Dodaj do ulubionych

Niania refleksja

22.01.14, 20:29
Czwgo oczekiwalibyscie po idealnej niani (kreatywnej zabawy z dzieckiem 8-18 zero slodyczy i tv codzienne 2 -3 godzinne spacery prowadzenie rytmiki angielskiego (co najmniej - francuski niem rosyjski chinski mile widziany) umuzykalniania milego muzykalnego glosu do czytania bajek umiejetnosci aktorskich (co najmniej teatr kukielkowy cieni i nowoczesny) podstawowe tance polskie (i zagraniczne mile widziane) mila ciepla sympatyczna uwielbiajaca dzieci do tego mowica poprawna polszczyzna znajaca duzo piosenek kreatywna plastycznie - co pominelam? A! Nie dosc ze pieluchy zmienia z usmiechem na ustach (a jaki takt i delikatnosc!) to jeszcze w tydzien bezstresowo odpieluszy i nauczy jesc czysto lyzka nozem i widelcem! Tak na szybko - dopiszxie co pominelam piszac w pospiechu)
I ile byscie jej chcieli placic i kto umowe by podpisal suspicious
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Niania refleksja 22.01.14, 21:25
      you must be kiddin' smile

      szczerze i poważnie - od idealnej niani oczekiwałabym duuuużo cierpliwości i podążania za dzieckiem i jego rozwojem. to wystarczy zeby reszta przyszła sama.
      moge podpisac umowe, choc u nas na prowincji sie tego nie praktykuje.
    • neffi79 Re: Niania refleksja 22.01.14, 21:39
      aby była elokwentna, mówiła co najmniej jednym jezykiem obcym,
      i miała Savoir-vivre w jednym palcuwink
      do tego punktualna, zmotywowana, cierpliwa, energiczna, odpowiedzialna, szczupła - o czymś zapomniałam?tongue_out
      a najlepiej żeby miała wykształcenie pedagogiczne, umiała udzielać pierwszej pomocy i była jakby częścią naszej rodziny. Mało?
      • beatulek Re: Niania refleksja 22.01.14, 21:44
        Mało. Jeszce ma się zgodzić na pensję nie wyższą niż 1200/m-c
        • opium74 Re: Niania refleksja 22.01.14, 21:47
          Powinna umieć gotować zdrowo i tak smacznie ze nasze dziecko wcinaloby brukselke zamiast parówek.
          • ichi51e Re: Niania refleksja 22.01.14, 22:50
            A wlasnie zapomnialam o zdrowym jedzeniu!
            A kamerki bedzie miec wlasne!
    • tully.makker Re: Niania refleksja 22.01.14, 21:50
      Mamy nianie, ktora spelnie 95% przedstawionych tu wymogow (nie uczy chinskiego). Mamy piekna umowe z zakresem obowiazkow, wymiarem urlopu, zwolnieniami chorobowymi i ZUSem.
      Stawka warszawska rynkowa.
    • kkalipso Re: Niania refleksja 22.01.14, 21:57
      Nigdy nie brałam po uwagę niani , wolałam porządny żłobek / przedszkole .
    • wilowka Re: Niania refleksja 22.01.14, 22:01
      Opisałaś moje umiejętności do tego jestem uzdolniona manualnie i plastycznie oraz ukończyłam kurs pierwszej pomocy. Jestem sprawna fizycznie i dobrze gotuję/zdrowo się odżywiam. Wszystko co opisałaś pozostaje w zasięgu normalnego człowieka. Oczekiwania duże ale nie od czapy. Kwestia tylko ile ktoś jest w stanie płacić.
      Tylko czasu tyle nie mam big_grin 8-18 zajęta jestem.
      • ichi51e Re: Niania refleksja 22.01.14, 22:50
        No totez pytam ile placic? suspicious
    • misiowamama-2 Re: Niania refleksja 22.01.14, 22:03
      Niania... Powinna być jak matka: troskliwa, czuła , ale również konsekwentna i stanowcza. Szybko nawiązuje kontakt z dzieckiem, nie boi się bliskości, przytulania, ale umie też powiedzieć "nie". Ma w sobie dużo inicjatywy i własnych pomysłów. Jest otwarta, pogodna, potrafi zorganizować sobie pracę. Pogodna i wesoła.
      Pasująca temperamentem do dziecka i rodziny- tak uważam
      Powinna nie tylko dbać o dziecko, zapewniając mu opiekę, ale przede wszystkim gwarantować bezpieczeństwo.
      Odpowiedzialna niania ma też świadomość, że maluch szybko się do niej przyzwyczai i każda nagła zmiana będzie dla niego bolesna. Dlatego podejmując pracę, liczy się z tym, że nie może ona trwać kilka miesięcy, a znacznie dłużej.
      Doskonała niania powinna być jak matka, babcia, ojciec, dziadek.... pediatra...
      My taką mieliśmy, ze świecą szukać. Dawno przestała być nianią, ale kontakt utrzymuje z naszą rodziną a dzieci zyskały ... trzecią babcię smile
      Każdemu życzę takiej NIANI ...
    • ashraf Re: Niania refleksja 22.01.14, 22:38
      Ja mam nianię prawie idealną smile Przy czym nie oczekiwaliśmy super kreatywności, pięciu języków i wykształcenia kierunkowego, bo od wychowywania dziecka jesteśmy my, a w naukę języków u niemowlaka nie wierzę (niania to dla mnie rozwiązanie czasowe, do okresu żłobka/przedszkola). Nasza niania to daleka rodzina męża, więc nie jest i nie będzie dla dziecka obcą osobą, mieszka z nami (także nie jest panią od-do), kocha młodego z wzajemnością, jest czuła, troskliwa, dba o jego bezpieczeństwo, jest też wesoła i ma zaraźliwy śmiech. Wymyśla nowe zabawy, budują namioty, pokonują tunele itd., spacerują, w zakresie obowiązków ma też karmienie synka wg naszych wskazań - a więc obecnie m.in. uczy go jeść łyżeczką zupy - synek ma 11 mcy i coraz lepiej mu idzie. Opiekuje się nim ok. 1-2 h rano i 4 h po południu + od czasu do czasu wieczorem, kiedy chcemy razem wyjść. Nie musi gotować specjalnie dla młodego (przygotowujemy zupy mięsno-warzywne co 2 tyg. i mrozimy), ale 2 x tyg. gotuje dla wszystkich, 3 x maz, a w weekend ja. Ponieważ mieszka z nami, przejęła też część obowiązków domowych - 2 x tyg. robi pranie, składa je i prasuje (częściej nie ma potrzeby), sprząta także kuchnię, myje w niej podłogę i odkurza, w miarę potrzeby opróżnia zmywarkę. Płacimy jej uczciwie - wg stawek właściwych w kraju, gdzie mieszkamy, opłaciliśmy jej też ubezpieczenie, bilet lotniczy tam i z powrotem oraz kurs języka. W zasadzie jak to piszę to sama się dziwię, że jednak od wiosny dajemy młodego do żłobka - ale to już najwyższy czas, niedługo kończy rok i brakuje mu dzieci, ich towarzystwa, wspólnych zabaw, na wizycie w żłobku porzucił nas i poleciał do zabawek, a odciągnięty od dzieci płakał i nie chciał wyjść.
      • paul_ina Re: Niania refleksja 23.01.14, 07:20
        Pierwszy raz się spotkałam, żeby dziecku niespełna rocznemu 'brakowało innych dzieci' - ale może takie cuda to zagranicą, u nas w Polsce to roczne dzieci potrzebują mieć swoją osobę dorosłą jeszcze przez co najmniej rok - dopiero po 2 urodzinach wykazują potrzeby społeczne względem rówieśników.
        Ale, pani, może jesteśmy po prostu zacofani. Te polskie matki 'wózkowe' pazurami wczepione w rączki od wózka big_grin
        • ashraf Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:34
          A przyszlo ci do glowy, ze dzieci sa rozne? Planowalam zatrzymac nianie do 1,5 roku, ale potrzeby syna sa dla mnie wazniejsze, widze, jak ciagnie do dzieci, jak chce sie z nimi bawic. Poza tym w zlobku na 8 dzieci sa 4 opiekunki, wiec tragedii nie ma wink Synek jest samodzielny i odwazny, czemu mam go trzymac w domu? No i nie idzie na 100% - bedziemy z mezem mniej pracowac, tak zeby spedzal w zlobku max. 6 h dziennie. Co do polskich matek, to nie wypowiadam sie, bo nie lubie generalizacji... napisze tylko tyle, ze u nas po 14 tygodniach wraca sie do pracy, wiec przyspawanie mamy do wozka jest niemozliwe wink Ale za to nikogo nie dziwi, jesli ten wozek pcha tata...
          • ichi51e Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:38
            ot - Moja refleksja (spacerowa) jest taka ze w pl duzo babc nian dziadkow i ojcow w pl tez wyprowadza - powiem szczerze ze w malymi dziecmi (nie w gondolach) bardzo rzadko matki (tzn mlode kobiety) widuje. W pl jednak wiekszosc szybko wraca do pracy...
            • ashraf Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:45
              Hmmm, ja nie znam ani jednej (w Polsce), no moze poza moja ex-szefowa (na bardzo dobrym, "meskim" stanowisku), ktora wrocilaby do pracy przed rokiem. Ale jesli to sie zmienia i tatusiowe tez przejmuja obowiazki rodzicielskie na co dzien, to tylko sie cieszyc smile
          • ledzeppelin3 Re: Niania refleksja 23.01.14, 11:48
            he he ashraf jak zwykle teatr swój widzi ogromny
            widać ta Idealna Niania w twoim Idealnym Życiu nie jest taka idealna, bo owszem, dzieci są różne, ale są też normy rozwojowe. Nie ma możliwości, żeby roczne zdrowe dziecko przedkładało "towarzystwo rówieśników" nad towarzystwo jednej osoby dorosłej, która mu zastępuje matkę i jest dla niego w danym okresie rozwoju najważniejsza. Chyba że jest to geniusz w Idealnym Świecie ashraf.
            • ashraf Re: Niania refleksja 23.01.14, 11:59
              Skoro uwazasz, ze wszystkie roczne dzieci w zlobkach sa nienormalne i skrzywdzone, to juz twoj problem wink Na szczescie ja nie zakladam, ze wszystkie dzieci sa takie same, a normy rozwojowe to linika, ktora nalezy mierzyc bez wyjatkow. Twoje dziecko wolalo siedziec caly dzien z Toba/z niania? Super. Moje jest przyzwyczajone do czegos innego, od 4 mca zostawal najpierw po rowno ze mna i z mezem, potem tylko z nim, a teraz z nim, niania i ze mna. Gdyby byl tylko ze mna przez kilkanascie miesiecy, pewnie byloby inaczej.
          • paul_ina Re: Niania refleksja 23.01.14, 12:24

            > A przyszlo ci do glowy, ze dzieci sa rozne?

            Przyszło mi. Jednakowoż z autopsji i obserwacji wiem, jak wygląda i zachowuje się dziecko niespełna roczne i dlatego zdziwiła mnie argumentacja, że ktoś przedkłada żłobek nad własną nianię z powodu 'społecznych potrzeb dziecka'. Taniej, wygodniej, bo po domu nie plącze się obca osoba i nie trzeba myśleć o posiłkach dla malucha - to jasne, ale mydlenie sobie oczu, że tego właśnie chciałoby dziecko... Twoja sprawa.
            • ashraf Re: Niania refleksja 23.01.14, 12:32
              Troszeczke nie trafilas z tym "taniej", bo akurat w CH au-pair jest duzo tansza niz zlobek (co nie oznacza, ze kazdy moze wziac au-pair, sa duze ograniczenia godzinowe i inne), przecietny kosztuje od 2200 CHF w gore, lepszy 2500-3000 CHF za miesiac + ew. pani sprzatajaca od czasu do czasu. I na pewno nie jest wygodniejsze odprowadzanie/przyprowadzanie dziecka + mniejsza mozliwosc wyjscia wieczorem. Niemniej jednak widze, ze dziecko jest gotowe, chce przebywac z dziecmi, na dodatek zaczyna mowic i zalezy mi na tym, zeby od poczatku byl dwujezyczny (w domu mowimy po polsku), bo jednak to w CH, a nie w Polsce bedzie mieszkal. Jak ktos chce, niech sobie trzyma nianie nawet 3 lata, ja postepuje tak, jak podpowiada mi instynkt i obserwacje dziecka.
    • paul_ina Re: Niania refleksja 23.01.14, 07:26
      Ja miałam nianię idealną - typ gaduła z sercem na dłoni, kochała moją córkę jak własną wnuczkę, zadbana i elegancka wczesna pięćdziesiątka, była nauczycielka, skrupulatnie przestrzegała moich zaleceń, ale poddawała mi pod rozwagę inne rozwiązania jak widziała, że błądzę. Bardzo odpowiedzialna, bardzo oddana dziecku, strzegła ją jak oka w głowie. Nie integrowała się z innymi nianiami, nie ciągała młodej po sklepach i autobusach. Była między nami chemia.

      Jak widzę, że niania wykazuje więź z dziećmi, to jest dobry początek do rozmów smile

      A co do stawek - ja na początek płacę po 12 pln/godz, ale jest system premiowy - po kwartałach opieki, kiedy jestem zadowolona z postępów dziecka i opieki, są podwyżki aż do 15 pln/godz. Dodatkowe pieniądze na imieniny i święta.
    • lauren6 Re: Niania refleksja 23.01.14, 07:40
      4000 zł na rękę. Nie, nie żartuję. Praca po 10h dziennie, znajomość 2 języków obcych, inne wysokie kwalifikacje.
    • ioanna80 Re: Niania refleksja 23.01.14, 08:12
      Mam w perspektywie zatrudnienie niani za kilka miesięcy, juz mi skora cierpnie jak o tym pomysle. Jak sie szuka niani idealnej? Dla mnie istotne jest, żeby niania byla zyczliwa dziecku przede wszystkim, poswiecala mu czas i uwagę (pamietam przez mgle nianie mlodszego brata, które duuuzo czasu spedzaly przed tv i na pogaduszkach z koleżankami /chlopakiem zapraszanymi do nas do domu!), przestrzegała moich zaleceń Np zywieniowych. Zakaz tv zrealizuje sie samoistnie, bo nie mamy telewizora, a niania raczej nie przyniesie w torebce. Spacery obowiązkowo smile Umowę podpisze bez problemu, wbrew pozorom umowa chroni obie strony.
      • ioanna80 Re: Niania refleksja 23.01.14, 08:14
        Ichi, przymierzasz sie do niani?
        • ichi51e Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:22
          Caly czas. Tylko zalamalam sie bo na malym dziecku pisza ze po 50 ofert i z tego nic sie nie nadaje... uncertain
          • melancho_lia Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:29
            Ja swego czasu też się zastanawiałam co zrobić z młodą jak wrócę do pracy. I ja akurat nie byłabym w stanie do niani się przekonać. Zdecydowałam się na żłobek (jednak mimo wszystko większa kontrola- kilka pań, inni rodzice, nadzór) i nie żałuję.
            Córka nie chorowała znacząco więcej. I tak wczesniej starszak przynosil jej różne choróbska z przedszkola.
          • seniorita_24 Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:39
            Do opieki nas dzieckiem zgłaszają się rożne osoby, które nie mają często ani predyspozycji ani wielkiego przekonania do zajmowania się dziećmi, ale wg nich praca niani to niewiele obowiązków i lekkie zajęcie. Kto się nie nadaje można już poznać na etapie mailowania i rozmowy telefonicznej. Po spotkaniu z kilkoma kandydatkami powinno być widać, która najbardziej Wam odpowiada. Uprzedzenie o możliwości monitorowania co jakiś czas mieszkania nie zaszkodzi.
            • ichi51e Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:44
              U mnie to nie bedzie lekka i latwa praca bo bede siedziec niani na karku. Tylko na spacerze bedzie miec wolnosc...suspicious
              • ashraf Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:46
                Ichi, ty maz juz wieksze dziecko, nie myslalas o zlobku? Dla mnie opcja niania + mama pracujaca w domu to ostatecznosc (tylko przy maluszku), bo dziecko jest zdezorientowane - niby mama jest, ale zajeta, nie mozna jej przeszkadzac itd.
                • ichi51e Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:58
                  Caly czas sie bije z myslami. Najlepiej by bylo chyba dac go do jakiegos daycare na kilka godzin... Niestety w mojej okolicy albo sa to przechowalnie albo prywatne przedszkola na bardzo wysokim poziomie ktore niestety jednak nie przewiduja ze ktos by chcial zostawic dziecko tylko na czesc dnia uncertain to mi sie podoba (www.cudownelata.edu.pl) ale nie dosc ze caly dzien to jeszcze brak miejsc...
                  • ashraf Re: Niania refleksja 23.01.14, 10:10
                    W tej sytuacji rozumiem, do przechowalni dziecka bym nie oddala, na caly dzien (jezeli nie musialabym) tez nie, bo taki maluch potrzebuje przeciez tez kontaktu z rodzicami. A nie ma opcji niani, ale u niej w domu? Separacja pomaga zbudowac wiez niani z dzieckiem, a tobie spokojnie pracowac...
                    Jeszcze co do zlobka, to warto przemyslec swoje oczekiwania - ma to byc przede wszystkim bezpieczne, przyjazne dzieciom miejsce z odpowiednia liczba opiekunow, srodowisko odpowiednie do interakcji z dziecmi. Zajecia typu muzyka czy plastyka oczywiscie mile widziane, jak rowniez dlugie spacery, ale na "program" bym sie nie nastawiala, to jeszcze za male dzieci i nie skorzystaja z niego. Zajecia dwujezyczne to naprawde tylko moda smile Ja posylam do dwujezycznego, ale nie mam wyboru - w najblizszej okolicy zlobki tylko niemieckojezyczne sa albo za slabe, albo nieelastyczne (tylko 100%), albo nawiedzone (antropozofowie), a dowozic nie bedziemy, bo szkoda nam czasu z dzieckiem.
                    • ledzeppelin3 Re: Niania refleksja 23.01.14, 11:48
                      bo taki maluch potrzebuje przeciez tez kontakt
                      > u z rodzicami.

                      No w sumie może i przecież z rodzicami też.....
                  • seniorita_24 Re: Niania refleksja 23.01.14, 10:24
                    Na wiosnę i tak niania spędzałaby część dnia na spacerze z dzieckiem więc nie byłoby tłoku w domu. Jeśli masz oddzielny pokój do pracy i nie będziesz często pojawiać się na widoku to dziecko przyzwyczai się, że jest buziak i mama idzie do pracy do pokoju a junior rusza do zabawy z nianią. W tym wieku (masz 1,5 roczniaka o ile pamiętam) to nauka języków obcych jeszcze może poczekać.
          • asia_i_p Re: Niania refleksja 23.01.14, 10:23
            To się tak wydaje. Idź za instynktem. Ja dałam ogłoszenie i po pierwszej rozmowie już wiedziałam, że to ta, pomimo że mieszkała w innym mieście (więc dopłacałam za dojazdy) i wiadomo było, że nie będzie full dyspozycyjna (matka samotna). Ale miała to coś.

            Za drugim razem będę chyba szukała niani z własnym maluchem, bo widziałam po dziecku kuzynki, jak świetnie się sprawdza taki układ. Wiem, że to trudniej, bo nie zostanie z chorym dzieckiem i jej własne może też chorować, ale świetnie wpływa na dziecko, a przed przedszkolne nie chorują znowu tak dużo, żeby to był poważny problem.
    • anulka20001 Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:32
      Dla mnie najważniejsze by miała bidet i przebadaną tarczycę.
      • ichi51e Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:36
        Slusznie! Jak juz wspominalam w innym watku szukam pulchnej lubiacej jesc. Slabo byloby jak by mi sie jakas oszukana z chora tarczyca trafila. suspicious
    • seniorita_24 Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:35
      Nasza niania spełnia większość tych wymagań. Cierpliwa, ciepła, aktywna,serdeczna dba o moje dziecko jak o swoje. Z własnej inicjatywy gotuje jej obiady i odkurza. Odpieluchowała moją córę dość szybko i bezboleśnie. Ma ciekawe pomysły na zabawy i jest dobrze zorganizowana. Ponadto zawsze uśmiechnięta i niemarudząca.
      Dla mnie jeszcze na początku listy wymagań było żeby nie paliła i lubiła zwierzęta. Już były próby podkupienia jej i zainteresowani pytają do kiedy pracuje u nas.
    • afro.ninja Re: Niania refleksja 23.01.14, 09:37
      Zeby dbala o dziecko i zeby nie bila, ani w zaden inny sposob nie wyzywala sie na nim.
    • ewa_mama_jasia To nie niania 23.01.14, 09:42
      tylko guwernantka. Takie podobno zarabiają w Polsce średnio 4- 5 tys.
    • asia_i_p Re: Niania refleksja 23.01.14, 10:17
      Ja miałam nianię praktycznie idealną. Bo dla mnie do ideału starczał fakt, że skrajnie nieśmiałe dziecko przekonała do siebie w jeden dzień.
      W tym moim ideale nawet nie mieściła się niezawodność - byłam w stanie sobie poradzić z faktem, że czasem jej dziecko zachorowało i musiałam organizować opiekę do mojego na cito - trudno, takie jest życie. Grunt, żeby niania była fajnym człowiekiem i lubiły się nawzajem z dzieckiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka