Dodaj do ulubionych

Wątek malarsko-estetyczny nr 2

31.03.16, 10:01
Czym kierujecie się wybierając plakat czy obraz do powieszenia na ścianie w mieszkaniu? U brata wisi dzieło pędzla dziadka bratowej. Nie jest to jakieś wielkie dzieło sztuki, ale wszyscy obraz lubią, bo ma swoją historię i przypomina im o kimś, kogo już nie ma. Matka powiesiła sobie obrazek, który przypomina jej miejsce, w którym się urodziła. Ja w jednym z mieszkań miałam na ścianie plakat z ulubionego filmu. Osobiście nie znam nikogo, kto kupiłby sobie obraz pod kolor podłogi albo zasłon. Bo tak naprawdę, czy to, co wisi na ścianie musi komponować się z czymkolwiek? A grzbiety książek też się muszą komponować? Czy autorka tamtego wątku, do którego mój nawiązuje, kupuje tylko książki z grzbietami w kolorze beżu i brązu? Kiedyś to się opowiadało dowcipy o nowobogackich kupujących meble z książkami, które kolorystycznie do tych mebli pasują. Czyżby ponury żart stał się rzeczywistością?

---
Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:11
      tak moja matka zazyczyzla sobie ode mnie rekodziela zeby jej pasowało do wnętrza - kolorystycznie jak i stylem

      dzieło popełniłam i juz chyab 20 lat tam wisi
      • przystanek_tramwajowy Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:15
        A jak zmieni kolorystykę i meble, to dzieło pierdyknie do śmieci?
        • mozambique Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:37
          nie wiem co zrobi , bo ma gust usatlony klasyczny i raczej naglenie przemaluje sobei solidnych ciezkich mebli dębowych na biało i szaro zeby miec moden obecnie scandinavian house
        • aneta-skarpeta Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 11:18
          ja łączę to co mi się podoba z tym co mi pasuje
          jak mi podobizna babci przestała pasować w salonie to zawisła w innym miejscu i nie był to garażtongue_out

          natomiast nie mam pokoi "jednokolorowych", a dodatkowo jak coś np dostaję co chciałabym zawiesić lub postawić to znajduję mu takie miejsce, w którym będzie dobrze wyglądało

          kiedyś dostalam sliczny ręcznie zrobiony bukiet w doniczce- postawiłam w łazience na oknie bo tam najładniej wyglądał
    • heca7 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:18
      Wieszam na ścianie to co mi się podoba a nie to co aktualnie modne. I tyle.
      • przystanek_tramwajowy Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:21
        A pasuje ci do podłogi i mebli?
        • heca7 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 12:19
          Nie wiem wink To subiektywna opinia czy pasuje. Ważne , że mi się podoba, lubię na nie patrzyć. Może ktoś z zewnątrz przyjść i pomyśleć sobie - o cholera, jak pięść do nosa...
          Nie przypominam sobie abym z powodu zmiany koloru ścian coś usunęła. Nooo chyba, że mi się znudziło.
    • agni71 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:23
      To co wieszam na ścianach jest wypadkową tego, co mi się podoba, na co mnie stać, i co, tak, tak, pasuje (moim zdaniem) do wnętrza.
      • sanciasancia Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 16:29
        Mam tak samo. Zdarzało nam się kilkakrotnie przewiesić obraz tak, żeby pasował do wystroju pokoju, m.in. dlatego, że otoczenie np. kolor ścian, mocno wpływa na to, jak się postrzega obraz, więc w moim własnym interesie jest to, żeby obraz do otoczenia pasował, nieco wyróżniał i się z otoczeniem nie zlewał.
    • kawka74 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:35
      Piszesz o dwóch kompletnie różnych, moim zdaniem, sprawach. To, co wisi na ścianie, może być wyłącznie elementem wystroju, jak ozdobna gałka w drzwiach albo poduszka na kanapie - wtedy właściciel będzie skupiał się na tym, czy plakat, gałka i poducha mają odpowiednie kolory. Jeśli to coś, obraz, zdjęcie, plakat, ma wartość sentymentalną, może być kompletnie z innej bajki, bo nie wisi na ścianie po to, żeby pasować do reszty.
      • mdro Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:50
        Albo wręcz można dopasować wnętrze do obrazu...

        Osobiście nie widzę nic bulwersującego w tym, że obrazy dobiera się do wnętrza i nie wiesza "kossaka" w złotych ramach w nowoczesnym lofcie ani abstrakcji nad ludwikami (chyba że jako wysmakowany kontrast). I kolorystyka też jak najbardziej może być dopasowana. Ale ja nie mam nic przeciwko wieszaniu reprodukcji, w związku z tym z definicji się nie znam wink.
        • jagabaga92 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:58
          > Albo wręcz można dopasować wnętrze do obrazu...

          Hihi, dopasowałam kolorystykę mebli kuchennych do koloru uchwytu czajnika, który dostaliśmy w prezencie ślubnymbig_grin. Wyszło KAPITALNIEbig_grin
          • sueellen Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 15:36
            A wtedy czajnik sie zepsuł? tongue_out
            • arwena_11 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 15:56
              i drugiego takiego nie znajdziesz, bo przestali produkować wink
    • arwena_11 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:41
      Jako że całe życie miałam obrazy na ścianach - babcia malarka, to potem miałam przesyt i długo nic nie wisiało. Teraz dojrzewam do tego aby jednak coś powiesić.
      Jako że nie lubię sztuki nowoczesnej, plakatów ( z tego wyrosłam mając jakieś 20 lat ), to powieszę coś z obrazów babci. Malowała pejzaże, kwiaty.
      Tylko jeszcze nie wiem, czy coś ciężkiego - w sensie oleje w ramach, czy delikatniej - oprawione akwarele. Muszę pomyśleć.

      Ale zawsze miałam wtłaczane, że obrazów nie dobiera się do koloru zasłon czy mebli.
    • mid.week Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:44
      Z jednej strony to czym ozdabiam otoczenie (ma się to nie tylko do obrazów) musi mnie zaczarować. Byc przyjemne dla oka ale i dla duszy. Cięzko mi to opisać... Chodzi o to, że pewne widoki poruszają w nas jakieś emocje, budzą myśli, powodują że zaczynamy jakiś temat analizować itp. Np. uwielbiam Bruegel-ów i ten ich prześmiewczy klimat, wyszydzanie przywar, obnażanie świata ludzi. I to jest jeden wymiar. Ale jest tez kwestia mojego gustu, jakś preferencji, w tym równiez kolorystycznych. I choć uwielbiam sobie od czasu do czasu popatrzeć na różne mroczne klimaty to niczego w stylu Beksińskiego bym nie powiesiła. Albo (idę po bandzie) niczego czerwonego - nienawidzę tego koloru i choćby to miał być najcudniejszy obraz w świecie to nie, nie i jeszcze raz nie. Gdyby Mondrian był moim kumplem powiedziałabym "ej Pietka weż mi maźnij te swoje kwdraciki ino bez czerwonego" wink
    • lady-z-gaga Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:51
      Przede wszystkim uważam tamten watek za trolling. Owszem, sytuacja jest prawdopodobna, ale na szukanie odpowiedniej kolorystyki jest miejsce w galerii, a nie na forum. Jak niby autorka miałaby skorzystac z tutejszych podpowiedzi? kupić dzieło mistrza za niewyobrażalne pieniądze, czy może szukac obrazka mniej znanego artysty i przejechac w tym celu na drugi koniec Polski? przecież to bzdura smile
      Co do Twojego pytania - można i tak, i tak. To znaczy wieszać jedne rzeczy z sentymentu, inne - z miłości i zauroczenia, a jeszcze inne - dobrane klimatem i stylem do mieszkania. Ja mam wszystkiego po trochu: dzieło od zmarłej dawno koleżanki (zupełnie nie w moim guście, ale to był prezent od niej i teraz jest pamiątką), obraz kupiony na pchlim targu, dwie grafiki kupione w galerii pod wpływem zafascynowania piękną zielenią, pasującą mi do pokoju.
    • nigolla Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 10:54
      Jeśli ktoś dba o jakiś konkretny styl w domu/mieszkaniu to tak, obraz musi pasować do wnętrza. To drugi najważniejszy argument, żeby coś powiesić od razu za argumentem nr 1: ma się podobać.
      Przykład pierwszy z brzegu. Jest typ wystroju mieszkań "neutral interior design". Chodzi w nim o stonowaną klasykę, brak mocniejszych kolorów. Jeśli się chce osiągnąć taki efekt we wnętrzu - w sposób zamierzony i świadomy urządzając wnętrze - to nie wiesza się w takim pomieszczeniu plakatu z PRLu z traktorem w kolorze żywej czerwieni czy obrazów o mocnych, dynamicznych, żywych kolorach. Szuka się czegoś stonowanego.

      Przykłady wnętrz, które urządzane w sposób zamierzony i świadomy muszą mieć stonowane ozdoby w ramach na ścianach:

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/6e/ae/cf/6eaecf34b7611faaf5fa235f6768d946.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/db/5e/9d/db5e9d6383c1ff742dd624a563d64d8f.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/20/ff/ce/20ffce547dc0742616b5ede8f7594e12.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/73/de/ba/73deba2da21375fc56d240c841011120.jpg
      • przystanek_tramwajowy Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 11:27
        Te zalinkowane pokoje (szczególnie pierwszy, który przypomina mi piwnicę), wpędziłyby mnie w depresję swoją monochromatyczną nudą. To jest wbrew naturze ludzkiej. Nasze oko potrzebuje kolorów! Czy mieszkańcy takich wnętrz muszą się również ubierać w tej samej tonacji?
        • nigolla Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 14:20
          Ciebie wpędzają w depresję takie kolory, u innych żywe powodują rozdrażnienie, kwestia gustu. Rzecz była w tym, że do niektórych wnętrz dopasowuje się obrazy/wydruki pod kolory wnętrza i jest to normalne.
      • lady-z-gaga Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 11:29
        To są prawdziwe mieszkania czy aranżacje w salonach meblowych? smile
    • nihiru Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 11:41
      Jak kupuję/zamawiam obraz/rysunek/plakat to ma spełniać dwa warunki:
      1. podobać mi się i
      2. stanowić ozdobę wnętrza.

      punkt pierwszy to kwestia bardzo indywidualna. jak było już tu napisane: jeden nie lubi czerwonego, a drugi pejzaży.

      punkt drugi jest bardziej skomplikowany. nie chodzi o to, żeby "dobierać obraz do zasłon" ale:
      - ogólna kolorystyka musi grać z wystrojem (czy to na zasadzie harmonii czy kontrastu)
      - styl musi pasować (jw)
      - co więcej - ROZMIAR też musi pasować, żeby proporcje były zachowane.

      To tak jak z kompletowaniem ubrania: jak wybieram buty, to patrzę nie tylko na ich urodę, ale czy będę je miała do czego nosić.

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/be/f9/b9/bef9b92e8ffb26820bc50ca5101fdb4d.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/81/4c/24/814c2409dbb5e0349d237a95feda91fb.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/e7/6b/ea/e76bea3c50560d56e6b80921aabcecf9.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/c8/a4/d2/c8a4d2d1bf95271a2159a62f444c612a.jpg

    • sueellen Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 11:59
      Owszem, wieszam to co mi pasuje. W tej chwili mam na ścianach portrety własnych dzieci.
      Portrety malowane na podstawie profesjonalnych zdjeć robionych na zamówienia. Ubrałam wtedy dziewczyny tak by mi kolorystycznie pasowało do mieszkania smile Nazwij mnie nowobogacką tongue_out

      Nie wiem jak dlugo będą wisiały. Może rok, a może 10 lat.
      • przystanek_tramwajowy Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 12:19
        Twój gust sue już był chyba omawiany na tym forum i nie zyskałaś, z tego co pamiętam, zbyt wysokich ocen. Rzecz dotyczyła wystroju domu w stylu "kicz kicz kiczem pogania". wink
        • sueellen Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 15:34
          byłaś, widziałaś że wiesz?
      • lady-z-gaga Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 14:35
        >Ubrałam wtedy dziewczyny tak by mi kolorystycznie pasowało do mieszkania

        big_grin big_grin big_grin
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 12:13
      Ja ostatnio kupiłam drukowaną grafikę z fioletowym jeleniem XD pasuje mi do wystroju. Żaden szał, ale dodaje uroku (haha wg mnie).
    • kama265 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 14:11
      owszem, kupując plakat (nie wyrosłam jeszcze - to do Arweny - może nie wiesz, ale plakaty nie są wyłącznie z piosenkarzami tongue_out) zwracam uwagę na kolorystykę.
      • arwena_11 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 14:29
        wiem wiemwink, ale plakatów nie lubię po prostu, jakoś do mnie nie przemawiają. Kiedyś wieszałam takie z zespołami. U mojej córki wisi jakiś z Gwiezdnymi wojnami, bo dostała w kinie.
    • kkalipso Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 14:26
      W domu rodzinnym wisiał piękny obraz Jerzego Lasoty, pejzaż, jezioro, las itp. Nie wiem co się później z nim stało, duży był ...ciągle się patrzyłam na niego. U siebie w domu nie mam obrazów za to dużo ładnych zdjęć rodzinnych.
    • viridiana73 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 16:06
      Oczywiście, że to co wieszam na ścianie, musi się komponować z wnętrzem. Ale chyba bardziej na zasadzie jedności stylistycznej, niż kolorystyki. Te przykładowe zdjęcia nihiru są fajne, to co wisi na ścianach jest dopełnieniem całego wystroju, taką "kropką nad i". Przecież na zdjęciu z zieloną kanapą wystrój wcale nie jest jednoznaczny, dopiero kompozycja na ścianie sprawia, że myślimy o art deco. Tak samo we wnętrzu "japońskim"- dopiero patrząc na plakat widzę spójną wizję, a nie wnętrze jedno z wielu. Trzecie zdjęcie nigolli- kapitalne, wspaniały efekt salonu w stylu kolonialnym, choć te białe sofy i zasłony wcale "kolonialne" nie są; ryciny z krokodylem i słoniem plus pióra i brązowy karnisz dały fantastyczny efekt w tym wnętrzu.

      Lubię impresjonistów. Ale nie powiesiłabym ich dzieł w moim dużym pokoju, stylizowanym na lata 60. Za to w żółto-kremowo-miodowej rustykalnej kuchni są w sam raz.
    • hanka78 Re: Wątek malarsko-estetyczny nr 2 31.03.16, 16:52
      Kupując obraz zupełnie o tym nie myślałam, chyba zupełnie przez przypadek pasuje kolorystycznie do mebli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka