Dodaj do ulubionych

Kot.. a wiara w cuda

24.07.15, 13:34
wczoraj około 12 w południe moja kotka wyskoczyla z ona mieszkania położonego na 3 pietrze , budynek starszy więc wysoki skok z jakiś 10 metrów na betonowe płyty chodnikowe .
żyje !!! byłem z nią dopiero około 17 u weterynarza dostała kilka zastrzyków a około 20 wylazła z jakies swojej kryjówki i zjadła co nieco ... i chyba cudem przeżyła smile)
Obserwuj wątek
    • jehanette Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:44

      A prześwietlenie zrobione? Urazy mogą być wewnętrzne.
      Do listy pilnych rzeczy do zrobienia radzę dopisać zabezpieczenie okien.
      • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:50
        popieram jehanette jeśli chodzi o prześwietlenie kota
        o zabezpieczeniu szkoda pisać - części właścicieli kotów nie da się, niestety, przekonać...
        no,, chyba że jesteś inny smile
        • jehanette Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:53
          Napisanie nic nie kosztuje, a może jednak ktoś się przekona. wink
          • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:07
            jehanette napisała:

            > Napisanie nic nie kosztuje, a może jednak ktoś się przekona. wink

            dobra jutro o 20 masz termin kontroli , pasi ?/
        • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:57
          aankaa napisała:

          > popieram jehanette jeśli chodzi o prześwietlenie kota
          > o zabezpieczeniu szkoda pisać - części właścicieli kotów nie da się, niestety,
          > przekonać...

          lubię to zwierzę a moje dzieciaki je wprost uwielbiają , no i słucham dobrych rad
          • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:23
            zamontowałam we wszystkich oknach + na balkonie - kot spędza na świeżym powietrzu całe dnie i noce a ja mam święty spokój big_grin
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/NSRKbV2wavBbydOQ0B.jpg
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/nt5tzU9kY1YTLZrttB.jpg
            • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 16:38
              aankaa napisała:

              > zamontowałam we wszystkich oknach + na balkonie - kot spędza na świeżym powietrzu całe dnie i noce a ja mam święty spokój big_grin

              to jeszcze zadbaj o jego kondycje , bo z przeżarcia wątroba mu padnie ;>
      • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:53
        jehanette napisała:

        > A prześwietlenie zrobione? Urazy mogą być wewnętrzne.

        jest ok byłem na prześwietleniu

        > Do listy pilnych rzeczy do zrobienia radzę dopisać zabezpieczenie okien.

        problemem jest to ze ona sam sobie drzwi otwiera ,skacze i zawiesza się na klamce.
        akurat otwarła pokoju w którym okno było uchylone pionowo a nie otwarte w poziomie ..
        • jehanette Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:58
          Siatki zamontowanej na stałe sobie nie otworzy, mieszkanie będzie można wietrzyć i nie zwracać uwagi na to gdzie jest kot.

          www.google.pl/search?q=zabezpieczenie+okien+przed+kotem&safe=active&espv=2&biw=1280&bih=933&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMIkt6SqdvzxgIVZ_xyCh3OgA28#imgrc=XtYgvfuN7c9pKM%3A
          • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:09
            jehanette napisała:

            > Siatki zamontowanej na stałe sobie nie otworzy, mieszkanie będzie można wietrzyć i nie zwracać uwagi na to gdzie jest kot.

            no a gdzie to kupić ??
            • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:13
              pierwszy lepszy z googla: www.siatkadlakota.pl/Siatka-dla-kota.html
              • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:19
                aankaa napisała:

                > pierwszy lepszy z googla: <

                e tam ja ino siatkę chcę kupić a nie za montaż bulić
                nie darmo mam majstra budowlanego zapisane w papierach, żeby jeszcze dać sie skubać
                • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:25
                  np : kociasiatka.pl/sklep/
                • arwena_11 Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 16:58
                  tu masz zestaw do montażu z siatką

                  www.zooplus.pl/esearch.htm#q=siatka
                  • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 17:17
                    arwena_11 napisała:

                    > tu masz zestaw do montażu z siatką

                    > www.zooplus.pl/esearch.htm#q=siatka

                    dzięki
    • b-b1 Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:45
      Zamontuj siatkę na okna-koszt niewielki poziom trudności w montowaniu znikomy.
      • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:53
        b-b1 napisała:

        > Zamontuj siatkę na okna-koszt niewielki poziom trudności w montowaniu znikomy.

        masz 100% racji ,tak zrobię
        • jehanette Kolter! 24.07.15, 13:59
          To pochwal się zdjęciami!
          smile
          • kolter Re: Kolter! 24.07.15, 14:04
            jehanette napisała:
            To pochwal się zdjęciami!
            > smile

            z pogrzebu ?? co się pogubiłem ??
    • feel_good_inc Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:53
      kolter napisał:
      > wczoraj około 12 w południe moja kotka wyskoczyla z ona mieszkania położonego n
      > a 3 pietrze , budynek starszy więc wysoki skok z jakiś 10 metrów na betonowe pł
      > yty chodnikowe .
      > żyje !!! byłem z nią dopiero około 17 u weterynarza dostała kilka zastrzyków a
      > około 20 wylazła z jakies swojej kryjówki i zjadła co nieco ... i chyba cudem p
      > rzeżyła smile)

      To nie cuda i pambu tylko fizyka. Kotna prędkość graniczna jest nieco niższa od letalnej, więc koty są w stanie przeżyć defensterację z praktycznie dowolnej wysokości.
      Oczywiście prędkość nieco niższa do zabijającej na miejscu też do szczególnie bezpiecznych nie należy, więc często kończy się to złamaniami i poważnymi obrażeniami wewnętrznymi, które jak najbardziej mogą prowadzić do śmierci.
      • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:02
        feel_good_inc napisał:

        >
        > To nie cuda i pambu tylko fizyka.

        boże chroń żebym ja tu cudu od panbuka oczekiwał smile)

        Kotna prędkość graniczna jest nieco niższa odletalnej, więc koty są w stanie przeżyć defensterację z praktycznie dowolnej wysokości.
        > Oczywiście prędkość nieco niższa do zabijającej na miejscu też do szczególnie b
        > ezpiecznych nie należy, więc często kończy się to złamaniami i poważnymi obraże
        > niami wewnętrznymi, które jak najbardziej mogą prowadzić do śmierci.
        >

        generalnie byli zdziwieni w tej klinice ze nic mu nie jest
        • feel_good_inc Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:07
          kolter napisał:
          > boże chroń żebym ja tu cudu od panbuka oczekiwał smile)

          Jak boga kocham, myślałem, że się nawróciłeś wink

          > generalnie byli zdziwieni w tej klinice ze nic mu nie jest

          Po trzepnięciu w beton można się spodziewać jakichś obrażeń.
          • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:12
            feel_good_inc napisał:

            > kolter napisał:
            > > boże chroń żebym ja tu cudu od panbuka oczekiwał smile)

            > Jak boga kocham, myślałem, że się nawróciłeś wink

            boże chroń mnie ode złego smile
            >
            > > generalnie byli zdziwieni w tej klinice ze nic mu nie jest
            >
            > Po trzepnięciu w beton można się spodziewać jakichś obrażeń.

            ma pokaleczony język i jest generalnie potłuczony i w szoku
            nie ma złamań , obserwuje ja od wczoraj na razie nie ma żadnych negatywowych symptomów
            no moze tylko to ze pierwszy raz od lat dal pospać nie tłukł sie od 3 rano
    • kanna Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 13:56
      Kot naszych znajomych uczynił podobnie.
      Nie zabierali go nawet do weterynarza, zwyrodnialcy wink
    • odzim22 Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 14:22
      Moje koty odwalały takie skoki z drugiego piętra kamienicy regularnie, wręcz zacząłem podejrzewać że robione to było z premedytacją. Najgorsze co się im przytrafiło na przestrzeni kilku lat to trochę krwi z nosa i zwichnięta łapa.
      Dziwne zwierzaki.
      • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 16:36
        odzim22 napisał:

        > Moje koty odwalały takie skoki z drugiego piętra kamienicy regularnie, wręcz zacząłem podejrzewać że robione to było z premedytacją. Najgorsze co się im przytrafiło na przestrzeni kilku lat to trochę krwi z nosa i zwichnięta łapa.
        > Dziwne zwierzaki.

        to zew natury ,mojej pewno chopa trza
        • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 20:33
          wysterylizowana ?
          • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 21:31
            aankaa napisała:

            > wysterylizowana ?

            nie miałem do tego serca ,ale teraz rozważę to może ją to utemperuje...
            • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 22:18
              to nie tylko o temperament ale i o zdrowie kocicy chodzi
              a co do "serca" - jak kot Ci na nim leży - nie zwlekaj
              • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 22:37
                aankaa napisała:

                > to nie tylko o temperament ale i o zdrowie kocicy chodzi
                > a co do "serca" - jak kot Ci na nim leży - nie zwlekaj

                np a co to jakiś pedofil że trza sad
                • aankaa Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 23:08
                  Co daje sterylizacja kotki?
                  Sterylizując kotkę nie zaburza się jej psychiki, nie jest także konieczne, aby miała przedtem kocięta.

                  Jeśli nasza kotka nie jest hodowlana (nie posiada rodowodu lub w rodowodzie jest zapis o tym, że nie jest ona przeznaczona do hodowli) koniecznie ją wysterylizujmy. Zabieg jest lepszym rozwiązaniem dla kotki niż podawanie tabletek i zastrzyków hormonalnych, które często mają niedostosowane dawki hormonów i mogą prowadzić do nowotworów, czy zagrażającego życiu ropomacicza.

                  zapobieganie ciążom i urodzeniu niechcianych miotów –
                  zapobieganie męczącym, wyczerpującym rujom – kotka, która nie jest wysterylizowana, a nie została zapłodniona może mieć rujki kilka lub kilkanaście razy w roku, czasem zdarza się, że trwają one praktycznie nieprzerwanie. Kotka w rui zupełnie zmienia swój sposób zachowania: czołga się, pręży, często traci apetyt, przeciągle wyje i miauczy, co jest bardzo męczące zarówno dla zwierzaka, jak i dla otoczenia.
                  zapobieganie nowotworom – sterylizacja zapobiega nowotworom macicy i jajników, gdyż prowadzi do usunięcia tych narządów. Ponadto, im wcześniej zostanie wykonana, tym lepiej zapobiega również możliwości pojawienia się guza sutka,
                  zapobieganie ropomaciczu – jest to groźna choroba występująca u niewysterylizowanych kotek niezależnie od wieku, czy ilości miotów, każda kotka jest na nią narażona.
                  • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 25.07.15, 07:30
                    aankaa napisała:

                    > [i]Co daje sterylizacja kotki?
                    > Sterylizując kotkę nie zaburza się jej psychiki, nie jest także konieczne, aby
                    > miała przedtem kocięta.

                    jej nie ale swoją zszargam ,dobrze ze to nie chłopak smile)
    • anorektycznazdzira to rzeczywiście cud 24.07.15, 17:08
      Nie żebym się licytowała, ale przeżył mi kot, który wyrżnął z 4 piętra na beton. Miała złamaną łapę, wydobrzała. TEN SAM kot przeżył po upadku z balkonu na 5 piętrze na ubitą ziemię.
      To faktycznie cud: cudem jest konstrukcja kota, natura jest absolutnym, niedoścignionym geniuszem inżynierii biomechanicznej.
      • kolter Re: to rzeczywiście cud 24.07.15, 17:19
        anorektycznazdzira napisała:

        > Nie żebym się licytowała, ale przeżył mi kot, który wyrżnął z 4 piętra na beton
        > . Miała złamaną łapę, wydobrzała. TEN SAM kot przeżył po upadku z balkonu na 5
        > piętrze na ubitą ziemię.

        ze niby niczego za pierwszy razem kocisko sie nie nauczyło ??

        > To faktycznie cud: cudem jest konstrukcja kota, natura jest absolutnym, niedoścignionym geniuszem inżynierii biomechanicznej.


        ciekawe czemu pan bucek nie skonstruował tak swojego najważniejszego (chyba)dzieła ,człowieka ??
        • anorektycznazdzira Re: to rzeczywiście cud 24.07.15, 20:10
          > ze niby niczego za pierwszy razem kocisko sie nie nauczyło ??
          Ja to nawet myślałam, że się nauczyło: że tak w ostateczności można z chałupy wyjść smile
          • kolter Re: to rzeczywiście cud 24.07.15, 21:30
            anorektycznazdzira napisała:

            > > ze niby niczego za pierwszy razem kocisko sie nie nauczyło ??
            > Ja to nawet myślałam, że się nauczyło: że tak w ostateczności można z chałupy wyjść smile

            znajoma mi mówiła ze jej kotka skoczyła z IV piętra i od tej pory unika balkonu.
            koty są bystre,ale impulsywne
    • kozica111 Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 17:26
      Moja wyskoczyła z 9 i tez przeżyła , nic jej nie było poza lekkim obiciem.
      • kozica111 Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 17:29
        Żeby histeryczki nie zaczęły się miotać, było to lat temu dobre 20 - cia.
        • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 21:27
          kozica111 napisała:

          > Żeby histeryczki nie zaczęły się miotać, było to lat temu dobre 20 - cia.

          nie widać ich mój nic je studzi ;>
      • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 21:26
        kozica111 napisała:

        > Moja wyskoczyła z 9 i tez przeżyła , nic jej nie było poza lekkim obiciem.

        może amortyzowała upadek np czepiając sie rożnych rzeczy ??
    • froshka66 Re: Kot.. a wiara w cuda 24.07.15, 22:12
      Kot będzie mieszkaniowy, balkon mamy bardzo duży, osiatkowanie nie wchodzi w grę. Nie wiem jak będzie z wychodzeniem, wyjdzie w praniu


      proponuje zalinkowac mamie_misiulki.
    • kolter Re: Kot.. a wiara w cuda 08.11.15, 11:13
      kotka żyje ma się dobrze ,ale niestety pojechała do Niemiec na emigracje sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka