Dodaj do ulubionych

jak chciałam zbojktować EMPIK

11.04.15, 18:32
No próbowałam.
Oczytwaszy się na ematce jak nędznie tam płacą, jak mobbingują i jak się beznadziejnie do ludzi odnoszą, myślę sobie- OK, ja im pokażę: NIE KUPIĘ tam albumu, o moim mieście, in inglisz, dla gościa VIPa co właśnie przyjeżdża.
Pierwsza "niezależna" księgarnia. Tak mają o mieście, in inglisz i do wyboru. Tylko, że po 1-2 egz rozpakowane z folii na półce, które to przerzucają i kartkują klienci jak wybierają. Nie, dzięuję.
Druga "niezależna" księgarnia. Proste: nie, nie mają.
Trzecia "niezależna" księgarnia. Takie samo proste, też nie mają.
Czwarta "niezależna" księgarnia. Mają: z wielkimi nalepkami WYPRZEDAŻ!!! naklejonymi na okładkę...
Piąta "niezależna" księgarnia. To samo co w pierwszej.

End of the story: ze względu na rodzaj albumu (o naszym mieście) udało mi się nabyć wcale nie w księgarni, tylko w punkcie promocyjno-gadżetowym dla turystów przy rynku. I tylko dzięki temu EMPIK może się ostatecznie czuć zbojkotowany.
Rozważam natomiast, że może być mądrze następnym razem zbojkotować również księgarnie "niezależne" i nabyć większe czekoladki w markecie tongue_out
Obserwuj wątek
    • asmarabis Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 18:40
      A ksiegarnie wysylkowe to nie istneja?
      • anorektycznazdzira Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 18:43
        Istnieją, ale tym razem nie ma czasu.
        • asmarabis Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 18:55
          VIP nie zasluzyl na prezent skoro poinformowal o swoim przyjezdzie w ostatniej chwili...
          • anorektycznazdzira Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 19:04
            ej, nie czepiaj się mojego VIPa suspicious
    • zona_mi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 18:55
      Przeczytałam Twój post trzy razy, usiłując dojść, o co Ci chodzi, i dopiero za czwartym zrozumiałam, że nie bojkotujesz MPK, tylko EMPIK... smile
      • anorektycznazdzira Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 19:06
        No proszę Cię, w MPK płacą krocie i mają rodzinną atmosferę
        big_grin
        • zona_mi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 19:08
          Ekhm... Mamy na myśli to samo miasto? wink
        • zona_mi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 19:09
          A tak konkretnie nie mogłam załapać związku między MPK a albumem.
          Niż intelektualny mam smile
    • lily-evans01 Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 18:58
      Ja się przerzuciłam ostatnio na Świat Książki.
      I wreszcie znalazłam wznowienie klasycznej powieści, której szukałam od kilku lat.
      Empik uparcie próbuje sprzedawać wyłącznie drugi tom, w cenie 2 razy wyższej XD.
      • lily-evans01 Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 18:59
        A "niezależną" księgarnię mam po drugiej stronie ulicy.
        Ceny wysokie, pan późno ma nowości i zachowuje się, jakby robił łaskę, że sprzedaje wink.
        No, thanx tym razem dla lokalnej przedsiębiorczości.
    • pani.jezowa Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 20:09
      No właśnie też chciałam zbojkotować Empik.
      Tylko jest z tym pewien problem. Empik w zasadzie jest już niemal monopolistą.
      I nie tak łatwo go obejść.
    • alpha.sierra Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 21:04
      Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że te pięknie zafoliowane albumy w empiku też były przeglądane przez klientów? wink W każdym empiku jest foliarka na zapleczu, także ten... big_grin.
      • anorektycznazdzira Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 23:07
        No to super, że mi się an bojkotowanie zebrało, bo nie wiedziałam. Kupiłam w 'Tourist Info', może tam mają oryginalnie zapakowane.
    • kawad Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 21:35
      To ja się pytam dlaczego tu nie można "lajknąć"? Humor mi poprawiłaś.smile
      • gazeta_mi_placi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 14:48
        Można, musisz wejść na swojego Facebooka i się zalogować, potem wrócić na forum i wtedy będziesz miała widoczne "like" na forum.
    • kosmos_pierzasty Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 11.04.15, 21:45
      Przez kilka lat uparcie bojkotowałam, ale w końcu uznałam, że ten bojkot więcej kosztuje mnie niż empik uncertain
      Bo właśnie... inne księgarnie albo nie mają tego co chcę w sensie wszystkich pozycji - zwykle zamawiam co najmniej kilka książek na raz - albo nie mają dogodnej dla mnie formy płatności i dostawy... Tak że wiele trudu mnie ten bojkot kosztował i w końcu się poddałam.
      Merlin się długo bronił, ale ostatnio tak mnie olali - dwa razy miałam z nimi scysje, mimo ciężkiej kasy, jaką tam zostawiałam, że też się wkurzyłam...
      I w końcu wróciłam do empiku, nie wiem czy na długo, ale po prostu nie mam chwilowo zapału do użerania się z innymi.
      Wiem, że jestem klientką może i kłopotliwą, bo zdarza mi się rezygnować z zakupu, albo zamieniać pozycje, które chcę ostatecznie kupić, ale wydając na książki kilkaset złotych miesięcznie, chciałabym aby przymykano oko na takie zmiany. A nie każda księgarnia się na to godzi, albo inaczej: godzi się, bo musi (zakupy zdalne i prawo zwrotu), ale jak z łaską, to ja mam średnią ochotę do niej wracać. W empiku z takimi zmianami nie mają problemów.
    • marta.1000 Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 12.04.15, 18:02
      Z tego co co zauważyłam to większość rzeczy które wypisują o Empiku to jakieś bzdury i wzajemne nakręcanie się więc ja bojkotować nie mam zamiaru, zwłaszcza właśnie że tam jest największy wybór wink Po co sobie utrudniać życie smile
      • nowaczek1 Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 13:57
        A pracowałaś tam? Nie pisz więc, że bzdury, bo mój szwagier miał w życiu epizod Empikowy, i to co opowiadał, to włos się na głowie jeży. W internetowych opiniach nie ma wcale przesady, to jest obóz pracy i jedno wielkie wypaczenie funkcjonowania firmy.
        • marta.1000 Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 15:45
          A Ty pracowałeś tam, że tak mnie atakujesz od razu? Podajesz przykład szwagra a tak się składa, że moja siostra też tam pracowała praktycznie przez całe studia i jakoś nie narzekała i mówi, że ludzie właśnie przesadzają. Tam kierownik nie może wyczyniać co mu się podoba bo każdy pracownik może go zgłosić komuś wyżej i wyleciał by w pięć minut.
      • premeda Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 15:53
        No nie wszystko to nieprawda, była swojego czasu afera o małe wydawnictwa, które EMPIK po prostu niszczy, nie płacąc za zniszczone, przeglądane książki i nadużywając pozycji monopolisty. Z Merlinem przygodę miałam jedną i mi wystarczyła, wolę Liderię, z tej jestem zadowolona.
        • ewa_mialkowska Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 20:41
          Nono, to że akurat afera była to nie znaczy, że nie płaci, bo gdyby tak było, to by Empik komukolwiek nie płacił to by się wycofali ze współpracy z nim, a jednak tak się nie dzieje. Książki tam ludzie przeglądają, ale to akurat atut tego miejsca, że można je zobaczyć zanim się kupi ale to nie jest tak, że w przypadku uszkodzenia książki koszta spadają na wydawnictwo.
          • premeda Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 16:12
            Jak masz do wyboru monopolistę lub zamknięcie działalności to co wybierasz?
            • ewa_mialkowska Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 16.04.15, 19:13
              Po pierwsze? Co komu po wybraniu jak to mówicie monopolisty, który rzekomo nie płaci? Właśnie coś takiego doprowadziło by do upadku. A po drugie skoro ten Wasz monopolista jest taki zły, to można iść gdzieś indziej sprzedawać swoje książki, w tym cały sęk.
    • gazeta_mi_placi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 16:28
      Nie szkodzi, ja też próbowałem/łam zbojkotować Biedronkę, ale do Lidla jak na osobę niezmotoryzowaną mam za daleko, w osiedlowym za drogo, a w kolejnym mały wybór i niemiła obsługa więc przeprosiłem się z Biedronką.
    • lauren6 Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 16:36
      > Oczytwaszy się na ematce jak nędznie tam płacą, jak mobbingują i jak się beznadziejnie do ludzi odnoszą,

      Znajoma pracowała kiedyś w "niezależnej" księgarni i tam dopiero poznała pełną definicję mobbingu i śmieciowych zarobków.

      Z tego względu mam w nosie bojkoty empiku.
      • anorektycznazdzira Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 06:33
        > Znajoma pracowała kiedyś w "niezależnej" księgarni i tam dopiero poznała pełną
        > definicję mobbingu i śmieciowych zarobków.
        Jestem w stanie uwierzyć.
    • aagnes Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 18:36
      Mam gdzies wszelkie bojkoty biedronek, empikow i innych sieci - zazwyczaj historie internetowe sa wyssane z palca i jedno tylko sie zgadza: gowniane zarobki, ale w polsce to norma, watpie czy za naszego zycia dobrniemy do norm cywilizacyjnych. i tak jak piszecie - w niezaleznych, malych sklepach od zwyklego spozywczaka poczawszy na ksiegarnio skonczywszy - wybór jest zaden, rozwiazeniem jest jeszcze internet, ale w tym przypadku potrzebny jest czas.
      • semihora Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 06:24
        Tak, ludzie zawsze kłamią, a molochy są niewinne jako te lilije. Dobra robota, Sherlocku. Dzięki za poprawienie nastroju z rana, chociaż nie wiem, czy nie powinnam płakać nad głupotą niektórych ludzi...
        • aagnes Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 15:12
          nie mowie ze niewinne - wiadomo, ze w polsce pracownik ma przerąbane i jest traktowany gorzej iz niewolnik, ktory przynajmniej mial wikt i opierunek z grubsza ogarniety. ale nikt tez nie zmusi mnie do wspierania malych osiedlowych sklepikow - ZAWSZE tak przeplacam, CZESTO zarcie jest przeterminowane i wymiętolone, asortyment żałosny, godziny otwarcia to np: 10-17 - szalenie przyjazne dla pracujacych ludzi: nie dziękuję - ja za ciezko pracuje, zeby wspierać taką działalność. moloch to moloch - jest czynny non stop, jest wszystko czego potrzebuje, w dobrej cenie i łaski mi nie robią.
          • gazeta_mi_placi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 16:14
            U mnie osiedlowy akurat jest ok, godziny otwarcia 7.00-21.00, w tym niedziele (niedziele oczywiście krócej niż zwykle). Asortyment niezły jak na osiedlak, ceny niestety wyższe, więc robię tam głównie drobne zakupy jak gorzej się czuję i chcę szybko ogarnąć zakupy, choć mają też tam pewien rodzaj herbaty dobrą złotówkę taniej niż w supermarkecie. Istnieje co najmniej dobre 10 lat.
    • asia_i_p Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 14.04.15, 21:17
      Niezależna księgarnia w naszym mieście jest otwarta do 17-tej, a o 16:45 już mnie nie wpuścili, bo o 17-tej to pani ma autobus do domu.
      A i tak moją ukochaną księgarnią jest Allegro, ostatnio naprawiłam błędy młodości i obecnie leżą przy mnie na stoliku wszystkie trzy numery "Nie czytać o zmierzchu", a kosztowało mnie to 30 zł.
      • anorektycznazdzira Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 06:37
        > otwarta do 17-tej, a o 16:45 już mnie nie wpuścili, bo o 17-tej to pani ma autobus do domu.
        Oooo, to moje ulubione!
        Nie tylko księgarni dotyczy, jest miliard "małych sklepików gnębionych przez sieci/molochy/łotewer", które tak funkcjonują. Ostatnio miałam zderzenie z rzeczywistością w pewnym barku, gdzie próbowałam coś zarezerwować na imprezę firmową.
      • gazeta_mi_placi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 06:46
        Może nie księgarnia, ale stacjonarny zoologiczny. Kiedyś wywiesili tam nawet coś w rodzaju, żeby nie kupować przez internet bo tu zawsze można uzyskać informacje i oferują w niektórych przypadkach też zaniesienie do domu (coś w tym stylu) . Ceny oczywiście dużo droższe niż w sklepach internetowych. Ale oferują kartę stałego klienta z małym rabatem (5%). Kilka razy robiłem drobne zakupy i było dobrze, raz trzeba było kupić szybko droższą rzecz do akwarium. Jak zwykle trzymam kartę w ręce, jednak na rachunku widzę, że rabatu nie uwzględniono więc mówię o karcie (karta cały czas w ręce na ladzie), rabat został uwzględniony, ale z fochem coś w rodzaju "Trzeba było wcześniej powiedzieć". Co do porad "na miejscu", idę a tam jakiś facet dyskutuje bo zakłada pierwsze akwarium, super, ale czekam w kolejce, dyskusję dłuższą rozumiem, bo pierwsze akwarium - wiadomo. Ale czas leci. W sklepie internetowym raz na GG gadałem z pracownikiem naprawdę długo, rady były profesjonalne, nawet uczciwie polecili także produkt inne firmy, której nie mieli u siebie, ale kupię gdzie indziej. Nie trzeba było czekać w kolejce, spokojnie w domu, bez nerwów, że inny klient też czeka za plecami by pracownik się nim zajął. Innym razem trafiłem na sfochowaną panienkę (też tam pracuje), trzeba było kupić pewien produkt, były dwa do wyboru różnych firm, zapytałem coś w stylu która lepsza lub czym się od siebie różnią (tylko o to bo tylko to kupowałem) panienka odpowiedziała, ale z takim tonem jakbym faktycznie zawracał głowę.
        • gazeta_mi_placi Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 06:53
          I jeszcze w tym samym sklepie - trzeba było kupić pewien element, dość drogi - powyżej 100 zł. Znowu panienka "z fochem", po obejrzeniu nie jestem pewien czy to dokładnie ten sam więc pytam czy mogę zrobić zdjęcie komórką by porównać z tym co mam w domu, panienka patrzy się podejrzliwie, ale niechętnie się zgadza. Wracam i proszę o ten towar (bo ten sam model), dostaję w okropnie wygniecionym opakowaniu, jak psu z gardła. Pytam czy jest inna sztuka - nie, nie ma. Ta ostatnia. Nie kupuję. Przez internet zamawiam w pierwszej lepszej firmie, produkt wraz z kosztami kuriera kosztuje około 20 - 30 zł taniej niż w sklepie (nawet pod uwzględnieniu rabatu) i wszystko nówka sztuka.
    • pomidorpomidorowy Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 08:09
      pomijam ze empik to zdzierca ...kupilam pare mies temu ksiazeczki dla dzieci takie zadania do rozwiazywania za prawie 40 dychy ...pare dni potem zakupilam reszte z tej serii w "taniej ksiazce" za 12 zl sztuka wink
      • melpomenna Re: jak chciałam zbojktować EMPIK 15.04.15, 16:57
        Oj przesadzasz już, za kilka książeczek 40zł a za sztukę 12zł nie musi oznaczać nie wiadomo jakiej różnicy przecież... Poza tym, w Empiku też są nieraz takie promocje, że i za 9,90 można kupić książkę, popatrz sobie czasem po przecenach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka