Dodaj do ulubionych

Jak odczarować?

28.06.16, 15:58
To znaczy, jak pozbyć się złej passy? Ciągnie się i ciągnie. Standardowe sposoby nie pomagają. Każda kolejna ruszona sprawa to albo klęska, albo stan permanentnego zawieszenia. Czuję się, jakby ktoś zamknął mnie w akwarium. Walę pięściami w szkło i nic. Chyba ktoś na mnie rzucił urok. Jak się tego uroku pozbyć? Macie sposoby? wink Czarnego koguta o północy na rozstajnych drogach co prawda nie zabiję, ale już pluć mogę do woli przez prawe i lewe ramię.
Obserwuj wątek
    • pade Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:36
      A te sprawy z jednej dziedziny czy z różnych?
      Może to nie Twój czas i warto trochę poczekać?
      • isa1001 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:40
        Sprawy zawodowe przede wszystkim. Przystopowały i ani rusz. Staję na uszach i nic. Jakby się wszyscy zmówili. Czekam już kilka miesięcy. Oczywiście nie bezczynnie. Tyle, że moje działania nie przynoszą jakoś poprawy sytuacji.
        • cosmetic.wipes Re: Jak odczarować? 28.06.16, 17:05
          Materia stawia opór, więc nie stawaj na uszach, tylko trochę odpuść i płyn z prądem. Krok w tył i chwilowe zaniechanie z reguły pozwalają czasoprzestrzeni wrócić ma właściwy tor.
    • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:38
      Jeśli w to wierzysz, to pomoże cokolwiek tongue_out leć po standardzie - czerwona nitka na łapę tongue_out
      • isa1001 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:43
        A może być czerwona bransoletka? Z nitką to tak głupio trochę. Chociaż, jak trzeba, to zawiążę. smile
        • ola_dom Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:53
          isa1001 napisała:

          > A może być czerwona bransoletka? Z nitką to tak głupio trochę.

          Głupio. Dlatego lepsze byłyby czerwone majtki założone na lewą stronę - z intencją, że mają odbijać zło. Na lewą stronę podobno ma być skuteczniej.
          Nie żartuję, nie wiem tylko, skąd wziąć od razu kilka par czerwonych majtek i nosić codziennie jakby niekoniecznie... smile

          Ale jako ze czerwony jest znany z tego, że "odbija urok", to można nosić coś czerwonego, co będzie niewidoczne dla postronnych - ale koniecznie z mocną intencją. Bez tego, to nie wiem, czy pomoże. To chyba już tylko jakaś czarownica musi być...
          • isa1001 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:57
            Majtki dobre. Od dzisiaj zaczynam. Najwyżej kupię kilka par czerwonych. A jak się uda, to rozreklamuję cię na forum jako specjalistkę od uroków. smile
        • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 18:55
          Może być. Tylko koniecznie na lewej ręce, bo to niby bliżej serca. No i musi być obwód zamknięty...

          wiesz co, to głupie jest, ale mi babcia taką nitkę zawiązała. Miałam dramatyczny czas: zepsuło mi się auto, mechanik za naprawdę zaśpiewał pół wypłaty, w tym samym czasie problemy w pracy, potem okazało się, że ząb, który mnie pobolewał, wcale nie pobolewa ot tak, tylko się łapie na leczenie kanałowe. Jeździłam z nim do dentysty cztery razy, wpakowałam drugie pół wypłaty... Noszę tę nitkę od roku, na razie jakieś dramaty się skończyły.

          Babcia jest szeptuchą i mówi też, że pomaga okadzanie domu szałwią smile Piszesz się, to ci dam instrukcję...
          • peonka Re: Jak odczarować? 28.06.16, 19:50
            Ja się piszę. Serio. Właśnie się zorientowałam, że od 2 lat nic nie wyszło mi tak, jak chciałam...
            • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 19:57
              No, to babcia mówi, że tak: szałwia od wieków oczyszcza przestrzeń ze złych mocy, złych uczuć i zlej energii. Robisz to tak: w jakimś naczynku podpalasz listki szałwii, gasisz płomień (wystarczy zdmuchnąć) i dymem okadzasz pomieszczenie. Koniecznie w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara, zwracając szczególną uwagę na okna, drzwi i kąty pomieszczeń. A, okna muszą być zamknięte, drzwi wejściowe do mieszkania też. Po zakończeniu trzeba dobrze wywietrzyć mieszkanie, aby ciężka energia została usunięta. Na koniec można zapalić białą święcę i pozwolić jej wypalić się do końca.
              Można też okadzić siebie: od ziemi do głowy, zataczając lewoskrętne koła.
              • peonka Re: Jak odczarować? 28.06.16, 20:59
                Dziękuję bardzo.
              • alsk9 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:25
                a ta szałwia to suszona? taka z torebek herbaty może być? tongue_out
                • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:27
                  Suszona. Świeża pewnie też. Ja kupowałam taką do herbaty, ale nie zmieloną na pył tylko całe listki, coś takiego: ziolowawyspa.pl/szalwia-kulinarny-unikat/ Babcia zrywa sama i suszy nad piecem takie długie wiechcie.
                  • alsk9 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:31
                    a to ogólnie działa?wink bo ja potrzebuję takie coś na wzrost energii/decyzyjności życiowej.
                    nie na jakieś serię kłopotów (tfu tfu) ale na ruszenie z miejsca w którym się utkwiło czymś mocno przyblokowanym.
                    • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:34
                      Babcia mówi, że działa, że pozwala się pozbyć balastu, zmęczenia. Generalnie, do babci przyjeżdżają ludzie po takie rzeczy, więc może działa. Ja z miłością testuję jej różne miksy ziołowe - herbatka "z czegoś" mi pomogła jak się handryczyłam z mobbingiem w pracy.
                      • alsk9 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:37
                        Dawaj adres tej babcismile w ramach planów wakacyjnych odwiedzę tongue_out
                        • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:46
                          Wycieczka na Podlasie? smile
                          Jak coś to jakąś herbatkę na rozruch życiowy mogę ci skołować smile

                          Powiem ci, że żałuję, że tak nie umiem. Chociaż może umiem. Kiedyś w pracy się za mnie nabijał taki jeden jak cierpiałam z powodu ósemki zatrzymanej. I walnęłam tekstem, że na zęby mądrości to jest za głupi, ale jakieś kanałowe może go jeszcze sieknąć. I dwa tygodnie później zaczął jeździć z zębem do kanałowego, jęcząc w pracy strasznie. Szef stwierdził, że zaczyna się mnie bać smile
                          • alsk9 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:53
                            może jeszcze zostaniesz lokalną czarownicą big_grin
                            szef na wszelki wypadek dał ci podwyżkę?
                            • liisa.valo Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:54
                              Zmieniłam pracę smile Nie wytrzymałam w poprzedniej.
                          • ola_dom Re: Jak odczarować? 29.06.16, 10:02
                            liisa.valo napisała:

                            > Wycieczka na Podlasie? smile
                            > Jak coś to jakąś herbatkę na rozruch życiowy mogę ci skołować smile

                            Herbatkę czy przepis? Byłabym niezmiernie wdzięczna.
                            Bo szałwię to zaraz kupię, nasuszę i będę okadzać. Jak nic.
    • dziennik-niecodziennik Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:48
      Kontrowersyjnie - sprobuj sie pomodlic.
      • shell.erka Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:22
        big_grin
      • mamaemmy Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:34
        znajdz sobie modlitwę do anioła Michała -a w sumie do Archanioła...to egzorcyzm.
        Działa smile
        • alsk9 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:45
          Pamiętam jak znajome singielki ok 30tki modliły się do Św. Judy Tadeusza- świętego od spraw beznadziejnych wink
          • pajesia Re: Jak odczarować? 30.06.16, 14:03
            od spraw beznadziejnych jest święta Rita wink
            • alsk9 Re: Jak odczarować? 30.06.16, 15:07
              widać wolały faceta big_grin
    • crea.tura Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:55
      W pełnię księżyca o godzinie 24 zapal białą świecę, a następnie kap woskiem na brzuch przez przynajmniej 5 minut. Potem natrzyj brzuch solą i idź spać. Rano dostrzeżesz, że Twoje życie sprzed odczyniania uroku nie było wcale takie złe i w sumie nie trza było narzekać smile
    • princesswhitewolf Re: Jak odczarować? 28.06.16, 16:59
      isa od zeszlego tygodnia bylam chora ja potem moja mama tez przeziebiona potem wysiadl mi samochod , potem dziecko mialo ospe.... mam wymieniac dalej?

      To nie zla passa. To zycie.
      • montechristo4 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 18:46
        Moja znajoma "czarownica" twierdzi, że należy obejść z zapaloną świecą cały dom, przy ścianach, zaczynając od drzwi wejściowych.
        Nie robiłam tego nigdy, ale się chyba kurczę skuszę smile
      • peonka Re: Jak odczarować? 28.06.16, 19:54
        Hm. Takie "nieszczęścia" jak wymieniasz to życie, ale ciąg: strata pracy, strata pracy męża, śmierć najbliższej osoby, utrata dużej ilości pieniędzy, nietrafiona inwestycja, plus niemożność zrealizowania innego ważnego planu - to chyba już poważniejsze pasmo porażek?
        • pade Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:11
          rany, współczuję bardzo Peonkosad
          • peonka Re: Jak odczarować? 29.06.16, 01:15
            Dzięki. Część się wyprostowala, to znaczy oboje mamy pracę, ale reszta, m. in. zmiana pracy na lepszą, idzie jak po grudzie, czyli wcale. Plus inne rzeczy, które powinny się udać, a jakoś nie do końca idą... Plus śmierć taty. A teraz nawet Brexit mnie dobił, bo nikt nas nie wyrzuca z UK, ale to znowu niepewność. (Jesteśmy tu dopiero 2 lata, jakby ktoś chciał mnie dobić pytaniem, czemu nie mamy obywatelstwa).
            Tak więc szałwię wypróbuję.
        • owczarkini Re: Jak odczarować? 29.06.16, 07:32
          Przytulam. I rozumiem, dla mnie ostatnie kilka lat było kilkukrotnie dramatyczne, że tak powiem, ostatecznie. Żałoba za żałobą. Akurat strata pracy była chyba najmniej straszna. Pierdolca można dostać, człowiek się po prostu boi myśleć o przyszłości sad
          Nie wiem jak ty, ale ja spróbuję z tą szałwią.
        • jablkowe Re: Jak odczarować? 29.06.16, 08:21
          ogromnie współczuję sad trzymaj się!
    • zuleyka.z.talgaru Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:12
      Ktoś Cię ociotował.

      Musisz nagotować wywaru z czarciego żebra, i dolewać do kąpieli trzy dni pod rząd. Jak się wykąpiesz, to wodę trzeba wylać na rozstaju dróg, względnie - sąsiadowi na podwórko. Powinno pomóc.
      • onewoman Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:39
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > Ktoś Cię ociotował.
        Co zrobił?
        >
        > Musisz nagotować wywaru z czarciego żebra, i dolewać do kąpieli trzy dni pod rz
        > ąd. Jak się wykąpiesz, to wodę trzeba wylać na rozstaju dróg, względnie - sąsia
        > dowi na podwórko. Powinno pomóc.
        • alsk9 Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:46
          w poznańskiej gwarze to znaczy rzucić urok
    • jablkowe Re: Jak odczarować? 28.06.16, 21:46
      żeby to było takie proste, że czerwona nitka albo szałwia...
      • peonka Re: Jak odczarować? 29.06.16, 08:29
        Jak zawodzą sposoby racjonalne, człowiek się chwyta wszystkiego.
        Zamowilam szałwię i czekam smile
    • jola-kotka Re: Jak odczarować? 29.06.16, 02:06
      Wrozka serio idz do wrozki najlepiej takiej do ktorej sie czeka na wizyte bo kolejka one oczyszczaja to dziala .
    • kamunyak Re: Jak odczarować? 29.06.16, 22:51
      uprzejmie donoszę, ze kupilam szałwię w markecie, w doniczce. Uciełam kilka listków, które właśnie susza się na balkonie. Będę odczyniac.
      Kupic nie kupic, potargowac warto.
      W kazdym razie nie trzeba zamawiac szałwii, wystarczy wejśc do sklepu/marketu.
      • peonka Re: Jak odczarować? 29.06.16, 23:43
        U mnie na wsi nie ma wink zamowilam z następnym zakupami z supermarketu.
      • lati7 Re: Jak odczarować? 30.06.16, 00:59
        Podobno to ma być biała szałwia...
        allegro.pl/biala-szalwia-salvia-apiana-wysoka-jakosc-pek-33g-i5567106688.html
        • kamunyak Re: Jak odczarować? 30.06.16, 01:22
          no i po co to napisałaś?
          a juz wszystko ładnie sie ukladało, szałwia kupiona, suszy sie, ech...
          • peonka Re: Jak odczarować? 30.06.16, 10:07
            Nie sądzę, że polskie szeptuchy sprowadzaly szałwię od Indian Navajo big_grin
            • ola_dom Re: Jak odczarować? 30.06.16, 12:10
              peonka napisała:

              > Nie sądzę, że polskie szeptuchy sprowadzaly szałwię od Indian Navajo big_grin

              Nieprawdaż?
              smile
            • lati7 Re: Jak odczarować? 30.06.16, 13:55
              peonka napisała:

              > Nie sądzę, że polskie szeptuchy sprowadzaly szałwię od Indian Navajo big_grin

              Taaaa... same zrywają w Borach Tucholskich , nad krystalicznie czystym strumieniem ;D
          • lati7 Re: Jak odczarować? 30.06.16, 10:10
            kamunyak napisała:

            > no i po co to napisałaś?
            > a juz wszystko ładnie sie ukladało, szałwia kupiona, suszy sie, ech...

            Zrobisz sobie napar ...
          • alsk9 Re: Jak odczarować? 30.06.16, 12:19
            nie przejmuj się, ja wczoraj okadziłam szałwią wyciągniętą z saszetek herbaty big_grin nie chciało się cholerstwo palić , pięć zapałek zmarnowałam, ale potem dmuchałam jak na kadzidło i dymek ładny długo był wink
            i chyba zadziałało, bo dziś mnie naszło żeby zrobić coś co od roku leży odłożone i się zabrać nie mogłam big_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka