tanebo 03.10.12, 17:26 Getto dziecięce Drogie matki. Co myślicie o takim pomyśle? Ciekawe ile matek chciałoby podróżować s strefie do bezdzietnych... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nutka07 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 17:37 O co chodzi z ta ciagla nagonka na male dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Dzieci do getta 03.10.12, 17:43 Są głośne, nie pogadasz z nimi o polityce, biegają w kółko... nie żebym był anty dziecinny ale coś się zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 17:47 > Są głośne, nie pogadasz z nimi o polityce, To zupełnie jak spora grupa dorosłych, tylko oni rzadziej w kółko biegają ;p Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:11 kawka74 napisała: > > Są głośne, nie pogadasz z nimi o polityce, > > To zupełnie jak spora grupa dorosłych Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Dzieci do getta 04.10.12, 00:54 > > To zupełnie jak spora grupa dorosłych, tylko oni rzadziej w kółko biegają ;p a ty niby co chcesz tu blysnac dowcipem na poziomie rynsztoka rzeczywistosc jest taka ze wku...aja i glupimi infantylnymi postami tego nie zmienisz Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci do getta 04.10.12, 08:34 Rzeczywistość jest taka, że na układ nerwowy normalnego dorosłego człowieka fatalnie działa płacz i krzyk dziecka, a także jego nadmierna pobudliwość ruchowa. Odbiór całego spektrum innych dziecięcych zachowań zależy wyłącznie od dobrej lub złej woli obserwatora. Jeżeli czyjąś agresję budzi śmiech czy zabawne teksty malucha, powinien zbadać własną osobowość. A dzieci, które non stop wrzeszczą albo kopią, co popadnie, to niewielki odsetek dziecięcej populacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Dzieci do getta 04.10.12, 12:02 Twoja alternatywna rzeczywistość, chłopczyku, nie budzi mojego szczególnego zainteresowania, przykro mi. Wracaj do piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: Dzieci do getta 03.10.12, 17:46 jestem jak najbardziej za-mimo,że mam dwoje dzieci. ale moje dzieci kocham ja-a nie obce osoby na ulicy czy w autobusie.moje dzieci mogą-i zapewne często-drażnią innych podobnie jak mnie często wkurzają obce dzieci. płacąc za przelot samolotem czy przejazd autobusem mam prawo wymagać świętego spokoju i względnej ciszy-a wszyscy wiedzą,że bywają dzieci ciche i spokojne ale bywają też głośne,źle wychowane,rozwydrzone,rozkapryszone i rozpieszczone do granic. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: Dzieci do getta 03.10.12, 17:46 dodam tylko,że nazwa getto jest mocno niefortunna i bardzo źle się kojarzy Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:13 paartycja napisała: > dodam tylko,że nazwa getto jest mocno niefortunna i bardzo źle się kojarzy źle sie kojarzy, ale jest bardzo odpowiednia, jasno określa nasz stosunek do Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:17 Najwyraźniej nie chodzi o to, żeby wszystkim było dobrze, tylko o to, żeby rodziny z dziećmi, względnie same dzieci, zamknąć w wydzielonej strefie i surowo karać za przekroczenie granicy. Czym karać, nie chcę się domyślać. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:21 A skąd takie wnioski? Przeszkadza ci to, że ludzie chcą podróżowac w takich warunkach jakie sami uznają za odpowiednie? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:30 > A skąd takie wnioski? Wnioski wyciągam z określenia 'getto', to ono prowokuje do takich, a nie innych przemyśleń. Postawienie sprawy w inny sposób zapewne spowodowałoby pójście moich rozważań w innym kierunku. Przeszkadza ci to, że ludzie chcą podróżowac w takich war > unkach jakie sami uznają za odpowiednie? Nie przeszkadza. Ja się cieszę, że podróżuję w warunkach, jakie uznałam za odpowiednie - z bezdzietnymi ;p Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:31 Przeszkadza mi, że ludziom przeszkadzaja w miejscach jak najbardziej publicznych inni ludzie. Przeszkadza mi, że male dzieci nie budzą uczuć opiekunczych, tylko agresje. Nie lubię ludzi, którzy nie tolerują w swoim otoczeniu dzieci tak bardzo, że uważają za stosowne usunąc je. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:50 Agresja jest uczuciem jak najbardziej ludzkim, same matki odczuwają agresję do własnych dzieci, a ty oczekujesz, ze obcy ludzie nie będą? Musieliby nie być ludźmi żeby nie czuć agresji, irytacji czy złości. Problemem nie jest czucie agresji tylko to co się z nią robi. I nikt nie usuwa dzieci, jak dramatycznie określasz, tylko chce w spokoju i ciszy spędzic podróż, to podobne do wagonów dla palących bądź nie. Nikt nie usuwa palaczy czy niepalaczy natomiast podział daje możliwość palenia i wdychania dymu bądź nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:54 A ile rocznie umiera biernych palaczy a ile biernych rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:03 Agresja to jest coś się robi lub chce zrobić i jak najbardziej podlega ocenie. Agresji się nie czuje (chyba, że czyjąś na swoim grzbiecie ) Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:17 Ok, to złość, gniew, może być, psze pani? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:06 A jeszcze - matki czują agresję do własnych dzieci, bo są do nich uwiązane, i to jest najzupełniej zrozumiałe. Bezinteresowna agresja do cudzego dziecka, nawet jeśli troche halasuje, to zupelnie inna inszość. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dzieci do getta 04.10.12, 00:20 Bezinteresowna agresja do cudzego dzieck > a, nawet jeśli troche halasuje, to zupelnie inna inszość. > Dziwi mnie, ze piszesz to ty, która cieszy się z dokopania pięciolatkowi. (wątek o Szczepkowskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:07 > I nikt nie usuwa dzieci, jak dramatycznie okreś > lasz, tylko chce w spokoju i ciszy spędzic podróż, to podobne do wagonów dla pa > lących bądź nie. Nikt nie usuwa palaczy czy niepalaczy natomiast podział daje m > ożliwość palenia i wdychania dymu bądź nie. No błagam. Porównanie smrodu dymu z fajek do obecności dziecka, to już doprawdy przegięcie Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:16 Przegieciem to jest taka interpretacja moich słów. Swoją drogą dlaczego jak już tak głupio interpretujesz wybierasz wersję ze porównuje dym tytoniowy do obecności dzieci. Piszę przecież zarówno o sferach dla palących jak i dla niepalących, a ty wybierasz właśnie palących? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:20 Once again - porównanie jednego przeszkadzającego czynnika (dymu) do innego "przeszkadzającego" czynnika (dzieci) jest przegięciem. Teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:24 To nie było porównie dymu do dzieci, tylko pokazanie ze tworzenie stref dla jakiś osób nie służy wykluczaniu, ale tworzenie komfortowej sytuacji dla osób o odmiennych preferencjach. Teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:27 larrisa napisała: > To nie było porównie dymu do dzieci, No jak nie, skoro tak? Porównujesz strefy dla palących/niepalących do stref dla dzieciatych/niedzieciatych, więc jak to inaczej rozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:37 Nie porownuje ich, podaję jako przykład istnienia stref których celem nie jest żadne wykluczanue czy usuwanie ludzi ze wspólnej przestrzeni tylko tworzenie warunków które umozluwiaja im przebywanie bądź nie w strefie dla palących, czyli pewnego komfortu wyboru. Ci nie oznacz że porównuje dzieci do dymu, ale oczywiście zawsze można sie przyczepić. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:06 nangaparbat3 napisała: > Przeszkadza mi, że ludziom przeszkadzaja w miejscach jak najbardziej publicznyc > h inni ludzie. > Przeszkadza mi, że male dzieci nie budzą uczuć opiekunczych, tylko agresje. > Nie lubię ludzi, którzy nie tolerują w swoim otoczeniu dzieci tak bardzo, że uw > ażają za stosowne usunąc je. Wyjątkowo i całkowicie się z Tobą zgadzam w tym wątku Z trudem, bo z trudem, ale rozumiem, że można dzieci nie lubić. Ale nie tolerować ich w miejscach, w których mają pełne prawo przebywać? Dla mnie to szczyt dyskryminacji. Ja uwielbiam towarzystwo dzieciaków i gdy tylko mam okazję w podróży, to pakuję się tam, gdzie są właśnie dzieci - to często lepsze niż czytanie książki Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:02 larrisa napisała: > A skąd takie wnioski? Przeszkadza ci to, że ludzie chcą podróżowac w takich war > unkach jakie sami uznają za odpowiednie? No to ja na ten przykład chciałabym podróżować sama w całym samolocie. Ba! We wszystkich środkach lokomocji chcę sama - zero ludzi, bo jestem mizantropką i socjopatką. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:57 No to tez wlasnie ja tez chce podrozowac w odpowiednich dla mnie warunkach, w tym wypadku z dziecmi i dlaczego chcesz mi tego zabronic? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:28 Chodzilam kiedys do groty solnej, gdzie były seanse "z dziećmi" i "bez dzieci". Na któryms "z dziećmi" bylo dwoje maluchow, grzebały w piasku i zachowywaly sie cichutko jak myszki - jednak slychac bylo szum przesypywanego piasku. Jakas dama zaczęla rugac matke, matka wkurzona odwarknęla, że trzeba chodzic na seanse "bez dzieci", dzieci przerażone zamarły. Przez 5 minut słychac było tylko nieznośną muzykę, jaką maja zwyczaj puszczać w takich przybytkach, i nagle przerwal ją dzwonek telefonu, głosny, świdrujacy, dzwonil dość długo by wszystkich wytrącic z blogiego relaksu, wreszcie włascicielka wyłowiła go z torby, wylączyła, i kto nią był? Dama, ktorej przeszkadzał szum przesypywanego piasku. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:27 o tak, mieliśmy w zeszłym roku taki lot z mężem, a w rzędzie obok przez całe 5 h wydzierało się dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:01 zapewne się bało. ciekawe co mieli rodzice z nim zrobic - zakneblowac?... Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:12 allatatevi1 napisała: > o tak, mieliśmy w zeszłym roku taki lot z mężem, a w rzędzie obok przez całe 5 > h wydzierało się dziecko. A za mną przez 3 godziny gościu (dorosły) sam do siebie rzucał ku...mi i ch...ami przeklinając cała załogę, linie, stewardessę, żarcie na pokładzie, Tuska, służbę zdrowia i gaz łupkowy. Chyba z nerwów, bo innego wytłumaczenia nie widziałam. Ew. cierpiał na koprolalię. I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:19 Segregacja ze wzgędu na wiek. Najgorsze możliwe rozwiązanie, jak czytam, że 84% popiera, odzywają sie we mnie najgorsze instynkty i myślę sobie, że, jak mawiala moja niania, młyny Boże mielą powoli, lecz dokładnie - spotkają sie kiedys w getcie dla staruszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:25 To nie jest segregacja ze względu na wiek tylko prawo do podróżowania w sposób jak najmniej uciążliwy z punktu widzenia osoby podróżujacej. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:10 Prezentujesz egoizm w najczystszej postaci. Nie, nie "zdrowy". Chory, bo predzej czy później zwroci sie przeciwko tobie, kiedy te dzieci dorosna i zaczną wyznaczać zasady zgodnie z tym, czego tacy jak ty uczą je, kiedy są dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:36 A ja uważam, ze to ty prezentujesz egoizm i zupełne niezrozumienie ludzkich potrzeb. Ludzie o wiele więcej zniosą gdy sie ich nie będzie zmuszać do znoszenia wszystkiego w imię dziwnie pojętej poprawności. Nie da się ukryć, ze dla wielu ludzi towarzystwo hałasujacych, płaczących, marudzacych itd. dzieci jest po prostu uciążliwe. Jeśli mają możliwosc unikniecia takich sytuacji w samolocie czy kawiarni to dlaczego pozbawiać ich tego prawa? Uważasz, ze dorosły człowiek nie ma prawa do spokoju czy relaksu, nie może odczuwać irytacji? Musi być zawsze wyrozumiały? Pod płaszczykiem twoich niby to szlachetnych poglądow kryje sie totalne przymyszanie ludzi do niekomfortowych dla nich sytuacji. Ma sie męczyć, ma sie uśmuechać, ma znosić hałas i marudzenie, bo inaczej jest egoistą i potworem. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:04 Życie jest ździebko niekomfortowe, wiesz? Trzeba sie wysilac, dostosowywać, znosic, a czasem nawet pocierpieć. Pomysl, żeby wszekiego dyskomfortu unikać izolując osoby, ktore nam samym swym istnieniem przeszkadzają, jest z piekla rodem. Zawsze jednak możesz sobie kupić prywatny samolot i latać z kim ci sie spodoba. A ja nie jestem szlachetna, tylko przewidująca - nie podoba mi sie wizja bycia wyproszoną skadkolwiek ze wzgledu na podeszly wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:26 Tak, życie jest trudne, a cierpienie uszlachetnia, uslyszał człowiek wyganiany z raju i od tej pory chęć wygodniejszego życia budzi potępienie. Można by zrozumieć twoją histerię, bo to jest histera, gdyby faktycznie ktoś chciał wykluczyć dzieci z przestrzeni publicznej. A tu chodzi o stworzenie paru miejsc dla ludzi, którzy też mogą być np. chorzy, zdenerwowani, zmeczeni, przepracowaniu lub zwyczajnie mieć ochotę na spokój w czasie podróży. No ale są dorośli, a dorosłym i do tego bez dzieci, nic się nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:40 Tak, chęć wygodniejszego życia za cenę wykluczania osoby, ktora nikomu nie zagraża ani nic złego nie zrobila, budzi we mnie odrazę i zlość. Troche politowania, bo świat bez dzieci jest po prostu smutny, żeby nie wiem jak puszyc się, nadymac i obwarowywac. Odpowiedz Link Zgłoś
sofija_biala Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:48 Dzięki, że napisałaś swoje - moim zdaniem bardzo mądre - zdanie. Świat zmierza w kierunku jakiejś chorej samotności Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:52 Oj, chyba nie ma za co dziękować, nerwy mi pusciły Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:03 Ale dlaczego tak przesadzasz? Jaki świat bez dzieci? No chyba ze ty żyjesz w samolocie? Niestety, ale właśnie taka skrajność jaką prezentujesz, nieumiejętność zrozumienia ze dorosły człowiek ma prawo do spokoju, powoduje niechęć do rodziców, którzy nie mogą zrozumieć, ze nie wszyscy marzą o wysluchiwaniu hałasow jakie generują ich dzieci. Istnieje mnóstwo kawiarni i lata mnóstwo samolotów gdzie spokojnie można wchodzić z dziećmi. Dlaczego powstanie paru miejsc gdzie można spędzić czas bez wysluchiwania dziecięcych odgłosów budzi w tobie taką agresję? Czy dorośli nie maja prawa do czasu bez dzieci, matka też musi być z dzieckiem non stóp bo inaczej wyrodna? Jak oddaje je babci na weekend, to też je wyklucza ze swojego życia, czy ładuje akumulatory? Tak trudno ci zrozumieć ze może ludzie czasem chcą odsapnąć od dzieci, a powoli nie ma już takich miejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:55 > A tu chodzi o stworzenie paru miejsc dla ludz > i, którzy też mogą być np. chorzy, zdenerwowani, zmeczeni, przepracowaniu lub z > wyczajnie mieć ochotę na spokój w czasie podróży. To może lepiej by powstały "getta" dla takich właśnie osób - zdenerwowanych, zmęczonych i przepracowanych. I niech takie osoby idą do tego "getta" z własnej woli, jeśli im obecność innych osób przeszkadza. Nie rozumiem dlaczego w imię wygody części społeczeństwa należałoby izolować inną cześć społeczeństwa (dzieci), która nie jest w stanie podporządkować się do cudzych wymagań, bo nie ma jak - nie da się nie być dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pe.tronela Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:06 > To może lepiej by powstały "getta" dla takich właśnie osób - zdenerwowanych, zm > ęczonych i przepracowanych. I niech takie osoby idą do tego "getta" z własne > j woli, jeśli im obecność innych osób przeszkadza hmm.. ale to jest dokladnie to, co przez te linie jest proponowane . zdenerwowani, zmeczeni i przepracowani dorosli chcieliby do swojego getta w samolocie. i nie beda protestowac, zeby ich stamtad wypuscic. wszyscy zadowoleni. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:18 > hmm.. ale to jest dokladnie to, co przez te linie jest proponowane . zdenerw > owani, zmeczeni i przepracowani dorosli chcieliby do swojego getta w samolocie. > i nie beda protestowac, zeby ich stamtad wypuscic. wszyscy zadowoleni. hehe Nienienie, to nie jest dokładnie to samo W artykule proponuje się strefy, gdzie dzieci nie będą miały wstępu. A ja uważam, że nie powinno być takich stref. Za to powinny być strefy dla osób, które chcą podróżować w spokoju, bo (...). Nijak nie oznacza to, że takimi osobami nie mogą być nimi także rodzice z dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:34 Za to powinny być strefy dla osób, [u]które chcą podróżować w spokoju[/ > u], bo (...). Nijak nie oznacza to, że takimi osobami nie mogą być nimi także r > odzice z dziećmi O wlasnie - z zakazem głosnych rozmów, dzwoniacych telefonow, takie "strefy ciszy" czy "strefy relaksu". Ale wstęp nie wg metryki, tylko zachowania się. Halasujesz - wychodzisz. Kolega moj wracał kiedys jednym samolotem z parlamentarzystami mojego wojewodztwa - i to był dopiero lot. Do dzisiaj opowiada. Karanie tylko jednej g Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:36 Za to powinny być strefy dla osób, [u]które chcą podróżować w spokoju[/ > u], bo (...). Nijak nie oznacza to, że takimi osobami nie mogą być nimi także r > odzice z dziećmi O wlasnie - z zakazem głosnych rozmów, dzwoniacych telefonow, takie "strefy ciszy" czy "strefy relaksu". Ale wstęp nie wg metryki, tylko zachowania się. Halasujesz - wychodzisz. Kolega moj wracał kiedys jednym samolotem z parlamentarzystami mojego wojewodztwa - i to był dopiero lot. Do dzisiaj opowiada. Karanie tylko jednej grupy wyrożnionej ze wzgledu na wiek i poblażanie wszystkim innym - jak zly sen. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:40 Pracowałam kiedyś jako przewodnik. Najgorsze grupy nie składały się z dzieci, młodzieży, młodzieży z poprawczaków, dzieci upośledzonych umysłowo itd. Do najgorszych grup zaliczam np. składy parafialne, pijanych sołtysów (zwiedzanie w pakiecie z jakimś stołecznym zlotem PSL-owskim) oraz grupy nauczycieli (bo oni wiedzieli lepiej i musieli dawać temu wyraz). Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:45 Szkolę czasem najrózniejsze grupy - najgorsi nauczyciele ogólniakow, nie da się ukryć. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:08 Nie wiem czego wy nie rozumiecie? Przecież w tym samym wątku jakaś mama oburza sie, ze komuś przeszkadza płaczące przez parę godzin dziecko, bo co ona ma zrobić? No właśnie, w tym problem, dziecko to nie telefon komorkowy, który można wyłączyć, to nie dorosły, który istnieje duża szansa będzie rozmawia ciszej gdy poprodumy go o to, bo mamy np. migrene. Na dziecku to nie zrobi wrażenie, bo to dziecko, płacZe, marudzi, nudzi się i daje temu często wyraz w sposób uciążliwy dla otoczenia. W związku z tym powstaje parę miejsc dla ludzi, którym to może przeszkadzać, a którzy zdają sobie sprawę że dziecko to nie radio i się go nie wyłączy. w związku z tym oni sobie polecą sami, mamy polecą sobie z dziećmi.i tymi którym dzieci nigdy nie przeszkadzają i wszyscy są zadowoleni, nikt nie syczy, nie puszcza groźnych spojrzeń. No ale nie, jestem matką z dzieckiem i dlaczego komuś może być lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:11 O toto. Poirytowani, sfrustrowani pracoholicy czy niedopchnięte samotne kobiety rozgoryczone tego powodu lub osoby z ciężką fobią społeczną, powinni być lokowani w zacisznych klasztorach na obrzeżach cywilizacji. Kontakt z nimi ludziom szkodzi, niepotrzebnie stresuje. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:51 > Nie da się ukryć, ze dla wielu > ludzi towarzystwo hałasujacych, płaczących, marudzacych itd. dzieci jest po pro > stu uciążliwe. A dla wielu innych uciążliwe jest towarzystwo osób zbyt krzykliwie umalowanych, za bardzo wyperfumowanych, czy dla odmiany śliniących się, kaszlacych, pociągających nosem, stukających laską lub zbyt wolno idących korytarzem. Nie da się zrobić tak, by oddzielić wszystkich tych, którzy nam z jakichś powodów nie pasują i przeszkadzają. Co innego wywalenie palących do innych stref, co innego zakaz wpuszczenia na pokład osoby nietrzeźwej czy agresywnej. Bo palić i pić nie trzeba, a agresję można powściągnąć. Nie da się jednak NIE BYĆ dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:30 zatruwające życie w transporcie miejskim, poza dziecmi; -staruszkowie- ciagle kaszlą, dziwnie pachną, zagadują, glosno mówia, niedosłyszą, są wolni i niegramotni- te wszystkie laski i balkoniki - osoby glosne- gosno rozmawiają, glosno się smieją i tez nie rozumieją ze to komus przeszkadza -podrywacze- dupe zawracają, zarzucają kazda kobiete niewybrednymi komentarzami -budowlancy- brudni, prości- nic przyjemnego - przystojni męzczyzni- mnie np stresują, powodują u mnie spiecie " czy dobrze wyglądam" - piękne kobiety- powodują u mnie dyskomfort, ze dzisiaj włosów nie umyłam -zakochani- ciagle przytulaja sie , spijają z dziubków - kłótliwi - głusi - wszelkiej maści ułomni i niepełnosprawni .... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:29 Ale co w tym strasznego? W sumie niewiele się różni od przedziału dla matki z dzieckiem w pociągu. Przejrzałam pobieżnie artykuł i nie znalazłam słowa "getto". Btw. "strefy wolne od dzieci" to też niefortunna nazwa - lepsza byłaby "strefa rodziców z dziećmi" "małego dziecka" czy coś w tym rodzaju. Tak szczerze, choć sama miałam trójkę małych dzieci, w pociągu bardzo starannie unikam wspólnych przedziałów, w których takie dzieci się znajdują Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:35 Alez to zupelnie co innego - w pociągu osoba z dzieckiem może wybrac ten przedział, jesli uzna, że będzie jej tam wygodniej - jest wyrożniona, a nie wykluczona. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:38 Właśnie dlatego uważam, że akcja powinna iść w kierunku "strefy dla" a nie "wolne od". Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:14 Ok, pod warunkiem że strefa "dla" sluzy dzieciom i ich rodzicom, i ze nie będzie naciskow na usuniecie sie, kiedy tylko dziecko zakwili, zasmieje sie czy zacznie śpiewać (jechałam niedawno autobusem, dziewczynka na kolanach taty zaśpiewala nagle "Koko koko", siedzaca naprzeciwko kobieta plus około 30 rzucila spojrzenie tak niechetne i karcące, jakby mala co najmniej kupe walnela publicznie). Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:11 ja ostatnio dostałam w sklepie ochrzan że moje dziecko sie drze jako żywo jej darcie polegało na tym że (siedząc w spacerówce tyłem do mnie) od czasu do czasu kontrolnie mówiła "MAMA!" - ja odpowiadałam "jestem" i bylo OK. w zyciu bym nie pomyslała ze to moze komus przeszkadzac... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:09 nidyrydy, zaraz sie jakis profesor wydrze ze znow udogodnienia dla durnie puszących sie macierzyństwem!! a tak to jest przyjemne dla społeczeństwa udupianie dzieciatych. a co beda miec przywileje, nie? czy my jako ludzie juz naprawde nie potrafimy jakos tak normalnie życ razem, mając wzgląd zarówno na siebie jak i na innych, niekoniecznie poświęcając sie dla nich jak sie nie ma ochoty, ale moze po prostu przyznając że im tez sie należy normalne życie?... Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:42 Ale wtedy idąc twoim tokiem myślenia wykluczoni stają sie podróżujący bez dzieci. I jak sobie psychicznie z tym poradzą? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:07 Male dzieci (bo przedziały są dla osob z dziećmi do lat czterech) wymagają szczegolnej troski i lepszych warunkow podrożowania niż dorośli. Przeciętnie dojrzały dorosly czlowiek radzi sobie z tym bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:31 Pomysł jest idiotyczny, ponieważ proponuje odwrócenie porządku: wszyscy jesteśmy równouprawnionymi ludźmi i mamy prawo podróżować czym chcemy. Jeśli ktoś nie życzy sobie podróżować ze zbyt młodymi, zbyt czarnymi, zbyt niepełnosprawnymi, czy co tam jeszcze jego wrażliwe ego uwiera, powinien sobie wykupić miejsce w extra-klasie za extra- pieniądze i cieszyć się extra-warunkami oraz miejscem pod swój gust i na wyłączność. Zbyt wiele razy leciałam w towarzystwie dorosłych, którzy gadali głośno jedli mlaskając i brudząc wkoło siebie wiercili się i stukali w mój fotel klapali z rozmachem w klawiaturę śmierdzieli żeby robiły na mnie wrażenie argumenty na temat uciążliwości dzieci. Jeśli dzieci wylatują z normalnego przedziału z powodu uciążliwości, to ja sobie życzę wywalenie każdego uciążliwego towarzysza podróży. Ot zgłaszam: "ten pan śmierdzi" i wywalają. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:37 To jeszcze gorzej, bo zdarzaja się dzieci bardzo spokojne, w niczym nikomu nie przeszkadzające - ale mają byc usuwane, bo są dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:37 To jest rewelacyjny pomysł. W Skandynawii w pociągach są wagony "Family" i tam siadają ludzie z małymi dziećmi. Dramat to kiedyś był jak się skończyły miejscówki w innych przedziałach i my z naszymi biletami jedyne wolne miejsce znaleźliśmy w wagonie "Family". 3-godzinna podróż z wszechobecnym zapachem kupy na długo mnie straumatyzowała, teraz rezerwujemy miejscówki z mężem na tydzień przed podróżą, żeby nigdy więcej nie jechać w przedziale "Family". Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:42 > 3-godzinna podróż z wszechobecnym zapachem kupy Niektórzy to chyba mają omamy węchowe na punkcie tej kupy Spędziłam w życiu mnóstwo czasu z własnymi i cudzymi małymi dziećmi i bynajmniej nie z zapachem kupy mi się kojarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:40 echtom napisała: > Niektórzy to chyba mają omamy węchowe na punkcie tej kupy Spędziłam w życiu > mnóstwo czasu z własnymi i cudzymi małymi dziećmi i bynajmniej nie z zapachem k > upy mi się kojarzą. > Exactly; o ile nie jestem jakas fanatyczna milosniczka zapachow dzieciecych (a znam takie kobiety ), to zdecydowanie bardziej przeszkadza mi zdrowy zapach b.o. wydzielany przez jak najbardziej doroslych osobnikow plci obojga i kazdego wieku (istnieje jakis mit, ze starsi ludzie sie nie poca - oj, poca sie poca i waniaja jak nalezy!). Ale smrodek drugiego czlowieka to ludzka rzecz - moze nie zachwycac, moze nawet przeszkadzac, ale trudno kogos nie wpuscic do samolotu czy pociagu dlatego, ze nie wzial prysznica czy nie upral sweterka. Pozostaje nam wzajamnie sobie wybaczac to i owo. Zyczliwosc dla drugiego czlowieka (rowniez dziecka) pozwala czasem (czesto) nawet nie czuc az tak bardzo tego zapachu kupy (???) czy perfum "Byc moze" Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:50 A dlaczego ja z moimi dziecmi, ktore nie robia cyrkow i nie smierdza kupa mam jechac w takim wagonie family i narazac siebie i dodatkowo je na traumatyczny wszechobecny zapach kupy? Dlaczego ma byc strefa do ktorej ja nie bede mogla wejsc z dzieckiem? Wszystkich mlaskaczy posadzmy razem, to samo z glosno rozmawiajacymi, ze smierdzacymi, czarnych tez nalezy posadzic w osobny przedziale bo wszystkich ktorych spotykam i mialam okazje poznac sa tak glosni(przede wszystkim kobiety) i tak sie wydzieraja prowadzac zwykla rozmowe ze czuje sie straumatyzowana. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:17 Dwukrotnie w ostatnim czasie zdarzylo mi się siedzieć w filharmonii za panami, którzy cuchnęli. w przeciwieństwie do niemowląt mogli chyba coś z tym zrobić (nota bene - byli z wyfiokowanymi malzonkami). Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:24 > Wszystkich mlaskaczy posadzmy razem, to samo z glosno rozmawiajacymi, ze smierd > zacymi, czarnych tez nalezy posadzic w osobny przedziale Hmmm... a jak ktoś jest 3-letnim mlaskającym czarnoskórym gadaczem puszczającym bąki? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:48 > Hmmm... a jak ktoś jest 3-letnim mlaskającym czarnoskórym gadaczem puszczającym > bąki? Wysadzić z samolotu Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:24 I na pewno ma pelna pieluche Zdecydowanie wypraszac, tak jak Echtom napisala Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Dzieci do getta 03.10.12, 18:52 To ja poproszę jeszcze strefy wolne od głośnych gaduł (szczególnie telefonicznych), śmierdziuchów i (co by tu jeszcze...) o, np. tych co przed chwilą palili. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:47 Strefy wolne od gadul telefonicznych sa w norweskich pociagach - dyskryminacja i nalezy zaprotestowac przeciwko lamaniu praw czlowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 19:58 Nie, bo masz wpływ na to czy gadasz czy nie - nie masz na swoj wiek za to. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:14 Bzdury. Problemem nie są dzieci. Problemem są rodzice którzy ignorują karygodne zachowanie swoich dzieci. I to podwójnym. Raz że brakiem reakcji powodują złe zachowanie dzieci a dwa że nie robią nic by ograniczyć zły wpływ ich zachowania na współpodróżujących. Sam nie mam nic przeciwko dzieciom. Natomiast są dzieci które powinno się trzymać w klatkach. Nie chodzi tu o dzieci które chodzą czy gaworzą. Byłem kiedyś na stacji benzynowej. Czekałem w kolejce przy kasie. W międzyczasie weszła jakaś matka z dziećmi. Dwójka w wieku ok. 1 klasa. Pani oglądał półkę z czasopismami. Mąż pewnie tankował. A dzieci w tym czasie... prawie rozwaliły automat do kawy. Urwały klapki z otworów na monety i coś pewnie jeszcze. A pani ani drgnęła. I takie dzieci są problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:34 To nie dzieci, tylko dorośli są problemem, jak sam piszesz. A gdzie byli pracownicy stacji? A Ty sam? gdyby dorosły demolowal automat, z pewnościa ktoś by zareagował. A może dnie chcialy zniszczyc, tylko próbowaly uruchomić? Pozbycie się nie jest nigdy rozwiazaniem problemu, zadnego. Dorosnie, wejdzie w Twoją przestrzeń - i jak sie zachowa? No i wreszcie - obarczasz wszystkie osoby w jakims wieku za niewlasciwe zachowanie kilku czy kilkunastu. Ilu ludzi w przedziale wiekowym 30-40 kradnie, gwalci, awanturuje się, a nawet zabija? czy zamkniesz wszystkich co nosza czwarty krzyzyk w profilkatycznym odsobnieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:50 A dlaczego czekujesz od obcych ludzi reakcji na złe zachowanie dziecka gdy obok stoją rodzice? Przeciez to więcej niz pewne, ze tacy rodzice to chamidła, inaczej sami dawno by zareagowali. Więc więcej niz pewne masz starcie z mamusią naszpikowaną hormonami, która rzuci się jak doberman by przegryźć tchawicę każdemu kto ośmieli sie zwrócić.uwagę jej bejbisiowi. Mało tu takich? Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Dzieci do getta 03.10.12, 23:55 No wiesz, jak możesz, najłatwiej matki atakować Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dzieci do getta 04.10.12, 00:00 - strefy wolne od alergikow ( kichaja smarkaja no zyc sie nie da ;P ) - strefy wolne od niewyspanych ( jak zacznie taki ziewac ...) Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:42 tanebo napisał: > Getto d > ziecięce Drogie matki. Co myślicie o takim pomyśle? Ciekawe ile matek chc > iałoby podróżować s strefie do bezdzietnych... Chory pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:44 tak po takim promowaniu faktu posiadania dzieci nic tylko liczyć na zwiększony przyrost naturalny Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 20:55 Sądzę, że w działem PR tych linii lotniczych kieruje samotna stara panna i ulało się biedaczce. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:43 Ja trochę nie rozumiem problemu. Obce dzieci w środkach komunikacji publicznej w ogóle mnie nie ruszają, włącza mi się ignor. Krzyk dzieci przeszkadza mi i owszem, ale moich własnych i próbuję wtedy temu zaradzić. Jestem przeciwna strefom wolnym od dzieci ale jak najbardziej za strefom dla rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:48 Ale powinno działać w dwie strony. Tam, gdzie są rodziny z dziećmi, nie powinni mieć wstępu ci bez dzieci. Inaczej to jawna dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:53 Zakładasz, że znajdą się bezdzietni masochiści, którzy dobrowolnie będą się tam pchać? Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:19 Zdziwiłabyś się. Wystarczy, że w przedziale dla dzieciatych będzie akurat mało pasażerów i luźniej, oraz wolne miejsce przy oknie, miejsce dalej od kibla, miejsce bliżej wyjścia ewakuacyjnego... itd, itd, itd Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:27 Zeby swoj przepracowany kufer posadzic, jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Dzieci do getta 04.10.12, 07:55 echtom napisała: > Zakładasz, że znajdą się bezdzietni masochiści, którzy dobrowolnie będą się tam > pchać? Widzę to codziennie na miejscach parkingowych dla rodzica z dzieckiem czy w kibelkach Oni się wprawdzie tłumaczą, że mają dzieci. Ch..., że akurat w przedszkolu, ale mają Odpowiedz Link Zgłoś
echtom OT 04.10.12, 08:22 Tak mi się luźno skojarzyło. 20 lat temu wprowadzono w większych parafiach taką fajną rzecz jak familijne Msze święte dla rodziców z maluchami - żeby dzieciak wytrzymał i obcym dorosłym nie przeszkadzał No i opowiadała znajoma, że u niej na taką Mszę przychodzą stare baby, siadają w pierwszych ławkach, a potem warczą i syczą na dzieci, że źle się zachowują Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: OT 04.10.12, 11:56 U mnie tak jest, to znaczy było, bo chodzilam jak corka sie szykowala do I komunii. Wydaje mi sie, że nie chodziło wylacznie o (...) przeszkadzanie - te msze naprawde byly pomyślane dla dzieci, dla dzieci byly kazania, piesni dobrane odpowiednio, radosny nastroj, dużo ciepła - bardzo je lubilam. I owszem, przychodzili i "starzy", napuszeni, zirytowani, że dzieci sie czasem kręcą, a nawet zdarza sie jakiemus maluchowi zaplakać. Najbardziej przykre bylo dla mnie, że oni z tych naprawdę uskrzydlajacych mszy wychodzili napuszeni i z minami obrażonych na caly świat, i przez jezdnię stadem - wychodzacy z kościola ma pierwszeństwo? Moja mama opowiada, że w dawnych czasach dzieci w kościele "szly na balaski", czyli obsiadały stopnie ołtarza - tam wszystko widzialy, slyszaly, byly w centrum, wiec spokojne. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Dzieci do getta 03.10.12, 21:52 I takie myślenie daje mi właśnie powód by ściskać sobie prawicę i składać gratulacje, że przeniosłam się z grzecznym, cichym dzieckiem precz, do miejsca może i trudnawego w odbiorze, ale kochającego dzieci powszechnie. Pewnie dlatego u nich jest coś z 4 dzieci na babkę a w PL - koło 1,5 i spada dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:17 "(...)dlatego linie lotnicze Air Asia wychodzą na przeciw potrzebom bezdzietnych pasażerów (...)" > Pewnie dlatego u nich jest coś z 4 dzieci na babkę a w PL - koło 1,5 i spada da > lej. Nie czytałaś na co odpowiadasz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:23 To dla oleny nie ma znaczenia, ona tak profilaktycznie pisze, z troski o LOT i Polaków, wyprzedza czas. Swoją drogą oleno skoro żyjesz w tak sprzyjających dzietnosci warunkach od kilku lat trochę dziwne, ze piszesz o własnych dzieciach w liczbie pojedynczej. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:55 Nie kochana, tym razem nie z troski - zapaść demograficzna w PL jest nieodwracalnym faktem, tu już nie ma co zawracać Wisły kijem, można się najwyżej zastanawiać, gdzie szukać imigrantów. A skoro masz tak złe maniery, że zaczepiasz mnie o moją sytuację prokreacyjną, to uprzejmie cię poinformuję, że nie zawsze nasza sytuacja w tej mierze jest wyłącznie wynikiem naszych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 23:44 Wierzę ze ty już wiesz gdzie szukać imigrantów i wkrotce nas oświecisz. A jeśli chodzi o maniery to autorytetem chyba nie jesteś, co ci już zresztą parę osób wyjaśniało, ale jak widać nie dotarło. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:30 Piękne Kolejny objaw emigranckiej, szczerej i obiektywnej troski o kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:48 Ale Azja to spory kontynent, eh. Air Asia, z tego co ogolnie wiadomo, obsluguje glownie Malezje i jest takim raczej cheap przewoznikiem dla "oszczednych" Qatar, w ktorym chyba mieszka Olena ma swoje linie Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:49 Czytałam, jaskółeczko. Air Asia to nie jest flota mojej wioski, natomiast odniosłam się do polskich aprobujących komentarzy. Które mnie nie zaskoczyły. Ja tę niechęć do dzieci w PL czułam, mimo że dziecko miałam ciche i miłe, a w dodatku nie jeździłam z nim autobusami. Niemniej w miejscach publicznych nieraz czułam, że ktoś w otoczeniu tylko czyha na pretekst do uniesienia brwi, podniesienia głosu i wskazania dziecku, gdzie jego miejsce. A tu dzieci się kocha. Przyjemne uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 03.10.12, 23:37 O tak, prawdziwe zatrzęsienie w tym wątku aprobujacych komentarzy. Parę moich i może ze 2 inne nieśmiałe forumki współczuję ci tak traumatycznych wydarzeń które skłoniły cię do wyjazdu z Polski, uniesienie brwi już niejedną osobę zmusiło do emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Dzieci do getta 04.10.12, 00:16 Te komentarze antydziecięce i antymatczyne są zwyczajnie głupie. Mniej czy bardziej liczne w tym akurat wątku są jednym wielu przejawów pewnej choroby autoimmunologicznej, bardzo szkodliwej społecznie na dłuższą metę. I oczywiście, główną przyczyną stałego upuszczania krwi Polsce (zarówno poprzez emigrację młodego pokolenia jak i malejącą dzietność) jest gospodarka, brak pewności jutra, płace etc. niemniej wypychanie matek małych dzieci ze wspólnej przestrzeni społecznej na pewno tu nie pomaga. Oczywiście możesz sobie nie znosić emigrantów z dowolnego powodu, ale zapewne wystarczy ci wyobraźni, aby dostrzec, że koszt dziur demograficznych jest wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Dzieci do getta 04.10.12, 00:47 Hmm, ale zdajesz sobie sprawę, ze jedną z najczęstszych skarg pasażerow linii lotniczych są skargi na zachowania dzieci? Jak myślisz, linie lotnicze wprowadzałyby miejsca bez dzieci gdyby nie było chętnych? Sądzisz, ze oni kierują sie emocjami bądź lubieniem/nielubieniem matek. Nie po prostu bardzo wielu brytyjczyków (co za niespodzianka) wyraziło chęć doplacenie do biletu byleby nie latać w towarzystwie rodziców z dziećmi. Tylko, że zamiast przyznać, ze są rodzice którzy mają gdzieś jak zachowują sie ich dzieci, jak równiez ze dziecko może być trudnym towarzyszem podróży lepiej tworzyć głupawe i emocjonalne teksty o antydzieciecej krucjacie, nielubieniu ludzi, niedopchnieciu i zmierzeniu świata do samotności. Ty do tego dodałas jeszcze zapaść demograficzną w Polsce. A cała ta histeria z powodu paru przedziałów w samolocie wolnych od płaczących dzieci. Co do nielubienia emigrantów, to widać ze masz takie przekonanie, ze jak ktoś sie z czymś/kimś.nie zgadza to nie lubi. Faktycznie podchodzisz bardzo emocjanalnie do życia i już nie dziwi mnie, ze czułas jak w Polsce otaczają cię malo życzliwi ludzie którzy tylko czekali by podnieść brew ja nie nie lubię emigrantów, mnie tylko smieszą ludzie tacy jak ty. Wyjadą a potem piszą - o jak ja się cieszę ze wyjechałam, o jak wy macie fatalnie. No zastanów sie przez chwilę, w realu też chodzisz do ludzi i mówisz im jak sie cieszysz, ze masz lepiej od nich? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dzieci do getta 04.10.12, 07:27 Ale o co ta filipika? Jest faktem, że w całym basenie Morza Śródziemnego czy na Bliskim Wschodzie i pewnie w wielu jeszcze innych rejonach świata dzieci to dar boży i nacenniejsze, co mamy w zyciu, cenne nie tylko dla najblizszych krewnych, ale dla calej spoleczności. I jest faktem, ze u nas coraz wiecej osob wyraża jawną niechęć do dzieci, okazuje ją i - uczy niecheci. Nie trzeba wyemigrować, żeby to widzieć, nie trzeba histeryzować, żeby wiedzieć, że dla społeczności jako takiej niechęć do dzieci jest niekorzystna, a na dłuższą mete moze nawet zgubna. Że u nas rodzi sie coraz mniej dzieci, to jedno, ze dziecko doświadczajace akceptacji otoczenia wyrasta na inną osobę niż takie, co jest traktowane jak zawalidroga, to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dzieci do getta 03.10.12, 22:36 Miła jest wizja podroży w ciszy i spokoju, ale strefa bez dzieci nikomu tego nie zapewni. Trzeba by jeszcze coś zrobic z uciążliwymi dorosłymi. A może lepiej nic nie robic i pogodzić się z tym, że każde skupisko ludzkie może stwarzać pewien dyskomfort, ktorego odbiór zależy głównie od naszego nastawienia? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.madej Re: Dzieci do getta 03.10.12, 23:43 Strefa bez dzieci może niekoniecznie, choć więcej przedziałów rodzinnych by się przydało. Ale ja bym wprowadziła po prostu ciche strefy - np. dwa wagony, w których się nie rozmawia przez telefon, nie słucha muzyki (często słychać i tak przez słuchawki), nie przebywa z małymi dziećmi, nie gra w pikające gry komórkowe, etc. Oczywiście bilety byłyby droższe, bo generalnie ludzkość generuje hałas i cisza jest luksusem. Dopłaciłabym, bo za obcymi dziećmi nie przepadam, a słuchanie o intymnych problemach towarzyszy podróży mnie krępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Dzieci do getta 04.10.12, 00:24 Dla mnie wykluczenie rodzin z dziećmi do innej strefy oznacza to, że wielokrotnie wzrasta ryzyko spędzenia paru/parunastu uroczych godzin obok chlejącego już od samego wejścia do samolotu uroczego imprezowicza. A poza tym, jeśli dzieci w tych strefach nauczą się, że żadna starsza pani nie marudzi o to, żeby były ciszej, żeby nie skakały po siedzeniach, to ja już współczuję podróżowania z rozbestwionymi nastolatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: Dzieci do getta 04.10.12, 01:37 A za pare lat dzieci poddane takiej przymusowej segregacji wymysla, ze im starsi ludzie przeszkadzaja w przestrzeni publicznej, bo tacy sa malo estetyczni. Brawo dla pomyslodawcy! Glupszego i bardziej egoistycznego, a takze godzacego w dobro spoleczenstwa pomyslu nie widzialam dawno. Pielegnujmy nasz egoizm, bo jestesmy tacy delikatni, wychuchani i wspaniali, ze swiat wokol ma klekac. Czemu ludzie nie moga pokojowo koegzystowac? Dziecko jest nierozerwalna czescia spoleczenstwa i ma sie uczyc w nim funkcjonowac w ramach norm spolecznych, podobnie jak bufonstwo, ktore zada stref bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: Dzieci do getta 04.10.12, 03:46 "Tak jest - wydzielać specjalne strefy dla bachorów. Niech wrzeszczą, szczają i brudzą się gdzie indziej! Będzie im tam lepiej w towarzystwie innych bachorów. I specjalne strefy dla staruchów, nich się ślimaczą powoli w swoich starych ubraniach śmierdzących naftaliną. Stara, poplamiona skóra, trzęsące ręce, łyse czaszki - fuuj, ja tego nie chcę oglądać. I dla grubasów specjalne sekcje, niech idą ode mnie ze swoimi trzęsącymi brzuchami, spoconymi cielskami i cellulitem. Będzie im lepiej osobno, może szersze fotele? I sekcja dla anorektyków, z tymi zapadniętymi policzkami, z rączkami chudymi. Jeszcze my MNIE ktoś taką ręką dotknął! Blee I sekcja dla studentów ciągle pijanych, i sekcja dla robotników zmęczonych, i sekcja dla tych z psami, i inne sekcje dla CAŁEJ RESZTY MOTŁOCHU. Tak, żeby normalni ludzie jak JA mogli żyć w WYSOKIM STANDARDZIE. " Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: mały OT 04.10.12, 08:25 Zostawmy dzieci. W wielu wpisach pojawia się natomiast motyw "chlejącego" współpasażera. Wychodzi na to, że w ematka co wsiądzie do samolotu, to od razu natyka się na pijaka, alkoholika czy innego chama Mam spore doświadczenie w lataniu, śmiem twierdzić, że większe niż większość ematek, w tym roku już ponad 20 lotów, głownie na trasach europejskich, i i jeszcze nigdy nie spotkałam się z pijanym, awanturującym się pasażerem. Tak samo nie spotykam szalejących dzieci, kopiących pasażeróów we wcześniejszym rzędzie i stawiających na baczność cały samolot. Ematki mają widać wyjątkowego pecha, albo letają specyficznymi liniami, albo dla potrzeb forum tworzą bajkotwórczość Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Dzieci do getta 04.10.12, 12:22 Strefa ciszy - bardzo chętnie. Moje dziecko lubi sobie podrzemać w podróży, chetnie bym kupiła miejscówkę w takim obszarze Coraz więcej stukniętych. Albo/i sami byli wyjatkowo źle wychowywanymi dziećmi i mają dziwne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś