Dodaj do ulubionych

Blizny matki

    • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 12:46
      Jesteś obrzydliwa, nawet jak na siebie.
      • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:37
        Gorsze teksty tu padały i jakoś się nie oburzałaś tongue_out
        • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 15:43
          Marna wymówka
          • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:50
            Ale że jaka wymówka? shock tongue_out
    • beataj1 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:04
      Czy ta pani jest idealna. Nie. Czy jest piękna i atrakcyjna - pewnie.

      Mam poczucie że cały przemysł kosmetyczno, finesowo, modowy skupiony jest tylko na tym by kobiety czuły się niedoskonałe i by dążyły do ciągłych zmian. I ta droga się ma nigdy nie kończyć.
      To jest strasznie smutne że kobiety nie mają szans z tym wygrać. ZAWSZE będzie coś z czym powinny walczyć, co powinny zmienić, wyćwiczyć, ujędrnić, obstrzyknąc a jak sie nie da to ukryć.
      Oczywiście dążenie do zmian jest fajne w kocu tak się rozwijamy ale kurde kiedy przyjdzie czas na proste zadowolenie z siebie. Na satysfakcje i czerpanie radości z tego co mamy.
      Nie chce by córka całe zycie próbowała dojśc do jakiegoś wyśrubowanego ideału. Który jest zresztą jak fatamorgana - zbliżasz sie do niego to znika i pojawia się znowu gdzieś tam daleko.

      Ja cellulit, rozstepy, nie jędrności traktuje jak pieprzyki. Są, widać je, sa niedoskonałościami ale nikomu nie przychodzi do głowy by je ukrywać bo nieatrakcyjne. Jedni mają pieprzyków więcej, inni mniej - część nie ma w ogóle - ale nikomu zdrowemu na umyśle nie przychodzi do głowy by szorowoac je pumeksem by znikły. A cellulit się ostrzyka, masuje, gładzi, wciera czy co tam jeszcze przemysł wymyśli. A tymczasem to taka sama cecha skóry jak pieprzyki. Cześć ludzi go ma i choćby się zamasowała i za wcierała to nie zniknie - można go zmniejszyć ale czy wysiłek jest wart efektu?.

      Patrze na osoby na plaży cellulitem, ze zwisami, bliznami rozstępami i zauważam te wady. Ale nie są dla mnie straszliwymi wadami. Tak samo widzę ludzi z blond włosami czy brązowymi oczami - cecha ciała bez oceny.
      Mało tego wydaje mi się że te z was idealne, jędrne, płaskie, gładkie i wyćwiczone powinny tym bardziej chcieć by ci nieidealni pokazywali się publicznie i nie wstydzili się. W końcu na ich tle wyglądacie tak wspaniale. I każdy zauważy wasz wybijający się, wybitny pozbawiony wad tyłek. Tym bardziej osiągnięcie efekt 'WOW"
      Ja sama chętnie popatrzę na takie tyłki - co nie przeszkadza mi z przyjemnością prezentować moj nieidealny i galaretowany. Mi nie ubędzie, pięknym też - zatem gdzie problem...
      • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:07
        beataj, w punkt! Pięknie napisane.
        • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:41
          Popieram!
      • nihiru Re: Blizny matki 31.03.15, 13:10
        > Ja cellulit, rozstepy, nie jędrności traktuje jak pieprzyki.

        Kompletny OT: podobno w Azji cellulit nie jest najmniejszym powodem do kompleksów i pokazuje się go bez żenady.
        Za to przyczyną kompleksów mogą tam być np.: rozwinięte kości żuchwy lub nieidealnie płaskie czołobig_grin
      • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 13:13
        Są niedoskonałości, których zasłonić się nie da, siła wyższa i nie ma o czym dyskutować, są takie, które można zasłonić, czasem nawet bez większego wysiłku. W tej drugiej sytuacji dziwię się, jeśli ktoś specjalnie je eksponuje. Czy gdybym była korespondentem wojennym i straciła w akcji oko, powinnam zasłonić pusty oczodół, czy z dumą go obnosić?
        • beataj1 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:21
          Oczywiście że może pokazywać. A jak ktoś straci rękę to ma chowac kikut? A osoby na wózkac?
          Zresztą nie porownywalabym takich drobiazgów jak rozstępy do poważnych ran. Jedno to defekt kosmetyczny drugie to pozostałość poważnych ran. Nie nadawajmy rozstepom znaczenia którego nie mają ...
          • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 13:26
            Dla kogo nie mają , to nie mają
            Ja bym mocno przeżywała, gdybym miała rozstępy i robiłabym wszystko, by się ich pozbyć. Ze smutkiem zauważam że na pośladku pojawił się cellulit ale mam nadzieję że to efekt ostatnich miesięcy bez sportu i ze to wkrótce zmienię.
            Moje ciało-mój wygląd- są dla mnie ważne.
            • beataj1 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:48
              Ale ja nigdzie nie napisałam że to nie ma prawa być ważne. Rozumiem że kazdy ma w głowie jakiś tam cel do którego dąży. I jeśli czuje się z tym dobrze to świetnie. Ale jednocześnie nie zgadzam sie z tym że tylko osoby zbliżone do jednej sztancy mają prawo pokazywać sie publicznie bez zasłaniania ukrywania itd.
              Dla Ciebie cellulit jest wada i zrobisz wszystko by mu zapobiec/pozbyć się go. A jeśli dla mnie jest po prstu częścią mnie bez ładunku emocjonalnego dlaczego mam go ukrywać tylko dlatego bo ktoś kiedyś się umówił że teraz to cellulit jest nieładny.
              A jak się nagle wielcy tego świata umówią że rude są nieładne to mam chodzić w czapce czy ufarbować na blond. 15 lat temu opelnizna była modna a bladzi ludzie się wstydzili, po partu latach opalenizna już nie oznacza zdrowia i urody i wcale nie znaczy że im ciemniejsza tym piękniejsza.
              Przecież cellulit nie jest obiektywnie brzydki jest po prostu pewną cechą skóry. Rozstępy są efektem pewnych zmian w skórze właściwej - ale nie chorobowych ot po prostu zmian. Nawet dzieci mają rozstępy. Tak się czasem dzieje - niektórzy mają skłonność do rozstępów a inni choćby nosili 6 raczki będą mieć gładką skórę...
              Chodzi mi o to że każdy ma prawo dążyć do tego by wg siebie wyglądać jak najlepiej. Ale nie ma prawa by decydować za innych jak sobie ten ideał wyobrażają i czy mogą pokazywać swoje doskonałości czy nie.
              Mnie brzydzą tatuaże (a mamy tu coś co sobie ludzie fundują na własne życzenie, nie musza się tak krzywdzić) ale nie przyszło mi do głowy by twierdzić że nie chce widzieć takich "dekoracji" i że można je schować.
              • chocolatemonster Re: Blizny matki 31.03.15, 14:11
                I znów mogę się rękami, nogami i wszystkim podpisać pod Twoim komentarzem. Szkoda, że mało tu na forum (a te, które są, jak ty- Pozdrawiam) tak mądrych, zrównoważonych kobiet.
              • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 14:21
                Chodzi mi o to że każdy ma prawo dążyć do tego by wg siebie wyglądać jak najlep
                > iej. Ale nie ma prawa by decydować za innych jak sobie ten ideał wyobrażają i c
                > zy mogą pokazywać swoje doskonałości czy nie.

                dokładnie
              • latarnia_umarlych Re: Blizny matki 31.03.15, 14:33
                > tnie. Ale jednocześnie nie zgadzam sie z tym że tylko osoby zbliżone do jednej
                > sztancy mają prawo pokazywać sie publicznie bez zasłaniania ukrywania itd.

                Beata, to jest sedno.
                Kiedy słyszę, że niedoskonałości należy zakrywać, to się zastanawiam, kto ma prawo pokazywać ciało.
                Jaki jest promil tych "doskonałych" ludzi, którym wolno zakładać bikini i co mają zrobić osoby, które za nic nie pasują do ideału? Kisić się całe życie w jednoczęściowym kostiumie, żeby nie kalać oczu postronnych? Bez jaj.
                Kimkolwiek są te babki ze zdjęcia, wyglądają dla mnie super. Te okulary, ten kwiatek w siwych włosach! Ten luz i kolorowe wzory!
                • latarnia_umarlych Re: Blizny matki 31.03.15, 14:39
                  Aha, pisząc "babki ze zdjęcia" mam na myśli te starsze panie wchodzące do wody.
                  Bo jeśli chodzi o kobietę z linka, to szczerze - widząc ją na plaży nawet bym nie zauważyła, że coś jest nie tak. Brzuch jak brzuch, zero wrażeń.
                • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:40
                  Nie malujesz się, prawda? Po co zakrywać choćby najpiękniejszy makijażem to co jest naturalne?
                  • beataj1 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:49
                    Maluje się. Ale może źle to robię bo jeszcze nigdy nie udało mi się niczego makijażem zasłonić. Nawet głupiego pryszcza nie zasłoniłam nigdy zupełnie. Zwykle go jakoś widać.
                    Makijaż coś dodaje a nie zasłania. To raz. Ja nie napisałam że nie należy robić czegoś co w NASZYM poczuciu dodaje nam urody. Mi sę nie podoba jeśli nasz sposób widzenia próbuje sie narzucić wszystkim.
                    Trzymając się twojego przykładu to ta jakkby ktoś chciał kazać malować się wszystkim (w określony sposób) i nie pozwalałby wychodzić z domu bez makijażu. Chyba w Korei jest katalog dozwolonych fryzur -nikt raczej nie twierdzi że to raj na ziemi.
                    • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:57
                      Nikt nie zabrania tej Pani chodzić w bikini, tak samo jak nikt nie zabroni Pani o wadze 100 kg ubrać mini i krótkiego topu eksponującego sadełko czy nikt nie zabroni kobiecie o figurze modelki ubierać się w bezkształtne łachy, ale jakoś częściej ludzie wolą ubierać się tak by podkreślić atuty, a zamaskować (odwrócić uwagę) od wad.
                      • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 15:46
                        szkoda, że ludzie zapominają po co jest plaza...
                    • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 15:45
                      no wlasnie- ja z moim niskim wzrostem i sporym tyłkiem nie powinnam nosic dlugich spodnic i balerinek- ja wiem, że najlepiej to ja wyglądam na 10 cm szpilce, ale nie mam zamiaru w nich chodzic

                      ja uwazam, że fajnie wyglądam, swietnie się czuję w spódnicy maxi i balerinkach i to noszę, choc forumki okrzyknęły ze z moją figurą to zabronione
                • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 15:35
                  pani w kostiumie dwuczęsciowym to księżna Alba, która miala fortunę i jakieś 150 latwink miała coś czego jej bardzo zazdroszczę i mam nadzieję, że w podeszlym wieku także nie będę się przejmowała opiniami innych i będę robila to na co mam ochotę i wyglądała tak jak mam ochotę
                  • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 15:48
                    Bez przesady, tylko 86 smile
                    • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:55
                      echtom napisała:

                      > Bez przesady, tylko 86 smile
                      >

                      Moja schorowana teściowa ma lepsze ciało niż księżna Alba, a jest młodsza o dekadę. Z tym że teściowa nie epatuje swoim ciałem, wręcz przeciwnie - ukrywa je pod znacznie większymi dla niej ubraniami, co nie oznacza, że gdy mnie widzi w legginsach i mini, to mnie krytykuje.
                      BTW, mam brzuch w bliznach pooperacyjnych, tak poszatkowany, że czasem mam wrażenie, że chirurdzy brali przykład z Picassa suspicious, ale na plaży mam totalnie gdzieś, co sobie o mnie inni myślą - plaża jest od tego, żeby się wyleżeć, opalić, zrelaksować i dobrze bawić. Żyję dla siebie i to mnie życie i ja mam sobie sprawiać przyjemność, a nie żyć pod presją, bo komuś nie podoba się moje ciało. Żyj i daj żyć innym - to naprawdę nie boli.
                      • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 17:12
                        > Żyj i daj żyć innym

                        W tym akurat jestem bardzo dobra. Najzabawniejsze, że moja obecność w tym wątku zaczęła się od skrytykowania Klubgogo za pisanie głupot, a teraz sama wyszłam na czarny charakter smile
                        • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:19
                          Sama widzisz, jak to trzeba uważać wink
                • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 16:45
                  > Kiedy słyszę, że niedoskonałości należy zakrywać, to się zastanawiam, kto ma pr
                  > awo pokazywać ciało.

                  Wczoraj czytałam fajny artykuł w Guardian w temacie, chodziło o słynne zdjęcie z menstruacją, dotyczył podwójnych standardów w mediach społecznościowych, gdzie prawie gole, ale młode, szczuple i apetyczne laski są ok, a już takie w identycznych ujęciach, ale np. grubsze juz są banowane, bo "łamią standardy". Była tam też odpowiedz na Twoje pytanie: [show us] "only girls we would like to fcuk, please ".
            • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 13:49
              Pytanie czy cudze rozstępy maja dla ciebie aż takie znaczenie?
              • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 14:24
                Generalnie- mało co w cudzym wyglądzie ma dla mnie znaczenie. Moje poczucie estetyki zaburza jednak wygląd niektórych osób ( np. otyłość olbrzymia w obcisłym ubraniu- nie podoba mi się to, ale nie na tyle , by zakładać wątki na forum, komentować, odsuwać się itp.)
            • black_halo Re: Blizny matki 31.03.15, 18:25
              No wiec mam rozstepy od wczesnego wieku natoletniego kiedy to nagle wystrzelilam w gore i w pol roku uroslam 11 cm. Mialam wtedy takie bole wzrostowe, ze najgorszemu wrogowi nie zycze i przyznam szczerze, ze majac 13 lat nie mialam zielonego pojecia co to sa te rozstepy, dlaczego je mam i w ogole malo mnie obchodzily bo mialam inny ogromny problem. Mam rozstepy glownie na posladkach lydkach, na brzuchu dorobilam sie juz w starszym wieku.

              Rozstepow nie da sie pozbyc, nie da sie im praktycznie zapobiec chyba, ze jestes w stanie utrzymac stala wage przez cale zycie miec plaski brzuch w ciazy. Mojej kolezance rozstepy zrobily sie w ostatnia noc przed porodem chociaz smarowala sie wszystkim dostepnym na rynku i utyla zaledwie 7kg, przed ciaza nie miala ani grama nadwagi.

              Gdybys miala rozstepy to bys sie do nich przyzwyczaila. Zreszta uwazam przezywanie niedoskonalosci typu pryszcze, rozstepy za pustote intelektualna. Martwi cie bardziej Twoj wyglad niz dzieci w Palestynie?
          • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 14:36
            > A jak ktoś straci rękę to ma chowac kikut? A osoby na wózkac?

            Zasłanianie kikutu rękawem czy nogawką jest chyba zachowaniem standardowym? Analogii z wózkiem nie rozumiem - jaka różnica, czy ktoś idzie czy jedzie?
            • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:37
              Ciekaw jestem ile z tych Pań w ogóle się nie maluje smile W końcu po co zasłaniać makijażem pryszcze, nierówny koloryt, cienie pod oczami itp.
            • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 15:38
              "Zasłanianie kikutu rękawem czy nogawką jest chyba zachowaniem standardowym? Analogii z wózkiem nie rozumiem - jaka różnica, czy ktoś idzie czy jedzie? "

              echtom jestes po prostu straszna


              i proszę- tylko nie zgorsz się za bardzo
              https://e5.pudelek.pl/48ff1c018647395e1a84b72ad8b4bf63cf37aec0

              https://www.pingpong.com.pl/media/images/news/natalia-partyka-2008.jpg
              • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 15:46
                Nie zgorszyłam się, bardzo ładne zdjęcia - może dlatego, że bez komentarza. Zresztą Natalia jako sportsmenka i tak musi grać z odsłoniętą ręką, więc przypadek jakby poza dyskusją.
                • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 15:58
                  "Zresztą Natalia jako sportsmenka i tak musi grać z odsłoniętą ręką, więc przypadek jakby poza dyskusją."

                  jak poza dyskusją? specjalnie wkleilam zdjęcie w sukience wieczorowej, w której wyraznie widac niedoskonalosc i to na wielkiej gali, a nie jakieś tam plazy

                  wg. ciebie powinna to jakoś przyslonic

                  ----------------

                  btw jestem od jakiego czasu na diecie i szaleje na fitnesie i jesli w tym wytrwam i osiągnę swój cel, to będę z dumą!!! prezentowała swoj płaski brzuch z rostępami, bo będę wiedziala ile mnie pracy to kosztowalo i będzie ten brzuch dla mnie super extra- mimo rozstępów

                  i tak, będę z niego dumna mimo, że nie jest idealny

                  i będę się ciesyzla z pobytu na plazy, będę mega szczęsliwa z tego powodu- a takie jak ty będą rozkminialy jak to możliwe, że ja się tego brzucha nie wstydzewink
            • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:59
              Echtom, mój mąż, gdy miał 16 lat, to urwało mu prawą dłoń z połową przedramienia. Udało się ją przyszyć, ręka wprawdzie nie jest w pełni władna, ale jest. Za to blizny na niej są głębokie i bardzo widoczne. Czy według ciebie powinien cały okrągły rok chodzić w bluzkach z długimi rękawami, żeby nie zepsuć czyjegoś poczucia estetyki?
              • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 17:04
                Nie, nie powinien, jeśli mu to nie przeszkadza. Ale jak ktoś woli zasłonić, to chyba też nie jest nic złego?
                • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:21
                  Czy ja napisałam, że zasłanianie blizn jest czymś złym?
              • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 17:10
                Nie, powinien to obwieścić całemu światu, choć może lepiej nie. Wasza rodzina jest dzięki Tobie wystarczająco medialna sad
              • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 17:20
                Rosa, czy Twój mąż zakłada blogi, vlogi i wuj wie co jeszcze w necie i wrzuca tam zdjęcia swojej ręki krzycząc patrzcie jaki jestem dumny że mam taką rękę? Tylko o to tu chodzi, nic więcej.
                • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:23
                  Nie, nie zakłada, ale jego gdy ktoś mu robi zdjęcie, to nie ukrywa ręki, bo i po co? Tak samo w towarzystwie - nie kryje ręki pod długim rękawem, szczególnie gdy jest gorąco. W tajemnicy ci powiem, że jedną kość ma ruchomą (nie zrosła się) i gdy porusza ręką, to ją bardzo dobrze widać pod skórą. No nic tylko się zabić, bo innym to przeszkadza..
        • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:30
          echtom napisała:

          > Są niedoskonałości, których zasłonić się nie da, siła wyższa i nie ma o czym dy
          > skutować, są takie, które można zasłonić, czasem nawet bez większego wysiłku. W
          > tej drugiej sytuacji dziwię się, jeśli ktoś specjalnie je eksponuje.

          A może ani ich nie eksponuje, ani nie zasłania, bo nie mają dla niego znaczenia i nie nadaje im nadmiernej wagi? Po prostu jest sobie taki człowiek i nie ma pojęcia, ze swoją postawą cokolwiek demonstruje?
        • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:46
          Echtom, błagam! Albo masz dziś gorszy dzień, albo próbujesz poprawić sobie samoocenę. Noż kurcze - niech eksponuje, niech sobie chodzi w bikini po plaży i pokazuje brzuch z rozstępami, czy bliznami pooperacyjnymi, niech chwali się zdjęciami w necie, niech pisze, że to powód do dumy. To jej sprawa i gajowego, tak? suspicious
          • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:18
            Jak się chwali zdjęciami w necie w publiczny miejscu (nie np. tylko na swoim profilu dostępnym wyłącznie dla znajomych) to jakby już nie tylko jego sprawa.
            • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:37
              Bo jak trafi na takiego oszołoma jak ty, to trudno się dziwić, że niesmak z powodu twoich komentarzy pozostaje na długo.
              • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 16:15
                Ja nie obrażam tej Pani. Piszę tylko o tym co widzę i co ona sama eksponuje. A jest to jej brzuch, a nie np. wyniki testów MENS-a. Skoro kobiety wolą być postrzegane przez pryzmat ciała (np. tutaj konkretnie brzucha) to niech potem nie płaczą, że uwaga się skupia na brzuchu, a nie np. ukończonej z wyróżnieniem uczelni.
                • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:01
                  Dlatego napisałam, że tylko oszołomy skupiają się na takich detalach i im one przeszkadzają.
                  • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 17:08
                    To kto wykupuje całe palety balsamów na konkretną część ciała? Kremy na cellulitis 80 marek, w każdej drogerii minimum 4 rodzaje (za granicą pewniej więcej bo większy wybór wszystkiego), kremy ujędrniające brzuch i uda, serum ujędrniające do biustu? Kto?
                    • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 17:23
                      Otóż to.
                      Cellulit, rozstępy NIE SĄ ładne i to jest stwierdzenie oczywiste, takie jak to, że kupa śmierdzi.
                      Dlatego się z nimi walczy tymi kremami, szkoda że kremy nie mają tej skuteczności, co spuszczenie wody po kupie i wymycie kibla.
                      Uważam, że epatowanie rozstępami i krzyki, jaka jestem dumna, właśnie przypominają, jakby ta pani zrobiła kupę, pokazala światu jej zdjęcia i krzyczała "patrzcie, zrobiłam kupę".
                      Kupa rzecz normalna, taka jak i rozstępy. Ale po co się tym chwalić?
                      • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 17:39
                        Teraz by kogokolwiek zaszokować to chyba faktycznie należy się wypróżnić, zrobić zdjęcie i wstawić na Insta. Nie ma już żadnych tabu ani granic niesmaku.
                      • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 19:18
                        Wytłumacz mi jeszcze krynica mądrości dlaczego w artykułach i wywiadach zdjęcia panów - pisarzy, filozofów, starszych aktorów i innych tzw. "mających coś do powiedzenia" zazwyczaj są bardzo kontrastowe i widać na nich w sporym powiększeniu każdego pora na nosie i każdy niedogolony włos, ze o zmarszczkach juz nie wspomne? Przecież to tez nie jest estetyczne, a jednak im nie każą się kremowa, chodzić w burkach lub nakładać rozmawiając filtry w fotoszopie. Ty, gazeciarz i echtom naprawdę jesteście tak ślepe na podwójne standardy?
                        • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 19:48
                          Ależ oczywiście, że mężczyzn się retuszuje smile znajoma pracuje w regionalnej TVP w moim miescie jako charakteryzatorka, męzczyzn zawsze pudruje i poprawia im kolor skóry przed wejściem na antenę smile
                          • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 20:19
                            taaa. Tylko ja widzę te filtry WYOSTZRAJĄCE każdy szczegół i takież światło?

                            https://zwierciadlo.pl/wp-content/uploads/2012/08/Nowicki2.jpg
                            https://www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=223450&w670=1&brt=1
                            https://www.critical-theory.com/wp-content/uploads/2013/08/noam-chomsky1.jpg
                            • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:26
                              Akurat w przypadku tych panów zapewne podkreślono zmarszczki zupełnie z innego powodu. Mówi się często, że zmarszczki dodają charakteru, świadczą o przeżyciach, mądrości, doświadczeniu (podobnie jak siwe włosy). Oczywiście to mit, ale tak się przyjęło.
                              Nie sądzę, by rozstepy spełniały takie samo zadanie. Nie mają żadnych chlubnych konotacji smile
                              • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 20:39
                                >Akurat w przypadku tych panów zapewne podkreślono zmarszczki zupełnie z innego powodu. Mówi się często, że zmarszczki dodają charakteru, świadczą o przeżyciach, mądrości, doświadczeniu (podobnie jak siwe włosy). Oczywiście to mit, ale tak się przyjęło.
                                >Nie sądzę, by rozstepy spełniały takie samo zadanie. Nie mają żadnych chlubnych konotacji

                                Bo...? "tak się przyjęło"? Jeśłi uważnie (uważnie, nie jak echtom) przeczytasz podpis pani, to zrozumiesz, że ona to zdjęcie zamieścila z taką samą intencją. Jej zmarszczki to świadectwo przeżyć i doświadczeń, dokladnie tak, jak napisalaś.
                      • pulower8 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:05
                        tak tak killemall
                        a jak zmarszczki wyjdą na twarz to burka na łeb żeby nie epatować przypadkiem
                        I zmarszczki i kupa rzecz normalna ale po co sie chwalić?
                        • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:09
                          Nie, zmarszczki to nie jest to samo, co kupa i rozstępy.
                          • pulower8 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:10
                            Jeżeli kupa i rozstępy to to samo, to zmarszczki też.
                            • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:18
                              Nie. Zmarszczki nie są obrzydliwe, w przeciwieństwie do tamtych dwóch. Celowo rżniesz glupa, czy wychodzi Ci to naturalnie? smile
                              • pulower8 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:18
                                A jakie niby są? Ładne?
                                • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:24
                                  W pewnym wieku są naturalne i jako takie nie rażą, po prostu.
                                  Tak jak naturalne u niemowlaka są "pućki" (pełne policzki i ogólna okrągłość).

                                  • pulower8 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:27
                                    To dlaczego się z nimi walczy tymi kremami, szkoda że kremy nie mają tej skuteczności, co spuszczenie wody po kupie i wymycie kibla
                                    • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:35
                                      No weź, błagam, kto wierzy w skuteczność kremów przeciwzmarszczkowych? smile hahaha
                                      Walczy się, bo jest kult młodości i niektórym odwala, jeśli nie dokonali w życiu NIC sensownego poza ładnym wyglądem i teraz boją się, że to się skończy smile
                                      • pulower8 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:42
                                        Albo im rozstęp wyskoczy i skończą sie bikini
                                  • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:29
                                    kill.emall, a rozstępy to sztuczny wytwór?? No weź i się nie ośmieszaj już.
                                    • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:33
                                      Za długo siedzisz za granicą chyba, skoro czytać nie umiesz i masz omamy. Nie napisałam, że sztuczny. Rozstępy to wada tkanki łącznej. Popularna dość, ale to zjawisko chorobowe. Podobnie jak wszelkie plamy skórne, przebarwienia. Zdarza się, nawet często, ale chwalić się, zwracać uwagę, pokazywać palcem, mówić o dumie - no nie ma z czego, sorry.
                                      • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 20:39
                                        kill.emall napisał(a):

                                        > Za długo siedzisz za granicą chyba, skoro czytać nie umiesz i masz omamy.

                                        Argument godny twojej inteligencji! http://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gif
                                        • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:46
                                          Widzę, że jesteś biegła w tzw. chwytach forumowych, tylko niestety na mnie wrażenia takie chwyty nie robią.
                                          Merytorycznie potrafisz coś napisać czy tylko w personalnych zagrywkach jesteś wytresowana?
                                          Bo żadnych sensownych argumentów jak dotąd nie przedstawiłaś.
                                          • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:16
                                            Personalne zagrywki zaczęłaś ty, a ja tylko grzecznie ci odpowiedziałam tongue_out
                                            • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:22
                                              Zastanawiałam się, skąd biorą się wytwory Twojego umysłu smile nie lubię, jak ktoś mi wmawia, że napisałam coś czego nie napisałam. Dyskutowanie z czymś takim jest bez sensu.
                                              • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:32
                                                kill.emall napisał(a):

                                                > Zastanawiałam się, skąd biorą się wytwory Twojego umysłu smile nie lubię, jak ktoś
                                                > mi wmawia, że napisałam coś czego nie napisałam. Dyskutowanie z czymś takim je
                                                > st bez sensu.

                                                Stąd:

                                                kill.emall napisał(a):

                                                > Za długo siedzisz za granicą chyba, skoro czytać nie umiesz i masz omamy.

                                                Jeśli to nie personalna zagrywka, to sorry, ale masz rację, z czymś takim nie ma sensu dyskutować.
                                      • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 20:46
                                        Ja pier..., nie łapiesz, że ona nie jest dumna dlatego , że ma te rozstępy, tylko jest dumna z tego, że ma w dupie zdanie innych?
                                        • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:53
                                          O nie, nie, kochana. To już jest INTERPRETACJA smile Ja wiem, emamy są inteligentne i sobie wyprowadziły niemal całkę z tego artykułu (na ponad 300 postów, jak widać), ale odarty z intepretacji wpis mówi wyraźnie "jestem dumna z takiego CIAŁA". Owszem, można przypuszczać, domniemywać "skrót myślowy" i to, że ona ma wyje....ne na opinię innych, ale nie napisała, że ma wyje....ne, tylko że jest dumna z tego ciała. To jak z Terlikowskim, którego tu niedawno cytowałam, a który powiedział, że "RAK się przenosi drogą płciową".
                                          • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 21:09
                                            I ma wszelkie powody, by się tak czuć.!
                                            Bo ciało ma fajne- zgrabne, proporcjonalne i jest ładna.
                                          • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:09
                                            "jestem dumna z takiego CIAŁA"

                                            alez ona moze byc dumna z takiego ciala, tylko ona wie co to cialo przeszlo- ja na jej miejscu po 3 dzieci i z takim cialem byłaby z niego dumna

                                            ale przypomnijmy co dokładnie napisała
                                            "Noszę bikini, bo jedyny człowiek, którego zdanie się dla mnie liczy, wie, przez co przeszłam, żeby tak wyglądać. Ten sam człowiek nieustannie mówi mi, że nigdy nie widział niczego bardziej seksownego, niż moje ciało"

                                            i... wpis niemal natychmiast stał się głosem matek, które nie mają zamiaru dłużej wstydzić się swojego ciała. Kobiet zmęczonych propagowaniem szczupłej, jędrnej sylwetki, której mimo starań nie może posiadać każdy i wcale nie powinien czuć się przez to gorszy. A zwłaszcza, kiedy jest się matką, a wszystkie „mankamenty” ciała są jedynie świadectwem trudów macierzyństwa, a nie zaniedbania.
                                          • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 21:10
                                            > To jak z Terlikowskim, którego tu niedawno cytowałam, a który
                                            > powiedział, że "RAK się przenosi drogą płciową"

                                            Nie umiesz stosować analogii - to fakt, nie interpretacja.

                                            Ona jest dumna z ciała, bo nad ciałem (jego formą) pracuje. Ma prawo, bo rozstępy sa nic nieznaczącym szczególem w obliczu jej kondycji i sylwetki.
                                            • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:16
                                              > Ona jest dumna z ciała, bo nad ciałem (jego formą) pracuje. Ma prawo, bo rozstę
                                              > py sa nic nieznaczącym szczególem w obliczu jej kondycji i sylwetki.

                                              dodatkowo są wynikiem przejscia 3 ciaz- to była jej cena posiadania dzieci- którą zapłąciła i jest z tego dumna
                                              jest tez pewnie dumna ze swojego męża, który tak szaleje za jej ciałem i je akceptuje

                                              i tez jest pewnie dumna z tego, że z radosią nosi bikini- bo ma taki kaprys- i mimo mankamnetów cieszy się plazowym zyciem i swoją kobiecością

                                              bo co jej da umartwianie sie tym jaki niedoskonaly ma brzuch? -przy czym umówmy się- bywaja duzo gorsze brzuchy
                                              • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:21
                                                Nikt jej nie broni być dumnym, niech będzie. Ale niech nie namawia do epatowania tym, to jest brzydkie, i żadne dyskusje tego nie zmienią.
                                                • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:28
                                                  "Ale niech nie namawia do epatowania tym, to jest brzydkie, i żadne dyskusje tego nie zmienią."

                                                  ale dlaczego ma nie namawiac? jesli jakaś kobieta nie zaklada bikini tylko dlatego ze ma rozstępy, ale strasznie by chciala nosic bikini to sama będę ją namawiała, aby zalozyla bikini i cieszyla się plażowaniem

                                                  to nie jest epatowanie na litośc boską.

                                                  jesli chociaz czesc kobiet z rozstepami dzieki niej powie sobie- matko, faktycznie, po co ja sie nimi tak umartwiam- zawsze lubilam bikini to w imie czego mam do konca zycia z tego zrezygnowac? nie bede szczęsliwsza w jednoczesciowym kostiumie skoro marzę o bikini i opalonym brzuchu

                                                  ale na pewno będę szczęsliwsza gdy rozstępy przestaną mnie ograniczać
                                              • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:24
                                                przesłanie jest proste- nawet jesli nie jestes idealna to nie pozwól aby to zawładnelo twoim zyciem

                                                masz ochote opalac sie w bikini na plazy?- zrob to, bo pracujesz nad swoim cialem, cwiczysz, ale pewnych rzeczy nie zmienisz wiec szkoda zycia na umartwianie sie nimi

                                                tak ukształtowało twoje cialo to co przezyłaś i masz prawo byc z tego dumna- nie masz czego sie wstydzic- masz prawo mimo to czuc sie piekna i kobieca, seksowna, zmyslowa i jak tylko chcesz

                                                i nie mowimy tu o zaniedbaniu i odpuszczeniu sobie dbania o swoje cialo- chodzi o fakt zaakceptowania rzeczy, ktorych nie da się zlikwidowac mimo cwiczen, diety etc etc

                                                dla kogos moze to nie byc powod do dumy, co wcale nie oznacza automatycznie ze ona ma przestac czuc radosc i dumę z tego jak wygląda mimo ze nie jest idealna- zapewne duzą role odegrał w tym wszystkim jej partner, czego zresztą sama nie ukrywa
                                              • nenia1 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:30
                                                O kurcze, pani ma trochę rozstępów na brzuchu, prócz tego ma ładną twarz, piękny uśmiech, jest wysportowana i szczupła a tu się manifest z jej brzucha robi jakby conajmniej ważyła 200 kilo, urwało jej nogę i straciła dwie jedynki w wypadku. Nie wiem dlaczego nie miałaby nosić bikini i dlaczego musi być aż dumna z męża, że jest dla niego seksowna. Przecież ona jest seksowna, choć nie idealna. Dla mnie ludzie idealni nie są seksowni, bo są nierzeczywiści, brak im cech charakterystycznych nadających indywidualnych rys. Mnie się wdaje, że tu się wylewa dziecko z kąpielą. Owszem problem istnieje, ale czy akurat ta pani powinna stawać się symbolem walki z nadmierną idealizacją kobiecego wizerunku. Skoro jest dumna ze swojego brzucha, z tego, że dla męża jest seksowną babką choć ma taki brzuch, to znaczy, że ten brzuch jest jednak dla niej jakimś problemem, inaczej byłby taką samą częścią ciała jak ręka czy noga. Jeśli się akceptuję, mam gdzieś opinie innych to nie przychodzi mi do głowy, że mój brzuch jest akurat tą częścią ciała, o której muszę mówić.
                                            • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:20
                                              Pracuje nad ciałem i co osiągnęła? Rozstępy? big_grin Efektem pracy nad ciałem jest ujędrnienie skóry, powiększenie masy mięśniowej. Zapytaj JAKIEGOKOLWIEK specjalistę od fitness jak powinno wyglądac ciało po regularnych treningach.
                                              W dalszym ciągu interpretacja, jeśli nie Twoja, to jej samej. Ona sama się oszukuje. I wciąga w to rzesze liczne, jak widać nawet na tym forum.
                                              • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:32
                                                "Pracuje nad ciałem i co osiągnęła? Rozstępy?"

                                                nie wierzę w to co czytam <ooooooo>

                                                rozstępy ma po ciązy, a nie po cwiczeniach, dzieki cwiczeniom poprawiła figurę, ujedrnila cialo i poprawila kondycję, tak ze biega w maratonach

                                                rozstepów cwiczeniami nie zlikwiduje!!!!

                                                nawet jak dojdzie do szeciopaka to nadal na tym szesciopaku beda rozstępy

                                                czego absolutnie nie potrafisz ogarnąc rozumem
                                              • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 21:35
                                                Droga kill.emall.
                                                Jest tu taka jedna na forum, która podobnie do Ciebie pisała. Naiwnie, głupio, bez głębszej refleksji i doświadczeń. Zmieniła zdanie- mówiąc kolokwialnie- zmiękła jej rura- gdy urodziła dziecko.
                                                Życzę Ci z całego serca, byś przeżyła taką przemianę jak ona.
                                                A gdy tak się stanie- będę Ci wypominać Twoje powyższe słowa

                                                Aneta-odpuść, laska w ciąży i ma syndrom lipcowej
                                                • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:38
                                                  Nie sądzisz chyba, że będę pisać o swoim ciele na tym forum kiedykolwiek? big_grin
                                                  • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 21:39
                                                    Nie musisz.
                                                    Tu nie chodzi o ciało- ale o podejście, które reprezentujesz. Wyjdzie przy innych okazjach.
                                                    A forum przypomni.
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:40
                                                    Sądzisz, że będę tu tkwiła latami jako kill.emall? O, naiwności smile
                                                  • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 21:41
                                                    Nie doceniasz forum i umiejętności dekodowania
                                                    Właśnie teraz częściowo się zdekodowałaś . Upsss..
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:46
                                                    No to szukaj, szukaj, powodzenia, biorąc pod uwagę ilość postów, ilość nicków wink
                                                    Po to właśnie się idzie w niebyt co jakiś czas, żeby ucinać takie pseudopsychologiczne spekulacje smile
                                                  • guderianka Re: Blizny matki 31.03.15, 21:48
                                                    E tam, ja jestem w tym słaba, nie nadążam kto, co i jak, gubię się, zapamiętuję to co jakoś dla mnie jest istotne albo co chcę sobie zapamiętać. Ale są tu forumki rewelacyjne wprost, rzucające starymi postami jak z rękawa, wiedzące kto jest kto, rozpoznające po sposobie pisania i interpunkcji.
                                                    Także mnie-jeśli zmienisz nicka- nie musisz się obawiać-ale innych.
                                                    Dla mnie jesteś w tej chwili już spalona.
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:50
                                                    Daj spokój, myślisz że mi na tym zależy co kto uważa o tym, co pisze jakaś kill.emall?
                                                    "Spalona" - śmieszna jesteś i chyba za bardzo wkręcił Cię wirtual.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:54
                                                    Śmieszna to jesteś ty, bo nie dość, że nie masz racji, to rzucasz się jak goovno w przeręblu i co krok usiłujesz obrażać swoje rozmówczynie. Twoja tępota i upór w tej tępocie dosłownie powala. Naprawdę żal.pl
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 22:07
                                                    A Ty porażasz kulturą, że szok smile I o ile mnie pamięć nie myli, to dość spora ilość ematek ma tu z Ciebie niezłą bekę, więc nie udawaj teraz jakiejś przemądrej matrony big_grin
                                                  • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 22:03
                                                    "Sądzisz, że będę tu tkwiła latami jako kill.emall? O, naiwności"

                                                    spoko, są tu takie forumki ktore co i raz sie kompromitują i czesto zmieniają nicki, bo z pewną historią trudno zyc na forum i trzeba dokonywac czestych resetówwink
                                                  • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 22:06
                                                    Klasyczny scenariusz - brzuch się jej zepsuje, więc napisze pod innym nickiem prośbę o radę, co zrobić, aby skóra na brzuchu wróciła do stanu sprzed ciąży big_grin
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 22:12
                                                    Nie sądzę, nie podniecaj się tak smile i nie pisz już więcej brzydko, bo Cię wytną smile
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 22:09
                                                    No jak ktoś za dużo o sobie pisze prawdy, i nie umie tworzyć konkretnych portretów osobowościowych, a potem się ich trzymać, to jego problem smile
                                                  • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 22:11
                                                    zapomnialam, że niektorzy przychodzą na forum nie pogadac, tylko tworzyc portrety osobowościowebig_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:41
                                                    kill.emall napisał(a):

                                                    > Nie sądzisz chyba, że będę pisać o swoim ciele na tym forum kiedykolwiek? big_grin

                                                    Zadufana w sobie jesteś. Myślisz, że kogoś tu interesuje twoje ciało?
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:47
                                                    Mam nadzieję, że nikogo, ale guderianka usiłuje mnie "straszyć" sprawiedliwością dziejową. Uhhh, ale się wystraszyłam big_grin
                                                    Tylko, że coś takiego nie istnieje, przykro mi.
                                                  • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:57
                                                    kill.emall napisał(a):

                                                    > Nie sądzisz chyba, że będę pisać o swoim ciele na tym forum kiedykolwiek? big_grin
                                                    Nie sądzę, żebyś to robiła. Jednak przy takim zafiksowaniu na cudzym ciele i jego niedoskonałościach nie wróżę ci miłych chwil po własnym porodzie- kiedy to okazuje się, ze brzuch magicznie nie wraca w ciągu tygodnia do stanu sprzed ciąży a stan skóry pozostawia wiele do życzenia. Trzeba wtedy wiele dojrzałości, by zaakceptować te zmiany, szczególnie kiedy akompaniuje im spektakularna huśtawka hormonalna i wieczne zmęczenie. Ja wiem- ciebie to nie dotyczy, u ciebie bedzie zupełnie inaczejbig_grin
                                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 22:06
                                                    >kiedy to okazuje się, ze brzuch magicznie nie wraca w ciągu >tygodnia do stanu sprzed ciąży a stan skóry pozostawia wiele do >życzenia.

                                                    Akurat tego się spodziewam i jestem przygotowana. Tak, że nie udała się niestety ta "prorocza charakterystyka" wink

                                                    Nie no, ja rozumiem, że kobieta, która jeszcze nie urodziła nie wie wszystkiego, ale kompletną idiotką też nie jest.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 01.04.15, 09:15
                                                    Jak człowiek jest naprawdę zmęczony to ostatnia rzecz o której myśli jest wygląd skóry na brzuchy, chyba że kobiety mają inaczej.
                                              • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:36
                                                OJP, ty naprawdę jesteś taka tępa, czy jesteś pospolitym trollem, który ukrywa się pod nowym nickiem? shock
                                                Daj nam, proszę receptę, jak poprzez fitness pozbyć rozstępów z brzucha.
                                                • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:38
                                                  Szkoda pisać, i tak nie zrozumiesz smile
                                                  • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:43
                                                    No tak. Innej odpowiedzi się po tobie nie spodziewałam tongue_out
                                          • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:17
                                            Oczywiście to co ty piszesz, to żadna interpretacja? big_grinbig_grinbig_grin
                              • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 20:36
                                Skoro rozstępy są tak samo obrzydliwe jak kupa to pewnie też blizny po oparzenia czy po operacji np serca?
                                • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 20:47
                                  Jak myślisz, czemu nawet nasza uboga służba zdrowia refunduje często koszty operacji plastycznych po oparzeniach? Skoro nie są obrzydliwe to po co???
                                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 20:54
                                    Czy blizny po cesarce też powinno się tak radośnie eksponować? W sumie świadczą o macierzyństwie, mogłyby być powodem do dumy, prawda? smile
                                    • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:12
                                      jak kiedys bede na plazy nudystow to ludzie zobaczą moja bliznę po cesarce- i az mnie dziw ogarnia ze dla doroslych osób moze to byc szokującebig_grin

                                      na normalnej plazy nie mam takiej okazji, bo chodze w majtkachwink

                                      jakbym miala np bliznę po operacji na klatce piersiowej to mam nadzieje, że tak samo bym sie nie ograniczala na plazy i nie siedziala w golfie- bo to takie brzydkie
                                      • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 21:31
                                        Usiłuję wytłumaczyć już od dłuższego czasu to samo, co usiłuje wytłumaczyć jeszcze kilka osób w tym watku - to nie jest szokujące i to, że ktoś ma blizny/rozstępy/inne widoczne defekty nie jest samo w sobie rażące. Nie jestem za ukrywaniem, ale ostentacja i epatowanie, chwalenie się i zwracanie uwagę jest MOIM ZDANIEM bez sensu. Nie chcę się z Wami kłocić, po prostu pozostańmy każda przy swoim zdaniu. Ja nie chcę Was do niczego przekonywać, i nie przekonujcie Wy mnie też smile
                                        Każdy/każda z nas ma inne poczucie estetyki, tolerancji itd.
                                        Ja mam wobec swojego ciała bardzo wysokie wymagania. Czasem jak widzę różne osoby na ulicy w różnych ubraniach to wiem, że ja mając takie nogi/brzuch/whatever nie ubrałabym się tak ale przecież nie pędzę z kamieniami czy wyzwiskami i nawet wątków na forum o tym nie zakładam.
                                        Sama będe miała bliznę po cesarce - jest mi z tym źle, ale żyję nadzieją, że się będzie ładnie goić, i traktuję to jako ofiarę na rzecz macierzyństwa smile
                                        • nenia1 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:42
                                          Czy jest bez sensu? Moim zdaniem jest drugą stroną tej samej monety. Zarówno pani będąca dumna z kaloryfera na brzuchu jak i pani będąca dumna z rozstępów na brzuchu przywiązują po prostu dużą wagę do wyglądu. I wtedy takie deklaracje "bądźcie dumne z własnego ciała" szczególnie jak te ciało jest faktycznie niezłe są po prostu cieniutkie. No bo dlaczego w ogóle wyglądając tak jak wygląda przychodzi jej do głowy pisanie o swoim brzuchu i o tym, że będzie chodzić w bikini. A niby dlaczego by nie miała chodzić?
                                        • miss_fahrenheit Re: Blizny matki 31.03.15, 22:02
                                          Z całą pewnością znajdą się jakieś osoby, które stwierdzą, że jesteś brzydka - zgodnie ze swoimi poglądami będziesz chodzić zapięta po szyję i z zasłoniętą twarzą, żeby nie narażać estetów na przykre widoki? Czy jednak uznasz, że to ich problem, bo Ty uważasz się za ładną, albo chociaż przeciętną? Jeśli fryzjer ułoży ci włosy tak, że uznasz to za najładniejszą fryzurę, jaką do tej pory miałaś i będziesz z niej zadowolona - uznasz, że masz prawo się cieszyć z tej fryzury, chwalić nią przed znajomymi? Czy jednak nie, bo kilka osób może uważać, że nadal wyglądasz ledwo znośnie?

                                          Czym innym jest inne poczucie estetyki, a czym innym jej wartościowanie ("Ja mam wobec swojego ciała bardzo wysokie wymagania") z wyraźną sugestią, że Twoje poczucie estetyki jest jednak lepsze od cudzego.
                                          • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 22:04
                                            > z wyraźną sugestią, że Twoje poczucie estetyki jest jednak lepsze od cudzego.

                                            Forum nie przestaje mnie zadziwiać. Gdzieś Ty to wyczytała? smile Albo nie, nie odpowiadaj. Zmęczyla mnie ta dyskusja już smile
                                            • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 22:07
                                              "Gdzieś Ty to wyczytała?"


                                              moze tutaj to wyczytała?big_grin

                                              " Czasem jak widzę różne osoby na ulicy w różnych ubraniach to wiem, że ja mając takie nogi/brzuch/whatever nie ubrałabym się tak ale przecież nie pędzę z kamieniami czy wyzwiskami i nawet wątków na forum o tym nie zakładam. "
                                              • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 22:11
                                                Heh, nie sądzę, żeby takie podejście należało do rzadkości. Myślę, że wiele osób je podziela w głębi duszy i tylko kreują się na tolerancyjne. Taka hipokryzja społeczna smile
                                                • pade Re: Blizny matki 31.03.15, 23:12
                                                  Szczerze? Mam głęboko w du..pie, co ktoś myśli na temat mojego wyglądu. Człowiek nie jest tylko ciałem.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 01.04.15, 09:13
                                                    To spróbuj być człowiekiem bez ciała big_grin
                                            • miss_fahrenheit Re: Blizny matki 31.03.15, 22:08
                                              W Twoim poście/postach. Widzę to wyraźnie. Ale to pewnie dlatego, że jeszcze nie jestem zmęczona smile
                                  • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 21:03
                                    blizny po oparzeniach szpecą, ale przede wszystkim są często bardzo bolesne

                                    natomiast nie mają nic wspólnego ze szpetotą kupy

                                    czlowiek z poparzeniem na ręku nie jest obrzydliwy- ma brzydką rękę- tyle

                                    czlowiek z kupą na ręku- jest obrzydliwywink

                                    i jesli komus przeszkadzają z powodów nawet czysto estetycznych- blizny, rozstępy, obwizłe cycki i to koryguje to dobrze jesli ma mozliwosc

                                    jesli tego nie robi- bo nie ma takiej potrzeby to dla mnie nie ma problemu- nie są to dla mnie widoki obrzydliwe czy niesmaczne

                                    to nie jest tak, że kobieta po pologu juz widzi jak jej brzuch wygląda po ciazy i mowi- spoko mam pomarszczony brzuch jak rodzynka, ale mnie to wali i jest super

                                    akceptacja takiej zmiany ciala sporo trwa i kosztuje wiele wysilku i walki o samoakceptacje i utrzymanie poczucia atrakcyjnosci mimo to


                                    tak jak np przy duzej bliznie pooperacyjnej czy poparzeniu etc
                                  • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:40
                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                    > Jak myślisz, czemu nawet nasza uboga służba zdrowia refunduje często koszty ope
                                    > racji plastycznych po oparzeniach? Skoro nie są obrzydliwe to po co???
                                    >

                                    Gazeciarzu, nigdy nie byłeś zbyt lotny, ale teraz to już przechodzisz sam siebie. Blizny po oparzeniach bardzo często powodują zrosty, które nie tylko utrudniają ruchomość stawów, ale są bardzo bolesne. A teraz ić stont i nie wracaj.
                    • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:26
                      Nie mam pojęcia. Nie mam w swoim otoczeniu takich osób.
                      • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 17:40
                        W Wielkiej Brytanii nie ma drogerii ani sklepów z kosmetykami? Serio?
                        • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 18:22
                          W którym miejscu tak napisałam?
                          • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 20:43
                            Nie rżnij siebie.
                            • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:44
                              Póki co, to ty siebie rżniesz. Jeszcze raz pytam - w którym miejscu napisałam, to co mi zarzucasz? Linka poproszę. Dziękuję.
                • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 18:04
                  A co takiego fascynującego jest w wynikach testu mensa, że to by ewentualnie usprawiedliwilo brzuch po trzech ciazach? Ze ktoś umie rozwiązywać określony typ łamigłówek na czas? Bitch please.
          • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 14:42
            No pewnie, że może chodzić i się chwalić, ale czemu ja muszę się tym zachwycać? Tak samo nie zabraniam nikomu farbować włosów na zielono i nie komentuję na ulicy, ale pod zdjęciem na forum mogę chyba napisać, że mi się to nie podoba? Nie rozumiem tego wątku - były już na forum setki różnych zdjęć, z pozytywnymi i negatywnymi komentarzami i było ok, a teraz się okazuje, że brzuch kobiety po ciąży to świętość, której nie wolno skomentować?
            • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:44
              echtom napisała:

              nie wolno skomentować?
              >

              Ależ wolno, czemu nie? Pani też należy się tongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:54
              Echtom, dokładnie. Nie chce mi się, ale wydaje coś mi się, że niektóre tutejsze nicki broniące Pani "rozstępowej" w innych wątkach, często o naprawdę atrakcyjnych aktorkach jechały po nich jak po kobyle wyszukując każdej możliwej wady urody albo stroju. Niedawno jedna forumowiczka zapytała o sukienkę na wesele i watek miał chyba z 700 postów, że nie wypada takiej sukienki, że szpetna, że w tym wieku absolutnie nie, że nie powinna w ogóle rozważać sukienki z "gołą" górą bo ramiona i szyja już nie takie niż u 20 latki. Kto brał udział w tej dyskusji? smile
              • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 15:04
                Echtom, no ja osobiście byłabym zaniepokojona, ze gazeciarz mi przytakujebig_grin

                Gazeto- w wątku o sukience nie chodziło o eksponowanie/zasłanianie skory, tylko o NIESTOSOWNOŚĆ sukienki do okazji.
                • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 15:13
                  > Echtom, no ja osobiście byłabym zaniepokojona, ze gazeciarz mi przytakujebig_grin

                  Sama się dziwię, no ale zdarzają się takie zaskakujące zbieżności poglądów big_grin
                • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 15:19
                  To też, ale padało tam też wiele stwierdzeń że w pewnym wieku w ogóle nie wypada odsłaniać "góry" oraz co wypada, a czego nie wypada nosić w wieku 40 lat.
            • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 15:42
              "No pewnie, że może chodzić i się chwalić, ale czemu ja muszę się tym zachwycać?"

              po 1 nikt sie nie chwali, tylko sie nie chowa
              po 2 a kto ci sie każe zachwycać? po prostu przestań się tym interesować i komentować- może zrozumiesz, że Ty chcesz ukrywac mankamenty urody w postaci brzucha, a ktos je zaakceptował i nie ma zamiaru miec wiecznie bladego brzucha z powodu rozstępów czy blizny po operacji- bo ma wywalone na to

              moj tesc nie ma palców u jednej ręki i nigdy tej ręki nie chował, nie krył, nie wstydził- mial wypadek, stracił palce- trudno, nie bedzie cale zycie w rękawicce zaiwaniam

              klient z firmy - mlody chlopak, nie ma palca i tez tego ani nie kryje, ani nim nie macha wszystkim przed nosem- dla niego to jest normalne- tak wygląda i juz
              • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 16:18
                A czy zakłada publiczną stronę z informacją "Tak oto wygląda ręka po wypadku", "Dość tego, pokażmy że dłonie po wypadku też istnieją i nie ma co ich chować", "Mam dłoń po wypadku i jestem z tego dumny, ten kto nieswojo się czuje widząc dłoń bez palców to palant, a wszystkiemu winny jest photoshop pokazujący wyłącznie dłonie z wszystkimi palcami".
              • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 16:27
                > moj tesc nie ma palców u jednej ręki i nigdy tej ręki nie chował, nie krył, nie wstydził

                Też miałam w otoczeniu dwie osoby z niekompletną liczbą palców - jestem na tyle mało spostrzegawcza, że nawet nie zwróciłam na to uwagi.
                • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 16:57
                  Ja też, co gorsze kiedyś umówiliśmy się w kilka osób na koncert gdzie były tłumy, by się nie zgubić, chwyciłam go nawet za rękę, potem mówił nawet że go tym ujęłam, myślę o co chodzi kurka wodna? O tym, że nie ma części palców u dłoni dowiedziałam się jakiś czas po koncercie co najzabawniejsze big_grin
            • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 18:07
              echtom napisała:

              > No pewnie, że może chodzić i się chwalić, ale czemu ja muszę się tym zachwycać?

              W podpisie do tego zdjęcia było "echtom, patrz i podziwiaj"? Mamy innego Facebooka czy co? Miałam cie za jedną z bardziej rozgarnietych tutaj osób.
        • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 13:47
          Co to znaczy eksponuje?

          Gdyby łaziła po centrum handlowym albo po lodowcu z gołym brzuchem, to można by mówić o eksponowaniu. Ale, naboga, ona jest na plaży!

          Czu ja eksponuję swój dość obfity cyc, bo się nie bandażuję?
          • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 14:45
            Ok, poddaję się, skoro większość nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem podpisu pod zdjęciem.
            • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:58
              Nie, zostań.
            • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 15:26
              To może objaśnij w prostych słowach, bo widać mam rozstępy na mózgu.
              • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 15:29
                Mózg jest naturalnie pofałdowany, więc akurat dobrze, jeśli je tam masz smile
                • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 15:51
                  Naturalne pofałdowanie mózgu nie polega na mechanicznym rozrywaniu włókien kolagenowych, więc nie wiem czy mam się z czego cieszyć.
                  • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 16:08
                    Ale, podobnie jak na rozstępy, nic na nie nie możesz poradzić wink
                    • cosmetic.wipes Re: Blizny matki 31.03.15, 17:29
                      Mogę wypełnić kwasem hialuronowym tongue_out
          • nenia1 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:07
            Rozumiem, że echtom chodzi o to, że to zdjęcie zostało wrzucone do sieci z określonym komentarzem na temat wyglądu brzucha. Nie jest to zdjęcie, które pani sobie zrobiła i ot po prostu wrzuciała do sieci bez żadnej ideologii. Pani sama podkreśla, że w tym zdjęciu widz ma zwrócić uwagę na wygląd jej brzucha na zdjęciu i w tym sensie go eksponuje. To chyba nie jest takie trudne do zrozumienia.
            • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 16:10
              > To chyba nie jest takie trudne do zrozumienia.

              Chyba jednak jest, skoro prawie nikt nie rozumie smile
              • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 16:19
                Nenia to inteligentna kobieta (znam ją z innych wątków) więc zrozumiała, a reszta... Cóż smile
              • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 18:17
                Chyba rzeczywiście jest trudne, skoro z podpisu, mówiącego, że ten brzuch to świadectwo określonych, ważnych przeżyć i należy skończyć z przekazem "jak nie wyglądasz tak, że każdy facet chce Cię zerżnąć tu i teraz to się zakryj" wyciągasz wniosku, że ktoś ci się każe zachwycać.
                Jeśli to do ciebie nie dociera, to może tak:dlaczego facetom się mówi, żeby z dumą odnosili swoje blizny, ematka ściągala majtki przez głowę dla Khala Drogo, a kobiety mają swoje poporodowa ciało chować? W czym blizny z napie...nki są lepsze i godniejsze pokazywania od pomarszczonego ciążami brzucha? Poproszę o rzeczową odpowiedz, która nie będzie jakąś tam teoryjką z dupy tylko uzasadnieni twoje podejście do brzucha pani. Z góry serdecznie dziękuje.
                • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 18:43
                  > W czym blizny z napie...nki są lepsze i godniejsze pokazywania od pomarszczonego ciążami brzucha?

                  A gdzie ja piszę, że są? W ogóle nie kojarzę wątku n/t Khala Drogo.
                • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 19:06
                  Najgorzej przy porodzie ucierpiała całkiem inna część ciała, też nierzadko z bliznami, zatem do dzieła.... Pokazujcie. Trzeba wszak z dumą nosić swoje blizny smile
            • beataj1 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:25
              Czyli tego typu zdjęcia (też instagram) również mają prawo się nie podabac i są nadmiernym epatowaniem?
              https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/01/16/24C1C92A00000578-2913183-image-a-18_1421410958594.jpg
              • nenia1 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:37
                Nadmierne epatowanie oznacza coś innego niż specjalne eksponowanie. W tym pierwszym przypadku robisz coś przesadnie szokujacego, a przecież ten brzuch szokujący nie jest. W tym drugim - celowo pokazujesz, akcentujesz - i o tym mówi echtom (jak sądzę).
                • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 16:59
                  Tak, o tym. I pisałam już, że pewnie sama nie zwróciłabym uwagi na taki brzuch na plaży, ale widać przy odpowiedniej promocji nawet z przeciętnymi rozstępami można zaistnieć w mediach wink
                  I bez sensu moim zdaniem jest nawoływać do pokazywania - to kwestia indywidualnej oceny każdej posiadaczki brzucha.
                  • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 17:13
                    Może Pani oprócz rozstępów nie ma zbyt wiele do pokazania światu? Trójka dzieci to nie wyczyn, maraton też robi się coraz bardziej popularniejszy i masowy, członkiem MENS-y Pani też pewnie nie jest, więc "błysnęła" rozstępami. Każdy błyszczy tym czym umie, należy być tolerancyjnym smile
                    • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:17
                      Skąd wiesz, że nie jest członkiem MENS-y?
                      IMHO pani pokazała brzuch i dodała do tego odpowiedni komentarz, aby wspomóc kobiety z kompleksami z tegoż powodu. Nie każda kobieta po porodzie ma płaski i nieposiekany rozstępami brzuch. Przyszło ci to do głowy?
                      • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 17:43
                        Zapewne tak jest i może faktycznie, zdjęcie ma wtedy sens bo sobie myśli, że Iksińska ze zdjęcia ma tak samo przerąbane albo nawet bardziej.
                        Tak samo jak ja pocieszam się zdjęciami ekstremalnych grubasów, że aż tak źle ze mną jeszcze nie jest. To o to chodzi?
                        • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 18:41
                          Uuuuuhhhh! Jesteś grubasem! Nareszcie się przyznałeś! Gratulacje!
              • black_halo Re: Blizny matki 31.03.15, 18:44
                Sa bo pani jest raczej wyjatkiem. Kiedys bylo tez zdjecie matki trojki dzieci, tez z szesciopakiem, podpisane "a jaka jest twoja wymowka" czy jakos tak. Jednak kobieta byla isntruktorka fitnessu i cwiczenia to jej zawod. Malo ktora matka trojki dzieci jest trenerka i przy tej trojce ma odpowiednio duzo czasu.
                • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 19:10
                  To moja matka w głębokiej komunie też była takim wyjątkiem. Naprawdę tak rozorany brzuch nie ma każda wieloródka.
            • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 18:32
              Zasadniczo każde zdjęcie pokazujące cokolwiek i opublikowane jest przekazem "chce wam to pokazac". A skoro tak, to tylko zdjęcia pań do rżnięcia się nadają do publikacji, bo inaczej są epatowaniem brzydotą. I nawet gdyby pani słowa nie napisała, to ematka by jej wytrwała, że wpatruje, bo gdyby nie chciała wpakować, to by wylądowała ten brzuch.
        • kawka74 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:53
          Nie chodzi o to, żeby zasłonić albo obnosić z dumą, tylko o to, żeby z tym żyć i żeby odsłonięcie brzucha z rozstępami nie było w świadomości osób postronnych odczytywane jako 'eksponowanie'.
          • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 15:05
            A to już zależy od ogladających- dopóki będziemy mieli terror wiecznej młodości i idealnej skóry bez skazy, dopóty pokazanie nieidealnego ciała będzie odbierane jako akt odwagi. Ta pani nie zostałaby uznana za epatującą brzydkim brzuchem, gdyby świat wczesniej nie oszalał...
            • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 16:03
              > A to już zależy od ogladających- dopóki będziemy mieli terror wiecznej młodości i idealnej skóry bez skazy, dopóty pokazanie nieidealnego ciała będzie odbierane jako akt odwagi.

              Nie maluję się, nawet kremu regularnie nie używam, nie farbuję włosów, ubieram się byle jak - i nie obchodzi mnie, czy otoczenie odbiera to jako akt odwagi czy zaniedbanie (he, he). Tyle tylko, że nie nawołuję innych kobiet, by przestały się malować, farbować włosy itp., a zamiast tego z dumą obnosiły zmarszczki i siwiznę. Po prostu nie dorabiam ideologii do indywidualnego wyboru. A nie robię tych wszystkich rzeczy ze zwykłego lenistwa - wygląd nie jest dla mnie na tyle ważny, by chciało mi się w niego inwestować czas, nie mówiąc o pieniądzach.
              • kk345 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:12
                Bo chodzi tylko o to, by kobiety miały wybór, jak chcą wyglądać i by nie definiowano ich przez pryzmat wyglądu własnie- bo teraz, to sama widzisz, ile emocji wywołuje odkrycie jednego, całkiem zwyczajnego brzucha.
              • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 17:18
                A wzięłaś pod uwagę to, że ludzie są różni?
              • aneta-skarpeta Re: Blizny matki 31.03.15, 17:56

                --" Po prostu nie dorabiam ideologii do indywidualnego wyboru.


                u siebie nie dorabiasz echtom,a u innych dorabiasz z przyjemnoscią doszukując się demonstracji w dwuczęsciowym kostiumie- bo przeciez lepiej wyglądałby jednoczęsciowy



                beataj1, ale nie tylko o sobiewink
                "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
              • minor.revisions Re: Blizny matki 31.03.15, 17:59
                Ale dlaczego lenistwo i abnegacja jest ok i można się do niego przyznać publicznie, a świadomy wybór wypływający z ideologii należy zyebać i podlać lekką pogardą? Jestem leniwa =jestem sobą, mam ideały=mam wyprany mózg?
                • echtom Re: Blizny matki 31.03.15, 18:39
                  Po pierwsze - wcale nie uważam, że lenistwo i abnegacja jest ok i przyznaję się do tego tylko w kręgu znajomych wink Po drugie - jestem nieufna wobec wszelkiej ideologii i nie utożsamiam jej z ideałami.
            • kawka74 Re: Blizny matki 31.03.15, 16:53
              opóki będziemy mieli terror wiecznej młodości
              > i idealnej skóry bez skazy, dopóty pokazanie nieidealnego ciała będzie odbiera
              > ne jako akt odwagi

              Prawda.
    • kawka74 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:45
      Trudno, żeby nie wywołała w internecie sensacji, skoro pewne nadzwyczajne przywileje - w rodzaju bikini - są w świadomości mas zarezerwowane dla wąskiego grona wąskich dupek, płaskiego brzucha i skóry bez najmniejszej kropki.
      To straszne, że kobiety są tak przepłoszone, że potrzebują 'wzoru', kogoś, kto powiedzie je na barykady, zamiast mieć normalnie, zwyczajnie wywalone na to, co uważa reszta świata.
      • marzeka1 Re: Blizny matki 31.03.15, 13:50
        To ja się pod tym, co napisały Kawka74 i Beataj1- podpiszę.
      • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:17
        Niestety, dopóki się żyje wśród ludzi nie można mieć wywalone na otoczenie. Z otoczeniem też trzeba się liczyć, w mniejszym lub większym stopniu.
        • marzeka1 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:24
          Ale ona ma odsłonięty brzuch nie na ulicy, w sklepie, ona jest w tym stroju.....na plaży. No tak, ciężko zgrzeszyła, ze tak się ubrała. Owinąć się całkowicie powinna była big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:25
            Niech się ubiera jak chce, ale po co to manifestuje na internecie? Chyba po to by dowartościować mamuśki, które mają podobnie zrujnowany brzuch.
            • marzeka1 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:35
              No tak: koniecznie trzeba teraz z góry ustalić, jak może wyglądać kobieta, która raczyła- och, jaka głupia i nieświadoma- wrzucić do neta swoje zdjęcie big_grin I to zdjęcie z plaży, no jak śmiała.
              • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 14:38
                Ona celowo to zrobiła by zrobić szum medialny, co jej się zresztą udało. To nie "Kowalska" która wrzuciła zdjęcie na swój prywatny profil na FB.
                • marzeka1 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:40
                  No tak, bo tylko takie wybrane "nie- Kowalskie" mogą wrzucać zdjęcia z plaży big_grin
                • kill.emall Re: Blizny matki 31.03.15, 15:30
                  Ja się z tym trochę zgadzam. Faktycznie, po przemyśleniu... trochę prowokacją zalatuje uncertain
                  • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 16:20
                    Większość tego rodzaju informacji, które ukazują się na internecie to prowokacja.
                    • pulower8 Re: Blizny matki 31.03.15, 19:06
                      Do myślenia, a tego niektórzy nie lubią.

                      PS. Oddaj nicka
        • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 14:40
          Jest otoczenie i oszołomy. A ty mylisz to drugie z pierwszym.
    • echtom Refleksja ogólna 31.03.15, 15:19
      Napisano setki tomów o tym, jak się ubierać przy określonym typie sylwetki, jak optycznie ją wyszczuplić, wydłużyć nogi itp., jaka fryzura pasuje do twarzy okrągłej, kwadratowej itp. i nikt jakoś tych porad nie kwestionuje, a dzisiaj dowiaduję się, że sztuka życia i wizażu polega na tym, by z dumą pokazywać niedoskonałości swojego ciała.
      • rosapulchra-0 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 15:23
        Echtom, nie przesadzaj.
      • cosmetic.wipes Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 15:34
        Pomimo naturalnie mocno ciemnych włosów, czekoladowych oczu i ich czarnej, bardzo wyrazistej oprawy mam piegi. I tu cię zmartwię - epatuję nimi i jestem z tego dumna.
        Dla mnie to nie wada, taka jestem z natury. Dla pani ze zdjęcia jej brzuch nie jest wadliwy, jest zwykłym brzuchem po trzech ciążach. Dla starszej pani nie będą wadą kurze łapki, bo czas człowieka marszczy.
        • gazeta_mi_placi Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 16:08
          Nie do końca, bo nie każda matka ma brzuch w takim stanie jak ta Pani.
          • cosmetic.wipes Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:32
            Owszem, nie każda. Jedne mają w lepszym stanie, drugie w gorszym, jedne mają rózowe, drugie brązowe, jedne mają blizny po cesarce, drugie po woreczku, a trzecie nie mają pępka, bo się chirurgowi skalpel omsknął. I co w związku z tym?
            • gazeta_mi_placi Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:36
              To musiałaby odpowiedzieć Ci ta Pani, skoro tyle wysiłku włożyła w lepszy wygląd brzucha (sama o tym pisze).
      • kk345 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 15:38
        > że sztuka życia i wizażu
        Serio stawiasz je na równi???
      • marzeka1 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 15:54
        Echtom, no proszę, serio coś strasznego w tym, aby w takim stroju na plaży być? I dać - oj głupa kobieta, głupia- dać sobie zdjęcie zrobić?
        • gazeta_mi_placi Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 16:13
          Nic strasznego, ale po co informować cały internet, że brzuch to masakra? Zwłaszcza że jak widać po różnych wypowiedziach taki brzuch po nawet 3 porodach to żadna norma, co brzuch to obyczaj.
      • aneta-skarpeta Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 15:54
        " dzisiaj dowiaduję się, że sztuka życia i wizażu polega na tym, by z dumą pokazywać niedoskonałości swojego ciała."

        nie rozumiesz

        ehhh

        powiem tak- ja powinnam nosic szpilki zeby wyglądać jak najlepie- czy to oznacza, że jak idę na fitness to mam iść w szpilkach, a nie w trampkach, bo w nich wyglądam niekorzystnie?

        jesli cwiczy mi się najwygodniej w leginsach i dopasowanej dluzszej bluzce, ale widac mi troszkę wałków, to mam cwiczyc w luznych, niewygodnych spodniach?

        na plaze idzie sie w konkretnym celu- jesli ktos idzie sie poopalać to nie bedzie zakłądał 1 czesciowego kostiumu tylko dlatgeo ze w 2częsciowym wygląda gorzej

        ja w ogóle kiepsko wyglądam w jakimkolwiek kostiumie, ale czy to znaczy, że nie powinnam chodzic na plaże? bo jednoczesciowy kostium i tak uwidacznia wystarczająco duzo moich wad i mankamentów
        • echtom Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 16:07
          > ja w ogóle kiepsko wyglądam w jakimkolwiek kostiumie, ale czy to znaczy, że nie powinnam chodzic na plaże? bo jednoczesciowy kostium i tak uwidacznia wystarczająco duzo moich wad i mankamentów

          Jak dla mnie to możesz iść nawet bez kostiumu wink ale czy trzeba z tego od razu robić wydarzenie medialne?
          • kill.emall Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 16:10
            Echtom, Tobie chodzi po prostu o ostentację, prawda? Razi Cię nie tyle pokazywanie niedoskonałości, tylko podkreślanie, zwracanie na nie uwagę i krzyk "patrzcie wszyscy, tu je mam!"
            Mylę się?
            • echtom Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 16:13
              Dokładnie tak - jesteś już druga smile
              • kill.emall Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 16:17
                Po prostu uważam tak samo smile
              • kawka74 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:03
                Rozumiem, że tak samo niestrawna jest pani prezentująca tydzień po porodzie sześciopak na brzuchu? Czy kwestia ostentacji jest drażliwa tylko wtedy, gdy chodzi o niedoskonałości?
                • kill.emall Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:16
                  Dla mnie ta która prezentuje sześciopak jest tak samo niestrawna.
                • echtom Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:20
                  Ale gdzie tu pisze, że tydzień? Widzę obok dziewczynkę w wieku wczesnoszkolnym. Zdjęcie na tyle głupie i sztuczne, że nie ma co komentować, chyba że jest w nim ukryty sens, którego nie czaję wink
                  • kawka74 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:28
                    Nie chodziło mi o zdjęcie w wątku (nawet go nie zauważyłam, ale zaraz nadrobię; odniosłam się do niego całkiem przypadkowo), tylko o prezentowanie rzeczywistych (czy wyimaginowanych) zalet: patrzcie, jakie mam zaje...ste piersi po wykarmieniu pięciorga drobiazgu, patrzcie, jaki mam piękny brzuch tydzień po porodzie, patrzcie, patrzcie, patrzcie. Czy pokazywanie paluchem, że to mam piękne, to mam piękne, a jeszcze to i to mam piękne i fajne, jest również nieakceptowalne?
                    • kill.emall Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:31
                      Dla mnie tak, epatowanie czymkolwiek jest bez sensu. Każdy ma to co ma. I najczęściej wcale tego sobie nie zawdzięcza, tylko genom. Jednej piersi opadną, drugiej nie, i ani tej pierwszej wina, ani drugiej zasługa. Jedna ma rozstępy i wałki po ciąży, inna nie, i to samo. Chwalenie się odziedziczonymi przymiotami ciała i ducha, wyśmiewanie innych ludzi, którym natura poskąpiła uważałam zawsze za wielkie zło.
                      • marzeka1 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:36
                        Tak, tylko że taki "popularny" jest wygląd kobiety, gdzie w sposób absurdalny wprost- wszystko skupione jest na wyglądzie. Gdy do tego dorzuci się przeróbki zdjęć znanych aktorek, modelek- to wtedy nagle dla wielu nierzeczywisty obraz staje się punktem odniesienia, a tzw. zwykłość - szokuje.
                    • echtom Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 17:45
                      > patrzcie, jakie mam zaje...ste piersi po wykarmieniu pięciorga drobiazgu, patrzcie, jaki mam piękny brzuch tydzień po porodzie, patrzcie, patrzcie, patrzcie.

                      Wszystko jest kwestią intencji - jeśli robi się to po to, by wytknąć innym "zaniedbanie", to nie jest fajne, jeśli po prostu idzie się na plażę z maluchem w wózeczku i płaskim, gładkim brzuchem, to jest ok.
                      • kawka74 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 18:00
                        jeśli po prostu idzie się na plażę z maluchem w w
                        > ózeczku i płaskim, gładkim brzuchem, to jest ok.

                        Ale ja piszę o zdjęciach, niekoniecznie z podtekstem 'róbcie to, co ja, bo inaczej...'. Chodzi mi o fotki typu 'jest mi fajnie, dobrze się czuję z tym, co mam, ja jestem OK, wszyscy jesteśmy OK'. Rachel pokazuje, że tak wyglądająca kobieta to nie kuriozum, ewenement i potwór, który powinien przemieszczać się wyłącznie pod osłoną nocy, tylko zupełnie normalne zjawisko - i to jest epatowanie, i nie jest OK. A jeśli, dajmy na to, Kate czy Meg walczyła o ten nieszczęsny sześciopak i go wywalczyła, i pokazuje na FB, absolutnie bez podtekstu 'ja zrobiłam, to wy też musicie', to jest OK czy nie?
                        Pytam, bo mam niejasne wrażenie, że brzuch z rozstępami to epatowanie, ale płaski, wyćwiczony, to już nie. Mylę się?
                        BTW gdyby nie media, nikt by tu nawet się nie zorientował, że jakaś Rachel, która prowadzi portal dotyczący gospodarstwa domowego, pokazuje na swoim fanpage'u swoje zdjęcie w bikini...
          • aneta-skarpeta Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 18:01
            "Jak dla mnie to możesz iść nawet bez kostiumu wink ale czy trzeba z tego od razu robić wydarzenie medialne?"

            w normalnym swiecie nie trzebaby bylo

            w naszym, jak widac po szoku internetowym- trzeba jak najbardziej jeśli ma się taką chęć

            bo jak się okazuje- nienajgorszy brzuch po 3 dzieci wywoluje u wiekszosc albo szok, albo obrzydzenie - jakby niewiadomoco pokazała- jest dumna ze swojego ciala i swoich niedoskonalosci, bo to byla jej cena posiadania dzieci- i jak widac nie zaluje tej ceny i o to chodzi w tym manifescie

            jakbym po 3 dzieci wygladała tak jak ona to tez bym chodzila po plazy dumna jak paw

            natomiast nie mam misji wiec pewnie nie napiszę o tym w internecie, jak będę -juz niedlugowink- tak wyglądać
            • gazeta_mi_placi Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 18:06
              Ani szok (są gorsze) ani obrzydzenie, najwyżej niesmak co do formy. Może teraz pora na nastolatki i prezentowanie przez nich ropnego trądziku?
              • aneta-skarpeta Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 18:39
                gazeta- pani biega maratony- o jakim braku formy mówisz?
                • gazeta_mi_placi Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 19:14
                  Formy przekazu, nie formy - zdrowotnej.
          • minor.revisions Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 18:23
            Litości. Pani nie wyslala tego zdjęcia do pudła z prośbą "kochana redakcji wydrukuje mój list", tylko wstawiła na SWOJ profil. Wydarzenie medialne zrobiły z tego setki tysięcy ludzi. I TO jest tym wydarzeniem, ta reakcja, nie sam brzuch. Zastanów się, dlaczego? Deklarujesz w tym wątku, że potrafisz czytać ze zrozumieniem.
            • echtom Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 18:53
              Ok, niech będzie. W sumie przykre, że kobiety potrzebują wzoru z Facebooka, zamiast po prostu robić swoje.
              • kk345 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 19:59
                Ale dzieje się tak także dzięki Tobie- Twoje komentarze, co kto powinien na plaży zakryć pięknie podsycają i legitymizują kulturę opresji i prezentowania publicznie wyłącznie idealnych ciał.
                • echtom Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 21:05
                  Ale jaką siłę przekazu mają moje prywatne komentarze?
                  • kk345 Re: Refleksja ogólna 31.03.15, 21:48
                    Dopóki wygłaszasz je prywatnie a nie na publicznym forum dyskusyjnym, to żadną
    • edelstein Re: Blizny matki 31.03.15, 18:42
      Tez mam taki brzuch po ciazy,a nawet troche gorszy i jak juz wielokrotnie pisalam,mam w d.upie czy urazam cudze poczucie estestetyki gdy chodze w bikini.
      Idiotki pie..rzace o demonstracjach i niezadbaniu maja zryty mozgoenice,tego naprawic sie nie da.
      • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 18:56
        100/100
      • edelstein Re: Blizny matki 31.03.15, 19:00
        Aha i po moim trupie wbije sie w kostium jednoczesciowy,by zrobic wam dobrze.
        • edelstein Re: Blizny matki 31.03.15, 19:08
          Moja wypowiedz z innego watku:


          Nie mam takiego problemu.Jestem piekna w swej niedoskonalosci.Jestem piekna z moim fartuszkiem pooranym rozstepami.Jestem piekna z moim wielkim cycem,ktory powoduje,ze jestem kompaktowa.Moj rozmiar 38,gora 42 tez jest piekny.Opinia obcych jest mi calkowicie obojetna.Od tego ani moje rozstepy nie znikna ani ich nie przybedzie.
          • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 19:14
            To po co pokazujesz nam zdjęcia sandałów które sobie kupiłaś lub planujesz kupić z prośbą o radę, skoro opinia obcych jest Ci obojętna?
            • edelstein Re: Blizny matki 01.04.15, 01:45
              Dla jatkibig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 19:08
        Współczuję, a podobno młodsze matki lepiej znoszą ciążę smile
        • edelstein Re: Blizny matki 31.03.15, 19:09
          Czego wspolczujesz?mi sie moj brzuch podoba.
          • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 19:12
            Nie wierzę.
            • edelstein Re: Blizny matki 31.03.15, 19:15
              Nie ma obowiazku wierzyc w cokolwiek.Jakby mi sie nie podoba to nie "paradowalabym" bikini.Smutne,ze kobiety uwazaja iz dumnym mozna byc tylko z idealnego ciala.
              • gazeta_mi_placi Re: Blizny matki 31.03.15, 20:45
                Smutne, że kobieta która ponoć jest tak z siebie zadowolona dowala w licznych wątkach innym kobietom.
                • rosapulchra-0 Re: Blizny matki 31.03.15, 21:47
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Smutne, że kobieta która ponoć jest tak z siebie zadowolona dowala w licznych w
                  > ątkach innym kobietom.
                  >

                  I kto to pisze..
                • edelstein Re: Blizny matki 01.04.15, 01:47
                  Co ma samozadowolenie do szczerosci?
        • ichi51e Re: Blizny matki 31.03.15, 20:03
          Jesli chodzi o rozstepy to akurat jest odwrotnie - szybciej sie robia na mlodej skorce. wink
          • marzeka1 Re: Blizny matki 01.04.15, 10:36
            To jak aktorka, ofiara operacji plastycznych - nie wiem, ale w porównaniu z nią, ta pani, która razi tyle osób wygląda gorzej.
            I ta pani nie urodziła żadnego dzieciątka przecież, a tu: po operacjach

            A tu o tej pani: Tara Reid

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka