przystanek_tramwajowy
31.03.16, 10:01
Czym kierujecie się wybierając plakat czy obraz do powieszenia na ścianie w mieszkaniu? U brata wisi dzieło pędzla dziadka bratowej. Nie jest to jakieś wielkie dzieło sztuki, ale wszyscy obraz lubią, bo ma swoją historię i przypomina im o kimś, kogo już nie ma. Matka powiesiła sobie obrazek, który przypomina jej miejsce, w którym się urodziła. Ja w jednym z mieszkań miałam na ścianie plakat z ulubionego filmu. Osobiście nie znam nikogo, kto kupiłby sobie obraz pod kolor podłogi albo zasłon. Bo tak naprawdę, czy to, co wisi na ścianie musi komponować się z czymkolwiek? A grzbiety książek też się muszą komponować? Czy autorka tamtego wątku, do którego mój nawiązuje, kupuje tylko książki z grzbietami w kolorze beżu i brązu? Kiedyś to się opowiadało dowcipy o nowobogackich kupujących meble z książkami, które kolorystycznie do tych mebli pasują. Czyżby ponury żart stał się rzeczywistością?
---
Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).