Dodaj do ulubionych

Spontaniczność

04.02.13, 14:19
Macie tak czasem, że coś wpadnie wam do głowy i nie ma siły, musicie to zrobić już, teraz natychmiast, choćby to była trzecia w nocy?

Mnie wczoraj wpadło do głowy: a pojadę sobie do Gniezna. Ot, żeby sobie pstryknąć zdjęcie Drzwi, muzeum zwiedzić, nigdy nie byłam w Gnieźnie, pojadę do Gniezna i nie, nie w wakacje, teraz, już! I pojechałam. Kilka godzin później siedziałam w pociągu.

Niech będą błogosławione nocne autobusy - wróciłam dwadzieścia cztery godziny później, o czwartej nad radem big_grin

...ładne to Gniezno. Tylko udało mi się w nim zgubić. smile
Obserwuj wątek
    • marusia_ogoniok_102 Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:19
      *czwartej nad ranem, oczywiście.
    • verdana Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:21
      Nie mamy i niuczego tak w życiu nie załujemy, jak właśnie tegosad
    • anel_ma Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:22
      miałam tak, jak nie miałam jeszcze rodziny ani etatu, teraz juz nie tak łatwo wink

    • an_ni Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:23
      dziecko idz popisac chocby i na kobiete
      tu stateczne matki pisza
    • myga Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:23
      Podziwiam. Chyba pojade do Gniezna...
      • ekaczmarczyk Re: Marusiu 04.02.13, 14:26
        Ty pewnie nie masz zadnego Janka a jezeli masz to dzieciakow pewnie niewink
        • marusia_ogoniok_102 Re: Marusiu 04.02.13, 14:28
          Nad Jankiem intensywnie pracuję tongue_out

          Dobra, może uściślę - czy kiedy jeszcze miałyście mniej zobowiązań, to robiłyście tak? tongue_out
          • ekaczmarczyk Re: Marusiu 04.02.13, 14:33
            A to co innegowink oczywiscie ze kiedys dzialalo sie bardziej spontaniczniesmile
          • caroninka Re: Marusiu 04.02.13, 14:41
            Kiedys spontanicznosc byla codziennoscia, niech syn podrosnie jeszcze troche i bedziemy kontynuowac szalone zycie smile
    • jamesonwhiskey Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:28
      a myslelem ze sie udaklas tam do szpitala na leczenie
    • aguila_negra Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:28
      marusia_ogoniok_102 napisała:

      > Macie tak czasem, że coś wpadnie wam do głowy i nie ma siły, musicie to zrobić
      > już, teraz natychmiast, choćby to była trzecia w nocy?

      Odkąd przestaliśmy być odpowiedzialni tylko i wyłącznie za siebie, a staliśmy się również za dwie nowe istoty, niestety nie mamy już tak.
    • kropkacom Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:30
      > Macie tak czasem, że coś wpadnie wam do głowy i nie ma siły, musicie to zrobić
      > już, teraz natychmiast, choćby to była trzecia w nocy?

      W nocy nie big_grin W dzień jak najbardziej.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:32
      Dobra, może przykład był zbyt drastyczny (po prostu najświeższy), dam lżejszy:

      Piąta rano. Budzicie się i macie ochotę na pucharek lodów w trzech smakach. Czekacie bardziej ludzkiej pory czy idziecie jeść? tongue_out
      • ekaczmarczyk Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:34
        Idziemy jesc o ile mamy w domu, nie zeby specjalnie biec do sklepuwink
      • myga Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:37
        to juz nie spontanicznosc, ale brak rozsadku i uzaleznienie sie.
        • rhaenyra Re: Spontaniczność 04.02.13, 16:45
          myga napisała:

          > to juz nie spontanicznosc, ale brak rozsadku i uzaleznienie sie.

          spadaj sztywniaro tongue_out
    • antyideal Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:35
      Niestety, jestem spontaniczna, jak cos chce to musze JUŻ tongue_out
    • twoj_aniol_stroz Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:38
      No może nie o trzeciej nad ranem, bo jednak niech dzieciaki dośpią w spokoju, ale już rano owszem smile Teraz narodził się pomysł wycieczki do Gdańska, więc po prostu wpakowaliśmy się do samochodu i jazda! Znalezienie noclegu to pryszcz o tej porze roku, a że było fajnie to zostaliśmy dwie noce big_grin
      Potrafimy wstać rano i przy śniadaniu od słowa do słowa pognać na wycieczkę 200 km od domu bo coś tam ciekawego jest a potem ciemną nocą wracać big_grin
      A już w wakacje to jest jazda na całego. Pakujemy w samochód sprzęt biwakowy i w drogę. Jak ktoś pyta gdzie jedziemy to potrafimy określić jedynie przybliżony kierunek (np gdzieś na zachód... ), jak znajdziemy jakiś camping lub pole namiotowe to jeśli nam się podoba to zostajemy, a jak nie to jedziemy dalej. Jak na danym miejscu jest fajnie, jest sporo do zwiedzania to zostajemy na dwa, trzy dni, jak beznadziejnie to zwijamy manatki i jedziemy dalej. Czasem tylko kilka km na kolejne pole namiotowe (jeśli w okolicy nie zwiedziliśmy wszystkiego) a czasem dalej...
      Najbardziej szalona dotychczas była wyprawa do Hiszpanii na długi weekend majowy. 2,5 dnia w drodze, potem 3 dni u przyjaciela pod Madrytem i znów 2,5 dnia w drugą stronę big_grin Najbardziej w odwłok dostaliśmy we Francji... 1000 km bieżących kwitnącego rzepaku KATASTROFA!!! Ale jak wjechaliśmy w Pireneje to stwierdziliśmy, że dla samego tego widoku warto było big_grin
      • marusia_ogoniok_102 Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:42
        Mój ideał wakacji big_grin

        • twoj_aniol_stroz Re: Spontaniczność 04.02.13, 14:51
          My tak zwiedzamy po kolei całą Polskę big_grin Zaczęliśmy jakieś 6 lat temu od bagien biebrzańskich i po kolei - teraz jesteśmy w okolicy Zielonej Góry i kolejne wakacje w tej okolicy zaczniemy i potem na południe zygzakiem big_grin Czasem zaliczymy 5, czasem 6 campingów w ciągu 2 tygodni. Wszystko zależy od tego ile jest do zwiedzania w danym miejscu. Rozstawianie obozowiska mamy już tak opanowane, że w sumie zajmuje nam jakieś pół godziny, zwijanie podobnie big_grin Teraz przy namiotach samorozkładających się to jest moment i dom stoi, potem tylko meble w postaci stołu, krzesełek i koszyka z kuchnią, napompować spanie i po krzyku: idziemy do jeziora popływać big_grin To sa dla nas najfajniejsze wakacje jakie mogę sobie wyobrazić big_grin
          • myszmusia Re: Spontaniczność 05.02.13, 10:38
            Teraz przy namiota
            > ch samorozkładających się to jest moment i dom stoi, potem tylko meble w postac
            > i stołu, krzesełek i koszyka z kuchnią, napompować spanie i po krzyku: idziemy
            > do jeziora popływać big_grin To sa dla nas najfajniejsze wakacje jakie mogę sobie wyo

            dopóki nie pada? jak sie ma dowolnie długie wakacje a nie ustalone pół roku wczesniej dwa tygodnie?
            własnie jak sie ma wakacje a nie urlopwink
    • triss_merigold6 Re: Spontaniczność 04.02.13, 15:58
      Miewałam takie spontany w czasach przeddzieciowych ale rzadko. Pies w domu skutecznie hamował podobną spontaniczność.
      Zasadniczo nie jestem w ogóle spontaniczna i wcale mi tego nie brakuje. Muszę mieć ułożone, zaplanowane, przemyślane.
      Spontanicznie to mogę sobie coś do żarcia kupić, na co mam ochotę w danym momencie, ale też o 3 nad ranem po to nie wyjdę.
    • jowita771 Re: Spontaniczność 04.02.13, 16:05
      Tak, jestem taka spontaniczna. Niedawno obudziłam się rano i pomyślałam, że mam ochotę na ruskie pierogi. Nigdy nie robiłam pierogów, ale zajrzałam w internet i za parę godzin były gotowe. Taka jestem spontaniczna!
      A poważnie - jak nie miałam dzieci, to tak robiłam często, jak Ty. Teraz mam trudniej, więc dużo rzadziej sobie pozwalam.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Spontaniczność 04.02.13, 19:22
        To też się liczy - miałam tak kilka dni wcześniej, tyle że z pączkami smile Około dziewiątej wieczór poczułam straszną ochotę na domowe pączki. Skończyłam koło drugiej w nocy, były przepyszne big_grin
    • rhaenyra Re: Spontaniczność 04.02.13, 16:19
      pojdz w me ramiona bratnia duszo big_grin

      ja sie dzieki ematce coraz mniej nienormalna czuje XD
    • anika772 Re: Spontaniczność 04.02.13, 16:25
      Zdarza mi się, ale jednak wolę mieć zaplanowane, najlepiej z planem B wink
    • lady-z-gaga Re: Spontaniczność 04.02.13, 16:45
      Niestety nie mam tak i bardzo żałuję, czuję się upośledzona pod tym względem.
      Moja potrzeba planowania wszystkiego z najdrobniejszymi szczegółami chyba ma cos wspólnego z faktem, że jestem DDA. Dopiero w od paru lat udaje mi się z tym skutecznie walczyć, może dlatego, że dziecko mi dorosło i zniknęła większość moich schiz i niepokojów. W każdym razie teraz, jako kobieta w wieku okołomenopauzalnym, mam dużo większą fantazję i skłonność do improwizacji, niz wtedy, gdy byłam młoda. Może jeszcze będę kiedyś szaloną, spontaniczną staruszką big_grin
    • nabakier Re: Spontaniczność 04.02.13, 19:40
      A i owszem, miałam. Teraz mam nieletniego i psa na stanie. I czasem robotę...
      Jeździj tak, ile wlezie. Ale, żeby do Gniezna??? hehe
      (jak ja nie lubię Gniezna...wink )
      • barcelona1231 Re: Spontaniczność 04.02.13, 20:28
        czemu nie lubisz Gniezna? wracając do tematu,spontaniczna to ja byłam 20 lat temu,między jednym ślubem a drugim...np. jedziemy nad morze o 22smile Pojechaliśmy z kumplem.Teraz nie wiem czy się liczy-rano myśl idę do kosmetyczki,dzwonie ma wolne miejsce...hura
    • jak_matrioszka Re: Spontaniczność 04.02.13, 23:37
      Wyszlismy kiedys z Ex z domu na spacer, nie zamykajac drzwi na klucz, bo przeciez daleko nie idziemy. Nogi nas poniosly w kierunku dworca, wsiedlismy w pociag do Przemysla (a my Szczecinianie, jakby komus sie chcialo polozenie na mapie sprawdzac), i do domu ze spaceru wrocilismy po 3 dobach.
      Z Ex-em mam dziecko, codziennie od dnia narodzin Mlodej modle sie, zeby jej sie geny spontanicznosci przypadkiem nie uaktywnily zbyt szybko, ani zbyt mocno.
    • 1landrynka Re: Spontaniczność 05.02.13, 09:12
      Spontaniczna to ja jestem ale chciałabym być bardziej "szaluna", szkopuł w tym, że mój ślubny nie lubi spontaniczności, zawsze wynajdzie jakieś "ale".
      Chciałabym polecieć gdzieś na łikend a on "nie bo to bo tamto" i trafia mnie coraz bardziej.
      Wymyśliłam wyjazd pociągiem do Pragi na łikend z Warszawy, do stolicy trzeba dojechać autem, on znów nie bo problem z psem bo dziecko...frrrrr.... a ja już chciałam się pakować"sad
      Kiedyś spontaniczne jechaliśmy w nocy na stację benzynową po hot dogi, akcesoria do igraszek.
      Przestaje mi się chcieć jak na niego patrzę.
      • pulcino3 Re: Spontaniczność 05.02.13, 10:14
        Jestem bardzo spontaniczna, a jeszcze bardziej leniwa.
        Jak poczuję spontana to po chwili leń go skutecznie zagłusza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka