Dodaj do ulubionych

najdziwaczniejsza potrawa

04.01.13, 14:30
bardzo, ale to bardzo lekki temat
co najdziwniejszego jadlyscie?
ja sie balam sprobowac herbaty wedzonej i zupy bananowo-wolowej z mlekiem kokosowym ( to zreszta sama robilam)

obydwa dania brzmia przerazajaco tylko z nazwy - w smaku zupelnie fporzo
Obserwuj wątek
    • redheadfreaq Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:24
      To zabrzmi zabawnie, ale...

      W te święta pierwszy raz w życiu ze smakiem (!!!) zjadłam rybę po grecku oraz sałatkę jarzynową. Czemu to dziwne? Bo od kiedy pamiętam, brzydziłam się gotowanej marchewki. Dosłownie mną wzdrygało, gdy znajdowałam ją w potrawie, na myśl, że miałabym zjeść choć kawalątek, wszystko podchodziło mi do gardła.

      I wygląda na to, że pozbyłam się jedynej jedzeniowej fobii, jaką kiedykolwiek miałam big_grin
    • sarling Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:28
      Podbijam, żeby nie zgubić wątku, a nie mam teraz czasu pisać smile
      • przeciwcialo Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:30
        Na plotku pisalim że Zielińska uwielbia sałatkę ze szpikiem kostnym. Słabo mi na sama mysl o jedzeniu szpiku żeby nie wiem jak podanym.
        • aqua48 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:35
          Pomidor surowy z cukrem?
          • konwalka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:37
            ok, szpik kostny rzesunal mi obiad w czasie i przestrzeni uncertain
            • zuwka Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 18:33
              Moja siostra w podstawówce z uwielbieniem wysysala szpik kostny z kurczecych kości.
          • alienka20 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 00:40
            O jeny, jak można to jeść? Brrr... Wstrętne! Jeszcze ogórka rozumiem, ale pomidor z cukrem to profanacja smile.
    • guderianka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:37
      Odnóża pająka
      na surowo
      wyczynu nie powtórzę wink
      • beata985 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:42
        napisz to w wątku o pająkubig_grin
      • lily-evans01 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:45
        Rozumiem, że wlazł Ci do kanapki?
        • guderianka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:57
          Nie wink
          Najpierw go zobaczyłam
          Potem chciałam się załozyć z przyjaciółką że go zjem za 5zł (II klasa LO, dla funu)
          Ona nie chciała bo nie wierzyla
          Wyrwałam jedną nóżkę-am
          Drugą nóżkę-am
          Przy trzeciej koleżanka się poddała i powiedziała że mi wierzy i żebym nie jadła juz reszty wink
          Do dziś to wspominamy wink
          • lily-evans01 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:59
            Dzięks wink.
            Moja kolacja poszła się pie...
            Dobrze, że obiad zjadłam jakiś czas temu wink.
          • jak_matrioszka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:00
            Bez popitki to ja bym drozej wycenila...
            • guderianka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:01
              lily-NowyRok, dieta cud ? wink
              matrioszka-młoda byłam i głupia wink
    • barbibarbi Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:45
      w stołówce szkolnej panie kucharki serwowały w piątki zadziwiającą mnie potrawę: zimnego śledzia w śmietanie z cebulą i do tego cieple ubijane ziemniaki. Coś wstrętnego, nie wiem czy to jakiś regionalizm, ale trzeba być zdesperowanym żeby to zjeść.
      • polaola Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:50
        > w stołówce szkolnej panie kucharki serwowały w piątki zadziwiającą mnie potrawę
        > : zimnego śledzia w śmietanie z cebulą i do tego cieple ubijane ziemniaki.

        Jezeli sledz jest dobry , to jest to swietna potrawa ! Wiesz co jjesz: ryba, cebula, smietana, ziemniak.

        Co innego "FLAKI" : to jest dopiero dziwna potrawa !
      • sumire Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:20
        byłabym zachwycona takim obiadem smile ale ja jestem zboczona na punkcie śledzi. i ziemniaków niestety też.
      • a.nancy Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:40
        barbibarbi napisała:

        > w stołówce szkolnej panie kucharki serwowały w piątki zadziwiającą mnie potrawę
        > : zimnego śledzia w śmietanie z cebulą i do tego cieple ubijane ziemniaki.

        ooo, popisowa potrawa mojego teścia tongue_out
        gdzieś wyżej w wątku padła propozycja pomidora z cukrem - to z kolei serwowała mi (jak byłam mała) babcia. kiedyś goniła mnie po całym podwórku z talerzem tego przysmaku smile
      • dzoaann Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:17
        uwielbiam taki zestaw,mniammm...
      • goodnightmoon Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 01:45
        barbibarbi napisała:

        > zimnego śledzia w śmietanie z cebulą i do tego cieple ubijane ziemniaki.

        Jezuuuuu .... UWIELBIAM to!!!! Az mi slina pociekla smile
        • barbibarbi Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 10:04
          OMG!!!! Ktoś tak jada? To ja się nie znam!?
          Dla mnie to prawie tak, jakby położyć na jednym talerzu schłodzonego tatara wołowego i podsmażane na maśle kopytka. Tylko mi nie piszcie, że ktoś tak jada tatara wink
          • goodnightmoon Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 15:09
            Tatara z kopytkami nie, ale sledzia ze smietana z ziemniakami to MNIAM smile
      • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 10:43
        barbibarbi napisała:

        > w stołówce szkolnej panie kucharki serwowały w piątki zadziwiającą mnie potrawę
        > : zimnego śledzia w śmietanie z cebulą i do tego cieple ubijane ziemniaki. Coś
        > wstrętnego, nie wiem czy to jakiś regionalizm, ale trzeba być zdesperowanym żeb
        > y to zjeść.

        Nie wiem, czy to regionalizm, ale u nas w całej rodzinie jadamy to na Wigilię.
        I to jest PYSZNE! smile
    • jak_matrioszka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:53
      Dla mnie zupa bananowo-wolowa z mlekiem kokosowym brzmi ok, natomiast 20 lat temu z duza nieufnoscia podeszlam do lazanii i po prostu zamowilam sobie pizze, na wypadek gdyby potrawa zawierajaca duza ilosc mleka polaczonego z miesem i pomidorami okazala sie niezjadliwa. W tym samym czasie zaserwowano mi kurczaka z bananem w sosie curry, jeszcze przed spozyciem wiedzialam ze to bedzie moja ulubiona potrawa smile
      • hamerykanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 00:08
        A wlasnie; w Stanach popularne sa zupy typu chowder; polaczenie mleka/smietanki i roznych mies (chowder kurczakowy na przyklad), badz owocow morza lub ryb i mleka (seafood chowder; crab chowder itp). Zwykle sa bardzo zawiesiste i kremowe w konsystencji. Zapychaja na dlugosmile
    • stuletnia_stokrotka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 15:58
      nie ma takich potraw bo nie zjem niczego co mi nie pachnie albo nie wygląda.mam swoje ulubione smaki i poza nie raczej nie wychodzę.czyli np. pomidor z cukrem czy pierogi z pasztetową są dla mnie niezjadliwe i nawet nie próbuję.
    • rosapulchra-0 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:05
      Ślimaki, żabie udka, wszelkie owoce morza,ale zabił mnie znajomy, który pochwalił się, że jadł raciczki płodu świni, w Wietnamie to jadł.
    • moofka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:07
      faszerowane skrzydelka tesciowej
      ona uwielbia znalezc jak najdziwniejszy przepis narobic sie
      z efektem delikatnie mowiac roznym
      ze skrzydelek kurzecych trzeba najsampierw wszystkie kosci wydlubac
      i ona dlubie
      lol
      • andaba Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:47
        moofka napisała:

        > faszerowane skrzydelka tesciowej


        Zdecydowanie zdobywasz pierwsze miejsce smile
        • paulixs1 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 01:03
          Jadlam wszelakie odmiany curry, chinnszczyzne we wszystkich odmianach, mieso plus serek filadelfia tez,i jakies robaki( samo bialko, podobno) tez spozywalam na jednym bieszczadzkim rajdzie, a najdziwaczniejsza potrawa dla mnie jest zupa owocowa plus makaron albo bulka made by moja mama albo babcia.
      • azonka1 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:13
        > faszerowane skrzydelka tesciowej

        przepiękne, i ona teraz tak bez tych skrzydełek lata ?
    • princesswhitewolf Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 16:21
      herbaty wedzonej

      Lapsang souchong masz na mysli? Nic nadzwyczajnie dziwacznego ani niezwyklego. Popularne w UK prawie jak Earl Grey i wszyscy komercyjni producenci herbaty nawet Twinings czy Whittard of Chelsea to produkuja...
    • caroninka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 17:06
      sirdan

      Wyglada jak wyglada, trzy lata zajelo mi podejscie do tego dania, teraz jest moim przysmakiem. To jest jakas czesc przewodu pokarmowego jagniecego (nie wnikam jaka, by sobie nie obrzydzic), faszerowana ryzem z orzyprawami.
      • a.va Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:21
        Ojeju, penisy smile Z czego to jest?
        • caroninka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 19:24
          Wyglada jak wyglada, ale jak juz odwazylam sie sprobowac, na serio pyszne smile
    • edycja_kopiuj_wklej Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 17:21
      Móżdzek cielęcy. Pycha. Ale najbardziej drastyczne to sama przygotowalam, czyli dostalam czache, musialam ja przeciac pilka, wyjac mozdzek, obrac z blony i usmazyc.
      Pycha.
    • hamerykanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 17:34
      Smazonego grzechotnika; NIE smakuje jak kurczak.
      Najpierw sie go oprawia i skoruje...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/cc082OtdmgVWOHJqqX.jpg
      a potem panieruje i smazy jak kurczaka:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/trghizOugZy8mOaSXX.jpg

      Ogon aligatora, mulisty w smaku jak karp, dosc chrupiacebardzo biale mieso;
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/3WkyZqrvBml8bb0tpX.jpg

      jadra bycze pociete w plasterki i opanierowane, usmazone na chrupko jak chipsy. Calkiem dobre.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/2KhNs7BzWijbxLZEsX.jpg


      baby octopuses-malutkie osmiornice cale (no, bez oczek, dzioba i wnetrznosci, choc pare razy te dzioby musialam wydlubac), obgotowane z przyprawami, w lokalnym chinskim barze. Pycha.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/Qoi2oBhN7qGbcZmoGX.jpg

      Cala surowa kalamarnice, podana elegancko na deseczce w japonskiej, bardzo drogiej restauracji. Byla pocieta na paseczki i podana z roznymi sosami w miseczkach. Jako ze to byl wypad sluzbowy, usadzili nas wszystkich przy jednym dlugim stole, reszta ludzi przestala jesc i chciwie sie wpatrywali we mnie czy to zjem....Smaku nie pamietam, ale zmeczylam te kalamarnice do konca, lacznie z odnozami.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/mZSmcjJQ730ADHoB1X.jpg

      Nadziewane kalamarnice, a w zasadzie te ich worki:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/k4AznczTnY9tpYRhaX.jpg

      Z regionalnych smakolykowo zostal mi jeszcze opos, wiewiorka i jezozwierz.
      A teraz podniesc rece do gory, komu obiad sie cofnal? smile
      • moofka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 17:38
        weza bym nie zjadla sad
        • hamerykanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 21:56
          ojtam ojtam smile
          Waz jest smaczny, mieso w formie takich wlokienek...smileteraz jak zobacze grzechotnika na podworku to wiem co z nim zrobicsmile
      • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:00
        > A teraz podniesc rece do gory, komu obiad sie cofnal? smile

        Wręcz przeciwnie - aż mi ślinka pociękła, zwłaszcza na te różne kałamarniczki smile
        Uwielbiam takie cuda.
      • caroninka Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 12:26
        Bardzo ciekawe, powiem nawet, ze wszystko wyglada apetycznie smile
      • black-cat Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 14:23
        Zjadłaś oposa? Jak mogłaś? Oposy tak ładnie pacząsmile
        • hamerykanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 17:11
          Jeszcze nie mialam okazji smile
          • black-cat Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 17:19
            Uff...
            Wiewiórkę próbował mój mąż, dawno temu. Podobno ma bardzo orzechowy smak i jest całkiem ok. Jadł też kiełbasę z nutrii, świnkę morską i parę innych rzeczy, których ja bym nie tknęła. Ale on z tych, którzy uwielbiają próbować, ja mogę próbować wszystkiego, pod warunkiem, że wcześniej nie biegało i nie patrzyłosmile Jestem roślinożernym stworzeniem. Dlatego ten nieszczęsny opos tak mnie przeraził. Ten cudowny zez...
      • adellante12 Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 22:26
        Jadłem wszystko za wyjatkiem aligatora...szkoda...Chetnie spróbowałbym.
    • swiecaca Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:11
      moja mama przywiozła z Chin stuletnie jajo, to jajo ugotowane które leży długi czas w ziemi, obrzydlistwo. i przywiozła też coś co myślałam ze jest makaronem sojowym, ugryzłam a to chrzęściło w zębach jak guma. była to pokrojona w paski meduza.
      ale dla mnie najdziwniejszym 'powszechnym' daniem są flaki, nie wiem jak mozna jesc jelita w których spoczywała kupa, wiem że umyte ale jednak.
      • swiecaca Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:22
        a jeszcze: ucho świni, jakieś suszone czy wędzone, ponoc przysmak.
        • karolina1777 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:23
          Wędzone - mniam, fajnie pogotować z kapustą/bigosem.
      • lola211 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 21:40
        ale dla mnie najdziwniejszym 'powszechnym' daniem są flaki, nie wiem jak mozna
        > jesc jelita w których spoczywała kupa, wiem że umyte ale jednak.

        Flaczki nie sa przyrzadzane z jelit(co za pomysl w ogole),ale z wołowego żołądka.
      • nanuk24 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 21:59
        Najpierw wypadaloby sie dowiedziec, z czego zaupa pod nazwa flaki jest robiona. Podpowiedz, nie z flakowwink
      • rita75 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 22:15
        , nie wiem jak mozna
        > jesc jelita w których spoczywała kupa,

        jelita, ktorych spoczywala kupa, pakuje się mięsem i robi pyszne kielbaski
      • rulsanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 22:22
        akurat "flaki" są zrobione z żołądka, więc nie ma tam kupy
        natomiast kupa była w naturalnym jelicie, w które pakuje się kiełbasę. Zatem kiełbasa powinna być obrzydliwsza
      • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:09
        > ale dla mnie najdziwniejszym 'powszechnym' daniem są flaki, nie wiem jak mozna
        > jesc jelita w których spoczywała kupa, wiem że umyte ale jednak.

        Kiełbasy też nie jadasz? smile
        Nie każda ma sztuczne osłonki wink
        • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:09
          aquarianna napisała:

          > > ale dla mnie najdziwniejszym 'powszechnym' daniem są flaki, nie wiem jak
          > mozna
          > > jesc jelita w których spoczywała kupa, wiem że umyte ale jednak.
          >
          > Kiełbasy też nie jadasz? smile
          > Nie każda ma sztuczne osłonki wink

          Pomijam już, że flaczki robi się z krowich żoładków, a nie jelit wink
        • swiecaca Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 14:20
          a kabanoski? buuuu powiedzcie proszę że kabanoski mają sztuczne osłonki sad
          • a.va Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 13:50
            Wolisz plastik od naturalnego flaczka?
            Właśnie te z naturalnymi są zdrowsze, lepsze, droższe i w ogóle. Kupuj najtańsze, małe ryzyko, że będzie we flaczku.
          • doral2 Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 18:10
            swiecaca napisała:

            > a kabanoski? buuuu powiedzcie proszę że kabanoski mają sztuczne osłonki sad..'

            a kabanoski są w jelitach baranich.
            kiełbasy w jelitach wieprzowych.
            jedynie krakowskie i inne szerokie kiełbasy raczej robi się w sztucznych osłonkach.
            • doral2 Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 18:12
              a najdziwniejszą rzeczą jaką do tej pory jadłam, to była sałatka z liści opuncji, którą zresztą sama zrobiłam, wedle przepisu dostanego od prawdziwej meksykanki.
              takie se to było...
    • klawiatura_zablokowana Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:17
      Z potraw egzotycznych: skwarki tytoniowe. Wmawiali mi, że to wielki przysmak, dla mnie smakowało jak stara tapicerka uncertain
      Z pomyłek w restauracji: risotto z dorszem, na tym grubą warstwą piana cytrynowa o smaku przypominającym cytrynową piankę do włosów albo dezodorant.
      Ze specjałów domowych: kluski na parze z owocami w środku, do tego mięso i sos na słono. Dla mnie połączenie nie do przejścia. Albo kluski z owocami, albo kluski z mięsem. Rodzina męża dziwnie patrzyła, gdy nie tknęłam wink
      • jak_matrioszka Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:27
        Specjal domowy - pycha! Tez bym patrzyla ze zdumieniem i niedowierzaniem, ze wiecej dla nas zostaje!
    • karolina1777 Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 18:22
      Najdziwniejsze to smażone larwy (jedwabników?), opory miałam, nie powiem, ale w smaku mniej straszne niż w wyglądzie. W sumie taki mocno wysmażony plasterek - słone i smażone w głębokim ojeju jajko na twardo. Z potraw mniej egzotycznych - móżdżek - ale ten robię sam i bardzo lubię i czernina.
    • elle_hivernale Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 21:51
      Kolacja w knajpie z kuchnią molekularną. Rzecz, która wygląda dajmy na to na pierożka, pachnie łososiem, a smakuje bananem. Zmysły wariują i jest trochę śmieszno, trochę dziwno.
    • anel_ma Re: najdziwaczniejsza potrawa 04.01.13, 22:32
      nie wiem, czy dziwne, ale trochę oryginalne:
      stek z aligatora, jakieś mięsko z kangura, kotlet z żubra - wszystko w Polsce smile
    • hamerykanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 00:14
      Dodam jeszce solony arbuz. Wbrew pozorom soli nie czuc, a arbuz jest bardziej slodki i soczystysmile

      Mieszkajac z moim pierwszym mezem probowalam tez ryb z jego ojczystego krajuz Ameryki Pld; byly wielkosci dloni, troche przypominajace suma z wygladu, z tym ze zamiast pletw mialy bardziej "nogi", a mieso bylo bardzo ciemnoczerwone. Przywozil tez suszona wolowine w kostkach wielkosci piesci; jego matka to namaczala w jakis roztworach a potem bylo suszone na sloncu na kamien. Potem sie to uzywalo jak normalnego miesa do gotowania, ale bardzo mi zasmakowalo w postaci wlasnie suszonej i pozarlam wszystko samasmile Zab na tym zlamalam...
    • alienka20 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 00:44
      Dla mnie dziwaczne jest mięso z królika. Zdecydowanie za mało konkretne i jak Obelix wolałabym dzika wink.
      • goodnightmoon Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 01:54
        alienka20 napisała:

        > Dla mnie dziwaczne jest mięso z królika.

        Pycha!!!
    • nanuk24 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 00:53
      Z dziwacznych, nieznanych, nie jadlam nic. Ze znanych to zabie udka i jablko/czeresnie z robakiemtongue_out
    • goodnightmoon Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 01:56
      Kiedys dalam sie namowic na sprobowanie czarniny. 2 lyzki wystarczylo smile
      Jak mozna wpasc na pomysl ugotowania krwi?!?!?!
      • alienka20 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 04:17
        Ja kkiedys na Wielkanoc mialam okazje zjesc i tez ne nie ogarniam. A o zupie mlecznej z warzywami ktos slyszal? Blee
        • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:05
          > A o zupie mlecznej z warzywami ktos slyszal? Blee

          Nie, ale u mnie w domu często jadało się zupę mleczną (mleko + makaron lub kluski) na słono, a do tego pajda chleba z dżemem lub miodem. Dla mnie to normalne, ale w dorosłym życiu ludzie bledli na twarzy, gdy im to mówiłam.
        • mama-tyma Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 14:02
          nie wiem, czy do zupy mlecznej zalicza się kapuśniak z kiszonej kapusty zabielany mlekiem? taki uwielbiam
          • alienka20 Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 13:00
            Nie, nie, taki jest spoko... Raczej mieszanka mleko + warzywa na zupę jarzynową, w tym ziemniaki. Okropne.
          • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 13:27
            mama-tyma napisała:

            > nie wiem, czy do zupy mlecznej zalicza się kapuśniak z kiszonej kapusty zabiela
            > ny mlekiem? taki uwielbiam

            Ja też, ale ja zabielam śmietaną smile
      • aga90210 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 10:45
        > Jak mozna wpasc na pomysl ugotowania krwi?!?!?!

        i jeszcze wymieszania jej z rosołem i zupą owocową?
        • mirszy Re: najdziwaczniejsza potrawa 06.01.13, 23:07
          Oj tam, oj tam.... można smile
          Uwielbiam czerninęale robiona przez moją mamę, a jeszcze lepszą robiłą moja babcia mniam, móżdżek (ale cięzko go dostać), smażoną ikrę a jeszcze lepiej mlecz, o śledziach w śmietanie nie wspomnę, pycha.
          Mój mąż za to w dzieciństwie jadł zupę mleczną z frytkami, pomidor z cukrem dla niego to normalka brrr.
      • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:03
        goodnightmoon napisała:

        > Kiedys dalam sie namowic na sprobowanie czarniny. 2 lyzki wystarczylo smile
        > Jak mozna wpasc na pomysl ugotowania krwi?!?!?!

        Normalnie. Jak się biło zwierza, to wszystko się wykorzystywało - mięso, skórę, kości, krew. Albo do jedzenia albo do innych celów.
        Ale czerniny też nie lubię, tzn. nigdy nie trafiłam na taką, która by mi smakowała.
        • goodnightmoon Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 15:17
          aquarianna napisała:

          > Jak się biło zwierza, to wszystko się wykorzystywało - mięso, skórę, kości, krew. Albo do jedzenia albo do innych celów.

          Tak, tak, do inny celow - np. do uzyzniania gleby wink
    • franczii Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 09:02
      Kalamarnice nadziewane sa pyszne, sama robie w domu.
      A salatka z osmiorniczek to naprawde sa dzieci osmiornicy czy taki gatunek?tongue_out Uwielbiam salatke z osmiornic.
      Zas kalamarnica niby surowa na zdjeciu wyglada na grilowana, apetycznatongue_out
      • hamerykanka Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 16:36
        nawet nie wiem z tymi baby octopuses. Na zdjeciu byla grillowana, bo tylko takei zdjecie moglam znalezc na szybko-ta w restauracji byla surowa i chrupka smile
    • mnb0 Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 10:38
      Sledz z mleczem - popularna wigilijna potrawa
      (Mlecz, mleczko – białawy płyn nasienny występujący u samców ryb i mięczaków. Nazwa wywodzi się od koloru i konsystencji płynu. Liczba plemników zawartych w mleczu jest zależna od gatunku i wynosi w 1 mm³ od ok. 20 mln u szczupaka pospolitego do 10 mln u pstrągów.)
    • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 10:51
      Nie wiem, czy to najdziwniejsze, ale w zamierzchłym czasach PRL ojciec mojej koleżanki, kucharz na statkach, serowował różne cuda na kiju i jednym z nich był kurczak w sosie czekoladowo-orzechowym. Ni to na słono, ni to na słodko. Jak to usłyszałam, to aż mnie zemdliło (bo kurczaka to się jadało wówczas tylko na słono, w posypce paprykowej wink), ale po spróbowaniu uznałam, że nawet może być. To wtedy właśnie nauczyłam się, że potrawy mogą mieć nie tylko tradycyjny smak i mięso można przyrządzić także na słodko. Od tej samej koleżanki dostałam też przepis na słodką sałatkę kurczakowo-ananasowo-selerową z rodzynkami i sezamem. Teraz to banał, ale 20 lat temu szokowałam ludzi na imprezach wink
      • aquarianna Re: najdziwaczniejsza potrawa 05.01.13, 11:07
        Przypomniały mi się jeszcze kotlety z nutrii. Jadłam w dzieciństwie u jednej z ciotek, która nutrie hodowała na futro, a z mięsa przyrządzała normalne potrawy. Bardzo smaczne mięso. Ale spora część rodziny tego nie ruszała, bo dla nich nutria kojarzyła się ze szczurem wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka