Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły? uczciwość

19.05.15, 15:25
Kolejny raz przychodzi mi do firmy pismo "urzędowe" polecone za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, czyli nadawca poniósł koszt ponad 6 zł.
Pismo z instytucji publicznej, (Starostwo powiatowe) z czerwonymi pieczątkami, z urzędu finansowanego z naszych podatków.
A w środku..... pani odsyła podpisaną prywatną umowę na usługę stałą świadczoną między moją firmą a tą prywatną panią, z jej prywatnym adresem, bynajmniej nic związanego z urzędem. Z racji potrzeb taka umowa była też przed rokiem i wtedy pani też odesłala ją korzystając z poczty nadawczej urzędu -w którym najpewniej pracuje.
Do mnie potrzebowała wyslac dwa razy, i 100% korespondencji poszło na koszt nas-podatników. Więc pytanie ile innych spraw zalatwia tak samo?
Ot, pani sobie prywatna korespondencję do swoich prywatnych interesantów rozsyła korzystając z pracy urzędowej sekretarki, swoje listy opłacając urzędowymi pieniędzmi, wpisując prywatne listy do urzędowych obiegówek jako korespondencję publiczną.
A jest na tyle głupia i bezczelna, że robi to otwarcie, nawet się nie ukrywając z tym że zwyczajnie kradnie publiczne pieniądze.

Co byście zrobiły?
Bo kusi mnie napisać do tej paniusi anonimowy list na temat co myślę o jej złodziejskich praktykach albo jakoś zainterweniować tak jednak, żeby moja firma nie dostała rykoszetem, bo nie tylko ja w niej jestem. Nadmieniam, że nie wiem na jakim stanowisku ta pani jest w urzędzie i jaką ma władzę.
Obserwuj wątek
    • salinas Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 15:29
      > Bo kusi mnie napisać do tej paniusi anonimowy list na temat co myślę o jej złod
      > ziejskich praktykach albo jakoś zainterweniować tak jednak,


      Jak masz to jej powiedzieć to zrób to twarzą w twarz. Za anonimami ukrywają się tchórze i ludzie słabi.
      • alsk9 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 15:40
        tia, mam jechać kilkadziesiąt kilometrow dalej do paniusi by ją znaleźć i twarz w twarz się rozmowić bo dla salinas bardziej winny jest ten co łapie zlodzieja a nie sam złodziej.
        • salinas Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 15:45
          alsk9 napisała:

          > tia, mam jechać kilkadziesiąt kilometrow dalej do paniusi by ją znaleźć i twarz
          > w twarz się rozmowić bo dla salinas bardziej winny jest ten co łapie zlodzieja
          > a nie sam złodziej.

          A ciebie nie pogięło przypadkiem ? To w takim razie złóż donos anonimowy do pracodawcy tej osoby. I zacznij od ,,uprzejmie donoszę , że pani XY kradnie ... " i podpisz ,,zatroskana obywatelka" big_grin big_grin big_grin
        • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:16
          tia, mam jechać kilkadziesiąt kilometrow dalej do paniusi by ją znaleźć i twarz
          > w twarz się rozmowić bo dla salinas bardziej winny jest ten co łapie zlodzieja
          > a nie sam złodziej.

          możesz wysłać oficjalne pismo z podpisem do jej przełożonych, możesz zadzwonić doi tej pani albo także do pani wysłać pismo.
          T nie chodzi o to czy pójdziesz osobiście tylko o to czy będziesz miała cywilną odwagę aby się podpisać.
          • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:20
            > T nie chodzi o to czy pójdziesz osobiście tylko o to czy będziesz miała cywilną
            > odwagę aby się podpisać.

            A dlaczegoz to ona ma obowiazek posiadania jakiejs cywilnej odwagi?? to ona te pisma na koszt urzedu wysyla?? Uwielbiam takie stawianie sprawy, ze to osoba zglaszajaca czuje sie jak szuja, donosiciel, musi to koniecznie zrobic publicznie i poniesc wszelkie konsekwencje. Pogielo Was chyba.

            A jak nie ma odwagi i nie ma ochoty nadstawiac tylka? To Pani w najlepsze bedzie mogla dalej okradac panstwo? Czy moze wtedy jeszcze na dokladke to autorka bedzie winna ze z otwarta przylbica nie walczyla o prawo i sprawiedliwosc?
            • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:38
              naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy pomiędzy zgłoszeniem/ujawnieniem a anonimowym donosem?
              • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:45
                NIe, nie widze. Zgloszenie to zgloszenie. Chodzi o zapobiezenie poplenianiu przestepstwa a nie o bohaterska walke o swoje poglady.
                • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:46
                  w takim razie ....no cóż współczuję twoim dziecią...
                  • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:54
                    i vice versa.
                    • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:59
                      moim to możesz co najwyżej pozazdrościć matki która się nie boi i nie jest anonimowym donosicielem.
                      • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:04
                        Raczej matki, co jak sie bedzie bala o wlasna skore to nie zrobi nic, bo przeciez przestepstwo to maly pikus w porownaniu z brakiem odwagi cywilnej, ewentualnie brakiem zyczenia nadstawiania wlasnego karku dla zlodzieja.
                        • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:11
                          zdaje się że nigdzie nie napisałam iż czegoś nie zgłoszę, napisałam iż zrobię to jawnie. Nie ma znaczenia jakie przestępstwo to będzie, przemoc domowa, kradzież czy też co innego. ja zawsze reagowałam nawet stając sama na przeciw chuliganów. Jakoś żyję i mam się dobrze.
                          • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:16
                            >>> stając sama na przeciw chuliganów. Jakoś żyję i mam się dobrze.

                            Az przyjdzie dzien gdy z roznych wzgledow bedziesz wolala sie nie wychylac. I co wtedy?
            • rosapulchra-0 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:30
              A w niby jaki sposób nadstawia? Pokazując czyjąś nieuczciwość?
              • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:31
                Naiwna jestes czy zwyczajnie glupia?
                • zuleyka.z.talgaru Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:53
                  W przeciwieństwie do Twojej głupoty ona jest naiwna.
            • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:13
              Czy moze wtedy jeszcze na dokladke to autorka be
              > dzie winna ze z otwarta przylbica nie walczyla o prawo i sprawiedliwosc?
              >
              Tak, tak, do łagru ją wsadzą, jak zwróci pani uwagę, że wykorzystuje publiczne pieniądze do prywatnych celów uncertain
      • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 15:57
        >>> Jak masz to jej powiedzieć to zrób to twarzą w twarz. Za anonimami ukrywają się tchórze i ludzie słabi.

        A takich argumentow uzywaja poplecznicy zlodziejow wszelkiej masci.
        • salinas Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:03
          >A takich argumentow uzywaja poplecznicy zlodziejow wszelkiej masci.

          Pacz pani, a ja całe życie żyłam w błędzie w takim razie. Bo mi jak coś się nie podoba to zwracam uwagę osobiście, nie ukrywam się za anonimowymi notkami, liścikami i donosikami...
          • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:04
            Tak, oczywiscie dziewczyna bedzie zapieprzala do urzedu by sie rozmowic z urzedniczka. Puknij sie.
            • salinas Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:10
              d.o.s.i.a napisała:

              > Tak, oczywiscie dziewczyna bedzie zapieprzala do urzedu by sie rozmowic z urzed
              > niczka. Puknij sie.

              Założycielko postu nie napisała, że mieszka kilkadziesiąt kilometrów dalej. Korespondencja urzędnicza przychodzi pocztą nawet w obrębie tej samej miejscowości. Powiedzieć co się myśli można przy najbliższej okazji będą w tym mieście. Ale cóż ,niektórzy wolą ukrywać się za anonimem. Co kto lubi i dobrze się z tym czuje big_grin
              • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:16
                > . Powiedzieć co się myśli można przy najbliższej okazji będą w tym mieście.

                Z pewnoscia autorka juz organizuje plan wizyty w tym miescie i specjalna wizyte u urzedniczki z przypomnieniem w telefonie.
        • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:18
          A takich argumentow uzywaja poplecznicy zlodziejow wszelkiej masci.

          Nie dosiu takich argumentów używają ludzie którzy mają odwagę jawnie bronić swoich poglądów.
          • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:21
            Jakich ku... pogladow??? Autorka nie ma pogladow, tylko miala nieszczescie natknac sie na nieuczciwosc. Dlaczego to ONA ma ryzykowac dobre imie??
            • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:45
              A w jaki sposób ryzykuje dobre imię mówiąc prawdę?
              Możesz to jakoś sensownie wyjaśnić?
              Przecież autorka ma tylko zgłosić przestępstwo to gdzie tu ryzyko utraty dobrego imienia.
              Zresztą nie ma obowiązku posiadania dobrego imienia tak samo jak i odwagi cywilnej.
              I jeszcze jedno, donosząc anonimowo może swoje dobre imię na gwoździu w wychodku co najwyżej powiesić.
              • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:56
                >> Przecież autorka ma tylko zgłosić przestępstwo to gdzie tu ryzyko utraty dobrego imienia.

                Bo w Polsce latwo zostac zaszczutym za nic. A pani urzedniczka moze sprawadzic na firme autorki kontrole skarbowa albo Bog wie co.

                A poza tym nigdzie nie mowie o donoszeniu anonimowym tylko UPOMNIENIU anonimowym samej przestepczyni. Naprawde nie widzisz roznicy?
                • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:01
                  UPOMNIENIU anonimowy
                  > m samej przestepczyni. Naprawde nie widzisz roznicy?
                  Nie nie widzę, pomnieć też można jawnie.
                  Autorka po prostu boi się aby nie stracić klienta ot i cała filozofia.
                  • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:03
                    >>> Autorka po prostu boi się aby nie stracić klienta ot i cała filozofia.

                    I co w tym zlego??????!!!!!

                    Chyba wazniejsze to, zeby pani nie kradla niz to czy autorka ma odwage cywilna.
                    • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:16
                      No to morda w kubeł i niech hołubi tę swoją klientkę uncertain Alb rybki, albo pipki.
                • murwa.kac Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 06:36
                  d.o.s.i.a napisała:

                  Cytatanonimowym samej przestepczyni.

                  zapomniałaś leków wziać czy jak? big_grin
                  przestepczyni?? big_grin big_grin big_grin
              • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 20:46
                Pisała o umowach ze swoją firmą, może Pani po prostu podziękuje jej za współpracę, straci stałego klienta.
                • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:35
                  chyba na tak nieuczciwym kliencie nie powinno jej specjalnie zależeć...
                  • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:01
                    Klient jest nieuczciwy nie wobec jej firmy.
    • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 15:56
      Na Twoim miejscu wyslalabym jej notke anonimowa. Ale nie wygarniajac, tylko uprzejmie - z prosba o nieprzesylanie prywatnej korespondecji w korespondecji z instytucji publicznej.
      • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:18
        Tja, już to widzę. Pani X wysyła do pani Y umowę-zlecenie czy co tam innego. Pani Y pisze anonimowo "szanowna pani X, proszę mi nie wysysłać prywatnych umów pocztą służbową. Podpisano: życzliwa". Pani X pewnie przez miesiąc będzie się głowić któż to jej takigo anonima wysłał, a i tak się nie domyśli...
    • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:13
      Bo kusi mnie napisać do tej paniusi anonimowy list na temat co myślę o jej złodziejskich praktykach albo jakoś zainterweniować tak jednak, żeby moja firma nie dostała rykoszetem,

      Taka mała wredna weszka z ciebie...
      Skoro razi cię zachowanie tej pani to zaprotestuj jawnie a nie anonimowo, donosy anonimowe są dla mnie tchórzostwem i szujowatością pierwszej wody...
      A jeszcze w przypadku anonimowości aby nie stracić broń boże dochodowej klientki..żenada.

      A teraz aby panie dokładnie zrozumiały : NIE POPIERAM PRAKTYK TEJ PANI I WYSYŁANIA PRYWATNEJ KORESPONDENCJI NA KOSZT RZĘDU
      • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:17
        > Skoro razi cię zachowanie tej pani to zaprotestuj jawnie a nie anonimowo, donos
        > y anonimowe są dla mnie tchórzostwem i szujowatością pierwszej wody...

        Kolejna...
        • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:19
          kolejna odważna zapomniałaś dopisać...
          • rosapulchra-0 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:33
            Kolejna, która nie jest tchórzem i potrafi powiedzieć prosto w oczy, co myśli o czyimś nieuczciwym zachowaniu, niż robić anonimowo jatkę na forum.
            • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:35
              Oj znam ja takich odwaznych, znam...
      • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:22
        Zgadzam się.
        Chcesz pani postawić zarzut, zrób to jawnie. Możesz napisać do pani, że nie podoba Ci się taka forma korespondencji, że jednak nie uchodzi z publicznych pieniędzy finansować prywatnych wydatków.

        Jakoś anonimowy list w takiej sytuacji, byle nie stracić klienta, to podobna postawa jak pani, którą chcesz skrytykować.
        • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:23
          >> Jakoś anonimowy list w takiej sytuacji, byle nie stracić klienta, to podobna postawa jak pani, którą chcesz skrytykować.

          Wiecie co? Ja juz wiem dlaczego w Polsce tyle zlodziejstwa. Po prostu to postawa mocno zakorzeniona w spoleczenstwie.
          • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:40
            Dosiu może zacznij czytać ze zrozumieniem: NIKT NIE POPIERA ZŁODZIEJSTWA ALE KAŻDY POTĘPIA ANONIMOWE DONOSY PO PROSTU WIĘKSZOŚĆ Z NAS POWIEDZIAŁA BY O TYM PROCEDERZE JAWNIE
            • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:43
              A jak sie nie ma ochoty mowic o tym procederze jawnie to co wtedy? Proceder ma sie odbywac dalej?

              A jezeli sasiad bije zone, a ja nie mam ochoty mowic o tym jawnie to tez ma dalej ja bic?
              • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 20:48
                Wystarczy pójść do wątku o głośnym seksie sąsiadów by dostawać rady o anonimowym liściku na wycieraczce, a teraz każda każe się z imienia i nazwiska podpisywać.
                • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:37
                  a czy ja proponowałam komukolwiek anonimowe liściki?
              • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:21
                > A jezeli sasiad bije zone, a ja nie mam ochoty mowic o tym jawnie to tez ma dal
                > ej ja bic?
                Tak, jeśli każdy będzie sobie pisał anonimki i felietoniki "jak to źle bić żonę"- to nic się nie zmieni. Zmieni się natomiast- a już na pewno dla tej sąsiadki- jak dwóch sąsiadów pójdzie po boksera i pogada z nim twarzą w twarz na temat tego, co robi swojej żonie i jak to nie jest akceptowane przez najbliższe otoczenie.
                • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:23
                  I małżeństwo się wyprowadzi w inne miejsce.
                  • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:43
                    No to się wyprowadzi. A tam również trafi na dwóch dobrych sąsiadów, którzy się zainteresują podbitym okiem żony.
                    Przynajmniej wersji optymistycznej, w której ludzie się przejmują i mają odwagę zareagować.
                    A czego- konkretnie- spodziewasz się po anonimku na klatce "sąsiedzi, nie bijcie swoich żon"?
                    • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:03
                      Naiwna jesteś, do prawdziwej pomocy tej kobiecie potrzeba zmian nieco innych i bardziej subtelnych niż dwóch Panów straszących męża. Jeżeli kobieta nie chce zmienić swojej sytuacji nie pomogą ani Panowie ani anonimy.
                  • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:40
                    świata nie zbawisz, jeśli jawnie zadzwonisz na policję i powiesz że pan katuje panią a owa pani powie że wpadła na szafkę to nic w jej życiu się nie zmieni...
                    Sądzisz iż po anonimowym doniesieniu pan się opamięta i zaprzestanie katowania małżonki?
                    • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:05
                      Jeżeli będzie chciała kryć męża to tak powie, czy donos był anonimowy czy będzie wiedziała, że doniosła Jola Piątkowska z pierwszego piętra. W drugim przypadku może jeszcze powiedzieć, że to nieprawda, a Jola Piątkowska pędzi bimber i żeby ją lepiej policja sprawdziła. Policja wpada na chatę Joli Piątkowskiej i tyle ma babina z odwagi cywilnej.
                • baltycki Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:29
                  > - jak dwóch sąsiadów pójdzie po boksera i pogada z nim twarzą w twarz
                  I sie nie zmieni.
                  I pojda drugi raz.
                  I trzeci.
                  I za czwartym pobija gnoja.
                  I za piatym zlamia mu reke, i gnoj poda ich do sadu i wygra..
                  I posiedza/zaplaca.
                  • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:45
                    Nie masz racji. Domowi boksery to są tchórze, odważni przy zaszczutej żonie czy dziecku, ale już nie przy sąsiadach.
                    Mówisz - pójdzie do sądu? A może żona- widząc, że ma wsparcie, że ktoś jednak za nią stoi- sama pójdzie do sądu, jak gnój złamie jej rękę? I wygra?
                    • ravny Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:13
                      tiaa... raczej żona nawrzeszczy na sąsiada by się nie wtrącał w nie swoje sprawy bo mu oczy wydrapie.
                      • kota_marcowa Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:28
                        Albo trafią na psychola, który będzie im uprzykrzał życie, w najlepszym wypadku nasra na wycieraczkę, w najgorszym przyjdzie ze swoimi kumplami kibolami i maczetą. Dziękuję bardzo, to ja jednak wolę pozostać anonimowa.
                  • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:41
                    zresztą sąsiad zrobi to anonimowotongue_out
          • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:45
            Widzisz, sama stosuję się do tej zasady. Jeśli zgłaszam coś w urzędzie, w prokuraturze, a zdarzało się też w pewnych służbach, to pod swoim imieniem i nazwiskiem, bo uważam, że każdy obywatel ma taki obowiązek.

            W Polsce nie ma poszanowania prawa, z tym się zgodzę.
            • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:01
              Widzisz ja kiedys swiadkowalam w sprawie o morderstwo. Swoja twarza, ba danymi osobowymi m.in. adresem zamieszkania firmowalam swoja osobe. Mialabys odwage cywilna, bo cos mi sie widzi ze niekoniecznie?
              A jednoczesnie nie zwrocilam sasiadowi uwagi w pewnej glupiej sprawie typu wystawianie smieci za drzwi tylko poprosilam administracje o zrobienie tego w moim imieniu. Bo nie uwazalam i nie uwazam, ze w kazdej pie... powinnam osobiscie walczyc. Ze czasem czlowiek chce miec swiety spokoj i nie ma obowiazku narazac sie na nieprzyjemnosci.
              To przestepca ma sie wstydzic za swoje zachowanie, a nie ja.
              • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:12
                W sprawie o morderstwo nie występowałam, ale w sprawie o nadużycie finansów publicznych. Co więcej, byłam za to wyszydzana i opluwana w mediach.
                Dopóki tak będziemy podchodzić, że zawiadomienie o przestępstwie to wstyd, to nic się nie zmieni.
                • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:15
                  >>> W sprawie o morderstwo nie występowałam, ale w sprawie o nadużycie finansów publicznych. Co więcej, byłam za to wyszydzana i opluwana w mediach.

                  No wlasnie, widzisz. Chwala Ci za to, ale ja wolalabym abys mogla wystepowac anonimowo i nie byc potem wyszydzana i opluwana. W jakims celu wymyslono i procesey niejawne i ochrone swiadkow. I nie widze roznicy miedzy morderstwem, przestepstwami gospodarczymi, a glupim zgloszeniem ze sasiad nie wynosi smieci, a pani urzedniczka wysyla korespondencje na rzecz podatnika. Zglaszajacy powinien miec zapewniona anonimowosc i ja nie widze w tym nic zlego. Zmuszanie ludzi do nadstawiania karku jest cholernie nie fair.
                  • rosapulchra-0 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:36
                    Występowałam jako świadek w sprawie o pobicie, w sprawie o zakłócanie ciszy nocnej i wandalizm. W pierwszym przypadku w UK, w drugim w Polsce. Nigdzie i nigdy nie szkalowano ani mnie, ani mojej rodziny z w/w powodów.
                    • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:37
                      >>> pierwszym przypadku w UK, w drugim w Polsce. Nigdzie i nigdy nie szkalowano ani mnie, ani mojej rodziny z w/w powodów.

                      I czego to dowodzi?
                      • rosapulchra-0 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:45
                        Czujesz się lepsza, bo niby byłaś świadkiem w sprawie o morderstwo?
                        • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:50
                          big_grin big_grin big_grin
                        • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:53
                          Tak, duma mnie rozpiera ze bylam taka glupia i wystawilam sie jak glupia ges na odstrzal. Facet dostal dozywocie, mial okazje mnie kropnac pare razy zanim go zamkneli, do tej pory nie moge sobie darowac jaka glupia bylam. Ale wazne, ze mialam odwage cywilna, co nie?
                          • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 20:51
                            W niektórych przypadkach policja zgadza się na utajnienie danych świadka, patrzcie, nawet policja popiera anonimowość, a forumowiczki krytykują.
                            • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:25
                              Co nie zmiania faktu, że policja czy prokuratura zna dane świadka. Czym innym jest zachowanie anonimowości na forum publicznym, czym innym- pisanie anonimowych donosików.
                              • klamkas Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:03
                                W moim przypadku (ja byłam ofiarą) policja udostępniła moje dane (łącznie z adresem) sprawcy - dzięki czemu zaliczyłam wizytę karka-dresiarza, z kopertą wypełnioną kasą i serią gróźb wygłoszonych ustnie (nagranych na szczęście) -myślę, że szybciej niż policja wprowadziła dane w komputer, bo niecałe 2h po zgłoszeniu. Chodziło w sumie o pierdołę - samochód uszkodzony na parkingu (dzieciątko karka miało pecha i zostało zapamiętane z marki i numeru rejestracyjnego przez świadków). Peszek chciał, że nie ja zgłosiłam zdarzenie, tylko świadkowie z parkingu, więc koperta dla mnie nie rozwiązała problemu.
                              • baltycki Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:03
                                Złożenie zawiadomienia o przestępstwie może być anonimowe. Niemniej wszczęcie postępowania karnego będzie miało miejsce wówczas, gdy okoliczności zostaną zweryfikowane i wnikliwie ocenione.
                            • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:49
                              naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy anonimowym donosem życzliwego a utajnieniem danych świadka przed np. mordercą?Pomijam już fakt iż policja zna dane świadka.
                              • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:11
                                Policja ma prawo przyjąć każde zgłoszenie, także anonimowe. Nie trzeba być świadkiem. Dzwoniąc na policję nie masz obowiązku ujawniać swoich danych. Widzisz np. rozróbę pijacką na ulicy Daliowej 13. Dzwonisz na policję i opisujesz zdarzenie, podajesz adres. Policja - imię i nazwisko zgłaszającego. Ty - Nie mam obowiązku podawać danych, informuję że na ulicy tej i tej dzieje się to i to, co z tym zrobicie Wasza sprawa. Koniec rozmowy. Tak nam radził pewien wykładowca, mieszkający w kibolskiej dzielnicy. Twierdził, że wielokrotnie tak zgłaszał, miał nawet osobą kartę sim do takich zgłoszeń. Pierwszy raz zgłosił tak samo jak Wy chcecie Paniusie tj. z pełnymi danymi i miał tyle z tym kłopotów (on jako zgłaszający, nie przestępca), ze dał sobie z tym spokój i nawet nam na wykładach tak radził. Świadkiem prawdziwego przestępstwa na szczęście od tego czasu nie byłam, a jakbym była skorzystam z rady tego Pana, a Wy róbcie jak uważacie za stosowne.
                      • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:43
                        tego że nie jest tchórzem np.
                  • dzikka Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 08:37
                    Zwykle mam inne zdanie niż dosia, ale tutaj się z nią zgadzam. Jeżeli Pani przesyła korespondencję z urzędu, to ma przełożonego. jak najbardziej można wysłać informacje do przełożonego o nieuczciwym zachowaniu pracownika. Podobnie, jeśli sąsiad zachowuje się niewłaściwie, od upominania jest administracja, a od spraw typu pobicie-policja.

                    Dla mnie niedopuszczalny jest donos, niedawno był o tym watek, gdy dobrze się zna ludzi, którzy dopuszczają się nieuczciwości, ba, nawet się z nimi przyjaźni, a nie ma się odwagi powiedzieć im w twarz co się o nich naprawdę myśli a dopuszcza się myśl o anonimowym zgłoszeniu nieprawidłowości. I co, potem jeszcze może przy kawce pocieszać nieszczęśników, że jakaś zazdrosna szuja na nich doniosła?
                    • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 10:17
                      Przeczytaj jeszcze raz. Dosia własnie proponuje anonimowe załatwienie sprawy.

                      • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:12
                        Anonimowe nie znaczy gorsze.
                • asia-loi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 18:15
                  oqoq74 napisał(a):

                  > W sprawie o morderstwo nie występowałam, ale w sprawie o nadużycie finansów publicznych. Co więcej, byłam za to wyszydzana i opluwana w mediach.
                  > Dopóki tak będziemy podchodzić, że zawiadomienie o przestępstwie to wstyd, to nic się nie zmieni.


                  Ja kiedyś zadzwoniłam na policję, jak chuligani w nocy niszczyli plac zabaw koło mojego bloku. Policja i straż miejska przyjechała, chuliganów zabrała i naiwnie myślałam, że to koniec tematu i można wreszcie iść spać. Po kilku dniach zadzwonili do mnie ze straży miejskiej, abym przyszła złożyć zeznania, ponieważ sprawa idzie do sądu grodzkiego. Powiedziałam, że przyjdę, ale nie zgadzam się na ujawnienie moich danych łobuzom. Moje dane mają być tylko i wyłącznie do wiadomości, policji, straży miejskiej, sądu - odpowiednich służb, odpowiednich instytucji. Strażniczka nie chciała się na to zgodzić. Ponieważ bardzo mocno i długo się upierałam, że się nie zgadzam na ujawnienie moich danych łobuzom to w końcu w sądzie nie zeznawałam. Ile mnie to zdrowia i nerwów kosztowało to tylko ja wiem.
                  Po tym wydarzeniu obiecałam sobie, że już nigdy więcej nie będę dzwonić na policję i do straży miejskiej.
                  Samo opluwanie i wyszydzanie to drobiazg w porównaniu ze strachem, że łobuzy mnie pobiją na ulicy, okna mi powybijają lub zrobią mi jakąś inną krzywdę.
            • asia-loi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 18:02
              oqoq74 napisał(a):

              > W Polsce nie ma poszanowania prawa, z tym się zgodzę.


              Też się zgadzam z tym, że Polska nie jest państwem prawa, mało tego: w Polsce bandyta, chuligan, smyk, łobuz - wszelakiej maści przestępcy mają wszystkie prawa, a ofiara, świadek żadnych.
              A już ludzie z kasą, odpowiednimi koneksjami rodzinnymi, układami są ponad prawem. Niebywałym wydarzeniem jest jak ktoś z kasą i układami dostanie jakiś wyrok.
    • mama.nygusa Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:27
      Jak to coi zrobic, napisac do przelozonego(przelozonej) tej pani, napisac do lokalych mediow, bo to co robi ta kobieta to zlodziejstwo i chamstwo.
      • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:29
        >> Jak to coi zrobic, napisac do przelozonego(przelozonej) tej pani, napisac do lokalych mediow, bo to co robi ta kobieta to zlodziejstwo i chamstwo.

        Tak, jeszcze zrobic kampanie na facebooku, napisac do meza i dzieci i do szkoly dzieci koniecznie, zrobic happening przed urzedem i spalic jeszcze jej kukle.
        • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:41
          jasne zawsze lepiej anonimowo donieśćbig_grin
          • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:45
            Nie doniesc tylko zwrocic uwage Pani. Pani sie zawstydzi i po sprawie.
            • rosapulchra-0 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:36
              Pani, jak dostanie anonimowy list, to go po prostu wyrzuci do śmieci i będzie się długo śmiać.
      • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:26
        A nie wystarczy odesłać tego listu na adres pracodawcy, skoro stamtąd nadszedł?
    • baltycki Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:41
      Czy ta pani swiadczy podobne uslugi innym firmom?
      Czy zwrocona uwaga pozwoli jej odgadnac, ktora firma uwage zwrocila?

      Przyslij dane pani, starostwa na mojego maila, zalatwie przedstawiajac sie (zgodnie z zyczeniem niektorych pan) wink
      • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:48
        Tez jesteś zwolennikiem anonimów?
        • baltycki Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 16:58
          Nie, ale nie oczekuje odwagi cywilnej od kogos, kto jej nie posiada (co wstydu nie przynosi), zwlaszcza gdy spodziewa sie przykrych konsekwencji w przypadku ujawnienia sie.

          Wiecej korzysci przyniesie anonimowe zgloszenie, ze sasiad-osilek maltretuje zone/dziecko niz milczenie ze strachu przed zemsta sasiada.
          • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:14
            Ale nie porównuj maltretowania żony/dziecka przez osiłka sąsiada, z nadużywaniem stanowiska przez urzędnika.
            W tym pierwszym chodzi o własne bezpieczeństwo, a tym drugim najwyżej stracisz klientkę.
            • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:18
              >>> Ale nie porównuj maltretowania żony/dziecka przez osiłka sąsiada, z nadużywaniem stanowiska przez urzędnika.

              A gdzie Ty stawiasz granice?

              >> W tym pierwszym chodzi o własne bezpieczeństwo, a tym drugim najwyżej stracisz klientkę.

              Wybacz, ale pozwol kazdemu decydowac gdzie i kiedy ma ochote nadstawiac wlasnego karku i co jest dla niego wazne - bezpieczenstwo, strata klienta, czy ostracyzm spoleczny.
              • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:24
                > Wybacz, ale pozwol kazdemu decydowac gdzie i kiedy ma ochote nadstawiac wlasneg
                > o karku i co jest dla niego wazne - bezpieczenstwo, strata klienta, czy ostracy
                > zm spoleczny.

                A Ty pozwól każdemu do wyrażenia swojej opinii w temacie wątku.
                • d.o.s.i.a Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:26
                  >>> A Ty pozwól każdemu do wyrażenia swojej opinii w temacie wątku.

                  A Ty zanim ta opinie wyrazisz to rozwaz jej zasadnosc i logike.
                  • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:42
                    Sorry, ale dalej jatkę prowadź z rosą.
            • baltycki Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 18:55
              Zeby byc lepiej zrozumianym, trzeba przejaskrawicwink

              Ja nie wiem, co kolezanka ma do stracenia, czego sie obawia ..
              Moze prace straci, gdy szef dowie sie, ze przez nia stracil kontrakt/zlecenie?
              Moze zabraknie kasy na wyplaty pracownikow, gdy straci zlecenie?
              Moze "tylko" okrzyknieta zostanie "donosicielem" w swoim srodowisku?

              Kiedys przechodzac w srodku nocy kolo apteki zauwazylem wybita boczna szybe, w innym oknie mlodzienca zbiegajacego do aptecznej piwnicy.
              500m dalej przechodzilem przy komendzie policji, wstapilem, chcialem "doniesc" wlamanie.
              Zazyczyli sobie moje dane "kto zglasza", odpowiedzialem "bujajcie sie".
              Chyba pojechali.
              Nie ufam w zachowanie tajemnicy.
              • bei racja panie Baltycki 20.05.15, 09:37
                Wczoraj biegałyśmy z kolezanką drogą na obrzeżach OPN ( Ojcowski Park Narodowy)
                Slychać bylo pily, ktoś ścinal drzewa, byla juz 21.30
                Podejrzanie późno na taki zakres robót w lesie.
                Mialyśmy zgłosić policji, ale wyhamowałyśmy.
                Trzeba podać dane, jeśli to złodziej to nie mamy pewności, ze nie dowie się kto złożył doniesienie....
                • d.o.s.i.a Re: racja panie Baltycki 20.05.15, 10:37
                  > Trzeba podać dane, jeśli to złodziej to nie mamy pewności, ze nie dowie się kt
                  > o złożył doniesienie....

                  Nie trzeba podawać. Wystarczy ze zglosisz anonimowo ze w lesie odbywa się nielegalna wycinka.
      • dyzurny_troll_forum Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:13
        baltycki napisał:

        > Przyslij dane pani, starostwa na mojego maila, zalatwie przedstawiajac sie (zgo
        > dnie z zyczeniem niektorych pan) wink

        A mógłbyś również załatwić sprawę, żeby ministry jadały za swoje w knajpach? Też nie lubię płacic za takie carpaccio z żubra czy też halibuta z krewetkami konsumowanych w ramach taniego państwa.
        • baltycki Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:19
          > A mógłbyś..
          Gdybym mogl, zabanowalbym trollebig_grin
          • dyzurny_troll_forum Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:21
            baltycki napisał:

            > > A mógłbyś..
            > Gdybym mogl, zabanowalbym trollebig_grin

            Aha, czyli chojraczysz tylko przy biednej urzędniczynie czy malutkim trolu....hehheehe sprawdza się powiedzenie, ze jak kraść to miliony, wtedy żaden bałtycki Ci nie skoczy....
    • kota_marcowa Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:06
      Ja wiem, że tu same super uczciwe i każda by natychmiast do tefałenu poleciała, a ja napiszę szczerze, choć pewnie zaraz poleci hejt, że znaczkiem za pięć zeta nawet bym sobie głowy nie zawracała. Nawet jak bym sobie coś pomyślała, to w życiu nie chciałoby mi się wysilać, żeby robić z tego aferę.

      P.S. Nie, nie kradnę w pracy ani nigdzie indziej.
      • kota_marcowa Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:20
        Natomiast jeżeli ktoś odczuwa potrzebę zrobienia afery i zakablowania pani, nie widzę żadnego problemu żeby zrobił to anonimowo, jak i zresztą przy zgłaszaniu innych przestępstw. Nie każdy chce się ujawniać, choćby po to żeby uniknąć zemsty.

        Te panie, które poniosło i gardłują o donosicielstwie, chyba jeszcze z poprzedniego ustroju nie wyszły.
        • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:33
          > Te panie, które poniosło i gardłują o donosicielstwie, chyba jeszcze z poprzedn
          > iego ustroju nie wyszły.
          A która tu gardłuje, żeby nic nie robić, bo to donosicielstwo?
          • kota_marcowa Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:35
            Nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi, więcej hejtu zbierają tu osoby, które chciałyby zgłosić przestępstwo, ale pozostać anonimowe, niż faktyczni sprawcy.
            Nie każdy chce ujawniać swoje dane z różnych powodów i ma do tego święte prawo, wyzywanie takiej osoby od donosicieli i traktowanie na równi z ubecją jest obrzydliwe, bo doskonale wiesz jakich donosicieli osoby tu piszące mają na myśli.
            • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:16
              10/10
    • nenia1 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:12
      Dosia ma rację, stawiacie sprawę na głowie. Ja wiem, że w Polsce donosicielstwo bardzo źle się kojarzy, ale należy odróżniać wymyślane z zazdrości anonimy na sąsiada do skarbówki od informacji o sprawach gdzie jako społeczeństwo wszyscy ponosimy straty, nie tylko w wymiarze finansowym, ale też w sferze mentalnej bo urzędnicy korzystają z "państwowego czyli niczyjego".
      Jakoś coraz częściej mam wrażenie, że stawia się akcent nie tam gdzie trzeba. Problemem nie jest, że ktoś zgłasza nadużycia do władz urzędu anonimowa czy nie, problemem jest pani, która (nie bójmy się tego słowa) kradnie dla własnych korzyści urzędowe pieniądze, na które jako społeczeństwo się składamy.
      I nie ważne czy alsk9 zgłosi to osobiście stawiając się z dowodem i paszportem, czy napisze na wonnym różanym papierze czy może wynajmie herolda. Owszem, odwaga obywatelska jest cnotą, ale tu dla sprawy mało ważna.
      • mama.nygusa Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:21
        Siostra mojego meza jest dyrektorem, w szkole, nigdy nawet kartki do ksero ze szkoly nie przyniosla, ba mnosto rzeczy kseruje w domu, potrzebnych w szkole i za swoje kupuje tusz.Szwagierki mama pracuje jako sekretarka w szkole(innej), szwagierka nigdy nie kupila papieru, wiem taka mala rzecz, a jednak.
      • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 20:56
        Dokładnie Neniu. Ludzie z różnych powodów chcą pozostać anonimowi, jeżeli informacja jest prawdziwa, nie jest oszczerstwem to co w tym złego? Nawet jeśli ktoś chce pozostać anonimowy z powodu braku odwagi cywilnej to chyba lepiej, że np. jakieś przestępstwo wyjdzie na jaw niż żeby przestępca pozostał bezkarny bo ktoś w ogóle nie przekazał informacji. To nie anonimowa osoba, która zgłasza faktyczne wykroczenie/przestępstwo powinna się wstydzić tylko druga strona. A jak ktoś woli podać swoje dane osobowe - jego wolna wola i jego wybór, ktoś inny wybierze inaczej i jeżeli nie kłamie, nie rzuca oszczerstw to co w tym złego?
    • salinas Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:52
      A co jest trudnego w zwróceniu uwagi urzędniczce słowami np. ,,proszę do mnie więcej nie wysyłać żadnych pism na koszt podatnika , a robić to za własne pieniądze". Myślę, że podziała lepiej niż notatka bez podpisu. Ale problemem jest zależność firmy od owej nieuczciwej pani urzędniczki oraz nieznajomość stanowiska, które zajmuje. Bo przecież pani może mieć dużą władzę, a duży może więcej ...

    • lily-evans01 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 17:54
      Widzę, że korci Cię bardzo, żeby Twoja firma pożegnała się z kasą generowaną przez umowę z panią wink.
    • mary_lu Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:20
      Wysyłaj anonim, najlepiej do kilorga przełożonych, źeby jakaś uczynna psiapsióła pani nie zamiotła sprawy pod dywan.

      Nie przejmuj się bredzeniem wychowywanych na komunistycznych kombinatorów paniuś, w składaniu opierającego się na prawdzie, anonimowego zgłoszenia na nieuczciwego urzędnika nie ma absolutnie nic niewłaściwego.
      • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:23
        10/10
      • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:36
        >
        > Nie przejmuj się bredzeniem wychowywanych na komunistycznych kombinatorów paniu
        > ś,
        Kobieto, czy Ty w ogóle myślisz nad słowami, które wypisujesz na forum? Co ma podpisywanie się imieniem i nazwiskiem do bycia komunistycznym kombinatorem, bo za nic nie mogę pojąć Twojego toku rozumowania...
        • mary_lu Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:41
          Lepiej zastanów się, skąd Ci się urodziło, że anonimowe zgłoszenie kradzieży dokonywanych przez pracownika instytucji może być czymś złym.
          • memphis90 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:48
            A gdzie tak napisałam? Cytacik, proszę. Bo na razie strzelasz na oślep i rzucasz głupkowate komentarze nt. komunizmu.
            Natomiast pisanie anonimków do pani - i liczenie na to, że pani nie zorientuje się kto jej te listy wysyła- jest słabe.
            • mary_lu Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:56
              To sobie poczytaj wąteczek.

              I zastanów się nad pochodzenieczkiem słóweczka "donosik".

              Słabe, to są kradzieże których dokonuje urzędniczka. To, co planuje autorka wątku, będzie prawdopodobnie skuteczne i jest zgodne z prawem. I wystarczy. Wasze piętrzenie wymagań, którym autorka wątku prawdopodobnie nie jest w stanie sprostać, jest po prostu głupie. I ostatecznie służy złodziejom.
              • ravny Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:20
                > tać, jest po prostu głupie. I ostatecznie służy złodziejom.

                Może o to chodzi.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:22
                Zdaje się, że do 200zł jest niska szkodliwość społeczna i pani i tak nic nie zrobią. big_grin
                • mary_lu Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 22:25
                  Następna... Jaka niska szkodliwość, to nie zgłoszenie kradzieży na policję.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 10:17
                    No zaraz - taką jatkę tu urządzacie, więc donos na policję jak najbardziej możliwy w tej sytuacji.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 10:18
                    Btw- jaki miałaś pseudonim w PRL?
              • nenia1 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 10:27
                mary_lu napisała:

                > Wasze piętrzenie wymagań, którym autorka wątku prawdopodobnie nie jest w stanie spros
                > tać, jest po prostu głupie. I ostatecznie służy złodziejom.

                Dokładnie tak, o tym pisałam wcześniej. Jasne, że najlepiej żyć w idealnym świecie, ale ponieważ takiego nie ma należy odróżniać rzeczy ważne od zdecydowanie mniej ważnych.
                • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:22
                  W mojej poprzedniej firmie na adres jednego ze współwłaścicieli przyszedł anonim, ale podający wiele konkretnych informacji, chodziło o jednego z pracowników i coś czego nie powinien robić. Nikomu nie przyszło do głowy, że akurat ten pracownik ma coś "za uszami" bo było ogólnie dobry, skarg nie było. Zastawiono pewną pułapkę i się okazało, że anonim miał rację.
                  W momencie gdy okazuje się, że donos nie jest oszczerstwem, ale prawdą jakie znaczenie dla np. okradanego pracodawcy ma że nie był podpisany z imienia, nazwiska i adresu? Nie wolno pisać oszczerstw, ale tych nawet podpisanych z pełnych danych osobowych, zaś pisać anonimowo prawdę każdy może.
                  • angiz Re: Co byście zrobiły? uczciwość 21.05.15, 07:42
                    W niedużej firmie gdzie pracowała znajoma pracownicy wiedzieli, że jeden wspólnik robi w wała drugiego wspólnika który zostawił mu sprawy finansowe jako zaufanemu. Drugi wspólnik był lubianym szefem, równym facetem, ale nikt mu nawet słowem nie napomknął, że jasno widać z boku że jest oszukiwany, wspólnik wyciągał kasę na fikcyjne faktury. Pracownicy nabrali wody w usta bo po co się mają wtrącać. A mogli wysłać chociaż anonim do drugiego z opisem kilku szczegółów. Nikt się nie odezwał. W efekcie zanim drugi szef się zorientował, że coś się złego dzieje, i zanim znalazł że problemem są oszustwa wspólnika - to firma była już zadłużona na prawie milion, musiał połowę kasy pokryć z własnej kieszeni, a firma która dwa lata wcześniej bardzo dobrze prosperowała została zlikwidowana i pracownicy poszli na bruk.
      • czar_bajry Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:58
        tak , tak bierz koniecznie przykład z mary_lu, u niej widocznie donosicielstwo przechodzi z dziada/pradziada... najpierw kolaborowali z Niemcami i im składali anonimowe donosy następnie pisali anonimy do komunistycznych władz a teraz piszą gdzie popadnie...do US, policji, prokuratury i gdzie się da...
        • gazeta_mi_placi Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 12:25
          Jakby z Twoim synem działo się coś niedobrego co Ty sama na skutek np. pracy, zmęczenia przeoczyłaś, a ktoś anonimowo zwróciłby Ci na to uwagę (podając takie szczegóły, że wiedziałabyś, że to może być prawda, a nie czyjś głupi żart) nie byłabyś mu wdzięczna bo nie podpisał się z imienia i nazwiska? Wolałabyś nie wiedzieć i potem odbierać syna z policji albo ośrodka dla narkomanów (na przykład)? Imię i nazwisko ponad wszystko?
      • oqoq74 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 10:21
        Ktoś kto pisze o tym by sprawę załatwić normalnie, zwracając się bezpośrednio do pani, albo jej przełożonych jest komunistycznym kombinatorem, a ktoś kto proponuje załatwić to anonimowym donosem, aby nie stracić klienta, jest chwalony.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 21:54
      Nic bym nie zrobiła. Nie chciałoby mi się.
    • 18lipcowa3 poważnie pytasz ? 19.05.15, 22:55
      nie masz nic innego do roboty niż sprawdzane listów, wąchanie znaczków itp?
      W zyciu bym nie wpadła by to komuś zgłaszac.
      Typowo ematkowe.
    • jola-kotka Re: Co byście zrobiły? uczciwość 19.05.15, 23:53
      Nic,bo ja nie wnikam w takie sprawy,tymbardziej,że to takie przestępstwo nieprzestępstwo.
    • depompadur Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 07:34
      Zanim cokolwiek zrobisz zastanów się nad ewentualnymi konsekwencjami dla swojej firmy. Jeżeli zarówno ta pani, jak i całe starostwo powiatowe nie są Ci do szczęścia potrzebne, to pisz sobie ile wlezie.
    • lapin80 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 08:19
      Poniewaz brak mi czasu aby pojsc na poczte zdarzalo mi sie wyslac prywatne dokumenty z firmy, w firmowej kopercie z pieczatkami przy czym jednoczesnie regulowalam naleznosc zgodnie z cennikiem u kolezanki zajmujacej sie poczta wychodzaca. Moze tam sytuacja podobna?
    • joaaa83 Re: Co byście zrobiły? uczciwość 20.05.15, 09:05
      Autorki scenariusz uważam za wielce prawdopodobny, ale ja bym bez rozmowy z tą panią nie mogła donieść na nią do przełożonych, bo różne są sytuacje. Pani korzysta z poczty urzędy, ale może dokonuje jakiejś opłaty z tego tytułu w kasie. Jeśli robi to za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, to sądzę że tą zwrotkę zachowuje dla siebie, a ona trafia najpierw do urzędu i osoby odbierającej korespondencję, Zwrotki są pewnie oznaczone i trafiają do akt sprawy. Ktoś jeszcze musi o tym wiedzieć, więc albo panuje ogólne przyzwolenie ( i jej przełożeni robią to samo), albo sprawa jest załatwiona poprzez np. jakąś wpłatę w kasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka