zolla78
20.07.13, 16:21
Poczytuję dyskusje o polityce prorodzinnej i mam pytanie, czy taki system podatkowy, według was wspierałby rodzinę i był sprawiedliwy:
Skoro płacimy podatek od dochodu, to może w celu wsparcia rodziny, należałoby właśnie z dochodem, a raczej różnicą między przychodem z pracy a podstawowymi kosztami życia, bez których i tak nie moglibyśmy pracować, związać ten dochód i tym samym podatek.
I tak, na podstawie oczywiście jakiś średnich statystycznych, obliczyć ile kosztuje życie bez dzieci, z jednym, dwójką itd, zakładając, że muszą mieć gdzie mieszkać, zjeść itp. Taki podstawowy koszyk potrzeb. Może mógłby uwzględnić np. też dzieci niepełnosprawne.
W ten sposób osoby z większą ilością dzieci, płaciłyby rzeczywiście trochę mniejszy podatek, ale w sumie nie spektakularnie mniejszy.
Moim zdaniem to lepszy pomysł niż jakieś sztywne ulgi czy becikowe.
Czy macie inne koncepcje takiego rzeczywiście prorodzinnego systemu podatkowego?