Dodaj do ulubionych

To dopiero początek

10.06.14, 18:46
Okazuje się że Chazan rozrabiał już wcześniej - trafił do zespołu ekspertów przy ministerstwie zdrowia. I znów wybuchł skandal, bo zaproponował, by ograniczyć możliwość przeprowadzania porodów przez cesarskie cięcie, bo inaczej grozić nam będzie „masowe okaleczanie ludzi”. A potem, kiedy politycy PiS wpadli na pomysł, by wśród młodzieży szkolnej upowszechniać naturalne metody zapobiegania ciąży, znalazł się w Krajowym Zespole Promocji Naturalnego Planowania Rodziny. Po najbliższych wyborach może być ciekawie...
Obserwuj wątek
    • lusitania2 Re: To dopiero początek 10.06.14, 19:14
      raczej - to już było.
      "Profesor" od lat grasuje za nic mając sobie obowiązujące prawo i krzywdząc pacjentki, pisss też już rządziło, a że niektórzy mają krótką pamięć lub są zbyt młodzi, żeby to pamiętać...
      Ich powrót do władzy nic w sytuacji nie zmieni - biedne kobiety i ich rodziny będą rodzić - nieważne, że ciąża z gwałtu czy płód uszkodzony, bo k...wa tak!, bogatsze, jak dziś - wybiorą wycieczkę za południową czy zachodnią granicę.
      • joa66 Re: To dopiero początek 10.06.14, 19:19
        O Chazanie ja już słyszałam w 1994/1995 roku.
      • semihora Re: To dopiero początek 10.06.14, 19:30
        Wkurza mnie to okropnie! Czemu pozwalamy, my kobiety, tak sobą rządzić? Czemu pozwalamy kretynom decydować o naszych ciałach i naszych sprawach? Doszłam już chyba do takiego wkur.wu, że zacznę nawoływać do rewolucji, bo tak być nie może. Lekarz i polityk zawsze wiedzą lepiej, co jest nam potrzebne i jak mamy żyć, a my jak te owce idziemy na rzeź. Tylko te bogatsze mogą sobie pozwolić na jakieś minimum wolności, ale też w ukryciu (vide: wyjazd za granicę).
        • joa66 Re: To dopiero początek 10.06.14, 19:35
          Też się zastanawiam. I myślę, że dlatego, że większośc zakłada , że "się nie da". A jednoczesnie nie ma silnej osobowości, która by pociągnęła za sobą tłum.
          • joa66 Re: To dopiero początek 10.06.14, 19:37
            Swoja drogą ciekawa jestem jak wygląda rozkład tych świrów w małych miasteczkach, podejrzewam, że tacy garną się do pieniędzy i "kariery" i w miastach jest ich więcej. Ale może się mylę.
    • morekac Re: To dopiero początek 10.06.14, 19:56
      Ciekawe, dlaczego wiara katolicka i światopogląd pozwoliły mu na rozwód...
    • vilez Re: To dopiero początek 10.06.14, 20:13
      Naści
    • iziula1 Re: To dopiero początek 10.06.14, 21:24
      Niestety, my kobiety jesteśmy zdane tylko na siebie i swoją zaradnośc.
      Jeszcze ponad rok temu myślałam,że jestem przewraźliwiona ale planując trzecią ciąze w wieku 40 lat , ze strony organizacji kobiecych spisałam instrukcję postępowania na wypadek konieczności aborcji/terminacji i odmowy lekarza a w terminarzu miałam adresy kliniki w niemczech wraz z nr infolinii w języku polskim. Bałam się że w przypadku stwierdzenia uszkodzenia płodu/wady genetycznej moge napotkać na mur do nieprzebicia i mimo,że miałam zaufanego lekarza połoźnika bałam się tego co może być w szpitalu, na sali porodowej, na ile odmów i papierologii trafię sad.
      Tak, to jest piekło kobiet.
      I nikt nam nie pomoże.

      I tak, boje się że lekarz do którego trafie ja lub moje dzieci nie będzie się kierował moim dobrem, prawem które mi/nam przysługuję ale swoim sumieniem, światopoglądem itp.
      Nawet ostatnio pediatra zaleciła mojemu synowi leki homeopatyczne o czym przekonałam sie dopiero w aptece. A zachwalała,że to super LEK który pomoże. Teraz wchodząc do gabinetu trzeba zrobić wywiad z lekarzem.
      • lauren6 Re: To dopiero początek 10.06.14, 22:01
        Mam bardzo podobne przemyślenia.

        Dotąd jakoś specjalnie nie przejmowałam się potencjalną ciążą i porodem. Jako, że jestem po cc teoretycznie mam prawo żądać by kolejny poród też był przez cc. Teraz zaczynam się obawiać, że na porodówce jakiś pacan zlekceważyłby moje prawa, przymusił mnie do porodu sn, bo tak mu dyktuje sumienie i potencjalnie zamordował mnie lub moje dziecko.
        W przypadku uszkodzenia płodu z załatwieniem aborcji sobie poradzę. Gorzej jeśli jakiś idiota będzie próbował mnie zamordować w trakcie porodu, w imię własnych przekonań. Co wtedy się robi?
        • iziula1 Re: To dopiero początek 11.06.14, 08:56
          Będąc w trakcie porodu, oszołomiona bólem/ hormonami/ adrenaliną żadna z nas nie jest w stanie niczego wywalczyć.
          Ginekolog jest wtedy "bogiem" i decyduje o ryzyku którego koszty ponosisz ty i/lub twoje dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka