Dodaj do ulubionych

Olimpiada matek ;)

27.08.04, 12:03
Istnieje pare czynnosci w ktorych mogłyby sie spokojnie odbywac
mistrzostwa wink))

Moje typy:
1. Ubieranie dziecka na czas (to juz trywialne)
2. sciaganie zakupanego body przez glowe tak aby kupa nie obsmarowac nic
wiecej.
3. Odpowiadanie na kluczowe pytania w stylu mamo czy moge slodycza gdy drugie
wrzeszczy w rejestrach juz bardziej przeznaczonych dla psow i nietoperzy niz
matek wink)
4. mam jeszcze pomysl na taki konkurs: pokoj z roznymi rzeczami potencjalnie
niebezpiecznymi dla dzieci i iles czasu na wykonanie zabezpieczen a potem
wpuszczamy tam grupe roczniakow i patrzymy ktore z zabezpieczen zostana
pokonane i w jakim czasie wink)


Dzisiaj nienawidze dzieci wink
Obserwuj wątek
    • adzia_a Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 12:06
      No więc ja dzisiaj miałam tetrathlon - jedna na ręcach, drugiej wycieram pupę,
      opowiadam o nowym przedszkolu i do tego rozmawiam przez komórę z moim przyszłym
      przełożonym wink
    • wana Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 12:07
      Dołączam się:
      5. zakładanie papmersa na uciekającą pupę 8-miesięcznego dziecka
      6. wyjmowanie za wody zanim się rozwrzeszczy
      7. skłony przy podnoszeniu wyrzucanych z wozka przedmiotów podczas pokonywania
      ruchliwego skrzyżowania

      Pozdrawiam
      wana
      • wieczna-gosia Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 12:13
        5. zakładanie papmersa na uciekającą pupę 8-miesięcznego dziecka

        oj tak tak
        Nobla dla tworcow pull ups-ow wink)

        a z tym pzrechodzeniem prze ulice to proponuje tak: wozek z dzieckiem co juz
        nie chce siedziec i wylazi z szelek plus 4 i 6 latki z rowerami wink

        I pytanie- co rabnie na ziemie wink))) i czym do cholery ja to mam podniesc wink))
    • dyrgosia Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 12:08
      Dodaje jeszcze jedną konkurencję: ile nocy pod rząd można nie spać ?
      Mój synek ograniczył ostatnio potrzebę spania do 5 godz. na dobę, najlepiej się
      bawi od 1 do 5 w nocy.
    • mama_oli_i_tomka Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 12:08
      Super pomysł!!!
      Uśmiałam się czytając smile))
      A swoją drogą to bardzo trudne "dyscypliny" wybrałaś.
      Ja bym ew dołożyła pościg za dwulatką ganiającą bez pieluchy w celu złapania
      siusiu w nocnik
      Pozdrawiam
      • amania Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 12:26
        Z tego co pamiętam, to gotowanie, sprzątanie i jeszcze wiele innych czynności,
        z dzieckiem (w wieku od 2 do 10 miesięcy) na rękach. Obieranie warzyw miałam
        opracowane do perfekcji wink

        Spanie przez pierwszych kilka miesięcy na jednym boku i zupełnie nieruchomo,
        żeby nie przygnieść potomka.

        A obecnie wymyślanie bajek i robienie czasem całkiem profesjonalnego masażu
        między 2 a 4 w nocy. I to wszystko z prawdziwą matczyną czułością oczywiście.
    • edzio_grubas I ja sie dolaczam 27.08.04, 12:16
      To ja podaje swoje typy:
      1) Przewijanie w ten sposob aby synkowie w miedzyczasie nie zrobili siku na
      sciane ani na zawodniczke,
      2) Przewijanie tak, aby dziecko nie wsadzilo nozki w kupe,
      3) Test wytrzymalosci kregoslupa podczas karmienia piersia,
      4) Prasowanie pieluch tetrowych na czas,
      5) Kapanie noworodkow tak, aby nie plakaly (tu chyba nikt nie zdobylby medalu)
      6) Zadanie na czas: ile zawodniczka wytrzyma podczas udzielania jej rad przez:
      a. mame
      b. tesciowa
      c. siostry (swoje lub meza)
      d. sasiadki, panie w sklepie i w windzie oraz wszystkie inne mniej lub
      bardziej meczace osoby.

      Ja w konkurencji nr 4 pewnie bylabym na podium!
      • wieczna-gosia Re: I ja sie dolaczam 27.08.04, 12:19
        edi pewnie tak bo prasowanie pieluch terowych mi cos swita jak przez mgle ze
        przy pierwszym dziecku popelnialam takie szalenstwo wink
        ba zdarzalo mi sie wpasc w histerie zobic awanture i zagonic meza wink)

        a teraz to bym w ogole nie startowala wink
        • dyrgosia Re: I ja sie dolaczam 27.08.04, 12:27
          Prasowanie pieluch na szczęście sobie odpuściłam po pierwszym synu.
          Jeszcze wszystkie czynności wykonywane z dzieckiem przy piersi, tu chyba biję
          rekordy.
      • wana Re: I ja sie dolaczam 27.08.04, 12:25
        Ha!!! To ja w kąpaniu jestem mistrzunio! Mój Glutek robi awantury dopiero przy
        wyjmowaniu z wody wink
        A co powiecie na to:
        - podnoszenie wyrzuconego pampersa (przez dziecko wyrzuconego), zanim maluch
        spadnie z przewijaka?
        pozdrawiam
        wana
        • edzio_grubas A ja uwielbiam prasowac! 27.08.04, 12:32
          Heh, mozecie mi podrzucac Wasze prasowanie! A w miedzyczasie zajmiecie sie
          Kubusiem! Ps do Wany: fajny ten Twoj Julek, ale faktycznie juz gdzies goni
          swoja spadajace pieluszke!
          • wana Re: A ja uwielbiam prasowac! 27.08.04, 15:10
            On tak reaguje na widok wody - ślini się, oczy robią mu się maślane i chce, aby
            go wsadzic do wanny i aby się wszyscy od niego odczepili, a zwłaszcza mamusia z
            mydłem wink)) .
            Pozdrawiam
            wana i Julenio
    • donatta trójbój nowoczesny 27.08.04, 12:55
      Ja startuję w trójboju. Konkurencja pierwsza: wnoszenie na trzecie piętro
      małego dziecka, rowerka i hulajnogi, bez użycia zębów. Wszystkie chwyty
      dozwolone, w tym przerzut przez plecy, niemowlę pod pachą i dźwiganie rowerka
      na jednym palcu. Konkurencja druga: sprawne zamontowanie dziecka w miejscu, w
      którym nie zrobi sobie krzywdy samo ani przy pomocy rodzeństwa. Konkurencja
      trzecia: sprint na dół po wózek i powrót na górę.
      Zawodniczka zostaje zdyskwalifikowana jeśli w konkurencji I upuści jakiś
      przedmiot, w tym dziecko;
      doatje punty karne jeśli w konkurencji II dziecko zaczenie płakać zanim za
      zawodniczką zamkną się drzwi od domu.
      Wygrywa ta, króra osiągnie najlepszy czas.
      Do biegu, gotowe? Staaaaaaaaaaart!
    • jagienkaa Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 13:10
      ja też dodam kilka dyscyplin:
      1. zawody w róznowadze - kto się nie przewróci na resorakach synka zostawionych
      na podłodze lub
      2. slalom między resorakami
      3. kto będzie szybszy: synek w wyjęciu garnków i patelni z szafki czy mama we
      wkładaniu ich z powrotem?
      4. sprint do podgrzania mleka po obudzeniu się dziecka
      i jeszcze dla dzieci: kto szybciej wysypie rodzynki i je rozdepcze na dywanie???
      Wieczna Gosiu - super relaksujący wąteksmile
      i w ogóle myślę że w tych konkurencjach Matki Polki zdobywałyby więcej medali
      niż nasi sportowcy, niestetysad
    • mama_szefusia Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 13:31
      Ja bym jeszcze dodała test cierpliwości. Kto wytrzyma więcej pytań pod rząd pod
      tytułem "a czemu/a skąd/dlaczego/po co?". Oczywiście w sytuacji stresującej -
      przy prowadzeniu samochodu w centrum miasta w godzinie szczytu, lub po ciężkim
      dniu w pracy lub w czasie niezwykle interesującego programu w telewizji itp.

      Pozdrawiam
      • aziolek Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 14:03
        Ja dodam jeszcze jedna nie wskazana dyscypline:
        sprint po schodach na wyzsze pietro po piluche, krem itp i powrot zanim
        chodzacy roczny maluch wdrapie sie na drugi schodek a dwulatek nie zacznie go z
        niego zciagac wink.

        W tej dyscyplinie byla bym na "pudle" smile) Walczylabym o zloto lub braz.
    • edziaczek Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 13:54
      Dziewczyny, jesteście ganialne! Ale się uśmiałamsmile To może ja też coś
      zaproponuję: łapanie ciężkich do wyprania resztek jedzenia, które dziecko
      wypluwa z buzi zanim spadnie na nsze ubraniesmile
      • amania Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 13:58
        I jeszcze na gorąco - wyrzucanie tysiąca pierdół do śmieci, szybciej niż zdoła
        je z powrotem z tych śmieci wyciągnąć pięciolatka uncertain
        A potem logiczne ułożenie pozostałego tysiąca w piędziesięciu pudełkach,
        pudełeczkach, szufladkach. To wszystko w tempie ekspresowym i ze świadomością,
        że pozostanie tak maksymalnie tydzień.
    • merlott Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 14:01
      to ja dodam konkurencje sprzatanie strzelistych kupek - jak w kilka sekund umyc
      siebie, sciane, dywan, kosz wiklinowy, dziecko, potem jeszcze podgrzac mleczko
      i szybko malenstwo nakarmic. i do tego nie wyjsc z siebie, bo przeciez po domu
      roznosi sie wrzask.
    • beata32 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 14:07
      extra temat,

      to ja proponuję:
      - konkurencja szybkościowo - wytrzymałościowa - spacer matki - czyli 1,5
      roczniak w wózku, 3,5 latek na barana ... oceniana na 2 sposoby 1. która dalej
      zajdzie, 2. dystans ok 1-2 km do pokonania w czasie. (Korzeniowski +
      Pudzianowski by wymiękli - prawda?)
      - podnoszenie ciężarów - kto dłużej utrzyma dwóch powyższych urwisów na raz (w
      sumie ok 30 kg) przy wadze własnej oscylującej ostatnio ok 60.
      - i konkurencja oceniająca wytrzymałość psychiczną - na ile kolejnych 'a po
      co?' jesteś w stanie odpowiedzieć zachowując względną równowagę.
    • alpepe a co z obcinaniem paznokci na czas? 27.08.04, 14:12
      zanim przyjedzie zaalarmowana telefonem od przestraszonych sąsiadów policja?
      Moja następna propozycja: mycie głowy prawie dwulatki, tak, aby dziecko ani nie
      wyskoczyło z wanny, ani się nie poślizgnęło w wannie, ani nie uderzyło o
      baterię. Oczywiście na czas, bo sąsiedzi już dzwonią, że maltretuję... I
      jeszcze jedna konkurencja: obcinanie włażących od oczu kosmyków, tak aby nie
      wybić ani dziecku ani sobie oka. Rany cięte na rekach matki, bądx córki,
      dyskwalifikują zawodniczkę.
      • wieczna-gosia Re: a co z obcinaniem paznokci na czas? 27.08.04, 14:20
        oo tak!!
        I zeby dziecku opuszkow nie obciac.....

        Donatta mi przypomniala o swietnej konkurencji logicznej z cyklu koza, kapusta
        i wilk w lodce wink)
        macie dwoje dzieci ktore sie nienawidza i tluka jak moga jedno male w wozku
        plus 20 kilo zakupow plus dwa rowerki. I 2 pietro bez windy wink) Co zostawiamy
        na gorze co zostawiamy na dole. Sasiedzi dawno juz pochowani wink zeby
        przypadkiem nie pomoc wink)
        • beata32 Re: gosia!!! litości!!! 27.08.04, 14:24
          Zaraz sie zacznę tarzać ze śmiechu pod biurkiem ... a w pracy własnie jestem wink
      • wieczna-gosia Re: a co z obcinaniem paznokci na czas? 27.08.04, 14:22
        Robienie obiadu z dzieckiem wrzeszczacym w cyklach jednominutowych wink))) ktora
        zrobi to w mniejszej ilosci cykli wink))
        Odkladanie w lezaczku wozeczki i innych tego typu rzeczach nie pomaga ma byc na
        raczkach i juz wink
    • beata32 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 14:35
      A, jeszcze mi się przypomiało:
      - pisanie na komputerze z cycującym maluchem - oceniana ilość znaków i
      poprawność tekstu - hardcore w tej konkurencji to - pisanie z polskim znakami
    • miniakoz Re: zapasy 27.08.04, 14:53
      zapasy w trzech konkurencjach(7m):
      1) w celu wyciagniecia gila z nosa
      2) w celu obciecia paznokci
      3) w celu wogóle założenia pampersa wijącemu sie dz. na przewijaku (refleks i
      zwinność by dz nie wszadziło reki w krem)
      - oraz konkurencja wytrzymałościowa w skakaniu na łóżku w celu uspania dziecka
      - bieg dookoła skwerku w tym samym celu
      - ceność w wkładaniu łyzeczki z zupka do buzi
      - chód (ala Korzeniowski) tak by nie skrzypnąć i nie obudzić dopiero co uspanego
      dziecka. Pozdrawiam
      • miniakoz Re: aha jeszcze zapasy w czesaniu 27.08.04, 15:07

    • mama_szefusia Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 14:53
      Mam jeszcze propozycje na test twardości snu. Kto dłużej będzie spał gdy
      dziecko w nocy:
      - wsadza palce do oczu, uszu, nosa
      - ciągnie za uszy, nos, włosy
      - kopie w twarz lub brzuch
      - kładzie się na głowę uniemożliwiając oddychanie
      - oświadcza o 4.30, że juz się wyspało.

      Pozdrawiam
      • dyrgosia Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:53
        mama_szefusia napisała:

        > Mam jeszcze propozycje na test twardości snu. Kto dłużej będzie spał gdy
        > dziecko w nocy:
        > - wsadza palce do oczu, uszu, nosa
        > - ciągnie za uszy, nos, włosy
        > - kopie w twarz lub brzuch
        > - kładzie się na głowę uniemożliwiając oddychanie
        > - oświadcza o 4.30, że juz się wyspało.
        >
        > Pozdrawiam
        to ostatnio moja ulubiona konkurencja...
        tylko ok 4.30 zaczyna się układać do snu...a ja szykować do pracy, bo już się
        nie opłaca zasypiać...
        Pozdrawiam
      • wrokk Re: Olimpiada matek ;) 30.08.04, 11:45
        i łapie za powiękę żeby ją podnieść ...
        Kasia
    • marzek2 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:18
      Och super wątek smile))

      Moje konkurencje:

      - obcinanie paznokci na czas oczywiście ale.... dodatek mojego męża-pedenta:
      dodatkowe punkty za każdy znaleziony a nie zgubniony potem na podłodze/łóżku itp
      paznokietek, ciekawe czy ktoś pobiłby mojego mężusia...

      - konkurencja wiązana dla matek rodzeństwa czyli karmienie piersią i...
      dodać ulubione, czyli np:
      karmienie piersią i jednoczesne karmienie 2 latka łyżeczką;
      karmienie piersią i podcieranie pupy 2 latkowi wstającemu z nocnika;
      karmienie piersią i... cokolwiek smile)

      - konkurencja "nastrojowa" czyli: kto będzie miał mniejsze problemy (ocena
      konkurencji przez męża) w jednoczesnym nastroju bardzo seksownym z mężem w łóżku
      a przelotem do pokoju dzidziusia, żeby parę razy w ciągu pół godziny:
      nakarmić/uspokoić/wsadzić smoka niemowlęciu - tutaj ja piszę się na podium smile)
      • mama_szefusia Re: Olimpiada matek ;) 31.08.04, 09:26
        Marzek2,

        chyba mój mąż jest bratem bliźniakiem Twojego. Też się czasami zastanawiam
        dlaczego go jeszcze nie pobiłam za te pedantyczne uwagi.

        Pozdrawiam
    • wana Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:18
      Kolejna propozycja:
      - zwrot ciałem w kierunku przeciwnym niż lecące drobinki wyprychiwanego
      jedzenia koloru pomarańczowego
      - zapięcie dziecka w foteliku samochodowym zanim się wygnie i wywinie

      Pozdrawiam
      wana i Julenio
    • mamadwojga Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:29
      A zabawianie dwójki podczas dłuuugiej jazdy samochodem?
      Albo przejazd autobusem miejskim z wózkiem, niemowlakiem w wózku, trzy- lub
      czterolatkiem "za rękę" i psem smile
      Moja szwagierka dostaje medal w wieczornym sprzątaniu pokoju trójki ruchliwego
      potomstwa tak by zdążyć rozłożyć łóżka zanim podłoga znowu pokryje się
      zabawkami. Utrudnienia tej konkurencji to wysadzanie bliźniąt na nocnik i
      karmienie najstarszego niejadka.
      Myślę że dobrą konkurencją byłoby również robienie zakupów w supermarkecie tak
      by kupić jedynie potrzebne rzeczy i nie zgubić dzieci.
      Oj ciężki los matek smile
      • ada16 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:37
        Ciekawa jestem , której z tych konkurencji podołałby tatuś,
        Dla mnie medalowe pozycje dla :
        donatta
        aziolek
        mamaszefusia
        marzek2
        wana
        w kolejności ujawnienia się ( a nie miejsca na podium)
        Pozdrawiam
        • pesteczka5 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 16:22
          Dodam samodzielne wniesienie na trzecie piętro dwójki dzieci, które zasnęły w
          samochodzie.
          Ochotniczki mogą poszaleć i zabrać jednocześnie torbę z rzeczami, torebkę oraz
          psa na smyczy.
          Te, które zrezygnowały, psa mogą puscić wolno narażając swe dobre imię na
          szwank, ale zmuszone bedą wystartować w dogrywce - zostawiwszy dzieci w domu
          wrócić po rzeczysmile

          Konkurencję uznaje się za ukończoną, jeśli żadne z dzieci nie obudzi się i
          donośnym wrzaskiem nie wywabi z dziupel sąsiadów.
          • aziolek Re: Olimpiada matek ;) -pesteczka5 :)) 27.08.04, 16:33
            ha ha ha ha
            pesteczka5 - dla mnie w tej konkurecji masz gwarantowane miejsce medalowe smile))

            Ja startuje w wersji jedo spiace dziecko w foteliku a drugie starsze za raczke.
            Wygrywa ta ktorej nie obudzi sie spiacy maluch.

            Goraco pozdrawiam medalistki smile))
    • mamaantka Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:59
      Dodam jeszcze:
      - która szybciej przebiegnie z wrzeszczącym dzieckiem na ręce, pchając wózek
      drugą ręką
      -która więcej posprząta wędrując za bałaganiącym, sciągającym ze stołu,
      wylewającym wszystko dzieckiem.
      Biorę udział w olimpiadzie. Mam dobre przygotowanie.
    • agawka2 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 15:59
      ha ha ha
      • jol5.po Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 16:36
        zapasy - mocny chwyt za ramiona 2-latki. Miejsce akcji wanna. Zła mama myje jej głowę, raz na 3 tygodnie - częściej nie jestem w stanie. Głowa 2-latki w wannie, nogi majtają się w powietrzu, ale już poza wanną, wszystkiemu towarzyszy przeraźliwy wrzask.
        Ja nie chcę medalu, chcę żeby ona przestała chociażby tylko wrzeszczeć.
    • donatta jeszcze dwie konkurencje 27.08.04, 16:43
      A jak u Was z koordynacją ruchową rąk i nóg?
      Czyli inaczej, czy macie szansę na miejsce medalowe w konkurencji jednoczesnego
      przygotowywania kilku posiłków o różnej konsystencji dla osób w różnym
      przedziale wiekowym, połączonego z kołysaniem wózka dowolnie wybraną nogą?
      Zauważam tutaj, że synchronizacja ruchów kończyn dolnych i górnych jest
      niewskazana, bowiem niesie ryzyko dyskwalifikacji poprzez wystąpienie efektów
      ubocznych niezgodnych z regulaminem (np. wybudzenie usypiającego już dziecka,
      zrobienie śmietany lub masła z mieszanego mleka, ochlapanie zupą wszystkiego
      dookoła).
      Ja celuję co najmniej na srebro.

      I druga jeszcze.
      Jak zająć troje dzieci w różnym wieku tak, by bawiły się zgodnie i bez wrzasków
      WIELKIM (powtarzam: wielkim) stosem Lego, zachowując nastepujące warunki:
      - każde dziecko ma NAJWIĘCEJ klocków
      - każde dziecko bawi się tymi klockami, które akurat występują w POJEDYNCZYCH
      egzemplarzach
      - każde dziecko ma WIĘKSZOŚĆ figurek zwierząt
      - każde dziecko ma NAJWIĘKSZĄ podkładkę (jest tylko jedna wielka i parę
      mniejszych)
      - nikt nikomu nic nie zabiera

      Tu jestem poza podium, niestetysad((
    • marzek2 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 16:49
      Jeszcze coś - dla mam dzieci z problemami trawiennymi:

      - rzut niemowlęciem na ramię sposobem, który gwarantuje odbicie ale nie polanie
      mamy/taty zawartością brzuszka;

      - konkurencja zręcznościowa: "kto złapie do oczywiście uprzednio przygotowanej
      miseczki więcej procent zawartości brzuszka w postaci właśnie zjedzonej
      zupki/kaszki/papki (niepotrzebne skreślić) z momencie przelotu fontanny
      jedzeniowej z buzi na otoczenie"

      I jeszcze dla mam pobierających mocz do woreczka:

      - za którym razem uda się tak przylepić woreczek, żeby siuśki były w woreczku a
      nie naokoło;
      - i kto umie najszybciej odkleić woreczek tak, żeby nie powstało odparzenie po
      kleju;
      • alpepe Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 17:29
        za łapanie siusków dziewczęcych mam złoty medal. Kiedy dekoracja? smile
    • mbkow Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 17:17
      moze jeszcze konkurs na najnizej siegajacy cycek w pozycji stojacej (tu podzial
      na matki 1, 2, 3... dzieci) i na najbardziej obrzygana bluzke w zestawieniu z
      poczuciem estetyki sprzed ciazy.
      pozdr, monika
      • pesteczka5 Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 17:42
        Rany boskie święte... nie!!!!!!!!

        Oświadczam, że nie dam się ani zważyć, ani zmierzyć sobie niczego!

        I w dodatku ustawiam się od razu po złoty medal w konkurencji LAKTACJA po tym,
        jak karmiłam dwoje dzieci w sumie przez ponad trzy lata po tym, jak w szpitalu
        zaproponowano mi blokadę hormonalną bo "pani wyraźnie natura do karmienia nie
        przystosowała".

        I nawet nie zdradzę, czy mi dała za dużo, czy za małosmile)
        • donatta Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 17:56
          No, co Ty, najwyżej srebrosmile Trzy lata to ja karmiłam jednowink Teraz w sumie
          kończę powoli 5 lat, za miesiąc zacznę szósty.
          Kto da więcej, kto da więcej?
          • dyrgosia Re: Olimpiada matek ;) 28.08.04, 13:41
            donatta napisała:

            > No, co Ty, najwyżej srebrosmile Trzy lata to ja karmiłam jednowink Teraz w sumie
            > kończę powoli 5 lat, za miesiąc zacznę szósty.
            > Kto da więcej, kto da więcej?

            pierwszy prawie trzy lata, przerwane karmienie porodem drugiego, drugi trzy
            lata, trzeci jutro 10 miesięcy, ale to napewno nie koniec...........
            • donatta Re: Olimpiada matek ;) 28.08.04, 14:26
              Czyli złoto nie dla mnie? Buuuuu...
              • dyrgosia Re: Olimpiada matek ;) 28.08.04, 14:36
                donatta napisała:

                > Czyli złoto nie dla mnie? Buuuuu...

                Spoko, wszystko przed Tobą......
    • natder Re: Olimpiada matek ;) 27.08.04, 18:58
      Kolejna konkurencja: karmienie piersią 6-miesięczniaka siedzącego w foteliku
      samochodowym w czasie jazdy i jednoczesne podawanie picia/jedzenia/zabawek
      siedzącej z drugiej strony w foteliku samochodowym 5-latce wink)) Aaa no i żeby
      było ekstremalnie to koniecznie trzeba samej zapiąć pasy bezpieczeństwa smile))
      Pozdrawiam, Ania mama Natalki (02.06.99) i Malwinki (20.02.04)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka