wczoraj około 12 w południe moja kotka wyskoczyla z ona mieszkania położonego na 3 pietrze , budynek starszy więc wysoki skok z jakiś 10 metrów na betonowe płyty chodnikowe .
żyje !!! byłem z nią dopiero około 17 u weterynarza dostała kilka zastrzyków a około 20 wylazła z jakies swojej kryjówki i zjadła co nieco ... i chyba cudem przeżyła

)