Dodaj do ulubionych

prorodzinny system podatkowy

20.07.13, 16:21
Poczytuję dyskusje o polityce prorodzinnej i mam pytanie, czy taki system podatkowy, według was wspierałby rodzinę i był sprawiedliwy:

Skoro płacimy podatek od dochodu, to może w celu wsparcia rodziny, należałoby właśnie z dochodem, a raczej różnicą między przychodem z pracy a podstawowymi kosztami życia, bez których i tak nie moglibyśmy pracować, związać ten dochód i tym samym podatek.

I tak, na podstawie oczywiście jakiś średnich statystycznych, obliczyć ile kosztuje życie bez dzieci, z jednym, dwójką itd, zakładając, że muszą mieć gdzie mieszkać, zjeść itp. Taki podstawowy koszyk potrzeb. Może mógłby uwzględnić np. też dzieci niepełnosprawne.

W ten sposób osoby z większą ilością dzieci, płaciłyby rzeczywiście trochę mniejszy podatek, ale w sumie nie spektakularnie mniejszy.

Moim zdaniem to lepszy pomysł niż jakieś sztywne ulgi czy becikowe.
Czy macie inne koncepcje takiego rzeczywiście prorodzinnego systemu podatkowego?
Obserwuj wątek
    • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 16:41
      zolla78 napisała:
      > W ten sposób osoby z większą ilością dzieci, płaciłyby rzeczywiście trochę mnie
      > jszy podatek, ale w sumie nie spektakularnie mniejszy.

      Osoby z większą liczbą dzieci płacą niższy podatek. Nazywa się to ulga na dzieci. Im więcej dzieci tym ulga większa.
      • zolla78 Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 16:58
        araceli napisała:

        Ja wiem, że jest ta ulga, ale bardzo dużo głosów na tym forum też, krzyczy, że to nie wystarczy, że system nie jest prorodzinny i powinien być inny. Inny, zatem jaki?
        • przeciwcialo Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:01
          Ja chciałabym dochód dzielic nie na 2 osoby ale na 5 czyli tyle ile faktycznie z tego dochodu korzysta. Ulgę moga sobie wtedy zabrac.
          • e-kasia27 Też bym tak chciała 21.07.13, 10:49
            To by było najbardziej sprawiedliwe i wtedy żadne ulgi nie były by potrzebne.
          • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 15:41
            przeciwcialo napisała:
            > Ja chciałabym dochód dzielic nie na 2 osoby ale na 5 czyli tyle ile faktycznie
            > z tego dochodu korzysta. Ulgę moga sobie wtedy zabrac.

            Problem polega na tym, że takie rozwiązanie byłoby korzystne tylko dla dobrze zarabiających.
            • przeciwcialo Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 15:51
              Dlaczego? Mniej zarabiający nie zapłaciliby podatku wogóle a ci dobrze zarabiający mniejszy podatek?
              • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 16:06
                przeciwcialo napisała:
                > Dlaczego? Mniej zarabiający nie zapłaciliby podatku wogóle a ci dobrze zarabiaj
                > ący mniejszy podatek?

                Bo każdy zapłaciłby np. 2/4 albo 2/5 podatku. Im wyższy podatek tym różnica byłaby większa.

                Przykład przy dwójce dzieci:

                1 Średniozarabiająca rodzina, płacąca teraz ok 5tys podatku odlicza 2,2tys ulgi - płaci ostatecznie 2,8tys. Wg. Twojego pomysłu płaciłaby połowę (dochód dwójki na 4) czyli 2,5tys - zyskałaby 300zł.

                Rodzina dobrze zarabiająca, płacąca teraz np. 8 tys podatku, przy dwójce dzieci płaci teraz 5,8tys - wg. Twojego pomysłu płaciłaby 4 tys. Zysk - 1,8tys.

                Rodzina mało zarabiająca, płacąca teraz 4tys podatku, pod odliczeniu 2,2tys płaci teraz 1,8 a miałaby 2 tysiące... czyli biedni musieliby dopłacić!
                • ardzuna Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 17:54
                  I bardzo dobrze - najzamożniejszych też trzeba zachęcać do wielodzietności. Poza tym w polskich warunkach bardzo często najwyższa grupa podatkowa to są nie ludzie którzy obiektywnie zarabiają najwięcej, tylko ci którzy z powodu zatrudnienia etatowego wykazują swoje wszystkie dochody po bożemu.
                  • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 18:26
                    ardzuna napisała:
                    > I bardzo dobrze - najzamożniejszych też trzeba zachęcać do wielodzietności. Poz
                    > a tym w polskich warunkach bardzo często najwyższa grupa podatkowa to są nie lu
                    > dzie którzy obiektywnie zarabiają najwięcej, tylko ci którzy z powodu zatrudnie
                    > nia etatowego wykazują swoje wszystkie dochody po bożemu.

                    Dla mnie to by było dobrze big_grin

                    Problem polega na tym, że zamożni i tak mają tyle dzieci ile chcą. Najbiedniejsi zwykle też, bo nie zastanawiają się czy dadzą radę utrzymać. Z punktu widzenia zwiększania dzietności najkorzystniej jest inwestować w klasę średnią.
                • e-kasia27 Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 20:45
                  araceli napisała:

                  > przeciwcialo napisała:
                  > > Dlaczego? Mniej zarabiający nie zapłaciliby podatku wogóle a ci dobrze za
                  > rabiaj
                  > > ący mniejszy podatek?
                  >
                  > Bo każdy zapłaciłby np. 2/4 albo 2/5 podatku. Im wyższy podatek tym różnica był
                  > aby większa.
                  >
                  > Przykład przy dwójce dzieci:
                  >
                  > 1 Średniozarabiająca rodzina, płacąca teraz ok 5tys podatku odlicza 2,2tys ulgi
                  > - płaci ostatecznie 2,8tys. Wg. Twojego pomysłu płaciłaby połowę (dochód dwójk
                  > i na 4) czyli 2,5tys - zyskałaby 300zł.
                  >
                  > Rodzina dobrze zarabiająca, płacąca teraz np. 8 tys podatku, przy dwójce dzieci
                  > płaci teraz 5,8tys - wg. Twojego pomysłu płaciłaby 4 tys. Zysk - 1,8tys.
                  >
                  > Rodzina mało zarabiająca, płacąca teraz 4tys podatku, pod odliczeniu 2,2tys pła
                  > ci teraz 1,8 a miałaby 2 tysiące... czyli biedni musieliby dopłacić!
                  >



                  Co Ty bredzisz??
                  To jakieś paranoiczne wyliczenia - nawet nie z sufitu wzięte!!

                  Mało zarabiająca rodzina, to płaci podatku 500-600 zł i w związku z tym nie ma z czego odliczać nawet całej ulgi na jedno dziecko, bo nie ma z czego - czyli ulgi na dzieci są tylko dla dobrze zarabiających.
                  W podziale na liczbę osób w rodzinie, taka rodzina by w ogóle nie płaciła podatku, tak jak i teraz, więc na jedno by wyszło, tyle, że nie maiłaby poczucia krzywdy, że nie może skorzystać z ulgi na dzieci, bo nie ma z czego jej odliczyć i że te ulgi są tylko dla bogaczy.
                  Zyskała by właśnie klasa średnia, a to przecież państwu powinno chodzić, aby średniaki chcieli się rozmnażać, a nie patologia.

                  • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 21:21
                    e-kasia27 napisała:
                    > Mało zarabiająca rodzina, to płaci podatku 500-600 zł i w związku z tym nie ma
                    > z czego odliczać nawet całej ulgi na jedno dziecko, bo nie ma z czego - czyli u
                    > lgi na dzieci są tylko dla dobrze zarabiających.

                    500-600 złotych podatku rocznie płaci rodzina, której przychód miesięczny wynosi 1200-1300złotych brutto (na całą rodzinę). Taka rodzina nie kwalifikuje się nawet do miana 'małozarabiającej' to już jest poniżej minimum socjalnego.

                    > W podziale na liczbę osób w rodzinie, taka rodzina by w ogóle nie płaciła podat
                    > ku, tak jak i teraz, więc na jedno by wyszło, tyle, że nie maiłaby poczucia krz
                    > ywdy, że nie może skorzystać z ulgi na dzieci, bo nie ma z czego jej odliczyć
                    > i że te ulgi są tylko dla bogaczy.
                    > Zyskała by właśnie klasa średnia, a to przecież państwu powinno chodzić, aby śr
                    > edniaki chcieli się rozmnażać, a nie patologia.

                    Klasa średnia zyskałaby kilkaset złotych. Biednym nic by się nie zmieniło a bogaci zyskaliby bardzo dużo. O tym właśnie piszę.
                  • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 21:44
                    e-kasia27 napisała:
                    > Co Ty bredzisz??
                    > To jakieś paranoiczne wyliczenia - nawet nie z sufitu wzięte!!

                    No to może policzmy. Weźmy państwa 'Średniackich' - oboje zarabiają medianę zarobków w Polsce (wartość od której połowa Polaków zarabia więcej a połowa mniej) wynoszącą na chwilę obecną ok 3000zł brutto więc razem mają 6000zł.

                    Bezdzietni państwo Średniaccy płacą 5,5tys podatku dochodowego rocznie

                    Jeżeli zdecydują się na pierwsze dziecko wg. obecnych zasad zapłacą o 1,1tys podatku mniej czyli 4,4tys. Jeżeli dochód podzielą na 3 to płacąc tylko za siebie (od 2/3 dochodu) zapłacą 3,4tys. Jupi - zyskali cały tysiąc złotych!

                    Jeżeli będą mieli 2 dzieci to wg. obecnych zasad zapłacą 3,3tys podatku, po podziale dochodu 2,4tys - różnica 800złotych!

                    Przy trzecim dziecku podatku wg. obecnych zasad zapłaciliby 2,2tys, po podziale dochodu 1,7 - różnica uwaga... 500złotych!


                    Czy naprawdę uważasz, że rodzina Średniackich zdecyduje się na 3 dziecko bo dostanie 500zł więcej ulgi?
                  • turmalinka Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 22:41
                    > Zyskała by właśnie klasa średnia, a to przecież państwu powinno chodzić, aby śr
                    > edniaki chcieli się rozmnażać, a nie patologia.

                    o to to!

                    • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 22:49
                      turmalinka napisała:
                      > > Zyskała by właśnie klasa średnia, a to przecież państwu powinno chodzić,
                      > > aby średniaki chcieli się rozmnażać, a nie patologia.
                      >
                      > o to to!

                      Ale właśnie nie zyskałaby! Ludzie - czy naprawdę nie potraficie liczyć?
                      • turmalinka Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 22:52
                        a ja nie mowie ze by zyskala czy nie, mowie tylko, ze nie powinno sie wspierac radosnie mnozacej sie patologii tylko ludzi ktorzy chcieliby ale mysla rozsadnie i zwyczajnie sie boja
    • saszanasza Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:20
      A nie prościej byłoby obniżyć opłaty w przedszkolach czy żłobkach, dofinansowywać do pobytu w przedszkolu/żłobku prywatnym czy opiekunki o ile dziecko nie dostałoby się do państwowego. W tym ostatnim przypadku być może chętniej rodzice zatrudnialiby takie osoby na umowę o pracę. Dofinansowywać do wyprawki w szkole, czy ferii organizowanych przez szkoły????
      Cyba wolałabym w ten sposób niż mieć raz w roku możliwość odliczenia sobie 2000 zł. które za chwile rozejdą się nie wiadomo na cosad
      • helufpi Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:34
        Cóż, Ty byś wolała dofinansowanie opieki przedszkolnej, bo masz dzieci przedszkolne. Ale dzieci idą potem do szkoły, wiesz? I więcej jedzą, mają droższe zainteresowania, potrzebują książek itp. I założę się, że rodzice dzieci szkolnych jednak wolą te parę tysięcy sobie odpisać niż żebyś Ty miała dofinansowanie przedszkola prywatnego.
        Nota bene wyprawki szkolne są dla rodzin wielodzietnych dofinansowywane niezależnie od dochodu, jakieś 180 zł na głowę chyba. Jak to dla kogoś śmiesznie mało to po prostu nie bierze.
        A w ogóle to wszyscy by chcieli nie pracować, dostawać dużo pieniędzy i cieszyć się wielkim uznaniem społecznymsmile
        • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:36
          helufpi napisał(a):
          > Cóż, Ty byś wolała dofinansowanie opieki przedszkolnej, bo masz dzieci przedszk
          > olne. Ale dzieci idą potem do szkoły, wiesz?

          A wiesz, że ta szkoła jest bezpłatna? To znaczy, że korzystanie z niej przez dziecko (nauka, opieka) finansowane są z budżetu?
          • helufpi Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:43
            Nie masz dzieci w wieku szkolnym, prawda?
            • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:46
              helufpi napisał(a):
              > Nie masz dzieci w wieku szkolnym, prawda?

              Taaa... zaraz mi wyjedziesz z wyprawką i tym, że dużo je. Młodsze dzieci też kosztują natomiast szkoła starszych (nie mówiąc już o studiach) TEŻ. I to jest kasa, którą dostają od państwa.

              Skoro rodzicom dzieci szkolnych państwo finansuje szkołę to rodzicom dzieci młodszych powinno żłobek/przedszkole. Proste?
              • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:51

                fajnie by bylo, ale panstwo finansuje to, co jest obowiązkowe, a i tak jakoś to nie wychodzi.
                Gdyby panstwo miało dawać "bony edukacyjne" na każde dziecko, to wyszloby na jedno i to samo, gdyby zbudowało dodatkowe placówki, a tych brakuje.
                • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:56
                  iwles napisała:
                  > fajnie by bylo, ale panstwo finansuje to, co jest obowiązkowe, a i tak jakoś to
                  > nie wychodzi.
                  > Gdyby panstwo miało dawać "bony edukacyjne" na każde dziecko, to wyszloby na je
                  > dno i to samo, gdyby zbudowało dodatkowe placówki, a tych brakuje.

                  Nie - nie wyszłoby. To czym się zajmuje państwo jest zwykle horrendalnie drogie. Kiedyś był tu linkowany artykuł o likwidacji żłobka w jakiejś miejscowości. Okazało się, że dopłata z gminy do utrzymania tam jednego dziecka wynosi tam 2000zł(!!). Za tę kwotę można zapewnić miejsca dwójce dzieci w żłobku prywatnym.
                  • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:02

                    żlobki i przedszkola prywatne tez mają dofinansowania panstwowe.
                    Na kwotę utrzymania dziecka w placówce sklada sie nie tylko wyzywienie i zajęcia, ale także utrzymanie budynku, sprzętu i opłaty pracowników. Nijak nie wyjdzie, aby za mniej (niz w placowce panstwowej) na jedno dziecko nawet prywatna placowka sie utrzymala (weź pod uwage, że jeszcze wlaściciel musi mieć zysk).
                    • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:16
                      iwles napisała:
                      > żlobki i przedszkola prywatne tez mają dofinansowania panstwowe.

                      Nie wszystkie i nadal są tańsze.

                      > Nijak nie wyjdzie, aby za mniej

                      No niestety tak właśnie jest. Właściciel firmy myśli ekonomicznie - urzędnik nie. Urzędnik trzyma się przepisów i nie obchodzi go, że drogo - najwyżej miejsc dla dzieci będzie mniej jak się w budżecie nie zmieści.
                      • guderianka Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:36
                        O, można liczyć na Ciebie. smile Teraz tutaj błyszczysz smile
                        No to daj swój pomysł na prorodzinną politykę smile
                        • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:37
                          guderianka napisała:
                          > O, można liczyć na Ciebie. smile Teraz tutaj błyszczysz smile
                          > No to daj swój pomysł na prorodzinną politykę smile

                          Ubodła prawda - oj ubodła smile
                          • guderianka Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 23:01
                            jaka prawda smile
                            że błyszczyszbig_grin hehe , jest czego zazdrościć ?
                            Ale ale
                            co z tym Twoim pomysłem mądralo ? suspicious
                      • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:33

                        akurat w panstwowych placówkach liczba dzieci w grupach często jest większa niż w prywatnych, własnie prywatne są bardziej atrakcyjne dlatego, że grupy są mniejsze.


                        robilam sobie kiedyś taką czysto ekonomiczną kalkulację utrzymania prywatnego przedszkola i kurcze, wyszlo mi, ze bez dofinansowania bardzo trudno byoby utrzymać, albo oplata za dziecko musialaby być grubo większa, niz ta srednia wyliczana w panstwowym.
                    • totorotot Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:19
                      Nijak nie wyjdzi
                      > e, aby za mniej (niz w placowce
                      panstwowej) na jedno dziecko
                      nawet prywatna pla
                      > cowka sie utrzymala (weź pod
                      uwage, że jeszcze wlaściciel musi
                      mieć zysk).

                      Wyjdzie wyjdzie, już się o to nie martw. Utrzymanie dziecka w domu dziecka kosztuje miesięcznie 2000, a w rodzinie zastępczej gdzieś o połowę mniej.
                      • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:46

                        rodzinny dom dziecka - to tylko dwoje opiekunów, w przeciwienstwie do panstwowego domu dziecka, gdzie pracownikow jest więcej.
                        W przedszkolu, bez wzgledu na to czy panstwowym, czy prywatnym, ilość opiekunow na grupę musi być taka sama. Koszty zmniejsza się wielkością pensum nauczycieli - w panstwowym to 5 godzin, w prywatnym nauczyciele pracują 8. Ale i tak, jesli przedszkole czynne jest np. przez 11 godzin (np. od 7 do 18) to zatrudnione musza być dwie zmiany i co najmniej po 2 osoby na grupę (przy dużej oszczędności, będzie to 1,5 etatu na jedna zmianę na jedną grupę).
                        Utrzymanie budynku (w tym czynsz, jeżeli wynajmowane), wyposażenie, konserwacja, praca księgowo-rachunkowa, sprzataczka, logopeda + (często w cenie prywatnych placówek, zeby być atrakcyjnymi) angielski, tańce, rytmika.
                        Nie wspomne już o wyposażeniu na dzien dobry. Ani o kuchni - bo takiej wychodzi catering.
                      • guderianka Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 23:02
                        toto
                        5 tys w DD-dane sprzed paru lat..
                    • totorotot Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:23

        • saszanasza Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:46
          helufpi napisał(a):

          > Cóż, Ty byś wolała dofinansowanie opieki przedszkolnej, bo masz dzieci przedszk
          > olne. Ale dzieci idą potem do szkoły, wiesz? I więcej jedzą, mają droższe zaint
          > eresowania, potrzebują książek itp. I założę się, że rodzice dzieci szkolnych j
          > ednak wolą te parę tysięcy sobie odpisać niż żebyś Ty miała dofinansowanie prze
          > dszkola prywatnego.

          akurat mój starszy syn jest uczniem 4 klasy s.p. a córka do szkoły idzie za rok. ja nie myślę "czubkiem własnego nosa", jak robisz to ty.


          > Nota bene wyprawki szkolne są dla rodzin wielodzietnych dofinansowywane niezale
          > żnie od dochodu, jakieś 180 zł na głowę chyba. Jak to dla kogoś śmiesznie mało
          > to po prostu nie bierze.

          o dofinansowaniu w szkołach również pisałam, i nie chodzi o dofinansowanie do wyprawek dla wielodzietnych a dla wszystkich dzieci. dziecko szkolne również kosztuje i z łatwością możnaby i dzieciom szkolnym pomóc w takim samym zakresie co przedszkolnym.

          > A w ogóle to wszyscy by chcieli nie pracować, dostawać dużo pieniędzy i cieszyć
          > się wielkim uznaniem społecznymsmile

          tu generalizujesz, zupełnie się z tym nie zgodzę
        • joxanna Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:33
          Helufpi, nie, za tym idzie cały pomysł: taki, że dzieci są obywatelami, tylko przez jakichś 20 lat potrzebują pewnego wsparcia, przygotowania, edukacji itp. To wszystko kosztuje. A ponieważ są pełnowartościowymi obywatelami państwa (wspólnoty państwowej) to państwo finansuje z budżetu koszty związane z wychowaniem i wykształceniem obywatela.

          Nie rodzice, tylko właśnie państwo.
          To taka 'podwójna tożsamość'. Dziecko, jako członek rodziny - należy do rodziny. Ale jako potencjalny obywatel 'należy' do państwa, w tym sensie, że państwo ma wobec niego obowiązki.

          Co za tym idzie? Trzeba określić czego potrzebuje dziecko, żeby miało szansę wyrosnąć na dorosłego.
          Szczepień, opieki zdrowotnej, żłobka-przedszkola-szkoły. Opieki w tychże do 17 (czy jakoś tak), podręczników, sprzętu sportowego. Jakichś wakacji co jakiś czas. jedzenia w szkole, napojów - najlepiej nie śmieci, bo przecież chodzi o obywatela.

          I w takiej filozofii wszystkie dzieci - biedne i bogate - mają to wszystko zapewnione. I pewne, a nie, że za 3 lata zmieni się parlament i filozofia. Rodzice oczywiście mogą leczyć, kształcić prywatnie, odbierać o 16, wysyłać na wakacje bez dofinansowania, ale podstawa jest dostępna dla wszystkich dzieci.

          To mi się wydaje 'sprawiedliwsze', niż odliczenia podatkowe.

          A swoją drogą - ci, którzy mają najmniejsze dochody zdaje się, że wcale nie płacą podatku. 100% zwolnienie - trudno o większą ulgę w podatkach, wszyscy byśmy tak chcieli.
          • helufpi Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:48
            > I w takiej filozofii wszystkie dzieci - biedne i bogate - mają to wszystko zape
            > wnione.
            I to się da zrobić. Tylko są 2 warunki: kraj nie może być zniszczony długotrwałym komunizmem i musi mieć sporo zasobów naturalnych. Nie spełniamy żadnego.
            Ceną jest duża liczba niekoniecznie pracowitych imigrantów.
            • joxanna Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 20:49
              Oskarżanie komunizmu o wszystko w 2013 roku wydaje mi się cokolwiek śmieszne.... Nawet jeśli nie odwołujemy się do zaborów i powstania warszawskiego, to chociaż biorąc pod uwagę ostatnich 20 lat mamy do czynienia z ogromnymi rewolucjami mentalnymi i społecznymi - zupełnie nowy model kapitalizmu, globalizacja, internet, którym podlegały wszystkie społeczeństwa, nie tylko polskie.

              Ale też inna odpowiedź chodzi mi po głowie - że skoro mieliśmy komunizm, to już po wsze czasy jesteśmy przeklęci? Usiąść i płakać, bo już Nic Nigdy Nie Wyjdzie?

              Bardzo dużo z tych elementów jest w PL dostępnych. Ale ważna jest zmiana mentalna - że to nie rodzice dostają różne świadczenia. Tylko dzieci, jako rosnący obywatele. I w zasadzie odliczenia podatkowe to są wydatki tych dzieci, które nie mają jeszcze dochodów.
      • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:39
        saszanasza napisała:
        > A nie prościej byłoby obniżyć opłaty w przedszkolach czy żłobkach, dofinansowyw
        > ać do pobytu w przedszkolu/żłobku prywatnym czy opiekunki o ile dziecko nie dos
        > tałoby się do państwowego.

        Żłobków i przedszkoli państwowych w ogóle nie powinno być. Każde dziecko powinno dostać coś w rodzaju bonu edukacyjnego - kwoty, która przelewana byłaby przez gminę na konto wybranej placówki (coś jak refundacja NFZ). Na rynku pojawiłaby się konkurencja a każde dziecko byłoby w tym systemie równe.
        • zolla78 Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:45
          araceli napisała:
          > Żłobków i przedszkoli państwowych w ogóle nie powinno być. Każde dziecko powinno dostać coś w rodzaju bonu edukacyjnego - kwoty, która przelewana byłaby przez gminę na konto wybranej placówki (coś jak refundacja NFZ). Na rynku pojawiłaby się konkurencja a każde dziecko byłoby w tym systemie równe.>

          Zdecydowanie jestem za koncepcją smile
    • kosc_ksiezyca Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:22
      Jak wyliczyć taki koszyk? Był tu chwilę temu wątek o chłopaku, który przyjechał do chrzestnej w 2 koszulkach i brudnych spodniach, w których spał i chodził. Część bardzo się oburzyła (w tym ja), część z kolei oburzyła się na oburzone, nie wiedząc, w czym problem...

      To po pierwsze. Po drugie jednak, dlaczego osoby bezdzietne (z jakichkolwiek powodów) mają płacić większe podatki, niż dzietne? Coś w rodzaju bykowego?
    • helufpi Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:24
      Musiałabyś zacząć od zdefiniowania sprawiedliwości.
      Rozumiem, że obecny system, który zachęca do rozrodu raczej osoby pracujące i to nie za płacę minimalną - uważasz za niesprawiedliwy?
      Podatkowe preferencje dla dużych rodzin to nie jest instrument polityki socjalnej (tu mamy różnej maści zasiłki) tylko demograficznej. Inaczej mówiąc nie chodzi o to, by wspierać ubogich, ale o to by zachęcić do większej dzietności dobrze zarabiających.
    • zolla78 Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:37
      Ja nie twierdzę, że przedstawiona przeze mnie koncepcja jest jedyna sprawiedliwa czy realizowałaby dobrze cele polityki społecznej czy demograficznej.
      Tylko, że tak często czytam tu o krytyce obecnego systemu podatkowego jako niesprawiedliwego i nie realizującego tych celów i że powinien je realizować, że ciekawa jestem waszych koncepcji jak to osiągnąć.

      Przyznam, że pomysł podziału dochodu na ilość osób jako instrumentu do zachęcania bogatszych podatników do posiadania dzieci, jest ciekawy.
      Nie rozwiązuje to jednak kwestii sytemu podatkowego przyjaznego uboższym i jest chyba niesprawiedliwy/dyskryminujący w tym sensie, że bogaci dzięki temu będą trochę bogatsi o niezapłacone podatki i będą mogli mieć w związku z tym dzieci, a biedni, niezależnie od ilości dzieci będą płacić takie same podatki i ubożeć z uwagi na koszt ich utrzymania. Czyli dzieci będą tylko dla bogatych.
      Teraz w zasadzie też tak w sumie jest, jeżeli ktoś jest odpowiedzialny finansowo, ale niejako system nie wspiera tego oficjalnie.
    • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:44

      Żeby ratować budownictwo - od wielu lat mamy ulgi budowlane (kiedyś duża ulga budowlana i ulgi remontowe, a teraz można odliczyć VAT na materialy budowlane).
      Myslę, że fajnie byłoby, gdyby mozna bylo odliczać VAT na artykuły dziecięce (np. oplata za złobki/przedszkola/szkoły, podręczniki, plecaki, ubrania itp., czy nawet zajęcia pozalekcyjne).
      • zolla78 Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:49
        iwles napisała:

        > Żeby ratować budownictwo - od wielu lat mamy ulgi budowlane (kiedyś duża ulgabudowlana i ulgi remontowe, a teraz można odliczyć VAT na materialy budowlane). Myslę, że fajnie byłoby, gdyby mozna bylo odliczać VAT na artykuły dziecięce (np. oplata za złobki/przedszkola/szkoły, podręczniki, plecaki, ubrania itp., czy nawet zajęcia pozalekcyjne).>

        No tak, tylko że takie rozwiązanie, ponownie pomoże w zasadzie tylko tym bogatszym. Oni wydają więcej na różnego rodzaju akcesoria i artykuły dziecięce, zatem zaoszczędzą. Biedni ewentualnie zaoszczędzą dużo mniej, bo mniej na to wydają.
        Musiałby być jakiś element systemu wspierający też biedniejszych zatem, tylko jaki?
        • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 19:54

          No ale byloby w miare sprawiedliwe - zwrot proporcjonalny do dochodow i do poniesionych wydatkow.
        • helufpi Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:40
          Tylko jest taki jeden mały problem - usługi edukacyjne są zwolnione z VAT, nie ma więc co odliczyć (wymaga tego VI dyrektywa watowska, bo inaczej pewnie by były owatowane jak ta lala) . Byłby to zatem instrument wspierania głównie gadżetów made in china.
          A to właśnie usługi są drogie w wychowywaniu dzieci, towary nie aż tak bardzo.
          • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:00

            Aaa teraz doczytalam, faktycznie obowiązkowa edukacja jest zwolniona z VATu.
            Ale towarow też sporo dla dzieci się kupuje, jak podręczniki, plecaki, odzież, buty no i dodalabym jeszcze zajęcia dodatkowe, książki itp.)
      • e-kasia27 Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 11:09
        iwles napisała:

        >
        > Żeby ratować budownictwo - od wielu lat mamy ulgi budowlane (kiedyś duża ulga
        > budowlana i ulgi remontowe, a teraz można odliczyć VAT na materialy budowlane).
        > Myslę, że fajnie byłoby, gdyby mozna bylo odliczać VAT na artykuły dziecięce (n
        > p. oplata za złobki/przedszkola/szkoły, podręczniki, plecaki, ubrania itp., cz
        > y nawet zajęcia pozalekcyjne).
        >


        Naprawdę chciałabyś tak cały rok zbierać te wszystkie rachunki i rachuneczki (toż by tego cały wór był!), obliczać skrzętnie Vat od każdej wydanej na dziecko złotówki, aby wiedzieć, ile tego Vatu możesz sobie odliczyć?????????
        • iwles Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 15:53

          a jak robisz remont, to chce ci się zbierac rachunki na każda srubkę ?
          • e-kasia27 Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 20:51
            Nie, i dlatego robię remont i nie zawracam sobie głowy odliczaniem czegokolwiek.

            A poza tym remont robi się raz na jakiś czas, więc jak ktoś chce, to może sobie ewentualnie pozbierać fakturki, ale dziecku kupuje się różne pierdółki bez przerwy (przynajmniej ja tak robię), trzeba by być chorym na głowę, żeby zbierać wszystkie rachunki i je przeliczać.
    • turmalinka Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:35
      Ale osoby, ktore maja wiecej dzieci w wiekszym stopniu korzystaja ze sluzby zdrowia, ze szkolnictwa itp
      no i nie bardzo rozumiem koncepcje dlaczego osoby posiadajace jedno dziecko (np bo na drugie ich nie stac) maja placic wyzsze podatki niz ktos kto rozmnaza sie radosnie, nie przewidujac tego, ze dzieci kosztuja, to jak kara za rozsadek uncertain
      • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:39
        turmalinka napisała:
        no i nie bardzo rozumiem koncepcje dlaczego osoby posiadajace jedno dziecko (np
        > bo na drugie ich nie stac) maja placic wyzsze podatki niz ktos kto rozmnaza si
        > e radosnie, nie przewidujac tego, ze dzieci kosztuja, to jak kara za rozsadek :

        www.youtube.com/watch?v=icmRCixQrx8
        • turmalinka Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:49
          o matulu uncertain

          ale tak serio znam sporo osob ktore chcialyby miec drugie czy trzecie dziecko, ale ich poprostu nie stac
      • kawka74 Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 20:57
        Generalnie ci, którzy są rozsądni, przewidujący i samowystarczalni w szerokim zakresie, są karani za swoje zalety wink
        • turmalinka Re: prorodzinny system podatkowy 20.07.13, 21:15
          dlatego w pewnym momencie zaczynaja sie wkurzac i np ukrywac dochody uncertain
          w ten sposob panstwo (zadne) daleko nie zajedzie
      • ashraf Re: prorodzinny system podatkowy 22.07.13, 18:40
        10/10
    • mruwa9 Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 00:03
      jestem zwolennikiem podatku liniowego i zadnych ulg podatkwych. Ta dyskusja mnie jeszcze bardziej w tym utwierdza: kazda ulga stwarza pole do naduzycia.
      Jesli juz, to artykuly dzieciece i szkolne + ksiazki zwolnilabym z VAT. ALbo minimalny VAT.
      • plater-2 Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 15:33
        Ja tez uwazam,ze artykuly dzieciennce i pomoce szkolne (ale nie te luksusowe) powinny byc zwolnione z VAT.
        Za absurd uwazam,ze malzenstwo o podwojnym dochodzie i bez dzieci moze sobie odpisac cos od podatku, a malzenstwo z kilkorgiem dzieci -nie.

        Nie ma dzieci - nie ma pracy.
        • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 15:40
          plater-2 napisała:
          > Za absurd uwazam,ze malzenstwo o podwojnym dochodzie i bez dzieci moze
          > sobie odpisac cos od podatku, a malzenstwo z kilkorgiem dzieci -nie.

          A co takiego może sobie odpisać od podatku małżeństwo bez dzieci? W szczególności - co może sobie takiego odpisać, czego małżeństwo z dziećmi nie może?
          • plater-2 Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 17:34
            Chodzilo mi o to ze moga sie razem rozliczac.
            • araceli Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 17:42
              plater-2 napisała:
              > Chodzilo mi o to ze moga sie razem rozliczac.

              A małżeństwa z dziećmi nie mogą?
              • agni71 Re: prorodzinny system podatkowy 22.07.13, 17:17
                araceli napisała:

                > plater-2 napisała:
                > > Chodzilo mi o to ze moga sie razem rozliczac.
                >
                > A małżeństwa z dziećmi nie mogą?

                No, dzieci nie są wliczane nieprawdaż?

                Dla mnie najsprawiedliwiej byloby dzielic dochód na wszystkich członków rodziny.
      • kiddy Re: prorodzinny system podatkowy 21.07.13, 18:30
        Ja również jestem zwolenniczką takiego systemu. Wszelkiej maści ulgi to pole do ciągłych kłótni, kto ma lepiej albo gorzej. Z reguły są też zwyczajnie niesprawiedliwe, bo to, że ktoś zarabia średnią krajową, nie znaczy, że opływa w dostatki i ulga na dziecko jest dla niego całkowicie zbędna.
    • zolla78 Re: prorodzinny system podatkowy 22.07.13, 13:13
      Podatek liniowy moim zdaniem nie jest sprawiedliwy społecznie. Jednak jakaś zasada solidarności społecznej powinna obowiązywać, a ta wyrażona podatkiem progresywnym nie jest o tyle zła, że mówi zarabiasz więcej, podziel się bardziej, zadbaj swoimi pieniędzmi o tych co mają mniejsze możliwości, szanse i z uwagi na tzw. człowieczeństwo, nawet tymi, którzy sami sobie nabroili. To w sumie taka trochę wymuszona charytatywność.
      Inna kwestia, że te pieniądze są marnowane i system jest nieszczelny, stąd opór przez taką charytatywnością.

      Ale prawdę mówiąc nie bardzo mam pomysł na dobrą politykę prorodzinną wyrażoną podatkami inną niż właśnie dzielenie dochodu na członków rodziny lub zaproponowany przeze mnie na wstępie koszyk kosztów.

      To jest wsparcie tylko dla zarabiających więcej.

      Z drugiej strony, jak tak sobie patrzę po sobie i moich znajomych, raczej takich średniaków, to:
      średni dochód to 6000 netto na rodzinę
      przynajmniej 1500 to rata kredytu na mieszkanie
      500 - jesteśmy odpowiedzialni finansowo, a zatem musi być jakaś oszczędność na ew. emerytury czy utratę pracy, chorobę
      1000 zjadają rachunki
      2000 to takie życie, jakieś paliwo, jakieś atrakcje, ale głównie żywność, ubrania, itp.
      zostaje 1000 - jak dziecko małe to na opiekę nad nim, jak szkolne to też na nie zejdzie na tzw. wyposażenie szkolne i bardziej kosztowne rozrywki, a i dziecku świat trzeba pokazać, sport i jakieś zajęcia dodatkowe zapewnić.

      Czyli żadnego szaleństwa nie ma, a brak jest przynajmniej 1000 na drugie dziecko. Zakładając odpowiedzialność, to pozostaną przy jednym, max 2-ce dzieci.

      Zatem rzeczywiście chyba jest trochę tak, że jeżeli kogoś pieniądze miałyby przekonać do dzieci, to właśnie średniaków. Bogaci mają dzieci tyle ile chcą i kasa tego nie zmieni, a tzw. ubodzy albo też mają tyle ile chcą albo wsparcie dla nich w tym zakresie musiałoby być bardzo wysokie, bo tam brakowałoby nie 1000 ale kilku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka