Dodaj do ulubionych

Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrobić?

09.09.04, 19:42
Słuchajcie dziewczyny. Nie moge zaakceptowac swojej tesciowej jako mamy i
osoby z tej samej rodziny. Kocham swojego meza ale uważam, ze to jego
wybralam, pokochalam, poslubilam a jego rodzina nie musi mi byc bliska. Nie
lubie tesciowej. Jest normalna i OK, ale jest dla mnie obcą kobietą mimo, ze
ona mowi, ze traktuje mnie jak coreczke (swoją tez ma). Wszystko by bylo ok
bo ona sie nie narzuca ale mamy synka i on powinien miec babcie ale ja unikam
z nią kontaktu jak z ogniem. Jej teraz tez jest przykro, ze prawie nas nie
widuje (wnuczka). Mezowi jakos to tlumacze, ale moja niechec do tesciowej
mnie męczy i az mnie skręca jak przytula mojego synka.
Obserwuj wątek
    • mamania Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 19:50
      to przykre, co piszesz, bo te negatywne emocje tobie szkodza przede wszystkim
      sprobuj przeanalizowac dlaczego nie lubisz tesciowej, krzywdzi cie, a moze
      sprawia, ze czujesz sie niepewnie w roli zony czy matki? podwaza twoj autorytet?
      wiadomo, ze są rozne tesciowe, nie kazda da sie pokochac, ale jedynym powodem
      dla ktorego ograniczalabym kontakty z dzieckiem byłoby to, że ewidentnie je
      krzywdzi, chyba nic więcej
      mam teścia, za którym nie przepadam, za to mój synek bardzo i serce mi sie
      raduje, ze dziadek tak go kocha, ja dziadka nie muszę smile
      • mamaach Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 20:03
        Właśnie - mam problem z tymi negatywnymi emocjami i to mnie samą męczy. Nie
        potrafie powiedzieć dlaczego jej nie lubie. Nic mi nie zrobiła.Gdyby byla mamą
        kolezanki to moze bym ją nawet lubila. Ale teściowa to coś więcej, to rodzina
        ktorej sobie nie wybrałam (poślubiłam tylko jej syna) a jestem na nią skazana.
        Moze to o to chodzi...sama nie wiem. JAk zadzwoni do mnie to jestem oschła i
        moze nawet nie miła. A jak juz sie widzimy to jest w miare OK, pod warunkiem,
        ze spotkanie zostało tydzien wczesniej zaaranżowane. Akceptuję, ze muszę ją
        widzieć raz na dwa - trzy tygodnie ale jak częsciej, bo coś tak wypadnie to
        cała jestem jak jeż. Brak słów.
    • kubusala Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 19:57
      No cóż pewnie zaraz wyjde na kogoś kto tu umoralnia synowe, bo to juz nie
      pierwszy mój wpis tego typu. Myślę, że na początku czułam to samo...
      Jesli Twoja teściowa jest o.k to myślę że powinnaś przyjąc Ją do swojej rodziny
      tak jak Ona przyjęła Ciebie. Nie musisz Jej kochać i wysyłaś laurek na Dzień
      Matki, ale postaraj sie zrozumieć. Dla każdej(prawie) babci kontakt z dziećmi i
      wnukami jest najwazniejszy w życiu.To ich sens życia. Wiem to z tej drugiej
      strony, strony teściowej. Gdyz moja mama jest teściową żony mojego brata i
      serce mi peka jak widze że czasami przez synową cierpi. Wiem ile trudu włożyła
      w wychowanie mojego brata, począwszy od ciąży, którą całą przeleżała w
      szpitalu, 3- dniowy poród zanim zrobili Jej cesarkę, 28 lat poświęcenia i co
      teraz.... synowa dzwoni na dzień przed wigilią twierdząc ,że jednak spędzą ją
      tak jak w zeszłym roku u Jej rodziców, bo jakaś tam ciocia przyjeżdża.A mój
      brat na wszystko sie zgadza, bo nie chce kobfliktu z żona , a moja mama
      uśmiecha sie i mówi: nie szkodzi, przyjeźdzcie w drugi Dzień Świąt, po czym
      ryczy w poduszke w Wigilię...
      Ja tez jestem mamą synka i boje się tego co mi synowa wyszykuje za 20 lat.
      Życzę Ci podjęcia mądrych decyzjismile
      • mamaach Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 20:08
        Masz rację tez sie boję tego, ze moja przyszła synowa zabierze mi synka. Ale ja
        bede okropna bo bedę nachalna. Jak mnie synowa nie wpusci drzwiami, to ja oknem
        wejde. Tak kocham mojecho malucha, ze tak łatwo mi go jakaś baba nie zabierze
        hihihihihihi.
      • katse Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 21:48
        dobrze ze to napisalas.

        • katse moj poscik byl do kubusala 09.09.04, 21:48

    • madelaine6 Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 19:57
      Wiesz co,nie za bardzo wiem o co ci chodzi...
      No bo skoro zdajesz sobie sprawe gdzie lezy problem
      (wynika z postu,ze w twoim natawieniu do niej),to
      po prostu popracuj nad soba,postaraj sie zmienic.Wiesz
      dla twojego dziecka to juz nie jest "obca osoba",tylko
      ktos bardzo wazny w zyciu...Pomysl, ile mu odbierasz?
      Dla mnie to dziwna postawa,ale OK,kazdy jest inny.
      • pesteczka5 Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 20:10
        Spróbuj nazwać powody, dla których jest, jak jest.
        Wiem, dlaczego układ teściowa - synowa jest taki trudny (przeżyłam...), ale mam
        dzieci, których ona jest dobrą babcią, poza tym mam ukochanych synów i już dziś
        modlę się, żeby ich żony nie odizolowały ich ode mnie na zawsze razem z wnukami.
    • sylwia.ax Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 20:05
      U mnie podobnie pod pewnymi względami. Nie przepadam za teścami, ale nie mam
      nic do szwagrów; teściowie generalnie działają mi na nerwy i unikam kontaktów,
      jesli mogę, bo męczą mnie okropnie.Moi teściowie nie są zli, po prostu nadajemy
      na innych falach i totalnie mamy odmienne podejście do życia. Odkąd jestem
      mamą, a oni dziadkami, nasze kontakty są nieco częstsze, ze względu na Misia. I
      Walczę ze sobą, aby nie ograniczać tych kontaktów, bo one są dziecku potrzebne,
      choć tylko ja wiem, z jakim trudem mi to przychodzi. POcieszam się, że jak
      Misio podrośnie, to będzie odwiedzał dziadków z tatą - bez mamy. A póki co
      toleruję wizyty i sama je składam. Nie myśl o sobie jak o złej synowej. Nie
      wszystkich trzeba kochac. Czasem tylko trzeba zrobić coś wbrew sobie. Tak sobie
      to tłumaczę. No i mężowi byłoby przykro, więć przez wzgląd na niego, staram się
      nie okazywać niechęci.
      A na marginiesie: nie czuję sie niepewnie w roli żony i matki, nie jestem w
      żaden sposób zależna od teściów i mam silny charakter i nie pozwalam sobą
      manipulować, więc na pewnoe nie to wpłynęło na moje relacje z teściami. Chyba
      czasem po prostu nie lubi się pewnych osób sad
      Pozdrawiam,
    • flurcia Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 20:45
      A ja się ostatnio dowiedziałam od mojej teściowej, że jestem chamowata i prostaczka! Aż mnie zamurowało. Ale zaczne od początku. Moja teściowa jest specyficzną osobą. W sierpniu mieli z teściem przyjechać do nas na obiad, ale w sobotę się rozchorowałam, miałam straszną gorączkę i mąż przełożył wizyte na następny tydzień. Teściowa, powiedział, że ona nie jest "gówno, żeby nią tak pomiatać" i że nie przyjedzie. Teraz zadzwonił teść do męża, że teściowa następnego dnia przyjedzie do Oli. Mąż mu tłumaczył i powtarzał kilkakrotnie, żeby zadzwoniła bezpośrednio do mnie, bo on nie wie co ja mam na jutro zaplanowane, gdzie się wybieram z małą. Oczywiście nie zadzwoniła. Zresztą takie postępowanie to nie pierwszyzna. Powiem szczerzxe, że bardzo mnie to boli, bo ja przecież nie gryzę, można zadzwonic i się umówić, a nie traktować mnie jak powietrze. Pech chciał, zę tego dnia co miał przyjechać teściowa byłam umówiona w pracy z kadrową i naprawdę nie mogłam tego przełożyć. Uzgoniliśmy z mężem, że jak przyjedzie to z nią porozmawiam, żeby do mnie zawsze zadzwoniła tak jak prosił mąż.
      Teściowa oczywiście przyjechała, ale później niż mówił teść a ja już z ola prawie gotowa do wyjścia. Więc mówię jej grzecznie: "szkoda, że nie zadzwoniłaś, bo my musimy wyjść". I tu się dowiedziała, że jestem chamowata i prostaczka, bo ją "tykam" tzn. nie dodałam mamo. na to ja już nie wytrzymałam i powiedziałam, ze matkę to ma się jedną, a ona na to nie zasługuje, żeby się tak do niej zwracać. Przecież nawet dowłasnej matki nie mówię ciągle mamo to, mamo tamto, tylko nmp. podaj mi szklankę. Uczepiła się też jeszcze mojej mamy, że była u nas 3 tygodnie, ale mial operację to co zaraz po szpitalu miałam ją odesłać do domu - mieszka sama 200 km od nas. To tak w największym skrócie. Wyszła i trzasnęła drzwiami aż powyglądali sąsiedzi. Teściowi powiedział, że wurzuciłam ja drzwiami. Teraz teść dzwoni do męża i mówi, że chce zpbaczyć Olę tylko jak przyjedzie tomoże mąż wyszedłby z dzieckiem do parku, bo ja go -teścia pewnie też z domu wyrzuće. Totalna paranoja. Nikogo z domu nie wyrzucała, sama wyszła i trzasnęła drzwiami a teraz dorabiają ideologię. Na szczęście mąż powiedział, żeby sie nie wygłupial i jak było na prawdę, na co tęść poweiedzial, że on zna inną wersję i na tym się skończyło. Ja powiedziałam do męż i się ze mną zgodził, że dziecko ma dom i nie będzie się chodzić po parku, żeby spotkać z dziadkie. A co będzie jakja z nimi wyjdę na spcer to schowa się za drzewo czy ucieknie. Dorośli ludzie a zachowują się jak dzieci.
      Niedługo Ola kończyy roczek i jestem ciekawa czy przyjadą do małej na imprezkę - dostali zaproszenia. Dodam tylko, że mała jak ognia boi się teściowej , płacze aż się zanosi jak tylko ją usłyszy. A jest bardzo po0ogodna, uśmiechnięta, zaczepia na spacerku obcych.
      • mamaach Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 21:49
        Zazdroszcze Ci bo masz jasną sytuacje! Teściowa jest zła! Też bym chciala móc
        tak powiedzieć. A z tym mówieniem "mamusiu" to masz racje". Jak mozna mowić do
        obcej baby - teściowej - "mamo". To słowo jest zarezerwowane dla jednej,
        jedynej osoby! Powinno sie mowić do teściowej na "ty". A juz napewno nie "mamo
        to, mamo tamto". Do swojej mamy mówi się na TY!
        • le_lutki Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 10:11
          Hm, ja do swojej do konca zycia bede mowic per "vous" (czyli "pani"), bo takie
          sa francuskie uklady. Moge byc na "ty" z cala rodzina meza, ale z tesciami
          tylko na "vous".
          Podobnie moj tesc do babki mojego meza zwraca sie per "vous".
          To dokladnie odwrotna tendencja niz w Polsce smile
          jest to dowodem szacunku i juz. A rownoczesnie nie wymusza sie na nikim uczuc
          rodzinnych, ktorych nie ma smile
          Pozdrawiam
    • moonicaa Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 21:37
      Mam podobnie jak Tysmile Tez nie lubie jak tesciowa zbliza sie do mojej corkismile
      A to z tego wzgledu, ze ja ja jako tako nigdy nie obchodzilam. W ciazy tez
      bylam na podtrzymaniu przez 9 miesiecy to nigdy nie zaproponowala pomocy choc
      mieszkamy po sasiedzku. Za to jak urodilam Pysie, to znalazla sie Dobra Babcia,
      ktora stara sie jak moze aby zdobyc wzgledy wnusi. Aha, dodam, ze siostra
      mojego meza mnie nie cierpi, a tesciowa trzyma jej strone. Obie lgna do malej
      jak do miodu. Jak sie urodzila, to tesciowa przybiegla do niej zlozyc zyczenia
      imieninowe (mimo ze nie ustalalam z mezem, kiedy je bedzie obchodzic) a o moich
      imieninCH ZAPOMNIALA i zadzwonila dopiero pod koniec dnia jak mala miala
      mkolke i nie moglam za bordzo rozmawiac, to jeszcze sie uniosl.a. Aha i jeszcze
      caly czas wszystkim wmawia, ze jej wnusia to wykapany tato ,mimo ze jest
      podobna do mnie. CZy to nie zalosne?? Staralam sie nawiazywac kontakty, ale
      zawsze wychodzi tAK, ze to ona ma racje i koniec. no ludzie!
      • katse Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 21:52
        a moja tesciowa mieszka daleko daleko

        ale niedlugo przyjezdza

        zdrzemnie sie u mnie jedna nocke i pogna dalej

        ale lubie ja. nie narzuca sie. pomaga jak potrafi. i rozumie ze dziecko sie jej
        boi bo nie znasmile)
      • a.g9910 Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 21:57
        U mnie jest podobnie.Teście nigdy niczego nie aproponowali sami wobec
        wnuka,nigdygo nigdzie nie wzieli,nawet na spacer,bo po prostu mają inne samotne
        życie,sami dla siebie.Bywa tak,ze chcemy gdzieś iśc sami,ale nie mamy gdzie
        ulokowa syna,moi rodzice pracują.
        Jak kogoś spotkają to opowiadają jak bardzo kochają wnusia itd,ale nigdy nie
        kupili mu zabawki,a ma 3 latka.
        Kiedyś zdażyła sięokazja,że wgarnęłam jej wszystko co mnie boli,bo zaczęła mi
        jakoś dogryzać i ubliżac.Nie żyję z niej,ani za jej pieniądze więc było mi
        wszystko jedno.Był pokój pół roku,nie dzwoniła,nie przychodziła,zresztą z tym
        nie miałam problemu bo nie przychodziła wcale w odwiedziny.
        Po tym czasie trochę mi przeszło,ale nie zadzwoniłam do niej,zadzwoniła
        pierwsza,obecnie są to kontaky sporadyczne,ale iesę się że wie dlaczego jej nie
        lubie.
    • ykke Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 09.09.04, 21:55
      Jakbym czytała "siebie". I tez nie wiem skąd się we mnie biorą te złe emocje?
      Do teścia i siostry męża też mam taki dystans, ale do teściowej wyjątkowo. Po
      prostu nie potrafię być słodko miła. Ona chce tak wszystko rodzinnie, sztucznie
      nawet umilać, a ja wtedy sztywnieję jeszcze bardziej.
    • le_lutki Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 10:09
      Po raz kolejny potwierdza sie, ze niektore mamy stawiaja SIEBIE na pierwszym
      miejscu, a tak naprawde powinno im przypasc ostatnie. Bo ta kobieta dla Ciebie,
      to tylko tesciowa (powinowata czy jak tam, a nie rodzina) ale juz dla Twojego
      meza i dziecka to jest matka i babcia, czyli rodzina.
      jesli nie pozwolisz na normalne uklady ich z ta kobieta, to w pewnym sensie
      okaleczysz swoje dziecko i odbierzesz mu cos bardzo waznego - nie wiem, jak u
      Ciebie, ale dla mnie moja babcia byla kims bardzo, bardzo waznym w zyciu... A
      skadinad wiem, ze moja mama specjalnie za nia, ani za cala rodzina taty nie
      przepadala. Ja tego nie odczulam na wlasnej skorze NIGDY. Wspomnienia mam
      piekne i zal, ze juz tylko wspomnienia.
      Moja rada: zapomnij troche o sobie w tym kontekscie, bo to nie o Ciebie tutaj
      chodzi.
      Pozdrawiam
      • kubusala le_lutki... 10.09.04, 10:20
        Wiesz, podoba mi się to co napisałaś. Jak sobie przypominam swoich dziadków to
        nie miało to dla mnie wiekszego znaczenia czy to babcia ze strony mamy czy ze
        strony taty. Obydwie odegrały bardzo ważną rolę w moim życiu i cieszę się że
        mama nie ograniczała mojego kontaktu z żadną z nich, a ich stosunki różne
        bywały.
    • judytak Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 10:23
      mamaach napisała:

      > Słuchajcie dziewczyny. Nie moge zaakceptowac swojej tesciowej jako mamy i
      > osoby z tej samej rodziny.

      myślę, że byłoby lepiej, jakbyś nie chciała jej zaakceptować, jako "mamę i
      osobę z tej samej rodziny"
      pewnie odczuwasz presję w tym kierunku, i przed tym protestujesz przesadną
      niechęcią :o)

      zaakceptuj ją jako mamę_męża i jako rodzinę_męża
      rozmawiaj z nią, jak np. z przyjaciółką swojej mamy
      albo jak ze starszą koleżanką z pracy, która też jest "obca baba", ale skoro
      los was posadził w jednym pokoju, to lepiej żyć w zgodzie, niż się unikać...

      zobaczysz, że się do niej prztyzwyczaisz :o)
      a to, że ona mówi, że "traktuje ciebie, jak córeczkę"
      przyjmij jako wyraz ogólnej sympatii
      wiadomo przecież, że córka, to córka, a synowa, to synowa...

      pozdrawiam
      Judyta
    • erinaceus Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 11:02
      Ech - u mnie to samo, co u mamaach. Teściowa niby ok., ale to dla mnie zupełnie
      inny świat - odmienne podejście do życia, inne preferencje życiowe,
      doświadczenia itd. Nie lubię, nie mówię do niej mamo (tak mogłam się zwracac
      tylko do swojej Mamy), ale jestem miła, choć z dystansem. Ale ja wiem, co mi u
      niej przeszkadza - ogólnie to dość uczynna kobieta, ale (chyba dlatego, by mnie
      ukarać za ten brak "rodzinności")nie w stosunku do mnie. Nie pomogła ani raz
      przy córci - choc od dawna nie pracuje, a wie, że jest mi cięzko, ale ok.
      Denerwuje mnie natomiast to, że nie przyjeżdża do nas, tylko życzy sobie, by ją
      odwiedzać - po prostu uważa, że "to się rodzicom należy" - problem tylko w tym,
      że oni nie są moimi rodzicami, a ja po ciężkim tygodniu nie mam ochoty się
      pakować i ruszać do teściów do bloku, skoro oni mogą przyjechać do nas i
      posiedzielibysmy sobie w ogrodzie (mamy dom). Prosiliśmy, proponowaliśmy - nie.
      To chyba teść się zaciął, bo on zawsze odwiedzał swojego ojca (rolnik - więc
      oczywiste, ze nie mógł się ruszać z chałupy), tylko, ze sytuacja była zgoła
      odmienna. A teściowa jest pod dużym wpływem męza, więc też nas nie odwiedza. I
      denerwuje mnie jeszcze jedno - pisałam już o tym na forum - teściowa chce się
      cieszyć obecnością wnuczki, bawić się z nią, chodzić na spacery - ale na
      krótko, w wybranym czasie. A dziecko to nie zabawka, ani inna atrakcja. Jeśli
      chce się mieć jakieś prawa wobec niego, to trzeba mieć też obowiązki. Tak
      uważam.
      A co zamierzam zrobić z cała sytuacją? Powiem szczerze, że nie wiem. Z moimi
      uczuciami trudno mi walczyć, ale myślę tez o uczuciach swojego dziecka - a ono
      niech sobie samo kiedyś zadecyduje, czy lubi babcię, czy nie.
      pozdrawiam aga
    • mala_kruffka Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 12:53
      Ja też nie przepadam za swoją teściową. Ona za mną chyba też nie (po pierwszej
      żonie mojego męża, to nie dziwię się, może jest po prostu nieufna). Ale uważam
      że jest też babcią i moje dzieci mają prawo do konatktu z nią. Poza tym jest
      mamą mojego męża. Więc utzrymuję z nią poprawne, uprzejme stosunki, staram się
      itd.
      Jak nie możesz ścierpieć widoku teściowej z synkiem, to może np. wysyłaj męża i
      synka do niej. Co z oczu...
      Czasami się po prostu kogoś nie lubi.
      Pozdrawiam
      • aste Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 13:07
        a może to ta specyficzna zazdrość o dziecko? że ktoś "obcy" dla ciebie rości
        sobie jakieś prawa do noszenia tulenia i rozpieszczania TWOJEGO dziecka?- wiele
        mam się przyznało, że takowy problem posiada. ja też tak miałam podczas
        pierwszych wizyt u teściów. teraz jak do nich jadę to tylko szukam sobie dobrej
        ksiązki i idę do kącika do którego dochodzi tylko wołanie- "chyba jest głodna"
        i tak sobie czyatm odpoczywam a dziadkowie-zwłaszcza teściowa noszą zabawiają
        wożą i przynosza na karmienie a i jeszcze obiadu nie muszę tam gotować no
        normalnie wczasy od dzieckasmile rewelacja uwielbiam czytać całą sobą jak nikt mi
        nie przeszkadza.
        • pola777 Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 15:22
          jak czytam jakie kobiety maja "problemy" w czasach kiedy tocza sie wojny
          malutkie dzieci umieraja z glodu zwierzeta cierpia i jest tyle rzeczy i
          problemow na ktore mozna by spozytkowac energie i ukierunkowac dylematy to mnie
          nie dziwi ze swiat jest taki pokrecony i ze ludzie sie tluka po lbach bez
          powodu. TY MASZ PROBLEM??? chyba problem taki, ze juz ciezko pracujesz na
          bardzo zla sytuacje w przyszlosci kiedy Twoj syn bedzie mial zone. What goes
          around comes around. I to wszystko bez powodu.
          Pomysl ze dzieki tej kobiecie twoj maz jest jaki jest. To tez jest kobieta -
          uprawiala seks, potem byla w ciazy, zmieniala Twojemu lubemu zafajdane pieluchy
          i kochala go tak jak ty kochasz swojego synka, ona na tym swiecie sie nie
          znajduje po to zeby byc intruzem w twym zyciu bo z pewnoscia ma inne sprawy, co
          ty myslisz ze epicentrum wydarzen jestessmile? jak sie wychodzi za maz to sie
          liczy z tym ze maz sie z kapusty nie wzial. Tym bardziej ze tesciowa
          nieszkodliwa. Szkoda czasu na te negatywne emocje, usmiechaj sie sama do siebie
          czesciej i co rano budz sie i jeszcze majac zamkniete oczy powtarzaj: Lubie
          mame mojego meza. Zycze powodzenia
    • melka_x Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 15:05
      Pomyślcie dziewczyny o swoich dzieciach. Ja z różnych, skomplikowanych powodów
      wychowałam się bez babci, kontakty były, ale bardzo rzadkie, sporadyczne,
      formalne. I jak czasem ktoś przy mnie wspomina babcię, z którą smażył
      konfitury, która przytulała, przyjeżdzała w urodziny czy zabierała do zoo, to
      mam wrażenie, że coś ważnego mnie ominęło.
      • aste Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 22:02
        Melka ja mam tak samo! moje babcie jakoś ze mną bardzo zżyte nie były, chociaż
        u jednej nawet kilka razy spedzałam wakacje ale nie było przytulanek i zwierzeń
        i babciowych remediów. też starasznie zazdroszczę tym którzy mieli wspaniały
        kontakt z babcią, nie chcę córce odbierać szansy na fajną babcię, a moja
        tesciowa ma wszelkie zadatki, żeby taka super babcia być.
    • yenna_m Re: Czy jest gorsza synowa odemnie? Co z tym zrob 10.09.04, 16:07
      mamaach napisała:

      > Słuchajcie dziewczyny. Nie moge zaakceptowac swojej tesciowej jako mamy i
      > osoby z tej samej rodziny. Kocham swojego meza ale uważam, ze to jego
      > wybralam, pokochalam, poslubilam a jego rodzina nie musi mi byc bliska. Nie
      > lubie tesciowej. Jest normalna i OK, ale jest dla mnie obcą kobietą mimo, ze
      > ona mowi, ze traktuje mnie jak coreczke (swoją tez ma). Wszystko by bylo ok
      > bo ona sie nie narzuca ale mamy synka i on powinien miec babcie ale ja unikam
      > z nią kontaktu jak z ogniem. Jej teraz tez jest przykro, ze prawie nas nie
      > widuje (wnuczka). Mezowi jakos to tlumacze, ale moja niechec do tesciowej
      > mnie męczy i az mnie skręca jak przytula mojego synka.


      Sprobuj sie mimo wszystko przelamac
      Bo wiesz, sama tez masz syna i potencjalna wybranka Twojego dziecka tez moglaby
      za iles tam lat dojsc do takich samych wnioskow, do jakich Ty przed chwila
      doszlas. I mysle, ze byloby Ci bardzo przykro, gdyby jego zona, ktora
      traktujesz jak corke, nie dosc, że Ciebie by nie darzyła sympatią, to jeszcze w
      sumie ograniczala kontakt z dzieckiem Twego dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka