Dodaj do ulubionych

do emigrantek pytanie o nostalgie

15.10.13, 22:31
drogie emigrantki;
jak znosicie wakacje/ krotkie pobyty w PL?
ja, mimo ze na obczyznie jestem juz prawie 10 lat to wciaz wiekszosc pobytow w PL musze odchorowac- wracam i wszystko mi sie wydaje bez sensu; facet (nie Polak) juz nie taki fajny, miasto kiepskie (obiektywnie mieszkam w rewelacyjnym miejscu), nawet nasz kot jakis brzydszy, nijaki i "nie moj" mi sie wydaje.
wiem, ze to minie, ze do PL jezdze na urlop, wiec zarowno ja, jak i rodzinka/ przyjaciolki jestesmy zrelaksowane, ze jest mi tu dobrze, z facetem rowniez, kot w sumie brzydal (ze schroniska mocno pokiereszowany, mimo to kochany), ale kurcze pierwszy tydzien po powrocie z urlopu w PL to autentyczna zaloba...
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 22:33
      To ja tak nie mam... Ciesze sie jadac i ciesze wracajac.
      • najma78 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 22:41
        Pnad dekade nie mieszkam w pl, cieszylam sie gdy wyjezdzalam i nie ciganie mnie nawet na krotkie urlopy. Ostatni raz bylam tydzien 6 lat temu, chetnie wracalam do domu czyli tu gdzie teraz mieszkam.
      • obrus_w_paski Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 22:45
        o, w sumie tez mi sie tak zdarza, ale moj ostatni pobyt w PL; siostrze urodzilo sie kolejne dziecko, ktorego dziecinsto bede obserwowala przez skype, z moja jedyna babcia coraz gorzej, w PL teraz jest naprawde lepiej niz te 10 lat temu, spedzilam fantastyczny czas z przyjaciolka i siostra..
        • najma78 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 22:51
          obrus_w_paski napisał(a):

          > o, w sumie tez mi sie tak zdarza, ale moj ostatni pobyt w PL; siostrze urodzilo
          > sie kolejne dziecko, ktorego dziecinsto bede obserwowala przez skype, z moja j
          > edyna babcia coraz gorzej, w PL teraz jest naprawde lepiej niz te 10 lat temu,
          > spedzilam fantastyczny czas z przyjaciolka i siostra..

          Skoro jest lepiej i chcesz byc blizej siostrzenicy to mozesz rozwazyc powrot do pl.
        • cherry.coke Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:03
          No to moze wroc po prostu? Facet moze byc mobilny.
      • caroninka Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 13:02
        Identyczie jest u mnie.
    • jematkajakichmalo Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:13
      Na szczescie nie dopada mnie to zjawisko.
      Jezdze do Pl zazwyczaj na 2-3 tygodniowe urlopy i musze powiedziec, ze te 2 tygodnie sa akurat, po 3 zaczyna mi padac na glowe i musze szybko wracac wink Ciesze sie jak wariatka na powrot do meza i domu. W Pl jest super, ale ten czas mi wystarczy na pobycie troche z rodzicami, odwiedzenie przyjaciolki i znajomych.
      • jematkajakichmalo Re: P.S.: wlasnie jutro lece na 2 tygodnie ;) 15.10.13, 23:14

      • obrus_w_paski Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:19
        hah, to prawda, zazwyczaj jezdze na 7dni, ostatnio bylam na 2 tygodnie z 5 lat temu i faktycznie juz na glowe mi padalo. dzieki za przypomnienie.

        ale wlasnie tydzien temu wrocilam z tygodniowego urlopu i dopiero wczoraj jakos sie wykaraskalam..ukochana babcia jedna noga w grobie tez nie pomagala pytaniami " to kiedy wrocisz?"(pyta tak od kiedy wyjechalam, ale teraz boli bardziej).
    • donkaczka Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:23
      jak znosze? - za kazdym razem przypominam sobie dobitniej dlaczego nie wroce smile
      napycham sie kasztankami i leniwymi, obkupuje w dobra glownie spozywcze i z ulga wracam smile
      moze wroc skoro tak tesknisz? ja moja emigracje pokochalam ze wszystkimi jej wadami i nie oddam
      • goodnightmoon donkaczka 15.10.13, 23:56
        Chyba Cię przywołałam myślami, bo się zastanawiałam ostatnio, gdzie się podziałaś smile
        • donkaczka Re: donkaczka 16.10.13, 09:26
          ja rzadko pisze, glownie czytam dla rozrywki, zwlaszcza watki z pyskowkami smile
          czasu malo, pracy duzo, teraz mam urlop, wlasnie w polsce sie pase pierogami i obwoze dzieci po rodzinie smile
    • rosapulchra-0 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:25
      Bardzo tęsknię za moją Polską. Często śnią mi się moje warszawskie miejsca, moi znajomi, moje miłości. Ale dla mnie tam życia nie ma, ani dla moich dzieci, nawet dla mojej matki.
      • menodo Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:28
        Ale dla mnie tam życia nie ma, ani dla moich dzieci, na
        > wet dla mojej matki."

        Dlaczego?
      • obrus_w_paski Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:32
        tak, zdaje sobie sprawe ze nie moglabym juz zyc w PL, zle bym sie tam czula z moim swiatopogladem i w ogole, majac swiadomosc jak spedzilam ostatnie lata...nie, Polska jest zdecydowanie nie dla mnie.
        ale tesknie po powrotach, snia mi sie wlasnie ulice, martwie sie co bedzie z rodzicami jak beda schorowani, co z babcia, z kolejnym dzieckiem siostry, ktore bede znala ze skype...
        ech, zale sie tylko..
        w ramach radzenia sobie z tesknota, gadam do kota po polsku i slucham nosowskiej spiewajacej utwory osieckiej, bardziej po polsku juz nie moznasmile
        • rosapulchra-0 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:58
          Obrusie, mam bardzo podobnie.
      • kamelia04.08.2007 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:41
        rosapulchra-0


        Ale dla mnie tam życia nie ma, ani dla moich dzieci


        otoz to, nie mam czego szukac, pracy nie znajde, a moje dzieci maja swoje zycie tutaj, bo tutaj dorastaja.

        Sympatyczne sa spotkania z babcia, dziadkiek i kuzynami, ale nasze miejsce jest tu.
    • kamelia04.08.2007 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:35

      ja z kolei wracam coraz bardziej rozczarowana Polska, tojuz przeszlosc, moje miejsce jest tutaj






      tutiturum
    • undoo Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:40
      Nie wiem, czy umialabym zyc w Polsce. Nie jezdze. Jestem zbyt leniwa na to chyba.

      Donkaczka - jak milo Cie widziec! Usycham z tesknoty.
      • donkaczka Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 09:30
        undoo, serio? smile praca praca, zachcialo mi sie pracowac i wessalo mnie straszliwie, popyt w niemczech na polskie uslugi jest obledny, testowalam granice moich mozliwosci, jednak praca od 9 do 23 wykancza, musialam troche chlasnac klientele no i szkole kolezanke, bedziemy od wiosny we dwie pracowac, bo zwariuje - odsylanie klientow bolesne, tyranie 80 godzin tygodniowo niemniej..
    • mayaalex Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:45
      Zle znosze - zawsze wydam mnostwo kasy i pobede z rodzina na tyle dlugo, by przypomniec sobie, dlaczego nie mam ochoty tam jezdzic wink
      Tu, gdzie mieszkam, czuje sie juz u siebie - jak wysiadam z samolotu to wiem, ze jade do DOMU smile
      • ola33333 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 15.10.13, 23:59
        nie czuje zadnej nostalgii, po tygodniu nudzi mi sie w PL i chce wracac do domu...
      • obrus_w_paski Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 00:00
        hah, ja tak mam najbardziej w boze narodzenie czasem przylatuje na swieta i taaaakie nagromadzenie rodziny, paranoi zakupowej mnie zdecydowanie dobija.
        wlasnie jakod ten oststni pobyt mnie rozstroil- u kazdego spedzilam po 2 dni- tak w sam raz zeby sie z nikim nie poklocic ani tez sie nie nudzic, bo kazdy przygotowal rozrywki- wiem ze na codzien by tak nie bylo.
      • rosapulchra-0 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 00:00
        mayaalex napisała:

        > Zle znosze - zawsze wydam mnostwo kasy i pobede z rodzina na tyle dlugo, by prz
        > ypomniec sobie, dlaczego nie mam ochoty tam jezdzic wink
        > Tu, gdzie mieszkam, czuje sie juz u siebie - jak wysiadam z samolotu to wiem, z
        > e jade do DOMU smile
        Mam dokładnie tak samo. Wracam do domu.
    • goodnightmoon Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 00:01
      Pobyty w PL - OK, fajnie odwiedzić, ale wracam do siebie.
      Pobyty na Ukrainie - wracając bardzo tęsknię za mamą, dlatego kombinuję, jak ją sprowadzić do siebie. A jeśli mama będzie mieszkać w pobliżu, to mogę nawet w Kolumbii, ja się wszędzie "odnajdę".

      Do konkretnych miejsc (ulice, kawiarnie, lasy) nie jestem szczególnie przywiązana.
      • bi_scotti Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 00:29
        Nostalgia to mnie dopada gdy wspominam "tamte czasy w tamtych miejscach" czyli de facto sama siebie sprzed tych 30-40-50 lat gdy bylam tam i tam bylo "po mojemu" smile Teraz tam juz zdecydowanie nie jest "po mojemu" choc obiektywnie jest lepiej i to jest fajne, ze jest lepiej. Ale to lepiej juz nie jest moje wiec ja za obecna PL nie tesknie. Wizyty traktuje jako mozliwosc odswiezenia/podtrzymania wiednacych kontaktow dawno-znajomosciowo-daleko-rodzinnych tudziez pospacerowania po miejscach, ktorych pamiec jest drozsza niz cena biletow samolotowych w sezonie. Life goes on, eh ... i to chyba dobrze, ze tak jest smile
    • srubokretka Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 01:01
      nieznosze ,dlatego wolgole nnie latam. Od 8 lat nie bylam w Polsce. Jakbym poleciala do domu, to bym tu nie wrocila.
      Bardzo tesknie za moimi przyjaciolmi. Mialam tam duzo znajomych , od Gdanska po Krakow, od Bialegostoku po Warszawe. Tutaj mam jakis znajomych, ale ... Nigdy nie sadzilam, ze znajomosci moga byc az tak powierzchowne sad
      • bi_scotti Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 01:07
        srubokretka napisał:

        > nieznosze ,dlatego wolgole nnie latam. Od 8 lat nie bylam w Polsce. Jakbym pole
        > ciala do domu, to bym tu nie wrocila.

        Polec - skuteczne lekarstwo na tesknote kosztuje mniej-wiecej (w zaleznosci od sezonu i linii lotniczej) $1000.00. Naprawde! smile
        • srubokretka Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 02:50
          Pierwszy raz wylecialam z Polski jak mialam 19 lat. Mimo, ze za granica jest wiekszosc mojej rodziny, to nie chcialam zostac. Zawsze to byly wypady kilkutygodniowe. Mi w Polsce zawsze bylo lepiej. Zostalam, bo maz nie chcial wrocic. Stwierdzilam, ze pojde na kompromis.
          Taki wypad tylko bym mi rany rozdrapal do zywego. Teraz mam rodzine i depresji poPolskiej musze im oszczedzic.
      • snoezelen Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 06:23
        nieznosze ,dlatego wolgole nnie latam. Od 8 lat nie bylam w Polsce. Jakbym pole
        > ciala do domu, to bym tu nie wrocila.
        > Bardzo tesknie za moimi przyjaciolmi. Mialam tam duzo znajomych , od Gdanska po
        > Krakow, od Bialegostoku po Warszawe. Tutaj mam jakis znajomych, ale ... Nigdy
        > nie sadzilam, ze znajomosci moga byc az tak powierzchowne sad



        no a nie jest to kwestia wieku?
        juz nie mamy po nascie lat, nie spedzamy z przyjaciolmi/znajomymi tye czasu co kiedys, to i w czasie rozciaga sie oswajanie drugiego czlowieka. to co czesto z pozoru wydaje sie powierzchowne, z czasem zaczyna byc wazne?

        w kazdym razie ze mna tak jest.

        to jedna rzecz, ale i jest jeszcze cos. czasto zyjemy wspomnieniami. wydaje nam sie, ze to co zostawilismy stoi w miejscu. znajomi, ktorzy zostali w polsce nadal imprezuja caly weekend i maja kupe czasu. a tymczasem tez pozakladali rodziny i z jezykiem na brodach gonia dzien wczorajszy.

        • olena.s Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 08:37
          Nie tylko wieku ale i idealizacji przeszłości - naturalne zjawisko, czasem śmieszne - polecam poczytanie sobie chocby książek pisanych przez klasy niegdyś posiadające, jak np. Południowców po wojnie, po rekonstrukcji. Nie masz pojęcia, jak oni malują - z najgłębszą wiarą - przeszłość, w której tłuści, szczęśliwi, zadowoleni niewolnicy żyli w absolutnej harmonii z plantatorami.
          • bi_scotti Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 14:09
            Dlatego tez napisalam wyzej, ze osobiscie to ja tesknie za soba sama z tamtych lat i z tamtych miejsc z pelna swiadomoscia, ze tamten swiat is over ... A z milionow rozmow z ludzmi z calego swiata, ktorzy "tu" przyemigrowali wiem, ze maja 100/100 exactly the same ... I dlatego tez sugeruje wycieczke do obecnej PL i spotkanie z "tamtymi" ludzmi dzis - to juz nie sa "tamci" ludzie i to juz nie sa "tamte" miejsca. Wielokrotnie moga byc lepsze/lepsi ale poniewaz nie sa takie jak zapamietane/ukochane/wypieszczone we wspomnieniach, reakcja teskniacego jest najczesciej jednoznaczna "it's not what I'm missing" uncertain I powrot do domu jest wtedy swego rodzaju Katharsis smile No mowie, kuracja za +/- $1000.00, warto!
            • kocianna Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 14:19
              Był taki rosyjski pisarz rosyjski, Włodzimierz Kunin (jeden z jego bardziej znanych w PL adaptacji filmowych jego książek to "Dewizówka"). Napisał w latach 90-tych przygody kota-emigranta, który to kot przez całą swoją emigrancką włóczęgę marzył, kiedy wróci do domu, jego pan wrzuci do garnka paczkę mrożonych pielmieniej, a kotu do miski włoży "morszczuka mrożonego bezgłowego".

              Morszczuk śnił mu się co noc.

              I kiedy już go dostał, to okazało się, że... owszem, pierwszy kawałek miał niebiański smak. Ale drugi już nie wchodził. Bo spróbowało się i łososia, i jesiotra, i barrakudy nawet kawałeczek, i... i one jednak są lepsze niż "morszczuk mrożony bezgłowy"...
              • olena.s Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 14:59
                Kocianna, a 'okno w Pariż' oglądałaś? Tak mi się z kotem emigrantem skojarzyło..
            • olena.s Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 15:01
              Albo też 'tamtych miejsc' już po prostu nie ma.
              Bo choćby jodły porosły wysoko, i gdzie ten widok, gdzie ta polana? Wsiąkła, panie dziejku, nie ma.
    • majenkir Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 02:09
      obrus_w_paski napisał(a):
      > drogie emigrantki;
      > jak znosicie wakacje/ krotkie pobyty w PL?


      Wcale nie znosimy, bo juz nie jezdzimy - ostatni raz bylam chyba 4 lata temu....

      Ostatnie wyjazdy do Polski tylko mnie denerwowaly, wiec pomyslalam - po co tracic na nie czas I pieniadze, a najwieksza radosc miec z powrotu do domu?
    • syswia Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 03:35
      Twoje odczucia sa mi kompletnie obce. Wyjezdzajac z Polski wiedzialam, ze tam raczej juz na stale nie wroce i obiecalam sobie, ze nie bede takim emigrantem "w rozkroku" (co nie oznacza oczywiscie, ze nie tesknilam...). Lubie wyjezdzac do Polski, ale czuje sie tam jak gosc. Moj dom jest tu.

      PS. Mojej mamie krwawiloby serce, gdyby to przeczytala, chociaz nieraz juz jej to mowilam.
      • bi_scotti Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 14:16
        syswia napisała:

        > PS. Mojej mamie krwawiloby serce, gdyby to przeczytala, chociaz nieraz juz jej
        > to mowilam.

        Mamy takie sa smile Ja przeszlam miesiace dyskusji przez telefon i w listach gdy po wyborach 4 czerwca 1989 moglismy wrocic bezpiecznie do PL. I parcie bylo ogromne, i mysmy ten pewrot nawet rozwazali ale Sredni, ktory wtedy mial 2 lata z okladem nie mialby w PL zycia, przynajmnie w PL poczatku lat 90tych uncertain A mama nie miala jednak tyle mocy zeby razem z nami przeniesc Sick Kids do Warszawy choc podejrzewam, ze pewnie po cichu planowala wink
    • kropkacom Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 06:13
      O nieeee... Ja czuje, że wracam do domu.
    • krecik Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 07:40
      Gdyby nie rodzina, to bym w ogole nie jezdzila. Wizyty w Polsce sa dla mnie jedynie zrodlem wydatkow i zawracaniem glowy.
      Ale. Lubie czasami byc w Polsce. Dla chyba wlasnie takiej nostalgii - dla mnie przyjemnej o tyle, ze mam swiadomosc, ze za pare dni wracam do domu.
      Nie mam parcia na polska kuchnie, wywodze sie z Gornego Slaska, a szara rzeczywistosc tam jest koszmarnie przygnebiajaca. Znajomi sie jakos wykruszyli, porozjezdzali. Rodzina meza jest swietna na 2-3 dni, potem nastepuje przesyt i nawet piekne krajobrazy nie rownowaza.
      Do niedawna zbyt czesto bywalam, zeby nostalgia miala szanse sie rozwinac i zrownowazyc irytacje kosztami. Cale szczescie od przyszlego roku wizyty znacznie sie ogranicza i za rok-dwa znowu stana sie przyjemnoscia.

      Ag
      • arista80 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 09:24
        Uwielbiam jeździć do Polski i co tu mówić jak wyjeżdżam to zawsze z lekkim żalem, że trzeba już wracać tym bardziej że moje pobyty w PL są krótkie - ok. 7 max 10 dni. Z drugiej strony jednak zdaję sobie sprawę z tego, że moje poczucie bierze się stąd, że w tej chwili Polska jest dla mnie jedynie krajem urlopowym. Tydzień spędzony w PL to tydzień spędzony na zwiedzaniu, odwiedzaniu knajp, znajomych, rodziny. Czyli wypoczynek pełną gębą. Dlatego jawi mi się taki super. Pamiętam natomiast bardzo dobrze jak mieszkałam jeszcze w Polsce i wyjeżdżałam za granicę. Wtedy tam gdzie jechałam jawiło mi się jako lepszy świat a po powrocie Polska była taka szara i smutna. Cóż to jest po prostu efekt "trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona". Gdybym teraz miała zamieszkać w Polsce prawdopodobnie po niecałym miesiącu miałabym mega deprechę i zwiewałabym gdzie pieprz rośnie.
    • edelstein Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 11:02

      Po kazdym pobycie,z ulga wracam do domu,mojego faceta I znajomych.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • gazeta_mi_placi Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 11:06
      Emigranci nie wiedzą jaką wielką krzywdę robią sobie i swoim bliskim, myślę że zrozumieją to kiedyś.
      • evee1 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 12:59
        Jaką krzywdę?
        • gazeta_mi_placi Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 19:32
          Wyrwanie korzeni zawsze będzie się mściło. Ja nie w tym to w następnym pokoleniu. Poza nielicznymi wyjątkami (osoby z samej "góry", elity) emigranci polscy za granicą zawsze są drugą kategorią obywateli, zawsze... A w czasach jakiegoś poważniejszego kryzysu i czwartą kategorią.
          Wyobcowanie, poczucie bycia gorszym, akty rasistowskie, poczucie nie bycia u siebie, brak rodziny i tradycji, to się zawsze mści, wspomnicie moje słowa, a jak nie Wy to Wasze dzieci.
          • majenkir Re: 17.10.13, 14:38
            gazeta_mi_placi napisała:
            > wspomnicie moje słowa, a jak nie Wy to Wasze dzieci.


            Jak zlowrogo zabrzmialo. Strach sie bac normalnie big_grinbig_grinbig_grin
            • gazeta_mi_placi Re: 17.10.13, 14:55
              Wystarczy dokształcić się w historii smile
              • majenkir Re: 17.10.13, 15:01
                Historia jest taka, ze akurat w Stanach nikt nie jest u siebie, a rownoczesnie kazdy moze sie tu czuc "u siebie".wink.
                • olena.s Re: 17.10.13, 15:20
                  I dlatego mam odruchową sympatię do krajów imigranckich.
                  • najma78 Re: 17.10.13, 16:45
                    No gazeta poducz sie historii poducz, moze ci to cos rozjasni.
                • gazeta_mi_placi Re: 17.10.13, 17:16
                  To prawda, to wyjątek, nawet Niemców o'la Boga traktują tam na równi z innymi nacjami big_grin co mi się chyba najbardziej podoba big_grin
          • undoo Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 20:20
            Moze czas zmienic leki?
    • olena.s Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 11:25
      Bezproblemowo znosimy.
      • gazeta_mi_placi Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 11:28
        Widać to zwłaszcza na tym forum jak bardzo "znosicie" sad
    • snowdust Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 11:39
      Tez tak mialam i wrocilam do PL smile

      W Twoim przypadku pewnie troche mniej realne ze wzgledu na partnera. Pozostaje zacisnac zeby i pomyslec sobie ze za kilka dni minie.

    • marianna72 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 12:09
      tesknie za przeszlosci,a kiedy jestem w Polsce mam wiecej okazji aby przypomniec sobie przeszloscwink)) Jezdze od kilku lat na krotkie 2-3 dniowe wypady do rodzicow i to jest fajnie na dluzej zaczynam sie nudzic ale moze dlatego ,ze juz nie czuje sie tam jak w domu. Za to lubie patrzec jak Polska sie zmienia jak zmieniaja sie ludzie i duma mnie rozpiera kiedy widze cos fajnego .Ciesze sie jak jade i ciesze sie jak wracam bo kiedy tam jestem zdaje sobie sprawe ,ze moje dawne zycie minelo i to czego szukam i za czym tesknie to wlasnie ta moja mlodosc dziecinstow , ktorych juz nie ma.
      • cherry.coke Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 13:17
        Bardzo ladnie ujete!
    • mruwa9 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 13:57
      Bez problemu. Zero sentymentow.
      Odwiedzam znajomych, wypuszczam sie na zakupy, odwiedzam ulubionego optyka i robie nowe okulary dla calej rodziny, upewniam sie, dlaczego nie wroce na stale do Polski ..i wracam do domu. Mojego obecnego domu, na emgracji.
      Tesknic moge za ludzmi, za miejscami mniej.
      Malo sentymentalna jestem.
    • ma_dre Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 17:30
      Ja plakalam tylko za rodzina, z ktora ze wzgledu na odleglosc kontaktow codzinnych miec nie moglam. Teraz z pewnych wzgledow wrocilam do kraju po prawie 20 latach zycia za granica i czasem wyc mi sie chce zjuz nie za rodzina, ktorej tam nie mialam, ale wlasnie za krajem, ktory zostawilam za soba.
      Ubiegam od razu zlosliwcow, tepicieli emigrantek, nie, nie zbankrutowalam, zostawilam za soba bardzo fajna, niezle platna prace do ktorej moge wrocic. No, coz zamarzylo mi sie cos wiecej, a Polska ma pewna przewage , o ktorej nie bede sie rozpisywac. Nie jest to bynajmniej sluzba zdrowia, osiwata czy kuchnia...

      Wroc do kraju na dluzej, wyleczysz nostalgie.

      • didlina85 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 20:57
        Ja jestem taką emigrantką kontraktowąsmile tzn. 3 lata w kraju 3 lata zagranicą .Jestem po raz 3 i wiem ,ze już ostatni wiem też ,ze "trawa jest bardziej zielona ....." to są nasze wyobrażenia. Zawsze podczas kontraktów zagranicznych jak jadę do Polski na święta i tak około 150 km przed granicą widzę coraz to więcej polskich rejestracji, bądź angielskich, holenderskich , itd, to mi łzy same płyną. Podczas pierwszego wyjazdu( w Polsce jeszcze nie było tak ładnie jak dziś ) wszystkim się zachwycałam ba nawet myślałam aby zostać ,teraz gdy już pomieszkałam trochę w 3 różnych państwach wiem że na 100% wracam, jedyny plus to nauka języków dla dzieciaków. U siebie to u siebie nie ma co ,pojechać na trochę zarobić fajnie, jednak na stałe to tylko Polskasmile
    • jak_matrioszka Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 16.10.13, 21:00
      Wspolczuje, bardzo wspolczuje.
    • nariko77 Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 17:20
      Doskonale wiem o czym piszesz i co czujesz. Ja powoli oswajam sie z mysla, ze niewiele osob zrozumie czym jest tesknota za Polska. Sama mieszkajac w Polsce tego nie rozumialam....
      Sa tacy, ktorzy mieszkaja za granica i czuja sie tu dobrze, uwazaja, ze nie maja do czego wracac, ze Polska jest zacofana itd.
      I sa tacy (do ktorych ja naleze), ktorzy sie nie przyzwaczaja, tesknia coraz bardziej i sa nieszczeliwi na obczyznie....
      Byl czas, ze spotykalam sie z wielomy Polakami, wiele osob plakalo, ze nigdy by tego bledu nie popenili drugi raz....
      A twierdzenie, ze jest niedaleko (godzina samolotem) to bezsensowne pocieszanie. Jak czesto mozna latac do Polski? I czy ktos ma pojecie jak powrot po takim tygodniu spedzonym intensywnie w Polsce jest bolesny?
      Jak bardzo rozni sie mentalnosc Polaka od innego Europejczyka...
      Jest to trudny temat. Ja nie bede tu szczesliwa i wroce napewno.
      pozdrawiam
    • princess_yo_yo Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 18:39
      znosze bardzo dobrze. lubie latac do pl bo lubie pobyc troche z tata i miec totalne wakacje od wszystkiego (zadnego parcia na robienie czegos konkretnego jak w przypadku wakacji w innych miejscach). potem wracam do domu i tez jest dobrze, a nawet lepiej jak zawsze po wakacjach w moim przypadku.
    • podkocem Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 21:20
      Do PL jeżdżę na tydzień - max 10 dni. Ten tydzień jest fajny, ale z radością wracam do DOMU, nawet jeśli jedziemy całą rodziną.

      Mój dom jest tu gdzie mieszkam, w Polsce jest rodzina, przyjaciele, znajomi, znajome miejsca, ale nie mój dom.
      • kitjensen Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 17.10.13, 23:36
        wchodze na polskie strony ,poniewaz sa lepsze, ciekawsze i nowoczesniejsze od dunskich.czytalam ich debaty na niektorych stronach ,sa nudne,nieszczere chociaz zdarzaja sie ciekawe ,wiekszosc jest politycznie poprawne , to nie dla mnie...jest to moje zdanie oczywiscie ,nie wiem jak inni emigranci ...zreszta co to za slowo-emigrant ,jakies smutne ,ja jestem we Wroclawiu co 2 miesiace ...
        • gazeta_mi_placi Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 18.10.13, 08:36
          A to prawda, że Duńczycy nie lubią "obcych" i się z nimi nie integrują? Słyszałam, że duńskie społeczeństwo odrzuca inne nacje, oczywiście wszystko w ramach politycznej poprawności to jest nie powiedzą Ci "wracaj do siebie", ale też nie zaproszą na drinka, nie będą chcieli się zaprzyjaźnić itp.
          • kitjensen Re: do emigrantek pytanie o nostalgie 18.10.13, 09:53
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A to prawda, że Duńczycy nie lubią "obcych" i się z nimi nie integrują? Słyszał
            > am, że duńskie społeczeństwo odrzuca inne nacje, oczywiście wszystko w ramach p
            > olitycznej poprawności to jest nie powiedzą Ci "wracaj do siebie", ale też nie
            > zaproszą na drinka, nie będą chcieli się zaprzyjaźnić itp.
            Tak to prawda ,kazdy tzw emigrant ma pelno kolegow z roznych krajow a Dunczyka najwyzej jednego, dwoch...to samo w pracy ,pracuje w szpitalu i jest tam wiele narodowosci wsrod zatrudnionych, pamietam dyzur z kolezanka z Kuby i Armeni ,cos wspanialego ,cieszylysmy sie jak dzieci, ze mozemy bys troche na luzie tzn bez Dunczykow ...przeciez nie byly Polkami, a rozumialysmy sie znakomicie i nie czulysmy bariery ...
            mieszkam tutaj 23 lata, i mam dwie kolezanki Dunki , sa bardzo fajne ale zawsze troche ie pilnuje przy nich ,nie umiem tego wytlumaczyc...jako koledzy w pracy sa ok ,usmiech czesto falszywy jest dla mnie lepszy niz skrzywiona buzia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka