Czy na co dzień jesteście uczynne dla obcych ludzi? Coś w stylu przeprowadzania staruszki przez ulicę (wiem, staruszki pomykają przez ulicę same, na każdym świetle

), podania komuś, kto nie sięga czegoś, podniesienia zabawki, która spadła z wózka, no, takie tam.
A dobroczynność? Czy poza WOŚP i 1% w ciągu roku wspieracie kogoś/coś finansowo?
Dajecie na zbiórki na chore dzieci, czy schroniska? Albo adopcja na odległość?