ila79 Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 15:57 Anemia hemolityczna z akantocytozą. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 16:08 Mam nadzieję że na nic. Jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 16:10 dzisiaj na wyjatkowego lenia.... poza tym wyjatkowo zdrowy ze mnie okaz, do lekarza od lat tylko na badania okresowe wlasciwie, w szpitalu nigdy nie bylam poza porodem, operacji zadnych nie mialam. Pewnie sie kiedys zmieni, ale nawet jak sie zmieni, to stylu zycia nie zamierzam zmieniac. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 16:34 Od czasu do czasu łupież, cztery dziury w zębie ale zaplombowane, problemy ze łbem i emocjami, poza tym zdrowam jak ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 16:47 Kręgosłup i żołądek - jedno i drugie do zaleczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_dentystka Re: Ja na nic 11.06.12, 16:48 Dołączę do zdrowych. Nie choruję na nic. Nie pamiętam ( puk, puk) kiedy ostatni raz miałam katar. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 18:52 bóle głowy alergia problemy z gardłem (raz w miesiącu zupełnie tracę głos) permanentnie babskie problemy - częste infekcje różnego pochodzenia + plamienie przed okresem (lekarze diagnozują mnie już od 10 lat; dziś dostałam skierowanie na abrazje bo lekarze nie mają już pomysłu na nic innego) Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 19:05 Jestem zdrowa jak rydz. I oby tak do poznej starosci pozostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 21:04 Na szczęście, odpukać, na nic nie choruję, i mam nadzieję, że jak najdłużej tak pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: Na co chorujecie e matki? 11.06.12, 21:46 Ja też RZS, jestem dopiero na początku drogi bo choruję od lutego 2012. Ale niestety dokładnie wiem co się z człowieka robi bo mój ojciec też ma RZS. Lubię siebie Odpowiedz Link Zgłoś
tebacha Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 10:39 Na cukrzycę insulinozależną od 12 r.ż. - nie ma tu więcej słodkich? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 15.06.12, 13:44 tebacha napisała: > Na cukrzycę insulinozależną od 12 r.ż. - nie ma tu więcej słodkich? Moja corka . Zdiagnozowna 8 m-cy temu, 20 dni przed swoimi 12-mi urodzinami Charty Odpowiedz Link Zgłoś
asis09 Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 11:40 kręgozmyk ,a co się z tym wiąże codzienny ból kręgosłupa nadciśnienie od kilku lat na tabletkach guz tarczycy, ale to nie boli skrzypienie stawów, jeszcze nie bolą Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 12:12 Jeeeezu skąd Wy bierzecie te choroby...Ile wy macie lat? ja mam 34 lata i poza migrenami od 9 roku zycia nic mi nie dolega. Odpowiedz Link Zgłoś
kuzynzchicago12 Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 12:41 Szczęściara. Ja mam 35 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 12:46 Znalazłam Twój wczesniejszy wpis w tym wątku...Bardzo mi przykro.... Moja dolegliwość to przy Twojej to pikus....brałam kiedy leki przeciwpadaczkowe na migrenę, po krótmim czasie przyjmowania 50 mg topiramatu stracilam pamiec i koncentrację. oczywiscie nie dosłownie ale miałam wrazenie,ze moj umysł to sito. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 13:07 mam zespół cieśni nadgarstka- jedna ręka juz zoperowana, druga w lipcu. mam niedokrwistość hemolityczną - na skutek której miałam kamicę zólciową i w kwietniu pozegnałam woreczek zółciowy. do problemy z kręgosłupem szyjnym co daje szereg niefajnych objawów.. okresowo migrena. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 13:03 W sklepie kupują?????????? Ja sobie np. PCO zakupiłam, żeby mieć większy fun z zajściem z ciążę, bo jakbym zaszła od razu to by było nudno. Osłabiłaś mnie naprawdę, nie słyszałaś o czymś takim jak choroby wrodzone?? Weź użyj rozumu zanim z takim głupawym tekstem wyskoczysz, bo aż żal czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
kuzynzchicago12 Re: Na co chorujecie e matki? 15.06.12, 14:33 Spokojnie. Ja w sumie też pierwszy raz zauważyłam jak wielu ludzi ma problemy ze zdrowiem gdy pierwszy raz trafiłam do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś