18.04.14, 17:30
W wątku o prezencie ślubnym padł pomysł kupna lnianego obrusu. Kilka dziewczyn napisało, że mało kto używa obrusów, jedna nie zna nikogo używającego z młodego pokolenia, itd.

Zdębiałam. Naprawdę obrus na stole to coś staroświeckiego?
Nie myślę nawet o codziennych posiłkach na kuchennym stole (tu to mało praktyczne i sama mam podkładki pod talerze), ale na stole w pokoju, w którym przyjmuje się gości? Na przykład wydając obiad na eleganckiej zastawie, czego używacie? Bambusowych podkładek?

Mam wiele obrusów, stół po przodkach rozkładany do 4 metrów i nawet jeden lniany obrus sama uszyłam, żeby mieć w jednym kawałku (koszmar z praniem i suszeniem, ale wygląda świetnie).

Czy obrusy, serwety, itp. są już passe?
Obserwuj wątek
    • vilez Re: Obrusy 18.04.14, 17:34
      Ja nie używam obrusów. Używam podkładek- bambusowych, materiałowych, no różnych.
      • dorcia1234 Re: Obrusy 18.04.14, 17:40
        mam, używam
        nawet zakupiłam śnieżnobiałe w celu używania
        • jan.kran Re: Obrusy 19.04.14, 17:42
          Ja nie mam stołu ergo nie mam obrusa.
          A posiadanie obrusów , krochmalonych , wyprasowanych owszem pamiętam to było chyba w innym wcielwnie kiedy byłam Hausfrau und Mutter a teraz jestem wolna i szcześliwa.Normlnie anarchizm i abnegacja ale na to trzeba zapracowacsmile))
          • jan.kran Re: Obrusy 19.04.14, 17:47
            Jakbym miała stół to bym używala firmy DUNI jednorazowe.Rosa ma rację , ja jak miałam kryzys w DE bo nie dałam rady wyprasować a przedtem wykrochmalić z niemowlęciem na ręku to się takowymi ratowałam i żadna niemeicka sasiadka nawet nosa nie skrzywiłatongue_outPP
    • oqoq74 Re: Obrusy 18.04.14, 17:43
      Mam obrusy lniane, gładkie i haftowane przez moją babcię . Także jakieś sztuczne dziadostwo.
      W sumie używam ich w czasie świąt, uroczystości, czy też gdy zapraszam gości.

      W zwykły dzień obrus mi przeszkadza. Ale w święta, czy podczas uroczystego obiadu nie wyobrażam sobie jeść na podkładkach. Takie dziwactwo.
      • mejerewa Re: Obrusy 18.04.14, 17:49
        Dziwactwo albo moda lub nowoczesność.
        Kiedyś obrus musiał być na stole w eleganckim domu, tak jak w dobrej restauracji. Teraz rzadziej się spotyka, sama na co dzień nie używam, bo to mało praktyczne, ale gdy mam gości albo sami jemy posiłek w pokoju "z okazji" to jednak obrus musi być.
        To także ochrona stołu, bo fornirowany zabytkowy stół łatwo zniszczyć chlapiąc zupą czy winem.
        • kol.3 Re: Obrusy 20.04.14, 10:36
          Teraz też obrus musi być w dobrej restauracji. I to mocno krochmalony i śnieżnobiały. Żaden syntetyk.
    • rosapulchra-0 Re: Obrusy 18.04.14, 17:47
      Gdy już naprawdę muszę, to kupuję jednorazowe obrusy. I mam święty spokój. Nie należę do młodego pokolenia.
      • mejerewa Re: Obrusy 18.04.14, 17:50
        Jednorazowy? Papierowy?
        Kiedy skoro musi byś, to znaczy że ważna okazja, a wtedy powinien właśnie być dobry, ładny, elegancki, itp.
        • luxfera1 Re: Obrusy 18.04.14, 18:01
          Mam całe stosy obrusów.Jednych uzywam w jadalni,są okrągłe,przeróżne w tym i kolorowe trudne do prania.Inne czekają aż sie dorobie kiedyś prostokątnego stołu,zakupione dla piękności. Z obrusami jestem obeznana gdyż własnoręcznie piorę obrusy restauracyjne.Nie pozwalam nikomu ich tknąć.Kocham obrusy zwłaszcza szydełkowe,haftowane,mam prawdziwe perełki w tym zakupione w zaprzyjaźnionej szmaciarni za grosze.
          • anika772 Re: Obrusy 18.04.14, 21:09
            Luxfera, zdradź mi proszę jak je odplamiasz, masz zapewne doświadczenie jako właścicielka restauracji.
            Lubię lniane obrusy i niestety niektóre plamy nie chcą zejść. Te plamoodporne są paskudne, ale spierają się wyśmienicie...
            • luxfera1 Odplamianie 18.04.14, 22:23
              Kolorowe zwykle wystarczy spryskac amwayowskim odplamiaczem,lub natrzec mydełkiem becker,białe bawełniane,lniane i dymkowe piorę z dodatkiem ACE,bywa ze musze polać bezposrednio plamę.Haftowane kolorowe/takie w stylu folk na takież imprezy/pieczołowicie odplamiam miejscowo patyczkiem do uszu nasączonym Ace.Sztuczne tzw plamoodporne do uzywania masowego piorę w 40 stopniach z dodatkiem Ace,sporadycznie traktuję na nich plamy szczególnie,zwykle wszystko sie spiera.
              • anika772 Re: Odplamianie 18.04.14, 22:26
                Dziękujęsmile
                • menodo Re: Odplamianie 18.04.14, 22:33
                  Ja też dziękuję, bo mam świra na punkcie obrusów smile
                • arwena_11 Re: Odplamianie 19.04.14, 18:58
                  świetnie plamy spiera się mydełkiem dr Reinera naszej rodzimej polleny. Schodzą smary,czerwone wino, buraki, w sumie jeszcze nie spotkałam plamy jaka by nie zeszła


                  Marta
                  Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
                  DZIECI ROCZNIK 2000
                  • malajkat7 [...] 25.03.15, 22:22
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rosapulchra-0 Re: Obrusy 18.04.14, 18:26
          Jednorazowy jest dobry, ładny i elegancki. Zapewniam cię.
        • menodo Re: Obrusy 18.04.14, 22:27
          > Jednorazowy? Papierowy?"

          big_grin
      • morticia50 Re: Obrusy 18.04.14, 17:57
        mam wyłacznie lniane obrusy szyte na zamówienie,bo mam dlugi 6 m stół.są haftowane np.różami z aplikacjami albo mereżką.to jest wersja na imprezy i stół w jadalni.białe ,kremowe,zielone.inna wersja to obrusy hmm właściwie brukselskie koronkiwink przywiezione z Belgii.
        na co dzień w kuchni podkładki i goły drewniany olejowany stół.
    • ophelia78 Re: Obrusy 18.04.14, 17:59
      Eleganckich używam od wielkiego dzwonu (typu wigilia). Na co dzień nie, choć przyznaję, ze okrągły stół z jakimś fajnum kolorowym obrusem wydaje mi się czymś ciepłym, domowym...

      Natomiast dla mnie ELEGANCKI LNIANY to oksymoron. Sory, ale coś co jest z lnu, nie ma prawa być eleganckie. Bo zawsze, ale to zawsze, będzie co najmniej niedoprasowane. Nigdy nie pojmę jak można kupić np. marynarkę czy spódnice z lnu... wylgada jak psu z gardła wyjęta po 2 minutach noszenia.
      • morticia50 Re: Obrusy 18.04.14, 18:06
        pudło.są eleganckie .po praniu zawożę je do magla.są idealnie gładkiewink
        • aandzia43 Re: Obrusy 18.04.14, 18:26
          Tylko do magla. Prasowanie w domu do orka na ugorze.
      • oqoq74 Re: Obrusy 18.04.14, 18:06
        Można wyprasować lniany obrus tak, że nie ma żadnych zagnieceń. Choć wymaga to wprawy.
      • anika772 Re: Obrusy 18.04.14, 22:37
        To z czego uszyte są Twoje eleganckie obrusy na Wigilię?
        Moje "lniane" są najczęściej jakąś mieszanką, z bawełną, niekiedy nawet i z poliestrem. To znacznie ułatwia sprawę prasowania, bo faktycznie 100% lnu to jest wyzwanie.
      • jolunia01 Re: Obrusy 20.04.14, 20:15
        ophelia78 napisała:

        > Eleganckich używam od wielkiego dzwonu....

        Eleganckich, czyli jakich? - w kontekście poniższego:

        > ... dla mnie ELEGANCKI LNIANY to oksymoron. Sory, ale coś co jest z lnu,
        > nie ma prawa być eleganckie.

        Nie masz pojęcia o lnianych tkaninach. O elegancji raczej też.

        > Bo zawsze, ale to zawsze, będzie co najmniej niedoprasowane.

        O prasowaniu również nie masz pojęcia.
        Mam lniane adamaszkowe obrusy i zapewniam cię, że dadzą się wyprasować do lśniącej gładkości. I ni są pogniecione ani po 2, ani po 20 minutach, ani nawet po kilku godzinach.
    • mid.week Re: Obrusy 18.04.14, 18:02
      dla mnie tak też jest elegancko:

      https://wnetrza.beds.pl/wp-content/uploads/2013/12/christmas-table-decor-interior.jpg


      https://1.bp.blogspot.com/-mAHnViPtvwE/UDjTHHJcxfI/AAAAAAAAAMg/7-EZwEMYXVo/s640/sXjx8EpPtr67cPqQDfhtDE3YIL9G1VEN_display.jpg
    • awidyna Re: Obrusy 18.04.14, 18:03
      Od święta i uroczystych obiadów oraz kolacji tak. Na co dzień mam taki pasek o szerokości 40cm przez całą długość stołu. Wygodnie bo dziecko nie ściągnie a obrusem jest zafascynowana.
    • shumi-mi-las Re: Obrusy 18.04.14, 18:07
      Mam trzy eleganckie obrusy. Uzywam na wigilie, ksiedza po koledzie i imprezy z mama i babcia. Dla nich brak obrusa to zgrozawink
      Na codzhen wole podkladki. Fajnie dobrane zdobia stol.
    • aandzia43 Re: Obrusy 18.04.14, 18:10
      Ja ci nie powiem, co teraz jest passe młodym pokoleniu a co nie, bo jestem ze starszego pokolenia. Ja obrusy lubię, mam kilka lnianych gładkich, wyszywanych, białych i w kwiatki i używam do obiadów odświętnych i świątecznych. Ale ja w ogóle lubię tkaniny. W dni powszednie spożywam bez obrusów na drewnianym stole kuchennym.
    • jematkajakichmalo Re: Obrusy 18.04.14, 18:20
      Mam obecnie 2 obrusy jeden na wersje nierozloznego stolu i drugi na rozlozony.
      Ten mniejszy jest lniany, ten drugi nie wiem nawet z czego, ale bardzo elegancki. Obydwa robione na zamowienie.

      Obrusy klade jak przychodza goscie albo jak cos sami swietujemy.
      Prasuje je dopiero po rozlozeniu, na stole.

      Nie wyobrazam sobie polozyc pod super zastawe jednorazowego badziewia, to juz nawet na stol ogrodowy mam lepsze smile
    • aquella Re: Obrusy 18.04.14, 18:24
      ja mam schemat wdrukowany z obrusem na stole ( goszczącym, a stoły pokazane są ładne i owszem jadnak dla mnie łyse), obrusy haftowane we wzory krzyżykowe jeszcze sprzed wojny ( które zachowałam po babci) produkowała mi siostra, od sąsiadki mam obrus szydełkowy oprócz tego trochę cepeliowskich i z zagranicznych podróży ( np. Meksyk)
      Nie potrafię gościć ludzi przy stole bez obrusa
    • lady-z-gaga Re: Obrusy 18.04.14, 20:48
      Obrusy używam kilka razy w roku, gdy goscie przychodzą. Nie jestem dość nowoczesna, aby urządzać imieniny albo święta na gołym stole wink
      Na co dzień jemy w kuchni, na podkładkach.
      Młode pokolenie czyli moja córka kocha tkaniny i obrus leży u niej na stole na co dzień, oczywiście nie "tradycyjny" i nie biały, ale dobrany do wystroju mieszkania.
    • jak_matrioszka Re: Obrusy 18.04.14, 22:56
      Mam stol drewniany i bardzo mi sie podoba "nagi", ale na wieksze okazje mam obrusy. Najpraktyczniejsze sa takie nieprzyjmujace plynow, ale lnianym haftowanym rekodzielem bym nie pogardzila smile
    • giokonda.it Re: Obrusy 18.04.14, 23:12
      Uważam, że tkaniny robią klimat domu/ mieszkania, więc obrusy oczywiście mam i leżą na stole codziennie. Podkładki uznaję tylko w kuchni. Obrusy lubię jednobarwne, ale na wierzch kładę okrągłe serwetki z H&Y. Nie jest to pewnie nowoczesne, ale nam się podobasmile
    • kikki123 Re: Obrusy 18.04.14, 23:42
      Bardzo lubię obrusy. U siebie w domu i u innych. Lniane, haftowane, gładkie, wzorzyste, jednolite i kolorowe. I lubię je rozkładać, zmieniać, trzepać, rozwieszać mokre. I obserwować kobiety, które tym rozkładaniem, zmienianiem, trzepaniem i rozwieszaniem są zajęte. Lubię też zapach wnętrza szaf i komód w których obrusy są przechowywane. Tak samo mam z pościelą. Teraz widzę, że powinnam się wpisać w wątku o dziwactwach wink
    • capa_negra Re: Obrusy 18.04.14, 23:48
      Mam piękny stół w jadalni i żal mi go przykrywać na co dzień.
      Mam też pełną szufladę rożnych obrusów, różnego rodzaju od prostych gładkich, po ręcznie haftowane w tym lniane .
      Nie wyobrażam sobie świąt czy rodzinnych uroczystości bez porządnego obrusu.
      Zdarza mi się kupić nowy obrus bo chce podkreślić wyjątkowość uroczystości.

      Kuchennego stołu przy którym jemy codzienne posiłki nie przykrywam niczym.
      • ponis1990 Re: Obrusy 19.04.14, 00:08
        Na codzień wolę puściutki stółsmile Nie trawię obrusów, serweteczek, nawet zasłon w domu nie mam tylko rolety (choć firanki i owszemsmile Ale na święta czy uroczystości jak dla mnie obrus musi być.
    • truscaveczka Re: Obrusy 19.04.14, 06:26
      Używam obrusa "na gości". I mam jeden adamaszkowy po mojej praprababci, z wyszytym monogramem i w ogóle ach <3 Ale mi go szkoda używać, leży sobie, co jakiś czas wietrzę i podziwiam.
      Ale ja jestem z tych, którzy lubią firanki, dywany i nie rozumieją pseudonowoczesnego wystroju wnętrz, zasadzającego się na zimnie, pustce i echu tongue_out
      • iwonadan1 Re: Obrusy 19.04.14, 07:49
        Ja też z gatunku "obrusowych". Zawsze leży na stole w jadalni obrus haftowany przez babcie, mamę lub samodzielnie. Ale perełką jest obrus, który moja babcia wyhaftowała dla swojej siostry wyjeżdżającej tuz po pierwszej wojnie z mężem do Stanów. Haftowany był na szarym płótnie lnianym, ręcznie tkanym. Wzór stanowią duże piękne kwiaty. Obrus trafił do mnie, gdy cioteczna babcia zmarła, a jej córka przeprowadzała sie do domu opieki. Używam go na wielkie okazje. Po tak wieloletnim używaniu jest bardzo delikatny, jaśniutki i wyglada bardzo szlachetnie.
    • eo_n Re: Obrusy 19.04.14, 08:19
      Używam. I obrusów. I mniejszych serwet. Podkładek sporadycznie - wg mnie gorzej wyglądają.
    • koronka2012 Re: Obrusy 19.04.14, 18:48
      Rzadko używam obrusów, mam stół, który dobrze wygląda bez, albo z serwetą pośrodku.
      Obrusy mam lniane, nie uznaję plamoodpornego czy sztucznokoronkowego syfu.
      Dla mnie lniany obrus z mereżką to "must have" w domu.
    • solejrolia Re: Obrusy 19.04.14, 20:56
      Od czasu do czasu rozkładam- jak sa goście, bo jakoś tak łyso, gdy stawiam ładną zastawę na gołym stole. Ale nie mam jakiś bardzo ozdobnych, czy eleganckich obrusów. Raczej takie swojskie, szyte pod wymiar z tkaniny z Ikea, albo w biało-niebieską krateczkę- te pamietają jeszcze akademik.
      Żadne tam nieprzyjmujące plam z ryneczku (bleee) .
    • agni71 Re: Obrusy 19.04.14, 22:48
      O, ciekawy wątek, jak to obyczaje sie zmieniają smile

      Ja jestem z frakcji obrusowej, aczkolwiek, nie odrzucam wersji bezobrusowej, ale tylko gdybym miała inny stół (mam fornirowany i on ładnie wyglądabez obrusa, ale szybko by sie zniszczył).

      Najbardziej lubię obrusy lniane, na drugim miejscu bawełniane. Nie prasuję w domu, oddaje do magla, ale zakazuję krochmalenia lub prosze o tylko bardzo lekki krochmal.

      Lubię ciekawe obrusy (i inne tego typu rzeczy: serwety, bieżniki, zazdrostki) charakterystyczne dla różnych regionów Polski. Moim najpiękniejszym w tej chwili obrusem jest chyba obrus z haftami kaszubskimi, cos w tym stylu:

      https://sklep.mypoland.com.pl/97-734-mediumItem/obrus-w-kolorach-blekitu.jpg

      https://sklep.mypoland.com.pl/92-783-mediumItem/obrus.jpg

      Mój ostatni nabytek to serweta z haftem huculskim, cos w tym stylu tylko wzór na mojej jest bardziej geometryczny:

      https://www.lemko.org/art/monczak/hafty012s.jpg
      • eo_n Re: Obrusy 19.04.14, 23:03
        agni71, piękne masz te obrusy smile

        Też lubię haftowane, ale póki co nie udało mi się kupić (na pchlim targu mi sprzatnięto sprzed nosa sad , a w Cepelii kosztował 500 - za dużo).

        Mam za to cudowny robiony na szydełku obrus przez jedną z moich pracioteczek smile I kilka lnianych. Większość też od mamy czy od teściowej, więc swoje lata mają, ale są bardzo ładne oraz jeden z Jysku chyba.

        A swojskie krateczki też lubię - na co dzień smile Bardzo sympatyczne są.
        • andaba Re: Obrusy 19.04.14, 23:33
          Mam obrusy, także haftowane (własnoręcznie, nawet nie wiedziałam, że takie się kupuje), ale używam tylko od święta. Najczęściej zresztą takie niełapiące plam i niewymagające krochmalenia.

          Ale fakt, lnianego obrusu bym nie chciała w prezencie, mam pół szafy, a używam raz na rok.
    • buuenos Re: Obrusy 25.03.15, 22:39
      mam rozne,lniane,haftowane,szydelkowane.kupuje na targach staroci i ciesze oko jak podziwiam je na dlugim, drewnianym stole.bamusowych podkladek uzywam na stole na tarasie.
    • werualta Re: Obrusy 25.03.15, 22:53
      mam obrusy, serwety i serwetki , uwielbiam szczególnie te koronkowe, ale ja nie młode pokolenie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka