Ostrze sobie zeby na te ksiazke:
O krasnoludkach i sierotce Marysi
Nie za droga? Warto? Ile najwiecej wydalyscie na ksiazke? Macie jakis gorny limit, powyzej ktorego mowicie: stop? Kupujecie 'wypasione' wersje ksiazek? Macie jakies swoje ulubione, ktore musicie miec w wersji najpiekniejszej?
W sumie moge tyle wydac na jedzenie i przejesc albo na jakas glupia bluzke, a ksiazka zostanie.

Szukam usprawiedliwienia.