Wkrótce mam ślub a kwestia mojej fryzury spędza mi sen z powiek

. Mam włosy do ramion, cienkie i gęste. Chciałam je jakoś upiąć, ale fryzura próbna okazała się porażką. Pani wylakierowała mi włosy, straciły zupelnie na objętości, zmatowiały i wyglądałam jakbym była łysa. Pani je upięła ale za mocno, właściwie całe włosy schowała.
W związku z tym stwierdziłam, ze lepiej je ładnie wymodelować, może na grubej szczotce, żeby wyglądało, że jest ich więcej i żeby były lśniące. Wymyśliłam, że chyba takiej fryzury mi nie schrzanią:
www.modne-fryzury-damskie.pl/fryzury-slubne-na-wesele.php?id=505
Co sądzicie o tym uczesaniu? Nie chcę mieć tony lakieru we włosach, a wszelkie loki raczej odpadają bo moje włosy są bardzo niepodatne. Nie mam wesela więc nie musi się trzymać w tańcu

. Może macie jakieś inne propozycje? Zeby było naturalnie, świeżo, bezpretensjonalnie?