Dodaj do ulubionych

problem z ubezpieczeniem dziecka.

31.01.14, 11:17
Witam. Mam wielki problem, zima za oknem a podczas wizyty do lekarza okazało się że moje 4letnie dziecko nie ma ubezpieczenia. Wizyta się odbyła ale mąż chcąc mieć jasną sytuację pobrał z zakładu pracy [gdzie pracuje od 8 lat bez przerwy] świstek potrzebny do NFZ i pojechał wyjaśnić sprawę. I tu pokazały się kolejne schody. Pierwsze dziecko jest nieubezpieczone od października 2013! a Drugie od 2007 roku ma wpisany drugi adres na karcie, podczas gdy recepty przez kilka lat są już wypisywane na adres 3ci.
Ale to nie koniec naszych problemów. Mężowi kazali w NFZ złożyć ponownie deklaracje o ubezpieczenie dla dzieci w zakładzie pracy, z samego rana się tam zjawił i okazało się że u nich się wszystko zgadza, nie mają podstaw do przyjęcia nowych deklaracji bo według nich dzieci są ubezpieczone itd. Wysyłają nas gdzieś wyżej.
Ktoś miał może podobną sytuację? Albo orientuje się jak załatwić tę sprawę?
Za oknem zima, ślisko. Nie chce trzymać dziecka w domu żeby nie myśleć co się może stać jak zdarzy się jakiś wypadek.
Z niecierpliwością czekam na jakieś podpowiedzi z waszej strony,
Zaniepokojona mama Amelii
Obserwuj wątek
    • irima2 Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 11:27
      Jak dziecko jest zgłoszone w zakładzie pracy ojca to jest ubezpieczone. W razie czego, jak system pokaże cos innego, składacie oświadczenie, że dziecko jest ubezpieczone i na tej podstawie lekarz musi Was przyjąć. Swoją drogą trzeba wyjaśnić sytuację, ale tu już nie pomogę.
    • slonko1335 Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 11:36
      Bujaliśmy się kilka miesięcy z ubezpieczeniem po zmianie adresu...skończyło się tym, że kadrowa męża wydrukowała mi potwierdzenia zgłoszenia do ubezpieczenia i wysłałam je skanem(można pocztą) do oddziału nfz i napisałam ,żeby soibe wyjasnili, po kolejnych 3 m-cach w końcu byliśmy w bazie jako ubezpieczeni...
      • madziullaczek Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 11:46
        o to chodzi że mąż był wczoraj w NFZ z wydrukowanym potwierdzeniem z wtorku i kazali na nowo w zakładzie pracy zgłosić dzieci do ubezpieczenia, wypełnić na nowo deklaracje, których zakład pracy przyjąć nie chce i nie może.
        • nitka111 Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 11:52
          madziullaczek napisała:

          > o to chodzi że mąż był wczoraj w NFZ z wydrukowanym potwierdzeniem z wtorku i k
          > azali na nowo w zakładzie pracy zgłosić dzieci do ubezpieczenia, wypełnić na no
          > wo deklaracje, których zakład pracy przyjąć nie chce i nie może.

          Chyba tylko nie chce. U mojego męża kadrowa sama zaproponowała, że to zrobi i stwierdziła przy tym, że to nie pierwszy przypadek bałaganu w NFZ i takie załatwienie sprawy jest najprostsze. od tej pory nie mamy problemu.
        • slonko1335 Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 12:08
          Jeżeli jest poprawnie wypełnione to wcale jej się nie dziwię, czy nfz uzasadnił czemu na nowo ma to zgłoszenie zrobić? Skoro każe poprawiać to coś chyba musi być nie tak a skoro jest nie tak w pracy muszą poprawić, zażądaj tego na piśmie...tylko nie wiem czy od nfz czy kadrowej bo nie wiem co męzowi powiedzieli w nfz. U nas zgłoszenie było prawidłowe i dlatego wysłałam do nfz i zostawiłam ich z tym problemem - musieli naprawić bałagan u siebie...
        • scher Jacy ludzie są bezradni... 31.01.14, 14:06
          madziullaczek napisała:

          > wypełnić na nowo deklaracje, których zakład pracy przyjąć nie chce i nie może.

          Poczty też nie odbiorą, jak im listonosz przyniesie? Pomyśl logicznie.
          • noemi29 Re: Jacy ludzie są bezradni... 31.01.14, 19:20
            Sher, jeśli kadrowa składała zcna do ZUS, to logiczne ze drugi raz nie ma sensu. Sprawdzić w zusie czy faktycznie zgłoszenie dotarło, jeśli tak, to burdel ma NFZ.
            • malgosiek2 Re: Jacy ludzie są bezradni... 31.01.14, 23:02
              Pracując w przychodni stwierdzam, że większy bałagan jest w Zusie.
              Bo, to ZUS przekazuje info o ubezpieczeniu NFZ.
    • 77kunda Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 14:56
      u nas nfz kazał pokazać sobie zaświadczenie że pracodawca odprowadza składki, zakład przesłała im formularz że składki na członków rodziny są odprowadzane i ubezpieczenie było w ciągu 2 dni. Tak w ogóle nfz ma bałagan bo u mnie jedno dziecko było ubezpieczone a drugie nie...
    • tuya Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 15:00
      Luz, dzieci maja zapewnione bezpłatne leczenie z automatu. Tzn. sprawę wyjaśnijcie oczywiście ale to naprawdę nie powód żeby dziecka na spacer nie wypuścić wink
    • kolteta Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 16:19
      Mój mąż dziecka nie zgłaszał w ogóle do ubezpieczenia a z usług lekarzy korzystamy normalnie na nfz. Wynika to z tego, że w przepisach jest zapis o tym, że do bezpłatnej opieki zdrowotnej mają między innymi osoby starsze, kobiety w ciąży i dzieci. Nigdy nie mieliśmy w związku z tym problemu mimo, że zameldowani jesteśmy w mieście A a mieszkamy i leczymy się w mieście na drugim końcu Polski.
      • malgosiek2 kolteta, wygląda to trochę inaczej niż się 31.01.14, 16:27
        wszystkim zdaje.
        Tu jest wszystko ładnie wytłumaczone i napisane.
        www.nfz-szczecin.pl/uprawnieni_do_swiadczen_dzieci.htm
        • kolteta Re: kolteta, wygląda to trochę inaczej niż się 31.01.14, 16:49
          My nie zgłaszaliśmy i od 7 lat nie miałam żadnych problemów. Teraz córka jest zgłoszona tylko do prywatnego ubezpieczenia w pracy u męża, do nfz-towskiego nadal nie.
          • malgosiek2 Re: kolteta, wygląda to trochę inaczej niż się 31.01.14, 16:54
            Nie pisałam o Was lecz o tym, że większość nie wnika jak to jest.
            Finansowanie świadczeń dla dzieci ubezpieczonych i nieubezpieczonych
            Rozróżnienie dzieci na ubezpieczone i nieubezpieczone jest ważne, ponieważ od tego zależy, z jakich środków finansowane jest leczenie. Przepisy stanowią bowiem, że opieka zdrowotna nad dzieckiem ubezpieczonym finansowana jest przez Narodowy Fundusz Zdrowia ze składek osób ubezpieczonych, natomiast za opiekę nad dzieckiem nieubezpieczonym także płaci Fundusz, ale z dotacji, którą otrzymuje z budżetu państwa.

    • guderianka Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 17:55
      BYło podobnie- kadrowej w pracy dałam nr faksu na który ma wysłać zgłoszenie syna do ubezpieczeń. Wysyłała dwa razy-skutecznie, dostałam z nfz pismo że wszystko się zgadza i jest ubezpieczony
    • dziennik-niecodziennik Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 19:26
      po pierwsze - jeśli NFZ ma wszystko OK, to jest OK. coś nawaliło w eWUŚiu i tyle.
      po drugie - jeśli dzieci sa wpisane na ubezpieczenie męża, to niech mąż wyciągnie od kadr albo od ZUSu zaswiadczenie o wpisaniu dziecka do ubezpieczenia i zabierajcie na wizyty.
      po trzecie - w Polsce dzieci są ubezpieczone państwowo odgórnie, wszystkie jak leci. mozesz spokojnie z dzieckiem wychodzic smile
    • foringee Re: problem z ubezpieczeniem dziecka. 31.01.14, 23:23
      Możecie jeszcze zadzwonić do zus na infolinię dopytać co oni mają u siebie zgłoszone na męża numerze pesel. Choć dodzwonić się do nich to masakra. Może być jakaś pomyłka w dacie zgłoszeń i już zus odrzuca takie zgłoszenie wcale nie sygnalizując, że jest złe, np dziecko było jeszcze ubezpieczone pod jednym rodzicem a już zgłosił je drugi rodzic. Albo kiedyś czytałam ze dawniej bodajże macierzyński przerywał tok zgłoszenia ubezpieczenia i po powrocie do pracy trzeba było dzieci od owa zgłaszać. Więc mogą to być jakieś "przerwy na łączach" mało zależne od was.
      Najlepiej niech mąż wyśle do NFZ wzięte z kadr zgłoszenia dzieci - zus zcna , plus pismo z prośbą o wyjaśnienia i telefonem do kadr wink. A z dzieckiem normalnie do lekarza można chodzić, mieć przy sobie kopię zus zcna dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka