Dodaj do ulubionych

Pomoc dla osoby po udarze

13.12.12, 07:12
Gdzie można szukac pomocy dla osoby po udarze? Starsza pani miała udar tydzień temu, szpital chce ją wystawić za drzwi już teraz (pani nie mówi, jest połowicznie sparalizowana, raz je raz nie je). Jedyną osoba, która może się nią zająć jest córka, która jest świeżo po operacji, ma niewładną jedną rękę i powinna teraz zająć się własną rehabilitacją.
Od Nowego roku pani trafi na oddział rehabilitacyjny ale do tego czasu musi się nią zająć córka. Opieka społeczna się wypięła, córki nie stać na prywatną opiekę rehabilitacyjno-pielęgniarską. Jest na liście oczekujących do ZOL, ale tam co najmniej 2-3 miesiące to potrwa...
czy można gdzieś jeszcze "uderzyć" po pomoc?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:33
      Co to znaczy "opieka społeczna się wypięła"?

      OPS może nie weźmie pani i nie położy na korytarzu w swoim budynku, ale powinien przysyłać kogoś do opieki i posprzątania i ugotowania/przyniesienia posiłku. W zależności od dochodu chorej za darmo lub za opłatą. Oczywiście nie jest to opieka całodzienna, ale jednak ktoś sprawny, zdrowy i kompetentny wymyje, nakarmi i posprząta, córce lub innym krewnym zostanie już mniej. Tyle, że trzeba to załatwić samemu i tu faktycznie przydałby sie ktoś zdrowy jak koń, bo od kontaktów z OPS-em uchowaj nas Panie...
      • andaba Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:35
        Aha, można też opiekę odpłatnie załatwić bez pośrednictwa mopsu, z różnych stowarzyszeń, panie pracują legalnie, biorą, a raczej bierze stowarzyszenie, jakieś 15 zł za godzinę w dzień powszedni. Nie jest to mało, ale chyba mniej niż wynajęcie pielęgniarki prywatnie, zwłaszcza, że prywatnie im się nie opłaca na mniej niż co najmniej 5 godzin, co faktycznie może być ruinujące.

        • melancho_lia Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:46
          Widzisz kobitka jest zagubiona, sama chora (operacja onkologiczna) i teraz jeszcze opieka nad matką przez najbliższe 3 tygodnie... Gdzie można szukać takich stowarzyszeń? Hospicja?
      • melancho_lia Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:44
        "przed świętami nie ma żadnej mozliwości opieki w postaci pomocy pielęgniarskiej czy innego typu" taka była odpowiedź z opieki.
        • andaba Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:54
          No niestety, wiem jak to wygląda...
          Najlepiej byłoby im jednak tę panią zawieżć i postawić na korytarzu...

          Stowarzyszenia mozna namierzyć przez mops - one działają na zlecenie mopsu, ale też niezależnie od niego. Poszłabym do ops i zażądała numerów telefonów firm, z którymi współpracują. I wtedy dzwonić bezpośrednio do firm. Innym wyjściem jest błaganie krewnych, znajomych i sąsiadów, żeby matki doglądneli, gdy ona nie może... Niestety, tez w praktyce wiem jak to wygląda, za friko nikt nie ma czasu, a i za pieniądze mało komu się opłaca.

          • melancho_lia Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:56
            Dzieki, powiem jej. Kobita nie ma żadnej rodziny, nikogo do pomocy zupełnie.
    • slonko1335 Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 08:56
      Stałam przed podobnym problemem jakiś czas temu tyle, że w przypadku mamy nie było szansy na poprawę jej stanu...
      Hospicjum stacjonarne raczej nie bardzo w tej sytuacji choć moja mama tam właśnie trafiła w końcu. Chyba, że hospicjum domowe, przychodzą pielegniarki i wolontariusze, co prawda gówna opieka i tak sapda na rodzinę ale jest przynajmniej ktoś do pomocy.
      U nas jest w jednym szpitalu oddział geriatryczny, można tam właśnie w takich przypadkach poprosić o przyjęcie chorego na jakiś czas. Moja mama zajmowała się sparaliżowanym po wypadku ojcem, jak sama była chora lub potzrebowała po prostu odpoczynku lub akurat coś innego ważnego uniemożłiwiało jej opiekę to tata był na tym oddziale, przebywać na nim mozna było do jakichś 3 m-cy.
      Poza tym proponuję pogadanie w szpitalu, moją mamę na oddziele przetrzymano zanim hspicjum zostało załatwione, lekarka wiedziała, że potrzebuję czasu na zorganizowanie jakiejś opieki lub warunków w domu jakb y trzeba było dłuzej czekać.
      • melancho_lia Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 09:02
        Niestety szpital jest tak przyjemny, ze szkoda gadać. Z łaską przytrzymają babke do poniedziałku. Leży teraz na korytarzu (no bo mieli wypisać, nie?). Po prostu chciałabym jej jakoś pomóc, szukaliśmy innego oddziału, który mógłby ją przyjąć, ale niestety wszędzie za con. 3 tygodnie, bo mają takie obłożenie...
        • slonko1335 Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 09:06
          Melancho_lia to trzeba iśc i pogadać osobiście, przedstawić sytuację, która jest szczególna przecież, tylko warto najpierw zasięgnąć jezyka gdzie iść. U nas ta geriatria to pododdział, mieści się poza szpitalem , na całkiem innje ulicy i większość ludiz nie ma pojęcia o jego istnieniu nawet.
          Moja teściowa tam gdzie tata czasami leżał umieszczała swoją mamę po udarze na czas znaim zwolniło się miejsce w domu opieki.
          O jakie miasto chodzi? może któraś z forumek podpowie gdzie...
          • melancho_lia Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 09:10
            Kobita była osobiście, jeszcze wiem ,że jedna osoba kursowała po Warszawie w poszukiwaniu miejsca... Wszędzie odmowa... Po prostu brak mi już pomysłów. Andaba podsunęła te stowarzyszenia, może tam spróbujemy...
        • thegimel Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 09:12
          A jakiś lokalnych mediów nie da się wciągnąć w sprawę? Czasami pomaga...
          Albo poszukać znajomych i znajomych od znajomych. Potrzebowaliśmy kiedyś umieścić ciocię w też niezbyt dobrym stanie na tydzień, miała miejsce w DPS już załatwione, czekała tylko na pojedynczy pokój - Parkinson + kłopoty z sercem. Wujkowi udało się załatwić jakimś cudem (wiem, że nie za łapówkę), że położyli ją na geriatrii na ten tydzień i doprowadzili do całkiem dobrego stanu.
      • andaba Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 09:04
        slonko1335 napisała:

        > Poza tym proponuję pogadanie w szpitalu, moją mamę na oddziele przetrzymano zan
        > im hspicjum zostało załatwione, lekarka wiedziała, że potrzebuję czasu na zorg
        > anizowanie jakiejś opieki lub warunków w domu jakb y trzeba było dłuzej czekać.

        Jak mniemam nie miało to miejsca w ostatnim czasie, teraz po tygodniu od wylewu pa pa, do widzenia, obojętnie, przytomny, czy nie, sparalizowany, czy nie. O ile nie ma jakiejś współistniejącej choroby wymagającej leczenia, to nikt się nie pieści. Szpitale oszczędzają na czym się da. Znajomą tak wypisali bez przytomności, w domu dwa miesiące leżała, pod opieką męża i prywatnej opieki (na szczęście stać ich było).
        W tym temacie tak źle jak w ostanim roku, może dwóch, nie było chyba nigdy...
        Może przed wojną, ale wtedy było więcej rodzin wielopokoleniowych, a i może więcej przytułków, które nie wymagały nie wiadomo czego (tzn kompletnego braku rodziny i dochodu, ewentualnie potężnych pieniędzy).
        Mam pod opieką trzy chore osoby, wiem coś o tym...
        • slonko1335 Re: Pomoc dla osoby po udarze 13.12.12, 09:08
          Tak, ojciec zmarł dawno temu, matka teściowej też, ale ten oddział funkcjonuje ciągle i służy właśnie do takich sytuacji, sąsiadka niedawno(początek roku) tam umieszczała męża na czas załatwienia hospicjum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka