Kupiłam sobie tkaną nati i nauczyłam się wiązać 2x (dzięki run_away83

) Dzieciowi pasuje dużo bardziej niż nosidełko marsupi, z którego już zaczęła wyrastać. No i teraz chcę je sprzedać i kupić coś na zmianę gdyby chusta była w praniu. Zastanawiam się czy lepiej jakieś nosidełko np. bondolino czy drugą chustę. Wiem już, że nie elastyczną ale może jakąś inną a nie bawełnianą. Dziecię ma 4,5 m-ca i waży ok. 8 kg (może trochę więcej). Nosidełko miałoby ten plus, ze mąż mógłby ponosić.