Dodaj do ulubionych

5000 dochodu 4 osoby ***

22.05.14, 15:02
No to rozpiszcie na co wydajecie.

U nas dla 4 osób (dzieci gimnazjalne) jest na styk. Odłożę 500 zł ale nie wydaje tego na wczasy. Za 4500 żyjemy skromnie, bez szaleństw. Jak ktoś z tego jeździ na wczasy za 7-8 tysięcy???
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:07
      Odłożę 500 zł ale nie wydaj > e tego na wczasy." To zacznij, przynajmniej spróbuj.
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:11
        musiałabym odłozyc 500 zł na czarna godzine i 500 zł na wczasy. Nie mam z czego sad
        • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:54
          A nie możesz tego połączyć? Przecież w razie "czarnej godziny" możesz zrezygnować z wyjazdu. No i jak już odłożysz to przecież nie musisz wydawać absolutnie wszystkiego na te wakacje? Jakiś margines zostawić i znów dokładać?
          • uszatek67 eo_n 22.05.14, 17:23
            Czy to ty zmieniłaś jakiś czas temu pracę na lepiej płatną i jesteś filologiem czy mylę nick?
            • eo_n Re: eo_n 22.05.14, 18:08
              Nie zmieniałam pracy, ale jestem filologiem. To mylisz czy nie? smile
              • uszatek67 Re: eo_n 22.05.14, 18:18
                Chyba nie mylę. Z tego co tu piszesz zmieniłaś pracę na lepiej płatną po urodzeniu córki i po 15 latach pracy, której miałaś dość. Teraz piszesz że masz małą córkę. Zrozumiałam że dużo zarabiasz a teraz piszesz że macie z mężem 5000 zł RAZEM. Żaden przytyk, akurat pamiętałam wątek o wypaleniu zawodowym i sobie przypomniałam. Też jestem filologiem, zarabiam około 2500 i chętnie zmieniłabym pracę na lepiej płatną.

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,150292635,150293820,Re_Wypalenie_zawodowe_juz_mam_dosc.html
                • eo_n Re: eo_n 22.05.14, 18:25
                  A tak, to ja smile Ale że to już lat minęło, to zmyliło mnie to "niedawno". I ja nie tyle zmieniłam pracę, co sposób pracowania. Wolałabym nie wchodzić w szczegóły. Przedtem prowadziłam firmę i pracowałam po 12-14 h na dobę. Teraz trochę bimbam sobie i robię zlecenia plus pozbyłam się tego, co mi ciążyło. Zostało to, co uważam, że jest ok. Trochę to moja zasługa, trochę dobrego Losu smile
                  A nieporozumienie może wynikać z tego, że dla mnie te pieniądze są wystarczające. Bardziej teraz cenię spokój i czas, jaki mam na dom, rodzinę... Czyli jestem zadowolona ze swoich dochodów, co pewnie jakoś czasem się odbija w wypowiedziach.
                  • uszatek67 Re: eo_n 22.05.14, 18:34
                    ok
                    Myślałam że zarabiasz z 10 000 sama wink

                    smile
                    • eo_n Re: eo_n 22.05.14, 18:38
                      To już wiadomo skąd się bierze mityczna e-mama wink Każda sobie coś tam dopowie - a efekty, jw. big_grin
                      (I bynajmniej nie twierdzę, że nie ma tu pań zarabiających po 10 tys. i więcej na rękę)
    • naomi19 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:12
      ile wydajesz na oplaty? powiedzmy 1800
      zostaje 3200
      oszczednosci 500, ew. nagle wypadki
      zostaje 2700
      zycie 2000
      zostaje 700zł
      700zł razy 12 miesięcy = 8400zł
      za 8400 nie potrafisz wyjechać na wczasy?
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:17
        a gdzie ubrania, podręczniki, buty, kosmetyki, wyjście do kina, na basen?
        gdzie bilety miesieczne, benzyna, ubezpieczenie?
        • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 00:57
          uszatek67 napisała:

          > a gdzie ubrania, podręczniki, buty, kosmetyki, wyjście do kina, na basen?
          > gdzie bilety miesieczne, benzyna, ubezpieczenie?
          Dramatyzujesz. Chodzicie do szkół i pracy na piechotę i , wzorem dawnych chłopów zmierzających do kościoła, buty wkladacie na nogi tuż przed dojściem do szkoły/pracy. W zimie możecie ewntualnie chodzić w kaloszach - chyba drogie nie są wink. W tej sytuacji to i samochód pewnie niepotrzebny więc zaoszczędzicie też na ubezpieczniu, a nie tylko na bezynie i komunikacji. W kinach same kapitalistyczne filmy więc nie warto oglądać. A na basenie woda brudna i pewnie zimna więc nie warto pływać. Odbijecie sobie podczas tygodnia wakacji raz na 2 lata. Książek też nie kupujcie żadnych (najwyżej chłopaki trochę pał nałapią), ale koniecznie musicie pojechać na "fajne zagraniczne wczasy", cokolwiek by to oznaczało wink)
        • nowi-jka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:36
          uszatek ile tych podręczników w ciagu roku kupujesz?
          o jakich ubezpieczeniach mówisz co to tak rujnuja budzet
          no i cos za cos ja rzadko chodze do kina, mało kupuje ciuchów i dzięki temu mam na wakacje

          ja mam małe dzieci wiec biletów nei potrzebuja ale przedszkole kosztuje chyab wiecej niz bilet miesieczny no i jak juz ci wspomniałam mam niemały kredyt mieszkaniowy
          moze jezdzcie co drugi rok za wspomniane przez ciebie 7-8 tys a co drugi gdzies w kraju taniej wtedy oszczednosci będą równomiernie na czarna godzine i na korzystanie z zycia.
          500zł oszczednosci co miesiac to nie tak mało
      • misterni A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 15:17
        dzieci, podręczniki, jakieś wyjście do kina, teatru, wycieczki szkolne?
        • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 15:21
          Właśnie to napisałam smile

          dlatego te 700 zł mam własnie na to a nie na wczasy
          • naomi19 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 16:07
            przejadasz 2000zł miesięcznie?
            jesli tak, to rzeczywiscie niewiele da sie zrobic...
            • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 16:56
              2 nastoletnich chłopaków może dużo zjeść, łącznie z obiadami poza szkołą wydaję na jedzenie 1700 zł
              • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 20:38
                A sama gotujesz, czy kupujesz gotowce? Synowie dostają drugie śniadanie z domu czy kupują w sklepiku?

                1700zł to dużo kasy. Dzisiaj z ciekawości policzyłam ile kosztował obiad, który zjedliśmy i będziemy jeść jutro: 20 zł. Powiedzmy, że wy to zjecie jednego dnia (bo dorastający chłopcy). Obiad z mięsem z indyka, furą warzyw i brązowym ryżem.

                20zł x 30 dni = 600zł na pełnowartościowe i zdrowe obiady. Śniadania i kolacje są tańsze, powiedzmy, że w sumie też kosztują 600 zł miesięcznie. Czyli 1200zł na jedzenie.

                Ja się ostatnio przerzuciłam na własnoręcznie robione mięsa do chleba zamiast wędlin, bo coraz częściej zdarzało się, że ja lub córka reagowałyśmy wysypkami: okazuje się, że za 20 zł można mieć kilogram dobrej i zdrowej (no, zdrowszej niż kupna) wędliny, a zajmuje mi to jakieś 10-15min raz w tygodniu (tyle trwa przygotowanie marynaty do mięs i włączenie piekarnika/przygotowanie garnka do gotowania na parze).

                • naomi19 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 20:50
                  zgadza się, zdrowe jedzenie jest albo koszmarnie drogie- tu nawet 5 tysięcy by nie starczyło albo duzo tansze od gotowania z gotowego syfu
                  kupując mięsa, warzywa i owoce plus przyprawy wyżywienie nie jest wcale takie drogie
                • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:00
                  Oczywiście sama gotuję w domu a dzieci biorą kanapki do szkoły i sok przelewany z dużej butelki. Naprawdę jemy skromnie i normalnie, nie chodzimy do restauracji częściej niż 3 razy w roku. Obiady też gotuję za 20 zł dla nas 4. Do tego warzywa i owoce, jogurt, czasami słodycze.

                  Kino raz na 2 miesiące. Czasem basen. czasem pizza ale taka niedroga.
                  • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:04
                    Jeśli gotujesz sama od zera, bez drogich półproduktów, to zrewiduj co, za ile i gdzie kupujesz, bo z 1700zł naprawdę można coś obciąć bez ograniczania jakości.
                    • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:05
                      Kupuję w tańszych sklepach, ale przeanalizuję wydatki smile
                    • triss_merigold6 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:08
                      Nastolatki, zwłaszcza męskie, jedzą dużo. Jedzą, wyrastają z ciuchów i butów błyskawicznie i naprawdę nie bardzo widzę możliwość zredukowania wydatków na żywność. Zwłaszcza jeśli oboje z mężem pracują i nie mają czasu na tanie pracochłonne gotowanie.
                      • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:24
                        Ja pracuję - jestem w pracy (optymistycznie) od 8.30 do 17 (plus pół godziny na dojazd), w praktyce często pracuję wieczorami, albo idę do pracy wcześniej, albo wracam później. Gotuję sama, bo mąż poza herbatą, kanapką i jajecznicą nie zrobi w kuchni nic (no, posprząta). I jakoś daję radę wyżywić rodzinę ze specyficznymi wymaganiami żywieniowymi, przy których jakiekolwiek półprodukty i oszustwa nie wchodzą w grę - bez siedzenia w kuchni więcej niż godzinę. Aktualnie wymiękłam, bo jestem leżąca - dzisiaj obiad na 2 dni ugotowała mi przyjaciółka w ramach nawiedzenia chorych, za 20zł (w tej cenie zakupy świeże + przyprawy + olej + prąd), przygotowanie wszystkiego zajęło jej w sumie 40 min (posiekała warzywa, wyrobiła masę na kotleciki i je usmażyła, przygotowała sos).
                        • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:29
                          Ps. Zauważ, że podwoiłam moje wydatki (czyli 2+ 12-nastolatkatka), uwzględniając, że chłopcy autorki jedzą więcej.
                        • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:16
                          Mam pewne podejrzenia, że takie omawiane kotleciki , teoretycznie przeznaczone na 2 obiady, to dwojka nastoletnich facetów jest w stanie wsunąć na 1 posiedzeniu...
                          • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:22
                            I to napisałam - u nas 20 zł na dwa dni, u nich na jeden - 20 zł x 30 dni daje 600 zł miesięcznie. Tyle samo na śniadania i kolacje (te są łatwiejsze i tańsze), a nawet trochę więcej - i tak nie wychodzi 1700zł.
                            • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:26
                              klamkas napisała:

                              > I to napisałam - u nas 20 zł na dwa dni, u nich na jeden
                              U nich na 1 dla chłopaków. Policz jeszcze obiad dla rodziców wink
                              • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:39
                                Serio - zbilansowana dieta nastolatka nie wymaga pożerania 0,5 kg mięcha dziennie. Część tego można zamienić na białka roślinne i zdrowe tłuszcze i będzie dobrze, ale to też kwestia nawyków - jak ktoś jest nauczony wcinać 1kg mięsa i 1 kg ziemniaków, to "normalna" porcja białka + zdrowy olej do warzyw go nie zadowoli. Ale to jest do przepracowania. Gwarantuję ci, że naszym dwudniowym obiadem trójosobowym naje się jednego dnia 2 nastolatków i ich rodzice, o ile żywią się normalnie, a nie dietą milion kalorii na dobę.

                                Co do reszty wydatków - dałam nasze średnie wyliczenie miesięczne gdzieś tutaj: również sumę jedzenie (dla naszej trójki i 3 zwierząt) + chemia (wyliczenie zrobione na świeżo na podstawie wyciągu z konta, dzisiaj, na potrzeby wątku - jutro może się pokuszę o jakieś statystyki roczne, akurat mam czas, a zaciekawiło mnie to).
                                • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 01:56
                                  Kiedyś znajoma żaliła się jak to po powrocie z jakiegoś treningu 16-latek wymiatał zawartość lodówki: kotlety na dzień następny (w zamyśle dla 3 osób), litr mleka , pół bochenka chleba i z pół kilo pomidorów za jednym zamachem. Nie był to zawodnik sumo wink. Powodowało to w domu ciągłe konflity, bo ojciec się wkurzał, że ciągle robi zakupy i gotuje, a nie ma nic do jedzenia. Jako że opowieści o podobnych wyczynach żarłoczności powtarzają się wśród znajomych rodziców mających nastolatki płci męskiej - chyba coś musi w tym być.
                                  ----
                                  Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
                                  • burina Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 02:33
                                    Też miałam w domu tak jedzącego nastolatka i mimo, że zwiększony apetyt to normalna oznaka dojrzewania, to nie polecam traktowania wciągania za jednym zamachem bochenka chleba i litra mleka za coś normalnego. Po pierwsze to należy dzieciaka dobrze przebadać: tak, tak, tarczyca, trzustka. Po drugie, to może być objaw nieprzyswajania/nietrawienia jakichś składików. Po trzecie ilość może być próbą nadrabiania jakości.
                                    Ja niestety stałam się taka mądra dopiero, jak mój najadający się po kokardkę nastolatek dorobił się nadżerki przełyku (bo zwieracze żołądka przestały się domykać).
                                • memphis90 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 16:44
                                  > Serio - zbilansowana dieta nastolatka nie wymaga pożerania 0,5 kg mięcha dzienn
                                  > ie.
                                  Aha, ale wspomniane kotleciki to pewnie z 0.5kg mięsa (ok. 12zł/porcja) - na cztery osoby na dwa dni to 60g mięsa na osobę... Dość kiepsko.
                            • claudel6 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 23:53
                              ale wy jecie tylko obiady? jak chłopy pańszczyzniane? a gdzie śniadanaia, lunche, kolacje? gdzie napoje, przegryzki, używki (herbata, kawa, alkohol)? pijecie tylko wode z kranu?
                              • claudel6 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 23:54
                                ja więcej wydaję na owoce sezonowe niz Ty na obiad dla całej rodziny. btw, owoców rodzinie nie kupujesz?
                              • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 24.05.14, 17:18
                                claudel6 napisała:

                                > ale wy jecie tylko obiady? jak chłopy pańszczyzniane? a gdzie śniadanaia, lunc
                                > he, kolacje? gdzie napoje, przegryzki, używki (herbata, kawa, alkohol)? pijecie
                                > tylko wode z kranu?


                                Najwyraźniej tak
                • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:24
                  klamkas napisała:
                  > 20zł x 30 dni = 600zł na pełnowartościowe i zdrowe obiady. Śniadania i kolacje
                  > są tańsze, powiedzmy, że w sumie też kosztują 600 zł miesięcznie. Czyli 1200zł
                  > na jedzenie.
                  Ja mam wrażenie, że w tych wszystkich wyliczeniach występują opłaty tudzież jedzenie, a niekoniecznie drobna "chemia domowa" kupowana przy okazji - typu proszki do prania, dezodoranty, szampony, mydła , pasty do zębów czy środki do mycia naczyń. Osobiście nie chce mi się liczyć tych wydatków oddzielnie od żywnościowych, bo musiałabym pracowicie wyłuskiwać kwoty z paragonów. A wcale tak mało na to nie wychodzi.
                • 5justi do klamkas 23.05.14, 13:27
                  Klamkas podaj przepis na opisane przez ciebie domowe wyroby.
                  Zaciekawilas mniesmile
                • memphis90 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 16:37
                  Jakoś tego nie widzę. 1200zł na wyżywienie 4 osób, w tym 3 chłopów - i to żywienie zdrowe, z furą warzyw i owoców, dobrymi wędlinami, porządnym mięsem itd? IMO nie da się. Prowadziłam już kuchnię za 1200zł/m-c (dwie osoby dorosłe, dwa maluchy) i np. owoce i warzywa były raczej w sezonie, inaczej budżet się nie domykał. O takich luksusach jak sałata, pomidor czy papryka do każdej kanapki można pomarzyć. Sam indyk kosztuje 20zł za kg, to ile jecie, że starcza na 2 dni - po 100g mięsa, łyżkę ryżu i jedną marchewkę?

                  bo coraz częściej zdarzało się, że ja lub córka reagowałyśmy wysypkami:
                  > okazuje się, że za 20 zł można mieć kilogram dobrej i zdrowej (no, zdrowszej ni
                  > ż kupna) wędliny,
                  Kilogram surowej szynki kosztuje ok. 20zł, więc jak z tego zrobić kg szynki na chleb...?
          • dankaimirek Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 19:50
            Wiesz co ci powiem? Nie umiesz rzadzic. Bo ksiazki jie kupujesz co miesiac, jak co miesiax zaoszczedziszz to na rozpczecie roku bedziesz miala i na wczasy.A jakbyscie stracili prace i jedna pensja by byla? To umarlibyscie z glodu? Dalej byscie zyli
            • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:04
              Gdybyśmy stracili pracę to mamy coś odłożone ale raczej nie stracimy bo mamy specyficzne zawody. Wolę 500 zł odłożyć na czarną godzinę w razie straty pracy niż raz dwa wydać na wczasy.

              Kupowanie 1 książki za 30 zł na miesiąc to złe gospodarowanie? Ja wiem że jak się ma 3 tysiące na 4 osoby to się oszczędza na czym się da ale na szczęście nie żyję na takim poziomie i nigdy nie żyłam. Może zaoszczędzę na te wczasy a może nie ale nie będę sobie odmawiała pewnych rzeczy jak wydanie 30 zł raz na miesiąc na przyjemność typu książka czy płyta.
              • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:08
                Ale oszczędzanie na tym polega - na odmawianiu sobie drobnych przyjemności: dzisiaj słodycz, jutro bluzka, za tydzień książka. I uzbiera się ze 150 zł miesięcznie - po 10 miesiącach masz 1500zł, akurat na opłacenie wyjazdu jednej osoby.

                Możesz oszczędzać i jeździć, a możesz nie oszczędzać i nie jeździć. A jak nie chcesz wybierać, to możesz coś zmienić w swoim życiu, zarabiać więcej i nie mieć dylematu.
                • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 22:13
                  Raczej wezmę parę zleceń i dorobię 1000 zł miesięcznie, mam taką okazję od sierpnia przez kolejny rok.
                • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:10
                  klamkas napisała:

                  > Ale oszczędzanie na tym polega - na odmawianiu sobie drobnych przyjemności: dzi
                  > siaj słodycz, jutro bluzka, za tydzień książka. I uzbiera się ze 150 zł miesięc
                  > znie - po 10 miesiącach masz 1500zł, akurat na opłacenie wyjazdu jednej osoby.
                  I w ten sposób już po 3 czy 4 latach bez kupowania książek i bluzek pojadą wszyscy razem w żary i piaski Egiptu...
                  • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:19
                    Nieee... tu odmówisz sobie na przyjemnościach (to kino dla całej rodziny "raz kiedyś" albo koncert czy inna "kultura"), tu kupisz kasze w promocji zamiast standardowej ceny (moje ostatnie zupełnie przypadkowe osiągnięcie to 1kg ryżu brązowego za 4 zł), innym razem paletę wody ze zniżką (zamiast "soków w butelce") i okaże się, że jest na wyjazd dla 2 osób. Dla pozostałych dwóch dozbiera się z regularnych oszczędności i przynajmniej co 2 lata można wyjechać na całkiem fajne wakacje. Do tego pogonić chłopaków do zmiany przyzwyczajeń - komputer nie wyłączany na noc, bo "po co", gaszenie świateł, dbanie o ubrania i buty i będzie chociaż trochę lepiej. Jak się "nie ma", to lepiej trochę lepiej niż bez zmian, prawda? smile



                    • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:39
                      Ale na całkiem fajne wakacje to wcale nie trzeba jechać do Egiptu ,nad Balaton , do Paryża , Sankt Petersburga czy choćby Kołobrzegu. Czasem wystarczy namiot, woda (dla wędkarzy) i trochę lasu (dla grzybiarzy). Albo plecak i wyjazd w góry czy jakas wyprawa rowerowa lub spływ. Po prostu kwestia co kto lubi i co kto uznaje za fajne wakacje.
                      • klamkas Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:43
                        A gdzie ja twierdzę, że trzeba jechać do Egiptu? To autorka twierdzi, że nie stać ich na żaden wyjazd, a ja twierdzę, że przy odrobinie wysiłku uda im się zorganizować coś fajnego.

                        PS. Porównanie Egiptu i Sankt Petersburga jest od czapy - dwa tygodnie w Egipcie dla całej rodziny w sezonie mogą kosztować tyle co 4 dni w Rosji w dowolnym terminie, więc... jak porównywać to z umiarem wink.
                        • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 01:04
                          klamkas napisała:

                          > A gdzie ja twierdzę, że trzeba jechać do Egiptu? To autorka twierdzi, że nie st
                          > ać ich na żaden wyjazd, a ja twierdzę, że przy odrobinie wysiłku uda im się zor
                          > ganizować coś fajnego.
                          Autorka twierdzi, że nie mieści jej się w głowie jeżdżenie na wczasy za 7-8 tysięcy za całą rodzinę. A nie że ich nie stać na żaden wyjazd. Bo tak wogóle to na urlop, zdaje się , wyjeżdżają. Dodatkowo dzieci wyjeżdżają na obozy w lecie. Chyba że jako wyjazd rozumiesz wyłącznie wyjazd za granicę.
                          >
                          > PS. Porównanie Egiptu i Sankt Petersburga jest od czapy - dwa tygodnie w Egipci
                          > e dla całej rodziny w sezonie mogą kosztować tyle co 4 dni w Rosji w dowolnym t
                          > erminie, więc... jak porównywać to z umiarem wink.
                          Dlaczego od czapy? Dla jednych wakacje to 2 tygodnie pod palmami czy nurkowania na jakiejś rafie, dla innych warte uwagi będą 4 dni w Ermitażu. Po prostu zależy co kto lubi.
                • memphis90 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 16:47
                  > Ale oszczędzanie na tym polega - na odmawianiu sobie drobnych przyjemności: dzi
                  > siaj słodycz, jutro bluzka, za tydzień książka.
                  Książki to nie drobne przyjemności, książki to konieczność... A słowo "słodycz" jako określenie batona czy innej czekolady nie istnieje w języku polskim wink
              • nowi-jka Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 08:43
                uszatek ale chyba odpowiedziałas sobie sama - wolisz drobne przyjemnosci przez cały rok niz wakacje, ja wole gdzies pojechac wiec mocno zaciskam pasa chociaz tez mam słabosc typu ksiazki i od czasu do czasu zapominam sie w tej materi smile
                u mnie ze dwa razy w roku sa premie po 1000-1500zł wiec to tez troche zmienia postac rzeczy noi oszcednosci na czarna godzine mam sprzed czasu z dziećmi wiec obecnie odkładam tylko na podróze
        • aneta-skarpeta Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 15:22
          paliwo lub bilety, dentysta, naprawa jakaś

          a jak dochodzi jeszcze np przedszkole za 800 to jeszcze lepiej
          • mx3_sp Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 15:24
            ta przedszkole dla gimnazjalistów? To ty wątków nie kumasz?
            • aneta-skarpeta Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 15:39
              po prostu umknęło mi i skupiłam sie na wyliczeniach naomi- wyluzuj, bo strzelasz na oślep
            • dankaimirek Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 19:52
              Jak moje dziecko chodzilo do przedszkola to wiecej wydawalam niz reraz do szkoly. W przedszkolu placilam 500 za panstwowe. W szkole 150 rocznie. Duze dzieci kie zawsze wiecej kosztuja
              • mamameg Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 12:08
                Jak moje dziecko chodzilo do przedszkola to wiecej wydawalam niz reraz do szkol
                > y. W przedszkolu placilam 500 za panstwowe. W szkole 150 rocznie. Duze dzieci k
                > ie zawsze wiecej kosztuja

                O! to nareszcie rozumiem ten twój cud gospodarczy, skoro przedszkolne dziecko więcej kosztuje niż szkolne, to reszta wydatków pewnie też jest tak ciekawie wyliczona. Płaci się za przedszkole ale w tej opłacie jest zawarte pewnie połowa wydatków na jedzenie i picie dziecka. A te 150zł opłaty szkolnej to co jest, komitet rodzicielski? A koszty wyprawki szkolnej, wycieczek szkolnych itp gdzie?
        • eo_n Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 15:50
          Może to w "życiu", bo nie sądzę aby 2 tys. to było tylko jedzenie + chemia. U mnie w tych 2 tys jest jedzenie, chemia, ubrania, rozrywki, paliwo. Ubrań nie kupuję co miesiąc - w to miejsce mogą wejść np. książki (podręczniki).
          • naomi19 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 16:05
            tak, to w tych 2000zł,
            niektóre wydatki typu dentysta można wziąć z 500zł oszczedności
            albo z 700zł na wakacje- można odkladac tylko 300zl na wakacje, mozna 400
            tu u autorki jest zwyczajna nieumiejetnosc zarzadzania budzetem
            nic wiecej
            zadna straszna bida
            choc oczywiscie zadne bogactwo
            ale raz w roku na tydzien moga wyjechac z palcem w tylku
            • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 23:13
              naomi19 napisała:

              > tak, to w tych 2000zł,
              > niektóre wydatki typu dentysta można wziąć z 500zł oszczedności
              > albo z 700zł na wakacje-
              Ale to nie jest i 500 oszczędności i 700 na wakacje. To było 700 oszczędności. Przy czym jak doliczysz do tego koszty szkoły (publicznej) , ew. dojazdów do szkoły, tudzież dentysty czy chocby prezentów świątecznych to z tych 700 złotych oszczędności zostanie pewnie znacznie mniej. I jeśli możesz odłożyć w ciągu roku realnie 6000 złoych (12*500) to wydając to wszystko na wakacje postępujesz mało rozsądnie - na tzw. czarną godzinę nie zostanie zupełnie nic.
              • naomi19 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 09:43
                Ale to nie jest i 500 oszczędności i 700 na wakacje.
                ależ jest kłamczuszku suspicious
                uwzględniłam 500zł oszczędności na czarną godzinę, ew. może to być pula na niespodziewane wydatki
                • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 09:47
                  Pamiętaj że w rozpisce nie ma obozów dzieci a to ROCZNIE 2500
          • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 17:26
            eo_n napisał:

            > Może to w "życiu", bo nie sądzę aby 2 tys. to było tylko jedzenie + chemia. U m
            > nie w tych 2 tys jest jedzenie, chemia, ubrania, rozrywki, paliwo


            Nie mieszczę się w 2 tysiącach. Mamy 2 nastoletnich chłopców, jest nas czwórka.

            Rozrywki, paliwo, chemia, ubrania i jedzenie dla 4 osób to więcej niż 2 tysiące miesięcznie.

            Jak to robicie, że się mieścicie? Dajcie przykłady
            • eo_n Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 18:10
              Uszatku, ja nie mam 2 nastoletnich chłopców, tylko jedną małą dziewczynkę i żarłocznego psa.
              I tak w "życiu" u mnie mieści się: Jedzenie i chemia 1000, paliwo 500, ubrania (zamiennie z książkami) + wyjścia 500 (np. 200 i 300 lub inaczej dzielone wg potrzeb).
              • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 18:12
                Jednym słowem 5 tysięcy dla 4 prawie dorosłych osób to niewiele
                dla 2 i 1 małego dziecka (i psa) to całkiem dobrze
                niestety dla mnie
              • triss_merigold6 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 18:12
                Porównywanie kosztów utrzymania nawet dużego psa z kosztami utrzymania nastolatka jest mocno absurdalne.
                • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 18:12
                  smile
                  • eo_n Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 18:16
                    Ja nie porównuję. Znów ktoś coś opacznie odbiera tongue_out
                    Wręcz przeciwnie - przecież celowo podkreślam różnicę. Bo nie mam pojęcia, ile potrafi zjeść 2 nastolatków, nie mówiąc już o tym, że na niektóre zniżki się nie łapią. O psie napisałam, żeby Uszatek miał jasność sytuacji. Rany... smile
                    • uszatek67 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 18:20
                      Ja też nie twierdzę, że ktoś porównuje. Gadamy sobie smile
                      • naomi19 Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 20:41
                        po prostu dużo jedzie, dużo się rozrywkujecie, nie oszczędzacie, to niby jakim cudem chciałaś oszczędzać na wakacje
                        ja jestem co tydzień na jakiś 'rozrywkach' typu koncert i tyle nie wydaję
                • dankaimirek Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 19:55
                  Triss wiadomo ze pies wiecej zje niz nastolatek. Mamy malutkiego psa ktory je wiecej niz ja
                  • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 22.05.14, 23:17
                    dankaimirek napisał:

                    > Triss wiadomo ze pies wiecej zje niz nastolatek. Mamy malutkiego psa ktory je w
                    > iecej niz ja
                    Jakoś nie wydaje mi się , żeby koszty utrzymania psa były większe (czy choćby porównywalne) z kosztami utrzymania nastolatka. Psu nie kupujesz ubrań, butów i książek do szkoły.
        • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:05
          misterni napisała:

          > dzieci, podręczniki, jakieś wyjście do kina, teatru, wycieczki szkolne?
          Małe dzieci nie miewają aż tyle podręczników, a psów się nie ubiera - to tak odnośnie mądrzenia się którejś posiadaczki dość młodego dziecka i psa nt wydatków rodziny z 2-jką gimnazjalistów wink
          • eo_n Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 00:46
            jakw napisała:

            to tak od
            > nośnie mądrzenia się którejś posiadaczki dość młodego dziecka i psa nt wydatków
            > rodziny z 2-jką gimnazjalistów wink
            >
            Proponuję, żebyś najpierw nauczyła się czytać, a potem pisała o "mądrzeniu się" innych osób.
            Jakoś Autorka wątku nie miała problemu ze zrozumieniem, o co chodzi - Ty najwyraźniej tak.
            • jakw Re: A gdzie budżet na ubrania, zajęcia dodatkowe 23.05.14, 02:02
              Och, tak, rozumiem, że mając stosunkowo małe dziecko i psa masz doskonałe wyobrażenie na co pieniądze wydają rodzice gimnazjalistów wink)
      • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 23:08
        naomi19 napisała:

        > ile wydajesz na oplaty? powiedzmy 1800
        > zostaje 3200
        > oszczednosci 500, ew. nagle wypadki
        > zostaje 2700
        > zycie 2000
        > zostaje 700zł
        > 700zł razy 12 miesięcy = 8400zł
        > za 8400 nie potrafisz wyjechać na wczasy?
        >
        Ale chyba tam jeszcze wchodziły w rachubę dzieciątka w wieku gimnazjalnym? Więc wydaje się na książki , może jakieś zajęcia dodatkowe, składki klasowe, komitety rodzicielskie i parę innych rzeczy.
        • naomi19 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:44
          rzeczywiście nie uwzględniłam 5zł składki klasowej, idę się zabić big_grin
          to wszystko jest w 2000zł na życie nadal uważam, ew. jeśli matka nie jest w stanie przewidzieć, że we wrześniu trzeba kupić książki to może zabrać z puli na niespodziewane wydatki
          • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 16:23
            Książki i sprawy okołoszkolne (np wycieczki) 2 gimnazjalistów spokojnie zjedzą co najmniej 50 złotych (albo i 100) z owych 500 na "czarną godzinę". Bo z owych 2000 na życie to pewnie nie starczy.
          • peggy1 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 25.05.14, 09:37
            5 zł? u nas SZKOLNA składka na Radę Rodziców - 250 zł, składka klasowa - 150 zł. Zielona Szkoła - 500 zł, wycieczka we wrześniu -150, basen - ok 200zł rocznie, cała klasa uczestniczy w warsztatach filmowych - 100 zł rocznie, nie wiem ile wydałam na teatry, wyjścia do muzeum, kina.... Piszę tu o jednym dziecku. A mam dwójkę.
            • naomi19 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 25.05.14, 12:47
              Czyli jesteś frajerką, płacisz RR i Komitet, który nie tylko nie jest obowiązkowy, ale kwota jest dobrowolna, a dziecko nic z tego nie ma- skoro teartrzyki i inne wyjścia opłacasz. To już twoja wina. U mnie basen jest darmowy- 2 razy w tygodniu, RR i Komitet dobrowolny, można w ogóle nie płacić, jesli ię uważa, że srajtaśma powinna być opłacona z pieniędzy szkoły. Jedna wycieczka szkolna 150zł to chyba nie tragedia? Corocznego jeżdżenia na zieloną szkołę nie rozumiem, u nas jest tylko raz, chyba w 3 klasie. 100zł za całoroczne warsztaty to za darmo. Ogólnie nie bardzo znasz ceny, nie wiesz, co się opłaca, co nie, ale nie obwiniaj proszę za to całego świata.
    • jagienka75 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:26
      toś wyskoczyła, jak Filip z konopiismile
      zaraz Cię tutaj zjedzą. jeszcze Ci się dostanie, że mając tak "nędzne" dochody, pozwoliliście sobie na dwójkę dzieci, albo jesteście patologią.

      wbrew temu, co się na forum czyta, sporo rodzin w realu żyje za kwotę poniżej 5 tys ( 2+2/2+3) i dają sobie radę.
      muszą, bo nie mają innego wyjścia.
      dzieciaki na wycieczki jeżdżą, są ubrane, nie chodzą głodne, tyle tylko, że wakacje spędzają w PL, gdyż na zagraniczne wycieczki już rodziców nie stać, ale wakacje za granicą to nie konieczność.
      • gazeta_mi_placi Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:35
        Dzieci gimnazjalne można już wysłać do pracy dorywczej smile
        • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:47
          Czy Ty pytasz o mój wyjazd? Nie kosztował tyle, ile piszesz. Tylko tydzień. Dla kogoś może mało. Dla nas ok. Tym bardziej, że we wrześniu może znów wyskoczymy - tym razem w Polskę tongue_out

        • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 17:27
          od 16 lat
          mają trochę mniej ale niedługo pójdą do pracy w sobotę na 4 godziny
      • gaskama Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:49
        A ja byłam na 100% pewna, że wyskoczy wiele dziewczyn z wyrzutami, że to przecież kupa kasy, że one za połowę tego dają radę i jeszcze na skromne wczasy wystarcza. Ja zawsze się gryzę po takich wątkach, bo zarabiamy z mężem o wiele więcej od autorki wątku a luksusów nie mamy i z 5.000 zł i dwójce dzieci na serio nie wiedziałabym, jak zaoszczędzić na wczasy zagraniczne.
        • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:52
          No tak my mamy jedno dziecko i psa - więc rzeczywiście, tu może być rozbieżność w tych wydatkach.
        • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 16:59
          gaskama napisała:

          > zarabiamy z mężem o wiele więce
          > j od autorki wątku a luksusów nie mamy i z 5.000 zł i dwójce dzieci na serio ni
          > e wiedziałabym, jak zaoszczędzić na wczasy zagraniczne.


          ja tyle mam i też nie wiem

          rozpiszecie mi to?
          • triss_merigold6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 18:07
            Ale tego nie da się rozpisać, bo po prostu nie wystarczy, nie ma takiej opcji. Na dwójkę dorosłych i dwoje gimnazjalistów 5 tysięcy to suma na styk i to przy niskich kosztach stałych.
            • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 18:22
              To ja wiem i mówię to samo. Na styk. Choć ja odkładam 500 zł.
              Wiele osób mówi, że to dużo i spokojnie można wyjechać na wczasy zagraniczne raz w roku, niekoniecznie za 7-8 tysięcy ale za 5 tysięcy.
              • lauren6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 20:01
                A czy te osoby przypadkiem nie mieszkają kątem u rodziny, zamiast na swoim z kredytem mieszkaniowym? Nie mieszkają na wsi, gdzie mają własne warzywa z ogródka? Nie mają wsparcia w postaci słoików od rodziców? Może te 5000 zł zarabia ojciec rodziny, a matka w tym czasie poluje na okazje w supermarketach, poluje na ciuchy w szmatexach czy na wyprzedażach.

                Nie ma co porównywać jednej sytuacji życiowej z drugą.
                • triss_merigold6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 21:06
                  Zwykle w takich watkach z czasem okazuje się, że te osoby mają dodatkowy dochód albo potężne wsparcie finansowe od rodziny albo bardzo niskie stałe koszty utrzymania, a wakacje za granicą okazują się studenckim campingiem na Słowacji albo gościną u znajomych w Hiszpanii.
                  • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:11
                    Pewnie tak jest
      • dankaimirek Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 19:57
        Jagienka, mnie nie stac pojechac w polske bo taniej za granice. Niestety
    • guderianka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 15:55
      zaraz tam 7-8 tys
      wyjazd do CR na tydzień we wrześniu do mieszkania 2 pokoje nowe urządzone i w pełni wyposażone ( mikrofala lodówka kuchenka garnki talerze ekspers do kawy itp. tv i internet)-zapłaciliśmy łącznie ok 3200 ( 5 osób -koszty wynajmu mieszkania przejazdu i wyżywienia ) Zapraszam na forum Oszczędzamy
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 16:57
        Ktoś w tamtym wątku pisał że ma 5 tysięcy a wyjeżdża raz w roku za 7-8 tysięcy, stąd ta suma
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 16:58
        we wrześniu nie zabiorę gimnazjalistów na wczasy, wtedy chodzą do szkoły
      • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 00:03
        We wrześniu to może być problem z dziećmi w wieku szkolnym. I mi na przykład nie chciałoby się jechać taki kawał drogi raptem na tydzień.
        • guderianka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:18
          mam dzieci w wieku szkolnym-jedna zaczynała I gimnazjum druga I SP- nie było żadnych problemów wręcz nauczyciele chwalili że taki termin bo na spokojnie bez upały i tłoku a w szkole i tak nic się nie dzieje. I jak najbardziej chciało nam się jechać 14 godzin- ba w przyszłe wakacje planujemy powtórkę. Termin wrześniowy spowodowany był innymi czynnikami ( zdrowie córki) ale był strzałem w 10 i swietnym pomysłem na przyszłe wyjazdy
          • claudel6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 24.05.14, 00:04
            serio? ja juz sie martwię, jak moja córa pójdzie do szkoły, bo my zawsze tradycyjnie wyjeżdżamy we wrzesniu na wakacje. ale trochę mnie uspokoiłas - nie bedzie to niemożliwe.
            • guderianka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 24.05.14, 20:29
              będzie dobrze wink
    • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 17:22
      Skoro masz 2 dzieci to pewnie masz zwrot z podatku ok. 2200 zł, odłożysz dodatkowo 2.000 zł i masz tygodniowe wakcje np. w Chorwacji, Bułgarii lub nad Balatonem. Nie musi to być od razu olinkluzif na Wyspach Kanaryjskich wink A nie masz jakichś trzynastek, premii, "wakacyjnego" lub innych dodatków do pensji?
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 17:28
        te dodatki to już liczę średnio
        mamy 5 000 średnio na miesiąc
        • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 17:29
          zwrot z podatku też już jest w tych 5 tys.?
          • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 18:23
            zwrot nie
            • naomi19 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 20:46
              czyli juz masz 2200zł
              zaoszczędź trochę na jedzeniu, wyrzuć syf w postaci fast foodów, półproduktów, słodyczy i innych badziewi i gwarantuję ci,, że pojedziecie w końcu na te wakacje
              ale szczerze- nie potrafisz oszczędzać, więc nie sądzę, że ci się uda zwrot się rozejdzie natychmiast i tyle po wakacjach
              szkoda mi dzieci, które nigdy nigdzie nie wyjeżdżały, to bardzo ważne,żeby odetchnąć po całym roku pracy
              • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:09
                naomi19 napisała:


                > zaoszczędź trochę na jedzeniu, wyrzuć syf w postaci fast foodów, półproduktów,
                > słodyczy i innych badziewi i gwarantuję ci,, że pojedziecie w końcu na te wakac
                > je


                a w życiu nie jemy fast foodów


                > ale szczerze- nie potrafisz oszczędzać, więc nie sądzę, że ci się uda zwrot się
                > rozejdzie natychmiast i tyle po wakacjach
                > szkoda mi dzieci, które nigdy nigdzie nie wyjeżdżały, to bardzo ważne,żeby odet
                > chnąć po całym roku pracy


                Kto powiedział że nie wyjeżdżały? Co roku jadą na obóz w Polskę, raz nawet za granicą były.
                Czasem jadą na obóz zarówno letni jak i zimowy.

                My razem nie wyjeżdżamy na wczasy za granicę. To napisałam.
                • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 00:42
                  uszatek67 napisała:
                  > Kto powiedział że nie wyjeżdżały? Co roku jadą na obóz w Polskę, raz nawet za g
                  > ranicą były.
                  > Czasem jadą na obóz zarówno letni jak i zimowy.
                  >
                  > My razem nie wyjeżdżamy na wczasy za granicę. To napisałam.
                  Oj tam, jak nie posmażyliście się w Egipcie czy Tunezji to wakacje niezaliczone wink
                • naomi19 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:46
                  może się okazać, że takie dwa obozy to jest koszt wspólnych wakacji z rodziną, ale co kto woli
                  • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:48
                    naomi19 napisała:

                    > może się okazać, że takie dwa obozy to jest koszt wspólnych wakacji z rodziną,
                    > ale co kto woli

                    masz rację
    • marianna1970 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 17:59
      Z tego 2000zł powinno ci zostać
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 18:24
        marianna rozpisz jak?
        • naomi19 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 20:47
          a po co, skoro ja ci rozpisalam, tak, ze zostalo 700zł, o co dopiero, jak komus zostaje po wyliczeniach 2000! przeciez wiadomo, co napiszesz- że się nie da
    • triss_merigold6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 18:03
      Jeździ, jeśli mieszka z rodzicami i na ich koszt rodzinę żywi i ubiera albo jeśli te wczasy fundowane są. big_grin
    • rene1311 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 22.05.14, 18:05
      często pada tu określenie "wczasy zagraniczne", a dla każdego oznacza to co innego. Jedni znajomi jeżdżą co roku ze swoim namiotem i całym majdanem np. do Chorwacji czy na Węgry i w zeszłym roku 2 tyg. spędzone w ten sposób kosztowały ich 3 tyś. Drudzy znajomi polecieli na 2 tyg. na Kanary i kosztowało ich to 16 tyś. Obie rodziny to 2+2 i urlopy w sierpniu. jedne i drugie to wczasy zagraniczne jakby nie byłowink.
      My też jesteśmy 2+2, dochodu mamy troszkę więcej niż autorka wątku, dzieci wczesna podstawówka. Na wakacje jeździmy co roku, wydajemy na nie ok 5-6 tyś, ale nie latamy z biurami podóży, nie lubimy dużych hoteli, zawsze są to wyjazdy samochodem ze zwiedzaniem czegoś po drodze. Uwielbiamy campingi, ale takie 4* z basenami i animacjami dla dzieci, albo po prostu apartamenty. Każdy więc szuka czegoś innego i dla każdego powiedzenie "stać mnie na wakacje za granicą" znaczy co innego.
      • uszatek67 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 22.05.14, 18:23
        masz rację
      • koronka2012 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 22.05.14, 18:31
        rene1311 napisała:

        > często pada tu określenie "wczasy zagraniczne", a dla każdego oznacza to co inn
        > ego. Jedni znajomi jeżdżą co roku ze swoim namiotem i całym majdanem np. do Cho
        > rwacji czy na Węgry i w zeszłym roku 2 tyg. spędzone w ten sposób kosztowały ic
        > h 3 tyś.

        Jak słyszę coś takiego, to się zastanawiam JAK. Autostopem jechali?
        mnie samo paliwo+opłaty za przejazd do Chorwacji kosztowało tysiaka.
        Za pole namiotowe też się płaci przecież.
        Biorą słoiki ze sobą? jeśli tak, to pewnie nie liczą zakupów jedzeniowych robionych przed wyjazdem.
        • triss_merigold6 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 22.05.14, 18:35
          Dokładnie. Też bardzo niskokosztowe wyjazdy za granicę, to chyba do schronisk młodzieżowych poza sezonem i bez dzieci.
        • rene1311 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 22.05.14, 18:42
          już odpowiadam - koszty dojazdu to 700 zł paliwo z południa Polski, opłaty za przejazd nie pamiętam dokładnie, ale całkowity koszy "drogi" na pewno nie przekroczył 1000 zł. Koszty pola namiotowego na takim przydomowym małym campingu, takim jakich pełno w Chorwacji to 80 zł/doba , 12 nocy to niecały 1000 zł. A pozostałe 1000 zł to jedzienie, ale oczywiście nie w knajpach, tylko np. grill przy namiocie. Ale to jest wersja dla zdeterminowanych, albo lubujących takie atrakcje bo warunki sanitarne raczej kiepskie i miejscowość to głęboka "dupa". Ale to też "wczasy zagraniczne".
          • gryzelda71 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 08:47
            Tak wakacje w namiocie w Chorwacji uważam za hardkor. Nie dałabym rady.
            • kropkacom Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 09:41
              Mogli nie jechać?
              • gryzelda71 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 10:14
                To moja opinia. Ja nie pojechałabym do Chorwacji pod namiot. No może jak miałam 20lat bo wówczas robiłam takie rzeczy, ale nie teraz i nie z dzieciakami.
                Na marginesie plażowaliśmy na kempingu, bo plaża urokliwa. Droższy był niz nasze ówczesne kwatery. Ale piękny,znakomicie wyposażony.
            • rene1311 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 10:17
              każdy lubi co innego. Owszem, niektórzy są zmuszeni do tego z powodów finansowych, ale na prawdę są tacy którzy uwielbiają ten rodzaj wypoczynku. Mam znajomych którzy mają dużo kasy i co roku jeżdżą po namiot na 2 tyg. bo to uwielbiają. Na inne atrakcje w ciągu tych dwóch tyg wydają masę kasy ale śpią w namiocie. Ich nie podawałam za przykład wcześniej bo mimo mieszkania w namiocie (i to małym) w Chorwacji w zeszłym roku w ciągu tych dwóch tyg. przepuścili jakieś 8 tyśwink więc nie śpią tam na prawdę z musu, tylko z miłości do namiotu, choć ciężko w to uwierzyć. Nawet specjalny samochód kupili żeby się z całym majdanem pomieścić jaki ze sobą zabierają.
              My też lubimy życie campingowe, ale nie w takiej ekstremalnej wersji. Jeździmy na campingi 4* i mieszkamy w namiotach willowych więc standard zupełnie inny ale i odpowiednio drożej.
              • gryzelda71 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 10:20
                Już pisałam. Znane mi miejsce kempingowe było bardzo drogie. Nie stały tam stare samochody, z przyczepami obdartymi. Na taki wypoczynek trzeba mieć dużo kasy.
                • rene1311 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 10:27
                  zgadza się. Ale są też campingi na których jedynym udogodnieniem jest toaleta i prysznic, małe, położone czasem w malutkich miejscowościach, jest ich całe mnóstwo w Chorwacji. Wypocząć na nich można za bardzo niewielkie pieniądze. A czasem są to na prawdę urokliwe i spokojne miejsca, tylko plaża i szum morzawink
                  • gryzelda71 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 10:31
                    Tak można też na podwórku przy domu się rozbić. Ja tylko wyraziłam opinie,ze to nie dla mnie i już, inni mogą jechac gdzie chcą i wybieraż warunki jakie im odpowiadaja.
            • agata0 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 15:23
              A czym się różni namiot w Chorwacji od namiotu w Polsce?
              • gryzelda71 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 16:03
                Pogodą na zewnątrz.
                • jakw Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 17:12
                  gryzelda71 napisała:

                  > Pogodą na zewnątrz.
                  Dzisiaj to niekoniecznie. Chyba że w Chorwacji akurat leje.
        • mikams75 Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 22.05.14, 19:38
          jeśli tak, to pewnie nie liczą zakupów jedzeniowych robio
          > nych przed wyjazdem.

          ale zostajac w domu zje sie tyle samo, wiec zywiac sie wlasnym nieknajpowym jedzeniem nie generujemy dodatkowych kosztow.
        • jakw Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 00:44
          koronka2012 napisała:

          > mnie samo paliwo+opłaty za przejazd do Chorwacji kosztowało tysiaka.
          Może zależy skąd - dokąd? Z Krakowa do Chorwacji jakby ciut bliżej niż z Gdańska.
          • nowi-jka Re: to zależy jakie "wczasy zagraniczne" 23.05.14, 09:00
            no ta jak potrzebujez olinkluziwów to w zyciu ci nei starczy
    • mynia_pynia Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 21:31
      Wszystko zależy od organizacji.
      Niestety ja mam problemy z wydawaniem pieniędzy i pewnie te 5 tyś bym bez problemu wydała na życie dla siebie samej.
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:09
        a tu niektórzy mówią że to bardzo duży dochód dla 4 osób
        • triss_merigold6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:13
          Kłamią albo mają jeszcze mniej. To niezły dochód dla 1 osoby żyjącej bez kredytu w niedużym mieszkaniu.
          • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:17
            Tyle ematek klamie? wink
            Większość mnie przekonuje, że to normalny dochód.
            • triss_merigold6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:19
              Nie twierdzę, że to nienormalny dochód. Twierdzę, że niezbyt wysoki jak na czteroosobową rodzinę i niepozwalający na poluzowanie dyscypliny finansowej.
              • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:29
                E matki z takiego dochodu spłacają kredyty na domy i mieszkania i jeżdżą na wczasy zagraniczne, zdrowo się odżywiają, chodzą na koncerty i do restauracji, mają 2 dobre samochody. Tylko ja taka niegospodarna że starcza mi to prawie na styk.
                • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:33
                  Jak przychodzi co do czego to nikt mi nie napisze jaki ma czynsz, jakie kupuje ubrania, ile wydaje dziennie na jedzenie, jakie ma rachunki za telefon. Tylko że za 5 tysięcy żyje się lekko i przyjemnie. Otóż nie, my żyjemy BARDZO SKROMNIE. Za 5 tysięcy nie da się mieć luksusów choć nie jest to oczywiście skrajna bieda.
                  • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:47
                    Ja Ci już sporo napisałam. Mogę jeszcze dodać, jeśli Cię to pocieszy.
                    Ratę za dom mam 1500, ciuchy kupuję na wyprzedaży, czasem w second handzie, gotuję z podstawowych produktów (polskich), samochód mam jeden z małym silnikiem, książki staram się po 10 zł na akcjach (vide forum Zakupy) lub jak nie trafię na tytuł, który chcę mieć w tej cenie, to poluję na -50% na stronie wydawcy (większość ma takie oferty co najmniej raz na rok - na cały sklep). Warzywa w sezonie mam swoje, jabłka też, grzyby, jagody, jeżyny zbieram. Mięsa prawie nie jemy, ale to nie z oszczędności. I mam na to wszystko czas, co nie jest bez znaczenia. Bo taki styl życia jest powiedzmy czasochłonny. Tyle, że mnie to odpowiada zdecydowanie bardziej niż latanie od klienta do klienta, stres, gonitwa, nawet za duże pieniądze. Tak mam smile
                    A wyjazd tygodniowy na to banalne wink południe? Tanie linie, apartament poza sezonem (w sezonie pewnie wybrałabym niższy standard noclegów i tańszy kraj - to nas z resztą czeka już za dwa lata), jedzenie z marketu, zwiedzanie samodzielne (dużo zwiedzania smile ).
                    Dla mnie znów fajnie. I nieważne, że kto inny potrzebuje AI ***** Ja nie. Trzymam się swoich priorytetów i jestem zadowolona.
                    Z tym że jak pisałam - rodzinę mam mniejszą. Gdyby była większa, musiałabym albo przyciąć wydatki (na pewno zrezygnować z niepublicznej edukacji), albo zakasać znów rękawy i wziąć się do pracy. Innych pomysłów nie mam smile No chyba, że mąż ma większe możliwości zarobienia czegoś ekstra.
                    • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:32
                      eo_n napisał:

                      > Ja Ci już sporo napisałam. Mogę jeszcze dodać, jeśli Cię to pocieszy.
                      > Ratę za dom mam 1500, ciuchy kupuję na wyprzedaży, czasem w second handzie, got
                      > uję z podstawowych produktów (polskich), samochód mam jeden z małym silnikiem,
                      > książki staram się po 10 zł na akcjach (vide forum Zakupy) lub jak nie trafię n
                      > a tytuł, który chcę mieć w tej cenie, to poluję na -50% na stronie wydawcy (wię
                      > kszość ma takie oferty co najmniej raz na rok - na cały sklep). Warzywa w sezon
                      > ie mam swoje, jabłka też, grzyby, jagody, jeżyny zbieram. Mięsa prawie nie jemy
                      > , ale to nie z oszczędności. I mam na to wszystko czas, co nie jest bez znaczen
                      > ia. Bo taki styl życia jest powiedzmy czasochłonny. Tyle, że mnie to odpowiada
                      > zdecydowanie bardziej niż latanie od klienta do klienta, stres, gonitwa, nawet
                      > za duże pieniądze. Tak mam smile



                      Dla mnie to mistrzostwo świata smile Serio smile

                      5000 dochodu
                      1500 raty kredytu

                      Podziwiam smile
                      • dankaimirek Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:38
                        uszatek67 napisała:


                        >
                        > Dla mnie to mistrzostwo świata smile Serio smile
                        >
                        > 5000 dochodu
                        > 1500 raty kredytu
                        >
                        > Podziwiam smile



                        uszatek to nie jest mistrzostwo, nie umiesz rządzić. Daj mi swoje pieniąedze, dzie na utrzymanie, ja bym zarzadziła.
                      • dankaimirek Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:38
                        uszatek67 napisała:


                        >
                        > Dla mnie to mistrzostwo świata smile Serio smile
                        >
                        > 5000 dochodu
                        > 1500 raty kredytu
                        >
                        > Podziwiam smile



                        uszatek to nie jest mistrzostwo, nie umiesz rządzić.
                        ja mam mniej i w tym kredyt mieszkaniowy i wydatki na paliwo 700.
                        • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:50
                          dankaimirek napisał:


                          > uszatek to nie jest mistrzostwo, nie umiesz rządzić.
                          > ja mam mniej i w tym kredyt mieszkaniowy i wydatki na paliwo 700.


                          a rozpiszesz mi to?
                          ile zarabiacie
                          ile na kredyt
                          ile na paliwo (700)
                          ile na jedzenie
                          ile na inne rzeczy
                        • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:20
                          Klawiatura cierpliwa.
                    • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:49
                      Warzywa w sezonie mam swoje, jabłka też, grzyby, jagody, jeżyny zbieram

                      a szczaw zbierasz?
                      • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:59
                        panirogalik napisała:

                        >
                        > a szczaw zbierasz?

                        Szczaw akurat średnio lubimy, ale np. szpinak mam swój i zbieram, kiedy urośnie. Podobnie jak marchew, pietruszkę, szczypiorek, jabłka... i inne smile Masz z tym jakiś problem?
                • riki_i Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:42
                  Nic konstruktywnego się na tym forum nie dowiesz. Tutaj panuje prześmieszna schizofrenia - albo gadanina o ćwiczonych rzekomo na sobie luksusach z wyższej półki, albo żenujące wątki o tym, żeby nie używać wanny, bo prysznic wychodzi 30 zł/m-c taniej. Polecam forum "Oszczędzamy", tam znajdziesz konkret, choć przegięcie w stronę skrajnego sknerstwa jest tam z kolei tak wielkie, że np. ja nie jestem w stanie ich czytać.
                • mysiam Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 22:44
                  dyskusja nie prowadzi do niczego...
                  pojęcie wyjazdu wakacyjnego jest na prawdę względne
                  przykładowo:
                  my jeździmy sami ,najczęściej totalnie w ciemno ,na miejscu szukamy noclegów-co dla niektórych jest nie do pojęcia .RObimy tak od zawsze ,a pierwszy wyjazd z synem uskuteczniliśmy w 3 miesiacu jego życia-wyjazd do Włoch -totalnie w ciemno smile
                  priorytetem dla nas jest lokalizacja,a warunki to drugorzędna kwestia ,tzn.wolimy w gorszym standardzie a lepszej lokalizacji niż odwrotniesmile
                  za to na miejscu nie "szczypiemy " się z wydatkami na rozrywkę i jedzonko:jadamy w knajpkach-bo lubimy delektować się lokalną kuchnią ,w ciągu dnia nie żywimy się kanapkami ,ale kupujemy coś na" bieżąco".
                  I dla przykładu rok temu spędziliśmy 10 dni na wakacjach za granicą ,na świetnym polu kempingowym,korzystając z dobrodziejstw lokalnych -wydaliśmy 7 tysięcy (3 osoby)
                  Natomiast znajomi,którzy pojechali w to samo miejsce ,na podobny okres czasu,wydali 3 ,5 tysiąca ...
                  Myślę ,ze zarówno my jak i oni bawiliśmy się dobrze..
                  zatem -co kto lubi i na co kogo stać ................
                  jak widać
                • klamkas Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 22.05.14, 23:06
                  To ja ci napiszę szczegółowo jakie mamy STAŁE opłaty (2 dorosłych, 12-latka i 3 koty): ok. 1000zł za mieszkanie + rachunki (czynsz za 120m^2, rachunki licznikowe, kablówka, internet i telefony), 400 zł utrzymanie samochodu, 1000 zł czesne za szkołę córki, specjalnie policzyłam ile w kwietniu wydaliśmy na jedzenie, chemię i koty (żarcie + żwirek) - wyszło prawie 2000. Plus semestralny bilet na komunikację dla młodej. Wychodzi około 5000-5100 miesięcznie bez patrzenia na wydatki i oszczędności - mogłabym płacić mniej za internet i kablówkę, córka mogłaby chodzić do szkoły publicznej, a jedzenie i chemię mogłabym kupować TYLKO w promocji i tylko w tanich sklepach, czego nie robię (chociaż lubię, ale nie zawsze mam czas). Bez czesnego, przy mniejszym mieszkaniu, bez pakietu platinum premium za multimedia i kontrolowaniu wydatków za telefon i zakupy mogłabym zejść do 3500 zł stałych opłat. Zostałoby 1500 zł na przyjemności, ciuchy, oszczędności i inne wydatki. Ani mało ani dużo. Pewnie są miesiące, że można odłożyć 1000 zł, są takie, że z biedą wyjdzie 300zł.
                  • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 01:30
                    Ech, nie ma to jak pouczać o oszczędzaniu z 5000 / 4 osoby wydając równocześnie więcej na 3 osoby (no i oczywiście 3 koty)wink). I to pewnie sporo więcej.
                    Bo oczywiście córka nie potrzebuje podręczników, ubrań czy fryzjera. Nie ma też kieszonkowego, a jej klasa nigdy nie jeździ na żadne wycieczki. Ty także nie kupujesz butów czy ubrań i nikt z was nigdy nie udaje się do dentysty. Oczywiście też nigdy nie trapią was żadne choroby, a w samochodzie nigdy nie trzeba zmieniac opon i nic mu nie dolega. No i oczywiście masz mnóstwo czasu na latanie za promocjami po sklepach. A koty nie mają żadnych złych skojarzeń związanych z weteryniarzem.
                    • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:33
                      smile
                    • klamkas Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 11:53
                      Pisałam o STAŁYCH kosztach ponoszonych bez żadnych oszczędności, bo nie mam potrzeby oszczędzać. Ciuchów i wycieczek nie opłacam co tydzień, więc w stałe koszty ich nie wliczam. Kieszonkowe można dziecku dawać albo i nie, jak cię nie stać. Podobnie samochód nie psuje mi się co miesiąc i nie co miesiąc jestem u weterynarza.

                      I nie, nie pouczam. Autorka domagała się rozpisek wydatków, więc jej pokazałam ile ja wydaję i o ile mogłabym to zredukować (a wiem, że można, bo miałam jeszcze niedawno taki czas, że mając dużo niższe zarobki niż teraz liczyliśmy każdą złotówkę odkładając ją na mieszkanie).

                      Ja po promocjach nie latam, bo nie mam czasu, ale jakbym miała potrzebę oszczędzać, to pogoniłabym męża.
                • memphis90 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 17:02
                  Za to książek nie kupują. I słodycz sobie odpuszczają. Więc już wiesz w czym tkwi Twój błąd - to te książki.
          • naturella Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:07
            My mamy trochę więcej na miesiąc, ale na jedzenie i chemię wydajemy ok 2 tys miesięcznie. Nie wiem, jak to sie robi, zeby wydawać mniej. Kupujemy w Biedronce i Lidlu. Jest nas czwórka, w tym dwójka dzieci (7 i 8,5). Obiady gotuje w domu, oprócz tego jedno dziecko je w szkole. Ale przecież w domu oprócz obiadów musza byc owoce, składniki na kanapki do szkoły, cos na śniadania i kolacje. Nie emy krewetek i innych takich, trzy razy w tygodniu na obiad jest gęsta zupa z mięsem, a poniżej tej wydawanej kwoty nie jestem w stanie zejść. Nie wiem, jak to sie robi, zeby wydawać np 1000 zł.
            • naturella Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:09
              Aha, obiady w szkole sa poza ta kwota.
            • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:28
              naturella napisała:

              . Nie wiem, jak to
              > sie robi, zeby wydawać np 1000 zł.


              Ja też nie
              • mamameg Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:17
                Ja również, nawet na trzy osoby jak u mnie, to mi się wydaje kwotą "na styk". Chyba, że gdzieś w mniejszych miejscowościach są niższe ceny żywności i usług.
                • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 17:58
                  Ceny u nas mogą być niższe niż w Warszawie, to prawda.
                  A jak to się robi? Raz w miesiącu zamawiam duże zakupy w tesco za ok. 700 zł. Dzięki zamówieniu on-line mam prawie 100% kontroli nad końcową sumą i jak akurat nie chcę dołożyć, albo potrzebuję wydać mniej (bo np. w danym miesiącu niższy dochód) to obcinam rzeczy mniej potrzebne. Potem dokupujemy tylko jajka po 10 zł mendel i chleb. Warzywa, owoce uzupełniamy poza sezonem oczywiście też (na rynku), ale nie w ilościach hurtowych.
                  • claudel6 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 24.05.14, 00:24
                    no, ja zamawiam raz w tygodniu za 400. 3 osoby w rodzinie.
            • black_halo Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 24.05.14, 20:38
              Nie wiem, jak to
              > sie robi, zeby wydawać np 1000 zł.

              Zalezy generalnie co sie je. Moim rodzice wydaja ok. 800 zl na 3 osoby robia to tak:
              - raz na pare miesiecy jezdza gdzie na wies i kupuja wieksza ilosc miesa od znajomego hodowcy tzn. coz w rodzaju "szwagra kolegi". maja te mieso po kosztach wlasciwie wiec podobno ok. 50% taniej niz w sklepie. nie wiem ile dokladnie.
              - jajka kupuja gdzies w tej samej wsi od starszej pani tylko nieco taniej niz w sklepie ale od kur podworkowych
              - nic a nic sie nie marnuje
              - mama sama piecze chleb, chlebem na zakwasie czlowiek bardziej sie najada, schodzi go wiec mniej ale piecze i tak 3 bohenki naraz (oszczednosc na pradzie)
              - ryby w sklepie ale raczej polowanie na promocje i kupowanie wiekszych ilosci
              - na sniadanie tradycyjnie kasza jaglana czy platki owsiane, wychodzi znacznie taniej niz kanapki
              - kazdy bierze ze soba wlasne jedzenie do pracy wiec zadnego kupowania slodkich bulek, kawy na miescie itd. (rodzice wiadomo, tradycjonalisci, siostra lubi ale jednak te oszczadzenie ma wrodzone, ja tez)
              - jak cos zostanie z obiadu czy kolacji to sie zamraza ale poza tym to gotuje sie tyle, zeby zjesc
              - od czasu do czasu bardzo tanie gotowanie czyli np. kotlety ziemniaczane z gotowanych ziemniakow z obiadu z poprzedniego dnia, pierogi (mieso z zupy), placki lub babka ziemniaczana, pizza domowa (co tam w lodowce zalega) - gdyby ktos pytal, rodzice szczupli, siostra z nadwaga ale nie od tych "niezdrowych" potraw tylko od milosci do slodyczy

              Jedynym slowem da sie ale trzeba miec po pierwsze zrodlo taniego miesa i nie brzydzic sie praca w kuchni. No i miec troche wolnego czasu.
          • thaures Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:00
            Ja mam też dwóch chłopaków- 15 i 20 lat. I też próbuję przeznaczyć na jedzenie plus chemię 2000 zł, niestety- za cholerę mi nie wychodzi. Zwłaszcza, że starszy syn urodził się z trybem odkurzacza jeżeli chodzi o jedzenie, a młodszy tę opcję włączył parę miesięcy temu i dosłownie wymiata wszystko co da się zjeść. Ale mam również koleżanki, które z porównywalnych zarobków zjechały niżej i dają radę.
            Ja sama , niestety, wiem że nie potrafię gospodarować kasą- w sklepie biorę to na co mam ochotę, nie szukam tańszego jedzenia. Po prostu robię zakupy szybko. Robię co jakiś czas duże zakupy i mam nadzieję, że starczy na dłużej- ale znika w momencie.
            Natomiast co roku jeździmy na wakacje, parę tygodni mieszkamy u siostry, więc za nocleg nie płacę, jedzenie kupujemy, ale od paru lat dodatkowo spędzamy tydzień gdzie indziej zwiedzając. Zbieram kasę na wyjazd w zasadzie od września- mamy to szczęście (?) , że pracujemy w budżetówce, więc odkładam pieniądze z 13-tek, wyrównań, z odliczeń na dzieci. Poza tym wyjeżdżając mam też kasę z tego miesiąca, gdy nie jesteśmy w domu.
            Moja koleżanka wyjechała do Paryża zbierając przez cały rok pięciozłotówki. Powiedziała mi o tym i też zaczęłam, he,he.. Zbieram tylko miesiąc- ale tak porządnie- nie wydajemy żadnej, która się znajdzie w portfelu. I aż sama jestem zdziwiona, że tyle tego się uzbierało. Tz tak sądzę po wadze, bo skarbonkę trzeba rozbić, żeby tę kasę wyjąć. Może to też jakiś sposób?
            • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 18:00
              Sposób świetny, tylko szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie opłacenia wyjazdu 5-złotówkami smile trzeba je zanieść do banku i potem przelew? Bo to chyba jedyna opcja smile
    • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 00:34
      A tak w ogóle to GDZIE chciałabyś pojechać z rodziną? Bo pojęcie ZAGRANICA jest tak jakby szerokie wink Coś mi się zdaje, że trochę prowokujesz swoimi wypowiedziami, udowadniając cały czas, że się "nie da". Da się, tylko nie wszędzie i nie co roku. W sumie to nie wiadomo co ci radzić, bo jak na razie nic o swoich preferencjach nie napisałaś. I przestań się porównywać do innych - nie zawsze złoto, co się świeci wink
      • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 16:36
        sparkley78 napisała:

        > A tak w ogóle to GDZIE chciałabyś pojechać z rodziną? Bo pojęcie ZAGRANICA jest
        > tak jakby szerokie wink Coś mi się zdaje, że trochę prowokujesz swoimi wypowiedz
        > iami, udowadniając cały czas, że się "nie da". Da się, tylko nie wszędzie i nie
        > co roku. W sumie to nie wiadomo co ci radzić, bo jak na razie nic o swoich pre
        > ferencjach nie napisałaś. I przestań się porównywać do innych - nie zawsze złot
        > o, co się świeci wink
        Raczej to było pytanie skąd te 7000-8000 oszczędności na wakacje przy dochodach jak w tytule. Moim zdaniem wydawanie takiej kwoty na tygodniowe (czy nawet 2-tygodniowe) wakacje przy takich dochodach jest po prostu bez sensu. Pewnie oszczędzić się da: przez 50 czy 51 tygodni życie na granicy minimum socjalnego (czyli główną rodzinną rozrywką wydaje się spacer), dzieciaki i dorośli wyjeżdżają poza miasto zamieszkania tylko na ten 1 tydzień. I ten 1 tydzień w roku mamy full-wypas... Czy ten tydzień zrównowazy te pozostałe tygodnie?
    • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 02:00
      Rozrzutna jesteś. Przecież te 4500 to aż o 1121 złotych więcej niż minimum socjalne dla 4-osobowej rodziny.
    • attiya Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 07:15
      pracuję z panem, który w firmie zarabia 2200 utrzymuje trzyosobową rodzinę
      chcesz namiar do tego pana? może on odpowie ci, jak się utrzymać?
      • mamameg Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:19
        I mieszkają w swoim mieszkaniu? płacą ratę hipoteczną? to ja poproszę o namiary
    • dankaimirek Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 07:55
      uszatek zdecyduj się. piszesz najpierw e nie stać was na wczasy, a pozniej ze na dobrej stopie życiowej żyjesz?
      zapewne, dobra stopa zyciowa to jest wtedy kiedy na wszystko Cie stać. Sama nie wiesz co piszesz....
      Z 5 tyś możbna zaoszczedzić. Moja siostra ma dwoje dzieci studiujących, mają 4 tyś, opłaca im po 1200 stancję i wyżywienie czyli x2 i z męzem zyją za reszte. a Ty oczywiście nieudacznik, jak wyzyc za 5 tys?
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:30
        dankaimirek napisał:

        > uszatek zdecyduj się. piszesz najpierw e nie stać was na wczasy, a pozniej ze n
        > a dobrej stopie życiowej żyjesz?


        Nie stać nas na wydanie 5-8 tysięcy na wczasy zagraniczne.

        Wyjeżdżamy RAZEM na 4-5 dni blisko.

        Dzieci wyjeżdżaja na obozy w Polske i raz za granicę.
        • wuika Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:38
          Widzisz, czyli kasa jest: Wasz wspólny wyjazd + wyjazdy dziecięce = jeden wyjazd rodzinny do mitycznej ZAGRANICY wink
          A tak serio - opowiadania, jak to 4 dorosłe osoby zjadają do wypęku, zdrowo, i w ogóle, a przygotowanie tego wszystkiego to 1000zł to między bajki można włożyć. Tak, wiem, jak się nie ma, to nie ma i już. Ale śledzę forum oszczędzanie i kilka blogów, które się promują tym, że ludzie umieją przeżyć za mało. I to się sprowadza do "PRZEŻYĆ". Na tym poziomie to są stawki żywieniowe w bieszpitalach, a wiadomo, jak tam przeważnie karmią (tak, są wyjątki).
        • dankaimirek Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:36
          uszatek67 napisała:


          >
          > Nie stać nas na wydanie 5-8 tysięcy na wczasy zagraniczne.
          >
          > Wyjeżdżamy RAZEM na 4-5 dni blisko.
          >
          > Dzieci wyjeżdżaja na obozy w Polske i raz za granicę.


          to wkoncu stac was czy nie?
          dzieci wyjeżdzają to i dla was mozesz odlozyc, jak dla dwójki jest to po 200,300 zł mieisecznie odłozysz spokojnie i polecicie na 2 tyg do Grecji za 1000 od osoby.
          • wuika Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:44
            Dwa tygodnie w Grecji to tysiąc od osoby? No czego to się człowiek nie dowie suspicious 500zł za tydzień wychodzi, łącznie z podróżą.
            • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 16:40
              wuika napisała:

              > Dwa tygodnie w Grecji to tysiąc od osoby? No czego to się człowiek nie dowie :&
              > #62; 500zł za tydzień wychodzi, łącznie z podróżą.
              Może to jest opcja all-exclusive i żarcie łapiesz sama /zbierasz na plaży? wink
            • memphis90 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 17:11
              > Dwa tygodnie w Grecji to tysiąc od osoby? No czego to się człowiek nie dowie :&
              Ja tak byłam, ale jakieś 10 lat temu i bez obiadów... Do dziś wspominam z rozrzewnieniem- było bosko. Za to w zeszłym roku widziałam lastminute w Hiszpanii za 500zł/tydzień- wylot był następnego dnia rano. Bardzo żałowałam, że nie mogę lecieć...
          • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:45
            o jezu

            nie stać nas na

            odkładanie 500 zł z pensji
            wyjazdy dzieci
            wyjazd wspólny za 8 tys
            (na te 3 rzeczy naraz)

            Do Grecji za 1000 zł od osoby w lipcu??? Znajdź mi takie wczasy, pamietając że to 4 osoby dorosłe
      • kai_30 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:49
        dankaimirek, jesteś trollem, czy tylko ciężką idiotką?

        Ad rem: my też mamy dwóch dużo jedzących nastolatków, 16 i 14 lat, najstarszy dość intensywnie trenuje, więc bez odpowiedniej porcji mięcha czy ryb chyba rzeczywiście zapychałby się bochenkiem chleba na raz, a tego wolałabym uniknąć. Do tego mamy jeszcze pięciolatka i psa oraz kredyt mieszkaniowy. Zarabiamy więcej niż 5 tys. miesięcznie, ale nie na tyle więcej, żeby nas było stać na wczasy za granicą. Aha, i nie mamy samochodu. Mamy za to znajomych z podobnymi zarobkami, którzy non stop rzucają teksty podobne do tych padających w tym wątku: "Ależ co to za problem, wystarczy odkładać co miesiąc", "jakbyście chcieli to byście się z nami wybrali gdzieś latem, po prostu wam się nie chce postarać" itd. itp. Znajomi mają jedno dziecko przedszkolne, mieszkanie dostali od rodziców, więc nie mają kredytów, drudzy rodzice sprezentowali im już kolejne auto i przynoszą co chwila a to warzywka z działki, a to truskawki dla dziecka, a to "zobacz, córuś, jaki ładny schab, to wzięłam ci też kilogram". Znajomi są coraz dalszymi znajomymi, bo takie pouczenia na temat tego, jak to można tyle wydawać na życie i nie być w stanie odłożyć są po prostu nie do zniesienia.

        Przy czym - nam akurat brak tych wczasów wcale nie spędza snu z powiek, mieszkamy nad morzem, niedaleko mamy piękne jeziora, dużo czasu spędzamy na działce, dzieci jeżdżą na niskobudżetowe biwaki i obozy, nie ma tragedii. I owszem, moglibyśmy bardziej zacisnąć pasa, i kosztem obniżenia komfortu codziennego życia odłożyć na te cholerne wczasy, ale jednak wolimy ten codzienny komfort. I tyle.
      • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:52
        Moja siostra ma dwoje dzieci studiujących, mają 4
        > tyś, opłaca im po 1200 stancję i wyżywienie czyli x2 i z męzem zyją za reszte.

        4 tysie minus 2400 to 1600? Da się. Tylko nie pisze ze mają samochód albo dwa i jeszcze odkładają.
        • wuika Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 08:56
          I jeszcze kredyt spłacają. I matce rencistce dokładają wink
          • kai_30 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:01
            No, i na wczasy zagraniczne jeżdżą co roku całą rodziną.
            • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:04
              Tak......
              • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:30
                Myślicie że te osoby zwyczajnie zmyślają?
                • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:34
                  Sądzę,ze troszkę mijają się z prawdąwink
                  • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:10
                    po co?
                    • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:55
                      Jak to po co, żeby poczuć się lepiej pisząc zdanie nie umiesz zarzadzac pieniędzmi. Gdybym ja tyle miała to....big_grin
                      • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 18:07
                        Przypuszczam, że możecie mieć na myśli np. mnie. Rzeczywiście nie wiem, po co bym miała zmyślać smile Chciałam napisać, jak można oszczędzić, jeśli się chce (rozumiem, że nie każdy chce). I nie wiem, czemu dzięki temu miałabym się poczuć lepiej.
                        Tak, jak miałam firmę i 5 tys. na rękę tylko dla siebie to pięknie wszystko puszczałam i jeszcze używałam karty kredytowej. Wiem, jak się bez sensu wydaje kasę. Teraz staram się nad tym panować, żeby nie musieć dużo pracować. To naprawdę tak niewiarygodne?
        • dankaimirek Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:41
          gryzelda71 napisała:

          > Moja siostra ma dwoje dzieci studiujących, mają 4
          > > tyś, opłaca im po 1200 stancję i wyżywienie czyli x2 i z męzem zyją za re
          > szte.
          >
          > 4 tysie minus 2400 to 1600? Da się. Tylko nie pisze ze mają samochód albo dwa i
          > jeszcze odkładają.


          mają samochód, którym dojeżdża jedna osoba za 400 zł miesięcznie i oplat ok 200 miesięcznie. Reszte jedza, wydają , nie wiem. Jak chcą wyjechac to kupuja wczasy płacąc karta kredytową np 5 tys i spłacają comiesięczne raty.
          • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 10:01
            200 zł opłat hmmmmm Z rodzicami mieszkają? Rodzice pokrywają wszelkie koszty?
            • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:10
              200 zł wszystkich opłat? gdzie?
    • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:01
      Nie napiszę jak to jest żyć za 5 tysi na cztery osoby bo tak nie mam ale kiedyż musiałam żyć baardzo skromnie. I wyglądało to tak: w jednym mięsnym do południa mozna było dostać taniej jakieś mięso, więc rano, zamiast do pracy której nie miałam, leciałam do tego sklepu, ustawiałam się z bezrobotnymi i emerytami w długiej kolejce (nigdy nie zapomnę tej kolejki, stawała w niej Cyganka, sprzedawczynie mówiły do niej z pogardą i na "ty")i kupowałam przeceniony schab. Potem dzieliłam go na 10 cienkich kotlecików, moczyłam wszystkie 10 w jednym, śmierdzącym rybą jajku z taniego sklepu i smażyłam. Ziemniaki, pomidory kupowałam przecenione na targu (nadgnite). Ubrań nie kupowałam wcale, kosmetyki tylko niezbędne i tanie. Udało mi się wtedy nawet trochę odłożyć kasy big_grin ( jako zabezpieczenie finansowe), a ponieważ sytuacja materialna uległa dużej poprawie, pojechałam za to na wycieczkę do Tunezjibig_grin.
      Ale ja dziękuję tak żyć latami, albo dzieci w taki sposób wychowywać.
      • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:04
        Jadłaś nadgniłe ziemniaki i równocześnie odozyłas kase która straczyła później na Tunezję? Dodatkowo, nie trwało to zbyt długo?Wow
        • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:06
          Tak, odkładałam kasę jakby miało mi się jeszcze bardziej pogorszyć finansowo, a ze się polepszyło, to wydałam to co odłożyłam na wycieczkę. Wydawało mi się, ze jasno to napisałam.
          • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:09
            Niesamowite. Te nadgnłie ziemniaki i smierdzące jajka, ale rozumie,ze to ma dodać dramaturgii.
            • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:10
              Piszę jak było. Jak smażyłam te jajka to śmierdziało jakbym rybę smażyła.
              • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:12
                Dziwne,ze tez nie mogłaś kupić zwykłych jajek. I zwykłych ziemniaków.
                • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:15
                  dziwne? Dziwne, że nie miałam kasy, że był czas, ze się z każdym groszem liczyłam?
                  • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:19
                    Piszesz o bzdurkach typu ziemniaki i jajka
                    Tu się zawrotnych sum nie wydaje. I jak oszczędność na nadgniłych ziemniakach z których połowę trzeba wywalić? No ale brzmi nieźle.
                    • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:40
                      Piszesz o bzdurkach typu ziemniaki i jajka
                      > Tu się zawrotnych sum nie wydaje.

                      Jeśli kupujesz takiej lichej jakości jak ja w tamtym czasie, to faktycznie, dużo nie wydajesz.

                      I jak oszczędność na nadgniłych ziemniakach z
                      > których połowę trzeba wywalić?

                      No taka to była oszczędność, że się wywalało jak najmniej i wychodziło taniej.
                      • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:58
                        Nadgniłe ziemniaki dla mnie hit od dziś.
                        • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 10:04
                          cieszę się, że mogłam ci pomóc.
                          • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 10:15
                            Nie pomogłas, bo i w czym. Ot utwierdziłaś w opinii, że forum trzeba czytać z przymrużeniem oka.
                            • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 11:32
                              jakbyś wyszła poza schemat swojego myślenia, czyli, że oszczędność na jedzeniu to "są bzdurki" to może byś pojęła o czym napisałam.
                              • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:09
                                Tak, oszczędzanie konkretnie na ziemniakach to bzdura.Zwłaszcza jak się kupuje nadgniłe w ramach owych oszczędności. Ale dodaje dramatyzmu, stac ją było jeno na zgniłe ziemniaki.....
                                • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:15
                                  Nie było to oszczędzanie tylko na ziemniakach i nic takiego nie napisałam. Oszczędzałam na jedzeniu, kosmetykach, na ubraniach w sumie też bo nie kupowałam.
                                  • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:26
                                    Napisałam już, nadgniłe ziemniaki dodaja dramatyzmu.
                                    • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:47
                                      tyle, ze nie o dramatyzm tutaj chodziło, widzisz to, co chcesz zobaczyć. Gdybym chciała się pożalić, to bym założyła na ten temat osobny wątek, tyle, ze mimo braku kasy, wspominam tamten czas całkiem pozytywnie.
                                      • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:53
                                        No trudno nie zauważyć śmierdzących jaj i nadgniłych ziemniaków.
                                        A i taka uwaga, nie było chyba aż tak źle skoro odkładałaś. To był jednak twój wybór, zepsute ziemniaki i odłozona kasa.
                                        • panirogalik Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:59
                                          Chciałam mieć odłożone pieniądze bo nie miałam stałej pracy. To miało być na najczarniejszą godzinę.
                                          • guderianka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 13:28
                                            nie widzę żadnego hitu-oczywiste jest że żywiąc się w sytuacji przymusowej wydaje się na swoje utrzymanie mało kasy. Zamiast płacić za ziemniaki 4zł/kg kupuje się takie cześćiowo nadgnite za 1zł za kopę , zamiast płacić 3zł za ogórka kupuje się dwa nadgnite za 1zł itd.-szukasz sensacji czepiasz się- to że nie znasz pewnych realiów nie znaczy że nie istnieją-pisałam już nieraz że dostawaliśmy przez jakiś rok czasu dzień w dzień owoce i warzywa- trochę obite nieładne wysuszone zwiędłe- np. całą skrzynkę truskawek-częściowo nadgnitych bo leżały trochę za długo albo 10 kobiałek jagód albo 3 pęczki szczawiu itd.- przeglądałam odcinałam obrabiałam i nadawały się do jedzenia-oszczędność w miesiącu kilkaset złotych- miło wspominam te czasy
                                            • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 16:05
                                              A ja widzę. i tyle w temacie.
                                              • guderianka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 16:27
                                                Ty zawsze widzisz tongue_out
                                                • gryzelda71 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 18:25
                                                  Lubie forum. Za bzdury też. Jak te nadgniłe ziemniaki kupowane w ramach oszczędności.
      • kai_30 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:05
        No właśnie, to jest to. Można przeżyć za mniej niż ma autorka wątku, a czasem nawet trzeba, bo jak nie ma więcej, to człowiek będzie dziergał z tego, co ma. Ale biedować i skąpić sobie i dzieciom na wszystko przez cały rok tylko po to, żeby raz w roku spędzić tydzień w Egipcie czy innej Turcji?
        • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:29
          kai_30 napisała:

          > Można przeżyć za mniej niż ma autorka wątku, a czasem n
          > awet trzeba, bo jak nie ma więcej, to człowiek będzie dziergał z tego, co ma. A
          > le biedować i skąpić sobie i dzieciom na wszystko przez cały rok tylko po to, ż
          > eby raz w roku spędzić tydzień w Egipcie czy innej Turcji?


          Zgadzam się
          • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 18:15
            Wg mnie to jakaś katastrofalna wizja. Oczywiście tak też się w życiu zdarza, ale nie mówimy o przeżyciu rodziny za tysiąc czy dwa, a za pięć.
            Moja córka dostaje większość rzeczy, o które prosi i sporo takich o które nie prosi (znów - korzystam z promocji, czasem odkupuję używane, choć to nie dotyczy tych wymarzonych), ma kosz na bieliznę pełen duplo, regał na całą ścianę z książkami, mniejszy z grami i puzzlami, kilkanaście Barbie i MH (nie wszystkie oryginalne). Ciuchów za dużo - często wyrasta z niezniszczonych. Chodzi do niepublicznego przedszkola, gdzie codziennie ma angielski. Chodzi na tańce do domu kultury, czasem do kina czy teatru, zoo. Wydaje mi się, że nic jej nie brakuje. Ale może się mylę. Może fakt korzystania z promocji i rabatów sprawia, że dziecko ma nędznie tongue_out
    • edelstein Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 09:26

      Za 5tys.zl nie jestesmy w stanie nawet wszystkiego oplacic.
      Ja nie dalabym rady za tyle wyjechac.
      • naturella Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 10:54
        Ja też nie daję rady odkładać. Na wakacje też. Od lat jeździmy nad polskie morze, bo nie jestem w stanie/nie umiem znaleźć ofert na podobnym poziomie cenowym za granicą - nas tydzień dla czterech osób w studio dwupokojowym z jedzeniem kosztuje ok. 3 tys/tydzień.
        • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 11:43
          Uszatku, ludzie finansują wakacje z rożnych źródeł - a to ze zwrotu podatku, z premii, z trzynastek, czternastek, z dodatkowych zleceń, ze sprzedaży na allegro, z prezentow "gotówkowych", a desperaci zaciągają na to kredyt. Źródła finansowania pozapłacowego mogą być rożne. To zdradzisz w końcu GDZIE chciałabyś pojechać? wink
          • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:07
            Do Hiszpanii i do Włoch
            • memphis90 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 17:21
              Mój wyjazd do Włoch:
              -samolot 1800zł z opłatami lotniskowymi (z Berlina) + dojazd do Berlina 200-250zł
              -domek campingowy 1600zł za 9 nocy (ale w czerwcu, więc przed sezonem)
              - 2 tyś zostawiamy sobie na wyżywienie, rozrywki, zwiedzanie
              Wszystko to za 4 osoby. Odłożyłam na to w taki sposób, że samolot opłaciłam z nadgodzin grudniowych (masakrycznie dużo ich było, bilety lotnicze na lato to był wyraz wewnętrznego buntu, że coś mi się przecież od życia należy). Camping- odkładałam przez 4 m-ce. Pobyt- ze zwrotu z podatku.
              • eo_n Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 18:24
                Ustosunkuję się, bo wlaśnie wróciłam smile
                memphis90 napisała:

                > Mój wyjazd do Włoch:
                > -samolot 1800zł z opłatami lotniskowymi (z Berlina) + dojazd do Berlina 200-250
                > zł
                Samolot z modlina 2+1 - 700, dojazd do W-wy w 2 strony ok. 100, bus z lotniska 25ex2, pociąg 25ex2, taksi 10e (bo w nocy, w 2. stronę bus 2e, a właściwie gratis, ale to już zupełnie inna historia smile )

                > -domek campingowy 1600zł za 9 nocy (ale w czerwcu, więc przed sezonem)
                apartament 4* w pełni wyposażony w wiosce ok. 1000 za 7 nocy (jedno łóżko stało wolne)
                > - 2 tyś zostawiamy sobie na wyżywienie, rozrywki, zwiedzanie
                Jedzenie z dyskontu 50e, zwiedzanie i pamiątki ok. 250e

                Żałuję, że tym razem nie udało się jeść w knajpach chociaż co 2. dzień. No ale trudno. I tak było fajnie.
        • kowadelk0 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 11:46
          naturella napisała:

          > Ja też nie daję rady odkładać. Na wakacje też. Od lat jeździmy nad polskie morz
          > e, bo nie jestem w stanie/nie umiem znaleźć ofert na podobnym poziomie cenowym
          > za granicą - nas tydzień dla czterech osób w studio dwupokojowym z jedzeniem ko
          > sztuje ok. 3 tys/tydzień.


          dokładasz ok 1000 zł i masz tydZien w Tunezji, Grecji, Turcji z ALL dla 4 osób.
          • joanna_poz Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:07
            dokładasz ok 1000 zł i masz tydZien w Tunezji, Grecji, Turcji z ALL dla 4 osób.

            dodaj jeszcze - poza sezonem i wykupowane dziś na wylot jutro.

            czyli z 2 dzieci szkolnych niewykonalne.
            • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:08
              dokładnie
            • kowadelk0 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 15:53
              Joanna poz widzialas oferty? Chyba nie bardzo. Za 1000 latem. Za 700,800 poza sezonem. Rozejrzyj sie. Naprawde te kierunki sa tanie.
          • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 17:03
            kowadelk0 napisała:
            >
            > dokładasz ok 1000 zł i masz tydZien w Tunezji, Grecji, Turcji z ALL dla 4 osób.
            Ale to all to pewnie nie jest all. Nie ma tych wszystkich pierdółek, na które z wielką radochą naciągają dzieci swoich kochanych rodziców wink
    • jusytka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:01
      Na wczasy kasa zawsze idzie z tzw dodatkowych źródeł. Oboje z mężem mamy kilka "prac". Jakby mi brakowało na wczasy to rozglądałabym się za kolejną pracą, a nie biadoliła wink
      • uszatek67 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 12:08
        Toteż znalazłam od sierpnia 2014
        • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 14:14
          Ja w zeszłym roku byłam 10 dni w Maladze - wyszło nam niecałe 6 tys. za 4 osoby. Lot tanimi liniami +apartment samodzielnie rezerwowany, śniadania robiliśmy sami, obiady z reguły "na mieście". Do tego na 5 dni mieliśmy wynajęty samochód. Bilety lotnicze+ wynajem samochodu opłaciłam w lutym ze zwrotu podatku, apartment wynajęłam za pieniądze z premii w kwietniu, wydatki na miejscu z bieżących pieniędzy (w domu też kupujesz jedzenie, tankujesz samochód etc.). Wydatki były więc rozłożone na raty, więc nie odczuliśmy raczej ciężaru finansowego tych wakacji. Aha, byliśmy w I połowie sierpnia.
          • jusytka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 15:40
            To ja poproszę o szczegóły, jakimi liniami lecieliście i skąd, czy lot był bezpośredni?
            • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 18:16
              Ryanair, lot bezpośredni z Wrocławia do Malagi, za wszystkie bilety płaciłam 1650 zł, ale polowałam na niższą cenę.
              • jusytka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 21:07
                Cena rzeczywiście niewiarygodna. W lutym najlepiej polować? Nigdy z nimi nie leciałam, a u każdego przewoźnika jest inaczej. Bezpośrednio na ich stronie internetowej?
                • sparkley78 Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 22:40
                  Szukam lotów tylko na stronach przewoźników. Nie ma niestety reguły na to, kiedy pojawi się jakaś okazja. Ja jak na coś poluję to sprawdzam ceny codziennie smile Taki "koszt" taniego podróżowania wink
                  • jusytka Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 25.05.14, 09:04
                    No to mnie nieco zniechęciłaś, a co do reguł, można co nie co wybadać jednak. Przewoźnik z którym ja latam (z Berlina) najtańsze bilety wrzuca na początku i mniej więcej wiadomo kiedy trzeba na nie polować.
    • to_ja_tola Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 13:16
      Jakbym miała 5 tys na 4 os też bym wyzyła.

      Nie wiem w czy problem?

      Mam znajomych,którym 6/7 tys nie starcza na 3 os.I wciąż słyszę,że są pod kreską...uncertain
      • jakw Re: 5000 dochodu 4 osoby *** 23.05.14, 17:07
        to_ja_tola napisała:

        > Jakbym miała 5 tys na 4 os też bym wyzyła.
        >
        > Nie wiem w czy problem?
        A ktoś twierdzi, że jest problem z wyżyciem? Wyżyć się da w miarę spokojnie (chyba że w rachubę wchodza jakieś dodatkowe wydatki). Problem jest z zebraniem większej kwoty pieniędzy na urlop.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka