Język angielski, szkoła średnia. Dziewczyna bardzo dobra w języku polskim, historii (oceny bdb o cel), dobra w pozostałych, matematyka i język angielski na dopach (w tym roku). Jest nowa pani od września i dziewczyna dostaje 1 za zadania domowe (eseje) z uwagą "praca niesamodzielna". Dziewczyna pisze ją jednak ... osobiście! posiłkując się słownikiem, słownikiem tematycznych, książkami w języku angielskim, czasopismami - wykorzystuje całe konstrukcje zdań, umieszcza fragmenty w roli motta itp. Dziewczyna uwielbia dużo pisać, ma ciekawe przemyślenia i umie wykorzystywać dostępne źródła. Niestety, wg anglistki świeżo po studiach, ktoś, kto ledwo co ma dop z prac na lekcji, nie może otrzymywać oceny bardzo dobrej czy nawet celującej, bo nikt nie uwierzy, że to możliwe - mówi, że w razie kontroli dziennika przez kogokolwiek - dyrekcję, kogoś z kuratorium takie oceny postawią ją (nauczycielkę) w złym świetle. Dowiedziałam się przy okazji, że praca samodzielna to taka, którą pisze się "z głowy" a korzysta jedynie ze słownika. Dziewczyna zdecydowane antytalencie językowe - ma problemy z zapamiętywaniem słówek, czytaniem, akcentem, stąd kiepskie oceny. Z j.niemieckim jest lepiej - pani starsza wiekiem ma inne metody pracy. A teraz moje pytanie - czy faktycznie praca samodzielna to wyłącznie taka w głowy? Nie chodzi mi o przepisywanie czyiś słów, ale o takie twórcze wykorzystanie całych konstrukcji ... Oczywiście - jak zwykle - waszym zdaniem