nie pisze o prawdziwych ateistkach,ktore maja szacunek do wyboru innych i jakos dziwnym trafem nie atakuja katolikow w mysl zasady, zyj i daj zyc innym.
              Czyzby jakies ukryte kompleksy,ze trzeba sie dowartosciowac kosztem innych.
              A co do meritum sprawy,to zdania nie zmienie,ze sprawy wychowania dziecka w wierze czy tez nie, omawia sie z partnerem przed decyzja o jego posiadaniu.No chyba ,ze wpadka i szybko z brzuchem do slubu,ale wtedy nalezy sie spodziewac roznych zaskoczen.
              • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 18:39
                saraanna napisała:

                > Ho ho,sama nazywasz kkalipso pustakiem,i obrazasz ja ,tylko dlatego,ze ma inne
                > podejscie do katolicyzmu niz ty tongue_out Ciekawe skad taka agresja u pseudoateistek i
                > chec pouczania katoliczek jak maja zyc tongue_out Oczywiscie nie pisze o prawdziwych a
                > teistkach,ktore maja szacunek do wyboru innych i jakos dziwnym trafem nie ataku
                > ja katolikow w mysl zasady, zyj i daj zyc innym.
                > Czyzby jakies ukryte kompleksy,ze trzeba sie dowartosciowac kosztem innych.
                > A co do meritum sprawy,to zdania nie zmienie,ze sprawy wychowania dziecka w wie
                > rze czy tez nie, omawia sie z partnerem przed decyzja o jego posiadaniu.No chyb
                > a ,ze wpadka i szybko z brzuchem do slubu,ale wtedy nalezy sie spodziewac rozny
                > ch zaskoczen.

                zastanowiłaś się zanim to napisałaś? Jakie kompleksy? jaka wpadka? Jakie dowartościowanie kosztem innych?jaka agresja? Czy Ty w ogóle potrafisz czytać? Wątpię. Na razie to Ty jesteś bardzo agresywna mimo tego ,że pisałam Ci wcześniej,że jak Ci coś nie pasuje to nie musisz nic tu pisać? ja nikogo nie pouczam a kkalipso nie jest katoliczką a pseudokatoliczką. A jak nie znasz pojęcia ateizmu to odsyłam do wikipedii. Może jak przeczytasz artykuł i go zrozumiesz to przestaniesz pisać bzdury
            • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 16:48
              joann_80 napisała:

              Po pierwsze nigdzie nie napisałam,że jesteś biedna czy coś w tym stylu,nic do ciebie nie pisałam,mam to gdzieś czy ochrzcisz swoje dziecko czy nie,tylko zastanawiam się na co liczyłaś opisując swój problem,na oklaski i podziw za odwagę- w sumie to dostałaś,zadowolona?Ja tylko spytałam czy w takim razie ktoś kto nie chodzi do kościoła nie powinien chrzcić swoich dzieci bo wtedy w oczach osób z takim podejściem jak ty zostaje nazwany hipokrytą itd.Dlaczego kwestionujesz podejście innych w takim razie,np.moje ,napisałam- mi z tym dobrze.Dla ciebie jestem gorszą katoliczką tylko dlatego,bo nie chodzę do kościoła i o zgrozo nie uznaję spowiedzi!Jestem ani lepsza ani gorsza od innych,moim obowiązkiem było ochrzcić dziecko,nie wyobrażam sobie inaczej i to był niesamowity dzień ,nie tylko ze względu na zabawę.A jeszcze tak odnośnie tematu to powiem,że troszkę dziwne jest to,że wszystkie nieochrzczone dzieci mają swoją historię typu,albo bezślubne ,albo z innego ojca i coś poszło nie tak,albo kasy nie było i tak czas minął albo coś tam!A póżniej mamy tych dzieci chodzą i kłamią albo udają zagorzałe ateistki i plują na kościół.A jeszcze ci powiem,że szkoda mi dzieci nieochrzczonych ,ostatnio rozmawiałam z 5-latką która opowiadała mi,że czeka na swoje chrzciny i mama jej obiecuje ,że to już niedługo,hhmmmm wątpię znając ich sytuację!Dziewczynka przez egoizm matki,nie przeżyje naprawdę ważnych chwil w życiu!Na szczęście nasza wiara w porównaniu do innych jest w miarę elastyczna i daje wybór,ja wywiązuję się z podstaw,jako dziecko ze względu na to,że mojego taty brat był proboszczem często jako dziecko spędzałam wakacje na plebanni i byłam świadkiem niesamowitych rozmów ,bardzo uczonych ludzi ,mój wójek ksiądz nie widzi nic złego w moim podejściu.
              • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 18:33
                a mnie szkoda dzieci wychowywanych bez zachowania podstawowych wartości. Są ochrzczone, ich rodzicie mianują się "katolikami" a tak naprawdę mają głęboko w dupie kościół i jego nauki. Czy to jest katolicyzm?
                Nie oczekiwałam poklasku ani pochwał, ale zdziwiłam się ile osób ma podobne zdanie i przekonałam się ,że ze swoimi poglądami nie jestem sama. Jak juz pisałam ja wolę żyć bez kościoła świadomie skoro nie zgadzam się z jego naukami a nie żyć w totalnej obłudzie. Jakie wartości przekażesz swojej córce skoro sama nie zdajesz sobie sprawy z tego ,że Twoje życie to jedno wielkie kłamstwo. Żal Ci dzieci nieochrzczonych ? Dlaczego? Czym są gorsze od Twojej córki ochrzczonej "bo tak wypada" ? Mówisz dokładnie jak mój mąż, nie masz kompletnie żadnego sensownego argumentu na poparcie swojej postawy...poza "zabawą" oczywiście.
                • miniofilka Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 20:58
                  A to Ty jesteś niewierząca czy nie zgadzasz się z naukami KRK?
                  bo są jeszcze inne kościołysmile
                  I jak dla mnie jestes mądra i pełna zasad babkabig_grin
        • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:03
          krejzimama napisał:

          > ,ja kościół tr
          > > aktuję z przymróżeniem oka
          >
          > Czyli co przysięgę małżeńską też traktujesz z przymrużeniem oka.
          > Czy twoi wspołpracownicy, klienci, dostawcy, kontrahenci wiedzą że swoje przyrz
          > eczenia i obowiązki traktujesz z przymrużeniem oka? Bo co jak co dość kiepsko w
          > spólpracuje czy robi interesy z osobą niepoważna.

          ...proszę cię ,gdybym miała tak wszystko na poważnie odbierać w życiu to bym chyba ze stresu umarła,żyję dla siebie wybierając to co dla mnie najlepsze!Gadki o przysięgach ,honorze i innych bzdetach przerobiłam w szkole !Prawosławni mogą brać ślub 3 razy uważam,to za bardziej ludzkie choć nadal udaje mi się żyć w zgodzie z przysięgą ,ale nigdy nie wiadomo nie zamierzam umrzeć w celibacie jeśli coś w moim małżeństwie pójdzie nie tak ze względu na przysięgę!A skąd ty wiesz jaka jest,zbyt pochopnie oceniasz!
      • gaskama Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 20:45
        Wychodzisz na osobę pusta i płytka. A czy na hipokrytke? Chyba nie. W końcu sama się przyznajesz, ze traktujesz kwestie kościoła z przymrużeniem oka. Zupełnie ci utknęła kwestia wiary ... No ale ona chyba dla ciebie nie ma większego znaczenia. Grunt, ze się dobrze bawilas na imprezach. Tak wyglada często polski katolicyzm.
        • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:05
          Dokładnie ,mówię to z czystym sumieniem! Pusta nie jestem, uwierz mi,wyluzuj i ty a przyjemniej będzie ci się żyło...
      • kawka74 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 20:59
        Z niecierpliwością czekam na jej pierwszą komunię św.
        > ,bierzmowanie i ślub kościelny!

        Nie zapomnij o limuzynie, solarium, fryzjerze, kosmetyczce, zaklepaniu restauracji i kiecce od Zienia na komunię.
        • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:07
          > Nie zapomnij o limuzynie, solarium, fryzjerze, kosmetyczce, zaklepaniu restaura
          > cji i kiecce od Zienia na komunię.

          Dokładnie tak będzie ,lubimy się bawić...
          • gaskama Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:18
            Jesteś pusta, uwierz mi. Ale ponieważ ci się to podoba, to nawet nie współczuje.
            • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 22:12
              gaskama napisała:

              > Jesteś pusta, uwierz mi. Ale ponieważ ci się to podoba, to nawet nie współczuje
              > .
              .....no patrz,pewnie więcej dajesz na ofiarę ode mnie i dlatego czujesz się lepszą katoliczką,ja po prostu jestem szczera,10 przykazań staram się przestrzegać i nie rzucam pierwsza kamieniami(osądami)w tych czasach jak ty ,tak dla wyjaśnienia gdyby znów trzeba było tłumaczyć!
              • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 11:01
                > .....no patrz,pewnie więcej dajesz na ofiarę ode mnie i dlatego czujesz się lep
                > szą katoliczką,ja po prostu jestem szczera,10 przykazań staram się przestrzegać
                > i nie rzucam pierwsza kamieniami(osądami)w tych czasach jak ty ,tak dla wyjaśn
                > ienia gdyby znów trzeba było tłumaczyć!

                no teraz to dałaś czadu. Ale z Ciebie pustak uncertain
          • kawka74 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:22
            Bardzo dobrze.
            Myślę, że odnajdziecie się w takiej estetyce znakomicie:
            https://bi.kotek.pl/bloxlite/f640x640/34/52/5935bcc729.jpg
            • saraanna Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:27
              kawka74 - to twoje zdjecie komunijne? big_grin
              • kawka74 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:31
                Oczywiście - żałuję tylko, że limuzyna się w kadrze nie zmieściła, za długa.
                Tutaj można zobaczyć więcej zdjęć.
                • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 22:01
                  ...hahahah mam bardziej wyszukany gust i córkę ładniejszą!
          • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 11:00
            Dokładnie tak będzie ,lubimy się bawić...

            można się bawić bez udziału KK, ale co Ty możesz o tym wiedzieć. Szczerze ja chyba nie umiałabym z czystym sumieniem spojrzeć na siebie w lustrze co rano i na dodatek udawać ,że życie w kłamstwie i oszustwie jest takie fajne. Wiem, napiszesz pewnie ,że Ty nie masz z tym problemu, a ja znam takie osoby jak Ty w realu. Nic ciekawego sobą nie reprezentują niestety
      • nabakier Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:19
        Kkalipso, bomba, no bomba i szlus big_grin
        • kkalipso Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 22:04
          ....a co to znaczy szlus,bo nie wiem?
      • joann_80 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 10:50
        kkalipso napisała:

        > ....no to ja wychodzę,na straszną hipokrytkę,bo chociaż nie jestem zagorzałą ka
        > toliczką to wzięłam ślub kościelny i ochrzciłam dziecko.Na obu imprezach bawiła
        > m się doskonale i nie mam zamiaru odbierać tego mojej córce.Raz czy dwa do roku
        > lubię pójść do kościoła,jak córka podrośnie zamierzam cześciej ,bo uważam,że j
        > ej krzywdy tym nie zrobię!Z niecierpliwością czekam na jej pierwszą komunię św.
        > ,bierzmowanie i ślub kościelny!Nie lubię fanatyzmu w obie strony,ja kościół tr
        > aktuję z przymróżeniem oka i tak całej mojej rodzinie pasuje,jesteśmy dobrymi l
        > udzmi i nie mam wyrzutów sumienia ,czy wstydu,że nie jestem praktykującą katol
        > iczką.Kościół to nie tylko zło...


        wiesz , dużo chciałabym napisać w odpowiedzi na Twój post, ale nie mogę...ręce mi opadły
    • kawka74 Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:03
      U mnie było podobnie, z tym, że kiedy powiedziałam, że owszem, proszę bardzo, może być chrzest, ale ty, mężu, wszystko załatwiasz i ty, mężu, zajmujesz się rzetelnym i uczciwym wychowaniem dziecka w wierze, bo nie będziemy robić z gęby cholewy. Skoro chcesz włączyć dziecko do wspólnoty KK, to włącz się w nią najpierw sam i nie rób z siebie i dziecka idioty.
      Jeśli Twój mąż tego nie rozumie, jeśli nie pojmuje wagi zobowiązania, jakie by na siebie nałożył, to czarno to widzę.
      • aga_sama Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:13
        Mój mąż też chciał ochrzcić syna. Powiedziałam: chrzcij, znajdź chrzestnych, załatw wszystko w parafii, zaproś rodzinę, zorganizuj ich pobyt w Warszawie (goście mieszkają 150, 600 i kilka tysięcy km od nas), ale przede wszystkim weź na siebie obowiązek wychowania w wierze: tłumacz mu tajemnice, sakramenty, chodź z nim do kościoła, przygotuj duchowo do komunii, która sam zorganizujesz.
        Syn ma prawie 6 lat i jest nieochrzczony. Mąż nie nalega.
        Teściowa, osoba średnio praktykująca ostatnio wyjechała z argumentem, że nie daj Boże jak poważnie zachoruje, to jak to do nieba nie pójdzie... Ochrzcić trzeba, do komunii iść musi, bo go będą palcami wytykać i nie dostanie prezentów, a potem niech robi co chce.

        Niestety chrzest stał się tak jak komunia rytuałem społecznym.
    • pochodnia_nerona Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:31
      Autorko - masz rację. Nie ma nic gorszego, niż religijność na pokaz - szczerze tego nie znoszę. Nie zapomnę Petera z metalowego Vadera w jakimś programie. Zapytany na koniec o komunię dziecka powiedział, że tak, że córka (bodaj) poszła do I Komunii, tłumacząc się mętnie rodziną, czy czymś w podobie. Żenada totalna.
    • miniofilka Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 21:39
      Masz rację autorko wątku.
      Jeśli nikt z Was nie praktykuje to jaki sens chrzcić dziecko?
    • miniofilka Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 22:06
      I jeszcze jedno - podczas chrztu w KK nie przyrzekasz wychowania dziecka w wierze rzymskokatolickiej tylko w chrześcijańskiej - czyli nawet w innym wyznaniu
      Ja w Waszej sytuacji myślałabym jak Ty i jesli mąz by nie wierzył,nie chrzciłabym dziecka
    • mgla_jedwabna Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 09.05.12, 22:27
      Dzieciom w szkole nikt nie zagląda w papiery parafialne, więc wytykanie palcami nie ma nic wspólnego z chrztem. Jeśli nawet ma miejsce takowe i wiąże się to z religijnością, to jest kwestia niechodzenia na religię - bo to dzieci widzą na własne oczy i do tego mogą się odnieść (choć nie muszą).

      Z tym, że zmuszanie dziecka do praktyk religijnych, aby go nie wytykano, to wychowywanie konformisty i tchórza. A co zrobisz, jak dziecko będzie wytykane z powodu koloru włosów albo hobby? Przefarbujesz, każesz rzucić gimnastykę artystyczną i zapisać się na futbol?
    • lipsmacker Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 11:18
      JAk zwykle na forum wszystkie sa zadeklarowanymi ateistkami albo przykladowymi katoliczkami, odcieni szarosci brak. Ciekawe ze nikt nie ma odwagi sie przyznac ze stosuje antykoncepcje, przerwal ciaze, rozwiodl sie, mial romans poza malzenski, zyl z partnerem przed slubem itd itp a wiec NIE zyje zgodnie z nauka KK mimo ze ma slub koscielny i dziecko ochrzcil. Stawiam ze takich jest wiekszosc, ale tak juz jest ze latwiej sie wypowiadac po poprawnej stronie sprawy niz mowiac to co sie naprawde mysli.
    • peggy_su Re: chce chrzcić a nie chodzi do kościoła 10.05.12, 15:47
      Jeśli niewierzący rodzice z jakichś powodów chcą ochrzcić dziecko, musza przedstawić osoby które wezmą na siebie zobowiązanie wychowania dziecka w wierze. Czyli nie tylko okazjonalni chrzestni, od urodzin do urodzin, tylko ludzie, którzy żyja w pobliżu, są blisko dziecka i na serio potraktują to zobowiązanie.
      Zgadzam się z Tobą i uważam, że bez sensu jest wymysł męża, skoro sam jest nie wierzący i niepraktykujący.
      Jeśli jednak tak bardzo mu zależy, to powinien sam zająć się wszystkim, zarówno jeśli chodzi o stronę praktyczną, jak i znalezienie odpowiednich chrzestnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka