Dodaj do ulubionych

Miłość, zazdrość, szaleństwo

24.01.14, 20:23
Wiem ostrzegałyście, wiem tylko nie przewidziałm takiego obrotu spraw. Może od początku. Pisałam tu kiedyś, że po 15 latach objawił się mój dawny ukochany, który zamieszkał w kraju sąsiadującym z Polską i bywa u nas służbowo. Chciał się spotkać, nadrobić czas, zobaczyć co u mnie słychać... Będzie tu w interesach dopiero za miesiąc ale wcześniej wspomniałam mu na Skype, ze będę w weekend w jednej ze stolic europejskich odwiedzając przyjaciół, którzy tam zamieszkali. Mój cudzoziemski eks uznał, że wpadnie tam i zabierze mnie na kolację w wolny wieczór bo bedzie niedaleko i może pozwiedza ze mną miasto. Szczegóły dograne, trochę sobie pożartowaliśmy na luzie i bomba wybuchła. Mój mąż zaniepokojony moim dobrym humorem i "dziwnym zachowaniem" uznał, że coś jest na rzeczy i zaplanowałam zdradę i wpadł w rozpacz i szał jednocześnie. Zhakował mi wszystkie konta - maila, FB, Skype, pozmieniał hasła, skopiował naszą korespondencję. Przesłuchiwał, błagał, zaklinał, pytał czy kocham tamtego, analizował każde zdanie a nawet płakał sad Normalnie melodramat. A potem... jeszcze gorzej. Odbiło mu, zniszczył moje dokumenty, zabrał mi paszport, dowód i prawo jazdy i jak twierdzi spalił w kominku. W efekcie nie mogłam pojechać, straciłam kasę za lot i hotel, kolega też miał kupiony bilet na pociąg, zarezerwowany hotel itd. Wystawiłam przyjaciół, którzy dopasowali grafiki zajętych ludzi do mojego przyjazdu, zaplanowali spotkania i atrakcje. Na koniec napisała do eksa maila, że jesteśmy szczesliwym malzenstwem i jak mu nie wstyd umawiac sie na romantyczny weekend z mezatka i ze ucierpia najbardziej na tym nasze dzieci. Maz od kilku dni jest u matki gdzie musi przemyslec nasz zwiazek, ja proponuje mu terapie bo jego dzialania byly chore i nieobliczalne. Czasem mi go zal, to znow jestem wsciekla ze mi zmarnowal taki fajny weekend i ubezwlasnowolnil zabierajac dokumenty. Oszalal z zazdrosci czy to kryzys prawie 40-latka? Co o tym sadzicie? Poradżcie pls co mam robić. On raz straszy mnie rozwodem bo twierdzi że chce go zdradzic a potem mówi, ze mnie kocha, zapewni mi co najlepsze itd. Zyjemy na emocjonalnej huśtawce. A nawet się jeszcze z nim czyli eksem nie spotkałam.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:29
      A byłaś od początku szczera z mężem?
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:32
        A ja się mężowi niedziwię
    • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:33
      a musisz się z tym eksem spotykać? Widzę, że bardzo ci zalezy, czemu? po co?
      • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:34
        czemu nazywasz to kryzysem 40-latka?? Zachowujesz się najprawdopodobniej podejrzanie i mąż ma powody by szaleć.
        • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:36
          "Czasem mi go zal, to znow jestem wsciekla ze mi zmarnowal taki fajny weekend" - zaebiscie to ujęłaś, wcale sie nie dziwie mężowi!
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:36
          Dokładnie. To samo pomyślałam. Coś za bardzo ją ciągnie? Może to kryzys 40sto latki?
          • misiowamama-2 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:49
            jak-nie-ja-to-kto napisała:

            >Może to kryzys 40sto latki?<

            jak nic...
    • girl.anachronism Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:42
      Zareagował faktycznie bardzo mocno, ale jakoś nie dziwię się mężowi, że wpadł w szał. Sorry, kolacja z eksem podczas samotnego wyjazdu do znajomych? Na kilometr śmierdzi finałem w hotelu. Zachciewa ci się emocji, kryzys masz?
      • claudel6 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:10
        faktycznie anachronizm. byłam w starym mieście w zeszłym roku na wiosnę, spotkałam się z przyjaciółmi w knajpie, wezwałam na spotkanie exa. nie skończyło się w łozku, choc miałam wynajety przez firmę apartament, a w nim dwie (!) sypialnie. coś mnie ominęło?
    • yenna_m Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:42
      zachowanie jak najbardziej adekwatne do sytuacji w tym znaczeniu, że przecież nie wykluczałaś zdrady...

      no i gościowi odbiło - fakt, za bardzo i nie powinien pewnych rzeczy robić, bo to zuo i zakrawa o przemoc domową, ale... kurczę, też bym się wściekła, gdyby taki numer mi wywinął prywatny małżonek
      • bergamotka77 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:54
        ciagnie mnie i jestem wolnym czlowiekiem wiec moge sie spotykac z kim chce - ludzie on mnie widzial ostatnio jako studentke, na pewno nic tylko marzy by poderwac mezatke z dwojka potomstwa z Polski wink Nie rozwazalam zdrady tylko zastanawialam sie jak na niego zareaguje po tylu latach, pamietam go jako 23 albo 24-latka - prez Skype'a rozmawia nam sie super, pamietam to jego poczucie humoru i traktowanie mnie w wyjatkowy sposob. Nic dziwnego ze od razu zlapalismy kontakt i jestemy siebie ciekawi, ja zwlaszcza tego dlaczego nie zalozyl rodziny - byl zbyt wymagajacy? Nie chcial, nie mial czasu, przezyl cos dramatycznego?
        • tjoanna Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:59
          Dla mnie to zupełnie zwyczajna sytuacja. Powiedziałabym swojemu mężowi o planach, a on by mi życzył miłego spotkania i tyle.
          Twój mąż chyba nie jest pewien, czy jesteś z nim szczęśliwa, co?
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:03
          Twoje podejście do tematu zalatuje chęciom zdrady (emocjonalnej/fizycznej/jakiejkolwiek)
          • claudel6 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:11
            chęciom?
            • jola-kotka Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:43
              Nawet jeśli tak jest,to mąż super zadbał o jej szczęście i żeby jej było lepiej z nim. Haha szybciej go teraz powinna zdradzić.
              • bergamotka77 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:52
                riki
                nie jestem spod znaku wagi ale bardziej ognistego wink Przysiegam wszystko co napisalam to prawda. Wiem brzmi jak brazylijska telenowela...

                jola-kotka
                kto ci powiedzial ze dalam mu jakiekolwiek hasla - tu nie docenilam mozliwosci meza, jest specem od II i bez problemu wlamal mi sie na konta a nawet odzyskal jakies wykasowane tresci...
                • jola-kotka Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 01:13
                  Acha, to twój mąż popełnił przestępstwo. Super.
                • misterni Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 14:01
                  A ja Ci wierzę, bo była w identycznej sytuacji i mój maż zachowywał się podobnie. Ale zła byłam głownie na siebie, bo to ja postąpiłam nielojalnie.
        • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:09
          a to że z Polski to cos gorszego?wink Ciekawy argument.
          a po co prowokowac sytuacje? widzę, że jesteś zwyczajnie podjarana - 'prez Skype'a rozmawia nam sie super, pamietam to jego poczucie humoru i traktowanie mnie w wyjatkowy sposob.'
          Chciałabyś znowu byc tak traktowana? brakuje ci czegoś? Czemu tak bardzo interesuje Cię że nie załozył rodziny?
          Powiem szczerze, że niegdy w życiu nie chciałabym aby mój facet miał taki stosunek do swojej eks. Zafascynowanie jeszcze przed spotkaniem, to co byłoby podczas? Chyba nie okłamujesz się, że może było by do d... Nie masz wyobraźni.

          -
          https://lb2m.lilypie.com/PKfKp1.pnghttps://lbym.lilypie.com/iC4Gp1.png
          • bergamotka77 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:22
            Neffi nie ze cos gorszego tylko ze z Polski a on mieszka w innym kraju i nawet nie mialabym szans sie z nim widywac. To nonsens! Gosc mnie ciekawi i tyle a nie kreci bo nie widzialam go nawet!
            • girl.anachronism Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:25
              To czemu nie powiedziałaś mężowi, że się z nim planujesz spotkać? Na widok wiadomości typu "a co tam u ciebie?" "super, poza tym mąż zdrowy, dzieci też" nie wpada się w dziki szał.
            • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:26
              to wymieńcie się fotamismile
              Ciekawi to duże słowo w tym przypadku, po co Ci to? A jak Cię zaintryguje w realu to co zrobisz? No powiedz...
          • olena.s Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 07:39
            Oczywista dodatkowa komplikacja, nieprawdaż?
        • landora Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 11:06
          Ale dlaczego nie powiedziałaś o tym spotkaniu mężowi?
          Gdyby mój mąż zaplanował spotkanie ze swoją ex, za granicą, beze mnie, i nic mi o tym nie wspomniał, też by mnie trafił szlag.
      • tjoanna Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 20:57
        Chyba żartujecie?
        To nie jest normalne zachowanie normalnego człowieka.
        A porozmawiać nie mógł? Nawet poprosić żonę, żeby to spotkanie odwołała, bo mu z tym źle?

        No i gdzie jakieś zaufanie? Skąd Wasze przekonanie, że spotkanie z kolegą musi kończyć się w hotelu?
        Dziwny świat.
        • maadzik3 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:04
          sie zgadzam. Owszem, ja tez bym o planach normalnie meza poinformowala. Jak i on mnie w druga strone. Jakos wyjazdy sluzbowe nigdy nie spedzaly nam snu z powiek. Gdyby cos sie malzonkowi mocno nie podobalo mogl poprosic o odwolanie spotkania, byl czas. Palenie dokumentow, wyprowadzki, histeria, straszenie rozwodem to jakis obled. Czy gdyby ktoras napisala: odkrylam ze w czasie sluzbowej podrozy maz umowil sie z dziewczyna na studiach po 20 latach na kolacje wiec spalilam mu paszport i prawo jazdy to uznalybyscie to za normalne? Ja nie.
        • edelstein Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:00

          Mysle,ze te wymieniane byly duzo b.osobiste niz autorka chce przyznac.Nikt nie robi takich szopek z powodu "niewinnego spotkania po latach".Autorka o zdradzie podobno myslala,a wiec.

          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
        • belgijska.czekolada Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:57
          No i gdzie jakieś zaufanie? Skąd Wasze przekonanie, że spotkanie z kolegą musi
          > kończyć się w hotelu?
          > Dziwny świat.


          A czytałaś poprzedni wątek autorki? o tym jaka jest szczęśliwa i podjarana samym faktem,że eks się do niej odezwał, że tak ładnie do niej pisze i że właściwie sama nie wie jak ta romantyczna kolacja się skończy, że dni do niej odlicza? I o tym, że mężowi jakoś nie wspomniała do tej pory o odnowionym kontakcie z eksem?
        • misterni Widać w tej korespondencji było coś, co męża 25.01.14, 14:03
          niepokoiło. Już sam fakt zatajenia jest karygodny.
    • girl.anachronism Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:08
      Tia, na pewno to miały być niewinne pogaduchy, skoro się z nim tajniaczyłaś, chodziłaś rozchachana, a mąż po przeczytaniu wiadomości wpadł w szał wink Tiaaa.
    • lady-z-gaga Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:09
      Marzył się Harleqiun, powinnas byc spełniona.
      A to dopiero pierwszy odcinek, jeszcze tyle emocji przed Tobą wink
      • sanciasancia Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:30
        > A to dopiero pierwszy odcinek, jeszcze tyle emocji przed Tobą wink
        I tyle czytania przed nami...
        • afro.ninja Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 10:58
          Ja czytam tylko wypowiedzi autorki, szybko idzie. wink
    • kerri31 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:12
      A zakończenie tego filmu jakie było ?? No i podaj tytuł....
    • kol.3 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:20
      Głowa siwieje....
    • paul_ina Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:21
      Ja myślę, że były nie grzał by pociągiem z innego miasta, gdyby nie miał widoków na dymanko. Starą prukwę z dwójką dzieci też można przewrócić na plecy, a dodatkowo nie czuć się z tego powodu zobowiązanym do czegokolwiek. To raz.
      A dwa - mąż wcielił w życie większość porad z wątków o zdradzanych ematkach, powinnyśmy być z niego dumne.
      • girl.anachronism Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:22
        No.
        Tylko walizek za drzwi nie wystawil.
      • jolinka102 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:26
        Dokladnie, ciekawe jakby autora watku zareagowala jakby jej mezus pedzil w podskokach na spotkanie z byla miloscia. Jezeli ktores z was ma kryzys wieku sredniego to raczej Ty, a maz zareagowal tak jak normalny facet kochajacy swoja zone zareagowac powinien.
      • belgijska.czekolada Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:00
        A dwa - mąż wcielił w życie większość porad z wątków o zdradzanych ematkach, po
        > winnyśmy być z niego dumne.


        Dokładniesmile tylko najwyraźniej po autorce jak i po zdradzających ematkowych mężach najwyraźniej te metody spływają jak po kaczce, bez żadnej refleksji na temat własnego zachowania, za to z wielkim "ale o co ci chodzi?"
      • rosapulchra-0 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:30
        paul_ina napisała:

        > Ja myślę, że były nie grzał by pociągiem z innego miasta, gdyby nie miał widokó
        > w na dymanko. Starą prukwę z dwójką dzieci też można przewrócić na plecy, a dod
        > atkowo nie czuć się z tego powodu zobowiązanym do czegokolwiek. To raz.
        > A dwa - mąż wcielił w życie większość porad z wątków o zdradzanych ematkach, po
        > winnyśmy być z niego dumne.
        >
        100/100
        • mamaemmy Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 18:43
          rosapulchra-0 napisała:

          > paul_ina napisała:
          >
          > > Ja myślę, że były nie grzał by pociągiem z innego miasta, gdyby nie miał
          > widokó
          > > w na dymanko. Starą prukwę z dwójką dzieci też można przewrócić na plecy,
          > a dod
          > > atkowo nie czuć się z tego powodu zobowiązanym do czegokolwiek. To raz.
          > > A dwa - mąż wcielił w życie większość porad z wątków o zdradzanych ematka
          > ch, po
          > > winnyśmy być z niego dumne.
          > >
          > 100/100
          >
          dokładnie 100/100 !
    • jagienka75 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:26
      i dobrze Ci tak.
      postaw się na jego miejscu. jakbyś się czuła, gdyby to on w tajemnicy przed Tobą, miał zamiar spotkać się ze swoją eks?
    • attiya Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:27
      myślę, że mąż musi obowiązkowo udać się na terapię, to nie jest normalne
      za chwilę będziesz jechać do brata/kuzyna/matki a on będzie chciał dowodów, że nie wybierasz się do wymyślonego przez niego kochanka
      zdarzało mi się spotykać z byłymi kolegami ze studiów, ze znajomymi - płci męskiej - z byłego zespołu, w którym tańczyłam, zdarzało mi się wypić piwo z dobrymi kolegami męża itd itd
      ale to chyba trzeba mieć do siebie wzajemne zaufanie oraz z góry założoną wiedzę, że nic się nie stanie
      postrasz męża, że złożysz papiery do sądu z jego winy z powody próby ubezwłasnowolnienia i chorych, niekończących się podejrzeń
      • girl.anachronism Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:29
        Pomijając chorą reakcję męża, ty piszesz o piwie z kolegą, a autorka planowała potajemną kolację z eksem.
      • kota_marcowa Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:31
        > zdarzało mi się spotykać z byłymi kolegami ze studiów, ze znajomymi - płci męsk
        > iej - z byłego zespołu, w którym tańczyłam, zdarzało mi się wypić piwo z dobrym
        > i kolegami męża itd itd

        Ale nie rozkminiałaś na forum od kilku miesięcy, czy im się spodobasz, czy dalej coś do ciebie czują i czy coś może z tego być, oczywiście tajniacząc się jednoczesnie przed mężem uncertain

        Nie dziwię się, że mąż w końcu coś wywąchał.
      • iuscogens Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:31
        Polecam przeczytać wcześniejszy wątek autorki, w którym planowała spotkanie z eksem. Trochę zmienia perspektywę.
        • jak-nie-ja-to-kto Daj link 24.01.14, 21:35
          n/t
          • iuscogens Re: Daj link 24.01.14, 21:39
            no trzeba by wrzucić w wyszukiwarkę nick autorki to wyskoczy na pewno.
          • rosapulchra-0 link 24.01.14, 23:38
            Proszsz..
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,147841428,147841428,Jak_to_rozegrac_.html
            • yenna_m Re: link 25.01.14, 00:03
              skoro mąż buszuje w tym wątku, to mu teraz kopara konkursowo opadnie do piwnicy
              • rosapulchra-0 Re: link 25.01.14, 13:54
                Mąż zapewne już ten wątek ogląda od wczoraj, a poprzedni zna na pamięć.
        • sanciasancia Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:09
          > Polecam przeczytać wcześniejszy wątek autorki, w którym planowała spotkanie z e
          > ksem. Trochę zmienia perspektywę.
          Też przeczytałam. Nie dziwię się reakcji męża.
        • claudel6 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:20
          no chyba że tak...
      • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:41
        attiya napisała:

        > myślę, że mąż musi obowiązkowo udać się na terapię, to nie jest normalne
        > za chwilę będziesz jechać do brata/kuzyna/matki a on będzie chciał dowodów,

        ALE ONA JEDZIE DO EKSA a nie do brata. Do eksa o którym mówi w samych superlatywach z błyskiem w oku. każdy normalny facet to wyczai. Na terapię powinna iść Ona bo ma problemy w empatią i wyobraźnią. Albo z hormonami.

        > postrasz męża, że złożysz papiery do sądu z jego winy z powody próby ubezwłasno
        > wolnienia i chorych, niekończących się podejrzeń

        głupie wyjście, nie dość, że wymęczyła faceta do tego stopnia, że się wyprowadził, to jeszcze wykończyć go straszeniem? Powinna dać sobie spokój z eskem sreksem.
        Poza tym Nic nie pisze ,że ten mąż zachowuje się tak w innych przypadkach tak wiec wnioskuję, że to normalny gość. I ma normalną reakcję. Mój pewnie zareagowałby tak samo.
      • rosapulchra-0 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:34
        attiya napisała:


        > zdarzało mi się spotykać z byłymi kolegami ze studiów, ze znajomymi - płci męsk
        > iej - z byłego zespołu, w którym tańczyłam, zdarzało mi się wypić piwo z dobrym
        > i kolegami męża itd itd
        Widzisz różnicę między "kolegą" a "dawną miłością"? Bo ja widzę i to bardzo dużą.
      • przeciwcialo Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 10:54
        Eks to jednak cięższa kategoria niz kolega ze studiów, z zespolu czy co tam jeszcze.
        Ja tam sie męzowi nie dziwie i na terapie to wyslałabym Bergamotke.
    • kota_marcowa Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:28
      Od początku w stosunku do męża zachowywałaś się jak ostatnia świnia, więc nie rozumiem twojego zdziwienia na jego reakcję.


      ** Dla niezorientowanych i uważających mężna za furiata - to fefnasty wątek bergamotki, rozkminiający spotkania z ex miłością i nie wykluczający skoku w bok.
      • rosapulchra-0 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:42
        Popieram.
        Dodam od siebie, że dobrze by było, droga bergamotko, abyś postarała się wyobrazić swojego męża, gdy knuje potajemną randkę z jakąkolwiek kobietą, która mu się podoba. Jak się wtedy poczujesz? W pełnym komforcie? Zachwycona, że zaczyna romans? To, co napisała o tym kolesiu Paulina to czysta prawda. Żaden chłop nie ruszy tyłka, jeśli nie będzie mieć przynajmniej nadziei na upojną noc po kolacji, która też kosztuje. Za darmo na tym świecie to nawet w mordę nie chcą już dawać.
        • riki_i Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 09:45
          rosapulchra-0 napisała:

          > Żaden chłop nie ruszy tyłka, jeśli nie będzie mieć przynajmniej nadziei na upojną noc po kolacji, > która też kosztuje. Za darmo na tym świecie to nawet w mordę nie chcą już dawać.

          Celne i prawdziwe.
        • chocolatemonster Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 26.01.14, 01:31
          10/10 szczegolnie z rada aby watkodajka postawila sie na miejscu meza.Ja bym z wscieklosci fruwala.
    • sanciasancia Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:29
      No to już wiesz, że mąż jest twardym zawodnikiem i nie należy go zdradzać.
      (Mam też wrażenie, że Triss byłaby z niego dumna.)
      • totorotot Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 12.03.14, 07:52
        Strasznie brakuje mi lajkow na forum.
    • iuscogens Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:33
      Może mąż przeczytał twój wcześniejszy wątek na ematce?? To by wyjaśniało jego poczucie zagrożenia i nieracjonalne zachowanie.
    • kkalipso Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:42
      Na koniec napisała do eksa maila, że jesteśmy szczesliwym
      > malzenstwem i jak mu nie wstyd umawiac sie na romantyczny weekend z mezatka i
      > ze ucierpia najbardziej na tym nasze dzieci.

      Jak ciota odpisał , brak mi słów odnośnie twojego problemu.
      • bergamotka77 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:48
        kkalipso
        co masz na mysli?
        Wlasnie wrocil do domu z usmiechem na ustach i wyznaniami milosci. Ale myslal ze ja z nim chatuje a tu zonk - to tylko ematka wink Sugeruje mi ze wklei tu na forum nasze rozmowy na Skype ktore sobie nielegalnie skopiowal to bedziecie "znac kontekst". Moze troche z nim flirtowalam ale tak zupelnie niegroznie. Wyslalam mu np. link do piosenki "My Slowianie" gdy rozmawialismy o muzyce i maz zasugerowal ze wyslalam mu gole cycki aby go nakrecic na siebie. Rozwalil mnie tym tokiem rozumowania.
        • jagienka75 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:51
          Sugeruje mi ze wklei tu na fo
          > rum nasze rozmowy na Skype ktore sobie nielegalnie skopiowal to bedziecie "znac
          > kontekst". Moze troche z nim flirtowalam ale tak zupelnie niegroznie.


          zamiast pie...ć głupoty na forum, weź się za naprawę swojego małżeństwa, jeśli jeszcze Ci na nim zależy.
          kryzysem śmierdzi na kilometr.
          • neffi79 Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:56
            mam wrazenie, że ten facet cierpi a ona sobie jaja robi i się tym świetnie bawi http://emots.yetihehe.com/3/sciana.gif
        • kota_marcowa Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:54
          Jak by mój facet "niewinnie" flirtował ze swoją ex, rozkminiał potencjalne spotkania i zastanawiał się czy jej się jeszcze podoba i czy coś do niego czuje i co będzie jak się po kryjomu spotkają, to bym mu nogi de powyrywała, a jeżeli "oczadzenie" by wystąpiło w stopniu takim jak u ciebie, spakowała walizkę.
          • kota_marcowa Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:57
            to bym mu nogi de

            Z d** oczywiście miało być.
        • kkalipso Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 21:59
          Tym bardziej powinien odpisać (jeśli już miał parcie na to ) jak chłop nie jak ciota , że wy tam podobno szczęśliwi i takie tam tylko krótko i na temat jak facet z facetem .
        • sanciasancia Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:08
          Niech wkleja, przydałoby się coś ciekawego do czytania na wieczór. Mam tylko nadzieję, że nie są po francusku.
          > Moze troche z nim flirtowalam ale tak zupelnie niegroznie. Wyslalam
          > mu np. link do piosenki "My Slowianie" gdy rozmawialismy o muzyce
          Wysłałaś, bo "My Słowianie" to prawdziwa uczta dla melomana? ROTFL
        • madzioreck Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 26.01.14, 21:32
          Pamiętam Twój poprzedni wątek. Nie wierzę, że istnieją takie idiotki, przepraszam. Nie trafia nic.
    • yeerba Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo i głupota 24.01.14, 22:06
      od początku wszystko to jakoś dziwnie rozegrałaś...

      1. kolega odzywa się po latach, więc mówisz mężowi od razu: a wiesz? Zdzisiek mnie wyłapał, pogadaliśmy, strasznie jestem ciekawa co tam u niego, chętnie bym go zobaczyła.
      2. Umawiasz się ze znajomymi i nie ma najmniejszego powodu, żebyś godziła się na kolację z eks - po prostu żeby nie kusić losu. Niby jesteś siebie pewna (choć nie jesteś), ale bardziej odpowiednim miejscem byłoby Twoje miasto i lunch.
      3. Nie taisz przed mężem, że tego i tego dnia spotkasz się ze Zdziśkiem na lunch w godzinach takich a takich, w miejscu X.

      Zachowanie męża sama sprowokowałaś. Jakieś niedomówienia, tajemnice, to co sobie facet miał pomyśleć? Zastanów się co Ty byś pomyślała, będąc na miejscu męża.

    • wuika Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:07
      Babo, ile Ci wszystkie prawie pisały, że przejrzyj na oczy, opędź się od miłości po latach, bo durniejesz po prostu? To masz, czego chciałaś. Facet może postąpił za bardzo, ale we właściwym kierunku.
    • belgijska.czekolada Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:49
      O rany, Kobieto, wysyłasz słodkie listy do eksa, umawiasz się z nim na romantyczny wieczór gdzieś w Europie,ukrywasz to przed mężem,jara to Ciebie na tyle mocno, żeby mąż zauważył, że coś jest na rzeczy, ale nie, nawet przez sekundę nie pomyślisz, że to Ty jesteś nie w porządku w tej sytuacji, tylko mąż, który w szoku i histerii zabrał Ci dokumenty i "zepsuł taki fajny weekend" czyt. fizycznie uniemożliwił zdradę. Mąż może i zaszalał, ale coś mi wygląda na to, że jesteście siebie warci, tak samo nieobliczalni i bezmyślni.
    • thegimel Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 22:55
      A ostrzegała ematka, żebyś się w to nie pakowała.
      • kota_marcowa Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:01
        Kto się założy, że autorka bzyknie się końcu z zagranicznym przystojniakiem? Wszak owoc zakazany smakuje w trójnasóbtongue_out
    • mruwa9 Newton sie klania, 24.01.14, 23:05
      a konkretnie jego III zasada dynamiki: jaka akcja, taka reakcja.
      Howgh.
      • kota_marcowa Re: Newton sie klania, 24.01.14, 23:18
        Im wyżej od kolana, tym opór maleje a napięcie rośnie. (prawo Ohma)
        • kota_marcowa Re: Newton sie klania, 24.01.14, 23:18
          tongue_out
        • paul_ina Re: Newton sie klania, 25.01.14, 06:25
          Hahaha, ile straciłam w LO nie wnikając w prawa fizyki big_grin
          • riki_i Re: Newton sie klania, 25.01.14, 09:47
            Ja znam takie prawo fizyki - Ciało raz puszczone, puszcza się dalej tongue_out
            • alpha.sierra Re: Newton sie klania, 12.03.14, 06:19
              Drugie prawo Ohma: Ciało rzucone na łoże traci na oporze wink.
    • buuenos Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:19
      ,,Milosci zycia" hehe Byl ktos kogo przez 7 lat uwazalam za MILOSC,co on w tym czasie kombinowal-lepiej nie wiedziec.Rozstalismy sie i nagle po 3 latach telefon.Akurat w moje urodziny,ze niby pamieta, a z czym mial problem podczas zwiazku,niewazne. Sentymentalny taki,jak teskni,jak dobrze bylo itd..I bedzie w moim miescie i cieszylby sie na spotkanie i w ogole i w szczegolesmile Ja poslalam kolesia na drzewo.nie powiem pikawa zaszalala,ale pomyslalam sobie co mi wazne. I tak ,obecny partner,kochany,,lojalny,cieply,madry,dowcipny,itd jest mi wazniejszy,niz kochas z przeszlosci.Czasami lepiej przeszlosc zostawic samej sobie.
      Szalenstwo twojego meza troche przeraza..Ale chyba nadszedl dla was czas przemyslec,zastanowic sie nad waszym zwiazkiem..Ty skora do odgrzewania starych romansow on furiat..
    • bri Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 24.01.14, 23:57
      Jak dzieci... Ile Wy lat jesteście razem? Dwa? wink
    • bri Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:06
      Niezależnie od tego, że mąż przegiął to jest ten moment, w którym dokonujesz wyboru - tamten koleś i niewiadoma jaka się z nim wiąże czy rodzina, którą stworzyłaś z mężem. Pamiętaj, że ten haj się wkrótce wypali, przemyśl czy to przypadkiem nie nostalgia za młodszymi latami, zastanów się, co Was czeka jeśli dojdzie do rozwodu. Później możesz już nie mieć szansy podejmować decyzji, będzie ona należała do kogoś innego.
    • riki_i Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 25.01.14, 00:12
      Walnęłaś tutaj takim stężeniem dramatyzmu wydarzeń, że aż zapachniało trollingiem, względnie odcinkiem dokumentu mydlanego w Polsacie.

      Jeśli mamy to przyjąć na wiarę jako prawdziwe zdarzenia, to niestety wychodzi z nich portret kobiety, którą trzeba trzymać w związku za twarz, żeby nie popłynęła z innym (a może zamknąć w haremie? big_grin). Mąż, mimo całej operetkowości jego zachowania, jawi się natomiast jako człek racjonalny i realistycznie oceniający Twoje stany uczuciowe. Z poprzedniego wątku w tej sprawie jaki założyłaś, jasno bowiem wynikało, że niczego tak bardzo nie pragniesz , niż aby ognisko namiętności buchnęło znowu z wielką siłą. A ten wyjazd... no cóż, był klasyczną podróżą z bzykankiem w tle. Jak się już podejmuje wysiłek takiej eskapady, to raczej nie po to, aby spędzić kurtuazyjną godzinkę przy kawie w Mc Donaldzie. Poza tym przecież on wkrótce będzie w Polsce! Tak Ci się śpieszyło? Wynika z tego jasno, że podkręcenie mailowe i skypowe było tak wielkie, że kisiel w pewnej części ciała nie dawał Ci już spokoju i postanowiłaś pewne nieuniknione wydarzenia przyspieszyć.

      Co dalej? On, jak rozumiem, niezależnie od wszystkiego i tak przybędzie do Polski, bo miał to wcześniej zaplanowane. Mąż o tym wie, bo przeczytał korespondencję do korzenia. No to teraz spodziewaj się totalnej kontroli i telefonów od męża co kwadrans w terminach tej wizyty. Być może nawet wykupi Ci znienacka jakąś wycieczkę do Egiptu w tym czasie big_grin , taki prezent big_grin big_grin big_grin cobyś przypadkiem nie spotkała się z dawnym ukochanym.

      Ps. Czy Ty nie jesteś przypadkiem spod znaku Wagi?
      • chocolatemonster Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 26.01.14, 01:22
        Ta 'waga' bardzo mnie zaintrygowala.masz jakas teorie!
        • riki_i Re: Miłość, zazdrość, szaleństwo 26.01.14, 13:31
          Nie, nie mam zadnej teorii. Po prostu kiedys ja bylem takim kochankiem, a tamta wersja bergamotki byla spod wagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka