11.07.15, 21:31
Było już o tym, bo może się powtarzam. Wkurzam mnie to, 100 osób (wcale nie głupkowatych nastolatków, tylko w większości dobrze po 20 i w tym kobieta w ciąży) się zatruło w ostatnich godzinach .... Kurde do dzieci chorych tak karetki nie śmigają jak do agresywnych półgłówków. Co z takimi robić droga ematko?
Obserwuj wątek
    • nelamela Re: Dopalacze 11.07.15, 21:36
      Mnie też szlag trafia.Nie rozumiem dlaczego płacimy my podatnicy za głupotę innych.Ci ludzie powinni płacić za swoje leczenie,bez dwóch zdań.Inna kwestia to podejście policji w kwestii dopalaczy.W moim mieście kompletnie nic z tym nie robią.Pozdrawiam.
      • black.sally Re: Dopalacze 11.07.15, 21:38
        nelamela napisała:

        > Mnie też szlag trafia.Nie rozumiem dlaczego płacimy my podatnicy za głupotę inn
        > ych.Ci ludzie powinni płacić za swoje leczenie,bez dwóch zdań.


        też mam takie zdanie
      • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 21:45
        Dziś słyszałem jak wypowiada się odpowiedzialny urzędnik w temacie. Jak to narkomani są biedni bo mieszkają w Łodzi a tam nie ma co robić, bieda to się odurzają. Tysiące ludzi w Łodzi jest w tej samej sytuacji.
        • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 21:47
          Zdaje się, że wczoraj i dziś największą grupę przyjęto do szpitali na Śląsku...
      • kk345 Re: Dopalacze 11.07.15, 23:45
        > Inna kwestia to podejście policji w kwestii dopalaczy.W moim mieście kompletnie nic z tym nie robią
        A co mają według ciebie robić? W dopalaczach nie ma zabronionych prawem narkotyków, substancje czynne to np pestycydy, środki czyszczące, itp. Na podstawie jakiego przepisu chcesz zabronić sprzedawcy oferowania tableteczki z pestycydem, mającej na dodatek wielki napis na opakowaniu NIE DO SPOŻYCIA? Oczywiście nie da się też zabronić idiotom kupowania i zazywania tego szajsu. Życie- kiedyś wąchali klej, lub rozpuszczalnik, a wtedy też nie zamykano sklepów z farbami i lakierami.
    • black.sally Re: Dopalacze 11.07.15, 21:37
      niestety naoglądałam sie tego... do ostatniego maja przy ulicy, gdzie pracuję w moim mieście był sklep z dopalaczami...Ostatnio tez była akcja , ale laski sie najarały jakimś syfem z neta...
      moim zdaniem niechaj selekcja naturalna zadziała
    • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 21:43
      Odstrzelić. Serio. Dziś czytałem forum w którym wymieniają się wrażeniami. Zero refleksji. Tylko że oni nie szkodzą tylko sobie.
      • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 21:46
        Wiesz, za moich czasów tj. pod koniec lat 80-tych bywały grupy które wąchały klej, gaz z zapalniczek, gaz z gaśnic. Zgony też były i ciężkie zatrucia, bo to powodowało nieodwracalne uszkodzenia mózgu.
        • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 21:47
          A myślisz jest lepiej? Znam kogoś kto szedł na amfie. To nie jest ten sam człowiek co 5 lat temu.
          • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 21:51
            Amfa powoduje stany paranoidalno-maniakalne, manię prześladowczą. Znałam, 20 lat temu, chłopak wylądował w psychiatryku ze schizofrenią.
            • gazeta_mi_placi Re: Dopalacze 12.07.15, 11:03
              Ale to jak ktoś się uzależni.
              • triss_merigold6 Re: Dopalacze 12.07.15, 11:07
                Nie, wystarczy odpowiednio dużo i często i bardzo szybko pojawiają się lęki i paranoje. U tego akurat amfa pewnie zadziałała jak katalizator schizofrenii, dość upiorne bo chłopak był bystry i zdolny.
      • baltycki Re: Dopalacze 11.07.15, 21:48
        Bedziesz Pierwszym Strzelcem?
    • triss_merigold6 Ratować, a co innego 11.07.15, 21:44
      Cóż, obowiązek ratowania życia i zdrowia.

      Na temat tego w jakim stanie ściagają naćpanych do nieprzytomności z hipsterskiej i modnej La Playi przy moście Poniatowskiego w Warszawie może długo opowiadać brat mojego partnera, ratownik medyczny z SOR. Zgony maja, a jakże, parę dni temu 21-latek, ugotował mu się organizm.
      Wiadomo jak odtruwac po każdym standardowym narkotyku. Po dopalaczach nie, bo durni zażywający nie mają pojęcia o składzie towaru, tam może byc absolutnie wszystko, włącznie z preparatem do czyszczenia chromowanej armatury (autentyk). Informacja, że brał coś o np. nazwie Odlot i było w niebieskim papierku z kwiatkiem nie jest dla lekarzy żadną informacją.
      • kkalipso Re: Ratować, a co innego 11.07.15, 21:52
        Można też dodać pokruszone szkło i trutkę na myszy/szczury - nie wiem jakim trzeba być debilem żeby zażyć coś tak szkodliwego dla zdrowia. Ryzykować, że się zrobi wiele głupich, nieodwracalnych w skutkach rzeczy... ....
        • triss_merigold6 Re: Ratować, a co innego 11.07.15, 21:57
          Ostatni hicior małolatów - preparat do czyszczenia chromów. Kilka godzin po spożyciu b. niewielkiej ilości daje zaskakujące efekty. Nie napiszę jakie, żeby nie podsuwać jakimś idiotom pomysłów.
    • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 21:46
      Alkoholu nigdy nie pijesz?

      Większość z nas lubi środki zmieniające nastrój, świadomość. A niektórzy potrzebują ich bardziej. Biedni ludzie. Nie mam pojęcia, co z nimi robić. Na karetki jeżdżące do nich nie pomstuj, nadal nie ma najmniejszego problemu z obsługiwaniem wezwań do naprawdę potrzebujących, nawet jeśli są pod wpływem alkoholu czy narkotyków.
      • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 21:49
        Oni nie są biedni, są bezgranicznie głupi i nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak ryzykują.

        Takiego "naprawdę potrzebującego" po dopalaczach, nieprzytomnego wieloosobowy zespół lekarski ratuje ładnych parę godzin, bo nie wiadomo co człowiek brał i jak poszczególne składniki towaru wchodziły ze sobą w reakcje.
        • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 21:52
          Pi ie alkoholu też jest straszną głupotą, nie robisz tego?
          • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 21:56
            Jesteś głupia czy zręcznie udajesz? Piję alkohol w niewielkich ilościch. Nie piję alkoholu niewiadomego pochodzenia, zakładam że jeśli w sklepie kupuję piwo marki X w puszce, to jest to piwo marki X w puszce, a nie denaturat z LSD.

            Po alkoholu wiadomo jak odtruwać. Wiadomo jak odtruwać po amfie, kokainie, kwasie, morfinie - tradycyjnych narkotykach.
            Nie wiadowo jak odtruwać po dopalaczach, bo ich skład jest nieznany.
            • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 22:05
              Tym od dopalaczy też się wydaje, że wszystko jest pod kontrolą. Jesteś partnerką alkoholika,ma mimo tego udajesz, że jest mocna granica gdzieś, gdzie wszystko jest płynne. Moja przyjaciółka miała zapaść po dwóch drinkach z redbullem, to było jakieś 15 lat temu, gdy jeszcze przed tym połączeniem nie ostrzegano. O osobach, które tak sobie kulturalnie popijały czasem wieczorem, a teraz są na internie z ostatnią fazą marskości wątroby to już nie ma co wspominać.
              • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 22:34
                Tak sądziłam, masz ze sobą jakiś problem do skonsultowania z lekarzem lub farmaceutą.

                Groźny w dopalaczach jest ich nieznany - dla ratowników medycznych i lekarzy - skład, bo nie wiadomo jak delikwenta odtruwać, co mu podać.
                • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 22:42
                  Tak, mój straszny problem polega na tym, że wiem, że alkohol jest toksyczny. Chyba pójdę do Twojego lekarza i farmaceuty, żeby mi obiecali, że na pewno nigdy mi nie zaszkodzi.

                  Sama się oszukujesz, podobno nie jesteś głupia, więc pewnie wiesz dlaczego to robisz.
                  • triss_merigold6 Re: Dopalacze 11.07.15, 22:57
                    Nadal nie rozumiesz istoty rzeczy.

                    Istota rzeczy nie polega na toksyczności jednej czy drugiej używki, tylko na tym, że nie wiadomo jak i czym odtruwać amatorów dopalaczy.
                    W czasie ostatnich kilku dni do szpitali trafiło po dopalaczach ponad 100 osób, ileś jest w stanie bardzo ciężkim. Nie wiadomo jak ich ratować, bo dopalacze zawierają niezidentyfikowane mieszanki przeróżnych substancji, od chemii gospodarczej po metaamfetaminę i te substance w organiźmie człowieka wchodzą ze sobą w nieprzewidywalne reakcje.

                    Prozaicznie rzecz ujmując, schlanego w trupa można położyć pod kroplówką, wypłukać, dowalić potas i magnez i czekać aż wytrzeźwieje. Nie umrze o ile nie wypił duszkiem jakiejś makabrycznej ilości.
                    Natomiast każdy po dopalaczach wymaga szczegółowej analizy toksykologicznej, a i tak nieraz nic z niej nie wynika.
                    • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 23:18
                      Nie, to Ty istotę rzeczy widzisz w nieznanym składzie dopalaczy. Z powodów wiadomych, prawda? Wolisz tak to rozumieć.

                      Ja Tobie tłumaczę, że niektórym ludziom jest potrzebny mózgotrzep. Niektórym pańciom wystaczą dwa kieliszeczki winka, inne nawalą się rzetelnie, a jakaś zdegenerowana ciężarna weźmie nieznany szajs zwany dopalaczami. Jednak wszystkie łyknęły toksyczne świństwo, więc proponuję nam, pańciom od dwóch kieliszeczków, więcej pokory.
                      • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 23:40
                        To inaczej skoro nie dociera. Czym innym jest picie Beaujolais a czym innym bimbru. W tym drugim przypadku każdy wie że jest tani bo można po nim oślepnąć. Ale jaki odlot!
                        • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 23:45
                          Tia, bo taki nieprzepracowany sikacz pije się z powodu wyjątkowych walorów smakowych... Oczywiście spożycie wszelkich alkoholi oprócz bimbru nie ma nic wspólnego z procentami, chodzi wyłącznie o aromat.
                          • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 23:50
                            Jest różnica - picie metanolu wynika z tego samego co branie dopalaczy - z głupoty. Głupota ogranicza przewidywanie ryzyka.
                            • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 23:54
                              A tu się z Tobą zgodzę, znam na pęczki osób, którym wydaje się bezpieczne spożywanie etanolu, cóż poradzić na głupotę.
          • black.sally Re: Dopalacze 11.07.15, 22:14
            mary_lu napisała:

            > Pi ie alkoholu też jest straszną głupotą, nie robisz tego?

            ano nie.
          • lauren6 [...] 12.07.15, 01:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gazeta_mi_placi Re: Dopalacze 12.07.15, 11:08
            Ciekawe czy tak byłyby pewne swego w temacie "Niech karateki nie przyjeżdżają po "takich"" gdyby to było ich własne dziecko. Nie tylko patologia może coś takiego zrobić, ale zwykły nastolatek z porządnego domu pod wpływem grupy, nowej dziewczyny, z głupoty. Ciekawe czy wtedy te Pańcie byłyby niezadowolone z faktu, że karetka przyjechała i uratowała ich bachora. Triss nie ma jeszcze nastolatków w domu, wszystko przed nią.
            • triss_merigold6 Re: Dopalacze 12.07.15, 11:14
              Przecież, tłuku, jestem w opcji RATOWAĆ bez względu na to, co i jak głupio człowiek zażył.

              Przedstawiam zdanie ratownika medycznego, który ze skutkami dopalaczy ma kontakt codziennie. Wiadomo co dać gościowi, który wziął cokolwiek standardowego o znanym składzie i działaniu. Nie wiadomo jak odtruwać kogoś po dopalaczach, bo każda pigułka/zielsko może mieć inny skład, nieznany zażywającemu.
          • gazeta_mi_placi Re: Dopalacze 12.07.15, 11:10
            Picie alkoholu (o ile nie ma zdrowotnych przeciwwskazań typu zażywanie pewnych lekarstw) nie jest straszną głupotą. Co najwyżej mocne nadużywania czy wsiadanie za kółko, ale samo picie alkoholu nie jest głupotą, kto Ci tak powiedział?
      • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 21:50
        Wiemy wiemy. Co roku w minutę po północy w trzeci czwartek listopada ich przybywa.
      • kkalipso Re: Dopalacze 11.07.15, 21:56
        Piję alkohol, nawet lubię - nigdy nie zaliczyłam zgonu/urwanego filmu NIGDY to o czymś świadczy, znana jestem z tego że wychodzę z imprezy jak chamówa jest, a nawet jak fajnie to i tak brałam taxi i do domu. Nie nie rozumiem takich przegięć a za wyluzowaną się uważam. Wszystko jest fajne ale z umiarem.
        • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 22:07
          Tak, tak, Ty to co innego, przyjmujesz substancje toksyczne w sposób niezwykle bezpieczny.
          • antyk-acap Re: Dopalacze 11.07.15, 22:19
            Tylko że to argument z dupy wyciągnięty. Chcesz powiedzieć że jeśli ktoś się tnie to ty masz argument by odciąć sobie palec? Nie uczysz się nawet na cudzych błędach?
            • mary_lu Re: Dopalacze 11.07.15, 22:23
              A Ty uczysz się na cudzych błędach i jesteś abstynentem? Jeśli tak, to jesteś drugą osobą w tym wątku, która ma prawo być zdziwiona tym, jak można się pakować w takie substancje.
              • marzeka1 Re: Dopalacze 12.07.15, 17:28
                No ja też z niepijących- serio to takie wielkie osiągnięcie i tylko wtedy ma się prawo do wypowiadania w tej kwestii?
          • kkalipso Re: Dopalacze 12.07.15, 00:35
            Nie wiem dlaczego bronisz ludzi którzy nie wiedzą co się stanie po zażytej dawce, toż to jak jedna wielka niewiadoma. Z alkoholem tak nie jest, a przynajmniej w takim stopniu...Oglądałam ostatnio program jak dzieciaki piorą własne matki po takich dopalaczach.
    • triismegistos Re: Dopalacze 12.07.15, 07:09
      Glupota... Jeszcze rozumiałam konsumpcję w czasach, kiedy były sklepy, zamiast kombinować jakieś dragi szło sie jak człowiek do sklepu i kupowało. Ale teraz?
    • naomi19 Re: Dopalacze 12.07.15, 08:42
      Przyczyna zażywania dopalaczy jest identyczna z przyczyną, dla której sięgasz po kolejnego drinka. Niczym nie różnisz się od tych ludzi. I jak tobie wysiądzie wątroba, to też cię będą leczyć. Za darmo.
      • antyk-acap Re: Dopalacze 12.07.15, 08:53
        Różni się. Tak jak różni się miłośnik Beaujolais od kogoś kto sięga po bimber zawierający metanol.
        • naomi19 Re: Dopalacze 12.07.15, 08:55
          Nie, uzależnienie to uzależnienie. Od tej samej substancji. Tylko kasa ich różni.
          • cosmetic.wipes Re: Dopalacze 12.07.15, 11:18
            Twierdzisz, że KAZDY, kto spożywa alkohol jest uzależniony?
            • naomi19 Re: Dopalacze 12.07.15, 13:50
              Nie, procentowo jest to dokładnie zbadane, ile osób spożywających alkohol czy zażywających narkotyki się uzależnia. Tu nie za bardzo jest miejsce na moje 'wydaje mi się'. Twierdzę (widzę, że czytanie ze zrozumieniem szwankuje), że przyczyna sięgania po środki zmieniające świadomość są takie same niezależnie od tego czy jest to heroina, alkohol czy dopalacz "Mocarz".
        • kropkacom Re: Dopalacze 12.07.15, 08:57
          Tak, w pierwszym przypadku można być widzącym alkoholikiem big_grin
    • kropkacom Re: Dopalacze 12.07.15, 08:52
      Nic lub to co zawsze. Ty za to musisz ogarnąć to, że karetki nie jeżdżą tylko do chorych dzieci.
      > Co z takimi robić droga ematko?
      • kropkacom Re: Dopalacze 12.07.15, 08:53
        Zresztą ci ludzie t tez czyjeś dzieci, ojcowie, matki...
        • triss_merigold6 Re: Dopalacze 12.07.15, 11:10
          IMO obowiązek ratowania jest poza dyskusją.

          Ludzie korzystają z substancji psychoaktywnych i będą to robić. Problemem leży w tym że po dopalaczach nie wiadomo jak ratować, czym odtruwać i jakie będą długofalowe skutki zatrucia.
          • naomi19 Re: Dopalacze 12.07.15, 13:50
            W zasadzie nie ma to znaczenia.
            • triss_merigold6 Re: Dopalacze 12.07.15, 13:59
              Dla kogo?
              Dla zespołów na SOR-ach ma znaczenie. Dla Ciebie jako podatnika również powinno mieć, bo odtruwanie po dopalaczach jest w wielu wypadkach wielokrotnie droższe niż po alkoholu czy znanych narkotykach.
    • forumkazforum Re: Dopalacze 12.07.15, 14:11
      To kwestia luk prawnych- dobre prawo nie dopusciloby pewnych art. do obrotu,jak to jest w in. cywilizowanych i tzw. rozwinietych krajach. Dopóki państwo tego nie ureguluje,czeka nas walka z wiatrakami.5 lat temu min. zdrowia,a obecna premier dumnie ogłaszała,ze ustawa,jaka powstanie,będzie przykładem dla całej Europy. Oczywiście skończyło się na czczym gledzeniu i pustych obietnicach.
      Pozostaje wiec w gestii rodziców tłumaczenie i uświadamianie młodych ludzi o skutkach..
      • triss_merigold6 Re: Dopalacze 12.07.15, 14:18
        Nie dopuściłoby do obrotu chemią gospodarczą, środkami przeciwwymiotnymi, pestycydami, gazem do zapalniczeć, klejami?
        Zaostrzenie tzw. ustawy antynarkowtykowej otworzyło furtkę dla alternatywnych środków odurzających.
        • marzeka1 Re: Dopalacze 12.07.15, 15:25
          Gdzieś tu padł argument, że gdyby była legalna marycha, to nie byłoby problemu z dopalaczami. Tyle że dopalacz kosztuje chyba ok. 10 zł. i jest o wieeeeele silniejszy od marychy i o to "uderzenie" często chodzi o takiego kopa.
          Za to nierozwiązanie od tylu lat tego problemu wkurza, bo serio ciągle mogą takie sklepiki istnieć? Nie da się tego prawa tak ustalić oraz tak zorganizować pilnowania, że nie byłoby to takie oczywiste, że ponad 100 osób ma lekki dostęp do mocarza.
          • marzeka1 Re: Dopalacze 12.07.15, 16:07
            O a tu, czym to gó... mocarz jest
    • marzeka1 Re: Dopalacze 13.07.15, 14:06
      O już ponad 200 osób w szpitalu tylko w śląskiem.
      Podawali też wczoraj, że w Poznaniu 10 osób. Jakiś niezły syf wprowadzony na rynek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka