Nawiązując do wątku wakacje w Polsce/zagranicą a nasze PKB - nie macie wrażenia, że ta nasza PL za chwilę się "rozpadnie"? Czasami jak zacznę nad tym wszystkim myśleć to tak naprawdę w Polsce niedługo nie będzie nic polskiego. Pomijając fakt dyskontów - Niemcy, Portugalia, marketów - Francja, itd, odzieży - Chiny to tak naprawdę wszystko praktycznie jest "czyjeś". X lat pracowałam w hurtowni budowlanej prywatnego polskiego właściciela, firmę kupili Irlandczycy. Teraz kolejna firma - kupiona przez Francuzów. I akcja z ostatnich dni - polski węgiel za drogi, opłaca się go importować z USA czy Chin. Jakaś masakra