Dodaj do ulubionych

2 tys. po opłatach na 4 os.

14.01.14, 10:07
to dużo czy mało ? Znaczy się czy wystarczy czy nie ? Chodzi o rodz. 2+2 (dzieci to przedszkolak i niemowlak) chodzi oczywiście o założenie teoretyczne. Owa rodzina ma odpowiednią poduszkę finansową ale chce ją regularnie powiększać więc po opłatach postawili sobie za cel żyć za 2 tys. a resztę na OKO. Da sie normalnie żyć? Nie chodzi tu o jakieś ekstrawagancje ale też nie o biedowanie. Co ematki na to?
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:09
      To zależy co ta rodzina uważa za "normalne" życie.
      • oszczedzanie1 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:18
        Czasem wyjście do kina czy na pizzę lub basen. Ogólnie jednak gotowanie w domu i nie ubieranie się w sklepie typu ZARA, jedzenie kupowane w marketach lub na bazarze (na dzień dzisiejszy jeszcze pół świni w zamrażalce i dostep do swojskich jaj a co za tym idzie kur no i swojskie mleko).
        • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:21
          Paliwo jest w tym ujęte?
        • anika772 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 12:07
          Da się, ale z ołówkiem (czy tam excelem) w ręku i bez żadnego luzu.
          Pamiętam że dzieci, im starsze, tym więcej generują wydatków.
    • ladnyusmiech Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:21
      Doprawdy nie rozumiem postów jak ten. Każdy ma inną koncepcję na życie. To jakie produkty są produktami pierwszej potrzeby dla jednej osoby to nie te same co dla innego człowieka. Co wniesie jeśli powiem, że wg mnie się nie da? Albo da się za połowę mniej? Jeśli wam wystarcza i nie macie poczucia, że biedujecie to chyba o to chodzi? Ale o to przecież nie musisz pytać na forum?
    • wuika Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:21
      A w "życiu" co jest? Jedzenie, chemia, ubrania, lekarstwa, rozrywka, wakacje, paliwo?
      • oszczedzanie1 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:25
        W opłatach mieści się (czynsz, tv, internet, woda, śmieci itp.) oraz zatankowanie auta za 200 zł, w życiu mieści sie lekarstwa, jedzenie, chemia, ubrania, rozrywka (na wakacje jest już odłożone ale wakacje w ramach oszczędzania są w PL).
        • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:32
          zazdroszcze,ze starcza paliwa za 200 zł na miesiąc.
          Dla naszej rodziny to za mało, ale moje dzieci starsze i mamy inne wymogi.
        • bbkk Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:32
          Paliwo za 200zl to raczej na tydzien a nie na miesiac.
          • naomi19 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:36
            Nie każdy mieszka na zadupiu.
            • bbkk Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:42
              Nie trzeba mieszkac na zadupiu. Wystarczy jezdzic samochodem do pracy/szkoly/na zakupy/na zajecia dodatkowe zamiast tluc sie autobusami.
              • oszczedzanie1 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:57
                Tylko, że auto jest na gaz, mieszkamy w centurm miasta więc wszystko jest pod nosem a dzieci małe więc zajęcia dodatkowe odpadają, ja siedzę w domu bo na macierzyńskim jestem więc na codzienne zakupy wolę na nogach bo przy okazji spacer zaliczę, na wieksze owszem jeździmy samochodem.
                • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:59
                  O matko po co te rozkminy. Spróbuj, będziesz wiedziała.
              • naomi19 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 22:31
                Jeśli musisz tak daleko tłuc się samochodem, to rzeczywiście mieszkasz na zadupiu.
            • pederastwa Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:55
              Ja mam do pracy 12 km w jedną stronę, mieszkam w mieście, więc większość czasu stoję w korkach. Za 200 zł, to faktycznie mogę jeździć przez tydzień.
          • asia_i_p Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:45
            Zależy, jak się za auta korzysta. U nas wychodzi niewiele więcej, bo mąż dojeżdża do pracy szynobusem - twierdzi, że mu tak o wiele wygodniej, bo jadąc odpoczywa.
    • gazeta_mi_placi Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:22
      Kokosy to nie są, ale spokojnie można wyżyć.
      Basen zdaje się obecne dzieciaki mają za darmo w ramach szkoły/przedszkola?
      Pizza jest stosunkowo droga i w sumie tucząca, biorąc pod uwagę ile obecnie dzieci jest otyłych nawet lepiej jak nie będzie Was stać.
    • asia_i_p Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:43
      Jeżeli to po opłatach i jest zabezpieczenie na niespodziewane wydatki, da się żyć.

      My na trzy osoby wydajemy 350 zł na tydzień na tzw. życie - jedzenie, chemia, kosmetyki, drobne przyjemności, drobniejsze opłaty w szkole. Poza tymi 350 są ubrania, lekarstwa, naprawy samochodowe, paliwo, bilet miesięczny, większe wydatki szkolne, prezenty.

      Mieścimy się bez bólu, głównie dzięki świadomości, że to z wyboru i w razie potrzeby można wydać więcej. Gdybym wiedziała, że to już całe dochody i żyję na styk, tego komfortu bym nie miała.
    • zazou1980 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:44
      wydaje mi się, że przez jakiś czas można, ale na pewno nie na stałe - tak z 3-4 m-ce, potem trzeba wymienić ciuchy, dzieciom kupić jakieś zabawki, pojechać na wakacje, itp.
      • oszczedzanie1 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:02
        Na dzień dzisiejszy dzieci i zabawek i ciuchów mają pod dostatkiem ( i córka i syn obkupieni na najbliższy rok z "grubszych rzeczy) więc zostanie jakiś drobiazg typu skarpetki itp. Co do rozrywek to za wiele czasu na nie nie ma bo dzieci małe a mąż długo w pracy ale czasem niania jest do pomocy więc jakiś wypad we dwoje lub całą rodz. się zdarza wink
    • gaskama Normanie temat "świerzynka"! nt. 14.01.14, 10:45
    • ira_07 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:47
      Jak dla mnie się da, ale wiadomo - punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Jak ktoś miesięcznie tyle wydaje na jedzenie, bo nie musi zwracać uwagi na ceny, bo lubi francuskie sery i polędwicę, to życie za 2 tys, będzie dla niego biedowaniem, jak ktoś tyle ma wszystkich dochodów, to stwierdzi, że można żyć na luzie. Dla mnie się da bez biedowania, ale i bez luzu - trzeba zwracać uwagę na ceny, czasem sobie odmówić łososia na rzecz mintaja, ale jeśli na jedzenie pójdzie 1200, to zostanie jeszcze trochę na rozrywki czy ubrania, ale tu wiadomo - jak przyjedzie kupić dwie pary zimowych butów, to może już nie wystarczyć na kino czy teatr. Skoro jest poduszka finansowa to ok, nie trzeba z tych 2 tysięcy już nic odkładać na wypadek zepsutej pralki itd.
    • majaaleksandra Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:50
      Kobieto !!
      Chciałabym mieć taką kasę "na życie" !!
      Mając 2,5 k miesięcznie dla rodziny 1+2 za co muszę utrzymać stado,opłacić rachunki i zapewnić sensowne życie a nie tylko wegetację nie zawracam sobie głowy rozkminą "dużo/mało" tylko ogarniam tak żeby starczyło.
      Tym bardziej że piszesz że dochodów macie więcej więc to nie problem np po miesiącu z 2 k zrobić 2,5 czy 3 ....
      • oszczedzanie1 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:00
        Tylko, że ja nie chcę 2,5 tylko max 2! Właśnie o to chodzi, że przyzwyczajeni jesteśmy do 3 tys. na miesiac a chcę zejść do pułapu 2 tys. przynajmniej na rok jak nie na stałe ... wiadomo dzieci rosną i trzeba myśleć o studiach itp.
        • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:05
          Spróbuj choć przez 3 miesiące.
          A studiów jeszcze nie wybieraj hehehehe
        • mx3_sp w Polsce mieszkacie? 14.01.14, 11:09
          te studia to za granicą planujesz, że już teraz odkładasz?
          • oszczedzanie1 Re: w Polsce mieszkacie? 14.01.14, 11:15
            Mieszkamy w PL miasto ok 40 km od Wrocławia, studia to tak nazwałam ale sami przecież wiecie ile kosztują teraz zajęcia dodatkowe. A to j. ang. a to jakieś tańce (córka już teraz w p-lu chodzi na dodatkowe zajęcia taneczne bo ją to bawi i interesuje). Zresztą mi marz sie jakiś może własny mały domek - póki co mieszkamy w mieszkaniu 70m2 ...
            • gryzelda71 Re: w Polsce mieszkacie? 14.01.14, 11:19
              I ty chcesz biedować cały czas,zeby za chwile miec domek zajęcia i co tam jeszcze?
              • mx3_sp Re: w Polsce mieszkacie? 14.01.14, 11:20
                a dom to dopiero inwestycja. Spełnisz to marzenie i będziesz smarować posty jak można żyć z debetem na koncie i komornikiem na karku.
                • eo_n Re: w Polsce mieszkacie? 14.01.14, 11:28
                  Bez przesady...
                  Ani domek taki kosztowny, ani obniżenie pułapu wydatków w opisanej sytuacji do 2 tys. nie jest biedowaniem...

                  Wg mnie masz b. fajny i rozsądny plan. Dla mnie dużo lepszy niż przepuszczanie wszystkiego na konsumpcję. Naprawdę, to czy masz na sobie Zarę czy F&F z przeceny nie wpływa znacząco na jakość życia... A jak dla kogoś wpływa, to nie rozważa oszczędzania, aby zrealizować inne plany.
    • eo_n Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 10:50
      Da się.
      • mamaemmy Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:11
        Da się,mam znajomych,którzy też mają dwójkę dzieci -tez przedszkole i niemowlak i tyle mniej więcej mieli na tzw życie. Ale jednak bez pizzy co tydzień,a co dwa,trzy miesiące,bez wychodzenia do restauracji of kors,z najtańszą chemią,kosmetykami,a ubranka mają po dzieciach znajomych.Acha-i fryzjer jedynie w domu-tzn koleżanka fryzjerka do domu,a nie farba w salonie. Ale da się tak życ.
        • bei Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:28
          Na pewno żyjąc z ołówkiem w ręku zmieścicie się w tej sumie.
          • dankaimirek Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:56
            a ja uważam że to nie jest mało. Ja podobnie do Ciebie żyje. Nie uważam że to biedowanie. Jestem tez oszczedna i staram sie nie wydawać każdej złotówki, tylko jak najwiecej zaoszczedzić na czym się da. Ale nie odmawiać sobie nic, szczególnie jedzenia.
            • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 12:00
              Ja bym odmawiała sobie, bo np lube drogi alkohol.Niby nie niezbedne,ale odmawiałbym sobie i wiele tak mozna wynmieniac.
              • naomi19 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 22:34
                aaaaaaaaa... i wszystko łaczy się w 1 całość big_grin wszystkie wątki z obroną pijących ciężarnych kobiet, obroną alkoholiczek. to po prostu przyjemność, której sobie ciężko odmówić. ale jaja.
                • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 15.01.14, 08:14
                  Widzisz piję, kupuje przyznaje się, i nie jestem alkoholiczka. Oczywście nie wg ciebie. Bo u ciebie osoba co umie poprawnie napisac ALKOHOL mam z nim problem.
                  Ale chyba ty większy, współczuje bardzo.
                  Gdzie broniłam pijących i nadużywających kobiet w ciązy?
                  • naomi19 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 15.01.14, 08:39
                    Słyszałam też, że zawsze musisz napisać ostatnią wypowiedź w drzewku smile Ja nie twierdzę, że jesteś alkoholiczką, ale już teraz wszystko rozumiem, dlaczego broniłaś babek pijących w ciąży, chyba żartujesz, że będę teraz wertować forum, żeby Ci to udowodnić, przecież to było wczoraj.... chyba... pamiętasz? big_grin wolę zająć się czymś przyjemniejszym, mam jeszcze chwilę do wyjścia z domu, to pozajmuję się pozytywnym nickiem, jakim jest bella.maruda, właśnie ją odkryłam big_grin
                    • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 15.01.14, 09:09
                      gdzie broniłam babek pijących w ciąży?? Skoro nie pamiętasz to może bilobil na pamięc, a moze mniej pij ALKOHOLU , co tam wolisz.
    • kamunyak Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:45
      Wszystko zależy gdzie mieszkasz, w Warszawie to nie dałabym rady.
      No chyba, że cieniuchne obiady, dziecko zabrać z przedszkola (po co? skoro siedzisz w domu), no i ubranie z lumpexów. I wszystko z ołówkiem w ręku, czyli raczej baaardzo skromnie. Ale to nie moje standardy.
    • mag1982 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 11:55
      Mnie się udaje, właśnie za podobną kwotę tylko dziecko jeszcze na razie jedno. Choć rzeczywiście jest ten komfort, ze jak się coś sypnie albo coś to można do oszczędności sięgnąć albo sobie limit zwiększyć. Jak najbardziej zgadzam się z tym, ze nie warto wszystkiego "przejadać" na bieżąco i warto mieć oszczędności, choćby rzeczywiście na przyszłą edukację dzieci czy na finansowe zabezpieczenie własnej starości (bo z emeryturami to wszyscy wiemy). Choć wszystko zależy do jakich kto jest przyzwyczajony standardów. Spróbujcie, dopóki nie spróbujecie nie będziecie wiedzieli, czy się da.
      • kariwitch00 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 12:00
        W zasadzie zalezy chyba jak bedziesz karmiła rodzinę, jesli skromnie to zostanie nawet z kilka stowek do wydania po zakupie jedzenia, generalnie w kazdym miesiacu trzeba sie liczyc z nieplanowanymi wydatkami bo ktos moze zachorowac cos sie zepsuć itd warto by wziąc to pod uwagę a czy to mało? obiektywnie tak ale w czasach gdzie wiele rodzin zyje za mniejsze kwoty mozna powiedziec ze ok mozna dac rade i nie pasc z glodu.
        • dankaimirek Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 13:05
          kariwitch00 napisała:

          > W zasadzie zalezy chyba jak bedziesz karmiła rodzinę, jesli skromnie to zostani
          > e nawet z kilka stowek do wydania po zakupie jedzenia, generalnie w kazdym mies
          > iacu trzeba sie liczyc z nieplanowanymi wydatkami bo ktos moze zachorowac cos s
          > ie zepsuć itd warto by wziąc to pod uwagę a czy to mało? obiektywnie tak ale w
          > czasach gdzie wiele rodzin zyje za mniejsze kwoty mozna powiedziec ze ok mozna
          > dac rade i nie pasc z glodu.


          jakie nieplanowane wydatki?
          bo dla mnei nieplanowane wydatki typu leki, 50-100 to nie wydatki - taka kwota?
          nieplanowane wydatki to 1000-5000 tyś. A nie leki, czy zakup podstawowych rzeczy. Czy ja kupie leki czy zjem wiecej wedliny, to podobna kwota.
          • kariwitch00 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 13:56
            Roznie bywa czasami tzreba cos naprawic i robi sie nie 50 zl a 500 np itd itd a zazwyczaj los bywa zlosliwy i jak masz budzet na styk cos sie dzieje...
            • kariwitch00 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 13:59
              Powiem ci np ja jak ostatnio ostatnio mialam buzdet domowy na styk, to mnie nagle i pierwszy raz w zyciu nawigacja poprowadzila tak ze wjechalam w jakas wioske- dół z ktorej nie moglam sie wydostac z powodu terenu i zajechalam sprzęgło wizyta u mechanika nie mogla sie zamknac w 50 zl czego bym nie zauwazyla kupujac mniej wedliny wiec roznie to bywa
              • dankaimirek Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:27
                kariwitch00 napisała:

                > Powiem ci np ja jak ostatnio ostatnio mialam buzdet domowy na styk, to mnie na
                > gle i pierwszy raz w zyciu nawigacja poprowadzila tak ze wjechalam w jakas wios
                > ke- dół z ktorej nie moglam sie wydostac z powodu terenu i zajechalam sprzęgło
                > wizyta u mechanika nie mogla sie zamknac w 50 zl czego bym nie zauwazyla kupuja
                > c mniej wedliny wiec roznie to bywa


                a ja naprawiałam sprzegło i tez nie była to kwota 50 zł ale tez nie 1000, tylko 300 zł. Mając droższy samochód to wiadomo i dochody wyższe. Więc to nie jest jakiś wydatek, mając oszczedności.A jak mówimy o sprzegle za więcej niż 300 zł to nie jest dla Ciebie wątek. tutaj mówimy o niskich dochodach i małych wydatkach
                • kariwitch00 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:33
                  w sytuacji gdy masz 2 tys miesiecznie na zycie/ jedzenie dla 4 osob te przykladowe nieplanowane 3 stowki odczujesz na bank i trzeba to wziąc pod uwage, ty pisalas o niezauwazalnych 50 zl wydane na aspiryne i syrop nie odczujesz bo zrezygnujesz z wedliny np, jednak przy budżecie 2 tys juz kilka dodatkowych stowek w wydatkach odczujesz na bank.
                  • dankaimirek Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:45
                    kariwitch00 napisała:

                    > w sytuacji gdy masz 2 tys miesiecznie na zycie/ jedzenie dla 4 osob te przykla
                    > dowe nieplanowane 3 stowki odczujesz na bank i trzeba to wziąc pod uwage, ty
                    > pisalas o niezauwazalnych 50 zl wydane na aspiryne i syrop nie odczujesz bo zr
                    > ezygnujesz z wedliny np, jednak przy budżecie 2 tys juz kilka dodatkowych st
                    > owek w wydatkach odczujesz na bank.


                    nie ja bym tego nie odczuła, dziewczyna pisze ze ma na boku oszczedności, to co tu odczujesz?
                    • wuika Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 19:23
                      Odczujesz to, że założenia założeniami, a życie życiem. I po roku, jak się uśredni te wszystkie niespodziewane drobiazgi po 100, 200, 300zł, to wychodzi własnie nie 2 tysiące na miesiąc, a 2,5.
                • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:34
                  Jak się zyje na styk to wydatek stówki na leki to znaczący ubytek. Zauważysz go bo nie tyle co nie kupisz wiecej wędliny,a nie kupisz jej wcale. Ale tu optymizm, nie ma chorób, sasiad nie zaleje itp.
                  • esr-esr Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:38
                    ale autorka ma więcej niż te 2000, ale chce ograniczać wydatki. więc dywagowanie na temat nieplanowanych wydatków w tym konkretnym wątku jest zbędne, bo oszczędzanie ma być z idei, a nie musu.
                    • gryzelda71 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:40
                      Wiem,ze ot taki kaprys ma autorka che zobaczyc jak będzie wiec napierw pyta.
                      Ale są też osoby co mają tyle i nic więcej. I o takim przypadku pisałam.
                      • esr-esr Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 14:55
                        no w takich przypadkach to oczywiście.
    • beatulek Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 12:02
      Oczywiście, że się da. Ja mam rodzinę 2+2 i spokojnie daję radę zrobić zakupy jedzeniowe za 50 zł dziennie. 50zł x 30 dni = 1500. Na życie potrzebuję trochę więcej ponieważ nie mamy nadmiaru ciuchów a i dzieci starsze więc dochodzi angielski/ szkoła muzyczna/ komunikacja miejska dla dzieci itd ale Ty pisałaś, że masz małe dzieci i nadmiar ciuchów więc dasz radę.
    • moofka Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 12:11
      zalezy do dyscypliny, bo jestem przekonana, ze to zaden problem
    • esr-esr Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 12:27
      rany ludzie, jaki wy macie standard życia? jak dla mnie spokojnie wystarczy. ubrań, chemii i butów nie kupuje się co miesiąc (a może wy wy kupujecie?). jedzenie zdrowe, nieprzetworzone, kupować z rozsądkiem, chemię też ograniczyć (szczególnie przy niemowlaku). zastanówcie się nasz tym, które zachcianki są fajne, a które to wyrzucanie pieniędzy w błoto i przemyslcie wydatki. na pewno mozna zracjonalizować dużą ich część.
    • dankaimirek Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 13:08
      bo tu się biznesmenki znalazły co wydają wiecej niz Doda.

      za 2 tyś to dużo można kupić. chyba ze jade do delikatesów, to nie.
      Bo w norlaqlnym sklepie bułka kosztuje 20-30 groszy a w delikatesach 80 gr. więc na 2 tyg nie starczyłoby.
      Chemia to ileż tego, 20-30 zł na miesiąc? raz sie kupi domestos, raz tabletki do zmywarki. Co miesiąc sie tego ne kupuje, sa rzadkei przypadki że i po 500 na chemie wydają.
    • guderianka Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 13:16
      u nas-5 os- jedzenie nie przekracza 1500zł (1300-1400)
      chemia -ok. 100zł
      leki -średnio ok. 200zł
      najwięcej idzie na "inne" i "ubrania"- ok 1200zł m-c - jeśli nie potrzebujesz ubrań dla dzieciaków, nie masz zachcianek ubraniowych, nie musisz dokupować do domu a to koca, a to pościeli, a to garnka, a to ścierek, a to utrzymania zwierzaka, części jak się popsuje auto- to 2000 zl powinno Wam wystarczyć-kwestia samodyscypliny i kontroli
    • misterni Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 13:48
      Przeznaczasz powiedzmy 1200 zł miesięcznie na jedzenie (nie jest to biedowanie w żadnym razie, no ale trzeba planować na pewno i odmawiać sobie pewnych artykułów), zostaje Ci 800 zł na chemię, ciuchy, kosmetyki i rozrywki. 300 zł przeznaczasz na rozrywki, a 500 zł odkładasz co miesiąc do puli na chemię, kosmetyki i ciuchy. Ta pula to 6 tys rocznie, spokojnie wystarczy na tego typu wydatki, trzeba je tylko rozsądnie rozplanować, nie kupować kompulsywnie.
    • czar_bajry Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 16:53
      na samo życie wystarczy...
      bez ubrań, kina, maca, auta itp....
      • thaures Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 17:38
        Zawsze próbuje tyle wydać, ale wystarcza mi do ok. 20- go. A potem leci.... Zazdroszczę naprawdę tym, którzy potrafią oszczędzac.
    • lafiorka2 Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 14.01.14, 18:57
      no matkooo
      jedynym wystarczy innym nie.
      No i wiadomo ematka tyle ma na waciki.
    • oszczedzanie1 Re: Dziękuję za odzew 14.01.14, 20:27
      tak jak sądziłam zdania są podzielone. Mam na szczęście tą świadomość, że te 2 tys. to mój kaprys i chęć dodatkowego zaoszczędzenia gotówki. Cieszę, że mamy też tą poduszkę finansową i w razie zepsutej pralki idę i kupuję nową a moim problemem jest tylko wybór modelu. Nie lubię gdy kasa przecieka mi przez palce no i mam to swoje marzenie wink po moich "niby wyliczeniach" wyszło mi, że 2 tys. to i tak dość sporo - przy naszym trybie życia czyli chroniczny brak czasu lub siły na rozrywki ... które jednak czasem i tak się zdarzają wink już mam w styczniu nieplanowany wydatek bo muszę wymienić szybe w samochodzie - koszt ok. 400-450 zł ale też podchodzę do tego bez spiny ...
      • gryzelda71 Re: Dziękuję za odzew 15.01.14, 08:16
        Tak jak pisałam, ot taki kaprysik napisze na forum niech radzą ......
    • chipsi Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 15.01.14, 11:46
      Spokojnie się da. Tym bardziej że mają oszczędności i "w razie czego" nie muszą zaciągać kredytu, który by ich sponiewierał.
    • kagrami Re: 2 tys. po opłatach na 4 os. 15.01.14, 12:35
      Jeżeli ta kasa z OKO jest np. na fajne wakacje ew.samochód w przyszłości to - DA SIĘ.
      Próbowałam - też z tak małymi dziećmi.
      Wszystko się da jak sie chce wink tylko ...czy się chce???

      Dla mnie super wakacje są tak ważne że przez cały rok mogę sobie wiele odmówić. Potem znajomi się dziwili, skąd mam kasę na wakacje smile

      Zależy też gdzie żyjesz: w stolicy czy na wsi? jest wielka różnica. Ja mieszkam w dużym mieście, ale ludzie tu nie zarabiają dobrze a jakoś trzeba sobie radzić, cóż..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka