Aparat stały - helpunku!

06.11.12, 22:26
w wieku ematkowym zmuszona byłam założyć aparat stały ortodontyczny. zamki już pooklejałam zapodanym mi woskiem, boleć nawet nie boli (założony wczoraj), ale co jeść? i czy po jakimś czasie da się do tego przyzwyczaić? mam nosić prawodpodobnie rok - półtora. nie wytrzymam tak długo tylko pijącsad błagam, czy i po jakim czasie znowu daje się jeść z drutami w buzi, a co tu by zjeść TERAZ? (zupę już jadłam dwa razy dziś...) może któraś z Was miała aparat i poradzi lub podtrzyma mnie na duchu, proszę!
    • best_bej Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:31
      Nie pomogę- aparat nosiłam 2 lata i nigdy nie miałam problemow z jedzeniem. Nigdy nic mnie nie bolało. Nie bardzo nawet potrafię sobie wyobrazić co mogłoby mnie boleć. Jedynie separatory mnie strasznie irytowały.
    • best_bej Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:33
      Jedz normalnie i ciesz się dziewczęcym wyglądem jak to ujęli moi koledzy z pracysmile
      • misiamama Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:37
        ha ha ha, wygląd mi nie przeszkadzasmile)) to nie o to chodzi że boli, ale po prostu nie umiem jeść. rozpełza mi się żarcie czy jakoś tak po tym aparacie. no i jednak gryźć twardych rzeczy (skórka wypieczona od chleba) się nie da.
        dzięki za wsparcie!
    • aniakoles Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:35
      na początek coś miękkiego, jajecznica, jogurty, kefiry itp. z owoców banany. za parę dni się przyzwyczaisz. ja noszę już 16 miesięcy, mogę jeść wszystko, ale na początku też nie potrafiłamwink dobrze na wagę robibig_grin
      zrób sobie zdjęcie zębów teraz, będziesz mogła zaobserwować efektsmile
      • misiamama Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:40
        hurrra, jajecznicasmile a więc nie umrę dzisiaj, idę do kuchni. dzięki Ci, ocaliłaś jedno życiewink
    • hellulah Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:46
      Hmm, ja owszem miałam policzki pochlastane od środka zaczepami i zamkami przez pierwsze kilka dni, ale nigdy mnie nie bolało od naprężeń. Szybko się z drutami zżyłam i przestałam je zauważać, no chyba że np. przez sen niechcący oparłam twarz/policzek o dłoń albo docisnęłam policzek do szczęki nakładając podkład przy malowaniu smile, albo się całując smile

      Przez pierwszy dzień o ile pamiętam jadłam jogurty, banany, twarożek itd., ale bez przesady, chyba już od trzeciego dnia wcinałam obiadowe dania, krojone oczywiście nożem, aż miło. Wszystko jadłam, tylko nie bułki smile bo jakoś nie szło w przypadku miękkiej buły odgryźć kęsa smile No i nie jadłam początkowo orzechów i nie gryzłam jabłek, ale to z powodu specyficznego ułożenia drutów; pod koniec jadłam nawet orzechy ziemne, gryzłam większe kawałki twardych jabłek itd..

      W domu pałaszowałam wszystko, owszem na mieście, w tzw. gościach omijałam raczej dania, których składniki mogłyby się owijać wokół zamków (zanim się dobiegnie do łazienki umyć zęby, czasem trzeba pogadać smile ) albo starannie podawałam sobie małe, oddzielone nożem, kęsy do dzioba, tak aby nie "mielić" ich po całej paszczy (dawniej kroiłam/nakładałam nieco większe kęsy).

      O bieganiu do łazienki aby wypłukać paszczę, a potem umyć zęby ech pamiętam, jest to szczerze uciążliwe "na mieście".

      No i na początku sepleniłam trochę, kilka dni smile
    • gaga-sie Re: Aparat stały - helpunku! 06.11.12, 22:58
      Noszę już 2 lata (niedługo koniec), na początku zamki ranią policzki od środka, pierwszy miesiąc jest taki trudniejszy. Też stosowałam wosk na zamki, trochę pomagało. Potem są trudnosci w gryzieniu przez jakieś 2 dni po przykręcaniu aparatu, z z tym,że nie zawsze. Na te dni najlepsze miękkie pokarmy; jogurty, banany, gotowane warzywa, pierogi.. Skórka od chleba w takim czasie to męka. Potem już jem wszystko. Do higieny jamy ustnej polecam elektryczną szczoteczkę ( końcówki ortodontyczne) z irygatorem. Po umyciu zębów "ręcznie", zawsze mam wrażenie,że nie są dokładnie czyste.
      • thaures Re: Aparat stały - helpunku! 07.11.12, 00:37
        Mój syn ma aparat od 6 dni, początkowo odcinał skórki od chleba, zupy nie chciał, a dziś zjadł kotleta schabowego i chciał drugiego... Też dostał jakieś woski i inne rzeczy, ale go nic nie boli... I to mnie martwi-może źle założony ten aparat? Tak więc i tak żle i tak niedobrze.
        Głowa do góry-będzie lepiej.
        • deszcz.ryb Re: Aparat stały - helpunku! 07.11.12, 08:04
          >Też dostał jakieś woski
          > i inne rzeczy, ale go nic nie boli... I to mnie martwi-może źle założony ten a
          > parat?

          A jaką wadę ma twój syn? Bo jeżeli relatywnie niewielką, polegającą na przesuwaniu zębów na niedalekie odległości, to ma prawo go nie boleć. smile Poza tym minęło już 6 dni od założenia - aparat przesunął, co miał przesunąć, naruszone dziąsła przestały boleć i teraz odpoczywają - do następnego podkręcenia aparatu.

          Ja miałam przesuwane zęby na spore odległości i faktycznie bolało potwornie, ale też tylko przez pierwsze 2 dni od podkręcenia aparatu. Później już w ogóle nie, więc nie masz się czym martwić.
    • go-jab Re: Aparat stały - helpunku! 07.11.12, 05:54
      ja po tygodniu bylam tak okropnie glodna ze kotleta drobno pokroilam i polknelam kawalki bez gryzienia... dla mnie 2 tygodnie po zalozeniu i ze 2-3 dni po dokrecaniu to byla tragedia... ale szlo sie przyzwyczaic... nawet specjanie nie schudlam sad zalozylam jak mialam 30 lat a zdjelam jak mialam 32 lata...
    • dziennik-niecodziennik Re: Aparat stały - helpunku! 07.11.12, 13:38
      mozesz jesc wszystko co miękkie.
      jajecznica, chleb bez skórki, bułki miękkie (odrywasz kawałki palcami, a nie zębami, do buzi i miamlac), twarożek na miękko ukręcony, makaron na mleku, kaszę mannę. z obiadowych ziemniaki puree, miękkie mięsa mielone - kotlety, pulpety itd, spaahetti bolognese, warzywa gotowane na miękko itd. z przegryzek wszelkie kisielki, budynie, jogurty i takie tam, biszkopty i inne miękkie ciastka wkładac do buzi i miamlac, czekoladę - pokrojoną na kawałeczki do dzioba i rozpuszczac na języku. owoce miękkie - banany na przykład, owoce twarde tez ale np utarte. jak przestanie bolec to bedziesz jesc wszystko. pamietaj zeby po zjedzeniu rzeczy oklejających umyc paszczę smile
      przy małożeniu i pierwszysch dokręceniach bedzie Cie bolało przez pare dni, potem bedzie lepiej, prawdopodobnie bedzie pobolewac tylko w dniu dokręcenia. przyzwyczaisz sie tak naprawde w jakiś tydzień - dwa.
    • pitahaya1 Re: Aparat stały - helpunku! 07.11.12, 13:49
      Daruj sobie wbijanie zębów w jabłka,orzechy i inne twardsze owocesmile Ja zamki w ten sposób odkleiłam.
      Nie wiem, jaki masz typ aparatu ale ja kiedyś na wyjeździe swój załatwiłam sobie daniem z currysmile) Po prostu miałam przecudnie żółte gumki i inne elementy.
      O reszcie dziewczyny już pisały.
      • misiamama Re: Aparat stały - helpunku! 07.11.12, 15:53
        Dzięki Wam Wszystkie
        Zwłaszcza za ostrzeżenie o kolorach - mam oczywiście przezroczyste zamki i białe gumki, jeśli to miałoby się zżółcić to faktycznie...
        no to czekam aż się przyzwyczaję...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja