Poratujecie??
Mam w planach rodzinny wypad w którąś niedzielę do jednego z w/w miast, zaznaczam z 3 dzieci.
"Wyląduję" na dworcu kolejowym. Chciałabym w przedziale powiedzmy 2 godzinnym coś zaliczyć ku frajdzie mojej ferajny. Nie chcę zwiedzać starego miasta, muzeów, czy jeszcze jakiś innych "wybryków" historii kultury, zoo odpada.
Chodzi mi o taki mocny akcent, przykładowo, ciekawa kawiarnia z super lodami, albo rurkami z kremem; może jakiś plac zabaw, coś przyziemnego, co zrobi wrażenie.
Warunek podstawowy, musi być blisko dworca, bo nie chciałabym się tłuc komunikacją, najlepiej piechotką dotrzeć

Macie może takie miejsca, jakieś pomysły???

))