dziennik-niecodziennik Re: słoiki od mamy... 11.06.16, 12:20 probelm wynika stąd, że Twoja matka Ci nie gotowała, jego matka jemu gotuje. dla Twojej teściowej to sposób na wyrazenie uczuć i troski. jak nie chcesz jesc obiadów od tesciowej, to zostaw je dla męża, on pewnie ze smakiem zje. ja tam kazdy słoik od teściowej witam z radością, w razie czego mam obiad gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 03:50 Problem polega na tym ze dziewczyna myli,ze zwiazek dwojga ludzi to gra tylko na jej zasadach a tak sie nie da ,drugi to brak szacunku do tego jej faceta i ja tu z jej strony w wielka milosc do niego nie wierze,kochasz meza i latasz mu du... obrabiac,to nie jest normalne,trzeci problem to zasada w jej glowie moi rodzice ach i och nawet w lodowce moga grzebac,tesciowa obca baba i od niej sloik stojacy w autorki zlotej lodowce to wstyd i chanba. Dziewczyna nie szanuje nikogo oprocz samej siebie i ten zwiazek predzej czy pozniej sie skonczy wiec moze nawet lepiej ze nie zmieni przyzwyczajen i nadal bedzie sobie ten jadlospis,budzet,rozsadna diete planowac sama ze sobe ,potem nie bedzie musiala na nowo sie przestawiac zmieniac przyzwyczajen. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: słoiki od mamy... 11.06.16, 17:12 jeśli dobrze gotuje to korzystaj, możesz sobie np. zamrozić. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy_szczurki Re: słoiki od mamy... 11.06.16, 19:07 Chętnie bym przyjęła takie słoiki, nie widzę w tym nic złego, często jak się.nie ma czasu to można sięgnąć po taki słoiczek. Chyba rzeczywiście masz jakiś kompleks. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 03:01 Ja pierdziele ale masz problem ja musze zatrudniac gosposie zeby ona cos tam gotowala a tu ma za darmo i to jeszcze takie jak maz lubi i marudzi. Nikt nie zmusza cie do jedzenia tego w czym masz problem? Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 11:48 A gdyby gosposia gotowała tylko dla twojego męża, a ty musiałabyś sama troszczyć się o swoje posiłki, to chyba nie byłabyś zadowolona... "Dla mnie Jadzia ugotowała bigos, a ty coś sobie zrób"- już widzę twoją minę, gdyby mąż się tak do ciebie odezwał Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 23:49 Dokladnie tak jest ona gotuje tylko dla mojego meza bo ja to pod wzgledem jedzenia inna bajka jestem. Do mnie by tak nie powiedzial bo u mnie kwestia jedzenia w domu jest jasna i nie mialby nawet okazji tak powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 23:59 OMG czemu udajesz, ze nie wiesz o czym mowie? Odpowiedz Link Zgłoś
maderka Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 11:41 Lot.ti nigdzie nie znalazłam,czy porozmawiałaś z nim jak rozwiązać tą kwestię?czy mąż codziennie jeździ do rodziców?(chyba przeginka jeśli tak).może jakiś kompromis,2 obiady w tygodniu od mamy ,resztę sami?jestem zdumiona,że dorośli ludzie nie potrafią takich prostych rzeczy ustalić.nie chciałabym cię urazić,ale mam wrażenie,że boisz się z nim wprost pogadać... Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: słoiki od mamy... 12.06.16, 11:57 A jak wyglada u Was kwestia Świat BN oraz Wielkanocy? Chłop przynosi jedzonko od mamusi, które sam konsumuje a Ty jesz to, co sama sobie przygotujesz? Odpowiedz Link Zgłoś