Dodaj do ulubionych

50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac !

29.11.12, 12:19
Kupilam wczoraj tą ksiezkę i zaczelam czytac - z biegiem kolejnych stron coraz bardziej zniesmaczona. Tandeta. TANDETA pisana tak prostym jezykiem, ze poprostu nie da sie tego czytac.
Jestem wkurzona, bo wywalilam ok. 30 zł na ścierke nie do czytania.

Obserwuj wątek
    • lilly_about Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:23
      Odśwież sobie mój wątek na ten temat sprzed miesiąca gdzieś. Tandeta to w tym wypadku łagodne słowo.
    • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:24
      Szybko sprzedaj na allegro, może choć połowę wartości odzyskasz smile
    • majowadusza Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:25
      Ksiazka pisana tak prostym jezykiem, taka prostolinijna, no qrde - nie da sie tego czytac. Chyba, ze się ma 14 lat albo jest się gospodynią domową w USA z galaretą w głowe po zywności GMO
      • kamelia04.08.2007 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 13:29
        majowadusza napisała:

        > z gal
        > aretą w głowe po zywności GMO


        od żywnosci GMO to sie prosze odzajączkować.
      • princess_yo_yo Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 13:39
        ale czego sie spodziewalas o captain obvious? przeciez o tym co to za ksiazka napisano juz setki felietonow i nie tylko, nie wspominajac juz o krazacych po necie parodiach.
      • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 12:20
        a co ty wiesz o gmo?
        powtarzasz slogany czy wgłębiłaś sie w temat???
    • lauren6 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:25
      Trzeba było przeczytać recenzje w sieci przed wydaniem 30 zł. Internauci, również tutaj emamy, uczciwie pisali, że ta książka to grafomański gniot.
    • majowadusza Zmierzch ? 29.11.12, 12:29
      Zmierzch też taki durny ? Tez stoi u mnie w kolejnce do czytania razem z innymi książakmi , kupiłam ze dwa lata temu. Może doczeka sie na moją córkę jak podrośnie.

      Zmierzch stoi zaraz przy Czarodziejskiej górze T. Manna, może przestawię bo nie pasują do siebie smile
      • lilly_about Re: Zmierzch ? 29.11.12, 12:33
        Przez jeden tom przebrnęłam.
      • a.nancy Re: Zmierzch ? 29.11.12, 12:37
        strasznie durny sad
      • angazetka Re: Zmierzch ? 29.11.12, 12:40
        No tak raczej. BTW "50 twarzy Greya" to fanfikt do "Zmierzchu".
        Nie masz dostępu do lepszej literatury? wink
      • maligna567 Re: Zmierzch ? 29.11.12, 14:51
        nie czytałam greya, więc nie potrafię porównać, ale zdarzyło mi się czytac zmierzch.
        Oceń sama po, na przykład, takim szczególe:

        uwaga spoiler
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        grupa cywilizowanych wampirów - "wegetarian", tzn. mimo, iz ludzka krew nadal jest dla nich niesłychanie kusząca, poluje wyłącznei na zwierzeta - dzieki owej niezwykłej sile woli jest w stanie zyc w społeczeństwie (a jako, ze sa wiecznie młodzi, to chodzą do high schools). Pewnego dnia nastepuje zonk, bo ukochana wampira - dziewczyna z krwi i kości - przecina sobie paluszek krawędzia papieru i rodzina wampirów mało zmysłow nie straciła, zeby jej nie zagryźć, bo zapach krwi ich odurzył i zniewolił i ci co przytomniejsi musieli przemoca odciągać od dziewczęcia tych mniej przytomnych. Jak ta cała banda wytrzymywala w szkole, pełnej menstruujących dziewczyn, pozostaje dla mnie zagadką.
        • morgen_stern Re: Zmierzch ? 29.11.12, 15:40
          W takim razie nasza totorot jest wampirem, bo to ona ponoć "czuje" miesiączkująca kobietę, która nosi podpaskę... Dzięki, że mnie oświeciłaś!
    • nutka07 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:31
      Oddaj.
      • nutka07 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:32
        * tam gdzie kupilas, z reklamacja wink
      • annajustyna Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 16:13
        W empiku mozna do trzech m-cy od zakupu wink.
    • beverly1985 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:38
      Dlatego ja każą ksiązkę czytam w empiku przed zakupem (tak 20-30 stron). Tak, wiem, ematki sie oburzą że "zużywam" ksiązki.
      • nutka07 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:47
        Powinny byc takie ksiazki 'testery' smile
        • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 15:38
          A są! Mądre wydawnictwa tak robią. W ten sposób odkryłam piękną książkę Anny Janko "Dziewczyna z zapałkami". Była dodana mała książeczka do Polityki, kilkanaście stron - wystarczyło, od razu poleciałam kupić.
      • florka72 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 13:27

        robię tak samo. jak idę do empiku, biorę 4 -6 książek, siadam w kąciku dla dzieci i czytam początki wink
        poza tym czytam recenzje.
    • angazetka Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:39
      A wystarczyło przeczytać dowolną recenzję...
    • havana28 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:54
      Nie znam polskiej wersji ale czytałam angielską i muszę powiedzieć że to jedna z niewielu książek, która zmusiła mnie do wybuchów śmiechu. Nagród literackich to ta książka żadnych raczej nie dostanie, ale ten prosty język po angielsku ma swój niewątpliwy urok. Domyślam się, że ksiązka dużo straciła w tłumaczeniu.
      • sashka75 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 13:35
        Nie widzialam polskiej wersji, za to przeczytalam wszystkie trzy tomy po angielsku. Szalu nie ma, ale czytac sie da. Domniemywam jak kolezanka wyzej, ze ksiazka duzo (a moze i bardzo duzo) stracila na tlumaczeniu.

        Widzialam sporo przekladow literackich z angielskiego na polski i polskie wersje czasem sa takimi koszmarkami tlumaczeniowymi, ze az zal.
        • princess_yo_yo Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 13:41
          ciesz sie ze nie czytalas przekladu sapkowskiego na angielski, bolesne przezycie.
        • hanalui Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 16:18
          sashka75 napisała:

          > Widzialam sporo przekladow literackich z angielskiego na polski i polskie wersj
          > e czasem sa takimi koszmarkami tlumaczeniowymi, ze az zal.

          Tez tak mysle, niektore to sa zupelnie niestrawne, zeby zaczynaja bolec od czytania smile
      • taje Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 14:44
        Tak, wersja angielska jest zdecydowanie mniej żenujaca niż polskie tłumaczenie. Choć arcydzieło to to nie jest. Taki Harlequin ze scenami.
        • havana28 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 15:55
          Ja nawet widziałam opinie krytyków literackich w brytyjskiej prasie, którzy twierdzili, że jak na ten gatunek literatury to książka nie jest taka zła. Zresztą gdyby była zła, toby się wokół niej nie zrobiło tyle szumu. Po angielsku jest zabawna i naprawde przyjemna jako lektura do pociągu, na długie czekanie na lotnisku czy na inne okazje kiedy po prostu nie chce się sięgać po nic ciężkiego i wymagającego większego skupienia. Aha, po angielsku mozna wszystkie trzy tomy gratis ściągnąć z netu, więc jeśli polskie tłumaczenie rozczarowuje to polecam sięgnięcie po oryginał.
          • angazetka Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 16:31
            > Zresztą gdyby była zła, toby się wokół niej nie zrobiło tyle szumu.

            Odważne założenie.
            • havana28 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 16:35
              Nie wiem czy odważne, szumu się nie robi z byle harlekina
              • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 17:02
                Czyli możemy założyć, że Justin Bieber to kamień milowy w światowej muzyce, bo miliony dziewczątek nie mogą się mylić?
                • havana28 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 30.11.12, 03:05
                  Badz łaskawa zauważyć, że ani ja, ani żaden krytyk nie napisał, ze ta książka jest dziełem wielkiej światowej literatury. Jest jedną z lepszych w swojej kategorii. Porównuje się marchewki z marchewkami, a nie marchewki i pudełkiem najlepszych belgijskich pralinek i narzeka, że sa brzydkie bo pomarańczowe i nie tak słodkie i wyrafinowane.

                  Nie mam pojęcia kto to jet bieber ale skoro jest znany wsród fanów muzyki młodzieżowej to zakładam coś w nim jest.
                  • memphis90 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 18:27
                    Strach pomyśleć, jakie są pozostale książki z tej kategorii, skoro ta jest najlepsza...
                    • havana28 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 08.12.12, 03:23
                      KObieto umiesz czytać ze zrozumieniem? "Jedna z lepszych" to coś innego niż "najlepsza"
    • volta2 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 12:55
      czytałam fragmenty chyba w wo i to mi wystarczyło, by zaniechać zakupu-
    • kamelia04.08.2007 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 13:38
      sprzedaj na allegro za polowe, albo i 1/3
    • polyanna3 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 14:22
      oj ja się też tak dałam wkrecić na fali tego szału, kupiłam w Biedronce i ..no cóz , drazni mnie określenie ze jest to porno dla mamusiek, tak jakby z góry zaznaczano ze mamusie są w stanie przetrawic tylko takie płytkie ksiażki bez polotu. Jestem mamą, ba jestem nawet kura domową, bo od dwóch lat kiedy urodziłam córkę "siedzę" w domu. Ale tej książki bez wywracania oczami na wszystkie strony i dojmującej irytacji nie da sie przetrawić. Z góry zaznaczam ze nie jestem osobą pruderujną, lubię ksiazki z wątkami miłosno-cielesnymi, ale ta ksiażka jest po prostu z takich "kawa na ławę" nie ma tam żadnej gry na emocjach, tylko rozpadanie sie raz po raz "na milion kawałków"( kto przeczytał wie o czym piszęwink)
      • aagnes Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 15:36
        Mnie zabila "wewnetrzna boginii". zaniechalam czytania- mam w szufladzie w pracy, jeszcze pachnaca swiezoscia, idzie na allegro za 12 zl, bedzie przynajmniej na filly dla corki wink
        • marzeka1 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 15:54
          A pamiętasz, co robiła "wewnętrzna bogini"??? - tupała we wnętrz, tupała- dawno takiego literackiego syfu nie czytałam; za mną niedokończony 1 tom, o tomie 2 i 3 - nawet nie myślę.
    • jopowa Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 17:05
      to nie jest dobra ksiazka. U nas czytaja ja tylko gospodynie domowe niskiej jakosci
      • majowadusza Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 17:52
        ciągle przygryzanie warg, na przemian rumień na twarzy dziewicy.
        Autorka ksiazki nieudolnie podkreśla bogactwa młodego-pięknego, np. " zobaczylam audi z napedem na cztery kola" . Jak zobaczyc naped na cztery kola ? albo " nalał do kamiennej wanny bardzo DROGI olejek "
        Rozpadająca sie co chwila na milion kawałów wewnetrzna boginii ...
        • monikate Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 19:09
          Przejrzałam w Empiku i stwierdziłam, że napisana jest ciężko i bez polotu. Znajomi Anglicy mówią to samo o oryginale. Ta książka nie dorasta do pięt Fanny Hill, Anais Nin czy Judith Kranz. Aha, jeszcze stary, kochany "Dekameron" Bocaccia się nada. Problem z tzw. lekką literaturą polega moim zdaniem na tym, że jest źle napisana w sensie ubóstwo językowe. Gdzie dowcip, finezja, lekkość? Gorzej, że ewidentne gnioty mają mnóstwo czytelników. To mnie zastanawia.
          • mary_lu Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 29.11.12, 19:21
            Gdyby ta książka była trzy razy krótsza, byłaby lepsza od Fanny Hill. Gdyby zabrał się za nią jakiś porządny redaktor i wyciął trochę powtórzeń, nie byłaby gorsza od powieścideł Judith Kranz.

            Jakiś tam dowcip i lekkość w tej książce występują, przynajmniej po angielsku. Finezja nie, ale nie ma też jej u Krantz czy w Fanny Hill.

            Nie przesadzajmy, jak mawiają ogrodnicy, jako powieść erotyczna to się nada wink Może po polsku już nie, ale Krantz po angielsku też lepiej się czyta.
    • sueellen Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 30.11.12, 00:45
      30 zeta?
      Hahaha
      W Londynie szwagierka wszytkie 3 czesci kupila za 7.99 funta. Pozyczylam pierwsza, nie doczytalam. Wrazenia opisalam tutaj.
    • burina Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 30.11.12, 00:46
      Ja staram się czytać różne modne książki, żeby wiedzieć, co w trawie piszczy, w jakim społeczeństwie żyję.
      Greya sobie ściągnęłam próbkę na czytnik (uwielbiam tę funkcję w ebookach!) i jak różne gnioty już czytałam (niektórym nawet dałam się wciągnąć!), tak ta książka mnie obraziła. Czytałam po angielsku, żeby nie było, że to wina tłumaczenia. W sumie, to trochę żałuję, bo wygląda na to, że już nigdy się nie dowiem, o co cały ten szum wokół tej książki i nigdy swojego zdania na jej temat mieć nie będę.
    • siciurynka1 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 12:05
      Też się nabrałam. Wzięli mnie na hasło "porno dla mamusiek". Jakem mamuśka i znudzona kura domowa chciałam się rozerwać trochę, a i korzyści miały być dla mego Pana. Ale d.upa.
      Mi jeszcze rumieniec nie wyszedł na twarz a Ana już w milionie kawałków. A szybowanie na wysokości 900 kilometrów. O świety Barnabo , co za gniot.
      • siciurynka1 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 12:10
        Ale na szczęście nic mnie to nie kosztowało, bo wypożyczyłam z biblioteki.
        • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 12:25
          siciurynka1 napisał(a):

          > Ale na szczęście nic mnie to nie kosztowało, bo wypożyczyłam z biblioteki.


          u mnie w bibliotece sa zapisy na ta ksiazke, jakbym sie teraz dopisala do listy to moze w sierpniu bym sie dopchała big_grin
          • tysia77 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 12:57
            Też się nabrałam jakiś czas temu,zdanie na jej temat mam tekie samo jak Ty.
    • memphis90 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 18:33
      A ja uważam, że każda e-matka powinna potraktować to jak Biblię. Nieważne, jak zmęczona jesteś po pracy/pracowaniu/gotowaniu/robieniu babek z piasku, wieczorem na hasło "zamierzam cie przelecieć" powinnaś uruchomić swoją wewnętrzną boginię, a następnie rozpaść się na milion kawałków po trzech pchnięciach. I tak pięć razy pod rząd. Codziennie. Tracąc przy tym przytomność.

      No, która tak ma?
      • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 19:38
        ja tak mam big_grin
        z tym ze ja lubię maksymalnie dwa razy big_grin
        no i nie jestem matka, wiec nie wiem czy sie liczy wink
        i nigdy nie stracilam przytomnosci, chcociaz było blisko tongue_out
      • annajustyna Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 20:38
        Przytomnosc to chyba ze zmeczenia? tongue_out
    • anka_z_lasu Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 07.12.12, 22:41
      Nie przejmuj się - będzie jak znalazł pod choinkę dla nielubianej krewniaczki wink
      • tezee Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 08.12.12, 07:38
        Obserwacje mam takie że tylko głupie ludzie a raczej delikatnie mówiąc niezbyt rozgarnietę panny chwalą tę ksiązke. Wszystkie kobiety ktore znam a które mają troche oleju w głowie uważają ze jest to badziew.
        ematka nie zawiodła bo tu bywają w większosci sensowne i nie głupie kobiety.
        • ponis1990 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 27.08.13, 21:13
          Właśnie przeczytałam, jedyne co mi się tam podobało to korespondencja mailowa.
          • bbuziaczekk Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 27.08.13, 21:15
            Ja pprzeczytalam i Greya i Crossa.
            Obie kiazki bardzo mi sie podobaly ;]
            Czekam na nastepna czesc Crossa
            • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 27.08.13, 21:55
              ja tam tez nie narzekamsmile
    • siasiunia1 Re: 50 twarzy Greya - ale dałam sie nabrac ! 27.08.13, 22:03
      A ja to czytałam i przyjęłam całkiem pozytywnie.
      Może dlatego że nie nastawiałam się na jakiś niesamowity hit który poruszy do istotę mojej kobiecosci oraz pobudzi moją wewnętrzną boginię do jakis głębszych przemyśleń smile)
      Czytałam to w momencie kiedy miałam młyn w pracy i chciałam przyswoic cos miłego i lekkiego.
      Drugą czesc połowicznie zmęczyłam na urlopie i teraz mi trochę trudniej dokończyc ..
      smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka