Dodaj do ulubionych

co byście kupiły?

03.09.16, 16:57
Sytuacja taka - matka kupiła córce idącej do 2 kl. SP twardy plecak, chyba herlitza, taki nie do zdarcia. Obecnie dziecko idzie do kl. 4 i chciałoby inny, bez koników, motylków i innych dupereli, taki dla większych dzieci. Matka mówi córce, że nie ma kasy na nowy, a stary jest w dobrym stanie. Niezbyt miła scena w sklepie sportowym w związku z tym. Kwadrans później matka kupuje ekspres do kawy w cenie 2 przyzwoitych plecaków wink. Bo niedawno gościła u kuzynki, piła kawę z kapsułek i jej się spodobał. Matka nie jest specjalną amatorką kawy. Innych domowników nie ma.
Co kupują ematki?
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: co byście kupiły? 03.09.16, 16:58
      E-matki udają się do e-ojca po brakującą e-kasę.
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:02
        E-ojciec z nimi nie mieszka, aczkolwiek z tego, co wiem, na córkę płaci bez oporów wink.
        • biala_ladecka Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:06
          Nie wiem, znając siebie na 99,9% plecak. Ja w ogóle lubię wydawać kasę na moją córkę i spełnianie jej marzeń, a czasem tylko zachcianek, sprawia mi wielką frajdę. Znacznie większą, niż sprawianie przyjemności sobie. Ale rozumiem, że matce też się coś od życia należy.
          • claudel6 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 17:41
            u mnie tak samo. większą radośc sprawiłoby mi kupno plecaka dla córki niż ekspresu dla siebie.
            • 1papryczka.chili Re: co byście kupiły? 04.09.16, 22:21
              Ja też kupiłabym plecak synowi. Bardzo lubię kupować mu różne rzeczy.
    • e-kasia27 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:09
      No cóż, nie każdemu dziecku trafia się dobra matka.
      Przykre, ale cóż można zrobić?
      Żal dziewczynki, że jej się trafiła akurat taka.
      • aankaa Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:13
        no, kupując 2 lata wcześniej plecak "w koniki i motylki" wykazała się nie byle jakim brakiem rozsądku - wiadomo, że takie badziewie nie będzie się podobać wieki
        tym bardziej - ekspres do kawy
        • memphis90 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:20
          A jaki plecak miała kupić 7-latce- w czaszki, żeby wystarczył do osiemnastki? Plecak szkolny jest jak ematkowa torebka - jedne zmieniają częściej, inne rzadziej, ale nikt już nie zapyla z jedną torbą przez kolejnych 20 lat, niezależnie od pory roku i mody...
    • solejrolia Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:09
      kupuje plecak i tańszy ekspres.
      albo i plecak, i ekspres kupuje w nieco późniejszym terminie, ale nie rezygnuje zupełnie z tych zakupów.
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:13
        Radziłam znajomej właśnie, żeby rozejrzała się w necie. Powiedziała mi, że ekspres tyle samo kosztuje w sklepie internetowym. A plecak jej zdaniem wciąż dobry i nie przewiduje zakupu w tym roku w związku z tym. Nie szło o jakieś duże kwoty - plecak sportowy można dostać za 100-150 zl, teraz sklepy sportowe mają obniżki. Podejrzewam, że w jakimś sklepie online plecak pumy czy adidasa można jeszcze taniej kupić.
        • fomica Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:20
          Bo tu pewnie nie chodzi o kasę, tylko o sam fakt, że nie wyrzuca sie dobrych i porządnych rzeczy do śmieci, bo sie znudziły, tylko użytkuje dopóki spełniają swoja funkcję. Nie wiemy tez jak wyglądało kupowanie tego plecaka dwa lata wczesniej, bo może córka nudziła i smęciła że potrzebuje, że koniecznie ten, że na pewno jej się nie znudzi, a matka kupiła pod jakimis warunkami.
          • ummamir Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:22
            "Bo tu pewnie nie chodzi o kasę, tylko o sam fakt, że nie wyrzuca sie dobrych i porządnych rzeczy do śmieci, bo sie znudziły, tylko użytkuje dopóki spełniają swoja funkcję."

            Dlatego jak córka będzie miała pecha to aż do matury będzie nosić plecak z konikami i motylkami
        • biala_ladecka Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:21
          Czyli wątek z tezą wink
          Daj spokój, może na sierpniowych wyprzedażach wydała kupę kasy, żeby dziecku odświeżyć garderobę, oszczędzając na samej sobie i doszła do wniosku "teraz ja".
          I żeby nie było, moje dziecko już w trzeciej klasie nie chciało herlitza (w kwiatki był), ale znam też czwartoklasistę z tornistrem z królem lwem, a wierz mi, ostatnie co by można powiedzieć o jego rodzicach, to że nie mają kasy.
          • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:24
            A nie nie. Dziecko ma tylko używane ciuchy wink.
          • memphis90 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:23
            I to biedne, odmawiające sobie "teraz ja" nie może poczekać miesiąca na spełnienie zachcianek? Be zprzesady, kawa nie mlesio z cysia, a matka nie noworodek, żeby musiała mieć teraz i natychmiast!
        • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:01
          Jak sama nazwa wskazuje to jest plecak sportowy,a nie szkolny.Osoby kupujace taki plecak jako szkolny maja glebono w d...ie zdrowie wlasnych dzieci.
    • handzia.kaziukowa Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:11
      Plecak, te herlitzy są faktycznie dziecinne.
    • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:16
      Jeden z tych zakupów bym przesunęła w czasie i tyle.
      Zależy, jak bardzo potrzebny byłby mi ten ekspres (choćby do szczęścia tongue_out), jeśli już bym dużo wydała na dziecko w danym momencie, a sobie od dawna nic nie sprawiła, to dziecko musiałoby się nieco wstrzymać. Bardziej prawdopodobne oczywiście, że to ja bym poczekała z zakupem ekspresu, ale sytuacje bywają różneąą
      • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:17
        różne, sorry, i z drugiej strony, matka męczennica, która ciągle sobie odmawia, żeby dzieciątko miało wszystko naj naj też nie jest dobrą matką.
        • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:20
          Ale tu nie chodzi o naj naj. Plecak to część wyposażenia szkolnego. Co roku robię założenie, że obecny może się zniszczyć i trzeba będzie kupić nowy. Kolejna lalka czy zestaw lego to byłyby duperele, ale nie wyposażenie szkolne.
          • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:31
            Ale wiesz, nie każdy tak podchodzi do potrzeb dziecka jak e-mama smile Umówmy się, że e-mama jest na nie bardziej wyczulona. Dla tej pani plecak był dobry - markowy, w dobrym stanie, a że rysunek nie taki, to fanaberia... Nie planowała przecież posłać dziecka do szkoły z reklamówką wink
            • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:36
              Racja. Bo tak naprawdę to nie o kasę, ale o wyczulenie na potrzeby dziecka chyba tu chodziło. I każdy ma gdzie indziej tę granicę. Sytuacja mnie zadziwiła, bo ja z tych, co rzucą się szukać okazji na wyprzedażach i w końcu ten plecak kupią, jeśli z kasą by coś nie stykało. I większość rodziców, których znam, też wink.
              • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:42
                Taaa... Ja już kompletuję lego pod choinkę wink Bo córka polubiła smoki elfów, które tanie być nie chcą, a ona chciałaby "wszystkie rodzinki z mamusiami i malutkimi" (mam tylko nadzieję, że niebawem na rynku nie pojawią się smoczy tatusiowie też po 200 sztuka wink ) . Ale nie każdy ma takie podejście. I moim zdaniem nie jest to jakaś straszna zbrodnia smile
              • agni71 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:20
                Szczerze mówiąc, moja ocena sytuacji zależałaby od tego, jak i na jakich zasadach zrobiony był zakup starego plecaka. Bo ja np. każę dzieciom przy wyborze plecaka zastanowić się, czy dany wzór będzie im odpowiadał przez najbliższe 3 lata (na tyle zakładam żywotność kupowanych plecaków". Gdyby moje dziecko uparło się w 2. klasie na plecak Herlitz z bardzo dziecinnym wzorem, to odradzałabym. Możliwe jednak, że ustąpiłabym, pod warunkiem, że plecak ma posłużyć przez założony okres.
                Wtedy, gdyby dziecko chciało zmienić plecak wcześniej, to zapewne kupiłabym nowy (zdając sobie sama sprawę z obciachowości Herlitza w 4. klasie), ale dziecko musiałoby się dołożyć z kieszonkowego (lub pokryć zakup całkowicie z kieszonkowego, gdybym wiedziała, że ma odłożoną sporą sumkę i ten wydatek nie pozbawi go całych oszczędności)
                • isa1001 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:29
                  agni71 napisała:

                  > Szczerze mówiąc, moja ocena sytuacji zależałaby od tego, jak i na jakich zasada
                  > ch zrobiony był zakup starego plecaka. Bo ja np. każę dzieciom przy wyborze ple
                  > caka zastanowić się, czy dany wzór będzie im odpowiadał przez najbliższe 3 lata

                  Naprawdę wyciągasz w stosunku do 10-latka konsekwencje za to, co powiedział i do czego się zobowiązał 2-3 lata wcześniej? Dla mnie to chore. Przecież 7-8 latek nie jest w stanie wyobrazić sobie, że kiedyś znudzi mu się Król Lew albo motylki. Ty to wiesz jako matka i powinnaś wykazać się rozsądkiem i nie zgodzić się na zakup. A tak na marginesie - jeśli kupisz ciuch, który zamierzałaś nosić przez 2-3 lata a po kilku miesiącach przestaje ci się podobać, to nosisz go mimo to?

                  ---
                  https://emotikona.pl/gify/pic/piesek-jezyk.gif
                  • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:33
                    Dokładnie. Moja też chciała takie sztywne pudło, jak jej wytłumaczyłam, że jest drogie i na 3 lata, to stwierdziła, że woli nowy co roku wink.
                  • barbibarbi Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:06
                    isa1001 napisała:

                    > Naprawdę wyciągasz w stosunku do 10-latka konsekwencje za to, co powiedział i d
                    > o czego się zobowiązał 2-3 lata wcześniej? Dla mnie to chore. Przecież 7-8 late
                    > k nie jest w stanie wyobrazić sobie, że kiedyś znudzi mu się Król Lew albo moty
                    > lki. Ty to wiesz jako matka i powinnaś wykazać się rozsądkiem i nie zgodzić się
                    > na zakup. A tak na marginesie - jeśli kupisz ciuch, który zamierzałaś nosić pr
                    > zez 2-3 lata a po kilku miesiącach przestaje ci się podobać, to nosisz go mimo
                    > to?
                    >
                    Otóż to. Nie wymagajmy od dziecka za dużo. Ja też nie lubię niektórych swoich ubrań czy butów, mimo że przy zakupie byłam zachwycona. Dzieci w szkole potrafią być okrutne, moja córka miała plecak mało znanej w Polsce firmy, inny niż wszystkie i też zdarzały się wredne docinki, że ma "walizkę". Przerobiłam trochę zapięcie żeby był podobny do innych i był spokój. Niestety dzieciaki lansują się bez skrupułów, każda inność jest komentowana.
                    • aankaa Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:03
                      Niestety dzieciaki lansują się bez skrupułów, każda inność jest komentowana
                      ===
                      dzieciaki czy rodzice ?
                    • kaz_nodzieja Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:04
                      Dałaś się złamać grupce małych bachorów, smutne.
                      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:08
                        Tu nie chodzi o "łamanie się", ale o samopoczucie dziecka w grupie. Nikt nie chce i nie lubi odstawać o 180 stopni.
                  • katriel Re: co byście kupiły? 04.09.16, 00:39
                    isa1001 napisała:
                    > A tak na marginesie - jeśli kupisz ciuch, który zamierzałaś nosić pr
                    > zez 2-3 lata a po kilku miesiącach przestaje ci się podobać, to nosisz go mimo
                    > to?

                    Pytanie nie do mnie, ale się wypowiem, bo kolejny raz widzę takie lub podobne pytanie na forum i za każdym razem się dziwię.
                    Nigdy nie kupuję ciucha z założeniem, że będę go nosić przez 2-3 lata. Zawsze kupuję z założeniem, że będę nosić aż się zniszczy albo aż przestanie na mnie pasować. Czasem faktycznie niszczy się szybko (czuję się wtedy trochę oszukana, że kupiłam taki badziew), ale wiekszość ubrań jednak spokojnie wytrzymuje 3-5 lat, a niektóre 10-20. I ja je cały czas noszę. Nigdy mi się nie zdarzyło wyrzucić ciucha po kilku miesiącach "bo się znudził"; wydawałoby mi się to idiotycznym marnotrawstwem. Kiedyś myślałam, że wszyscy tak mają.
                    • memphis90 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:28
                      >Zawsze kupuję z założeniem, że będę nosić aż się zniszczy albo aż przestanie na mnie >pasować.
                      Aha, ale plecak kupowany dla 7-latki własnie przestaje pasować - najczęściej w 4 klasie, kiedy zupełnie zmienia się system nauczania, ilość podręczników i zeszytów itd. Przestaje też pasować, bo dziecko rośnie- tyle dobierania w 1 klasie, żeby plecak nie był za szeroki, za duży, za mały itd- a potem zakładamy, że ma "pasować" przez kolejne 4 lata? Równie dobrze można wziąć dowolny z półki z założeniem, że w którymś momencie (teraz? za rok? za dwa?) na pewno pasować będzie...
    • madame_edith Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:18
      W tym przypadku plecak. Nie widze czwartoklasiaty z tym okropnym pudlem Herlitz.
    • wisniowy_sad Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:19
      Denerwują mnie dzieci z 4 klasy z plecakami w teletubisie (a widuję i takie okazy), więc oczywiście że plecak smile Z plecakami to jest taki problem, że w 1 klasie nie odmówisz, gdy dziecko chce słitaśny plecak, a w 4 klasie już jest baaardzo "dorosłe" i koleżanki będą się śmiać wink
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:23
        Moje miało co roku słitaśny, ale tańszy niż to pudło i nie żal było wymieniać wink. A dzięki temu załapała się na kotka, monster high, frozen i jeszcze jakieś badziewie.
        • agni71 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:22
          Tyle śmieci naprodukować, żeby dziecko rok ponosiło MH czy Frozen sad Mam nadzieję, że chociaż niezużyte plecaki lądowały w dobrych rękach i były jeszcze użyte, a nie wyrzucone do śmieci.
          • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:30
            Owszem, 1 najlepszy został sprzedany w komisie, a 2 też oddałam tam, ale z przeznaczeniem dla rodzinnego domu dziecka, bo nie wyglądały na 100% nówki wink. A ta pani za zgodą klientów przekazuje tam rzeczy nie sprzedane, ale w dobrym stanie. Jeden niestety z kolei się podarł, ale ten był w ogóle gorszej jakości. Nie widzę nic złego w tym, że dziecko nosi coś przez rok, zapewne nie będzie marzyło o Frozen w wieku lat 30, pewnych marzeń i upodobań już nie nadrobisz wink.
      • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:28
        wisniowy_sad napisał(a):

        > Denerwują mnie dzieci z 4 klasy z plecakami w teletubisie

        Bo jestes wlasnie w 4 klasie
        • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:32
          Piękne smile
          • livia.kalina Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:11
            No trudno kogoś, kogo "denerwują plecaki innych dzieci" uznać, ze mentalnie doroślejszego niż czwartoklasista smile
    • kira02 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:23
      Kupuje dziecku plecak, a sobie - kawiarkę i spieniacz do mleka (np. z Ikei). Ekspres kapsułkowy to wciągnięcie w wielkie koszty kapsułek, a prawdziwej kawy i tak z tego nie będzie smile Z kolei dziecko w tym wieku już zaczyna się wstydzić motylków i koników.
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:26
        Ja mam kapsułkowy i lubię tę kawę. Tchibo. Jakieś przeżycia kawowe mnie ominęły w związku z tym? wink
        • slonko1335 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 21:10
          Dla wielu osób kawa z kasułkowego ekspresu tchibo to mniej wiecej taki tornister herlitz w 6 klasie...może tamta matka ma takie podejście do plecaka jak Ty do kawy, w końcu dzieciak z ksiązkami w reklamówce do tej szkoły nie chodziwink
        • ichi51e Re: co byście kupiły? 04.09.16, 09:37
          I nie wychodzi zimna? Co mnie ktos poczestuje to zimna.
          • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:00
            Nie. Tyle, że nie daję mleczka prosto z lodówki, bo wtedy faktycznie stygnie szybko.
          • leyla76 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:30
            Mój mąż sobie kubek w mikrofalówce podgrzewa i nie leje zimnego mleka, bo inaczej też narzeka, że kawa zimna.
            • naturella Re: co byście kupiły? 04.09.16, 13:24
              Ja dodaje zimne mleko, żeby nie była gorąca.
    • beata985 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:24
      jeżeli finanse pozwalają na zakup ekspresu i plecaka to kupuje to i to
      jeżeli jest jakiś problem ale generalnie do przejścia to kupuje to i to ale dobry dziecinny plecak odsprzedaje, część kasy się zwraca....
      jezeli problem kasy jest duży to kupuje plecak-dwa lata to i tak dużo, plecak, który miał 2 lata temu wzory must have dla dziewczynki w 4 kl może byc faktycznie obciachowy...
    • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:26
      Nie spelaniam wszyatkich zachcianek dzieci,spelniam tez swoje zwlaszcza jesli nie sa kosztem dzieci. Wzor na plecaku ktory juz nie odpowiada nie jest wystarczajacym powodem do wymiany,zwlaszcza ze dziecko w 4 kl nie jest jeszcze takie 'dorosle' zeby motylki byly obciachem. Plecak zniszczony bylby powodem aby zrezygnowac z ekspresu. Wybieram wiec express do kawy jesli mi na nim zalezy.
    • fil.lo Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:37
      Plecak. Jeśli jestem kawoszką, to dobry ekspres mam od dawna. Jeśli nie - to mogę na niego poczekać miesiąc lub dwa. Poza tym wymiana plecaka szkolnego raz na dwa lata wydaje mi się jak najbardziej ok.
    • shell.erka Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:38
      Plecak i ekspres. Stary plecak spróbowałam sprzedać.
      • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:41
        Skoro znajda sie kupcy na uzywany plecak to dziecku tez mozna kupic taki tylko z innym wzorem.
        • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:45
          A Ty byś chciała na np. 2 lata używaną torebkę po kimś? wink.
          • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:48
            Ja bym nie chciala,ale ktos sie znajdzie. Jesli ten plecak jest w dobrym stanie to mozna go spezedac i kupic uzywany w dobrym stanie z innym wzorem. Wszak o wzor chodzi a ten moze sie takze wkrotce znudzic,a jesli nie wzor to kolor albo ksztalt itp.
            • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:53
              Ale wzór się znudził, bo naprawdę był jak dla malucha... A inne dzieci przyszły ponoć w piątek z "poważniejszymi" plecakami wink.
              BTW zamiast używki można poszperać w necie i znaleźć coś porządnego w jakimś outlecie za kilkadziesiąt zł. A tu chodziło wybitnie o to, że skoro jeszcze się nadaje, to trzeba nosić do zdarcia.
              • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:02
                Ekhm... Ja nie mam nic przeciwko używanej torebce. Kupiłam niedawno Coccinelle za 50 PLN i jestem przeszczęśliwa (bez żadnych wad, otarć czy odbarwień).
                A dziecko w 4. klasie bym spytała wprost, co myśli o zakupie rzeczy używanej. Jak nie, to ok, ale jak tak, to nie widzę przeciwwskazań.
              • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:09
                Ale to rodzic decyduje, skoro jest w dobrym stanie to wzor nie jest powodem do wymiany na nowy. To ze inne dzieci przyszly... czy zawsze bedzie wszystko wymieniac bo dziecko chce? Bez przesady.
                • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:14
                  Nie, wszystko nie. Ale świetnie rozumiem, że 10-latka nie chce np. infantylnych kotków lub księżniczki na tle oczojebnego różu wink
                  • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:45
                    lokitty napisał(a):

                    > Nie, wszystko nie. Ale świetnie rozumiem, że 10-latka nie chce np. infantylnych
                    > kotków lub księżniczki na tle oczojebnego różu wink
                    >
                    Oczywiscie, ale rozumiem tez rodzica ze chce cos dla siebie chocby ten express do kawy niz koniecznie wymieniac plecak w dobrym stanie aczkolwiek.
                    Mozna zaproponowac uklad no kupimy inny plecak na xmas albo jesienia albo teraz ale uzywany itp.
                    • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:48
                      Tyle, że znajoma wcale aż tak kawy nie lubi i bez przerwy nie pija. W sumie to był zdecydowanie większy kaprys niż ten plecak - bo zobaczyła u kuzynki, więc też chciała wink.
                      • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:55
                        lokitty napisał(a):

                        . W sumie to był zdecydowanie większy kaprys niż ten plecak - bo zobaczyła u kuzynki, więc też chciała wink.
                        >
                        No to byl. Zbrodni nie popelnila tym kaprysem, dziecko traumy tez miec nie bedzie.
                        • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:59
                          No właśnie popłakało się w tym sklepie sportowym i nieprzyjemnie było być tego świadkiem, stąd też i wątek. Dla mnie są pewne granice kaprysów, ale z drugiej strony jest i granica odmawiania. I odmawianie wyposażenia szkolnego czy porządnych butów, ubrań, kiedy nie brak na to pieniędzy, wydaje mi się być poniżej tej granicy.
                          • aankaa Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:09
                            a 12-latka z obrzydzeniem spojrzy na plecak, który dostała 2 lata temu
                            • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:30
                              No właśnie, ja zakładam, że "normalny" plecak przetrwa mniej więcej te 2 lata, przy dobrych wiatrach - więc zakup nowego 12-latce nie napełnia mnie zgrozą wink.
                          • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:14
                            lokitty napisał(a):

                            > No właśnie popłakało się w tym sklepie sportowym i nieprzyjemnie było być tego
                            > świadkiem, stąd też i wątek. Dla mnie są pewne granice kaprysów, ale z drugiej
                            > strony jest i granica odmawiania. I odmawianie wyposażenia szkolnego czy porząd
                            > nych butów, ubrań, kiedy nie brak na to pieniędzy, wydaje mi się być poniżej te
                            > j granicy.
                            >

                            Nikt jej z plastiowa zakupowa torba z supermarketu do szkoly nie wysyla,ma plecak w dobrym stanie wiec dla mnie ta granica odmawiania nie zostala przekroczona. A ze motylki sa akurat juz be, no trudno.
                            • memphis90 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:33
                              Masz rację, ważniejsza zachcianka matki, która musi być spełniona natychmiast niż zdrowie dziecka, czyli wymiana plecaka na odpowiedni dla wieku .. Nie wyobrażam sobie 10-latki ze sztywnym pudłem na plecach, przystosowanym dla dziecka 7-letniego...uncertain
                              • edelstein Re: co byście kupiły? 05.09.16, 15:12
                                Kiepsko sie znasz na tornistrach.Dobre tornistry rosna razem z dzieckiem.Maja czesci,ktore dostosowujesz do aktualnego wzrostu i szerokosci dziecka.Od obrazka dziecko sie nie pochoruje.
                          • liisa.valo Re: co byście kupiły? 06.09.16, 13:40
                            Wiesz, ale dziecko ostatecznie ten plecak ma. Z reklamówą z Biedronki nie chodzi.
                • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:15
                  Otóż to. Tyle, że to "bez przesady" każdy ma usytuowane w innym miejscu.
                  Moja córka wróciła w pt ze szkoły z takim żalem: "Wszystkie dzieci były w dwóch innych krajach, a ja tylko w jednym". Moja reakcja była oczywiście "no bez przesady" wink
                  • rysiowa85 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:31
                    ha ha ha wink

                    weź go do Watykanu i Włoch
                    • rysiowa85 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:31
                      ją
                      • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:42
                        big_grin
                        Nie zamierzam. We Włoszech na szczęście już była wcześniej, a w tym roku okazało się, że to w klasie najbardziej oblegany kierunek, a my się próbowaliśmy wykpić tanią Bułgarią tongue_out
                        Z resztą urlop oceniam jako bardzo udany smile

                        Cóż... Bez przesady big_grin
                        • rysiowa85 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:14
                          Można w ten sposób też zliczyć Francje i Monako
                          San Marino i Włochy
                          Campione i Szwajcarię

                          w ostateczności można było wejść do ambasady jakiegoś kraju będąc w Bułgarii... ale teraz to już Polak mądry po szkodzie crying
                          • iwoniaw Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:51
                            w ostateczności można było wejść do ambasady jakiegoś kraju będąc w Bułgarii...

                            big_grin Dla warszawiaków bezkosztowo, dla pozostałych w cenie biletu do Wa-wy: zamiast wojażować po Bułgariach czy, nie daj Boże, lokalnych Międzyzdrojach, Podlasiu czy innych Bieszczadach, zrobić rundę po np. 40 ambasadach różnych państw w PL i wygrywasz big_grin
                            • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:53
                              Że ja na to nie wpadłam przed wakacjami, miałabym wspomnienia z tak różnorodnych wojaży big_grin.
                              • butch_cassidy Re: co byście kupiły? 03.09.16, 21:07
                                big_grin
                          • ichi51e Re: co byście kupiły? 04.09.16, 09:41
                            Mozna tez autem pojechac do Hiszpanii big_grinDD
                            • agni71 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 10:49
                              ichi51e, byłam w tym roku autem w Hiszpanii. Bardzo fajnie było smile
                • cosmetic.wipes Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:09
                  > skoro jest w dobrym stanie to wzor nie jest powodem do
                  > wymiany na nowy

                  Rozumiem, że do swoich rzeczy masz podobne podejście i donoszasz ciuchy sprzed dekady?
                  • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:15
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > > skoro jest w dobrym stanie to wzor nie jest powodem do
                    > > wymiany na nowy
                    >
                    > Rozumiem, że do swoich rzeczy masz podobne podejście i donoszasz ciuchy sprzed
                    > dekady?

                    Jesli uwazam za sluszne to donaszam a plecak ma dwa lata a nie dekade.
                    • memphis90 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:34
                      To wciśnij się w swoje ubranko noszone w wieku lat 10... Jak niezniszczone, to musi Ci pasować, prawda...?
                  • vaikiria Re: co byście kupiły? 04.09.16, 23:15
                    Ja np. noszę do zdarcia - nie wyrzucam dobrych ubrań.
          • agni71 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:26
            lokitty napisał(a):

            > A Ty byś chciała na np. 2 lata używaną torebkę po kimś? wink.
            >

            A jakbym ja nie chciała, to inni tez nie mogą chcieć? Poza tym, mogłabym rozważyć zakup niezniszczonej torebki, którą można uprać, gdyby mi na takiej bardzo zależało, a uważałabym, że nowa jest za droga.

            Sama sprzedałam 3-letni plecak po córce, w BDB stanie, prawie bez oznak używania. Uważasz, że osoba, która go kupiła, powinna się wstydzić? Mnie bardzo cieszy, gdy dobre rzeczy są wykorzystane na maksa, ale dla mnie ekologia MA znaczenie.
            • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:37
              A co jest złego w sprzedaży/oddaniu starego i kupieniu nowego? Też możesz potem puścić go w obieg, ja tak robię. Sprzedałam plecak jak nowy w bardzo okazyjnej cenie, inne pooddawałam potrzebującym. Ale między potrzebującym a skąpym jest różnica.
              • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:47
                Nie ma tez nic zlego w zaproponowaniu dziecku uzywanego.
                • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:51
                  Oczywiście, jeśli ktoś musi liczyć się z każdą stuzłotówką. Nie piszę złośliwie czy pogardliwie, może od razu zaznaczę na wszelki wypadek wink.
              • agni71 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:56
                Nic złego, ale większy kłopot. Bo trzeba przygotowac aukcję, później przejśc się na pocztę i wysłać. I ze sprzedazy starego nie będę miała kwoty równej nowemu, więc zawsze jest to jednak dodatkowy wydatek. Naprawdę moje dzieci nie mogą narzekać na brak czegokolwiek,. ale mamy pewne zasady np. staramy się nie kupować droższych rzeczy impulsywnie, bez zastanowienia, czy są one faktycznie potrzebne. Dodam, ze tę samą zasadę stosuję wobec siebie. Np. nie kupuję co chwilę nowych torebek. Gdyby cos mi się znudziło po sezonie, to uznałabym, że był to nieprzemyślany zakup.
                • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:14
                  Ja nie przygotowuję żadnych aukcji, przy okazji podrzucam różne rzeczy do komisu i wiem, że ktoś skorzysta nawet, jak to się nie sprzeda.
                  Co do wydatków - wyposażenie szkolne to jest wydatek wpisany w rytm życia rodzica, niestety. Ktoś mi tu poniżej zarzucił, że też nie kupiłam czegoś tam córce kiedyś - a chodziło o drogie zabawki, kolejne zresztą. Ósmy, dziewiąty, dziesiąty zestaw klocków nie jest aż tak niezbędny do szczęścia i nie jest mega potrzebny. Jeżeli kupuję 3 plecaki pod rząd w cenie niespecjalnie przewyższającej jeden na 3 lata, to nie czuję, żebym zaspokajała jakieś fanaberie czy wydawała niepotrzebnie pieniądze.
                  Taki wielki i twardy plecak kosztował ok. 400 zł. Ja na 4 plecaki wydałam razem ok. 500, a przyjemność użytkowania była nieporównywalnie większa wink.
                  • agni71 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 22:55
                    Nie ma komisu w mojej miejscowości, więc ta opcja u mnie odpada.

                    Zgadzam się, że wyposażenie szkolne to obowiązkowy wydatek. Nie zgadzam się, że wyposażenie należy zmieniać co rok.

                    Herlitze nie kosztują 400 zł, może to był plecak Hama?

                    Mnie plecaki dla dzieci w klasach młodszych kosztowały po ok. 200 zł każdy. Gdybym kupowała każdemu dziecku nowy plecak za 100 zł co rok, to na klasy 1-3 wydałabym 900 zł, w porównaniu z wydanymi 600 zł. Dwa z plecaków odsprzedałam po ok. 50 zł, czyli de facto kosztowała mnie impreza ok. 500 zł. Dla mnie jednak zauważalna różnica.

                    Ale pomijając aspekt finansowy, nie mniej ważny jest aspekt wychowawczy - że nie musimy konsumować bez umiaru.
                    • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 23:35
                      Może i Hama. Bardzo duży i twardy.
                      Podejrzewam, że gdybym miała przemnożyć każdy wydatek szkolny razy 3, pewnie bym miała zupełnie inną optykę wink.
                      • agni71 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 10:54
                        Możliwe smile

                        Chociaż uściślę, że moje podejście nie wynika wyłącznie z tego, że posiadając trójkę dzieci, wszystkie wydatki mnożę przez 3. Podobne podejście mam do kupowania jedzenia, czy ubrań i butów dla siebie. Nie lubię marnotrawstwa, nie lubię wyrzucania, nie lubię produkowania wielkich ilości śmieci, preferuję dobrą jakość, która dłużej służy. Jednocześnie czasem to ja nalegam na dziecko, żeby mu kupić coś modnego, właśnie w celu nieodstawania od reszty. Ale tu, zdaję sobie sprawę, leczę trochę własne kompleksy z dzieciństwa.
                        • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:02
                          Cóż. Mój dziecko dzięki koleżankom wie zdecydowanie szybciej niż ja, co jest "modne" wink.
                          • agni71 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 15:48
                            Przeciez nie tylko twoje dziecko ma koleżanki. A ja sama interesuję się, tym, co modne, więc z wieloma rzeczami jestem na bieżąco. Duzo zależy od samego dziecka, nie każde jest zafiksowane na "keeping up with the Jioneses".
                            • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 17:46
                              Dlaczego zaraz "zafiksowane"? Dziecko powiedziało mi, że nie chce już "dziecinnego"plecaka i uznałam przejście na następny, "mądrzejszy" etap kształcenia za bardzo dobry powód, żeby skończyć z pieskami, kotkami, kwiatkami plus Elsą i Anną wink. Wydaje mi się zupełnie normalne, że każdy z wiekiem się rozwija. To tylko co niektóra ematka ubierze się w bluzkę z hello kitty czy myszką minnie, bo wydaje jej się, że dzięki temu odmłodnieje wink. Dzieci nie chcą być uważane za "maluchy" i to ich święte prawo rozwoju, ot co.
                              A zainteresowanie modą/brak zainteresowania modą, chęć posiadania podobnych/zupełnie innych butów czy bluzy jak koledzy doskonale mieszczą się w normie, z każdej strony.
                              • agni71 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 19:38
                                Ja w sumie nieco akademicko sobie tu dyskutuję, bo moje dzieci nigdy nie chciały licencyjnych produktów, a na Elsy i inne się wzdrygały (filmy - tak, produkty licencyjne - nie). Plecaki, które wspólnie wybrałyśmy były odpowiednie dla dzieci, ale nie totalnie infantylne (Herlitza, gdybym kupowała, to pewnie tylko na rok, te plecaki w większości wyglądają jak dla przedszkolaków, i moje juz takim wzornictwem gardziły w 1. klasie), więc spokojnie wzory nie zrobiły się zbyt dziecinne po roku i plecaki posłużyły po 3 lata, tak jak było planowane. Do 4. klasy zaplanowany był zakup nowych, i te również zostały wybrane przez dzieci i zaaprobowane przeze mnie, i znów z myślą, że posłużą 3 lata. Dzieci to akceptują.
                                Tak więc, w ZASADZIE, zgadzam się z tobą, że wzór i model plecaka powinien byc dostosowany do wieku dziecka. Jednocześnie, NIE zgadzam się z tym, że wymiana plecaka NALEŻY się co roku (bo mozna wybrać takie modele, które nie zrobią się obciachowe po roku).
                                Co do normy w kwestii posiadania tego co inni, nie odstawania, to po twoich postach odnoszę wrażenie, że zarówno u ciebie, jak i u twojej córki jest to jednak dla was bardziej istotne niż przeciętnie. Ale oczywiście, moja interpretacja może byc błędna.

                                A wracając do pytania, prawdopodobnie kupiłabym nowy plecak dziecku, chyba, że umowa była inna: np. plecak w motylki został wybłagany przez dziecko, z obietnicą noszenia go również w 4. klasie. Pewnie pozwoliłabym w takiej sytuacji na zakup nowego, ale z oszczędności dziecka.
    • doloresumbridge Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:39
      jedno i drugie. Zwykły, markowy plecak, bez wyposażenia, kółek, worków itd. można kupić nawet za 50 zł.
    • ludborka Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:41
      Plecak. Albo i to i to.
    • lauren6 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 17:48
      I plecak i ekspres.
    • barbibarbi Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:05
      Ja bym sprzedała na OLX ew. Allegro używany plecak, skoro taki nie do zdarcia (tylko trzeba się przyłożyć, zrobić ładne zdjęcia itp)
      Kupiłabym odpowiedni do wieku, szukalabym okazji, ostatnio kupiłam plecak za 130, a normalnie są one po 180, bo od prywatnej osoby (nowy z metkami).
      Nie kupiłabym ekspresu, bo nie lubię zagracania i też nie jestem jakąś specjalną amatorką kawy. A już na pewno nie kupiłabym na kapsułki, bo to potem pożeracz kasy.
      Wspomniana mam jest mało zaradna, nie myśli perspektywicznie, podnieca się byle bublem, a własne dziecko ma w poważaniu. Dla dziecka to naprawdę jest trudna sytuacja i upokorzenie mieć rzeczy w motylki jak dzidzia, kiedy cała reszta ma "dorosłe" plecaki.
    • mynia_pynia Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:07
      Zapewne edziecko idąc do 2 klasy sikało po nogach za motylkami. Wszystko zależy jak było mówione przy kupnie tornistra. Mój syn dostał plecak do przedszkola, taki byle jaki z biedr, nosił w nim codziennie zabawkę i picie, po 2 latach plecak jak nowy. Kupiłamu właśnie tornister, polecony w jednym z wątków, znalazłam za 50%,ceny nie będzie żal oddać jak się mu znudzi. Co bym zrobiła, chmmmmm... kupiłabym i plecak i ekspres a później jadła chleb z wodą wink
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:16
        Ale byś kawę, kawę piła, dopóki kapsułki się nie skończą wink.
        • mynia_pynia Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:18
          wink Byle by do pierwszego tongue_out
    • kropkacom Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:15
      Po takim opisie dobra odpowiedz jest tylko jedna. Prawda?
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:16
        Niekoniecznie.
        • kropkacom Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:00
          Ktoś napisał, ze kupiłby ekspres? Zakładam, że opcji kupna obu rzeczy nie ma?
          • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:04
            Ależ są wypowiedzi, że ekspres wink.
            Opcja zakupu obydwu też by się dała wykonać, tyle że wymagałaby trochę czasu na poszukiwania przy założeniu, że wolna kwota na dodatkowe wydatki jest sztywna i nie za bardzo idzie ją zwiększyć. Tak naprawdę poszło o to, że stary jest "wciąż dobry" wink.
            • danaide Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:26
              No, jest jeszcze odpowiedź, że nic. Ale z opisu wynika, że i matka i córka muszą mieć to co inni.
            • kropkacom Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:41
              No cóż to jest ból, u nas stare firmowe były też ciągle w dobrym stanie. Tylko tyle, że nie miały jakiś tam motylków. Czwartą klasę z nimi dzieciaki przechodziły. W piątej syn dostał dobry jakościowo plecak, który był od jakiegoś czasu w domu. Córka kupiła sobie torbę na ramie taką jaka jej się podobało, ale żadna droga. Nowy ekspres kopiliśmy w tym roku, bo stary się rozleciał smile Też nie bardzo drogi.
              • kropkacom Re: co byście kupiły? 03.09.16, 21:02
                Jedyne co wiem na pewno - nie kupiłabym ekspresu na kapsułki tongue_out
    • mid.week Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:31
      Plecak. To nie wina dziecka że rośnie. Mama pewnie też nie chciałaby chodzić w bluzkach typowych dla mody sprzed 4 sezonów.... Stary i markowy plecak się sprzeda i dołoży do expresu.
      • damakama Re: co byście kupiły? 03.09.16, 18:42
        Pewnie kupiłabym plecak... O sobie niestety zwykle myślę na końcu. W ubiegłym tygodniu pojawiła się przecena na buty sportowe, o których marzę od stycznia - ale nie kupiłam, bo widząc zachwyt syna w sklepie nad adidasami - kupiłam buty dla niego (uczciwie - w zasadzie powinien dostać nowe, choć aktualnie noszone są jeszcze całkiem ok).
      • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:25
        Dziecko z tego plecaka nie wyroslo.Chodze w bluzkach sprzed 4sezonow.
        • mid.week Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:51
          Dziecko rośnie i zmienia mu się gust. Plecak w postaci z bajki może być w 4 klasie powodem do głupich żartów i niepotrzebnej przykrości.
          Nie mam na myśli krojów i kolorów mniej lub bardziej klasycznych, których czas nie rusza. Jednak w każdym sezonie pojawiają się fasony/wzory przypisane do tego konkretnego sezonu. Często sa nietypowe w kroju, deseniu albo kolorze. Rzucają się na nie największe modnisie i pełno tego na ulicach a rok pózniej znikają. Zakładam, że dlatego że głupio w tym chodzić jak robi się niemodne.
          • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:56
            Dzieci biora przyklad z doroslych...skoro dorosli pier...la glupoty,ze motylka,swinki i autka w 4klasie nie wypada miec na tornistrze to dzieci przyjmuja to za prawde objawiona.
            • mid.week Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:03
              Niczego nie zmienia to w sytuacji dziecka które jako jedyne owe motylki na plecaku ma.
              • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:24
                No to ma.Za 4lata jako jedyne bedzie nosic irokeza,glany itd,jako jedyne,tylko wtedy bedzie to pozadane.
                Ja tam nosze misie i motylki.
          • joa66 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:59
            Ja myślę, że to nie jest tylko kwestia mody ale rodzącej się "dorosłości". "Dorosły" człowiek nie chce chodzić w misiach i motylkach, to dobre dla .. "dzieci" wink
            • mid.week Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:04
              Dokładnie. Usiłowałam to tylko jakoś zobrazować na przykładzie niemodnej bluzki dla mniej empatycznych wink
            • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:19
              Dokładnie tak jest.
            • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:26
              Raczej mocno skrzywiony przez rodzicow.Dorosly czlowiek nosi to co mu sie podoba i ma w doopie zdanie innych.Nosze roz,owce,misie,motylki.b.lubiw roz swoja drogatongue_out
              • joa66 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:35
                Bo jesteś dorosła, edel. A te dzieci są "dorosłe". Na tym polega różnica - i nie jest to wina rodziców, to się doskonale mieści w normie rozwojowej. Większym problemem jest rodzic, który nie jest tego świadomy. Ematka jest dumna, że ludzie myślą, że ma 10 lat mniej. Przeciętne dziecko nie jest dumne z tego, że ludzie myślą, że ma 2-3 lata mniej.
                • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:53
                  To wytlumacz dlaczego ta norma rozwojowa nie dotyczy niemieckich dziecitongue_out
                  • joa66 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 13:04
                    Dotyczy, przynajmniej córki mojej znajomej Ulrike wink
                    • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 13:05
                      Pewnie ta Urlike ma polskie pochodzenie.
                      • joa66 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 13:13
                        Nie, nie ma wink
      • vaikiria Re: co byście kupiły? 04.09.16, 13:10
        Wiesz, kwestia podejścia. Nie każdy ma szafe zawaloną ciuchami i kupuje nowe co sezon według wskazowek z kolorowych magazynów. Chodze w dżinsach sprzed kilku lat. Nadal są dobre, więc dlaczego miałabym wyrzucać? Ostatnio wywaliłam bluze po 6 latach, bo była znoszona. Gdyby była niezniszczona nosiłabym ją nadal. Jeden z moich swetrów ma chyba z 10 lat, typowo zimowy, na chłodne dni, więc nie nosze go czesto to się nie zdązył zniszczyć.
    • mikams75 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:08
      zalezy jaka byla umowa - moja corka ma jeden tornister na 3 lata i tak jest w naszej okolicy przyjete, wiec zachcianek dzieci nie maja. Nowy ma obiecany od 4 klasy.
      Tamta matka w pierwszej klasie juz kupila jeden na rok i to byl bezsensowny zakup.
      Gdybym miala zaplanowany zakup ekspresu do kawy czy czegokolwiek innego to bym zakupila niezaleznie od chwilowej zachcianki dziecka. Szczegolnie jakby dziecko urzadzalo scene w sklepie z tego powodu. Chetnie bym porozmawiala z dzieckiem ale na spokojnie w domu i pewnie udaloby sie znalezc jakis kompromis. Domyslam sie, ze dziecko ujrzalo plecak jaki ma jakas kolezanka i pod wplywem emocji musialo go miec. Nie lubie takiego zalatwiania spraw.
      Poza tym mysle, ze tamta matka kase miala i nie kasa byla glownym problemem.
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:15
        Ekspres był taką samą zachcianką, jak i ten plecak wink. I ja też bym nie kupiła bardzo drogiego, "wieloletniego" plecaka tylko na kl. 2 i 3, gdybym uważała, że ma służyć jak najdłużej. Emocjom panny z 4 klasy, która jako jedyna została z dziecinnym tornistrem, nie dziwię się ani trochę, bardzo przykra sytuacja, kiedy się nie bieduje w domu.
        • edelstein Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:53
          W moim otoczeniu dzieci chodza z jednym plecakiem przez cala podstawowke,ktora trwa 4lata.Niezaleznie od satusu materialnego rodzicow.Ja rozwaze kupno plecaka ewentualnie na poczatku 4klasy.Taka jestem wyrodna.
          • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:02
            Zależy od uwarunkowań.
            W Polsce etap wczesnoszkolny to klasy 0-3 lub 1-3. Klasa IV jest progiem "poważniejszej" nauki i końcem etapu "młodszaka".
            Dzieci ze sztywnymi, bardzo dziecinnymi wielkimi tornistrami, chodzących do klasy IV lub wyżej praktycznie nie widuję. Nawet opisy producentów sugerują, że to są tornistry dla klas 1-3.
            Być może, gdyby nauka była poszatkowana w inny sposób, np. system 4+4+4, to ta granica bycia "młodszym uczniem" z właściwym dla młodszego ucznia zestawem podręczników i wyposażeniem, plecaka leżałaby gdzie indziej.
            • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:20
              Najlepiej byloby gdyby szkoly okreslily jakie maja byc te tornistry/plecak np kolory jednolite zgodne z barwami szkoly,nie byloby wtedy dziecinne,dorosle,marka taka owaka. W szkole to tylko przeszkadza. U nas sa uniformy,torby tez sa szkolne,wszyscy maja rowne i po klopocie.
              • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:33
                Mieszkasz w UK?
                Tam jest bardzo fajne wyposażenie szkolne, typowo "szkolne" torby, obuwie i dzięki temu brak rewii mody.
                No, ale dzisiaj czy wczoraj przeczytałam wątek o tym, że niektóre ematki dla zasady nie dadzą dziecku białych skarpet na wf, bo szkoła ŚMIE to im narzucać wink. Wyobraź sobie teraz, co by było, gdyby szkoła narzuciła wszystkim czarne lub szare torby szkolne...
                • yamilca197 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:47
                  lokitty napisał(a):

                  > Wyobraź sobie teraz, co by było, gdyby szkoła narzuciła wszystkim czarne lub s zare torby szkolne...

                  Jak ktos wyzej napisal,to rodzice lubia sie lansowac uncertain
                  Dla mnie szkola nie jest miekscem do lansu, w szkole dzieci maja sie uczyc i socjalizowac.
                  • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:52
                    No nie, powiedziałabym, że dzieci od klasy 4 wzwyż same z siebie opanowują sztukę lansu wink.
                    Dziewczynki bardziej.
                • iwoniaw Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:57
                  Wyobraź sobie teraz, co by było, gdyby szkoła narzuciła wszystkim czarne lub s
                  > zare torby szkolne...


                  Nie trzeba sobie wyobrażać, wystarczy poczytać wątek o "bezsensownym wymogu" posiadania białych skarpet na wf big_grin
                  • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 21:04
                    O tym myślałam. Dostarczył mi wiele uciechy wink.
                • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:28
                  Nie,bo szkola narzuca,tylko dlatego,ze biale skarpety sa niepraktyczne.
                  • iwoniaw Re: co byście kupiły? 05.09.16, 08:14
                    Co jest niepraktycznego w białych skarpetach na wf? Można prać na wysokie temperatury, używać odplamiacza/wybielacza, nie farbują - łatwiej mieć higienicznie czyste białe niż jakiekolwiek inne.
              • agni71 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 23:21
                Jak dla mnie, to bardzo niepraktyczne. Przecież dzieciaki pewnie mylą te jednakowe torby na potęgę.
                • yamilca197 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 09:03
                  agni71 napisała:

                  > Jak dla mnie, to bardzo niepraktyczne. Przecież dzieciaki pewnie mylą te jednak
                  > owe torby na potęgę.

                  Serio? Jakos nie zdarzylo sie zeby kiedylwiek wrocili z cudza torba, one zreszta maja miejsce na wlozenie kartki z imieniem i nazwiskiem.
              • ichi51e Re: co byście kupiły? 04.09.16, 09:55
                Zartujesz sobie? Ani ci ktorych stac na 10 latkivh usrednionych ani tacy ktorech nie stac na pol by tego nie chciali przeciez
            • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 10:55
              Nagle dorosleja w 4klasie?tym bardziej,ze 4klasa jest w tym samym budynku.Opisy producentow sa dostosowane na polski rynek.Nie widze takich opisow na niemieckich stronach.W Niemczech podstawowki sa 1-4 lub 1-6.Nikt nie kupuje tutaj tornistra na rok lub dwa.Dzieci w 4klasie z plecakami praktycznie nie widuje.Tornistry rzadza.
        • mikams75 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 21:43
          nie wiesz jak bylo dokladnie, a na zachcianki to ma dziecko kieszonkowe. Kolejny plecak, bo sie dziecku odmienilo, jest zachcianka i nie uwierze, ze wszyscy maja w klasie nagle nowe plecaki.
          Nowy plecak nie jest podstawowym szkolnym wyposazeniem, dziecko nie nosi ksiazek w reklamowce.
          Ja w opisanej sytuacji plecaka bym nie kupila, bo nie toleruje wymuszania placzem i robienia afer i robienia zakupow pod wplywem chwilowych emocji. Mysle jednak, ze na spokojnie w domu wypracowalabym z dzieckiem kompromis. Daleka jednak jestem od gnania do sklepu po zakupy, bo wzorek nie ten.
          Wazne jest tez to, czego oczekiwalo dziecko. Pierwszy tornister mialo na rok. Drugi na dwa lata. Dziecko moglo oczekiwac, ze dwa lata to max. Dlatego wazne sa poczatkowe ustalenia. Moze dziecko juz w drugiej klasie wymusilo nowy tornister i matka stwierdzila, ze dosc?
          • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 23:39
            U nas w klasie wszyscy mają wink.
            Część miała te wielgaśne twarde plecaki na 3 lata, teraz mają inne.
            Dla mnie byłoby zrozumiałe, że taka duża dziewczynka nie chce mieć już plecaka w bardzo dziecinnymi motywami, zwłaszcza, że nowy - nie twardy - wcale nie musi być drogi.
            Co do początkowych ustaleń, myślisz, że dziecko z klasy 2 ogarnia, czy będzie chciało mieć to samo w klasie 4 i czy nadal będzie tak samo cieszyło się z kotków/motylków? wink
            • mikams75 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 00:10
              nie wiem, moje tuz przed rozpoczeciem szkoly zaczelo miec dosc rozu, wiec w trzeciej klasie wyglad tornistra jej nie razi. Mysle, ze dziecko przy zakupie tornistra nie ogarnia przyszlosci, ale od tego sa rodzice, zeby to wyjasnic.
              Jak moje dziecko ma zmiane wizji kolorystycznej to tez nie wymieniam calej garderoby z tej okazji. Byly dyskusje na ten temat i mamy ustalone, ze ubrania nosi dopoki sa dobre a kolejne kupuje wylacznie w obecnie ulubionym kolorze. Bywa, ze sie odwidzi zanim wyrosnie, ale trudno, tak dogadalysmy sie.
              I nadal twierdze, ze tamta matka nie miala problemu z kasa i nie musiala podejmowac decyzji ekspres czy plecak, ale ogolnie z durna sytuacja i sposobem komunikacji corki.
              Pisalam wyzej - jakby dziecko zaczelo placzem wymuszac to bym po prostu wyszla z dzieckiem ze sklepu i kontynuowala moje zakupy (w tym ekspres do kawy, odkurzacz czy cokolwiek innego).
              • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 08:56
                Z tego, co wiem, to dziecko prosiło o ten plecak już wcześniej, a w sklepie to już był finał, że tak powiem.
            • yamilca197 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 09:07
              lokitty napisał(a):

              > U nas w klasie wszyscy mają wink.


              Skad wiesz ze wszyscy maja? Widujesz wszystkie dzieci i wiesz jakie maja plecaki? Wiesz jakie maja kurtki,buty,czesci garderoby,piorniki i ich wyposazenie? Czy kazde dziecko melduje: 'nowy', 'nowy' a nauczyciel odhacza i wywiesza ta liste do wgladu?

              • ichi51e Re: co byście kupiły? 04.09.16, 10:00
                Znajac lokitty dobrze oblookala wink a jak nie ona to dziecko ktore znane jest z raportowania stanu posiadania kolezanek
                • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 10:59
                  Mam oczy i widzę. W ubiegłym roku potykałam się o pudła ustawione pod salą, teraz wszystko ma mniejszą objętość wink. Przy raptem 7 dziewczynkach w klasie i ogólnie małej liczbie dzieci trudno zresztą nie zauważyć, że torby są inne i zagarniają mniej przestrzeni. A że córka lubi rzeczy i teksty w stylu X ma to i to, kupiła tam i tam, to inna sprawa. Dzięki temu dużo się dowiaduję, co dzieci mają i skąd wink. Zresztą młoda 2 lata siedziała w ławce z koleżanką, która opowiadała niemal wyłącznie o swoich zakupach tongue_out.
                  • yamilca197 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:16
                    lokitty napisał(a):

                    . Zresztą młoda 2 lata siedziała w ławce z koleżanką, która opowiada ła niemal wyłącznie o swoich zakupach tongue_out.
                    >
                    Smutne i niepokojace. Nie chcialabym takiego otoczenia dla swoich dzieci,serio. Zreszta to sa male dzieci w szkole podstawowej. Widac takich maja rodzicow,ktorzy przekazuja jaki lans jest wazny.
                    Moja corka ma 13 lat, ona woli towarzystwo chlopakow a jeden z powodow jaki podala to wlasnie to ze dziweczyny wiecznie rozmawiaja o ciuchach,make up itp, a to dla niej jest ok ale na chwile. Dlatego ma kolezanki, ktore sa podobne do niej, mozna z nimi porozmawiac na inne tematy a makijaz i fryzura nie sa najwazniejzze. Szczesliwie jest w szkole gdzie sporo osob mysli jak ona i sa uniformy. W przyszlym roku bedzie mogla juz skorzystac z innej opcji czyli spodnie z marynarka/zakietem lub spodnica w kolorze czarnym,szarym lub navy,bluzka koszulowa biala,jasno rozowa lub jasno niebieska,buty na lekkim obcasie (jesli chca),czarny,szary lub navy plaszcz. Dziewczeta beda mogly uzywac maskare i jasny blyszczyk do ust. Bizuteria i farbowanie wlosow nadal nie.
                    • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:31
                      U nas nie można nawet nosić kolczyków, więc wiesz wink. Mundurek jest tylko w dni galowe, a szkoda, bo ładnie wyglądają. Strój codzienny niewyzywający, żadnych szortów czy gołych ramion. I niestety, ale w małej klasie jest też mało pola do zawierania przyjaźni. Szczęśliwie koleżanka poszła teraz do jeszcze bardziej "prestiżowej" szkoły wink.
                      • yamilca197 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:37
                        lokitty napisał(a):

                        >Strój codzienny niewyzywający, żadnych szortów czy gołych ramion.

                        Tylko ze takie ograniczenia daja wciaz ogromne mozliwosci na plaszczyznie ubran, podobnie jak z tymi nieszczesnymi plecakami.

                        • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:45
                          Witamy w polskiej szkole wink.
                          • joa66 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:51
                            Lokitty, co Ty mieszasz Polskę do własnych osobistych wyborów i błedów ?smile
                            • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:18
                              Tu nie chodzi o moje wybory, ale o to, że w większości polskich szkół nie nosi się uniformu. Plus nie ma sklepów z bardziej jednolitymi przyborami szkolnymi. Rewia mody jest zjawiskiem właściwym niekoniecznie szkołom prywatnym, wyobraź sobie wink. U nas przynajmniej dzieci muszą być schludnie i przyzwoicie ubrane. Do pobliskiej podstawówki niektóre chodziły w postrzępionych szortach i z makijażem tongue_out. A podstawówka tzw. dobra szkoła.
                              • joa66 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:31
                                Nie, lokitty wink Nie zauważyłam powszechnego problemu i przeżywania tego co kto ma i w co się ubiera. Po prostu to chyba Ciebie interesuje i robisz z tego regułę.
                                • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 12:36
                                  Bo ona chcialaby,a nie ma.Zakazany owoc...i takie tam.
                                • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 15:41
                                  A ja znam sporo dziewczynek interesujących się tym i nie widzę w tym zainteresowaniu nic nienaturalnego wink. O chłopcach nie będę się wypowiadać, ale pamiętam, jak np. Edel pisała, jak jej syn w przedszkolu znał się na modzie i ładnie dobierał sobie ubrania.
                                  • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 17:52
                                    Miedzy dobieral sobie kolorystycznie ubrania a znal marki to jednak roznica
                                  • mikams75 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 23:26
                                    zainteresowanie jest normalne ale juz porownywanie czy domaganie sie zakupow, bo inni nie jest normalne, tak samo jak wartosciowanie rzeczy.
            • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:31
              Tornister mojego syna nie jest wielgasny,ale jest twardy i ma regulacje,by rosl razem z nim.Dbam o kregoslup dziecka.
      • danaide Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:16
        Moja córka idąc do pierwszej klasy dostała nowego herlitza z delfinkami z zastrzeżeniem, że to na 3 lata. Teraz, idąc do drugiej klasy, wzdycha do mojego jansporta, ale wie, że musi poczekać, więc czeka spokojnie mówiąc, że w "w czwartej klasie jej życie się zmieni" - liczy na nowy plecak i chyba coś tableto- czy smartfonopodobne. Sprzedanie plecaka planujemy, bo sprzedajemy co się da, a i same kupujemy używki, wszystko zależy od tego, co, z jakiego źródła i za ilewink

        Osobiście od ponad roku planuję zakup kolby do starego ekspresu. Póki co mam wymówkę i muszę chodzić na kawę do kawiarni. Czasem z dzieckiem i z delfinkami.
        • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:19
          Fajna wymówka smile.
          Delfinki na 3 pierwsze lata mnie nie dziwią - chociaż moja córka po zapoznaniu się z planem typu kupujemy to wielkie pudło i nosimy w klasach 1-3 wolała jednak opcję co roku nówka, ale za 1/3 ceny tego pudła.
          Delfinki w klasie 4, kiedy etap wczesnoszkolny ma się już za sobą, to nieporozumienie wink.
          • danaide Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:24
            Moja lubi zwierzęta i w sumie od dawna uczyła się asertywności w myśl a-mi-się-podoba, bo inaczej z dzieciakami nie da się ujechać. Tudzież z dorosłymi. Zresztą mała planuje pozbyć się tornistra, ale zostawić piórnik z delfinkami. Czas pokażewink
          • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:35
            Przestan juz pieprzyc o tych niby wielkich pudlach,mapisz,ze po prostu nie bylo cie stac na taki wydatek,wiec kupilas szmatke z marketu.
            • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:46
              wink
    • edelstein Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:48
      Twoja corka tez miala zyczenie i go nie spelnilas,bo uznalas za fanaberie,wiec oburzenia nie pojmuje.
      • kaz_nodzieja Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:50
        Jakie życzenie?
        • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:55
          Kolejny zestaw lego, o to chodzi, tak? Chyba z ósmy. Za cenę równą mega wypasionemu plecakowi.
          No, skoro ktoś nie widzi różnicy między wyposażeniem do szkoły adekwatnym do wieku i gustu dziecka, a fefnastą bardzo kosztowną zabawką, to już nic nie poradzę.
          • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:58
            Dodam, że kiedy koleżanka mająca cały niemal sklep lego w domu przestała się tym interesować, to i reszta klasy dziwnym trafem straciła zainteresowanie. Po mniej więcej około rocznym szaleństwie wink.
          • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 10:59
            Nie ma roznicy.Nowy plecak po 2latach jest zwykla fanaberia,a nie zadna potrzeba.A juz pomysl kupowania szmatki z Pumy czy innego Adidasa jako plecaka szkolnego hest calkowicie poroniony.To nie sa plecaki nadajace sie do transportu ksiazek dzien w dzien.
            • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:04
              Wiem, o co chodzi, ale dziewczynka jeździ z mamą autem - bo daleko, do innej gminy, w pobliżu pracy matki. Plecak będzie służył tylko do przenoszenia w szkole, więc szmatka się utrzyma.
              • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:39
                Nie chcialabym zalozyc takiej szmaty wyladowanej ksiazkami nawet na 5minut.Czasem biore taki plecak na basen.Recznik,duza woda,grzebien,okulary,szampon wystarcza,by z ulga go sciagnac po 2minutach.Nie kupilabym bawet jakby mnie dziecko na kolanach blagalo.
                • agni71 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 18:08
                  Rzadko zgadzam się z edel, ale w tym wątku muszę smile A kupić taki plecak dziecku, żeby było modnie, i w nosie mieć, że ono ma go nosić na każdej przerwie z sali do sali, to juz w ogóle jakis obłęd.
                  • iwoniaw Re: co byście kupiły? 05.09.16, 08:46
                    No też się zgadzam z edel w kwestii sensowności kupowania plecaków do szkoły - w tym dziecko nosi naprawdę ciężkie rzeczy (papier jest b. ciężki w stosunku do objętości) i nie ma większego znaczenia, czy z sali do sali, czy jeszcze całą drogę do/ze szkoły. Używa tego plecaka/tornistra codziennie i dla mnie priorytetem jest, żeby to przede wszystkim nie było masakrujące la kręgosłupa. Poza tym tam się ma mieścić wszystko, co dziecku do szkoły potrzebne i dobrze by też było, żeby zawartość była choć trochę chroniona przed wymiętoleniem/zalaniem/przemoczeniem. Dlatego inwestuję w plecaki/tornistry wystarczające na kilka lat, mające odpowiednie parametry. Dzieci sobie mogą wybrać kolor/wzorki, w jakich dany model jest dostępny - i w modelach sensownych wg moich kryteriów nie jest to w zasadzie nigdy wzornictwo, które może być "obciachowe po dwóch latach". Fascynację Krainą Lodu, FIFA, kucykami pony, angry birds czy innymi pingwinami z Madagaskaru mogą sobie realizować wybierając okładki zeszytów, kredki czy inne plasteliny - coś, co się zużywa na bieżąco i za rok nie ma problemu, że motylek dzidziusiowy - obciachowy i na topie jest Poważna Powaga.
                    • joa66 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 08:55
                      Ale od tego jest właśnie rodzic, który wie, że "kraina lodu" może być obciachowa za rok (i to nie z powodu mody) i nie kupuje takiego plecaka za cenę, która jest na tyle zauważalna w budżecie, że zaczyna to stanowić problem.

                      Na marginesie - za "moich" (czyli dziecka) czasów można było kupić plecaki spełniające parametry "zdrowotności" bardzo tanio (50-100 pln), - nawyraźniej coś się zmieniło.
                      • iwoniaw Re: co byście kupiły? 05.09.16, 09:07
                        No i właśnie o tym piszę smile
                        Kraina lodu na plecaku na 3 lata - niekoniecznie, na zeszycie do matematyki - jak najbardziej.

                        W okolicach 100 można i teraz nabyć plecak spełniający "parametry zdrowotności" i nie rozpadający się po tygodniu pod ciężarem książek, więc też i bez przesady z tornistrem za 400 zł - wcale nie trzeba takiego kupować, żeby był porządny i wygodny.
                        • agni71 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 10:33
                          iwoniaw napisała:


                          > W okolicach 100 można i teraz nabyć plecak spełniający "parametry zdrowotności"
                          > i nie rozpadający się po tygodniu pod ciężarem książek, więc też i bez przesad
                          > y z tornistrem za 400 zł - wcale nie trzeba takiego kupować, żeby był porządny
                          > i wygodny.


                          Wydaje mi się jednak, że łatwiej kupić tańszy plecak, spełniający odpowiednie parametry, dla starszego dziecka. Plecaki i tornistry dla małych dzieci, czyli nie za duże, a jednocześnie wygodne, trwałe i ładne, trudniej kupić w cenie ok. 100 zł. Ale spokojnie kupi się juz za 150-200 zł, więc faktycznie, jeśli dla kogos wydatek 400 zł to nie pestka, to warto lepiej poszukać, żeby nie wtopić.
                          • joa66 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:39
                            Znowu - W 'moich czasach" smile można było taki kupić też dla pierwszoklasisty - mój syn miał w 1 klasie (za jakieś 50 zł). W drugiej dorósł do neutralnego w kolorze khaki. Nie mam pojęcia ile lat by trwał ten z klasy pierwszej, może by się rozleciał w połowie 2 albo 3 klasy. Ale "parametry zdrowotności trzymał). Plecak kupiony do drugiej klasy dotrwał prawie do końca 6 klasy - też nie więcej niż 100 pln.
                      • agni71 Re: co byście kupiły? 05.09.16, 10:31
                        No tak, no tak. Nie znając okoliczności zakupu możemy sobie gdybać, byc może dziecko wybłagało ten konkretny tornister, a matka zgodziła się pod warunkiem, że dziecko ponosi go przez 3 lata?
      • bei Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:56
        Plecak- stary plecak na jej miejscu sprzedalabym, ekspres kupilabym w nastepnym miesiacu.
    • nena20 Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:53
      Plecak. Nie wiem dlaczego niektórzy kupują drogie plecaki i dzieci muszą ich używać przez 3 czy 4 lata. Wolę kupić tańszy ale zmienić częściej. Kupiłam naprawdę ładny za niewielkie pieniądze.
      • danaide Re: co byście kupiły? 03.09.16, 21:10
        Ja np. nie chcę śmiecić. Wyrzucić trzy w trzy lata, a wyrzucić jeden to w skali makro jest różnica. Ilość rzeczy kupowanych i wyrzucanych w skali makro - absurdalna.
        • doloresumbridge Re: co byście kupiły? 03.09.16, 23:29
          ale dlaczego wyrzucić? Dziecko nie może mieć 3 plecaków i zmieniać ich wg własnego widzimisę? Znudził się czerwony, to bierze zielony albo niebieski, a tamten czeka na kolejną zmianę.
          • danaide Re: co byście kupiły? 04.09.16, 13:05
            A po co? Dzieci i tak mają zastraszającą liczbę rzeczy, bo rosną i zmieniają im się potrzeby. I problem wyrzucania albo utylizowania przedmiotów dziecka to stały punkt programu. Wprowadzić łatwo, wyprowadzić - masakra (dziecko się przywiązało! Moja córka np. nadal nie chce oddać 3ch małych plecaczków przedszkolnych choć ich nie używa; w sumie wystarczyłby jeden raz na parę miesięcy jak szkoła idzie gdzieś na zajęcia i potrzebna jest torebka na buty na zmianę.).

            Zresztą mówimy o 7-8letnim dziecku. Jak się 7letniej dziewczynce znudzi plecak to może go już nigdy nie wziąć do ręki, bo prędzej wyrośnie.

            Poza tym mój dom to nie magazyn, a ja nie konserwator przedmiotów codziennego użytku.
      • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:40
        Bo sa praktyczne i dobrze wyprofilowane.
    • ga-ti Re: co byście kupiły? 03.09.16, 19:57
      Właśnie mając na uwadze zmieniający się gust dziecka, nabyłam do pierwszej klasy porządny plecak z kotkami, czy czymś podobnym, licząc, że będzie używany 2 lata, teraz do trzeciej klasy kupiłam zwykły tańszy plecak, zakładając, że będzie na rok, bo właśnie już nie czas na kotki i myszki, a jeszcze akcesoria młodzieżowe nie do końca są pożądane, pewnie w 4 klasie się to zmieni.
      Jeśli porządny plecak nie jest z obciachowym obrazkiem (czytaj baaardzo dziecinnym) to bym się raczej nie ugięła albo właśnie kupiła coś sporo tańszego, za 50 zł można spokojnie plecak nabyć.
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:17
        Fakt, oglądałam w necie bardzo ładne wzory z polskiej firmy, ceny 50-60 zł. I podobnie w sklepach stacjonarnych. Plecaki takie, że rok akurat wytrzymają.
        Plecak pumy w tym sklepie był z kolei za niecałą stówkę.
        • mikams75 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 00:13
          podzielisz sie linkiem?
          • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 08:54
            To była chyba firma starpak czy coś wink. Widziałam na stronach smyka i empiku. I w smyku. Plecaki nieduże, ale na podstawówkę jeszcze w sam raz. Plecak sportowy markowy kupisz w tej chwili na przecenie chyba w każdym sklepie sportowym, ja widziałam w matres sport.
            • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 08:58
              I jeszcze marka cool pack, po stówce. Bardziej porządne. Nie pamiętam, w jakich sklepach, ale pewnie da się szybko znaleźć najtańsze miejsce na zakup.
              • slonko1335 Re: co byście kupiły? 04.09.16, 09:07
                Bierzesz pod uwagę, że matka oprócz tego , że uważala że to fanaberia wymieniac plecak za 4 stówy po dwóch latahc bo się znudzil- nie chciała kupowac po prostu badziewnego nieergonomicznego plecaka a takimi są te sportowe nike czy pumy, przeciesz to wiszące worki kompletnie nie nadajace się do 4 klasy. Coolpacka zmaówiłam przez net, odeslałam to badziewie...nie znalazłam porządnego, lekkiego plecaka w sezonie za stówę, musiałam wydac jednak więcej.
                • lokitty Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:07
                  Tyle, że Twoja Ala sama taszczy wszystko na plecach do szkoły, a ta dziewuszka będzie do końca podjeżdżać pod drzwi szkoły autem. Jeżdżą poza miasto, do innej gminy. Te szmaciaki spokojnie wytrzymają.
            • edelstein Re: co byście kupiły? 04.09.16, 11:42
              Tani,bo badziewiasty.
    • karrioka Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:01
      Ja?
      taką maszynę do robienia gazowanych napojów w domu.

      /Twój wątek mi przypomniał, że obiecałam córce tysiąc lat temu i zapomniałam na śmierć, pewnie z rozsądku, bo drogie i bzdurne/
      • lokitty Re: co byście kupiły? 03.09.16, 20:42
        A to ja taki grill z płytkami do robienia raclette i żeby można było zamykać w środku pieczywko pita i piec takie fajne żłobione kawałki big_grin big_grin big_grin.
        • hallbera.jarlakappi Re: co byście kupiły? 05.09.16, 12:27
          ja tez ja tez !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka