kkalipso
24.01.16, 21:16
Maż ma fazę na salami więc od jakiegoś miesiąca przy piątkowych zakupach kupuje tego prawie pół kg. Na początku to nawet na to nie patrzyłam, ten tłuszcz mnie odrzucał. A teraz chodzę i podjadam no nie mogę, nie mogę się opanować ... Dlaczego mam wpojone że salami to samo zło, przecież to takie smaczne, o wyrzutach sumienia nie wspomnę.