Dodaj do ulubionych

Wściek macicy.

26.06.16, 22:23
Ratunku! Moja macica oszalała ;/ od paru tygodni non stop się domaga kolejnego zarodka...omg....to już jest średnio zabawne. Czy to jeszcze niewyregulowane hormony czy co? Czy tabletki antykoncepcyjne pomogą? Czuję się jakbym miała rozdwojenie jaźni, mój mózg jedno a macica drugie. Czy któraś z pań tak miała i czy jest jakiś sposób na taką przypadłość - oprócz zapłodnienia oczywiście. Mąż nie pomaga, bo on by się ucieszył z kolejnego potomka.
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:27
      Norma ;p
      ja mam wściek od 7 lat, po narodzinach najmłodszego nie przeszło ale się nasililo. Tylko że ja muszę na rozum sobie tłumaczyć, że finito, żadnych więcej dzieci. Niestety czuję, że jeszcze nie jesteśmy w komplecie sad
      • princy-mincy Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:11
        Ja mam dwojke dzieci (i to 'parke') i swiadomie sie na trzecie nie zdecydujemy.
        Ale mam tak samo jak Ty- mam wrazenie, ze jeszcze nei jestesmy w komplecie.
    • cosmetic.wipes Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:30
      A jak się objawia?
      Pytam poważnie, bo nigdy nie doswiadczylam.
      • aurinko Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:34
        Mi wszystko pachnie takim mlecznym noworodkiem. Rozklejam się na widok wózków z maluszkami, zazdroszczę ciezarnym, w sklepach z ciuchami dzieciecymi jakoś bezwiednie kieruję się na dział niemowlęcy, czytam nowinki wozkowe itp
        • princy-mincy Re: Wściek macicy. 27.06.16, 11:25
          Eee, to ja im nie zazdroszcze ani nie rozklejam sie.
          Ale jak widzę moją dwojkę z trzecim dzieckiem to az zal, ze mam tylko dwoje, tego trzeciego wyraznie brakuje.
          Tylko ja wygodna jestem, chcialabym od razu dziecko 2- letnie tongue_out bez ciazy, porodu, pologu i tych pierwszych miesiecy uwiazania z malym ssakiem.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:35
        Patrzę na mojego niemowlaka i mam poczucie, że jeszcze jeden by u nas pasował...mój mózg wie, że to głupi pomysł, ale macica jakby żyje własnym życiem....
    • angeika89 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:40
      Miałam podobnie smile
      Kiedyś nawet zrobiłam test ciążowy, bo mi się wkręciło, że już mogę być w ciąży(a przecież się zabezpieczamy). Mam jednego syna i chcę mieć drugie dziecko, ale jednocześnie trochę za szybko na drugie (mały ma rok i 8m-cy). Nie czuję się fizycznie na siłach na drugie, bo mały płaczliwy i ciągle:mama, mama. Ale jednak czuję, że już bym chciała to drugie...
      Ach, natura kobiety wink
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:45
        No więc u mnie to kwestia trzeciego....zasadniczo, jako ja, nie mam ochoty na kolejne dziecko, pieluchy, wypadnięcie z rynku itp. itd. poza tym wygodna jestem, prawie 31 lat na karku, dzieci miałam urodzić do 30stki i urodziłam a tu macica takie numery odwala....nie ogarniam, martwię się i nie wiem jak się tego pozbyć ;/
        • milka_milka Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:50
          Urodzić. Bo będziesz żałować, że tego nie nie zrobiłaś. Ja po drugim tak miałam, przeszło, nie urodziłam trzeciego i do dziś żałuję.
        • angeika89 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 22:57
          Wiem, że trzeciego.
          Masz chyba dwóch chłopców?
          Skoro masz takie parcie na dziecko, a warunki sprzyjające to sobie nie żałuj.
          Ja się boję na razie kolejnych nie przespanych nocek. Co i tak teraz mój mały się budzi...
          • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:03
            Mam dwóch synów i znając moje szczęście to miałabym i trzeciego.
            Parcie ma moja macica a nie ja.... naprawdę czuję rozdwojenie jaźni...
            • angeika89 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:08
              Ja chciałabym drugie dziecko za jakis rok.
              Mi płeć jest obojętna, ale jak słyszę dookoła:"no to teraz by Wam się córcia przydała".
              To mi się nóż w kieszeni otwiera. Zawsze odpowiadam krótko: "jak będzie drugi syn to co, mam uśmiercić?"
              Chamskie ale działa, nie ma potem tematu.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:13
                Ta...też to słyszałam. Mówiłam, że hodowli nie otwieram, więc parka mi nie jest potrzebna big_grin
                • angeika89 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:18
                  To też dobre.
                  Czasem też tak mówiłam.
                  Chociaż powiem Ci w sekrecie (wszak nikt nie zobaczy co piszę big_grin), że chciałabym dziewczynkę... Czesać ją, sukienki ubierać...
                  Ale pewnie jak coś to też mi się drugi chłopak trafi, takie moje szczęście. Mąż to by się ucieszył z drugiego chłopaka...
                  Ach...
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:23
                    Nom, też może bym i chciała córębig_grin ale i tak jest 50/50 więc nie ma co się wkręcać.
                    • angeika89 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:25
                      No właśnie. Jak na loterii big_grin
                  • klamkas Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:48
                    >Czesać ją, sukienki ubierać...

                    Dałabym ci moją na przechowanie (jak była w stosownym wieku) to byś się modliła o kolejnego chłopca ;p (czesać nie, ubierać nie (w grę wchodziły tylko legginsy i nic więcej, nawet tunik nie dała sobie założyć, musiały być legginsy i t-shirt))
                    • yuka12 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 00:35
                      Moja dawala sie czesac i przebierac ... w przerwach miedzy kolejnymi buntami. Z synem swoje przeszlam i przechodze, ale takiego wrzasku i innych numerow, szczegolnie publicznie, mi nie odwalal jak cora. Ktora jest ogolnie do serca przyloz i bardzo slodka smile.
                    • jehanette Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:28
                      Hehe. Moja się sama ubiera, fakt że przedszkole ją sformatowało i ubiera się tylko w sukienki. Ale wiecie, TYLKO, żadne spodnie. Nigdy. Never. Dostała histerii jak raz do b. krótkiej sukieneczki wyciągneła szorty - jak najbardziej dziewczęce, z kokardką i kotkami - ale miały KIESZENIE. big_grin
                      za to czesać się nie daje, wszelkimi spinkami, opaskami etc pocieszy się przez dzień a potem nie chce nosić. Ma grzywę jak lwica wink
                    • panterarei Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:31
                      U nas córka sukienki tak, ale żadne czesanie, fryzura na tarzana tylko i żadnych lalek.. I charakter od urodzenia mocny, a młody już widać, że spokojniejszy, jak to facet najedzony, wyspany nic nie boli, to problemów nie wymyślasmile
                      Dla mnie 3 to już dużo, nawet jak pierwsze starsze. W sensie drugie dziecko to tylko polowa więcej zachodu niż jedno -150% ale trzecie znowu 100%,widzę to po znajomych, mamuśki trójki jak to jest?
                      • yuka12 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:46
                        U nas przy drugim bylo + 200-300% zachodu- wczesniak, choroby i charakter w jednym. Jednakowoz starsza tez potrafila dodac cos od siebie, jak to opisalam wyzej. Normalne dzieci smile.
                        Trzecie bym chciala bardzo, ale teraz juz pod wieloma wzgledami jest na to za pozno.
                  • sanrio Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:18
                    kochana, posiadanie dziewczynki nie gwarantuje czesania i ubierania w sukienki! Moja to typowy tomboy, NIE-NA-WI-DZI spineczek, kokardeczek, falbanek, lalek, wózeczków, różowego, spódniczki i sukienki ewentualnie na okazje wink

                    @zuleyka - słuchaj się macicy, dobrze prawi. Ja mam wściek mimo, że syn ma dopiero 5 miesięcy a ja lat mam 35, także tego... big_grin Będę miała trzecie dziecko i koniec, choćbym miała na 40tke urodzić a ty to jeszcze młoda doopa jesteś.
                  • mikams75 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:28
                    czesac dziewczynke! szybko bys zmienila zdanie! Rozczesac koltuna na wrzeszczacym i uciekajacym dziecku to dopiero wyzwanie! big_grin Obciac nie da, uczesac nie da i ma fazy albo na 50 spinek na raz albo zadnej nie zniesie.
                    To czesanie i te sukienki czasem wiele nerwow kosztuja wink A mnie dla odmiany chlopcy wydaja sie taaacy bezproblemowi... wink
                  • angeika89 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 21:50
                    Napiszę ogólnie do Wszystkich smile
                    Ja wiem, że pomarzyć sobie można o czesaniu, ubieraniu etc i że nie zawsze jest tak jak się chce... Mam młodszą siostrę i jak mama ubierała jej spinki to jak utrzymały się 5 min na głowie to był cud smile
                    Mi chodzi może bardziej o to, że jako rodzic-matka-kobieta chciałabym tą córkę. Wiem, że jak młody podrośnie to pójdzie z mężem do garażu etc, a ja bym chciała mieć tą córeczkę, żeby ciasteczka razem piec(wiem znowu się rozmarzyłam wink)...
                    Chociaż z drugiej strony jak bym miała chłopca to było by praktyczniej(ciuszki mam pochowane, jakieś zabawki etc). No ale ta dziewczynka...
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 21:56
                      No, mama mi wczoraj powiedziała, że fajnie mieć córkę, bo w normalnych relacjach, córka trzyma się bliżej matki jednak. A chłopaki pójdą do innej rodziny.
                      • angeika89 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 22:03
                        Ja wiem sama po sobie. Dzwonię do mamy, opowiadam co u mnie etc.
                        A brat już taki nie jest, to mama musi się dopytywać czy u niego wszystko ok.
                        Też właśnie mi się wydaje, że w dorosłości matka z córką mają bliższe relacje, niż np z facetem. On potem ma swój świat, swoją kobietę etc...
                        Tak jak pierwsze było mi obojętne i cieszę sie że mam zdrowego synka, tak drugą chciałabym córkę, ale wiadomo chcieć sobie można. Będzie drugi syn to też będę szczęśliwa, że zdrowy i że po prostu jest smile
                        • beataj1 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 22:07
                          Oj no przecież nawet z ematkowych wątków wynika że matka męża stąpa po cienkim lodzie - interesuje się za bardzo - źle, za mało - źle. Daje rady - źle, nie wtrąca się - źle.
                          I żeby było jasne- sama mam podobnie - jest wiele rzeczy które są w moich kontaktach z mamą oczywiste ale niech by tylko teściowa spróbowała zrobić podobnie to bym chyba zabiła.
                          Obecnie np rozmawiam z mamą o mojej ciąży zupełnie otwarcie a teściowej najchętniej nie powiedziałbym nic bo to moja intymna sprawa i nic jej do tego.
                          • angeika89 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 22:10
                            No właśnie. I dlatego między innymi chciałabym córeczkę.
                            Mając drugiego syna będę TYLKO wścibską teściową etc
                      • menodo Re: Wściek macicy. 27.06.16, 22:51
                        Coś w tym jest smile
                        Ja mam dwoje dzieci, syn jak najbardziej popłynął, nawet nauczył się perfect egzotycznego języka, aby zaimponować prawdopodobnym teściomwink Do domku też oczywiście ciągnie, tęskni za kotami na przykład, pyta o zdrowie dziadków itd., jest chętny do pomocy, zwłaszcza gdy czeka go dobre jedzenie w zamian wink
                        No, ale fajne relacje z córką to jest zupełnie inna jakość relacji i dlatego też uważam, ze fajnie mieć córkę smile
                • forumologin Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:20
                  Doprawdy zadziwiajace jak postronnym ludziom zalezy by kazdy mial parke. A 3 dziecko to pewnietez zdziwienie I konsternacja, musi byc parzysciesmile
                  • angeika89 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:24
                    No i jak trzecie, lub więcej pewnie wpadka wink
                  • 3-mamuska Re: Wściek macicy. 27.06.16, 00:22
                    Nie wiem co sie z tak parka wam ubzuralo.
                    Przeciez tu chodzi o to ze sie córkę i dyna wychowuje inaczej co innego robi sie z corka co innego z synem.
                    A nie ze nie zakłada sie hodowli? Pomyślałabym ze masz cis z głowa , ze uważasz ze seks miedzy rodzeństwem to norma bo jest parka.uncertain

                    Urodzić. Bo będziesz żałować, że tego nie nie zrobiłaś. Ja po drugim tak miałam, przeszło, nie urodziłam trzeciego i do dziś żałuję.
                    A w życiu taki wściekła przechodzi po kilkumiesiacach, a odpowiedzialność za dziecko to całe zycie. Ewentualnie jak młode podrośnie a ciagnąć bedzie dalej mozna pomysleć.

                    Ja miałam taki wściek jak syn miał 10 miesięcy, byłam u koleżanki w szpitalu urodziła córkę, i jak wrocilam to przez tydzien płakałam mężowi ze chce drugie.
                    Po jakims czasie przeszło, choć oboje wiedzieliśmy ze drugie bedzie bo na tyle byliśmy "umówieni"
              • viridiana73 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 08:32
                "no to teraz by Wam się córcia przydała".

                Też nie znajduję sensu w tych komentarzach. Przecież na zdrowy rozum, rodzeństwo jednopłciowe lepiej się dogada. Wiem coś o tym, tzn właściwie nie wiem, bo mam brata, i jak tu z nim gadać o tych podpaskach...smile
    • forumologin Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:12
      smile niemowlaki sa zbyt ualezniajace!
    • lauren6 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:18
      Pomaga pójście do pracy i wkręcenie się w życie poza domem i dzieckiem.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:19
        Pracuję...
        • lauren6 Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:37
          Z domu? Mnie na takie mysli najlepiej robiło tzw robienie kariery w korpo. Człowiek jest tak zaangażowany w życie firmy, że kolejne dziecko jawi się jako przeszkoda.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:42
            Nie ma opcji, żebym wróciła do korpo. smile Nie po to odchodziłam ( kilka lat temu), żeby teraz wracać.
    • kkalipso Re: Wściek macicy. 26.06.16, 23:55
      Nie miałam tak nigdy, to znaczy w momencie kiedy nie zaszłam w pierwszym cyklu w ciążę to dopóki nie udawało się to przeżywałam strasznie. Wszystko mi się kojarzyło z ciążą i dziećmi, na ulicach oglądałam wszystkie (zwłaszcza dziewczynki). Potem jak urodziłam mi przeszło na lata. Nie chciałam więcej (albo się wypierałam), teraz jak przyszło z zaskoczenia nie mogę się nacieszyć a o mężu nie wspomnę, nigdy go szczęśliwszego nie widziałam. Na dodatek to chłopiec więc cóż nam innego potrzebatongue_out Podoba nam się też taka różnica wieku między dziećmi, córka już "dorosła"panna przygotowuje się do niańczenia brata. Młoda jesteś możesz jeszcze troszkę poczekać, może ci przejdzie a jak nie to ja bym działała.
      • arwena_11 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:20
        a ile ma córka? W koleżanka z klasy syna od lutego ma brata. Jak rozmawiałam z matką to właściwie od początku była obrażona na ciążę, a teraz brata nie zauważa ( 15 lat różnicy ).

        Mój mąż ma brata 8 lat młodszego i kontakt na chwilę złapali, jak młody miał coś koło 15 lat. Ale potem wzięliśmy ślub i żyjemy w dwóch różnych światach. Najgorzej mąż wspomina to, że mu kazali np. brata odbierać ze szkoły itd.

        Nie zamęcz córki opieką nad bratem, to może będzie chciała pomagać, ale jak nie będzie to nie zmuszaj, bo znienawidzi brata.

        Ni i masz w sumie dwoje jedynakówsmile
        • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:24
          Ja mam brata 12 lat młodszego - mamy super kontakt przez całe życie, mimo, że jak on szedł do szkoły to ja się wyprowadzilam z domu na studia.
          Ja mam między starszym a niemowlakiem 7 lat różnicy. Jest ok.
          • sanrio Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:23
            >Ja mam brata 12 lat młodszego - mamy super kontakt przez całe życie, mimo, że jak on szedł do szkoły to ja się wyprowadzilam z domu na studia.

            super, to świetna wiadomość, bo u moich dzieci różnica 9 lat
          • pade Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:30
            Zulejka, ale to nie chodzi o różnicę wieku (chociaż to też ma znaczenie), tylko w układach brat-siostra jest zupełnie inaczej jak siostra jest starsza (często wchodzi w rolę opiekunki) i inaczej gdy brat.
        • kkalipso Re: Wściek macicy. 27.06.16, 11:16
          Mała będzie miała dokładnie 7 i pół jak się brat urodzi.
          Jak się dowiedziała a się dowiedziała dwa tygodnie temu to się popłakała i później codziennie pytała czy to prawda czy jej nie oszukujemy bo przecież nie mam dużego brzucha. Z tego co widać to cieszy się bardzo. Zobaczymy jak będzie, zmuszać nie mam zamiaru do niczego a różnica wieku najbardziej podoba się nam bo wszystko na spokojnie się dzieje. Córka jak zechce to pomoże jak nie wystarczy że czasem pieluchę podatongue_out
          Co jak co ale lepszego prezentu dostać od nas nie mogła.
          • arwena_11 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:02
            Nie no 7 lat różnicy, to przy starszej dziewczynce nie jest źlesmile. Młoda będzie miała żywą lalkęsmile

            Koleżanka z klasy syna obraziła się na matkę, że ta jej wstydu narobiła ciążą tongue_out No w tym wieku? Jak mogławink
            • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:07
              E tam. Mój starszak jest totalnie za niemowlakiem. Wszystko zależy od cech osobniczych moim zdaniem.
              • arwena_11 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:10
                Tylko koleżanka miała coś ok 16 lat
                • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:11
                  Zależy ile matka miała lat ;P
                • kkalipso Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:33
                  Pewnie najbardziej się zdziwiła że rodzice jeszcze seks uprawiają.
                  • arwena_11 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:36
                    dokładnie. W tym wieku? To obrzydliwe tongue_out Matka coś ok 42-43 lat
            • kkalipso Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:12
              To moja odwrotnie od jakiś tam kilku lat pytała dlaczego ona jest sama a inne dzieci mają rodzeństwo. Wiek zbytnio jej nie interesuje ludzi na dzień dzisiejszy "ocenia" po wyglądzie.
              • ciri_77 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 22:27
                U mnie bedzie 10 lat roznicy, dziewczyny tez sie nadtawiaja na zywa lalke
    • redheadfreaq Re: Wściek macicy. 27.06.16, 00:12
      Pff, jestem w tym samym wieku i dopiero zaczynamy spokojne starania o jakiekolwiek potomstwo. Tak, też zakładałam, że coś urodzę przed 30, buahah. Życie miało moje plany w miejscu ciemnym i głębokim. Wściek macicy przechodziłam jakieś półtora roku temu, kiedy przez moje znajome przechodziła fala ciąż. Na szczęście przeszło, ale współczuję, bo to faktycznie ryje banię.
    • beataj1 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 00:22
      Nigdy jakoś nie odczułam wścieku. Jak młoda miała 3 latka zaczęłam czuć delikatne skrobanie chęci w stylu że małe dzieci są jednak fajne i że trochę szkoda że nie będę mieć kolejnego. Lekarz "obiecywał" że w ciąże nie zajdę bo mam zrąbane zdrowie i hormony zatem uznałam że jak nie to nie, a nigdy mi nie zależało na tyle by się leczyć.

      No i zaszłam. Bardziej zdziwiony ode mnie był mój gin smile
      Chcę drugą córeczkę i nawet w ramach zaklinania rzeczywistości kupiłam różową tkaninę na kocyk. Jak się nie uda to najwyżej wychowam uroczego geja.

      Wciąż widzę więcej wad małych dzieci niż zalet ale po urodzeniu mi się zmieni i oczywiście znajdę zalety na poparcie zaistniałego faktu.
      Ciekawe czy poczuje skrobanie na 3 sztukę. Choć tu już nie zamierzam wierzyć lekarzowi że na pewno nie dam rady zajść w ciąże smile
    • yuka12 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 00:39
      Nie umiem pomoc. Ochote na trzecie mam od 9 lat. Najpierw maz nie chcial, potem z roznych powodow odsunelismy te plany, a teraz wiek, biologia i rozsadek mowia nie. A gdzies w srodku serce mi placze.
      • kiwaczek69 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 01:13
        Jeśli bardzo płacze, a wiek jeszcze w miarę, to ja bym spróbowała
    • bialeem Re: Wściek macicy. 27.06.16, 01:32
      Wścieku zero. Nawet po 30. Jak raz miałam ryzyko, to myślałam, że pozabijam ludzi. Ale ja jestem lekko psychopatyczna, to się nie przejmuję. Tylko genów trochę szkoda, bo niezłe. Prawie zazdroszczę. Raz raz i bym miała z głowy, a tak to czekam aż mi się ewentualnie macica odezwie.
    • rosapulchra-0 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 03:09
      To nie macica ci zwariowała, tylko twój mózg. Jedziesz po całości i zwalasz winę na macicę. Nie wiem, czy anty ci pomogą, bo miałam ostatnio bardzo mocne dwa tygodnie - pierwszy test był na dwóch kreskach, a potem się dowiedziałam, że to nie ciąża, ale muszą sprawdzić, czy to nie rak. A do tego moje nogi. No i poszło, dwa tygodnie totalnego stresu - o tym wiedzą tylko te, które na ten wyrok czekają.
    • kfugktru23 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 04:42
      Tak potrzebujecie 500+?
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:16
        Tak. Właśnie. Potrzebujemy 500+. Narobimy z 10 sztuk jeszcze i państwo da na wychowanie. Puknij się.
        • arwena_11 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:25
          No wiesz, tak sarkastycznie wink. A tu same korzyści - i wścieku macicy nie będzie i może drużyna futbolowa się trafismile, a do tego wpadnie ci 6000 ( bo dwoje już masz, a przy takiej gromadce to i na pierwsze się załapiesz ), no żyć i nie umierać tongue_out
          Nie będziesz musiała pracować. Sielanka przed tobąsmile
          • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:28
            No nic. Trza się brać za płodzenie tongue_out
    • undoo Re: Wściek macicy. 27.06.16, 05:14
      Sorki, Złotko, albo rybka, albo pipka.
      A tak całkiem serio - lepiej się już nie rozmnażaj. Chyba że Twój niemiły charakter to efekt powyższego wścieku.
    • ciri_77 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 06:40
      Mialam tak przez rok, potem uznalam ze czekam kolejny zeby sprawdzic czy chwilowa zachcianka a potem - zrobilam badania itp, aktualnie 36tc, trzecia corka smile ciaza swietna, ja szczesliwa.
    • goodnightmoon Re: Wściek macicy. 27.06.16, 08:34
      Nie rob scen, jestes mloda laseczka, zdrowa - bierzcie sie do roboty i robcie 3-cie baby smile
      I tak juz jestes w pieluchach, co ci szkodzi troche wiecej i troche dluzej???
    • elle-hivernale Re: Wściek macicy. 27.06.16, 08:35
      Jest to uczucie całkowicie mi obce suspicious
    • fomica Re: Wściek macicy. 27.06.16, 08:36
      A co jest złego w trzecim dziecku? Skoro tego chcesz, to sobie zrób smile
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:18
        Wszystko smile ogolnie ja jako ja, już więcej nie mam ochoty się rozmnażać, tylko jakby moje ciało szaleje.
      • lauren6 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:34
        U nas np 3 dziecko oznaczałoby konieczność wymiany samochodu, mieszkania, rewolucje z pracą i logistyką, bo nie wyobrażam sobie zostać mamą na full etat bez pracy. No i jeszcze ciąża i poród: końcówkę ostatniej ciąży znioslam fatalnie, nie wyobrażam sobie kolejnego porodu.

        Tyle logicznych argumentów. W praktyce gdy widzę na placu zabaw dziecko płci przeciwnej do mojego niemowlaka to mnie skręca. Liczę, że znowu podziała zasada: co z oczu to z serca.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:55
          Ta..auto mamy 7 osobowe, budowa chałupy w toku (fakt, że lokalizacja od czapy, bo na wsi pod lasem - ale w sumie to mogłoby byc na plus), ja i tak pracuję zdalnie.
          Ciąża - nie lubię, ale oba porody wspominam miło.

          I to właśnie ten problem. Niby tragedii by nie było, ale rozdwojenie jaźni jest.
    • solejrolia Re: Wściek macicy. 27.06.16, 09:33
      Znam to uczucie, bo miałam, i to trwało dłuższy czas,
      ale minęłosmile

      Młoda jesteś, więc działaj- w jedną lub w drugą stronę. I niezależnie, czy rozgonisz emocje, czy też zadziałasz zgodnie z instynktem, to życzę powodzenia!
    • sonniva Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:02
      Nigdy czegoś takiego nie czułam. Ale ja zawsze dziwna byłam big_grin
    • lilly_about Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:03
      To ja bym chciała miec aktualnie coś takiego.
    • run_away83 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:30
      Ja tak mam. Jeszcze trzecie mi się na dobre nie odczepiło od spódnicy, a już mi się chce czwartego. I to tak mi się chce, że na sam widok i zapach noworodka zalewa mnie taka fala hormonów, że mam odlot wink Ale na czwartą ciążę się nie piszę, po moim trupie. Zadowalam się kontaktem z cudzymi niemowlakami i jakoś żyję wink
    • jablkowe Re: Wściek macicy. 27.06.16, 10:57
      trochę zazdroszczę. Nigdy tak nie miałam i właśnie dlatego nie wiem, czy się kiedykolwiek zdecyduję na dziecko, a czasu coraz mniej. Przy wścieku macicy przynajmniej wiesz na pewno, czego chcesz wink
    • 18lipcowa3 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 11:00
      Masakra. Rozumiem wsciek o pierwsze ale kuna o 3???? Zajechać sie chcesz?

      Nigdy tak nie miałam. Teraz cory rosną a ja odżywam dla siebie. Moze masz za Malo roboty? Nudzisz sie?
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 11:39
        Nie. Nie nudzę się. Przecież kurna piszę, że to moja macica a nie ja....
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 11:01
      Tym samym zdecydowałam się na tatuaż smile
      • beataj1 Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:13
        Hehe. Cos w tym Jest. Moja kumpela (a ma 3 dzieci) zawsze mawiała że posiadanie dziecka to jak robienie tatuażu na twarzy. Trzeba być ABSOLUTNIE pewnym że się tego chce smile
        • zuleyka.z.talgaru Re: Wściek macicy. 27.06.16, 12:21
          Tatuażu jestem pewna smile pięć lat nie zmieniłam zdania, więc nadszedł ten moment. Lepiej tak niż kolejne dziecko tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka